II SA/Rz 67/16
WyrokWSA w Rzeszowie2016-08-19
Skład orzekający: Małgorzata Wolska, Ewa Partyka, Marcin Kamiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przywrócenia terminu do złożenia pełnomocnictwa w postępowaniu podatkowym jest uzasadniona, gdy uchybienie terminu wynikało z braku kontaktu pełnomocnika ze stroną (prezesem zarządu przebywającym na wyjeździe wakacyjnym)?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo odmówiły przywrócenia terminu do złożenia pełnomocnictwa. Brak kontaktu pełnomocnika ze stroną, wynikający z wyjazdu wakacyjnego prezesa zarządu jednoosobowej spółki, stanowi okoliczność zależną od strony i świadczy o braku należytej staranności, co uniemożliwia przywrócenie terminu na podstawie art. 162 Ordynacji podatkowej.Stan faktyczny
Spółka złożyła odwołanie od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego, do którego adwokat nie dołączył pełnomocnictwa. Po wezwaniu do uzupełnienia braku formalnego, termin upłynął bezskutecznie. Dyrektor Izby Celnej pozostawił odwołanie bez rozpatrzenia. Następnie odmówił przywrócenia terminu do złożenia pełnomocnictwa, uznając, że uchybienie było zawinione przez pełnomocnika z powodu braku kontaktu ze stroną (prezesem zarządu przebywającym na wakacjach). Sąd administracyjny oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący NSA Małgorzata Wolska Sędziowie WSA Ewa Partyka /spr./ WSA Marcin Kamiński Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 19 sierpnia 2016 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. w [...] na postanowienie Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu -skargę oddala-
Przedmiotem skargi spółki A. sp. z o.o. z/s w [.] (dalej: "Spółka") jest postanowienie Dyrektora Izby Celnej w [.] z dnia [.] listopada 2015 r. nr [.] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia pełnomocnictwa, które wydano w następującym stanie sprawy;
Decyzją z dnia [.] czerwca 2015 r. nr [.], Naczelnik Urzędu Celnego w [.] wymierzył Spółce karę pieniężną w kwocie 12 000 zł za urządzanie gier poza kasynem gry.
Od decyzji tej zostało złożone odwołanie przez adwokata ŁB, który nie występował wcześniej w sprawie jako pełnomocnik Spółki, ani nie dołączył pełnomocnictwa do tego środka zaskarżenia. W piśmie z dnia 26 czerwca 2015 r. Naczelnik Urzędu Celnego w [.] wezwał ww. adwokata do przedłożenia w terminie 7 dni pełnomocnictwa do reprezentowania Spółki wraz z dowodem uiszczenia opłaty skarbowej. Wezwanie zostało prawidłowo doręczone w dniu 29 czerwca 2015 r., a wyznaczony termin upłynął 6 lipca 2015 r.
Postanowieniem z dnia [.] września 2015 r. nr [.], Dyrektor Izby Celnej w [.], działając na podstawie art. 169 § 1 i 4 oraz art. 168 § 3 w zw. z art. 235 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (dalej zwanej: "O.p."), pozostawił powyższe odwołanie bez rozpatrzenia. Nie dołączono bowiem do niego wymaganego dokumentu pełnomocnictwa, a termin do uzupełnienia tego braku upłynął 6 lipca 2015 r.
W dniu 7 września 2015 r. adwokat ŁB wystąpił w imieniu Spółki z prośbą o przywrócenie terminu do złożenia pełnomocnictwa lakonicznie argumentując, że czynności tej nie mógł dokonać w terminie z powodu trudności w skontaktowaniu się "ze skarżącym" przebywającym na wyjeździe wakacyjnym. Jednocześnie przedłożył pełnomocnictwo z dnia 5 maja 2014 r.
Postanowieniem z dnia [.] października 2015 r. nr [.], Dyrektor Izby Celnej w [.] odmówił przywrócenia terminu uznając, że nie wykazano braku winy w jego uchybieniu. Przyjęto, że uchybienie było wynikiem braku należytej staranności, gdyż pełnomocnik winien posiadać umocowanie do działania w cudzym imieniu już w czasie wnoszenia odwołania. Ponadto złożone obecnie do akt pełnomocnictwo opatrzone jest datą 5 maja 2014 r., a więc na dzień 23 czerwca 2015 r. pełnomocnik był już w jego posiadaniu. Trudności w kontakcie z mocodawcą nie mogły zatem stanowić przeszkody w uzupełnieniu braku formalnego odwołania. Ponadto wnioskodawca nie wykazał, kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu. Nie zostały więc spełnione przesłanki do jego przywrócenia.
W zażaleniu zarzucono naruszenie przez organ art. 162 Ordynacji podatkowej, gdyż w ocenie strony odwołującej się pełnomocnik spełnił wszystkie wymagania do przywrócenia uchybionego terminu. Stwierdzono, że nie było winą pełnomocnika to, że nie mógł skontaktować się "ze skarżącym". Data, którą opatrzony jest dokument pełnomocnictwa, nie dowodzi zaś, że pełnomocnik dysponował tym dokumentem wcześniej.
Opisanym na wstępie postanowieniem Dyrektor Izby Celnej w [.] utrzymał zaskarżone postanowienie w mocy, podtrzymując stanowisko o braku podstaw do przywrócenia terminu. Nie wykazano bowiem braku winy w jego uchybieniu. Przeszkoda powodująca niedotrzymanie terminu winna być niezależna od strony. Organ nie uznał wyjaśnień pełnomocnika o trudności skontaktowania się przez okres ponad 2 miesięcy z prezesem zarządu Spółki, która była jego mocodawcą. Nie wykazano ponadto, że wniosek zgłoszono w terminie 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie Spółka, domagając się uchylenia zaskarżonego postanowienia i przywrócenia terminu do złożenia pełnomocnictwa, uchylenia sprawy do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania, zarzuciła naruszenie przez organ art. 162 Ordynacji podatkowej poprzez błędną wykładnię i niezastosowanie pomimo zaistnienia przesłanek do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. W ocenie strony skarżącej wyjaśniono w toku postępowania, z czyjej winy doszło do uchybienia terminu. Pełnomocnik nie miał bowiem żadnego kontaktu ze swoim klientem. Była to więc okoliczność od niego niezależna.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje;
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm. – określanej dalej jako P.p.s.a.). Zgodnie z nim, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 P.p.s.a. sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności
z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.
W ramach kontroli legalności sąd stosuje przewidziane prawem środki
w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.).
Tak przeprowadzona kontrola nie wykazała, aby zaskarżone postanowienia obarczone były wadami wymagającymi zastosowania wobec nich środków określonych w wyżej powołanych przepisach P.p.s.a., choć Sąd stwierdził pewne uchybienia w ich uzasadnieniu. Naruszenie przepisów postępowania w tym zakresie nie było jednak na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem rozpoznania organów był wniosek Spółki o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego odwołania w postaci dokumentu pełnomocnictwa. Jak wynika z akt sprawy, do wniesionego w przepisanym terminie odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego w [.] z dnia [.] czerwca 2015 r. adwokat, który je sporządził, nie dołączył dokumentu pełnomocnictwa. Wobec tego wezwano adwokata do przedłożenia w terminie 7 dni pełnomocnictwa do reprezentowania Spółki, a wobec niewywiązania się z tego obowiązku do dnia 6 lipca 2015 r. postanowieniem z dnia [.] września 2015 r. pozostawiono odwołanie Spółki bez rozpatrzenia. W dniu 7 września 2015 r. pełnomocnik wystąpił w imieniu Spółki z prośbą o przywrócenie terminu do złożenia pełnomocnictwa argumentując, że czynności tej nie mógł dokonać w terminie z powodu trudności w skontaktowaniu się "ze skarżącym" przebywającym na wyjeździe wakacyjnym. Żądanie to nie zostało uwzględnione. W ocenie organów nie wykazano bowiem braku winy w jego uchybieniu. Uznano, że uchybienie było wynikiem braku należytej staranności, a trudności w kontakcie z mocodawcą nie można było uznać za przeszkodę w uzupełnieniu braku formalnego odwołania. Przeszkoda taka powinna być niezależna od strony. Spółka uważa natomiast, że zaistniały przesłanki do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu, gdyż pełnomocnik nie miał żadnego kontaktu ze swoim klientem i była to okoliczność od niego niezależna.
W pierwszej kolejności podać należy, że postępowanie w sprawie wymierzenia kary pieniężnej za urządzanie gier hazardowych poza kasynem gry prowadzone było w trybie Ordynacji podatkowej, co wynika z art. 8 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych. W toku postępowania regulowanego Ordynacją podatkową strona może działać osobiście lub przez pełnomocnika (art. 138a § 1 O.p.). Podkreślić przy tym należy, że osoba prawna, jaką jest Spółka, działa przez swoje organy (art. 135 O.p., art. 38 Kodeksu cywilnego oraz art. 201 § 1 Kodeksu spółek handlowych), wśród których zarząd jest upoważniony do jej reprezentowania i składania w jej imieniu oświadczeń woli. Podania, w tym odwołanie, powinno być podpisane przez wnoszącego (art. 168 § 3 O.p.) lub jego pełnomocnika. Z art. 138e § 3 O.p. wynika obowiązek złożenia pełnomocnictwa do akt w oryginale lub jego notarialnie poświadczonym odpisie, względnie okazania takiego dokumentu w celu sporządzenia przez organ urzędowego odpisu (art. 138e § 4 O.p.). Jeżeli podanie nie spełnia wymogów określonych przepisami prawa, organ podatkowy wzywa wnoszącego podanie do usunięcia braków w terminie 7 dni, z pouczeniem, że niewypełnienie tego warunku spowoduje pozostawienie podania bez rozpatrzenia (art. 169 § 1 O.p.).
Jak wynika z art. 162 § 1 O.p., w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (art. 162 § 2 O.p.).
Brak winy zachodzi, gdy uchybienie terminu było niezależne od strony, gdy pomimo dołożenia przez nią szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej termin nie został dotrzymany. Przywrócenie terminu może nastąpić tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet za pomocą największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie przesłanek określonych w art. 162 § 1 O.p. należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy.
Nie ulega wątpliwości, że dokument pełnomocnictwa stanowi jeden z wymogów formalnych podania, w tym odwołania, jeżeli zostało ono sporządzone przez pełnomocnika. Jego brak podlega uzupełnieniu na wezwanie organu, a niedokonanie tej czynności w terminie – co w niniejszej sprawie jest niewątpliwe i niekwestionowane, podobnie jak to, że odwołanie wniesiono w terminie - uprawniał do zgłoszenia prośby o przywrócenie terminu. Jej uwzględnienie wymagało jednak uprawdopodobnienia przesłanek określonych w art. 162 § 1 O.p.
W ocenie Sądu organy trafnie przyjęły, że wskazane przez pełnomocnika Spółki argumenty nie mogły stanowić podstawy do przywrócenia uchybionego terminu. Nie były one niezależne od strony postępowania (zainteresowanego), tj. Spółki. Obiektywnie rzecz ujmując, brak było podstaw, aby kwalifikować je jako niedające się przewidzieć lub przezwyciężyć przy zaangażowaniu choćby minimum wysiłku. Jak podał pełnomocnik, nie usunięcie braku formalnego odwołania było wynikiem niemożności skontaktowania się przez niego "ze skarżącym" (Spółką?), a w istocie z prezesem zarządu Spółki, który przebywał na wyjeździe wakacyjnym. Okoliczność ta świadczy o braku staranności w dbałości członka zarządu i jedynego wspólnika o sprawy zawiązanej Spółki. Kwestia ta jest zarazem sprawą pomiędzy mocodawcą a pełnomocnikiem i nie mogła mieć wpływu na bieg postępowania. Uchybienie terminu było przez Spółkę zawinione, a nie przedstawiono organom żadnych innych argumentów uprawdopodobniających brak winy.
Jak wynika ze złożonego w aktach wydruku aktualnego z Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego A. sp. z o.o. z/s w [.] jest jednoosobową spółką kapitałową prawa handlowego, tj. mającą tylko jednego wspólnika. Tenże wspólnik jest zarazem jedynym członkiem zarządu. W myśl zatem art. 156 oraz art. 201 i 204 Kodeksu spółek handlowych, wykonuje on wszystkie uprawnienia przysługujące zgromadzeniu wspólników i zarządowi. Osoba taka udając się na urlop (wyjazd wakacyjny) winna zadbać o należytą reprezentację Spółki podczas swojej nieobecności, ustanawiając np. na ten czas pełnomocnika lub prokurenta, względnie zapewnić kontakt ze sobą bądź też powiadomić organ prowadzący postępowanie o zamiarze takiego wyjazdu. Zarząd Spółki winien tak zorganizować swoje funkcjonowanie, aby w każdym dniu roboczym istniała zarówno możliwość odebrania korespondencji, jak i możliwość podpisania środka odwoławczego czy dokumentu pełnomocnictwa przez osobę uprawnioną oraz wniesienia go we właściwym trybie. Nie budzi wątpliwości Sądu, że brak możliwości kontaktu pełnomocnika z mocodawcą, utożsamianym w okolicznościach sprawy z jedynym członkiem zarządu przebywającym na wyjeździe wakacyjnym, jako przeszkoda w terminowym dokonaniu czynności procesowej, jest okolicznością związaną ze stroną i od niej zależną.
Wskazać jednak należy, że rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu organy nie ustrzegły się pewnych uchybień natury proceduralnej przy sporządzaniu uzasadnienia. Wniosek o przywrócenie terminu może złożyć zainteresowany, którym jest przede wszystkim strona danego postępowania, a jeżeli pochodził on np. od jej pełnomocnika, to ten działania takie podejmował w imieniu i na rzecz mocodawcy. W roli zainteresowanego w przywróceniu terminu nie może występować pełnomocnik, który jest jedynie przedstawicielem (umownym) strony. Przesłanki przywrócenia terminu oceniać należało w kontekście winy strony (zainteresowanego), a nie jej prezesa (zarządu) czy pełnomocnika. Działania i zaniechania przedstawiciela strony (członka zarządu osoby prawnej lub jej pełnomocnika) są podejmowane w imieniu i na rzecz podmiotu reprezentowanego, a nie w interesie własnym takich osób. Pewne argumenty uzasadnienia kontrolowanych postanowień niezgodnie z prawem odwołują się zaś do winy pełnomocnika, a nie zainteresowanego (strony). Wobec tego wyjaśnić należy, że o ile podjęcie próby kontaktu z mocodawcą można by uznać za przejaw należytej staranności po stronie pełnomocnika, to działanie przy pomocy pełnomocnika nie zmienia faktu, że organ rozstrzyga o przywróceniu terminu stronie postępowania (zainteresowanemu), a nie jej pełnomocnikowi. Uchybienie to nie mogło mieć jednak istotnego wpływu na wynik sprawy, gdyż zasadniczą okolicznością, na którą powołał się pełnomocnik, była niemożność skontaktowania się z prezesem zarządu Spółki przebywającym na wyjeździe wakacyjnym. Chodziło zatem niewątpliwie o okoliczności dotyczące Spółki i piastuna jej organu zarządzającego.
Podnoszona przez organy data pełnomocnictwa nie miała istotnego znaczenia w sprawie, ponieważ do uzupełnienia braku formalnego odwołania istotne było jedynie to, czy dokument pełnomocnictwa został złożony do akt w przepisanym terminie, a nie to jaką datą był opatrzony. Data taka mogłaby mieć znaczenie dopiero np. przy ocenie, czy osoba je podpisująca była do tego umocowana w dniu składania oświadczenia w imieniu Spółki. Natomiast to, że pełnomocnik w dacie wniesienia odwołania lub w dodatkowo wyznaczonym terminie nie otrzymał od Spółki dokumentu pełnomocnictwa jest okolicznością obciążającą tę Spółkę.
Prawidłowo organy zwróciły również uwagę, że pełnomocnik nie wykazał, kiedy ustała przyczyna uzasadniająca uchybienie terminu. Okoliczność ta nie miała jednak istotnego znaczenia w sprawie, skoro nie uprawdopodobniono przesłanki braku winy i kwestia terminu nie mogłaby zmienić kierunku zapadłego rozstrzygnięcia.
Z podanych względów skargę jako niezasadną oddalono na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło