II SA/Rz 575/21

WyrokWSA w Rzeszowie2021-05-27

Skład orzekający: Jerzy Solarski, Paweł Zaborniak, Maria Mikolik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania, spowodowane błędną informacją o dacie odbioru decyzji przekazaną przez dorosłego domownika, a także nieobecnością strony w kraju w związku z poszukiwaniem pracy, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Skutki niedbalstwa dorosłego domownika obciążają stronę, a przebywanie poza granicami kraju w związku z poszukiwaniem pracy nie stanowi przeszkody nie do przezwyciężenia, która usprawiedliwiałaby przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Skarżąca L. R. wniosła skargę na postanowienie Wojewody odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty w sprawie odmowy umorzenia nienależnie pobranej kwoty bonu na zasiedlenie. Decyzja Starosty została doręczona matce skarżącej, która odebrała ją 5 stycznia 2021 r. Skarżąca wniosła odwołanie 21 stycznia 2021 r., czyli po terminie. Jako przyczynę uchybienia terminu podała błędne przekonanie matki o dacie odbioru decyzji oraz swoją nieobecność w kraju w związku z poszukiwaniem pracy. Wojewoda odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca ponosi winę za uchybienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SNSA Jerzy Solarski Sędziowie WSA Paweł Zaborniak AWSA Maria Mikolik /spr./ po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 27 maja 2021 r. sprawy ze skargi L. R. na postanowienie Wojewody z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania - skargę oddala - II SA/Rz 575/21 UZASADNIENIE W zaskarżonym postanowieniu z [...] lutego 2021r, nr [...] Wojewoda [...] odmówił L. R. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty [...] z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] w sprawie odmowy umorzenia w całości lub w części nienależnie pobranej kwoty bonu na zasiedlenie w wysokości 8 500 zł. Jak wynika z akt sprawy, decyzją z [...] grudnia 2020 r. Starosta [...] orzekł o odmowie umorzenia w całości lub w części nienależnie pobranej kwoty bonu na zasiedlenie w wysokości 8 500 zł, której zwrot orzeczono zgodnie z oświadczeniem Starosty [...] z [...] lipca 2020 r. nr [...] o uchyleniu się od skutków prawnych. Wskazaną decyzję doręczono 5 stycznia 2021 r. — odebrała ją matka skarżącej E. R. Strona nie wniosła odwołania w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji. Odwołanie od ww. decyzji strona złożyła 21 stycznia 2021 r. w Kancelarii Ogólnej Starostwa Powiatowego w [...]. W piśmie z 3 lutego 2021 r. Wojewoda [...] wezwał L. R. do wskazania, czy odwołanie zostało przez nią złożone osobiście lub za pośrednictwem pełnomocnika w lokalu Starostwa Powiatowego w [...] 21 stycznia 2021 r., czy też zostało nadane w placówce Poczty Polskiej S.A. ze wskazaniem daty nadania przesyłki. W dniu 5 lutego 2021 r. do Wojewody [...] wpłynęło podanie L. R. o przywrócenie terminu odwołania od ww. decyzji Starosty [...] o którym mowa wyżej. Skarżąca w podaniu zaznaczyła, że odwołanie złożyła 21 stycznia 2021 r., dwa dni po terminie. Wskazała, że decyzję Starosty odebrała mama 5 stycznia 2021 r. L. R. wyjaśniła, że była przekonana, że odwołanie złożyła w terminie. Wskazała, że się pomyliła i przeprosiła "za swoją nieuważność". Następnie w piśmie z 16 lutego 2021 r. L. R. ponownie złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz odpowiedź na wezwanie Wojewody [...] z dnia 3 lutego 2021 r.. W piśmie tym skarżąca wyjaśniła, że odwołanie od ww. decyzji Starosty [...] dostarczone zostało do Biura Starosty [...] 21 stycznia 2021 r. Odwołanie złożyła matka skarżącej E. R. Strona w tym zakresie powołała się na potwierdzenie z Kancelarii Urzędu, poprzez datę wpływu na kopii pisma. Odwołująca wskazała, że dopiero w wyniku otrzymania decyzji Starosty zdała sobie sprawę, że odwołanie zostało złożone dwa dni po terminie. L. R. wyjaśniła, że mama nie pamiętała, kiedy dokładnie odebrała pismo. Była przekonana, że miało to miejsce w piątek 8 stycznia, przed dniem wolnym następnego dnia. Niestety odebranie nastąpiło 5 stycznia, również przed dniem wolnym 6 stycznia. Skarżąca zaznaczyła, że nie było jej wtedy w domu i musiała polegać na informacji przekazanej od mamy. L. R. wskazała, że nieobecność w domu była spowodowana poszukiwaniem pracy od czasu zwolnienia jej w związku z zawieszeniem działalności przez byłego pracodawcę. Wojewoda, po rozpoznaniu wniosków w opisanym na wstępie postanowieniu odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu Wojewoda, po przedstawieniu przesłanek warunkujących przywrócenie terminu, wynikających z art. 58 § 1 i § 2 ustawy z 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 226 ze zm., dalej: k.p.a.) wskazał, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnym, że przesłanka braku winy po stronie osoby trzeciej, np. domownika, może być rozciągnięta na adresata przesyłki. Nawet lekkie niedbalstwo związane z zapomnieniem czy mylnym przekonaniem o dacie odbioru, osoby odbierającej przesyłkę, eliminuje możliwość przyjęcia, że przesłanka braku winy została spełniona. Skutki nawet lekkiego niedbalstwa osoby trzeciej odbierającej przesyłkę obciążają co do zasady właściwego adresata przesyłki. Wojewoda uznał, że w złożonych wnioskach o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie wskazano żadnych nadzwyczajnych okoliczności, które mogłyby prowadzić do wniosku, że błędna informacja w sprawie daty odbioru pisma, przekazana adresatowi przesyłki przez dorosłego domownika, była niezawiniona. Samo twierdzenie o mylnym przekonaniu o dacie odbioru przesyłki lub też o zapomnieniu daty odbioru przesyłki nie jest wystarczające. W sytuacji, gdy L. R. nie była dokładnie przekonana o dacie doręczenia przesyłki mogła ten fakt ustalić albo w organie I instancji lub w placówce pocztowej. Natomiast twierdzenie, że odbiorca jako dorosły domownik wprowadził w błąd skarżącą jest tylko i wyłącznie potwierdzeniem winy tej osoby, której skutki rozciągają się także na skarżących jako adresatów pisma (decyzji). Odnosząc się do wskazanej w drugiej kolejności przyczyny uchybienia terminu, polegającej na nieobecności w domu z powodu poszukiwania pracy z związanej z tym konieczności polegania na informacjach przekazanych przez mamę Wojewoda uznał, że twierdzenia te są zbyt ogólne, aby można było obiektywnie stwierdzić brak winy skarżącej. W ocenie organu odwoławczego, pobyt poza miejscem zamieszkania nie stanowi żadnej trudnej do przezwyciężenia przeszkody w złożeniu odwołania (np. za pośrednictwem poczty lub za pośrednictwem pełnomocnika) w przypisanym prawem terminie. Ponadto przebywanie poza miejscem zamieszkania w związku z poszukiwaniem pracy nie jest zdarzeniem nagłym ani też niezwykle trudną do pokonania (usunięcia) przeszkodą. Organ zwrócił uwagę, że skarżąca nie wskazała także, kiedy konkretnie ustała przyczyna uchybienia terminu. Skoro pobyt poza miejscem zamieszkania był podyktowany wyłącznie koniecznością poszukiwania pracy, zaś skarżąca nadal pozostaje bez pracy — wątpliwym może być stwierdzenie, iż podawana przyczyna w ogóle ustała. Organ wywiódł, że potrzeba i konieczność poszukiwania przez skarżącą zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, nie była trudną do przezwyciężenia przeszkodą w dochowaniu terminu do złożenia odwołania od decyzji z dnia [...] grudnia 2020 r., skoro przyczyna istniała w terminie do wniesienia odwołania i istnieje także obecnie. Z odwołania oraz wniosku z 16 lutego 2021 r. jednoznacznie wynika fakt pozostawania bez pracy. Wojewoda zwrócił uwagę, że mimo istnienia owej przyczyny, rozumianej jako pozostawanie bez zatrudnienia i konieczność dalszego poszukiwania zatrudnienia, skarżąca 5 lutego 2021 r. oraz 16 lutego 2021 r. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W sytuacji braku wystąpienia siły wyższej Wojewoda przyjął, że strona dopuściła się niedbalstwa, nie składając odwołania od zaskarżonej decyzji w terminie 14-dniowym, liczonym od dnia jej doręczenia. Organ podkreślił, że niedochowanie należytej staranności przez osobę dorosłą odbierająca przesyłkę, w tym przypadku matkę L. R., nie stanowi okoliczności mającej wpływ na bieg terminów w postępowaniu. L. R. wniosła skargę na powyższe postanowienie, w której zwróciła się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu skarżąca ponownie wyjaśniła, że decyzję organu I instancji 5 stycznia 2021r. odebrała jej matka. Decyzji tej skarżąca nie mogła odebrać osobiście, ponieważ w związku z poszukiwaniem pracy była poza miejscem zamieszkania i przez klika dni nie miała żadnego kontaktu z rodziną. Przebywała w tym czasie w różnych miejscach na terenie Anglii. Po nawiązaniu kontaktu z rodziną strona dowiedziała się o krzywdzącej dla niej decyzji i złożyła odwołanie, niestety z dwudniowym opóźnieniem. Skarżąca wyraziła przekonanie, że spełniła wszystkie przesłanki do przywrócenia terminu, wynikające z art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. Skarżąca uważa się za osobę skrzywdzoną przez Urząd Pracy, który wykorzystał jej nieznajomość prawa i nakazał zwrot bonu, pomimo pozytywnej opinii Powiatowej Rady Zatrudnienia w [...]. Skarżąca wskazała, że nie sądziła, że skutki przyuczenia do zawodu w firmie, aby mogła zacząć pracę od stycznia 2020r. będą dla niej tak opłakane. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie z przyczyn przedstawionych w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: W myśl art. 1 ustawy z 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r., poz. 2167) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019r., poz. 2325 ze zm., dalej: P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Postanowienie podlega uchyleniu, jeśli Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c P.p.s.a.). Jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach - sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części (art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a.). W przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, sąd stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umarza jednocześnie to postępowanie (art. 145 § 3 P.p.s.a.). W ocenie Sądu skarga nie zasługiwała na uwzględnienie a Wojewoda prawidłowo uznał, że skarżąca nie wykazała przesłanek warunkujących przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Zgodnie z art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§1). Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2). Jak wynika z orzecznictwa sądów administracyjnych, o braku winy w niedopełnieniu czynności w terminie można mówić wyłącznie wtedy, gdy wywiązanie się z takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku np. nagły atak zimy, przerwa w komunikacji, nagła choroba, powódź, pożar itp. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 października 2012 r. sygn. I FSK 2179/11, powołane orzeczenia dostępne na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przyczyna uchybienia terminu musi zatem być niezależna od strony (a przy tym istnieć przez cały okres uchybienia terminu). Jednocześnie przyjmuje się, że od strony postępowania można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw, a jakiekolwiek niedbalstwo strony dyskwalifikuje możliwość przywrócenia terminu. W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że decyzja Starosty [...] z [...] grudnia 2020r. została doręczona skarżącej 5 stycznia 2021r. Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru tej decyzji, decyzję odebrała matka skarżącej – E. R. Doręczenie to w świetle art. 43 k.p.a. należało uznać za skuteczne i w związku z tym wywołało skutek w postaci rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania. Jak przewiduje bowiem art. 43 k.p.a., w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. W związku z powyższym 14 – dniowy termin do wniesienia odwołania upływał, stosownie do art. 129 § 2 k.p.a. z dniem 19 stycznia 2021r. Skarżąca złożyła natomiast odwołanie 21 stycznia 2021r. – z dwudniowym opóźnieniem, co potwierdziła w piśmie z 5 lutego 2021r., w którym zwróciła się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Początkowo skarżącą uzasadniała konieczność przywrócenia terminu popełnionym błędem w obliczaniu terminu. W kolejnym piśmie z 16 lutego 2021r. skarżąca wskazywała natomiast, że jej matka nie pamiętała dokładnej daty odebrania decyzji i pozostawała w przekonaniu, że był to dzień 8 stycznia 2021r. Z kolei skarżąca pozostawała poza domem w związku z poszukiwaniem pracy. Musiała więc polegać na informacji uzyskanej od mamy. W ocenie Sądu tak przedstawiona przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania uzasadnia stwierdzenie, że skarżąca złożyła odwołanie po terminie ze swojej winy. Sam fakt pozostawania poza miejscem zamieszkania, nawet jeżeli jest związany z poszukiwaniem pracy, w tym poza terenem Polski, nie stanowi okoliczności, uprawdopodabniającej brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca wyjeżdżając z domu, a nawet przebywając na terenie Anglii, jak podawała w skardze, powinna była tak zorganizować sposób odbierania kierowanej do niej korespondencji, aby móc w dalszej kolejności składać pisma procesowe w terminie. Skarżąca zdecydowała, że pisma kierowane do niej na podany adres korespondencyjny będzie odbierać jej matka. W związku z powyższym, zaniedbania ze strony dorosłego domownika, odbierającego korespondencję obciążają samą stronę. Należy wskazać, że doręczenie w trybie art. 43 k.p.a. ma taki sam skutek prawny jak doręczenie dokonane bezpośrednio stronie postępowania. Osoba, której doręczono pismo w trybie tzw. doręczenia zastępczego nie może skutecznie podnieść zarzutu, że nie zna treści pisma. Jednocześnie w świetle tego przepisu z faktu pozostawania we wspólnocie domowej oraz zobowiązania się domownika do oddania pisma wynika upoważnienie do odbioru pism. Ewentualne zaniechania domownika, w tym polegające na nieoddaniu we właściwym czasie pisma adresatowi, czy też braki przekazania na czas informacji o doręczeniu korespondencji - obciążają tegoż adresata (por. post. NSA z 31 lipca 2008 r. sygn. I FZ 319-325/08, z 31 marca 2012 r. sygn. II FZ 12/12, wyrok NSA z 8 sierpnia 2012 r., sygn. I FSK 1414/11). Skarżąca miała świadomość o toczącym się postępowaniu w sprawie umorzenia nienależnie pobranej kwoty bonu na zasiedlenie. W związku z powyższym strona powinna była liczyć się z konsekwencjami tego, że w razie jej nieobecności, korespondencja kierowana do niej w związku z ww. postępowaniem może zostać odebrana przez dorosłego domownika, w tym przypadku przez jej matkę. W takiej sytuacji, ewentualne opóźnienia związane z przekazywaniem informacji, jak również samej korespondencji obciążają skarżącą i nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Powyższej oceny nie zmienia fakt, że skarżąca poza miejscem zamieszkania przebywała w związku z poszukiwaniem pracy. Strona planując wyjazd w poszukiwaniu pracy i wiedząc o toczącym się postępowaniu mogła ustanowić pełnomocnika do reprezentowania jej w ramach tego postępowania, chociażby w osobie jej matki tak, aby mógł on bezpośrednio w jej imieniu składać pisma procesowe, bez konieczności powrotu skarżącej do domu i podpisania przez nią odwołania. Możliwość przywrócenia terminu uzależniona jest od stwierdzenia, że strona w zaistniałych okolicznościach dochowała należytej staranności w ramach toczącego się postępowania. Dopuszczenie się nawet lekkiego niedbalstwa w przestrzeganiu terminów procesowych uniemożliwia przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Strona należycie dbająca o własne interesy powinna więc podjąć pewne działania zapobiegawcze, aby uchronić się od konsekwencji uchybienia terminu do zaskarżenia niekorzystnego rozstrzygnięcia. Zasadnie wskazuje więc organ odwoławczy, że skarżąca nie będąc pewna co do daty odebrania decyzji przez jej matkę mogła skorzystać z możliwości uzyskania informacji w tym zakresie w organie I instancji, czy też w placówce pocztowej. Wobec braku podjęcia tych działań zapobiegawczych można postawić skarżącej zarzut niestarannego prowadzenia swoich spraw a nawet uznać, że jego zachowanie miało charakter lekkiego niedbalstwa. Te zaś okoliczności wyłączają możliwość przywrócenia terminu do podjęcia czynności procesowej limitowanej czasowo, gdyż świadczą o tym, że uchybienie terminowi nastąpiło z winy skarżącej (por. wyrok NSA z 23 czerwca 2020r., sygn. I GSK 73/20). Z tych względów, nie stwierdzając naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. ani też uchybienia regułom procedury administracyjnej przy rozpatrywaniu wniosku o przywrócenie uchybionego terminu, Sąd skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło