II SA/Rz 742/15

PostanowienieWSA w Rzeszowie2015-06-26

Skład orzekający: Jerzy Solarski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny powinien przywrócić termin do wniesienia skargi, gdy strona podnosi, że nie otrzymała decyzji w terminie z powodu błędnego adresu doręczenia wynikającego z danych w rejestrze gruntów?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, ponieważ skarżący nie uprawdopodobnili braku swojej winy w uchybieniu terminowi. Pomimo błędnego adresu w rejestrze gruntów, korespondencja była doręczana na ten adres i odbierana przez skarżących, co nakładało na nich obowiązek zgłoszenia zmiany adresu. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Stan faktyczny
A. D. i W. D. otrzymali decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego nakazującą wykonanie prac zabezpieczających na działce nr 1842. Decyzja została doręczona na błędny adres wynikający z rejestru gruntów, który wskazywał adres poprzednich właścicieli. Skarżący złożyli skargę na decyzję SKO wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, twierdząc, że doręczenie nastąpiło dopiero 5 maja 2015 r. z powodu błędnego adresu.
Rozstrzygnięcie
Odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w osobie: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Solarski po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2015 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku A. D. i W. D. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia [...] listopada 2014 r. Nr [...] w przedmiocie nakazu wykonania prac i urządzeń zabezpieczających - p o s t a n a w i a - odmówić przywrócenia terminu. A. D. i W. D. w dniu 11 maja 2015 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) wnieśli skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia [...] listopada 2014 r. Nr [...]; decyzją tą SKO utrzymało w mocy decyzję Burmistrza [...] z dnia [...] września 2014 r. Nr [...] nakazującą im wykonanie określonych prac i urządzeń zabezpieczających związanych z odprowadzeniem wody opadowej ze stanowiącej ich własność działki nr 1842 położonej w obr. [...]. W dołączonym do skargi wniosku o przywrócenie terminu do jej wniesienia wskazali, że w wyniku omyłkowo wskazanego w toku postępowania przed organem administracji I instancji adresu ich zamieszkania, decyzja SKO została im doręczona dopiero 5 maja 2015 r. Błąd ten został spowodowany zalegającym w aktach sprawy wypisem z rejestru gruntów działki nr 1842, w którym zamiast adresu [...] 184 widnieje [...] 126 (jest to adres poprzednich właścicieli działki). Błąd ten nie został przez nich zauważony w toku postępowania przed organem I instancji z uwagi na doręczanie im wszelkiej korespondencji przez pracownika Urzędu. Został także powielony w odwołaniu do SKO, które pomagał im sporządzić fachowy pełnomocnik, a który zasugerował się adresem widniejącym w wypisie z rejestru gruntów. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: P.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny jego uchybienia. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu; równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 1, 2 i 4 tej ustawy). W ocenie Sądu, zakładając nawet zachowanie przez A. i W. D. 7-dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi (liczonego od 6 maja 2015 r., tj. następnego dnia po doręczeniu im decyzji SKO), mimo równoczesnego dopełnienia przewidzianej do tego czynności (tj. wniesienia skargi), nie zasługuje on na uwzględnienie, gdyż skarżący nie uprawdopodobnili okoliczności wskazujących na brak ich winy w uchybieniu ustawowemu terminowi do wniesienia skargi. Zgodnie z art. 53 § 1 P.p.s.a, skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Z racji podwójnego awizowania przesyłek zawierających decyzję SKO z dnia [...] listopada 2014 r. (skierowanych na adres [...] 126), skutek ich doręczenia względem A. i W. D. - stosownie do art. 44 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) - nastąpił 8 grudnia 2014 r. Termin do jej zaskarżenia upłynął zatem 7 stycznia 2015 r., podczas gdy skarga została faktycznie wniesiona dopiero 11 maja 2015 r. Podniesione przez skarżących argumenty wskazujące na błędne oznaczenie w toku postępowania ich adresu nie mogą zostać uwzględnione. W sprawie nie budzi wątpliwości, że przeznaczona do skarżących korespondencja pochodząca od organu administracji I i II instancji, kierowana była na adres widniejący w wypisie z ewidencji gruntów dla działki nr 1842, tj. [...] 126 i była przez nich każdorazowo odbierana, co potwierdzają widniejące na zwrotnych potwierdzeniach odbioru podpisy. Twierdzenie, że błąd ten pozostał przez nich niezauważony z powodu dostarczania wszelkich przesyłek przez pracownika urzędu jawi się jako niewiarygodne, gdyż z jednej strony w ogóle nie wyjaśnili, pod jakim adresem rzekomo miało dochodzić do doręczeń, z drugiej zaś, akta sprawy wskazują, że doręczenie decyzji organu I instancji nastąpiło właśnie pod tym adresem za pośrednictwem operatora pocztowego (adres ten, jako miejsce zamieszkania skarżących, został również oznaczony w sentencji decyzji, co w przypadku stwierdzenia błędnego wpisu bądź jego nieaktualności przy zapoznawaniu się z nią, nakładało na nich obowiązek dokonania odpowiedniego zgłoszenia do organu). W tym zakresie trudno również odmówić skarżącym świadomości co do tego adresu jako wykazanego w odwołaniu (chociażby było ono sporządzane przez inną osobę), gdyż musieli się z nim zapoznać przy jego podpisywaniu i wręcz nieprawdopodobne jest, by "przeoczyli" błędny wpis z oznaczeniem swego miejsca zamieszkania. Dobitnie świadczy o tym dokonany przez nich pod tym adresem 5 maja 2015 r., a więc już po wydaniu decyzji przez organ II instancji ([...] listopada 2014 r.), odbiór oznaczonego datą 28 kwietnia 2014 r. pisma Nr [...] z Urzędu Gminy [...] (k. 83 akt organu I instancji), ponaglającego do wykonania obowiązków wynikających dla nich z decyzji z dnia [...] września 2014 r. W orzecznictwie sądowym i literaturze prawniczej przyjmuje się, iż brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, biorąc pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (tak NSA w postanowieniu z 2 dnia października 2002 r. sygn. akt V SA 793/2002). Warunki te nie zostały spełnione, a w/w okoliczności świadczą o tym, że podniesiona przez skarżących we wniosku o przywrócenie terminu argumentacja powołana została wyłącznie na potrzeby uzyskania korzystnego dla nich rozstrzygnięcia i nie znajduje odzwierciedlenia w faktach. W związku z powyższym, na podstawie art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 2 P.p.s.a. należało orzec, jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło