II SA/Rz 600/19
WyrokWSA w Rzeszowie2019-09-04
Skład orzekający: Elżbieta Mazur - Selwa, Paweł Zaborniak, Maciej Kobak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy, który zlecił wykonanie przewozu drogowego innemu podmiotowi, może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenie przepisów o zakazie ruchu pojazdów w określonym czasie, jeśli wykaże, że dochował należytej staranności przy wyborze zleceniobiorcy i nie miał wpływu na powstanie naruszenia?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy, który jest formalnie przewoźnikiem zgodnie z dokumentami przewozowymi i przepisami ustawy o transporcie drogowym, ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów, nawet jeśli zlecił wykonanie przewozu innemu podmiotowi. Umowa cywilnoprawna o współpracę nie zwalnia z odpowiedzialności administracyjnej za delikt, a twierdzenia o braku wpływu na powstanie naruszenia są bezzasadne, jeśli przedsiębiorca nie wykazał należytej staranności w bieżącej kontroli wykonania przewozu.Stan faktyczny
Spółka E. i D. R. sp. j. została ukarana karą pieniężną w wysokości 2000 zł za wykonywanie przewozu drogowego w czasie obowiązywania zakazu ruchu pojazdów. Spółka twierdziła, że nie była bezpośrednim przewoźnikiem, a przewóz wykonywał B.B., któremu zleciła usługę, dochowując należytej staranności. Organy administracji uznały spółkę za przewoźnika na podstawie dokumentów CMR i licencji, a także umowy o współpracę z kierowcą, odrzucając argumenty o braku wpływu na naruszenie i należytej staranności.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Elżbieta Mazur - Selwa /spr./ Sędziowie WSA Paweł Zaborniak WSA Maciej Kobak Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 września 2019 r. sprawy ze skargi [...] E. i D. R. sp. j. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym -skargę oddala-
Przedmiotem kontroli jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego ( dalej: "GITD", "organ odwoławczy" lub "organ II instancji") utrzymująca w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego ( dalej: "organ I instancji") z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...]o nałożeniu na "[....]" E. i D. R. sp.j. ( dalej: "strona skarżąca" lub "spółka") kary pieniężnej w wysokości 2.000 zł (słownie: dwa tysiące złotych).
W podstawie prawnej decyzji powołano art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., zwanej dalej k.p.a.), art. 4 pkt 22 lit. l, art. 92a ust. 1 i 3 oraz ust. 7 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r. poz. 58; dalej: ""u.t.d."), art. 10 ust. 11 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r. poz. 1990 ze zm.), § 1 i 2 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych pojazdów na drogach (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r. poz. 2353 ze zm.) oraz lp. 1.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Z uzasadnienia decyzji i akt sprawy wynika, że zaskarżoną decyzją nałożono na stronę skarżącą karę pieniężną w wysokości 2.000 zł (słownie: dwa tysiące złotych). Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu drogowego w czasie obowiązywania ograniczeń oraz zakazów ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach, tj. za naruszenie określone w lp. 1.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Dokonanie powyższego naruszenia stwierdzono podczas przeprowadzonej w dniu 1 listopada 2018 r., na 63 km autostrady A4, kontroli drogowej zespołu pojazdów składającego się z ciągnika samochodowego marki Mercedes-Benz o numerze rejestracyjnym [...] i naczepy marki Chereau o numerze rejestracyjnym [...] o dopuszczalnej masie całkowitej 40 ton. Wymienionym zespołem pojazdów kierował B.B..
Organ I instancji ustalił, że kierujący wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorcy "[...]" E.i D.R sp. j. z siedzibą. Kierujący przewoził ładunek towarów z Polski do Niemiec, w czasie obowiązywania zakazu ruchu pojazdów, o godzinie 08:47 w dniu 1 listopada 2018 r. Organ I instancji ustalił, że wykonywany przewóz nie podlegał wyłączeniom z tego zakazu. Przebieg i ustalenia z przeprowadzonej kontroli utrwalono w protokole kontroli nr [...] z dnia 1 listopada 2018 r.
W odwołaniu od powyższej decyzji strona skarżąca wniosła o jej uchylenie i umorzenie postępowania. Decyzji zarzuciła naruszenie art. 77 K.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia zebranego w sprawie materiału dowodowego i przyznanie zaistniałym w sprawie okolicznościom faktycznym niewłaściwego znaczenia. Podniosła, że nie była bezpośrednim przewoźnikiem skontrolowanego przewozu drogowego, ponieważ przewóz ten wykonywał B.B.. Zleciła jedynie wykonanie usługi przewozowej. Zlecając wykonanie usługi zachowała staranność w doborze zleceniodawcy, wybierając przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą od 2003 r., którego przedmiotem działalności w przeważającej części jest transport drogowy towarów. Zdaniem strony skarżącej całkowitą i wyłączną odpowiedzialność za sposób i zgodność z prawem wykonania usługi ponosi B.B.. Podniosła, że poza zleceniem wykonania usługi przewozu nie miała żadnego realnego wpływu na jej wykonanie przez tego przedsiębiorcę. Decyzję o poruszaniu się w czasie obowiązywania zakazu ruchu pojazdów na drogach ww. przedsiębiorca podjął samodzielnie, bez konsultacji ze stroną, co potwierdził w pisemnym oświadczeniu.
Organ II instancji nie podzielił powyższych zarzutów i opisaną na wstępie decyzją utrzymał decyzję organu I instancji w mocy.
W uzasadnieniu wskazał, że wbrew twierdzeniom strony skarżącej podmiotem wykonującym przewóz była strona skarżąca, a nie B.B.. Fakt ten potwierdza dokument CMR i umowa o współpracy nr 8. Również okazany do kontroli wypis z licencji nr [...] bez żadnych wątpliwości wskazuje podmiot wykonujący skontrolowany przewóz. Podkreślił przy tym, że licencji ani jej wypisów nie można udostępniać innym przedsiębiorcom, co potwierdza art. 13 ust. 1 u.t.d. Z rubryki nr 16 dokumentu CMR jednoznacznie wynika, że przewoźnikiem była skarżąca spółka. Także w rubryce nr 23 dokumentu CMR, przeznaczonej na podpis i pieczątkę przewoźnika, widnieją dane strony, a nie B.B.. Zgodnie z art. 4 Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR) i protokół podpisania, sporządzone w Genewie 19 maja 1956 r. (Dz. U. z 1964 r., nr 49, poz. 238) dokument CMR jest dowodem zawarcia umowy przewozu. Zatem przewoźnikiem skontrolowanego przewozu była skarżąca spółka, a nie B.B.. Zdaniem organu II instancji potwierdza to również § 3 ust. 1 umowy współpracy nr 8 zawartej przez stronę z kierującym B.B.w dniu 1 stycznia 2006 r. W tej umowie strona i kierujący ustalili, że kierujący będzie wykonywał usługi polegające na kierowaniu pojazdami, w tym także pojazdami należącymi do strony. Zgodnie z tą umową kierujący miał również w ramach wykonania pojedynczego zlecenia załatwiać formalności związane z pobraniem, przewiezieniem i wydaniem ładunku. Zatem kierujący nie był przewoźnikiem i nie należały do niego obowiązki spoczywające na przewoźniku. Natomiast, jak podkreślił organ odwoławczy, do obowiązków przewoźnika należy zorganizowanie kierującemu danego zadania przewozowego i kontrola wykonania tego zadania, co wynika z art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Zgodnie z tym przepisem to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (UE) nr 165/2014 i przepisów rozdziału II rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz przepisów mających wpływ na czas pracy kierowców. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania ww. przepisów. Samo zorganizowanie przez przedsiębiorcę zadania przewozowego jest niewystarczające do zwolnienia się z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Przedsiębiorca po zorganizowaniu zadania przewozowego powinien na bieżąco kontrolować działania kierowcy, wydawać polecenia, tak aby zapobiegać powstaniu ewentualnych naruszeń i tak planować przejazd kierowcy, aby przejazd ten był bezpieczny. W przypadku skontrolowanego przewozu strona nie wywiązała się ze swoich obowiązków, ponieważ ograniczyła swoje działanie tylko do zlecenia kierującemu wykonania skontrolowanego przewozu. Skarżąca spółka nie kontrolowała wykonania tego przewozu, mimo iż kontrola wykonania przewozu zleconego kierującemu należała do jej obowiązków leżała w jej interesie.
Zdaniem organu w sprawie nie zaistniały okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c u.t.d. Wbrew twierdzeniom skarżącej spółki miała ona wpływ na powstanie naruszenie. Po zleceniu wykonania przewozu powinna była na bieżąco kontrolować wykonanie tego zadania przewozowego.
W skardze do Sądu strona skarżąca zarzuciła naruszenie:
1. art. 92 a ust. 1 u.t.d. poprzez przyjęcie, że strona skarżąca naruszyła obowiązki wynikające z przepisów u.t.d. i nałożenie kary pieniężnej w wysokości 2.000 zł,
2. naruszenie przepisu art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia.
Naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które miało istotny wpływ na wynik prawy:
- art. 107 § 1 i § 3 w zw. z art. 77 § 1 K.p.a., poprzez przeprowadzenie postępowania i wydanie decyzji z pominięciem wyjaśnień złożonych w toku prowadzonej kontroli przez kierowcę B.B. oraz wyjaśnień złożonych w toku postępowania przez stronę skarżącą oraz pisemnego oświadczenia kierującego pojazdem, nie wskazanie przyczyn, z powodu których tym wyjaśnieniom i oświadczeniu odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej;
2. naruszenie przepisu art. 77 K.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, a nadto przyznanie zaistniałym w sprawie okolicznościom faktycznym niewłaściwego znaczenia, skutkującego wadliwością wydania decyzji.
Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ( Dz. U. 2018, poz. 1302 ze zm.; dalej: "P.p.s.a.") wniosła o:
1. uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania w sprawie;
2. zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych.
W uzasadnieniu strona skarżąca wyjaśniła, że nie kwestionowała i nie kwestionuje samego faktu kontroli ani jej wyników, nie zgadza się natomiast z obarczeniem jej odpowiedzialnością za stwierdzone naruszenie, wskazując że dopełniła wszelkich form staranności poprzez prawidłową organizację i zlecenie zadania możliwego do wykonania z zachowaniem przewidzianych w u.t.d. wymogów.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 ze zm.). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., zwana dalej "P.p.s.a."). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 § 1 P.p.s.a., Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 K.p.a. lub innych przepisach.
Dokonując kontroli w wyżej zakreślonych granicach Sąd nie stwierdził podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymująca w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na stronę skarżącą karę pieniężną w wysokości 2000 zł za wykonywanie przewozu drogowego w czasie obowiązywania ograniczeń oraz zakazów ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach.
Podstawą prawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy o transporcie drogowy w brzmieniu obowiązującym zgodnie z Dz.U. z 2019 ., poz. 58 w tym art 92a ust. 1 i 3, rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach ( Dz.U. z 2018 r., poz. 2353 ), oraz pkt 1.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Zgodnie z powołanymi przepisami kara za poszczególne przewinienia w transporcie drogowym wynosi od 50 zł do 12.000 zł , zaś suma kar za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli nie może przekroczyć 12.000 zł. Kolejny powołany przepis stanowi, że pojazdy i zespoły pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton, z wyłączeniem autobusów nie mogą poruszać się na drogach całego kraju w godzinach od 8:00 do 22:00 między innymi w dniu 1 listopada tj. w Dzień Wszystkich Świętych. Kara za to przewinienie zgodnie z powołaną pozycją załącznika wynosi 2000 zł.
Stan faktyczny w sprawie nie budzi wątpliwości. W dniu 1 listopada 2018 r. o godzinie 8:47 na 63 km drogi krajowej A-4 został zatrzymany kierowany przez B.B. pojazd ciężarowy o nr rej. [...] z przyczepą o nr rej [...] maki Mercedes Benz, o ciężarze 18000 kg pojazd plus 34000 kg – naczepa, należący do "[...]" E.i D.R sp.j. Faktów tych nie podważała również skarżąca przyznając, że nie kwestionowała ani nie kwestionuje kontroli jak też jej wyników.
Spór sprowadzał się natomiast do nałożenia kary pieniężnej na "[...]" E.i D.R sp.j.
W opozycji do organu spółka twierdzi, że nie była bezpośrednim przewoźnikiem kontrolowanego przewozu. Przewóz wykonywał B.B.. Zlecając mu wykonanie przewozu dochowała należytej staranności zwalniając się tym samym z odpowiedzialności za sposób i zgodność z prawem wykonywanego przewozu. W skardze do Sądu zarzuciła naruszenie art 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przez jego niezastosowanie i nie uwzględnienie faktu, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia oraz pominięcie złożonych w toku postępowania wyjaśnień złożonych przez B.B..
Stanowisko spółki jest oczywiście bezzasadne.
Zgodnie z art 4 pkt 15 u.t.d. przewoźnikiem drogowym jest przedsiębiorca uprawniony do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego. Na podstawie art 11 ust. 1 pkt 5 u.t.d. w licencji określa się przedsiębiorcę, jego siedzibę i adres. Na podstawie art 4 Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów ( CMR) i protokół podpisania sporządzonej w Genewie 19 maja 1956 r. ( Dz.U. z 1964 r., nr 49, poz. 238) dokument CMR jest dowodem zawarcia umowy przewozu.
W sprawie podczas kontroli drogowej kierowca B.B. okazał wypis licencji, w której jako przedsiębiorcę wskazano "[...]" E.i D.R sp.j. Z międzynarodowego listu przewozowego CMR wynika, że przewoźnikiem była spółka. Przewóz odbywał się z Sanoka do Niemiec, pojazdem o numerach rejestracyjnych [...] i [...]. Transport był wykonywany na podstawie licencji nr [...] wydanej na rzecz spółki do wykonywania międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy na wszelkich trasach, dla przewozów lub części przewozów realizowanych zarobkowo na terytorium Wspólnoty, według rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1072/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych oraz zgodnie z postanowieniami ogólnymi licencji.
W świetle powyższych okoliczności odpowiedzialność spółki jako przewoźnika nie budzi wątpliwości.
Odnosząc się kolejno do postawionych w skardze zarzutów z całą pewnością stwierdzić należy, że nie zwalnia spółki z powyższej odpowiedzialności umowa o współpracę, zawarta z kierowcą B. B. Na podstawie tej umowy spółka zleciła wykonywanie usług polegających na kierowaniu pojazdami mechanicznymi, w tym przy użyciu należących do niej pojazdów mechanicznych – środków transportu ( § 3 umowy).
Umowa ta ma wyłącznie charakter cywilnoprawny a jej zapisy mogą wywoływać skutki prawne jedynie w sferze stosunków cywilnoprawnych. Zatem twierdzenia strony skarżącej, że zachowanie przez nią należytej staranności przy wyborze zleceniobiorcy zwalnia ją z odpowiedzialności za naruszenia w transporcie drogowym, uznać należy za całkowicie chybione. Może mieć ona jedynie znaczenie w stosunkach cywilnoprawnych pomiędzy tymi podmiotami i podmiotami trzecimi, ale nie może być podstawą rozstrzygania odpowiedzialności za delikt administracyjny.
Ustawa o transporcie drogowym w sposób wyczerpujący reguluje odpowiedzialność za przewinienia w transporcie drogowym, pod względem podmiotowym, jak i przedmiotowym, a także podstawy do zwolnienia się z tej odpowiedzialności.
W żadnej z nich nie mieści się powierzenie na podstawie umowy cywilnoprawnej czynności transportu drogowego innemu podmiotowi, w sytuacji gdy zleceniodawca nadal pozostaje przewoźnikiem na podstawie przepisów u.t.d.
Nie ziściły się w sprawie przesłanki z art 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d., na który także powołuje się skarżąca. Zgodnie z tym przepisem: nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
W utrwalonym już w tym zakresie orzecznictwie, na które także powołują się organy przyjmuje się, że przesłanki egzoneracyjne określone w przepisie nie odnoszą się do zwykłego zachowania przedsiębiorcy lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności gospodarczej i organizacji pracy przedsiębiorstwa, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć, np. będących rezultatem siły wyższej, bądź działań osoby trzeciej, za której winę przedsiębiorca nie może odpowiadać". Takich w sprawie nie stwierdzono. Jak już wspomniano, nie zwalnia przewoźnika od odpowiedzialności powołanie się na powierzenie czynności przewozu innemu podmiotowi na podstawie umowy cywilnoprawnej, nawet jeśli dochował należytej staranności. Ewentualnie okoliczności powołane przez zleceniobiorcę, noszące cechy egzoneracyjne mogłyby wyłączyć odpowiedzialność za delikt administracyjny przewoźnika, ale również te nie zostały wykazane.
Oceny tej nie zmienia złożone do akt oświadczenie B.B. z dnia 8 listopada 2018 r., w którym oświadczył, że: "w dniu 1 listopada 2018 r. kierował pojazdem o nr rej [...]/[...] i świadomie oraz na własną odpowiedzialność i bez powiadomienia zlecającego przewóz tj. Firmy [...] sp.j. naruszył przepisy dotyczące zakazu jazdy w dniu 1 listopada 2018 r.", czy też podjęta w treści tego pisma próba usprawiedliwienia zachowania poprzez wskazanie, że jechał na zakazie 40 minut oraz, że do parkingu na którym planował postój zostało mu 300 m i tam został zatrzymany rzez Inspekcję Transportu Drogowego, a także tłumaczenie, że jazda na zakazie wynika z zaspania przed rozpoczęciem pracy, w związku z czym podjął ryzyko celem terminowego dostarczenia ładunku, który został odpowiednio wcześnie przygotowany przez zleceniodawcę.
Zdaniem Sądu powyższe oświadczenie zostało złożone wyłącznie na potrzeby niniejszego postępowania i pozostaje w sprzeczności z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym.
Z akt sprawy wynika, że protokół kontroli został bez zastrzeżeń podpisany przez kierowcę. W opisie stwierdzonego naruszenia wyraźnie wskazano że zatrzymanym do kontroli pojazdem spółka wykonywała międzynarodowy transport drogowy. Pojazdem kierował B.B..
Zatem kierowca bezpośrednio po zdarzeniu przyznał, że przewóz był wykonywany przez przewoźnika i jednocześnie nie powołał żadnych okoliczności usprawiedliwiających stwierdzone naruszenie.
Sąd zgadza się z dokonaną przez organy oceną tego dowodu. Większą wartość przedstawia bowiem oświadczenie złożone przez stronę bezpośrednio po zdarzeniu, aniżeli złożone na piśmie tydzień po, tj. po możliwości skontaktowania się z przewoźnikiem i przygotowaniu wspólnej linii obrony.
Jeszcze raz pokreślić należy, że ocena koreluje z pozostałymi dowodami, przede wszystkim z dokumentami przewozowymi, na których jako przewoźnik figuruje strona skarżąca, a pod pieczątką znajduje się podpis osoby upoważnionej. Nie bez wpływu na tą ocenę pozostaje także zapis łączącej stronę skarżącą z B.B. umowy o współpracę - § 3 ust. 4, z którego wyraźnie wynika, że zleceniobiorca jest zobowiązany do wykonania udzielonego mu zlecenia w terminie wskazanym przez zlecającego. W świetle powyższej oceny bezzasadny w ocenie Sądu okazał się zarzut naruszenia art 107 § 1 i 3 w zw. z art 77 § 1 K.p.a. polegający na pominięciu wyjaśnień złożonych w toku kontroli oraz w toku postępowania przez B.B.. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej organy nie pominęły powyższych dowodów, lecz dokonały ich odmiennej oceny aniżeli oczekiwałaby tego strona skarżąca, co z oczywistych względów nie może stanowić o naruszeniu powołanych przez nią przepisów.
Słuszne są również w tym zakresie uwagi organu, że nie można twierdzić, że przewoźnik nie miał wpływu na powstałe naruszenie w sytuacji gdy zaniechał jakiejkolwiek bieżącej kontroli powierzonego przewozu i ograniczył się wyłącznie do zlecenia zadania.
Końcowo jako prawidłową Sąd ocenia wysokość określonej kary pieniężnej, która wynika z powołanych przez organ przepisów, a która nie była kwestionowana.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło