II SA/Rz 55/18

WyrokWSA w Rzeszowie2018-02-26

Skład orzekający: SWSA Maciej Kobak, WSA Magdalena Józefczyk, WSA Paweł Zaborniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ ochrony środowiska może nałożyć obowiązek ograniczenia oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia na podstawie art. 362 P.o.ś., jeśli nie udowodniono negatywnego oddziaływania na środowisko, a jedynie uciążliwości zapachowe, i czy w takim przypadku należy stosować zasady prewencji i przezorności?
Ratio decidendi
Organ ochrony środowiska może nałożyć obowiązek ograniczenia oddziaływania na środowisko na podstawie art. 362 P.o.ś. jedynie po przeprowadzeniu wyczerpującego postępowania dowodowego, które jednoznacznie wykaże negatywne oddziaływanie na środowisko. Samo stwierdzenie uciążliwości zapachowych, bez dowodów przekroczenia norm stężenia substancji w powietrzu, nie jest wystarczające do zastosowania tego przepisu. W przypadku braku jednoznacznych dowodów lub norm prawnych, organy powinny rozważyć zastosowanie zasad prewencji i przezorności, ale wymaga to poczynienia stosownych ustaleń dowodowych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) utrzymującej w mocy decyzję Starosty, która zobowiązywała spółkę A. S.A. do ograniczenia oddziaływania na środowisko i zapobiegania jego zagrożeniu w związku z emisją substancji odorogennych z instalacji do unieszkodliwiania padłych zwierząt. Spółka skarżyła decyzje, argumentując m.in. wadliwe przeprowadzenie postępowania dowodowego, nieprecyzyjne określenie obowiązków oraz naruszenie nowelizacji K.p.a. z 2017 r. Sąd uchylił obie decyzje, uznając, że organy nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję SKO i poprzedzającą ją decyzję Starosty.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Maciej Kobak /spr./ Sędziowie WSA Magdalena Józefczyk WSA Paweł Zaborniak Protokolant sekretarz sądowy Filip Róg po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2018 r. sprawy ze skargi A. S.A. w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia oddziaływania na środowisko i zapobiegania jego zagrożeniu I. uchyla zaskarżoną decyzję i decyzję Starosty [...] z dnia [...] października 2017 r. nr [...]; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz strony skarżącej A. S.A. w [...] kwotę 697 zł /słownie: sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi "A." S.A. z siedzibą w [...] (dalej w skrócie: "skarżący") jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej w skrócie: "SKO") z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] o utrzymaniu w mocy decyzji Starosty [...] (dalej w skrócie: "Starosta" lub "organ I instancji") z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia oddziaływania na środowisko i zapobieganiu jego zagrożenia. Kwestionowana decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym. W związku z treścią pisma [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska zawierającego informację o ustaleniach kontroli przeprowadzonej w "A." S. A. Zakład Przetwórczy w L. dotyczącej zagadnień związanych z gospodarką ściekową i ochroną powietrza przed zanieczyszczeniem, w dniu 25 sierpnia 2017 r. Starosta wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie zobowiązania skarżącego do ograniczenia oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia, instalacji do unieszkodliwiania padłych lub ubitych zwierząt lub odpadowej tkanki zwierzęcej eksploatowanej w Zakładzie Przetwórczym w L. Decyzją z dnia [...] października 2017 r. nr [...] Starosta zobowiązał skarżącego eksploatującego instalację do unieszkodliwiania padłych lub ubitych zwierząt lub odpadowej tkanki zwierzęcej w Zakładzie Przetwórczym w L., do ograniczenia oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia i określił: 1. Zakres ograniczenia oddziaływania na środowisko lub stan, do jakiego ma zostać przywrócone środowisko: wielkość emisji substancji odorogennych (amoniak, siarkowodór itp.) emitowanych do powietrza emitorem kotłowni ma być zgodna z obowiązującymi przepisami, na dzień wydania decyzji było to rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 2010 r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu (Dz. U. z 2010 r. Nr 16, poz.87), 2. Termin wykonania obowiązku do dnia 30.06.2018 r. W uzasadnieniu decyzji wyjaśnił, że na rzecz skarżącego Starosta [...] wydał bezterminową decyzję stanowiącą pozwolenie zintegrowane dla instalacji do unieszkodliwiania padłych lub ubitych zwierząt lub odpadowej tkanki zwierzęcej w Zakładzie Przetwórczym w L., gm. [....]. W toku wydawania pozwolenia zintegrowanego Starosta brał pod uwagę fakt, że eksploatacja wyżej wymienionej instalacji może powodować powstawanie uciążliwości zapachowych, dlatego jako instalację pomocniczą ujęto oczyszczalnię powietrza z odorów. Zgodnie z zapisami pkt.l.2.1.2.e) decyzji, powietrze po oczyszczeniu z odorów w biofiltrze kierowane jest poprzez wentylator wyciągowy do komina kotłowni. Dotychczas nie określano wielkość emisji substancji odorogennych (amoniak, siarkowodór itp.) z emitora kotłowni. Dalej wyjaśnił, że aktualny na dzień wydania decyzji stan prawny nie normuje zapachowej jakości powietrza oraz nie wskazuje metod jej oceny. W konsekwencji organy administracji publicznej nie są w stanie określić stopnia uciążliwości zapachowej eksploatowanych instalacji przemysłowych. Wskazał, że liczne skargi wpływające do [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska kierowane przez mieszkańców miejscowości: S., M., C., N., W. dotyczące uciążliwości zapachowych pochodzących z Zakładu w L. występujących przede wszystkim w godzinach wieczornych, nocnych i porannych świadczą o tym, że występuje stan negatywnego oddziaływania na środowisko, który ma charakter ciągły i trwa przez jakiś czas. Pozwala on na stwierdzenie, że spełnione zostały przesłanki normy prawnej zawartej w art. 362 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 519 ze zm. – dalej w skrócie: "P.o.ś."). Po rozpoznaniu odwołania skarżącego od powyższej decyzji, SKO decyzją z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu decyzji SKO dokonało analizy art. 362 i 375 P.o.ś. przytaczając poglądy doktryny i orzecznictwo sądów administracyjnych stwierdzając, że brak jest podstaw rzeczywistych i formalnych do zmiany wydanego rozstrzygnięcia. W ustawowym terminie skarżący wniósł skargę na powyższą decyzję SKO domagając się jej uchylenia, oraz uchylenia decyzji ją poprzedzającej, a także zasądzenia od organu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że w dniu 1 czerwca 2017 r. weszła w życie nowelizacja kodeksu postępowania administracyjnego, dokonana poprzez art. 1 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017r. poz. 935). Postępowanie w przedmiotowej sprawie zostało wszczęte w okresie późniejszym, a zatem znajdują już w nim zastosowanie reguły wynikające z ustawy zmieniającej K.p.a. Wskazał następnie, że z uzasadnienia kwestionowanej decyzji nie wynika aby SKO uwzględniło zasady przeprowadzenia postępowania wynikające z aktualnego brzmienia K.p.a., w szczególności mając na uwadze wprowadzony ustawą zmieniającą art. 7a § 1 K.p.a. Oznacza to, że stosując art. 362 P.o.ś. organy administracji nie powinny interpretować wątpliwości na niekorzyść strony postępowania. Tymczasem z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że SKO nie interpretowało przepisów stanowiących podstawę nakładania nowych obowiązków na korzyść strony postępowania, której się one tyczą. Wskazał, że konieczność wskazania jakie obowiązki spoczywają na podmiocie korzystającym ze środowiska wynika bezpośrednio z postanowień art. 362 ust. 2 pkt 1a P.o.ś. Czynności te muszą być wykonalne, a sposób ich doboru musi być wyraźnie sformułowany w uzasadnieniu decyzji. Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 2010 r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu (Dz.U. z 2010 r. nr 16, poz. 87) wymienia 167 substancji, których zawartość może być mierzona w powietrzu. W decyzji nie określono precyzyjnie, które z nich muszą być zmierzone a jedynie wymieniono przykładowe substancje odorogenne. W związku z tym podmiot korzystający przy takim zredagowaniu zakresu obowiązków, musiałby przeprowadzić pomiary wszystkich związków wymienionych w rozporządzeniu, co w praktyce generowałoby gigantyczne koszty oraz trudności organizacyjne wynikające z tego, że żaden podmiot przeprowadzający pomiary nie spełnia wymagań formalnych, aby samodzielnie przeprowadzić pomiary wszystkich substancji wymienionych w rozporządzeniu. To zaś w praktyce czyni kwestionowaną decyzję organu I instancji niewykonalną, rzutując jednocześnie na prawidłowość decyzji wydanej przez SKO. Następnie zarzucił, że organy obu instancji nie przeprowadziły żadnych bezpośrednich dowodów mogących potwierdzać wystąpienie uciążliwości zapachowych. Organ I instancji bazował jedynie na dowodach pośrednich, a organ odwoławczy nie przeprowadzał własnego postępowania dowodowego w ogóle. Zdaniem skarżącego, takie postępowanie nie odpowiada standardom przeprowadzenia postępowania administracyjnego, a w szczególności narusza wynikającą z art. 7 K.p.a. zasadę prawdy obiektywnej. Organy obu instancji nie podjęły żadnych starań do bezpośredniego i samodzielnego ustalenia, czy występują uciążliwości mimo, że jest to możliwe. Ponadto SKO nie odniosło się do zarzutów podnoszonych w odwołaniu, co pozostaje w sprzeczności z wynikającą z art. 8 K.p.a. zasadą pogłębiania zaufania do organów administracji. Następnie skarżący przytaczając orzeczenie sądu administracyjnego dokonał wykładni charakteru odpowiedzialności ponoszonej na podstawie art. 362 P.o.ś. wskazując, że do wydania decyzji na podstawie tego przepisu niezbędne jest kumulatywne spełnienie dwóch przesłanek: wystąpienia negatywnego oddziaływania na środowisko, które w sposób nie budzący wątpliwości powinno zostać udowodnione oraz brak innych środków prawnych mogących znajdować zastosowanie w konkretnym przypadku. Natomiast w przedmiotowej sprawie jedynymi ustaleniami faktycznymi, na których oparł się organ I instancji były ustalenia wynikające z wyników kontroli przeprowadzonej przez WIOŚ, w trakcie której nie stwierdzono żadnego naruszenia prawa w zakresie oddziaływania na środowisko. Jedyne wątpliwości zgłaszane były do "organoleptycznie" stwierdzonych uciążliwości zapachowych, co jednak nie odpowiada językowemu znaczeniu tego pojęcia i zasadom przeprowadzenia postępowania dowodowego. Wskazał również, że wydanie decyzji na podstawie art. 362 P.o.ś. nie może doprowadzić do powstania sprzeczności pomiędzy decyzją wydaną na tej podstawie, a innymi decyzjami już funkcjonującymi w obrocie prawnym. W przedmiotowej sprawie zasady korzystania ze środowiska przez skarżącego normuje pozwolenie zintegrowane z dnia 11 stycznia 2007 r. z późniejszymi zmianami, w którym określono, że powietrze po oczyszczeniu z odorów w biofiltrze kierowane jest poprzez wentylator wyciągowy do komina kotłowni bez określenia wielkości emisji substancji odorowych. W decyzji tej określono również obowiązki w zakresie przeprowadzania pomiarów emisji do środowiska. W związku z tym w praktyce zaskarżona decyzja modyfikuje zakres obowiązków spoczywających na podmiocie korzystającym ze środowiska bez zmiany w tym zakresie pozwolenia zintegrowanego. Jednocześnie w ustawie P.o.ś. uregulowane są rozwiązania stanowiące podstawę wydawania pozwoleń emisyjnych, pozwalające na zmianę wynikających z nich warunków korzystania ze środowiska (przy czym okoliczności te nie stanowią przedmiotu rozważań w przedmiotowej sprawie). Natomiast w obowiązującym pozwoleniu emisyjnym z 2007 roku określono obowiązujące warunki ochrony środowiska przed substancjami odorowymi. Dlatego też w ocenie skarżącego to na tym polu w pierwszej kolejności powinny być podejmowane działania w celu rozwiązania problemu, o ile w ogóle on występuje. W odpowiedzi na skargę podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko SKO wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, co do zasady z przyczyn w niej wskazanych. Kwestionowana decyzja, podobnie jak i decyzja ja poprzedzająca, zostały wydane w oparciu o art. 362 § 1 pkt 1 P.o.ś. Stosownie do treści powołanego przepisu, jeżeli podmiot korzystający ze środowiska negatywnie oddziałuje na środowisko, organ ochrony środowiska może, w drodze decyzji, nałożyć obowiązek ograniczenia oddziaływania na środowisko i jego zagrożenia. Dobrem chronionym w art. 362 P.o.ś. jest środowisko, czyli interes społeczny, a nie indywidualny. Aby organ mógł nałożyć przewidziany w tym przepisie obowiązek musi stwierdzić, że określony podmiot korzystający ze środowiska negatywnie na to środowisko oddziałuje. Należy zwrócić jednak uwagę na zakres przedmiotowy obowiązywania rozwiązań zawartych w art. 362 ust. 1 P.o.ś. Ustawodawca nie precyzuje bowiem co kryje się pod pojęciem negatywnego oddziaływania na środowisko, a więc czy swoją dyspozycją norma wynikająca z tego przepisu obejmuje tylko stany niezgodnego z prawem oddziaływania na środowisko, czy też wszystkie negatywnie wpływające na przedmiot ochrony. Nie ulega natomiast wątpliwości, że przepis ten z całą pewnością odnosi się do wszelkiego rodzaju naruszeń środowiska zakazanych prawem. O tym, czy podmiot korzystający ze środowiska negatywnie na nie oddziałuje organ rozstrzyga po przeprowadzeniu postępowania dowodowego w trybie, na zasadach i w granicach przewidzianych przepisami Kpa. Organ powinien zebrać i rozpatrzyć materiał dowodowy w sposób wyczerpujący (art. 7 i art. 77 § 1 Kpa), a o tym czy dana okoliczność została udowodniona rozstrzygnąć w oparciu o całość materiału dowodowego (art. 80 Kpa) dając temu wyraz w uzasadnieniu wydanej decyzji (art. 107 § 3 Kpa). W niniejszej sprawie organy obu instancji nie przeprowadziły postępowania dowodowego w wymaganym zakresie. Nie wyjaśniono, w jaki sposób strona skarżąca negatywnie oddziałuje na środowisko. Za niewystarczające uznać trzeba ogólne stwierdzenie, że działalność strony skarżącej generuje przykre zapachy (odór), które są uciążliwe dla okolicznych mieszkańców. Sąd zwraca uwagę, że sam odór, w przypadku braku jednoczesnego stwierdzenia, iż zostały przekroczone dopuszczalne normy stężenia danej substancji w powietrzu – co do zasady - nie powoduje naruszenia prawa, albowiem nie można przyjąć, iż w takiej sytuacji dochodzi do negatywnego oddziaływania na środowisko. Potwierdza to art. 85 P.o.ś., który stężenie substancji w powietrzu w granicach dopuszczalnych norm uznaje za działania sprzyjające jego ochronie. Ukonkretnieniem tej reguły jest art. 141 ust. 1 P.o.ś. stosownie, do którego eksploatacja instalacji lub urządzenia nie powinna powodować przekroczenia standardów emisyjnych oraz art. 144 ust. 2 P.o.ś., który stanowi, że eksploatacja instalacji powodująca wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza, emisję hałasu oraz wytwarzanie pól elektromagnetycznych nie powinna (z zastrzeżeniem ust. 3) powodować przekroczenia standardów jakości środowiska poza terenem, do którego prowadzący instalację ma tytuł prawny. Strona skarżąca jest niewątpliwie podmiotem korzystającym ze środowiska, przy wykorzystaniu instalacji, a zatem w oparciu o przewidziane przepisami P.o.ś. pozwolenie – art. 3 pkt. 20, pkt 6, art. 4 ust. 1 i ust. 2 P.o.ś. Eksploatowana przez stronę skarżącą instalacja powoduje – między innymi – wprowadzenie do powietrza określonych substancji, co w języku P.o.ś. stanowi emisję – art. 3 pkt 4. Systemowo, prawo ochrony środowiska ma stanowić postawę do działań prewencyjnych, pozwalających zapobiegać przekształceniu się emisji w zanieczyszczenie; pojęcie to zdefiniowano w art. 3 pkt 49, jako emisję, która może być szkodliwa dla zdrowia ludzi lub stanu środowiska, może powodować szkodę w dobrach materialnych, może pogarszać walory estetyczne środowiska lub może kolidować z innymi, uzasadnionymi sposobami korzystania ze środowiska. Zastosowanie art. 362 P.o.ś. w kontekście tak ujętych celów P.o.ś. wymagało ustalenia, że eksploatacja instalacji strony skarżącej spowodowała lub może - z dającym się uzasadnić prawdopodobieństwem – spowodować, przekształcenie się emisji w zanieczyszczenie, powodując negatywne oddziaływanie na środowisko. W aktach sprawy nie znajduje się żaden dowód wskazujący, że działalność strony skarżącej, taki skutek wywołała. W szczególności brak jest dowodów potwierdzających, że powoduje ona ponadnormatywną emisję substancji do powietrza. Wręcz przeciwnie, w aktach znajduje się informacja [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z 30 czerwca 2017 roku, że przeprowadzona u strony skarżącej kontrola, takich przekroczeń nie wykazała. Organ I instancji podaje, że w pozwoleniu zintegrowanym z 2007 roku nie określono wielkości emisji substancji odorogennych ("amoniak, siarkowodór, itp.") z emitora kotłowni instalacji strony skarżącej, w związku z czym, zasadne jest ustanowienie ram normatywnych w tym zakresie, w oparciu o art. 362 P.o.ś. Zrekonstruowana w oparciu o powołany przepis norma prawna uaktywnia się jednak dopiero wówczas, gdy adekwatny dla jej hipotezy stan faktyczny zostanie pozytywnie zweryfikowany, co w niniejszej sprawie przekładało się na konieczność ustalenia, że instalacja strony skarżącej negatywnie oddziałuje na środowisko. W kontekście uciążliwości odorowych, należało ustalić, jakie substancje powodują odór, czy negatywnie wpływają one na środowisko, a jeżeli tak, to jakie konkretnie działania podjąć, aby ograniczyć to oddziaływanie i zneutralizować wynikające z niego zagrożenie. Zobowiązywanie strony skarżącej do przestrzegania wielkości emisji, zgodnie z rozporządzeniem w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu, w sytuacji gdy nie rozstrzygnięto, czy wielkości wynikające z tego rozporządzenia faktycznie zostały przekroczone, było przedwczesne. Jako wadę należy również traktować brak jednoznacznego określenia, które konkretnie substancje organ uznał za odorogenne; posłużenie się przykładem: "amoniak, siarkowodór, itp." jest nieprecyzyjne, albowiem "nie domyka" zakresu przedmiotowego nałożonego na stronę skarżącą obowiązku. W tym kontekście należy również przypomnieć treść art. 204 ust. 1 P.o.ś., z którego wynika, że instalacje wymagające pozwolenia zintegrowanego nie mogą powodować przekroczenia granicznych wielkości emisyjnych, przy czym nieprzekraczanie tych wielkości nie zwalnia z obowiązku dotrzymania standardów jakości środowiska – art. 205 P.o.ś. Brak przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie wymaganym powołanymi przepisami skutkuje stwierdzeniem, iż zastosowanie przez organu art. 362 § 1 pkt 1 P.o.ś. było co najmniej przedwczesne. Sąd zaznacza, iż w sprawie nie jest wykluczona możliwość zastosowania przepisów P.o.ś. z uwzględnieniem zasad prewencji i przezorności, o jakich mowa w art. 6 P.o.ś. jednakże wymaga to poczynienia stosownych ustaleń. Dopuszcza się bowiem podejmowanie działań prewencyjnych, zapobiegających przyszłemu negatywnemu oddziaływaniu na środowisko (art. 362 P.o.ś.), bądź pogorszeniu stanu środowiska w znacznych rozmiarach lub zagrożeniu życia lub zdrowia ludzi (art. 364 P.o.ś.), gdy możliwość wystąpienia takich skutków nie została jeszcze w pełni dowiedziona i wykazana z uwagi np. na brak pełnych danych technicznych dotyczących instalacji, a także ze względu na brak norm prawnych dotyczących oddziaływań odorowych – Sąd podziela w tej kwestii argumentację prezentowana w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2017 r., sygn. IV SA/Wa 2181/16. Zgodnie z wyrażoną w art. 6 P.o.ś. zasadą trzeba zapobiegać wszelkim potencjalnym zagrożeniom środowiska poniżej poziomu, od którego należy już liczyć się z prawdopodobieństwem ich wystąpienia, wykorzystując w tym celu rozwiązania technologiczne i techniczne. Jedną z podstaw stosowania zasady przezorności jest teoria ograniczonej wiedzy. Opiera się na założeniu, że skutki ingerencji w środowisko oraz alokacji zanieczyszczeń nie dadzą się nigdy dokładnie przewidzieć i opisać (tym samym udowodnić). To oznacza, że skutki w postaci negatywnego oddziaływania na środowisko mogą stanowić w danym przypadku nieunikniony efekt działalności prowadzonej przez podmiot korzystający ze środowiska. Ze względu na brak wiedzy w przedmiocie oceny sytuacji związanej z oddziaływaniem odorów, jako następstwa eksploatacji przez stronę skarżącą instalacji do unieszkodliwiania padłych lub ubitych zwierząt lub odpadowej tkanki zwierzęcej można stwierdzić, że potwierdzone w toku postępowania tego rodzaju oddziaływania i związane z nimi zagrożenia powinny być prewencyjnie wyeliminowane niezależnie od udowodnienia skutku w postaci negatywnego oddziaływania na środowisko. Zakres dozwolonej ingerencji w działalność podmiotu korzystającego ze środowiska wyznacza dokonanie redukcji emisji w stopniu określonym za pomocą progresywnych reguł techniki (por. J. Rotko, Normy techniczne w prawie ochrony środowiska, Wrocław 2000, s. 39). Brak norm prawnych w zakresie oddziaływań odorowych powodowanych przez eksploatację instalacji nie może usprawiedliwiać braku stosowania instrumentów prawnych wynikających z zasad: prewencji i przezorności. Punktem wyjścia wszystkich działań podejmowanych w celu przeciwdziałania negatywnego oddziaływania na środowisko (art. 362 P.o.ś.) powodowania pogorszenia stanu środowiska w znacznych rozmiarach lub zagrożenia życia lub zdrowia ludzi (art. 364 P.o.ś.) powinny być zasady: prewencji i przezorności. Zasady te przewidują bowiem obowiązek podejmowania pewnych czynności dla zapobiegania negatywnemu oddziaływaniu na środowisko, zanim jeszcze ono powstanie. Zapobieganie degradacji środowiska z powodów uciążliwej emisji polega na reorganizacji procesów technologicznych, jako bezpośrednich źródeł pyłów i gazów oraz stosowania odpowiednich urządzeń zatrzymujących wymienione zanieczyszczenia. W sytuacji braku norm prawnych należy dążyć się do przeciwdziałania oddziaływaniom odorowym w celu stopniowej ich eliminacji oraz ograniczania zakresu ich skutków teraz i w przyszłości. W tym celu należy podejmować działania prawne, techniczne i organizacyjne, których celem jest zmniejszenie oddziaływania emisji na życie lub zdrowie ludzi. Należy jednak stanowczo podkreślić, że zasad przezorności wymaga pozytywnej weryfikacji dwóch czynników: ryzyka i niepewności wystąpienia negatywnego oddziaływania na środowisko, które nie jest jeszcze w pełni rozpoznane. W niniejszej sprawie przedmiotowe kwestie nie zostały rozstrzygnięte. W ponownie prowadzonym postępowaniu organy, z zachowaniem reguł przewidzianych w Kpa ocenią, czy działalność prowadzona przez stronę skarżącą negatywnie oddziałuje na środowisko (w tym ludzi - art. 3 pkt 11 P.o.ś.), konkretyzując, o jakie działania chodzi i w jaki sposób wpływają one negatywnie na środowisko. W razie konkluzji pozytywnej organ rozważy możliwość zastosowania art. 362 P.o.ś., zwracając uwagę, iż nakładając w tym trybie określone obowiązki, konieczne jest takie ich ukształtowanie, aby odnosiły się wyłącznie do działalności negatywnie oddziałującej na środowisko, a nie do działalności w ogóle. Z tego względu tak istotne jest sprecyzowanie zakresu negatywnie oddziałującej na środowisko działalności; tylko wtedy, będzie można w sposób skojarzony wdrożyć adekwatne działania w celu usunięcia negatywnego oddziaływania. Organy rozważą również możliwość zastosowania w sprawie zasady przezorności, o jakiej mowa w art. 6 P.o.ś. Wezmą jednak pod uwagę, że podejmowanie działań prewencyjnych możliwe jest jedynie wówczas, gdy zgromadzony w sprawie materiał dowody, będzie wskazywał na to, że prowadzona przez stronę skarżącą działalność, choć aktualnie nie oddziałuje negatywnie na środowisko, to w razie jej kontynuacji w niezmienionych warunkach, takie negatywne oddziaływanie spowodowuje. Jeżeli organu przyjmą, że w sprawie ma zastosowanie art. 364 P.o.ś. przeanalizują swoją właściwość, w kontekście jego treści. Sąd stoi na stanowisku, iż zastosowanie art. 362 P.o.ś. ma charakter autonomiczny względem trybu cofnięcia, ograniczenia lub zmiany pozwolenia zintegrowanego. Sąd podziela pogląd akceptowany tak przez organy, jak i przez skarżącego, że art. 362 P.o.ś. może znaleźć zastosowanie również do działań zgodnych z normami emisyjnymi, o ile korzystanie ze środowiska powoduje negatywne nań oddziaływanie. Potwierdza to zatem wniosek, iż wydanie decyzji w tym trybie może dotyczy działalności, która jest wprawdzie zgodna z pozwoleniem zintegrowanym, ale powoduje negatywne oddziaływanie na środowisko. Wydana w oparciu o art. 362 P.o.ś. decyzja może więc de facto modyfikować określone w pozwoleniu zintegrowanym warunki działalności prowadzonej przez podmiot korzystający ze środowiska. Mając na uwadze przedstawione wywody Sąd stwierdza, że organy obu instancji naruszyły przepisy postępowania: art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 Kpa, albowiem nie przeprowadziły postępowania wyjaśniającego w zakresie adekwatnym do hipotezy normy zrekonstruowanej na podstawie art. 362 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 P.o.ś., naruszając tym samym również i ten przepis, poprzez jego zastosowanie. Z tego względu Sąd w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit a. i c. P.p.s.a. uchylił decyzję zaskarżoną oraz decyzję ją poprzedzającą. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i 205 § 2 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło