II SA/Rz 313/12

PostanowienieWSA w Rzeszowie2012-04-12

Skład orzekający: Ewa Partyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli strona podnosi jako przyczynę uchybienia terminu względy zdrowotne, które nie uniemożliwiły jej złożenia wniosku o przywrócenie terminu w terminie otwartym do wniesienia skargi?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu, uznając, że podane przez skarżącego względy zdrowotne nie stanowiły braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący był w stanie złożyć wniosek o przywrócenie terminu w terminie otwartym do wniesienia skargi, co świadczy o braku przeszkody uniemożliwiającej złożenie skargi. Ponadto, skarżący nie wykazał, kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu, a wniosek o przywrócenie terminu został złożony przed upływem terminu do wniesienia skargi.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, podnosząc jako przyczynę uchybienia terminu względy zdrowotne. Sąd odrzucił pierwszy wniosek jako niedopuszczalny, ponieważ został złożony przed upływem terminu do wniesienia skargi. Następnie skarżący złożył kolejny wniosek, ponownie powołując się na problemy zdrowotne. Sąd uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, a podane dolegliwości nie uniemożliwiały dokonania czynności procesowej ani skorzystania z pomocy innej osoby.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 12 kwietnia 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Partyka po rozpoznaniu w dniu 12 kwietnia 2012 r. w Rzeszowie na posiedzeniu niejawnym sprawy z wniosku H. M. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie z jego skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] grudnia 2011 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia opłaty rocznej z tytułu wyłączenia gruntu z produkcji rolnej - postanawia- odmówić przywrócenia terminu. II SA/Rz 313/12 UZASADNIENIE H. M. w dniu 13 lutego 2012 r., złożył do SKO wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję oznaczoną w sentencji niniejszego postanowienia. W uzasadnieniu wniosku podniósł, że przyczyną opóźnienia było błędne obliczenie terminu do wniesienia skargi wynikające ze względów zdrowotnych. Skarżący nadmienił, że przez ostatnie miesiące źle się czuje, ma zawroty głowy, szumy w uszach i pozostaje pod stałą opieką lekarską. W dalszej kolejności, odpowiadając na wezwanie tut. Sądu, skarżący w dniu 22 marca 2012 r. złożył pismo, w którym nie określił kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu a jedynie przedstawił swoje przypuszczenia co do możliwych dat doręczenia mu zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu swego pisma skarżący wskazał ponownie, że niedotrzymanie terminu do wniesienia skargi wynikało ze względów zdrowotnych ponieważ przez ostatnie miesiące bardzo źle się czuł, miał zawroty głowy oraz problemy z pamięcią i w związku z tym leczył się u kilku lekarzy specjalistów. Do wniosku dołączono kserokopię zaświadczenia lekarskiego z dnia 8 lutego 2012 r. oraz skierowania do poradni specjalistycznej. W dniu 22 marca 2012 r. została także złożona skarga na decyzję opisaną w sentencji niniejszego postanowienia. Postanowieniem z dnia 29 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Rz 313/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej WSA) w Rzeszowie odrzucił wniosek o przywrócenie terminu do niesienia skargi z uwagi na jego niedopuszczalność, gdyż został on złożony przed upływem terminu do wniesienia skargi. W piśmie z dnia 6 kwietnia 2012 r. H. M. złożył kolejny wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Skarżący wskazał, że poprzedni wniosek o przywrócenie terminu złożył osobiście w siedzibie SKO, jednak nie sprawdził czy upłynął już termin do wniesienia skargi. Ponadto skarżący podniósł, że kierując się informacjami zasięgniętymi w siedzibie organu czekał na doręczenie mu decyzji o przywróceniu terminu. Po jej otrzymaniu zamierzał złożyć skargę do WSA w Rzeszowie za pośrednictwem SKO. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r., Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. poz. 270 z 2012 r. t.j.), określanej dalej jako P.p.s.a., czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po terminie jest bezskuteczna. Uchybienie terminu, bez względu na wielkość opóźnienia Sąd jest obowiązany brać pod uwagę z urzędu. Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu ( art. 86 § 1 P.p.s.a.). Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie ( art. 87 § 1, 2 i 4 P.p.s.a.). Główną przesłanką uwzględnienia wniosku jest brak winy w uchybieniu terminu. O braku winy można mówić wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy podjęciu największego wysiłku ( por. postanowienie NSA z dnia 02.10.2002 r., V SA 793/02, M. Pr. 2002, nr 23, poz. 1059). Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zwykło zaliczać się okoliczności takie jak powódź, pożar, nagła choroba strony, jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, uniemożliwiająca wyręczenie się inną osobą. W przypadku choroby przyjmuje się, że chodzi o taką, która rzeczywiście uniemożliwia stronie zachowanie terminu procesowego wobec jej nagłego charakteru oraz niemożliwości wyręczenia się inną osobą ( zob. postanowienie WSA w Szczecinie z dnia 20 kwietnia 2006 r., I SA/Sz 169/06). W ocenie Sądu H. M. nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi. Podane przez skarżącego przyczyny nie zachowania terminu do jej wniesienia nie świadczą zdaniem Sądu o braku winy strony. Z dołączonego do pisma zaświadczenia lekarskiego z dnia 8 lutego 2012 r. wynika, że skarżący cierpi na nadciśnienie tętnicze, szumy uszne i że konieczna jest dalsza diagnostyka. W ocenie Sądu opisane dolegliwości nie mogą stanowić samoistnej przesłanki do przywrócenia terminu. Uwzględniając zasady doświadczenia życiowego Sąd stwierdza, że opisane wyżej problemy zdrowotne nie utrudniają codziennego funkcjonowania do tego stopnia, by niemożliwym było dokonanie stosunkowo prostej czynności, jaką jest złożenie w terminie skargi na w/w decyzje. Ogólne złe samopoczucie nie musi wykluczać dokonania czynności procesowej przez stronę i nadania pisma procesowego w urzędzie pocztowym osobiście lub przez inną osobę, np. przez domownika. Choroba może świadczyć o niezawinionym uchybieniu terminu wówczas, gdy nie jest możliwe wyręczenie się inną osobą. W niniejszej sprawie skarżący nie wykazał, by z powodu swoich dolegliwości nie mógł skorzystać z pomocy innej osoby, w tym z pomocy domownika. Należy podkreślić, że w terminie otwartym do wniesienia skargi skarżący złożył osobiście wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia. W ocenie Sądu świadczy to o braku podstaw do przywrócenia terminu. Skoro skarżący mógł złożyć w/w wniosek to należy przyjąć, że był też w stanie złożyć skargę. Jeśli skarżący nie pamiętał, kiedy została doręczona decyzja mógł w tym zakresie zasięgnąć szczegółowych informacji, choćby przeglądając akta sprawy. Z tej możliwości jednak nie skorzystał należy więc przyjąć, że nie dochował należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. W związku z powyższym Sąd przyjął, że po stronie skarżącego nie istniała niezawiniona przyczyna uniemożliwiająca wniesienie skargi w terminie. Ponadto, na podstawie analizy pism złożonych w sprawie Sąd stwierdza, że brak jest informacji pozwalających ustalić kiedy ustała ewentualna przyczyna nie zachowania terminu. W związku z tym skarżący nie wykazał, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ciągu 7 dni od daty ustania przeszkody do dokonania czynności w terminie, tym bardziej, że poprzedni wniosek złożył nawet przed upływem terminu do złożenia samej skargi, a więc przedwcześnie. Ta sytuacja przesądza w ocenie Sądu o tym, że w ogóle nie zaistniały niezawinione przyczyny uchybienia terminowi do złożenia skargi. Jeśli strona ma kłopoty z pamięcią, to zdając sobie z tego sprawę powinna robić notatki po to, by zapobiec sytuacjom, w których można by jej postawić zarzut braku zachowania należytej staranności przy ochronie swych interesów. W świetle powyższego i na podstawie przytoczonych wyżej przepisów Sąd doszedł do przekonania, że skarżący nie wykazał, iż nie ponosi winy w złożeniu skargi po terminie i kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu. Z przedstawionych wyżej względów należało, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. orzec jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło