II SA/Rz 869/19
WyrokWSA w Rzeszowie2019-10-01
Skład orzekający: Krystyna Józefczyk, Elżbieta Mazur - Selwa, Ewa Partyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, stosując art. 138 § 2 K.p.a., czy też powinno było merytorycznie rozstrzygnąć sprawę?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie wykazało, dlaczego nie mogło przeprowadzić we własnym zakresie uzupełniającego postępowania dowodowego zgodnie z art. 136 K.p.a. Brak oceny zebranych dowodów przez organ I instancji nie zwalniał organu odwoławczego z obowiązku oceny tego materiału we własnym zakresie. Organ odwoławczy nie może ograniczać się jedynie do kontroli decyzji pierwszoinstancyjnej, lecz powinien, o ile to możliwe, rozstrzygnąć sprawę merytorycznie. W związku z naruszeniem art. 138 § 2 K.p.a., sąd uchylił decyzję Kolegium.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła sprzeciw od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), która uchyliła decyzję Wójta Gminy o wymierzeniu kary pieniężnej za zniszczenie drzew i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania. Wójt wymierzył karę Z.W. za zniszczenie brzozy i orzecha kaukaskiego. SKO uchyliło tę decyzję, wskazując na błędy proceduralne organu I instancji, w tym brak wyjaśnienia związku przyczynowo-skutkowego między wcześniejszymi zabiegami a działaniami Z.W. oraz nieprawidłowe uzasadnienie kary. Skarżąca zarzuciła SKO brak wszechstronnej analizy stanu faktycznego i dowodów.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego; zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Krystyna Józefczyk Sędziowie WSA Elżbieta Mazur - Selwa WSA Ewa Partyka /spr./ Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 października 2019 r. sprawy ze sprzeciwu E. W. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji dotyczącej wymierzenia kary za zniszczenie drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej E. W. kwotę 100 zł /słownie: sto złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem sprzeciwu E.W. (dalej jako: skarżąca) jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej: SKO lub Kolegium) z dnia [...] czerwca 2019 r. nr [...], uchylająca decyzję Wójta Gminy [...] (dalej jako: Wójt) z dnia [...] maja 2019 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za zniszczenie drzew i przekazująca sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Wydając zaskarżoną decyzję organ odwoławczy kierował się następującymi ustaleniami;
Pismem z dnia 8 grudnia 2015 r. skarżąca poinformowała Wójta o fakcie niezgodnego z prawem oraz dokonanego bez jej zgody, nadmiernego obcięcia gałęzi w koronach drzew rosnących na jej posesji przez Z.W. Żądanie podjęcia postępowania w tej sprawie ponowiła w piśmie z dnia 29 stycznia 2016 r. W dniu 8 lutego 2016 r. Wójt, wszczął postępowanie administracyjne w sprawie oraz wyznaczył termin oględzin na dzień 22 lutego 2016 r. Z oględzin sporządzono protokół, w ustaleniach którego stwierdzono, że do obcięcia korony doszło w dwóch drzewach tj. brzoza - przycięta w 80% korony oraz orzech kaukaski - przycięty w powyżej 50% korony.
W trakcie przesłuchania w charakterze świadka, Z.W. przyznał, że dokonał obcięcia gałęzi przechodzących na działkę stanowiącą jego własność, jednak jak podał, zrobił to po wcześniejszym wezwaniu właścicielki drzew do ich obcięcia. Zniszczenia drzew w jego przekonaniu dokonała kilka lat wcześniej skarżąca, która jak poinformował, obcięła dwie brzozy do połowy sama. Do obcięcia gałęzi z brzozy i orzecha kaukaskiego Z.W. przyznał się również podczas przesłuchania przez funkcjonariuszy Policji w toku postępowania prowadzonego w sprawie uszkodzenia mienia.
Podczas kolejnych oględzin na działce skarżącej przeprowadzonych w dniu 24 maja 2016 r., ustalono, że na jej posesji dokonano zniszczenia drzewa gatunek orzech kaukaski o obwodzie pnia 47 cm poprzez obcięcie gałęzi w 100%. Stwierdzono, że drzewo zachowało oznaki życia o czym świadczą świeżo odrośnięte gałęzie z liśćmi. Ustalono również, że na wysokości 4 - 5 m dokonano ogłowienia drzewa gatunku brzoza o obwodzie pnia 112 cm. Stwierdzono ślady cięcia gałęzi od strony działki skarżącej w ilości 5 szt. i 1 gałęzi od linii ogrodzenia działki. Od strony działki Z.W. stwierdzono ślady wcześniejszego cięcia gałęzi. Przesłuchana w dniu 14 czerwca 2016 r. skarżąca, podtrzymała swoje stanowisko. Natomiast przesłuchany w charakterze świadka J.A. zeznał, że w 2009 r., na zlecenia skarżącej obciął gałęzie na 3 do 4 drzewach brzozy. Jedną brzozę obciął do połowy, na pozostałych obciął same czubki.
W dniach 6 października 2016 r. oraz 18 października 2016 r. przeprowadzono rozprawę administracyjną, z której sporządzono protokoły. W toku postępowania przeprowadzono również dowód z opinii biegłego R.P. z firmy [...] w [...], w konkluzji której biegły wskazał, że na przestrzeni kilkunastu lat badane drzewa poddano licznym zabiegom, które w sposób negatywny przyczyniły się do ich aktualnego stanu np. deformując korony. Wszystkie drzewa są mocno okaleczone, co ma wpływ na ich obniżoną zdrowotność. W ocenie biegłego na dzień sporządzenia opinii wszystkie egzemplarze zachowały żywotność i istniało duże prawdopodobieństwo, że wykonane zabiegi nie przyczynią się do nagłej, przedwczesnej utraty żywotności.
W toku prowadzonego postępowania Wójt wielokrotnie wydawał rozstrzygnięcia w sprawie, które były następnie uchylane przez organ odwoławczy.
Kolejną wydaną w sprawie decyzją z dnia [...] maja 2019 r., nr [...], Wójt, działając na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 2, 3, 4 i 5, art. 89 ust. 1 w zw. z art. 85 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2018 r. poz. 142 ze zm. – dalej: u.o.p.) w zw. z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz.U. poz.1330) oraz art. 104 i 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm. – dalej: K.p.a.). wymierzył Z.W. administracyjną karę pieniężną w wysokości 9 070,00 zł za zniszczenie bez zezwolenia 1 sztuki drzewa gatunku orzech kaukaski o obwodzie pnia 47 cm i 1 sztuki drzewa gatunku brzoza o obwodzie pnia 112 cm, mierzonych na wysokości 130 cm na nieruchomości położonej w [...] Nr 82, należącej do skarżącej, jednocześnie odraczając termin płatności kary w wysokości 6 349,00 zł (70% kary) na 5 lat oraz ustalając termin uiszczenia kary w wysokości 2 721,00 zł na 14 dni od dnia, w którym decyzja w sprawie wymierzenia kary stanie się ostateczna.
W uzasadnieniu organ wskazał, że wyniki postępowania dowodowego potwierdziły zredukowanie o ponad 50% przez zobowiązanego korony drzew, czym wypełniono przesłanki z art. 87a ust. 5 u.o.p. Jak podał organ, w 2015 r. Z.W. obcinając gałęzie brzozy w 80% i orzecha kaukaskiego w 100 % dopuścił się czynu kwalifikowanego jako zniszczenie drzewa. Powyższe obliguje organ na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. do wymierzenia kary określonej w art. 89 ust. 1 ustawy. Dla wymierzenia kary nie ma znaczenia fakt, czy drzewo zachowało żywotność. Tego rodzaju okoliczność jest jednak istotna z punktu widzenia możliwości odroczenia terminu płatności kary i jej umorzenia w przypadkach uregulowanych w art. 88 ust. 4 i 5 u.o.p. Obcinając drzewa w grudniu 2015 r., zobowiązany nie wziął pod uwagę nowych przepisów zawartych w art. 87a wprowadzonych ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. Organ wyjaśnił, że zawarte w ww przepisie pojęcie "korony drzewa, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa" wyjaśnione zostało w wyroku WSA w Szczecinie z dnia 11 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Sz 238/17, gdzie stwierdzono, że użycie przez ustawodawcę w tym przepisie trybu dokonanego "korona, która rozwinęła się...", wskazuje raczej na stan korony, zastany w momencie przystąpienia do częściowego usunięcia (...). Przez pojęcie to należy więc rozumieć stan korony istniejący w momencie cięć w obrębie korony. Dalej organ wskazał, że przycinanie drzew przez skarżącą w 2009 r. miało mniejszy wpływ na żywotność drzew ze względu na młodszy wiek drzew i mniejsze przycięcie, natomiast ogołocenie orzecha kaukaskiego i brzozy przez zobowiązanego było drastycznym pozbawieniem drzew istniejącej korony.
Ponadto Wójt nie zgodził się z zarzutami Z.W. oraz SKO w [...], jakoby obwody drzew dokonane podczas wizji przez pracownika UG [...] oraz przez biegłego rzeczoznawcę były sprzeczne. Biegły podaje wymiar drzew przez określenie średnicy, co po przeliczeniu na obwód daje ten sam wynik. Wójt nie podzielił również wątpliwości Z.W. odnośnie gatunku orzecha kaukaskiego. Biegły dendrolog w swojej opinii nie kwestionuje gatunku drzew poddanych analizie, w przypadku orzecha kaukaskiego używa równorzędnej nazwy tego samego drzewa - skrzydłorzech kaukaski.
Z wydanym rozstrzygnięciem nie zgodził się Z.W., który w odwołaniu zarzucił Wójtowi naruszenie przepisów postępowania dowodowego oraz nieprawidłową ocenę ustalonych faktów. Odwołujący się zaznaczył, że nie dokonał zniszczeń drzew w 80% i 50%. W jego ocenie dokonała tego skarżąca, zlecając J.A. ścięcie brzóz do połowy. Potwierdziła to w swoim piśmie, które zostało złożone w Urzędzie Gminy [...] w dniu 31 sierpnia 2010 r. Gałęzie, które przyciął zwisały nad jego nieruchomością. Mógł tego dokonać stosownie do art. 150 Kodeksu cywilnego. W konkluzji stwierdził, że decyzja Wójta zawiera bardzo lakoniczne i zupełnie niezrozumiałe uzasadnienie, w szczególności brak jest opisu stanu faktycznego sprawy odzwierciedlającego materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, wskazania, które fakty są udowodnione, a które nie.
Opisaną na wstępie decyzją z dnia [...] czerwca 2019 r., SKO w [...], działając na podstawie art. 138 § 2 w zw. z art. 7 i art. 77§ 1 k.p.a. oraz art. 88 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 87a ust. 5 u.o.p., uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia organ ten wskazał, że obowiązujące rozwiązania prawne nie pozwalają organowi I instancji nie zgodzić się z oceną prawną wyrażoną w decyzji organu odwoławczego, a przede wszystkim pominąć zalecenia instancyjne, ponieważ godzi to w podstawowe zasady procesu administracyjnego wyrażone w art. 7, art. 8 oraz art. 15 k.p.a. Dalej organ zwrócił uwagę, że w wydanej opinii biegły stwierdził jednoznacznie, że w przeszłości przedmiotowe drzewa były już okaleczane w wyniku nadmiernego usunięcia gałęzi stanowiących ich koronę. W ocenie Kolegium, okoliczność ta ma na tyle duże znaczenie, że jeśli organ uznał, że przedmiotowe drzewo znajdowało się w złej kondycji, to winien był umorzyć postępowanie w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za jego usuniecie. Organ przywołał takie stanowisko, które zostało zaprezentowane w wyroku WSA w Rzeszowie sygn. akt II SA/Rz 877/18 z dnia 4 grudnia 2018 r. Wójt nie ustalił natomiast takiego związku oraz nie poparł niepodważalnymi dowodami związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy wcześniejszymi zabiegami, a działaniami Z.W. i ich wpływu na żywotność drzew. Organ zwrócił również uwagę, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie określa oraz nie wyjaśnia w najmniejszym stopniu zasad ustalenia nałożonej kary. W ocenie SKO, rozstrzygnięcie organu I instancji jest nieprawidłowe z punktu widzenia zgodności z prawem. Postępowanie wyjaśniające przeprowadzono w sposób naruszający normy procesowe. Celem naprawienia błędów proceduralnych postępowania sprawa wymaga w całości ponownego rozpoznania. Przede wszystkim organ I instancji winien przeprowadzić uzupełniającą opinię z dowodu biegłego, eliminującą powstałe nieścisłości, z którą zapozna strony postępowania przed wydaniem końcowej decyzji.
W sprzeciwie wniesionym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, skarżąca wniosła o uchylenie opisanej wyżej decyzji Kolegium w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, jak również o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. Zdaniem skarżącej zaskarżona decyzja opiera się na błędnych i nieprawdziwych argumentach podanych przez Z.W., który to manipuluje danymi odnośnie wymiaru drzew. Natomiast SKO nie bierze pod uwagę materiału dowodowego zawartego w protokołach z oględzin, w których stwierdza się zakres uszkodzenia drzew przez Z.W. Ponadto skarżąca wyjaśniła jak należy interpretować przepis art. 87a u.o.p. Przy założeniu, że trzy osoby dokonały usunięcia gałęzi drzewa np. każda po 20% od stanu wyjściowego (gałęzi które rozwinęły się w całym okresie rozwoju drzewa) to pierwsza osoba usunęła 20%, natomiast usunięcie 20% przez drugą i trzecią osobę spowodowało usunięcie odpowiednio 40% i 60% gałęzi, które rozwinęły się w całym okresie rozwoju drzewa. Zatem osoba dokonująca cięć w koronie drzew musi uwzględnić wcześniejsze prace aby uniknąć deliktu wynikającego z art. 87a u.o.p., co było celowym zamierzeniem ustawodawcy. Ponadto zdaniem skarżącej, Kolegium ograniczyło się w rozpoznaniu sprawy wyłącznie do oceny zasadności odwołania i poprawności decyzji pierwszoinstancyjnej bez własnej analizy, wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego, oceny zgromadzonych dowodów i subsumpcji stosownych norm prawa materialnego.
W odpowiedzi na sprzeciw Kolegium wniosło o jego oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje;
Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej: P.p.s.a.) polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do analizy, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy, przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Zgodnie zaś z art. 64e P.p.s.a. (obowiązującym o dnia 01.06.2017 r.), rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji kasacyjnej, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., a więc decyzji organu odwoławczego uchylającej w całości decyzję organu I instancji i przekazującej mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Ograniczony zakresu kontroli decyzji objętej sprzeciwem jest zatem szczególną cechą odróżniającą postępowanie zainicjowane wniesieniem sprzeciwu od zwykłego postępowania skargowego, w którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rola sądu administracyjnego kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym sprowadza się jedynie do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z unormowania przewidzianego w przepisie art. 138 § 2 k.p.a. Nie jest zatem władny odnosić się do meritum sprawy.
Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 9/11 (wskazywane orzeczenia dostępne na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl) decyzja kasacyjna, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. jest typowym rozstrzygnięciem procesowym, nie przesądza zatem o istocie sprawy administracyjnej. Konsekwencją powyższego jest stwierdzenie, że dokonując oceny prawidłowości zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. sąd nie może dokonywać ocen o charakterze przesądzającym dla sposobu zakończenia sprawy, kontroluje natomiast ziszczenie się w sprawie przesłanek do wyjątkowego odstąpienia przez organ odwoławczy od obowiązku ponownego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Z tego też powodu Sąd w niniejszej sprawie nie może przesądzić o zasadności żądań skarżącej.
Zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Wydanie przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej jest zatem dopuszczalne jedynie wówczas, gdy zostaną spełnione następujące przesłanki: po pierwsze gdy organ odwoławczy stwierdzi, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, po drugie, gdy organ ten uzna, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Samo stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, jakkolwiek jest konieczną przesłanką uchylenia zaskarżonej decyzji, nie jest jednak przesłanką wystarczającą. Niezbędne jest bowiem dodatkowo wykazanie, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie (por. wyrok NSA z 4 listopada 2014r., sygn. II OSK 2279/13 - CBOSA).
Zwrot normatywny "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie" ma charakter ocenny. W orzecznictwie przyjmuje się, że stwierdzenie to jest równoznaczne z nieprzeprowadzeniem przez organ I instancji postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części, co z kolei uniemożliwia rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (por. wyrok NSA dnia 24.04.2014 r., sygn. akt II OSK 2846/12, CBOSA). Treść art. 136 k.p.a. umożliwia bowiem przeprowadzenie przez organ odwoławczy dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecenie jego przeprowadzenia organowi, który wydał decyzję. Jeżeli zatem zachodzi potrzeba uzupełnienia postępowania wyjaśniającego, to w pierwszej kolejności organ odwoławczy powinien zastosować art. 136 k.p.a., a nie "automatycznie" przekazywać sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wydanie decyzji kasatoryjnej i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, jest bowiem wyjątkiem od merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej przez organ odwoławczy.
Określenie "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie" jest określeniem wymagającym każdorazowo interpretacji na tle okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. W szczególności można stwierdzić, że odnosi się on do nieprzeprowadzenia przez organ I instancji postępowania wyjaśniającego w całości lub znacznej części, co - zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego - uniemożliwia rozstrzygnięcie sprawy przez organ odwoławczy (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 10.01.2018 r., sygn. akt II SA/Po 855/17, CBOSA). Organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną, gdy organ I instancji przy rozpatrywaniu sprawy nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego lub naruszył przepisy postępowania w stopniu uzasadniającym uznanie sprawy za niewyjaśnioną i przez to niekwalifikującą się do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ drugiej instancji (por. wyrok NSA z dnia 14.02.2017r., sygn. akt II OSK 1386/15, dostępny w CBOSA).
Dokonując kontroli decyzji kasacyjnej Sąd ocenia zatem, czy organ odwoławczy nie przekroczył swoich uprawnień określonych w art. 138 § 2 k.p.a. W przypadku zaś uznania, że uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy nie wynikało z przyczyn wymienionych w tym przepisie, sąd jest władny uwzględnić sprzeciw i decyzję uchylić. Jeżeli natomiast sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie, podlega oddaleniu (por. art. 151a § 1 i 2 P.p.s.a.).
Przedmiotem tak rozumianej kontroli Sąd w niniejszym postępowaniu była zasadność kasacyjnej decyzji SKO z dnia [...] czerwca 2019 r.
Analiza treści tej decyzji nie pozwala na stwierdzenie, że spełnia ona przedstawione wcześniej wymagania.
Jest ona bardzo chaotyczna, niespójna a przedstawiona w uzasadnieniu wykładnia art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. jest wręcz zdumiewająca i oderwana od brzmienia tego przepisu.
Przede wszystkim, w ocenie Sądu, Kolegium nie wykazało zgodnie z art. 136 k.p.a. dlaczego nie mogło przeprowadzić we własnym zakresie uzupełniającego postępowania dowodowego. Brak przedstawienia oceny zebranych dowodów przez organ I instancji nie zwalnia organu odwoławczego od obowiązku oceny tego materiału dowodowego we własnym zakresie. Na gruncie k.p.a. kompetencje organu odwoławczego nie ograniczają się bowiem wyłącznie do kontroli decyzji pierwszoinstancyjnej.
Z zaskarżonej sprzeciwem decyzji nie wynika aby została podjęta próba ustalenia stanu faktycznego i jego oceny we własnym zakresie. Wbrew zarzutom decyzji kasacyjnej Wójt wyjaśnił bowiem w jaki sposób obliczono wysokość kary. Obwód drzew przedstawiony w obliczeniu jest zbieżny z ustaleniami dokonanymi podczas oględzin. SKO zaś mogło i powinno było ocenić na ile te ustalenia mogą być wiążące i wiarygodne. Tymczasem uzasadnienie decyzji zaskarżonej sprzeciwem wskazuje wręcz, że organ odwoławczy mógł nie zapoznać się w pełni ze zgromadzonym materiałem dowodowym.
Analiza decyzji I instancji pozwala zgodzić się ze stwierdzeniem, że decyzja ta ma oczywiste braki w aspekcie przepisu art. 107 § 3 k.p.a. Dotyczy to zwłaszcza braku przedstawienia oceny dowodów, ale powyższe nie zwalniało Kolegium z obowiązku kompleksowego a nie wyrywkowego – w zasadzie ograniczającego się do opinii biegłego – zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, obowiązku dokonania własnej oceny i wykazania, że w tych konkretnych okolicznościach nie można we własnym zakresie przeprowadzić dowodów, które by je uzupełniły, dając podstawy do merytorycznego rozstrzygnięcia. Rolą organu II instancji nie jest wyłącznie "kontrola decyzji organu I instancji, ale przede wszystkim – o ile to możliwe – rozstrzygnięcie sprawy we własnym zakresie.
Przy decyzji opartej na art. 138 § 2 k.p.a. nie wystarczy jedynie przytoczenie podstawowych przepisów proceduralnych stanowiących niejako klauzule generalne. Konieczne jest wykazanie na czym w konkretnej sprawie te naruszenia polegają i dlaczego w tych okolicznościach nie jest możliwe uzupełnienie dowodów przez organ w postępowaniu odwoławczym i rozstrzygnięcie sprawy we własnym zakresie. Zawarte zaś w decyzji kasacyjnej wskazania co do dalszego postępowania powinny być jasne i precyzyjne. W niniejszej zaś sprawie nie wiadomo jakie konkretnie okoliczności opinia uzupełniająca powinna wyjaśnić. Zdaniem Sądu SKO nie wykazało dlaczego nie mogło jej przeprowadzić w ramach art. 136 k.p.a.
Niezrozumiałe są też rozważania dotyczące stanu drzew, których dotyczy postępowanie. Zarówno ze znajdujących się w aktach sprawy zdjęć, także tych dołączonych do odwołania, jak i z opinii biegłego wynika, że po tym jak w 2015 r. gałęzie zostały obcięte zarówno brzoza brodawkowata, jak i skrzydłorzech kaukaski (z punktu widzenia ewentualnej kary kwalifikacja i nazwa drzewa nie jest obojętna) wykazują żywotność. Po poprzednich przycinkach gałęzie także odrosły na tyle, że według twierdzeń Z.W. – zagrażały jego położonemu 4 m od granicy budynkowi mieszkalnemu. Zarzut więc pod adresem I instancji, że nie wyjaśniono czy drzewa były w złej kondycji według Sądu jest oderwany od realiów sprawy.
Niezrozumiałe dla Sądu kontrolującego decyzję SKO jest też sformułowanie na jej str. 5, że "Wójt nie ustalił takiego związku oraz nie poparł niepodważalnymi dowodami związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy wcześniejszymi zabiegami (wykonywanymi na zlecenie skarżącej) a działaniami Pana Z.W. i ich wpływu na żywotność drzew". Można się tylko domyślać, że SKO chciało zwrócić uwagę na konieczność uwzględnienia przy ustalaniu stanu faktycznego wcześniej (przed listopadem 2015 r.) wykonywanych zabiegów – tych zleconych przez skarżącą.
W ocenie Sądu nie jest też zrozumiałe w kontekście art. 138 § 2 k.p.a. i art. 136 k.p.a. jaką przeszkodę dla rozstrzygnięcia sprawy przez SKO stanowił wytknięty w zaskarżonej decyzji brak wyjaśnienia zastosowanych przez I instancję przepisów prawa.
W tym aspekcie Sąd zwraca uwagę na problemy z zastosowaniem aktualnie obowiązujących przepisów u.o.p. Wykładnia art. 87a ust. 2, 4 i 5 została przedstawiona m.in. w prawomocnym wyroku tut. Sądu z dnia 28 marca 2019 r. sygn. akt II SA/Rz 197/19 (www.cbois.nsa.gov.pl), co może być pomocne dla organów orzekających w sprawie.
SKO nie wyjaśniło też dlaczego w oparciu o dotychczas zebrany materiał dowodowy uznało, że nie są właściwe ustalenia organu I instancji.
Zasadne więc w tych okolicznościach są zarzuty sprzeciwu dotyczące braku uwzględnienia przez SKO części zgromadzonych już dowodów a także ograniczenie się przez ten organ do kontroli decyzji I instancji. Z uwagi więc na stwierdzone naruszenie art. 138 § 2 K.p.a. Sąd był zobligowany do uwzględnienia sprzeciwu na podstawie art. 151a § 1 P.p.s.a.
Zaznaczyć jednak należy, iż takie rozstrzygnięcie Sądu nie oznacza jednak, że wykluczone jest w tej sprawie wydanie decyzji kasacyjnej, ale taka decyzja musi spełniać ustawowe wymogi, które Sąd wcześniej przedstawił.
Z uwagi na ograniczony zakres kontroli w sprawie rozpoznawanej na skutek sprzeciwu, Sąd nie mógł się odnieść do merytorycznych jego zarzutów, jedynie Sąd zwraca uwagę na art. 189c k.p.a., z uwagi na datę wycinki i wejście w życie nowych przepisów o karach.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 P.p.s.a., zasądzając w pkt II kwotę odpowiadającą uiszczonemu przez wnoszącą sprzeciw wpisowi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło