II SA/Rz 579/20
WyrokWSA w Rzeszowie2020-08-25
Skład orzekający: Jerzy Solarski, Marcin Kamiński, Maciej Kobak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel gruntu, który nie podjął działań skutkujących zmianą stosunków wodnych lub między jego działaniami a szkodą na gruncie sąsiednim nie zachodzi adekwatny związek przyczynowo-skutkowy, może być obciążony obowiązkiem przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na podstawie art. 234 ust. 3 Prawa wodnego?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo ustaliły, iż właściciel działki nr 964/1 nie podjął działań naruszających stosunki wodne na gruntach sąsiednich, które pozostawałyby w adekwatnym związku przyczynowo-skutkowym ze szkodami powstałymi na działce skarżącego. Główną przyczyną problemów z wodami opadowymi była niedrożność i wadliwe utrzymanie systemu drenażowego przez większość właścicieli działek korzystających z tego systemu, a nie działania właściciela działki nr 964/1.Stan faktyczny
Skarżący domagał się przywrócenia stosunków wodnych z powodu podtopień i szkód w budynku, wskazując na działania właściciela sąsiedniej działki ew. nr 964/1. Organ I instancji odmówił uwzględnienia żądań, opierając się na opinii biegłego, która nie wykazała działań właściciela działki nr 964/1 powodujących szkodę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną wykładnię art. 234 ust. 3 Prawa wodnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SNSA Jerzy Solarski Sędziowie WSA Marcin Kamiński /spr./ WSA Maciej Kobak Protokolant referent Patrycja Bar po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi A. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] marca 2020 r. nr [...] w przedmiocie zmiany stosunków wodnych -skargę oddala-
Przedmiotem skargi A. R. (skarżący) jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (organ odwoławczy) z dnia
[...] marca 2020 r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza Gminy i Miasta [...] (organ I instancji) z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia stosunków wodnych na gruncie.
Stan faktyczny i prawny sprawy ze skargi na powyższą decyzję przedstawia się następująco.
W dniu 27 lipca 2019 r. skarżący zwrócił się do organu I instancji o interwencję w sprawie podtopień i wynikłych z ich powodu szkód w należącym do niego budynku, w wyniku działań właściciela działki ew. nr 964/1 położonej w N. – Z. W. (uczestnik).
Decyzją z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...] organ I instancji działając na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.) w zw. z art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (u.p.w.) orzekł o odmowie uwzględnienia żądań skarżącego, dotyczących zmiany stosunków wodnych, a tym samym odmowie nałożenia na właściciela działki ew. nr 964/1 położonej w N. obowiązków wynikających z art. 234 ust. 3 u.p.w.
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji podał, że w toku postępowania dokonał przesłuchania stron oraz świadków, a także oględzin terenu, w wyniku których potwierdził wystąpienie szkód w budynku skarżącego w wyniku podtopień. Sytuacja ta zgodnie z wnioskiem ma miejsce od wielu lat. Organ podał również, że dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu budownictwa wodno- melioracyjnego i instalacyjnego. Z treści przedłożonej w dniu 4 października 2019 r. opinii hydrogeologicznej wynika, że na działce uczestnika o nr ew. 964/1 położnej w N. biegły nie stwierdził żadnych działań, efektem których miałoby być powstanie szkody na działkach ew. nr 963/2, 962, 961 i 960/1. Zgodnie z treścią opinii podtopienia wynikają ze zmniejszenia drożności kolektora deszczowego na odcinku poniżej działki ew. nr 961 do około 30 % możliwości. Udrożnienie przepływu ma pozwolić na bieżące odbieranie wód opadowych. Uwagi dotyczące ograniczenia drożności nie dotyczyły jednak działki ew. nr 964/1, gdzie zdaniem biegłego stan kolektora deszczowego nie budził zastrzeżeń.
Dalej organ I instancji podał, że skarżący złożył zarzuty do opinii biegłego, w których stwierdził, że biegły nie wypowiedział się dostatecznie w kwestii, czy faktycznie doszło do naruszenia stosunków wodnych przez uczestnika ze szkodą dla działki skarżącego. Biegły po zapoznaniu się z przedłożonymi zarzutami, nie uznał ich za zasadne.
Organ I instancji powołując się na wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 7/14 oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 7 października 2015 r., sygn. akt II SA/Rz 408/15 wskazał, że przedmiotem postępowania z zakresu stosunków wodnych powinno być ustalenie, czy rzeczywiście występuje naruszenie stosunków wodnych oraz szkoda na gruncie wnioskodawcy oraz czy na wskazanym przez wnioskodawcę gruncie dokonano czynności, które mogły zmienić stosunki wodne. Rzeczą najistotniejszą jest ustalenie, czy zachodzi związek przyczynowy pomiędzy tymi czynnościami a szkodą, a więc ustalenie, czy dana szkoda jest następstwem określonych czynności i zdarzeń na gruncie.
Zdaniem organu I instancji wnioski zawarte w opinii są wystarczające do przyjęcia, że szkody na posesji skarżącego nie wynikają z naruszenia stosunków wodnych przez uczestnika.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący podniósł, że we wniosku szczegółowo opisał istniejący w terenie stan faktyczny oraz wskazał przyczyny zalewania jego budynku, do czego przyczynił się między innymi uczestnik jako właściciel działki ew. nr 964/1 poprzez podłączenie do drenażu szamba oraz wlewanie ścieków z prowadzonego przez niego punktu odbioru mleka. Okoliczność ta zastała potwierdzona przez ojca uczestnika – S. W. - podczas przeprowadzonej w dniu 23 sierpnia 2019 r. rozprawy administracyjnej. Zdaniem skarżącego organ I instancji w żaden sposób nie odniósł się do powyższej kwestii oraz do treści zeznań świadka, natomiast bezkrytycznie oparł się na opinii hydrologicznej, nie dokonując jednak żadnej oceny tego opracowania jako dowodu w sprawie. Skarżący podtrzymał swoje zarzuty do treści opinii, stwierdzając, że opracowanie to jest stronnicze i niepełne, bowiem nie odzwierciedla stanu faktycznego na gruncie. Istniejący na działkach drenaż wykonany został około 60 lat temu i do jego niedrożności przyczyniły się również prowadzone w jego sąsiedztwie różne inwestycje budowlane (budowa kanalizacji wiejskiej, przebudowa drogi powiatowej, budowa sieci gazowniczej oraz przyłączy mediów). W tej sytuacji niezrozumiałe jest stanowisko zawarte w opinii, że winę za zaistniałą sytuację ponoszą jedynie właściciele działek. Organ wydając zaskarżoną decyzję nie dokonał weryfikacji opinii w tym zakresie, naruszając tym samym art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Skarżący wskazał również, że opisywany drenaż przebiega w sąsiedztwie znajdującej się na jego działce studni. W toku postępowania skarżący wskazywał, że w związku z wprowadzanymi przez uczestnika do ciągu drenażowego zanieczyszczeniami, woda w studni skarżącego została zanieczyszczona, na dowód czego przedłożył analizę wody. W zaskarżonej decyzji organ nie ustosunkował się do powyższej kwestii i całkowicie pominął powyższy dowód w sprawie. Reasumując skarżący stwierdził, że organ I instancji przeprowadził postępowanie administracyjne z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 77 i art. 80 k.p.a.
Po rozpoznaniu odwołania skarżącego od powyższej decyzji, organ odwoławczy decyzją z dnia [...] marca 2020 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 234 u.p.w.:
1. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
1) zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
2) odprowadzać wód oraz wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie.
2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie na skutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności.
4. Nakaz, o którym mowa w ust. 3, nie zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia wodnoprawnego albo dokonania zgłoszenia wodnoprawnego, jeżeli są wymagane.
5. Postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt.
Dalej organ odwoławczy powołując się na orzeczenia sądów administracyjnych wyjaśnił, że prowadzone przez organ administracji postępowanie wyjaśniające ma wykazać, czy zmiana nastąpiła oraz czy miała ona negatywny wpływ na panujące na gruncie stosunki wodne. Sama zmiana stanu wody na gruncie nie uprawnia zatem jeszcze do tego, aby organ uwzględnił zgłoszone żądanie, gdyż konieczne jest także stwierdzenie istnienia związku przyczyno- skutkowego pomiędzy tą zmianą a szkodą na nieruchomości sąsiedniej. Nie każda zmiana stosunków wodnych na gruncie będzie skutkowała zastosowaniem art. 234 ust. 3 u.p.w. Musi to być zmiana szkodliwie wpływająca na grunty sąsiednie. Sama więc zmiana stanu wody na gruncie nie uprawnia jeszcze organu do tego aby uwzględnił on żądania strony.
Organ odwoławczy stwierdził, że wczytując się w przytoczony przepis prawa materialnego (art. 234 ust. 3 u.p.w.), który konstrukcyjnie ma charakter w zasadzie cywilnoprawny, jak i zresztą tego typu postępowanie administracyjne (pogląd sygnalizowany również w doktrynie przedmiotu), do zastosowania sankcji w nim przewidzianej, zatem tzw. restytucji, koniecznym jest kumulatywne spełnienie dwóch przesłanek: po pierwsze musi nastąpić zmiana stanu wody na gruncie, oraz po drugie, owa zmiana musi mieć szkodliwy wpływ na grunty sąsiednie. Tylko i wyłącznie w takim stanie faktycznym możliwe jest właściwe zastosowanie tej regulacji normatywnej.
Następnie organ odwoławczy stwierdził, że jak wynika wyraźnie i jednoznacznie z akt administracyjnych badanej instancyjnie sprawy, a w szczególności z treści opinii hydrogeologicznej sporządzonej na użytek niniejszego postępowania administracyjnego, na działce uczestnika o nr ew. 964/1 położonej w N., biegły nie stwierdził żadnych działań efektem, których mogłoby być powstanie szkody na działkach o nr ew. 963/2, 962, 961 i 960/1. Zgodnie z treścią opinii podtopienia wynikają ze zmniejszenia drożności kolektora deszczowego na odcinku poniżej działki ew. nr 961 do około 30 % możliwości. Udrożnienie przepływu ma pozwolić na bieżące odbieranie wód opadowych. Uwagi dotyczące ograniczenia drożności nie dotyczyły jednak działki ew. nr 964/1, gdzie zdaniem biegłego stan kolektora deszczowego nie budził zastrzeżeń. Z tych względów zdaniem organu odwoławczego kontrolowana instancyjnie decyzja administracyjna w sprawie odmowy uwzględnienia żądań skarżącego dotyczących zmiany stosunków wodnych, a tym samym odmowie nałożenia na właściciela działki ew. nr 964/1 położonej w N. obowiązków wynikających z treści art. 234 ust. 3 u.p.w. jest prawidłowa i jako taka winna zostać utrzymana w mocy na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Jednocześnie w kontrolowanej decyzji administracyjnej wydanej przez organ hierarchicznie niższego stopnia nie dostrzeżono żadnych uchybień formalnych (procesowych), które mogłyby uzasadniać ewentualną kasację zaskarżonej decyzji na zasadzie art. 138 § 2 k.p.a.
W ustawowym terminie skarżący wniósł skargę na powyższą decyzję, zaskarżając ją w całości. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił:
I. naruszenie przepisów postępowania tj.
1) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji z dnia [...] stycznia 2020 r. nr [...], w sytuacji gdy istniały postawy do jej uchylenia i w tym zakresie wydania orzeczenia co do istoty sprawy, stwierdzającego, że doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntu skarżącego;
2) art. 7 w zw. z art. 77 oraz art. 80 k.p.a. poprzez brak podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz niedostateczne wyjaśnienie okoliczności sprawy, a także poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz poprzez dokonanie błędnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego;
3) art. 107 § 3 w zw. z art. 11 w zw. z art. 15 k.p.a. poprzez brak prawidłowo sporządzonego uzasadnienia faktycznego i prawnego zaskarżonej decyzji, jak również poprzez niewyjaśnienie zasadności przesłanek, którymi kierował się organ przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, polegające na pominięciu przez organ odwoławczy twierdzeń podnoszonych przez skarżącego w złożonym odwołaniu, nie zapewniając tym samym rozpoznania przedmiotowej sprawie w trybie dwuinstancyjnym.
II. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 234 ust. 3 u.p.w. poprzez jego błędną wykładnię, co w konsekwencji doprowadziło do odmowy uwzględnienia żądań skarżącego i wydania zaskarżonej decyzji, w sytuacji gdy doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntu skarżącego.
Wobec tak sformułowanych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji organu I instancji, a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że utrwalone orzecznictwo sądowo-administracyjne wskazuje, iż spowodowanie przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie, dające organom podstawę do zastosowania sankcji, o jakiej mowa w art. 234 ust. 3 u.p.w., to takie działania, które ingerują w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi. W orzecznictwie wymienia się liczne przypadki działań, które mogą spowodować zmianę stanu wody na gruncie w rozumieniu wskazanego przepisu. Regulacje art. art. 234 u.p.w. odnoszą się do takich sytuacji, gdy na skutek określonych zdarzeń nastąpiło naruszenie naturalnych stosunków wodnych, przy czym naruszenie to musi być tego rodzaju, że powoduje szkodę dla gruntów sąsiednich. Wolą ustawodawcy było zatem zakazanie właścicielowi gruntu zmiany stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, odprowadzania wód i ścieków na inne grunty, ale również nakazanie dbania przez właścicieli gruntów, aby stan stosunków wodnych na ich gruntach nie przyczyniał się do powstawania szkód na gruntach sąsiednich i to nie tylko przez ich własne działanie, ale także działanie osób trzecich, jak również na skutek zdarzeń obiektywnych, niezależnych od niego i innych osób.
Skarżący wskazał, że w doktrynie i orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że już samo odprowadzanie wód opadowych i roztopowych na tereny sąsiednie stanowi źródło szkody. Zakaz odprowadzania wód na tereny sąsiednie ten ma charakter bezwzględny, wyłączający oddziaływanie na grunty sąsiednie przez odprowadzanie wody i ścieków poza obszar własnej nieruchomości. Zakaz ten wynika z ogólnej zasady polegającej na wykonywaniu prawa bez uszczerbku dla innych osób, a naruszenie tego zakazu stanowi w istocie samoistne źródło szkody. Naruszenie stosunków wodnych, o których mowa w art. 234 ust. 3 u.p.w., to zawsze, świadome czy też nieświadome działanie właściciela terenu, które w jakikolwiek sposób zmienia dotychczasowy stan wód na tym terenie (jej zaleganie czy odprowadzanie) ze szkodą dla terenów do niego nie należących.
W ocenie skarżącego, w przedmiotowej sprawie zachodzą przesłanki przemawiające za stwierdzeniem, że doszło do zmiany stanu wody na gruncie, ze szkodą dla gruntu sąsiedniego tj. dla działki, której właścicielem jest skarżący. Wystąpienie tych przesłanek powoduje konieczność orzeczenia wobec właściciela, który dokonał zmiany stanu wody na swoim gruncie, obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom. Należy w tym względzie przede wszystkim wziąć pod uwagę szkodę, której doznał skarżący w związku ze zmianą stanu wody na gruncie sąsiednim. Na fakt jej powstania skarżący wskazywał w toku postępowania prze organami. Działka, której właścicielem jest skarżący jest bowiem narażona na podtapianie. Na działce skarżącego jest posadowiony budynek mieszkalny, którego piwnice są zalewane. Powoduje to stałe zawilgocenie podłogi i ścian budynku. W wyniku tego, dochodzi do pękania tych ścian. Skarżący na przestrzeni ostatnich lat przeprowadził remont budynku mieszkalnego, na który przeznaczył swoje środki finansowe. Zmiana stanu wody na gruncie sąsiednim niekorzystnie wpłynęła na działkę skarżącego. Powstała na działce szkoda jest realna. Niewątpliwe objawia się negatywnym uszczerbkiem majątkowym dla skarżącego, a jej powstanie jest związane z działaniami, które zostały podjęte przez uczestnika. Pogląd doktryny wskazuje, że szkodę, o której mowa w art. 234 u.p.w. należy definiować podobnie jak w prawie cywilnym, a więc jako uszczerbek na dobrach prawem chronionych, który wystąpił wbrew woli poszkodowanego, z tym jednak wskazaniem, że bez znaczenia jest jej rozmiar. Ustawodawca nie uzależnił skutku od rozmiaru szkody, ale od jej zaistnienia. W przedmiotowej sprawie szkoda wystąpiła, a jeżeli nie zostaną podjęte żadne działania, jej rozmiar będzie stale się powiększał. Na dowód powyższego, skarżący w załączeniu przedłożył fotografie obrazujące stan budynku mieszkalnego, jego piwnic i ścian, który powstał w związku ze zmianą stanu wody na gruncie uczestnika. W ocenie skarżącego, przedstawione fotografie potwierdzają, powstanie szkody na działce skarżącego.
Skarżący wskazał, że postępowanie administracyjne, które jest prowadzone w przedmiocie zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntu sąsiedniego, wymaga zastosowania wszelkich reguł wynikających z k.p.a., w zakresie wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zgromadzenia materiału dowodowego oraz prawidłowej jego oceny. Orzecznictwo sądów administracyjnych potwierdza, że w ramach postępowania wyjaśniającego prowadzonego w celu zbadania, czy doszło do naruszenia stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, organy zobowiązane są działać z zachowaniem wymogów określonych w k.p.a. W ocenie skarżącego, postępowanie w przedmiotowej sprawie nie zostało przeprowadzone w sposób, który umożliwiłby wydanie prawidłowej merytorycznej decyzji administracyjnej. Dlatego też sprawa powinna zostać zbadania ponownie.
Dalej skarżący wskazał, że w związku z tym, że rozstrzygnięcie sprawy dotyczącej zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntu sąsiedniego wymaga wiadomości specjalnych, w toku postępowania przed organem I instancji został przeprowadzony dowód z opinii hydrotechnicznej biegłego specjalisty z zakresu budownictwa wodno- melioracyjnego. Skarżący nie zgadza się z ustaleniami poczynionymi przez biegłego. W ocenie skarżącego, opinia hydrotechniczna, która została uznana za kluczowy dowód w sprawie jest niepełna, zawiera szereg uchybień, nie odpowiada na zadane pytania, pomija treść zaleceń w oparciu które miała zostać sporządzona przez biegłego. Skarżący w toku postępowania przestawiał swoje stanowisko w sprawie, które jednak zostało całkowicie pominięte. Biegły nie ustosunkował się do twierdzeń skarżącego, podobnie jak organ odwoławczy, który rozpoznawał odwołanie. Organ odwoławczy, mimo iż był zobowiązany ponownie rozpoznać sprawę, w ocenie skarżącego powielił wyłącznie ustalenia poczynione przez organ I instancji i przyjął je za własne.
Skarżący wskazał, że opinia hydrotechniczna, która została sporządzona na potrzeby mniejszego postępowania miała ustalić, czy na skutek działań podjętych na działce ew. nr 964/1 doszło do zmiany stanu wody na gruncie, a w przypadku odpowiedzi twierdzącej, czy zmiana ta wpływa szkodliwie na grunty sąsiednie, tj. na działkę ew. nr 961, której właścicielem jest skarżący. Pomimo tak ustalonej tezy opracowania, biegły nie dokonał niezbędnych ustaleń istotnych w sprawie okoliczności. Z treści opinii wynika, że biegły skoncentrował się wyłącznie na możliwości naprawy bądź modernizacji istniejącej sieci drenarskiej, która obecnie nie spełnia swojego celu i jak biegły wskazał - jest w bardzo złym stanie technicznym. Skarżący wskazał, że celem powołania biegłego sprawie w sprawach prowadzonych na podstawie art. 234 u.p.w. jest ustalenie czy na spornym terenie doszło do zmiany stanu wody na gruncie, czy wskutek tej zmiany powstała lub może powstać szkoda na gruntach sąsiednich oraz czy pomiędzy tą zmianą a szkodą istnieje związek przyczynowy. Skarżący podniósł, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż w ramach konkretnego postępowania nie bada się wszelkich zmian, jakie na przestrzeni nawet wielu lat zachodziły na badanym terenie, a ponadto postępowanie prowadzone na podstawie art. 29 prawa wodnego (obecnie art. 234 u.p.w.) nie służy do kompleksowego regulowania stosunków wodnych całej miejscowości lub jej części, lecz ma na celu ocenę danego wycinka terenu. W ocenie skarżącego, biegły w sporządzonej opinii, w części, w której zawarł wnioski końcowe, pominął całkowicie treść zlecenia, gdyż zamiast odnieść się do działań właściciela działki ew. nr 964/1, wskazał na konieczność przebudowy kolektora burzowego i wykonania inwentaryzacji geodezyjnej bez żadnego wskazania czy działania uczestnika polegające na kierowaniu ścieków do sieci drenarskiej szkodliwie wpływają na działkę, której właścicielem jest skarżący. Biegły w opinii przyznał, że budynek skarżącego jest narażony na podtapianie. W opinii wskazał, że w budynku widać, a w szczególności w piwnicy, niekorzystne skutki okresowych podsięków wody od strony kolektora deszczowego, a niekiedy dochodzi do wystąpienia wody w piwnicy, jak to miało miejsce dnia 16 czerwca 2019 r. Takie stanowisko biegłego w ocenie skarżącego prowadzi do wniosku, że działka, której właścicielem jest skarżący, jest bezpośrednio narażona na szkodliwe oddziaływanie wód. Mimo takich ustaleń, biegły nie wskazał w opinii jaka jest przyczyna takich podtopień, co prowadzi do wniosku, że biegły nie wskazał jaka jest przyczyna powstałej na działce skarżącego szkody. Biegły natomiast zwrócił wyłącznie uwagę na analizę proponowanych przez skarżącego rozwiązań technicznych, wyliczając przeszkody w ich realizacji. Jednakże nie było to zadaniem biegłego. Biegły powinien ocenić działania właściciela działki ew. nr 964/1, a wraz z ustaleniem, że powodują one zmianę stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, obowiązkiem biegłego było wskazanie, jakie działania właściciel wskazanej działki powinien podjąć w celu zaprzestania szkodliwych zmian stosunków wodnych. W ocenie skarżącego wskazane okoliczności przesądzają o niepełnej opinii oraz powodują uznanie, że biegły nie zrealizował zaleceń organu, który to zlecił sporządzenie opinii. Ponadto to biegły powinien ustalić źródło powstałej na działce skarżącego szkody, która to jak sam biegły przyznał - wystąpiła. Biegły w swojej opinii wskazał, że stan sieci drenarskiej jest zły, jednocześnie stwierdził, że możliwa jest jej modernizacja, która miałaby przynieść zamierzony efekt. W ocenie skarżącego, ocena biegłego w tym zakresie jest arbitralna, bowiem nie została poparta żadnymi badaniami, analizami, do których skarżący mógłby się ustosunkować. Mimo, iż jak wskazał biegły w sporządzonej opinii, urządzenia wykonane na działce uczestnika są wykonane prawidłowo i są w dobrym stanie technicznym, nie oznacza to, że nie wpływają one na zmianę stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntu sąsiedniego. Właściciel gruntu odpowiada za skutki zmiany stanu wód na swojej posesji niezależnie od zawinienia. Nawet jeżeli określone działania podejmowane są legalnie, to i tak mogą one prowadzić do szkodliwego oddziaływania na nieruchomości sąsiednie, czy to przypadkowo czy wskutek działania osób trzecich. Wystarczającą przesłanką do nałożenia odpowiedzialności na właściciela gruntu jest stwierdzenie, że na gruncie, którego jest właścicielem doszło lub dochodzi do zmiany stanu wody na gruncie, że powstała szkoda na gruntach sąsiednich i że pomiędzy jednym a drugim zachodzi związek przyczynowo- skutkowy. W ocenie skarżącego, biegły poprzestał w przedmiotowej sprawie wyłącznie na stwierdzeniu, że urządzenie na działce uczestnika zostało wykonane w sposób prawidłowy i znajduje się we właściwym stanie technicznym, nie analizując przy tym, czy takie urządzenie doprowadza do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntu skarżącego. Biegły założył, że skoro urządzenie zostało wykonane prawidłowo i jest w dobrym stanie technicznym to nie może powodować szkodliwego oddziaływania.
Skarżący wskazał również, że w sprawie zostały przeprowadzone oględziny terenu, zostali przesłuchani świadkowie, skarżący złożył wyjaśnienia, a mimo to dowody te nie zostały przez organ rozstrzygający sprawę wzięte pod uwagę. Mimo, iż skarżący na etapie postępowania odwoławczego zwracał uwagę m. in. na treść swoich wyjaśnień, jak również na zeznania świadka S. W., z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, że organ dokonał ich analizy. Skarżący wskazywał, że uczestnik podłączył do sieci drenarskiej szambo i odprowadzał ścieki, do sieci drenarskiej odprowadzał wodę ze zbiornika, w którym się składuje mleko. Wskazane okoliczności nie zostały w ogóle ocenione przez biegłego, jak również przez organy. Organ odwoławczy konsekwentnie w ślad za organem I instancji, wydał rozstrzygnięcie wyłącznie w oparciu o opinię biegłego, która w ocenie skarżącego jest niepełna i nie odpowiada na zadane pytania, nie wskazuje źródła szkody na działce, której właścicielem jest skarżący.
W ocenie skarżącego, decyzja w przedmiocie zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntu sąsiedniego, nie powinna zostać wydana wyłącznie w oparciu o opinię biegłego, skoro zostały poczynione inne ustalenia w sprawie. Mimo, że dowód z opinii biegłego jest niezbędny w sprawie prowadzonej na podstawie art. 234 u.p.w., to dowód ten powinien podlegać ocenie jak każdy inny dowód w sprawie. Organ ocenia opinię biegłego swobodnie na podstawie zasad wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego, nie jest w jakikolwiek sposób związany tą opinią. Obowiązkiem organu jest sprawdzenie na jakich przesłankach biegły oparł swoje wnioski, kontrolując tym samym prawidłowość jego rozumowania. Organ w uzasadnieniu decyzji powinien nie ograniczać się do powołania się na konkluzję zawartą w opinii biegłego. Obowiązek oceny opinii biegłego, jak każdego dowodu w sprawie, zachodzi także wtedy, gdy strony postępowania nie wniosły do opinii zastrzeżeń, a gdy je złożyły, organ powinien dokonać oceny opinii w powiązaniu ze złożonymi przez strony zarzutami. Przy ocenie dowodu z opinii biegłego organ co prawda nie może wkraczać w merytoryczną treść opinii (ponieważ nie dysponuje wiedzą specjalistyczną jaką posiada biegły), co nie oznacza jednak, że jest zwolniony z obowiązku oceny wartości dowodowej opinii, jej wiarygodności i przydatności dla rozstrzygnięcia sprawy. Na organie bowiem spoczywa obowiązek dokładnego i pełnego wyjaśnienia sprawy. Organ nie odniósł się do wskazań skarżącego na powyższe uchybienia w postępowaniu odwoławczym, przyjmując w dalszym ciągu ustalenia biegłego za prawidłowe.
Na poparcie swojego stanowiska skarżący przytoczył orzeczenia sądów administracyjnych, w szczególności wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2001 r., sygn. akt I SA 1768/99, wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1953/07, z dnia 20 listopada 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 1486/07.
W ocenie skarżącego organ odwoławczy, mimo iż zostały mu przedstawione czytelnie i jednoznacznie twierdzenia w złożonym odwołaniu, nie rozpoznał ich. Organ odwoławczy miał obowiązek wyjaśniać sprawę w niezbędnym zakresie i ustosunkować się do podniesionej przez skarżącego argumentacji. Skarżący wskazał, że jedną z podstawowych zasad postępowania, którą winien brać pod uwagę organ odwoławczy przy rozpoznawaniu sprawy, jest wynikająca z art. 15 k.p.a. zasada dwuinstancyjności. Zgodnie z tą zasadą organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę będącą przedmiotem postępowania przed organem I instancji. Istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy. Wynika to z art. 138 k.p.a., który przyznaje organowi odwoławczemu kompetencje do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, czego następstwem jest utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, bądź uchylenie i zmiana zaskarżonej decyzji. Na poparcie swoich twierdzeń skarżący przytoczył wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 listopada 1992 r., sygn. akt V SA 721/92, z dnia 20 grudnia 1999 r., sygn. akt IV SA 274/97, z dnia 14 sierpnia 1987 r., sygn. akt IV SA 385/87.
Skarżący wskazał, że obowiązek ustosunkowania się przez organ odwoławczy do zarzutów odwołania wynika również z art. 11 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. Stanowisko organu prowadzącego postępowanie - po przeprowadzaniu koniecznych czynności procesowych - winno znaleźć swój wyraz w uzasadnieniu decyzji, sporządzonym stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 maja 2000 r., sygn. akt I SA/Kr 856/98 organ wskazał, że zadaniem uzasadnienia stanowiącego integralny składnik decyzji jest wyjaśnienie jej dyspozytywnej części jaką jest rozstrzygnięcie. Winno ono zawierać ocenę zebranego w postępowaniu materiału dowodowego, dokonaną przez organ wykładnię stosowanych przepisów i ocenę przyjętego stanu faktycznego w świetle obowiązującego prawa. Organ administracji obowiązany jest do wyjaśnienia stronie zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy, by w miarę możliwości doprowadzić do realizacji decyzji bez stosowania środków przymusu (art. 11 k.p.a.). Zasada przekonywania nie zostanie zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia lub nie odniesie się do faktów istotnych dla danej sprawy. Obowiązkiem organu odwoławczego przy uzasadnianiu decyzji jest ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów (istotnych dla rozpatrzenia sprawy) podnoszonych przez strony w trakcie toczącego się postępowania - w tym również w odwołaniu. Niewykonanie tego obowiązku stanowi naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, a to z kolei skutkuje uchyleniem zaskarżonej decyzji.
Wobec powyższego, zdaniem skarżącego w zakresie reguł postępowania, w przedmiotowej sprawie organ odwoławczy naruszył art. 11 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a. oraz art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. Istotnym uchybieniem organu odwoławczego było niepowołanie zarzutów odwołania i nie odniesienie się do nich w zaskarżonej decyzji. W ocenie skarżącego organ odwoławczy nie odnosząc się do argumentacji odwołania dopuścił się naruszenia wskazanych wyżej norm procesowych i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Pominięcie przez organ odwoławczy zarzutów i twierdzeń złożonego przez skarżącego odwołania doprowadziło do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania, pozbawiając skarżącego kontroli instancyjnej wydanego w sprawie orzeczenia.
Skarżący stwierdził, że organ odwoławczy bez wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności dla sprawy, wydał zaskarżoną decyzję, która powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego. Organ nie dokonał bowiem dokładnego i wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, nie zbadał okoliczności sprawy, które były wskazywane skarżącego, a które miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Zaskarżona decyzja została wydana w sposób dowolny, arbitralny, bez podjęcia przez organ czynności zmierzających do wyjaśnienia przedmiotowej sprawy. Sprawa wymaga ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu wszelkich zasad postępowania administracyjnego. Bez wątpienia na działce skarżącego wystąpiła szkoda, wskutek sukcesywnego jej zalewania. Obowiązkiem organu jest zatem ustalenie źródła szkody oraz jakie działania powinny zostać podjęte w celu zaprzestania szkodliwego oddziaływania na działkę skarżącego.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozważył następujące argumenty.
Skarga jako bezzasadna podlegała oddaleniu.
W toku przeprowadzonej z urzędu (art. 134 § 1 p.p.s.a.) legalnościowej kontroli zaskarżonej decyzji organu odwoławczego oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji Sąd nie stwierdził naruszeń prawa procesowego i materialnego, których rodzaj lub stopień uzasadniałyby wzruszenie mocy obowiązującej powyższych orzeczeń na podstawie art. 145 § 1 p.p.s.a.
Zasadnicze znaczenie w sprawie miała kontrola legalności ustalenia stanu faktycznego oraz oceny prawnej w zakresie spełnienia przesłanek wydania na podstawie art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017r. Prawo wodne (u.p.w.) orzeczenia w przedmiocie nakazania właścicielowi gruntu sąsiedniego przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom oraz ustalenia terminu wykonania tych czynności. Całościowa kontrola przeprowadzona przez Sąd z urzędu, niezależnie od granic skargi i podniesionych zarzutów, wykazała, że decyzje organów obydwu instancji odpowiadają prawu w świetle art. 145 § 1 p.p.s.a.
Po pierwsze, w sprawie na podstawie prawidłowo zebranych i ocenionych dowodów nie ustalono, aby właściciel działki nr 964/1 (Z. W.) podjął jakiekolwiek działania, które doprowadziły do szkodliwie oddziałującego na grunty sąsiednie (w tym na grunt skarżącego A. R.) naruszenia stosunków wodnych. Z ustaleń organów, w tym przede wszystkim opinii hydrotechnicznej biegłego z dnia 4 października 2019 r. jednoznacznie wynika, że powodem okresowego lub sytuacyjnego (np. w czasie deszczów nawalnych) podniesienia poziomu wód lub podtopień jest niedrożność i nieprawidłowe funkcjonowanie systemu drenażowego odbioru wód opadowych (roztopowych) z terenu działek nr 961 (działka skarżącego), 964/1, 963/2, 962 i 960/1. Powyższy system został zbudowany w 1963 roku przez ówczesnych właścicieli powyższych działek (jako tzw. kolektor deszczowy) i jako urządzenie wodne służył przez wiele lat do odbioru wód lub ścieków (jako urządzenie kanalizacji ogólnospławnej) na długości ok. 150 m. System ten m.in. do ok. 2010 r. odbierał nie tylko wody opadowe z działki nr 964/1, lecz także ścieki bytowe (komunalne). Po tej dacie ścieki tego rodzaju miały być odprowadzane do kanalizacji sanitarnej. Biegły podczas oględzin działki nr 964/1 stwierdził, że aktualnie do systemu drenażowego są odprowadzane jedynie wody opadowe, a stan ujęcia i odprowadzania wód do tego systemu z powyższej działki jest "dobry". Biegły zaznaczył jednak, że na pozostałych działkach, w tym na działce skarżącego, stan utrzymania odcinków powyższego systemu nie jest odpowiedni ze względu na "brak należytej dbałości" o funkcjonowanie tych odcinków". Z ustaleń i ocen biegłego wynika, że na niektórych działkach występują uszkodzenia systemu drenażowego (np. na działce nr 962 znajdują się dwie uszkodzone studzienki rewizyjne). Biegły jednoznacznie stwierdził również, że "od kilku lat drożność kolektora sukcesywnie zmniejsza się", co jest spowodowane brakiem należytego utrzymania tego rodzaju urządzenia wodnego (k. 107 i n. akt organu pierwszej instancji, s. 4 i n.). Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że właściciel działki nr 964/1 nie podjął takich działań na gruncie, które doprowadziłyby bezpośrednio do powstania szkód na działce skarżącego (nr 961) w postaci występujących w piwnicy jego budynku mieszkalnego "okresowych podsięków wody od strony kolektora deszczowego", zawilgoceń lub nawet pojawiania się wody w tym pomieszczeniu (jak w dniu 16 czerwca 2019 r., kiedy na skutek nawalnych opadów deszczu w całej miejscowości doszło do wielu podtopień oraz zalania niżej położonych części budynków, w tym piwnic – zob. wniosek skarżącego z dnia 29 lipca 2019 r.; oględziny z dnia 9 września 2019 r., k. 99; zeznania świadków, k. 61-79; opinia biegłego – k. 112 akt organu pierwszej instancji). Twierdzenia skarżącego, że "ok. 30 lat temu miało miejsce złośliwe przytkanie kolektora deszczowego w miejscu odpływu" (k. 101 akt organu I instancji) nie tylko nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym akt sprawy, lecz ponadto w świetle art. 234 ust. 5 u.p.w. nie mogą być brane pod uwagę jako zdarzenie wywołujące szkodliwe oddziaływanie na grunt skarżącego, ze względu na upływ maksymalnego 5-letniego terminu do zgłaszania organowi tego rodzaju zdarzeń. Nie mają również znaczenia na tle przesłanek wynikających z art. 234 u.p.w. twierdzenia skarżącego, że właściciel działki nr 964/1 wprowadzał do systemu drenażowego zanieczyszczenia (m.in. związane ze ściekami bytowymi lub oczyszczaniem basenu na mleko), albowiem nie wykazano, aby tego rodzaju czynności – o ile miały miejsce – mogły mieć jakikolwiek wpływ na stan stosunków wodnych na gruncie. Zagadnienia związane z charakterem i warunkami wprowadzania substancji do wód lub do ziemi mogą być przedmiotem analiz przed właściwym organami administracji ochrony środowiska, administracji sanitarnej lub weterynaryjnej (zob. przykładowo § 13 ust. 7 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 18 listopada 2014 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego). Nie są także uzasadnione żądania skarżącego co do "prowadzenia prac odkrywkowych" w celu weryfikacji twierdzeń stron sporu. Ustalenia oraz kategoryczne, spójne i logiczne oceny biegłego zawarte w opinii hydrotechnicznej były w tym zakresie wystarczające, aby dokonać prawnej kwalifikacji stanu faktycznego oraz rozstrzygnąć sprawę. Strona skarżąca nie wyjaśniła także, z jakich powodów w dniu oględzin (9 września 2019 r.) nie zwróciła uwagi na rzekome "ślady przekopywania" działki nr 964/1, a argument ten powołała dopiero w pismach z dnia 21 października 2019 r. i z dnia 26 listopada 2019 r. (k. 142 i n., k. 182 i n. akt organu I instancji). Biegły wyraźnie również wskazał, że nie istnieje możliwość "samowolnego zablokowania drożności przepływu kolektorem" (k. 113 akt organu I instancji).
Wobec powyższego jako prawidłową należy ocenić ocenę organów, że zgodnie z ustaleniami biegłego nie doszło do takich działań właściciela działki nr 964/1 naruszających stosunki wodne, których skutkiem mogłoby być powstanie szkód na sąsiednich działkach, w tym na działce nr 961 (k. 107 i n. akt organu pierwszej instancji, s. 7-8 opinii biegłego). Należy również podzielić ocenę biegłego i organów, że zaburzenie stosunków wodnych na całym obszarze istnienia i działania systemu drenażowego jest zasadniczą konsekwencją wadliwego utrzymania powyższego urządzenia wodnego (powodującego m.in. ograniczenie drożności kolektora o ok. 30 %) przez większość właścicieli działek korzystających z tego systemu.
Po drugie, zgodnie z miarodajnym orzecznictwem sądów administracyjnych, w sprawach z zakresu uregulowania stosunków wodnych na gruntach, organy nie są zobowiązane do poszukiwania i ustalania wszelkich możliwych przyczyn negatywnej zmiany stosunków wodnych (por. np. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2017 r. II OSK 2795/15, LEX nr 2342647). Wystarczające do wydania decyzji negatywnej w sprawie o nakazanie właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom jest ustalenie, że właściciel gruntu nie podjął zachowań skutkujących zmianą stosunków wodnych lub pomimo podjęcia tego rodzaju działań pomiędzy nimi a powstałą na gruntach sąsiednich szkodą nie zachodzi adekwatny związek przyczynowo-skutkowy.
W przedmiotowej sprawie kontrolowane organy prawidłowo ustaliły, że właściciel działki nr 964/1 nie podjął zachowań naruszających stosunki wodne na gruntach sąsiednich (w tym na działce nr 961), które pozostawałyby w adekwatnym związku przyczynowo-skutkowym ze szkodami powstałymi na działce skarżącego (nr 961). Z akt sprawy oraz prawidłowych ustaleń faktycznych organów można wyprowadzić bezsprzeczny wniosek, że najbardziej prawdopodobnym źródłem okresowych lub sytuacyjnych zaburzeń stosunków wodnych (podniesienie poziomu wód podpowierzchniowych) oraz związanych z tym szkód (w tym zawilgoceń lub zalań pomieszczeń niżej położonych przez otwory systemu drenarskiego) jest nienależyte utrzymanie systemu rur drenażowych (odwodnieniowych) jako urządzenia wodnego służącego do zbierania i odprowadzania wód opadowych. W sytuacji, gdy z ustaleń i ocen biegłego wynika, że ujęcie i odprowadzanie wód deszczowych na odcinku drenażowym na działce właściciela działki nr 964/1 jest w "dobrym stanie technicznym", nie można zasadnie twierdzić, że właściciel ten przyczynia się w tym zakresie do zaburzania stosunków wodnych na gruntach sąsiednich (w tym na działce nr 961) oraz do powstania na nich szkód.
Po trzecie, należy wskazać, że właściwą podstawą prawną ewentualnych żądań strony skarżącej oraz rozstrzygnięcia sporu wodnoprawnego między użytkownikami systemu rur drenażowych na działkach nr 961, 964/1, 963/2, 962 i 960/1, w związku z postępującą dysfunkcjonalnością powyższego systemu, zmianą stosunków wodnych i powstawaniem szkód, są przepisy art. 191 w zw. z art. 16 pkt. 65 i art. 35 ust. 3 pkt 7 u.p.w. Przepis art. 191 u.p.w. jest podstawą wydania tzw. decyzji restytucyjnych lub renowacyjnych w zakresie urządzeń wodnych.
Zgodnie z art. 191 ust. 1 u.p.w., w przypadku nienależytego utrzymywania urządzenia wodnego, którego następstwem jest zmiana funkcji tego urządzenia lub szkodliwe oddziaływanie tego urządzenia na wody lub grunty, organ właściwy w sprawach pozwoleń wodnoprawnych na wykonywanie urządzeń wodnych z urzędu lub na wniosek, mając na uwadze, że korzystanie z wód nie może powodować pogorszenia stanu wód i ekosystemów od nich zależnych, marnotrawstwa wody lub energii wody, a także nie może wyrządzać szkód, może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi tego urządzenia przywrócenie poprzedniej funkcji tego urządzenia, wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom lub likwidację szkód. W powyższej decyzji określa się warunki i termin przywrócenia poprzedniej funkcji urządzenia wodnego, wykonania urządzeń zapobiegających szkodom lub likwidacji szkód (art. 191 ust. 2 u.p.w.). Jeżeli natomiast określenie funkcji urządzenia wodnego, o którym mowa w art. 191 ust. 1, nie jest możliwe, organ właściwy w sprawach pozwoleń wodnoprawnych na wykonywanie urządzeń wodnych, mając na uwadze, że korzystanie z wód nie może powodować pogorszenia stanu wód i ekosystemów od nich zależnych, marnotrawstwa wody lub energii wody, a także nie może wyrządzać szkód, może, w drodze decyzji, określić na nowo funkcję tego urządzenia oraz nakazać jego odbudowę albo likwidację. Trzeba ponadto przypomnieć, że zgodnie z art. 188 ust. 1 i 2 u.p.w. utrzymywanie urządzeń wodnych należy do ich właścicieli i polega na eksploatacji, konserwacji oraz remontach w celu zachowania ich funkcji, natomiast w kosztach utrzymywania urządzeń wodnych uczestniczy ten, kto odnosi z nich korzyści. Przepis stosuje się także w przypadku ochrony przed powodzią lub suszą, żeglugi, poboru wód, energetycznego wykorzystania urządzeń wodnych, wprowadzania ścieków lub odprowadzania wody do urządzeń wodnych oraz innych usług wodnych, a także działalności gospodarczej związanej z wykorzystaniem urządzeń wodnych do celów rekreacyjnych, z wyłączeniem działalności wykonywanej przez uprawnionych do rybactwa.
W przedmiotowej sprawie sporny system rur drenażowych (tzw. kolektor deszczowy) niewątpliwie spełnia definicję urządzenia wodnego jako urządzenie służące do kształtowania zasobów wodnych (art. 16 pkt 65 u.p.w.) lub obiekt służący do ujmowania wód powierzchniowych oraz wód podziemnych (art. 16 pkt 65 lit. d) u.p.w.). Z kolei art. 35 ust. 3 pkt 7 u.p.w. wprost stanowi, że usługi wodne obejmują m.in. odprowadzanie do wód lub do urządzeń wodnych – wód opadowych lub roztopowych, ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych albo w systemy kanalizacji zbiorczej w granicach administracyjnych miast. Z tego ostatniego przepisu wynika zatem, że otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych są urządzeniami wodnymi.
W związku z powyższym współwłaściciele spornego urządzenia wodnego (w tym strona skarżąca) są uprawnieni do wystąpienia do właściwego organu o wydanie decyzji nakazującej wszystkim lub niektórym współwłaścicielom tego urządzenia przywrócenie poprzedniej funkcji tego urządzenia, wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom lub likwidację szkód (art. 191 ust. 2 u.p.w.), względnie decyzji określającej na nowo funkcję tego urządzenia oraz nakazującej jego odbudowę albo likwidację (art. 191 ust. 3 u.p.w.).
W tym stanie rzeczy, mając na względzie całość podniesionej argumentacji, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi.
-----------------------
A
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło