II SA/Rz 911/19
WyrokWSA w Rzeszowie2019-10-24
Skład orzekający: Jarosław Szaro, Małgorzata Niedobylska, Jacek Boratyn
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji prawidłowo nałożyły kary pieniężne na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i dokumentacji, uwzględniając przepisy przejściowe oraz prawidłowo oceniając zebrany materiał dowodowy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a w przypadku niektórych naruszeń również przepisy prawa materialnego. Wskazano na nieprawidłowe stosowanie przepisów intertemporalnych, błędną wykładnię przepisów dotyczących międzynarodowego przewozu drogowego bez świadectwa kierowcy, a także na wadliwe uzasadnienia decyzji i niewłaściwą ocenę dowodów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi przedsiębiorcy D.Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) nakładającą karę pieniężną za naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Kontrola wykazała szereg naruszeń dotyczących czasu pracy kierowców, czasu odpoczynku, udostępniania danych z tachografu oraz braku świadectwa kierowcy. Przedsiębiorca kwestionował ustalenia faktyczne i ocenę dowodów, zarzucając błędy w stosowaniu przepisów, w tym przepisów przejściowych. Organy administracji utrzymały karę pieniężną, uchylając jedynie częściowo decyzję organu I instancji.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kwotę 450 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S.WSA Jarosław Szaro, Sędzia WSA Małgorzata Niedobylska /spr./, Asesor WSA Jacek Boratyn, Protokolant ref. Sabina Długosz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 października 2019 r. sprawy ze skargi D.Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...], 2) zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego D.Z. kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi D. Z., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] w D. (dalej określanego także jako: "skarżący" lub "przedsiębiorca"), była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] maja 2019 r. nr [...]. Uchylono nią w całości decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] lutego 2019 r. nr [...] o nałożeniu na przedsiębiorcę kary pieniężnej w kwocie 15.000 zł i orzekając co do istoty sprawy nałożono na niego karę w wysokości 15.000 zł.
Z przedłożonych Sądowi akt sprawy i kontrolowanych decyzji wynika, że w dniach 7-21 stycznia 2019 r. inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę w siedzibie przedsiębiorcy w zakresie przestrzegania przepisów regulujących warunki i obowiązki przewozu drogowego. Kontrolą objęto okres od 1 lutego do 31 lipca 2018 r.
Wyniki kontroli stanowiły podstawę do wszczęcia z urzędu przeciwko przedsiębiorcy postępowania administracyjnego zakończonego decyzją z dnia 19 lutego 2019 r. Przypisano w niej mu następujące naruszenia:
1) przekroczenie przez kierowcę M. B. całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni, tj. od 18 czerwca do 1 lipca 2018 r., o 3 godziny i 53 minuty, za co nałożono karę 100 zł,
2) skrócenie przez kierowcę T. C. dziennego czasu odpoczynku:
a) o 1 godzinę i 48 minut, w 24-godzinnym okresie rozliczeniowym rozpoczynającym się 19 marca 2018 r. o godz. 5:14, w którym powinien odebrać 9 godzin nieprzerwanego odpoczynku, podczas gdy odebrał tylko 7 godzin i 12 minut, za co nałożono karę 300 zł,
b) o 1 godzinę i 1 minutę, w 24-godzinnym okresie rozliczeniowym rozpoczynającym się 26 marca 2018 r. o godz. 7:51, w którym powinien odebrać 9 godzin nieprzerwanego odpoczynku, podczas gdy odebrał tylko 7 godzin i 59 minut, za co nałożono karę 300 zł,
c) o 16 minut, w 24-godzinnym okresie rozliczeniowym rozpoczynającym się 3 kwietnia 2018 r. o godz. 7:02, w którym powinien odebrać 9 godzin nieprzerwanego odpoczynku, podczas gdy odebrał 8 godzin i 44 minuty, za co nałożono karę 100 zł,
3) przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu przez kierowcę T. C. o 32 minuty, który prowadził pojazd od godz. 11:48 dnia 22 czerwca 2018 r. do godz. 2:32 dnia 23 czerwca 2018 r., a maksymalny czas prowadzenia pojazdu nie powinien przekroczyć 10 godzin, za co nałożono karę 100 zł,
4) udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy:
a) T. C. z dni 21 czerwca, 3 lipca i 3/4 lipca 2018 r., za co nałożono karę 900 zł (3x300 zł),
b) V. T. z dni 17 i 18 lutego 2018 r. od godz. 17:30 do 6:38, za co nałożono karę 600 zł (2x300 zł),
c) R. O. z dni 23-26 czerwca 2018 r., za co nałożono karę 300 zł,
d) D. Z. z dni 16 lutego i 6 lipca 2018 r., za co nałożono karę 600 zł (2x300 zł),
5) przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni przez kierowcę P. K., który w okresie od 14 do 27 maja 2018 r. przekroczył całkowity czas prowadzenia pojazdu o 1 godzinę i 51 minut, za co nałożono karę 100 zł,
6) przekroczenie tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu przez kierowcę Y. A., który w okresie od 19 do 25 marca 2018 r. przekroczył całkowity czas prowadzenia pojazdu o 1 godzinę i 32 minuty, za co nałożono karę 50 zł,
7) przekroczenie dziennego czasu prowadzenia pojazdu przez kierowcę V. T. o 19 minut, który prowadził pojazd w dniu 15 lutego 2018 r. od godz. 11:29 do godz. 23:39, a maksymalny czas prowadzenia pojazdu nie powinien przekroczyć 9 godzin, za co nałożono karę 100 zł,
8) przekroczenie przez kierowcę D. Z. maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o 16 minut w dniu 23 kwietnia 2018 r., prowadząc pojazd przez 4 godziny i 46 minut, za co nałożono karę 100 zł,
9) skrócenie dziennego czasu odpoczynku przez kierowcę R. O. o 1 godzinę i 15 minut, który w 24-godzinnym okresie rozliczeniowym rozpoczynającym się 26 marca 2018 r. o godz. 4:10 powinien wynosić 9 godzin, a trwał 7 godzin i 45 minut, za co nałożono karę 300 zł,
10) naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z tachografu z 8 pojazdów o wymienionych numerach rejestracyjnych, za co nałożono karę 4000 zł (8x500 zł),
11) nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, związanych z brakiem ciągłości zapisu miedzy określonymi w decyzji stanami liczników pojazdów, za co nałożono karę 3.000 zł (6x500 zł),
12) wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy przez kierowcę R. O., w okresie od 1 do 15 lutego i od 5 marca do 18 kwietnia 2018 r., nieposiadającego ważnego świadectwa kierowcy, za co nałożono karę 5.000 zł; z ustaleń organu wynikało, że świadectwo to uzyskano 7 marca 2018 r. i było ważne do 15 lutego 2019 r., natomiast nie dysponowano nim przed dniem 6 marca 2018 r. pomimo, że w okresie objętym kontrolą przed dniem 6 marca wykonywał na rzecz przedsiębiorcy przewóz drogowy.
Organ I instancji uznał, że względem przedsiębiorcy nie znajdzie zastosowania regulacja z art. 92b i 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 58) dalej określana skrótem "u.t.d.", ponieważ przedsiębiorca nie wykazał, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywały się w sposób wykluczający stwierdzone naruszenia norm czasu pracy kierowców, albo że nie miał wpływu na powstanie naruszeń, które wystąpiły na skutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć.
Organ zaznaczył ponadto, że z uwagi na zmiany stanu prawnego zastosowano do przedsiębiorcy przepisy względniejsze, stosownie do treści art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1481). Z uwagi na stan zatrudnienia przyjęto, że maksymalna kara, jaką można mu wymierzyć, wynosi 15.000 zł, jako że suma kar jednostkowych wyniosłaby 15.950 zł
W odwołaniu przedsiębiorca zarzucił błędne ustalenia okoliczności faktycznych odnoszących się do niektórych przypisanych mu naruszeń, a także błędną ocenę zebranego materiału dowodowego, co doprowadziło do nałożenia na niego kary pieniężnej. W szczególności zakwestionowano nałożenie kary za brak świadectwa kierowcy za wykonywanie na jego rzecz przez kierowcę narodowości ukraińskiej międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy w okresie od 10 lutego do 6 marca 2018 r. Podkreślił, że świadectwo kierowcy dla R. O. uzyskał 8 listopada 2017 r., które było ważne do 15 lutego 2018 r., a następnie 7 marca 2018 r. W okresie od 10 lutego do 6 marca 2018 r. kierowca ten nie wykonywał na jego rzecz przewozów drogowych. Pomimo informowania kontrolujących o tych okolicznościach została na niego nałożona kara.
W kwestii kary za udostępnienie podczas kontroli niepełnych danych o okresach aktywności kierowców odwołujący się oświadczył, że przedstawił w toku kontroli zaświadczenia o działalności i/lub ewidencje czasu pracy. Te ostatnie zawierają rozliczenie czasu pracy kierowców w poszczególnych dniach, tygodniach oraz w przyjętych w firmie okresach rozliczeniowych. Nie ma zaś przepisów, które obligowałyby przedsiębiorstwo transportowe do przechowywania i udostępniania kontrolującym zaświadczeń o działalności, dokumentujących aktywności kierowcy, ponieważ tego rodzaju zaświadczenia mogą być wymagane wyłącznie w trakcie kontroli na drodze. Natomiast w czasie kontroli w przedsiębiorstwie aktywności kierowcy, w tym okresy nieprowadzenia pojazdu, można dowodzić za pomocą innych dokumentów, jak np. ewidencja czasu pracy, tak jak to miało miejsce w jego przypadku. Ponadto do dnia 3 września 2018 r. w ustawie o transporcie drogowym nie istniała sankcja za brak tzw. "wpisu manualnego", tj. wpisu aktywności na kartę kierowcy za pomocą tachografu cyfrowego. Dopiero nowelizacja z 2018 r. wprowadziła do załącznika nr 3 do u.t.d. lp. 6.3.8 o treści "Niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy", przewidującego karę w wysokości 50 zł za każdy brak "wpisu manualnego". Tak więc zgromadzony w tym zakresie materiał dowodowy został oceniony przez organ błędnie, a kara na podstawie lp. 6.3.9 załącznika nr 3 do u.t.d. nałożona niesłusznie.
Opisaną na wstępie decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił zaskarżoną decyzję w całości i orzekając co do istoty nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w kwocie 15.000 zł.
Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że w sprawie konieczne stało się uwzględnienie ustawy nowelizującej przepisy u.t.d., w szczególności art. 5 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. zawierającego regulacje intertemporalne. Jeżeli chodzi natomiast o kwestie kar nałożonych na przedsiębiorcę to zasadniczo podtrzymano stanowisko organu I instancji co do przypisanych odwołującemu się naruszeń. Zmiana stanowiska nastąpiła odnośnie do kierowcy V. T. i przekroczenia dziennego czasu prowadzenia pojazdu o 19 minut w dniu 15 lutego 2018 r., ponieważ kara powinna wynieść 50 zł, a nie 100 zł. Przyjęto także odmienną, wyższą liczbę przeciętnego zatrudnienia w okresie poprzedzającym kontrolę, tj. 12, ale z uwagi na dyspozycję art. 139 K.p.a. ustalenie to nie mogło wpłynąć na wymierzenie wyższej kary przy uwzględnieniu art. 92a ust. 3 pkt 2 u.t.d. Podtrzymano natomiast stanowisko co do pozostałych naruszeń.
Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zastosowania wobec przedsiębiorcy dyspozycji art. 92b i art. 92c u.t.d. Stwierdzono, że przedsiębiorstwo transportowe ponosi odpowiedzialność za prowadzoną działalność, także za zatrudnianych kierowców. Winno sprawować odpowiedni nadzór nad sposobem wykonywania przez nich pracy. Tymczasem nie dokonano wszystkiego, czego można by oczekiwać od Spółki jako profesjonalnego podmiotu, aby nie dopuścić do stwierdzonych naruszeń. Sam fakt, że kierowca zazwyczaj samodzielnie prowadzi pojazd, nie wyłącza od razu odpowiedzialności przedsiębiorcy transportowego, a nie wykazano okoliczności, których Spółka nie mogła przewidzieć albo na które nie miała wpływu.
W skardze, wnosząc o uchylenie zaskarżonych decyzji, dopuszczenia zgłoszonych wniosków dowodowych i orzeczenia o kosztach postępowania, zarzucono naruszenie:
1) przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, w szczególności art 7, art. 8, art. 77, art. 80, art 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: "K.p.a."), poprzez:
a) niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy,
b) naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów - dowolną, arbitralną i sprzeczną z zasadami logiki ocenę materiału dowodowego, która doprowadziła do sprzeczności pomiędzy ustaleniami organu II instancji a ustaleniami organu I instancji oraz do sprzeczności ustaleń zaskarżonej decyzji z zebranym w sprawie materiałem dowodowym,
c) uzasadnienie decyzji nieodpowiadające wymogom prawnym, w szczególności w zakresie niewskazania przyczyn nieuwzględnienia zarzutów odwoławczych strony,
2) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie lp. 6.3.9 załącznika nr 3 do u.t.d.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że ustalenia organu w zakresie przypisanego naruszenia z lp. 3.3 załącznika nr 3 do u.t.d. (wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy bez świadectwa kierowcy) są wadliwe i nieuwzględniające dołączonych do odwołania dokumentów i wyjaśnień. Wynikało z nich, że od 10 lutego do 6 marca 2018 r. R. O. nie wykonywał na jego rzecz przewozów drogowych. Wcześniejsze świadectwo było zaś ważne do 15 lutego 2018 r., a kolejne od 7 marca 2018 r. Okoliczność tę powinien ustalić sam Główny Inspektor Transportu Drogowego, ponieważ to on jest właściwy w sprawie wydawania świadectw kierowcy. Tymczasem ustalenia poczynione w tym zakresie przez organ I (na podstawie informacji otrzymanych od GITD) i II instancji są istotnie różne. Organ odwoławczy nie wskazał też, za jaki konkretnie okres wykonywania przez ww. kierowcę pracy przypisano mu to naruszenie. Samo zawarcie z kierowcą umowy o pracę nie oznacza jeszcze, że wykonywane są/będą przewozy drogowe, ponieważ tego dowodzić powinny wykresówki i zapis na karcie kierowcy.
Z kolei w kwestii naruszenia mającego polegać na nieokazaniu pełnych informacji o aktywnościach kierowców T. C., V. T. i D. Z. zarzucono, że do 3 września 2018 r. nie było przepisów, które sankcjonowałyby brak tzw. "wpisów manualnych" na wykresówkę lub kartę kierowcy. Przypisane naruszenia związane były z tym, że po wyjęciu karty z tachografu (np. w związku ze zmianą pojazdu lub zakończeniem zadania przewozowego) przy ponownym logowaniu do tachografu kierowcy nie wprowadzili na nią swoich aktywności. Za okresy te przedstawiono zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu i miesięczne karty ewidencji czasu pracy, które powinny stanowić wystarczający dowód dokumentujący aktywność kierowcy w sytuacji, kiedy za dany okres nie zostały wprowadzone aktywności za pomocą "wpisu manualnego". I tak: w przypadku T. C. przedłożono ewidencję rozliczenia czasu pracy za czerwiec i lipiec 2018 r., z których wynikało że w dniu 21 czerwca 2018 r. czas od 23:42 do 23:49 został uwzględniony w ewidencji jako "inna praca" i w całości wliczony do czasu pracy. W dniu 30 czerwca 2018 r. kierowca zakończył dzienny okres pracy o godz. 2:03. Wykonywanie kolejnego przewozu na jego rzecz rozpoczął 5 lipca 2018 r. o godz. 8:16. W dniach 1-3 lipca 2018 r. kierowca wykonywał przewóz na rzecz innego przewoźnika pojazdem o nr rejestr. [...]. W związku z tym nie mógł mu wystawić zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu od godz. 2:03 dnia 30 czerwca 2018 r. do godz. 8:16 dnia 5 lipca 2018 r. Uwzględnił natomiast w ewidencji czasu pracy wszystkie aktywności kierowcy wykonywane na jego rzecz w rzeczonym okresie, zgodnie ze stanem faktycznym.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje;
Skarga okazała się zasadna, także z powodów innych niż zarzucone w skardze.
W ocenie Sądu kontrolowane decyzje wydano z naruszeniem przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy a w przypadku niektórych przypisanych przedsiębiorcy naruszeń także prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy. To zaś, w świetle przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) w związku z art. 134 § 1 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.) dalej określanej skrótem "p.p.s.a.", wymagało od Sądu uchylenia decyzji wydanych w obu instancjach. Zgodnie z nimi, Sąd uwzględniając skargę uchyla zaskarżoną decyzję w razie stwierdzenia naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub/oraz w razie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc (zasadniczo) związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W pierwszej kolejności Sąd stwierdził naruszenie przez organy ogólnych zasad postępowania administracyjnego, a to zasady informowania i przekonywania (art. 9 i art. 11 K.p.a.) oraz pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa (art. 8 § 1 K.p.a.), a także wymagań co do sporządzania uzasadnienia decyzji w zakresie powoływania podstawy prawnej (art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 K.p.a.). Z uzasadnień kontrolowanych decyzji wynika, że w okresie objętym kontrolą oraz w czasie prowadzenia postępowania administracyjnego, które zakończyły się ww. decyzjami, obowiązywały inne przepisy u.t.d., w szczególności załącznika nr 3 do tej ustawy. Pomimo powołania się na odnośne przepisy intertemporalne zawarte w art. 5 ust. 2 i 3 ustawy nowelizującej z dnia 5 lipca 2018 r. (obowiązującej zasadniczo od 3 września 2018 r.) opis poszczególnych naruszeń przypisanych przedsiębiorcy, odwołujący się do poszczególnych pozycji załącznika nr 3 do u.t.d., nastręcza istotnych trudności w odnalezieniu właściwej pozycji z załącznika w brzmieniu obowiązującym w różnych okresach. W żadnym niemal fragmencie uzasadnień nie wskazywano, czy chodzi o załącznik w brzmieniu nadanym w 2016 r., którego treść obowiązywała w okresie objętym kontrolą, a więc kiedy miano popełniać kolejne przekroczenia odnośnych przepisów regulujących działalność transportową, czy też załącznik w brzmieniu nadanym w lipcu 2018 r., który zaczął obowiązywać dopiero we wrześniu 2018 r., tj. po okresie objętym kontrolą. Przyjęta przez organy metodologia stosowania przepisów dotychczasowych i przepisów nowych okazała się niezwykle nieczytelna i nieprzystępna dla przedsiębiorcy. Oceny tej w żadnej mierze nie zmienia końcowy fragment uzasadnienia decyzji I instancji (s.17 i 19), ponieważ odnosi się on jedynie do jednej grupy naruszeń zakwalifikowanych do lp. załącznika nr 3 do u.t.d. Odnalezienie właściwej pozycji w załącznikach wymaga wzmożonego wysiłku (czasem jest wręcz niemożliwa, o czym w dalszej części uzasadnienia) i sprawnego poruszania się po aktach prawnych, podczas gdy przedsiębiorca powinien uzyskać jednoznaczną informację, jakie naruszenie zostało mu przypisane i na podstawie jakich konkretnie przepisów została na niego nałożona administracyjna kara pieniężna. Prawidłowe postępowanie organów, przy uwzględnieniu ogólnych zasad odpowiedzialności administracyjnoprawnej i zakazu retroaktywności regulacji sankcyjnych, tj. niedziałania prawa wstecz i niemożności nałożenia na przedsiębiorcę sankcji za zachowanie przeszłe na podstawie przepisów, które w danych czasie nie obowiązywały, przez co przedsiębiorca nie mógł obiektywnie mieć możliwości postępowania zgodnie z jego treścią, w okolicznościach kontrolowanego postępowania powinno polegać na tym, że w pierwszej kolejności powinny one ocenić określone zachowanie przedsiębiorcy przez pryzmat przepisów obowiązujących w czasie tego zachowania (działania lub zaniechania), a dopiero w razie stwierdzenia, że naruszało ono obowiązujące wówczas przepisy odniesienie ich do regulacji obowiązujących w czasie prowadzenia postępowania administracyjnego, stosownie do nakazu wynikającego z art. 5 ust. 2 i 3 ustawy nowelizującej. Tylko takie działanie pozwala ocenić, które przepisy okazały się względniejsze dla przedsiębiorcy oraz że przypisano mu przekroczenia wyłącznie za te zachowania, które były sankcjonowane w dacie realizacji określonych zachowań, tj. w czasie obowiązywania załącznika nr 3 do u.t.d. w brzmieniu nadanym w 2016 r., który obowiązywał w okresie objętym kontrolą, czyli od lutego do lipca 2018 r. Stosowanie przepisów względniejszych w rozumieniu art. 5 ust. 2 i 3 ustawy nowelizującej z dnia 5 lipca 2018 r. to w ocenie Sądu także przypadek, w którym w świetle wcześniejszego stanu prawnego brak było podstaw do nałożenia na przedsiębiorcę kary pieniężnej. W przeciwnym bowiem razie o nałożeniu kary decydowałoby wyłącznie to, kiedy wszczęto postępowanie lub przeprowadzono kontrolę, a nie kiedy mało miejsce określone zachowanie. Tak też należy rozumieć zawarte w art. 5 ust. 2 ustawy nowelizującej odwołanie do art. 5 ust. 1 tej ustawy, w którym jednoznacznie wskazano na "naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych w załączniku nr 3 do ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy". Dlatego nałożenie na przedsiębiorcę sankcji na podstawie załącznika nr 3 do u.t.d. w brzmieniu nadanym w 2018 r., którego pozycji sankcyjnych nie było w załączniku nr 3 w brzmieniu nadanym w 2016 r., nie jest prawnie dopuszczalne, a działanie takie musiałoby zostać ocenione przez Sąd jako podjęte bez podstawy prawnej, czego skutkiem musiałoby być stwierdzenie nieważności decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Konstytucyjna zasada demokratycznego państwa prawnego nie dopuszcza możliwości nałożenia sankcji - także administracyjnej - na osobę za zachowanie, które nie było sankcjonowane w czasie jego popełnienia.
Organ odwoławczy odnotował błędny okres kontroli wskazując, że obejmowała ona okres od 1 lutego do 30 listopada 2018 r. (s. 2 decyzji II instancji), podczas gdy w rzeczywistości obejmowała okres do 31 lipca 2018 r. Przyjmując zaś odmienną średnią liczbę zatrudnianych kierowców w okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli, tj. 12, w miejsce ustalenia organu I instancji do 10, co mogło przecież mieć wpływ na wysokość nakładanej kary (15.000 zł lub 20.000 zł, stosownie do art. 92a ust. 5 pkt 1 i 2 u.t.d.), nie wyjaśnił sposobu tego wyliczenia, ani nie wskazał dokumentów, na których się oparł. Samo powołanie się na dyspozycję art. 139 K.p.a. i "okazane dokumenty" – bez ich konkretyzacji, jest jednak niewystarczające, ponieważ narusza wymagania wynikające z przepisów art. 7 i 77 § 1 K.p.a. i nie poddaje się weryfikacji.
Przechodząc do kontroli decyzji w pozostałym zakresie dotyczącym przypisanych przedsiębiorcy naruszeń Sąd stwierdził, że najdalej idące w skutkach, jako że dla przedsiębiorcy najbardziej dolegliwe finansowo, okazało się naruszenie dotyczące wykonywania przez kierowcę R. O. nieposiadającego obywatelstwa państwa członkowskiego Unii Europejskiej (obywatela Ukrainy) międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy bez ważnego świadectwa kierowcy. W ocenie Sądu zgromadzony dotychczas materiał dowodowy nie pozwalał na przypisanie przedsiębiorcy tego naruszenia, zaś zaprezentowana przez organy wykładnia utożsamiająca przewóz drogowy z międzynarodowym przewozem drogowym w istotny sposób narusza materialnoprawne przepisy art. 4 pkt 2 u.t.d. oraz art. 2 pkt 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1072/2009 z dnia 21 października 2009 r. dotyczącego wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych (Dz. U. UE L z 2009, poz. 300, s. 72). Międzynarodowy przewóz drogowy oznacza bowiem podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi, w którym jazda pojazdu między miejscem początkowym i docelowym odbywa się z przekroczeniem granicy Rzeczypospolitej Polskiej. Wymaga on zatem wykazania, że jazda pojazdu odbywa się z przekroczeniem granicy kraju. Tylko w takiej sytuacji przedsiębiorca obowiązany jest dla zatrudnianego kierowcy narodowości kraju innego niż kraj członkowski UE posiadać świadectwo kierowcy (art. 3 i art. 5 rozporządzenia 1072/2009). To bowiem ma poświadczać, że kierowca w nim wskazany jest przez danego przedsiębiorcę unijnego zatrudniony zgodnie z warunkami określonymi w art. 5 ust. 1 rozporządzenia 1072/2009. Ponadto świadectwo podlega wydaniu kierowcy na czas prowadzenia pojazdu i korzystania z licencji wspólnotowej wydanej przewoźnikowi (art. 5 ust. 6 rozporządzenia 1072/2009).
Z przedłożonych Sądowi akt sprawy nie wynika, aby ww. kierowca w okresie przyjętym w decyzjach wykonywał na rzecz skarżącego międzynarodowy przewóz drogowy. Nie ulega zaś wątpliwości, że przedsiębiorca dysponował świadectwem kierowcy tego kierowcy w okresie do 15 lutego 2018 r. oraz od 7 marca 2018 r. Nie wykazano zaś, aby ww. kierowca wykonywał na jego rzecz w okresie od 16 lutego do 6 marca 2018 r. międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy w rozumieniu art. 2 pkt 2 u.t.d. Samo tylko zatrudnienie kierowcy obcej narodowości (spoza UE), albo korzystanie w inny legalny sposób z jego usług w ramach realizowanych przewozów drogowych, nie wymaga pozyskania przez przedsiębiorcę świadectwa kierowcy dla takiej osoby. Przytoczone w decyzji I instancji (s. 14/15) przepisy jednoznacznie wskazują, że świadectwo kierowcy może być pozyskane dopiero po jego legalnym zatrudnieniu w przedsiębiorstwie (zob. art. 32b ust. 5 u.t.d. oraz odpowiadającą art. 32a u.t.d. regulacje określone w motywie 12 i art. 3 i art. 5 rozporządzenia nr 1072/2009).
Tak więc, nałożenie kary z lp. 3.3 załącznika nr 3 do u.t.d. w brzmieniu nadanym w 2018 r., wymaga wykazania/ustalenia przez organy, że ww. kierowca w okresie od 16 lutego do 6 marca 2018 r. wykonywał na rzecz przedsiębiorcy międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy. W braku takiego ustalenia sama tylko okoliczność braku świadectwa kierowcy za ten okres nie jest wystarczającą przesłanką do nałożenia kary na ww. podstawie. Ustalenia wymaga też, czy naruszenie takie miało swój odpowiednik w treści załącznika nr 3 do u.t.d. w brzmieniu obowiązującym w okresie objętym kontrolą, ponieważ niemożliwe jest proste porównanie (odnalezienie) treści takich uchybień z obu tych dokumentów normatywnych, które wszak nie wyklucza a priori możliwości przypisania przedsiębiorcy takiego naruszenia na podstawie lp. załącznika nr 3 do u.t.d. w brzmieniu obowiązującym w okresie objętym kontrolą.
Odnośnie powyższego Sąd zauważył ponadto, że ustalenia organów obu instancji w tej kwestii różnią się. Organ I instancji przyjął bowiem, że przedsiębiorca posiadał świadectwo kierowcy dopiero od 7 marca 2018 r., a nie odniósł się do okresu wcześniejszego. Organ odwoławczy wskazał zaś, że świadectwem tym przedsiębiorca dysponował tylko do dnia 15 lutego 2018 r. (s.19). Ten brak precyzji dziwi w szczególności w kontekście postępowania odwoławczego, ponieważ organem właściwym do wydania świadectwa kierowcy jest przecież Główny Inspektor Transportu Drogowego. Tymczasem z dokumentów przedłożonych przez przedsiębiorcę wynika, że dysponował on świadectwem kierowcy tak do 15 lutego, jak i od 7 marca 2018 r. W aktach nie ma natomiast wykresówek ww. kierowcy z okresu między 16 lutego a 6 marca 2018 r., co zresztą jest zgodne z zestawieniem przedstawionym przez organ odwoławczy na s. 20 uzasadnienia decyzji. Okoliczność ta wymaga zatem ponownego przeanalizowania i zajęcia jednoznacznego stanowiska w tej kwestii. Całkowicie natomiast niezrozumiałe jest przywołanie przez organ II instancji treści art. 87 ust. 1 pkt 4 u.t.d., skoro funkcjonariusze dokonywali kontroli w siedzibie przedsiębiorcy, a nie podczas wykonywania przewozu drogowego.
Za wadliwe, niespełniające wymagań określonych w art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. Sąd uznał też naruszenie przypisane za przekroczenie przez kierowcę V. T. dziennego czasu prowadzenia pojazdu o 19 minut w dniu 15 lutego 2018 r. (s.5, II; s.6, I). Nie ulega wątpliwości, że przepisy o czasie pracy kierowców dopuszczają możliwość prowadzenia pojazdu przez okres do 10 godzin (art. 6 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85), tyle że "nie częściej niż dwa razy w tygodniu". Tymczasem w ustaleniach organów brakuje wyjaśnienia, dlaczego nie uznano względem tego kierowcy legalnej możliwości prowadzenia pojazdu w ramach tego odstępstwa. Brakuje w uzasadnieniach decyzji obu instancji wskazania, kiedy według organów miało miejsce dwukrotne przekroczenie w jednym tygodniu normy dziennego czasu prowadzenia pojazdu, a tylko takie ustalenie uzasadniałoby nałożenie kary za przekroczenie dziennego czasu prowadzenia pojazdu o 19 minut ponad 9 godzin.
Sąd dostrzegł też uchybienie w zakresie przypisanego naruszenia popełnionego przez samego przedsiębiorcę D. Z. w dniu 23 kwietnia 2018 r. związanego z przekroczeniem maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, ponieważ o ile organ I instancji wskazał na przekroczenie o 16 minut (s.8, I), o tyle organ odwoławczy aż o 164 minuty (s.12, II). Rozbieżność ta, mająca najpewniej charakter redakcyjny biorąc pod uwagę podane godziny prowadzenia pojazdu, powinna zostać jednak w ponownym postępowaniu wyeliminowana. Konieczne będzie także wskazanie, z załącznika nr 3 do u.t.d. w którym brzmieniu przypisano to naruszenie.
Przedsiębiorcy przypisano naruszenie polegające na udostępnieniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy R. O., który wyjął wykresówkę (z tachografu analogowego) z pojazdu [...] w dniu 23 marca przy stanie licznika 409944, a włożył ją w tym pojeździe w dniu 26 marca przy stanie licznika 411330. Stwierdzono brak danych dotyczących czasu, w którym kierowca przemieścił się z B. do D., tj. czasu spędzonego na dojeździe do miejsca postoju pojazdu w rozumieniu rozporządzenia 561/2006, który nie jest liczony jako odpoczynek lub przerwa. Nie uznano zaświadczenia pracodawcy wskazującego, że kierowca ten od godziny 10 w dniu 23 marca do godziny 4 w dniu 26 marca miał czas wolny lub odpoczywał. Brak danych dotyczących czasu, w którym kierowca przemieścił się pomiędzy ww. miejscowościami stanowić miał naruszenie określone w lp. 6.3.9 załącznika nr 3 do u.t.d. (w brzmieniu nadanym w 2016 r.).
Z samej decyzji wynika, że ww. kierowca z pewnością nie kierował ww. pojazdem, ponieważ w tym czasie miał nim kierować przedsiębiorca D. Z. (s.13, I), który za nieokazanie wykresówek obejmujących dystans 1386 km otrzymał karę 1000 zł (za dwa dni, 23-24 marca, po 500 zł). Pojazd ten pozostawił w B. (względne przekazał go D. Z.), a odebrał z D., a zatem z miejscowości, w której znajduje się siedziba (baza) przedsiębiorcy; nie określono miejsca zamieszkania (pobytu) kierowcy w Polsce. W tej sytuacji należało ocenić po pierwsze, czy zaświadczenie, na jakie powołał się przedsiębiorca (bądź inne posiadane dokumenty), nie było wystarczające do wykazania sposobu aktywności kierowcy R. O., a po drugie czy powołanie się na cytowane w uzasadnieniu decyzji przepisy art. 9 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 (s.19, II) lub art. 34 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (s.9, I), było adekwatne do okoliczności faktycznych.
W uzasadnieniu kontrolowanych decyzji, pomimo kwestionowania przez przedsiębiorcę ww. naruszenia, brakuje odniesienia się do tych kwestii. W szczególności nie wyjaśniono, dlaczego przedłożone zaświadczenie nie było wystarczającym dowodem do oceny aktywności kierowcy skoro nie wykazano, aby w okresie tym wykonywał pracę ("inna pracę") i pomimo, że przedsiębiorca mógł takowe wystawiać na podstawie art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców. Zaświadczenia takie mają przecież uzupełnić niepełną informację wynikającą z wykresówek, które zostaną okazane przez kierowcę podczas kontroli drogowej i dlatego są wręczane mu przez przedsiębiorcę transportowego przed rozpoczęciem przewozu drogowego (art. 31 ust. 3 ustawy o czasie pracy kierowców). Jeżeli zaś kierowca w tym czasie nie prowadził pojazdu, to wykazanie tej okoliczności wykresówką mogło nie być możliwe, a zakończenie pracy w danym dniu (dziennego okresu pracy) wymaga przecież wyjęcia wykresówki (fakt zakończenia jazdy ww. pojazdem i prawidłowość wypełnienia wykresówki nie były kwestionowane). Należy przy tej ocenie mieć na uwadze, że przepis art. 34 ust. 3 rozporządzenia 165/2014 wymaga z jednej strony wprowadzenia na wykresówkę przez kierowcę określonych danych ręcznie, ale z drugiej stanowi, że nie nakłada się na kierowców obowiązku przedkładania formularzy potwierdzających ich czynności w trakcie oddalenia się od pojazdu. Wskazuje to w ocenie Sądu na prawo przedsiębiorcy dowodzenia tej okoliczności w inny sposób niż zapisem na wykresówce, czy to ww. zaświadczeniem czy np. dokumentami wymienionymi w art. 16 ust. 2 rozporządzenia 561/2006. Podczas kontroli w przedsiębiorstwie pracodawca powinien być w stanie (mieć możliwość) udokumentowania każdego dnia pracy zatrudnianego przez siebie kierowcy dowolnymi dowodami, nie tylko wykresówkami. W razie zaś wątpliwości co do okoliczności faktycznych należy je rozstrzygać na korzyść strony (art. 81a § 1 K.p.a. i art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców). Ograniczenie się tylko do jednego dowodu w sytuacji, kiedy można pozyskać inne, stanowi o naruszeniu tak zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 K.p.a.), jak i wymagań z zakresu postępowania wyjaśniającego (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.). Tak więc w zakresie ww. naruszenia Sąd uznał, że co najmniej uzasadnienie kontrolowanych decyzji nie odpowiada dyspozycji art. 107 § 3 K.p.a. tak co do ustaleń faktycznych, jak i negatywnej oceny dowodów przedłożonych przez przedsiębiorcę.
W wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 9 czerwca 1994 r. C-394/92 wyjaśniono, że pojęcie "dzień" w rozumieniu rozporządzenia nr 3820/85 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz rozporządzenia nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, należy rozumieć jako odpowiednik pojęcia "okres 24 godzin", które odnosi się do dowolnego okresu trwającego wskazaną ilość godzin, który rozpoczyna się w momencie, gdy kierowca uruchamia tachograf po tygodniowym lub dziennym okresie odpoczynku. Rozporządzenie 3821/85 zostało uchylone przez powołane w uzasadnieniu decyzji rozporządzenie 165/2014, które posługuje się tożsamym pojęciem. Zgodnie z art. 34 ust. 1 zd. 1 i 2 rozporządzenia 165/2014, kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów.
Mając powyższe na uwadze przypisanie przedsiębiorcy naruszenia z lp. 6.3.9 załącznika nr 3 do u.t.d. w brzmieniu obowiązującym od 2016 r. mającego polegać na nieokazaniu podczas kontroli pełnych danych o okresach aktywności kierowcy V. T., za okres od 17:30 w dniu 17 lutego 2018 r. do 6:38 dnia 18 lutego 2018 r., w wysokości 600 zł, a zatem po 300 zł za każdy dzień kalendarzowy, okazało się co najmniej przedwczesne. Konieczne jest w ocenie Sądu uzupełnienie ustaleń, kiedy kierowca ten rozpoczął swój 24-godzinny dzienny okres pracy i czy nie obejmował on w całości ww. okresu. Wówczas nałożenie kary za "dwa dni", wynikające z naruszenia art. 33 ust. 2 rozporządzenia 165/2014, byłoby nieuzasadnione (zawyżone). Inaczej przedstawiać się będzie sytuacja, jeżeli we wskazanym czasie kierowca zakończył i rozpoczął kolejne dzienne okres pracy. Ponadto uzasadnienie ww. uchybienia (s.10-11, II) nie zawiera szczegółowego wywodu, co znacznie utrudnia kontrolę przypisanego przedsiębiorcy naruszenia. W szczególności nie wskazuje, o jakie dokumenty może chodzić (jakimi mogła być wykazana aktywność ww. kierowcy, np. czy tylko wykresówkami) i dlaczego dokumenty przedstawione przez przedsiębiorcę nie były do tego wystarczające (zaświadczenia o działalności, ewidencje czasu pracy). Nie wyjaśnia też powodów powołania całkowicie odmiennych przepisów, które miały zostać naruszone przez przedsiębiorcę, aniżeli przyjęte przez organ I instancji (s.7, I).
Przedsiębiorcy przypisano także inne naruszenie zakwalifikowane do lp. 6.3.9 dotyczące nieprzedstawienia informacji o okresach aktywności kierowcy T. C. z dnia 21 czerwca, 3 lipca i 3-4 lipca 2018 r. Również i w tym (zbiorczym w decyzji II instancji, s.10) przypadku nie wyjaśniono powodów powołania odmiennych przepisów, które miały zostać naruszone przez przedsiębiorcę, aniżeli przyjęte w decyzji I instancji, co niewątpliwie należało potraktować jako naruszenie art. 107 § 3 K.p.a. w szczególności, gdy ocena organu odwoławczego co do przypisanego przedsiębiorcy naruszenia określonych przepisów jest odmienna od wskazań organu I instancji. Nie wyjaśniono też, dlaczego dokumenty, na które powołał się przedsiębiorca, nie mogły stanowić dowodu na wykazania aktywności kierowcy pomimo, że w myśl art. 25 ustawy o czasie pracy kierowców przedsiębiorcy mają obowiązek prowadzić m.in. ewidencję czasu pracy kierowców oraz wystawiać zaświadczenia w przypadkach określonych w art. 31 tej ustawy. Tożsame uwagi i zastrzeżenia należy odnieść do naruszenia przypisanego przedsiębiorcy za udostępnienie niepełnych danych o swojej własnej aktywności w dniach 16 lutego i 6 lipca 2018 r., mając przy tym na względzie dyspozycję art. 26d ust. 1 i 3 ustawy o czasie pracy kierowców.
Odnośnie powyższego naruszenia (nieokazania informacji o aktywności kierowcy) w przypadku kierowcy T. C. i stanowiska wyrażonego w skardze o prowadzeniu przez niego pojazdu od 30 czerwca do 5 lipca 2018 r. na rzecz innego pracodawcy pojazdem o nr rej. [...] zwrócić należy uwagę na treść art. 24 pkt 2 ustawy o czasie pracy kierowców. Przepisy te zobowiązują pracodawcę do uzyskania od kierowcy na piśmie oświadczenia: a) o wymiarze zatrudnienia albo o niepozostawaniu w zatrudnieniu u innego pracodawcy, b) o przeciętnej tygodniowej liczbie godzin wykonywanych przewozów drogowych lub innych czynności, na innej podstawie niż stosunek pracy, albo o ich niewykonywaniu. Gdyby rzeczywiście kierowca ten w dniach 3 i 4 lipca 2018 r. nie świadczył pracy na rzecz skarżącego, lecz innego podmiotu, to powinien on dysponować także i takim dokumentem/oświadczeniem, poza prowadzoną ewidencją czasu pracy.
Wszystkie powyższe uchybienia dotyczące naruszeń przypisanych do lp. 6.3.9 stanowią o naruszeniu art. 7, 77 § 1, art. 107 § 3 K.p.a. (w zakresie ustaleń faktycznych i poprawności sporządzonego uzasadnienia), a także art. 9 i 11 K.p.a. (zasady informowania i przekonywania). Czynienie przez Sąd ustaleń czy ocen w tych kwestiach, bez wyrażenia stanowiska przez same organy, stanowiłoby przekroczenie kontrolnych uprawnień sądu administracyjnego względem działalności organów administracji publicznej, a w zakresie brakującego materiału dowodowego wykraczałoby poza dyspozycję art. 106 § 3 p.p.s.a.
Prawidłowe okazały się natomiast ustalenia dotyczące:
1) skrócenia dziennego czasu odpoczynku przez T. C.:
i - w dniu 19-20 marca 2018 r. o 1 godzinę i 48 minut,
ii - w dniu 26-27 marca 2018 r. o 1 godzinę i 1 minutę,
iii – w dniu 3-4 kwietnia 2018 r. o 16 minut,
który powinien wynosić minimum 9 godzin (tzw. skrócony dzienny okres odpoczynku w rozumieniu art. 8 ust. 2 i art. 4 lit. g) rozporządzenia 561/2006, jako że regularny powinien wynosić co najmniej 11 godzin), za co nałożono karę na podstawie załącznika nr 3 w brzmieniu obowiązującym od 2016 r.: a) o czas powyżej 15 minut do jednej godziny – 100 zł, b) za każdą następną rozpoczętą godzinę – 200 zł, tj.:
i - 300 zł,
ii – 300 zł,
iii – 100 zł;
2) skrócenia dziennego czasu odpoczynku przez R. O. w dniu 26 marca 2018 r. o 1 godzinę i 15 minutę, który powinien wynosić minimum 9 godzin (tzw. skrócony dzienny okres odpoczynku w rozumieniu art. 8 ust. 2 i art. 4 lit. g) rozporządzenia 561/2006, jako że regularny powinien wynosić co najmniej 11 godzin), za co nałożono karę na podstawie załącznika nr 3 w brzmieniu obowiązującym od 2016 r.: a) o czas powyżej 15 minut do jednej godziny – 100 zł, b) za każdą następną rozpoczętą godzinę – 200 zł, łącznie 300 zł;
3) przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni:
i – przez M. B. o 3 godz. i 53 minut, który w okresie od 18 czerwca do 1 lipca 2018 r. łącznie prowadził pojazd przez 93 godziny i 53 minuty,
ii – przez P. K. o 1 godzinę i 51 minut, który w okresie od 14 maja do 27 maja 2018 r. łącznie prowadził pojazd przez 91 godzin i 51 minuty,
podczas gdy zgodnie z art. 6 ust. 3 rozporządzenia 561/2006 obowiązywała ich norma 90 godzin, a brak w aktach adnotacji kierowców spełniających wymagania określone w art. 12 rozporządzenia 561/2006 (wskazania na wykresówce lub wydruku z urządzenia rejestrującego powodów odstępstwa), za co nałożono karę pieniężną w kwocie po 100 zł na podstawie załącznika nr 3 do u.t.d. w brzmieniu obowiązującym od 2016 r.;
4) przekroczenie tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu przez Y. A., który w okresie od 19 do 25 marca 2018 r. prowadził pojazd przez 57 godzin i 32 minuty, podczas gdy zgodnie z art. 6 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 obowiązywała go norma 56 godzin, a brak w aktach adnotacji kierowcy spełniających wymagania określone w art. 12 rozporządzenia 561/2006 (wskazania na wykresówce lub wydruku z urządzenia rejestrującego powodów odstępstwa), za co nałożono karę pieniężną w kwocie 50 zł na podstawie załącznika nr 3 do u.t.d. w brzmieniu obowiązującym od 2016 r.;
5) przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu przez T. C. w dniu 22-23 czerwca 2018 r. prowadził pojazd przez 10 godzin i 32 minuty, podczas gdy zgodnie z art. 6 ust. 1 rozporządzenia 561/2006 powinien on wynosić 9 godzin, a mógł zostać przedłużony (nie częściej niż 2 razy w tygodniu) do 10 godzin, za co nałożono karę pieniężną w kwocie 100 zł na podstawie załącznika nr 3 do u.t.d. w brzmieniu obowiązującym od 2016 r.; w przypadku tego naruszenia organ wskazał (s.9, II), że zastosował przepisy dotychczasowe jako względniejsze, choć zauważyć należy, że według załącznika nr 3 do u.t.d. w brzmieniu nadanym w 2018 r. kara za to przekroczenie jest tożsama co dotychczas, tyle że treść lp. 5.2.1) aktualnie obowiązującego załącznika nr 3 do u.t.d. w warstwie językowej jest inna niż w lp 5.1.1. załącznika w brzmieniu nadanym w 2016 r.; formalnie art. 5 ust. 2 ustawy nowelizującej nie musiał więc znaleźć w sprawie zastosowania, ale uchybienie to nie miało to wpływu na wynik sprawy, choć mogło wywołać u przedsiębiorcy niezrozumienie tej części uzasadnienia; niewątpliwie uchybieniem językowym było też opisanie słownie kwoty wymierzonej kary (s.10, II) podając, że wynosi ona "100 (słownie: pięćset) złotych";
6) naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z tachografu pojazdów o nr rejestracyjnych: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], za co nałożono łącznie karę pieniężną w kwocie 4000 zł (8x500 zł) na podstawie lp. 6.3.18 załącznika nr 3 do u.t.d. w brzmieniu obowiązującym od 2016 r. Z art. 10 ust. 5 rozporządzenia 561/2006 wynika, że przedsiębiorstwa transportowe mają obowiązek zapewnienia wczytywania danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z określoną częstotliwością oraz przechowywania ich przez co najmniej 12 miesięcy po zarejestrowaniu. W kwestii ww. naruszenia Sąd zauważa jednak, że organ I instancji uchybił przepisom art. 107 § 3 w zw. z art. 9 i 11 K.p.a. poprzez powołanie w uzasadnieniu ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o tachografach, która weszła w życie zasadniczo dopiero w dniu 3 września 2018 r., przez co nie można było stawiać przedsiębiorcy zarzutów, że nie stosował się do jej postanowień, skoro kontrolą objęto okres do dnia 31 lipca 2018 r. W pełni zasadne było natomiast przywołanie postanowień rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców. Uchybienie to zostało wyeliminowane przez organ odwoławczy, choć bez zaznaczenia tej okoliczności w uzasadnieniu decyzji II instancji;
7) nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek dotyczących dystansów przejechanych w pojazdach o nr rej. [...] (1003 km, 90 km, 708 km, 1386 km), za co nałożono karę w kwocie 3000 zł (6x500 zł) na podstawie lp. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. w brzmieniu obowiązującym od 2016 r. W zakresie tego naruszenia organy oparły się na stanowisku przedsiębiorcy, który wyjaśnił, że nieobjęte wykresówkami dystanse przejechał sam, prowadząc pojazd w określonych dniach. Wobec braku innych dowodów okoliczność tę można było uznać za udowodnioną na podstawie złożonego oświadczenia, jako że nie okazano wykresówek innych kierowców, które obejmowałyby wykonywanie transportu na ww. dystansach. Brak wykresówek podczas kontroli stanowi o naruszeniu art. 10 ust. 5 rozporządzenia 561/2006 oraz art. 33 ust. 2 rozporządzenia 165/2014.
Z podanych względów konieczne stało się uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji, w oparciu o przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) oraz art. 135 p.p.s.a. Suma sankcji nałożonych na przedsiębiorcę, a podważonych przez Sąd, miałaby wpływ na wymiar kary (tzn. jest wyższa od nadwyżki ponad maksymalny wymiar przyjęty względem przedsiębiorcy, a ponadto ponownego ustalenia wymaga przeciętna liczba zatrudnianych kierowców). W ponownie prowadzonym postępowaniu, kierując się wskazaniami zawartymi w uzasadnieniu, organy w niezbędnym zakresie uzupełnią materiał dowodowy i dokonają ponownej oceny stwierdzonych naruszeń, mając przy tym na uwadze ogólne zasady postępowania administracyjnego i nie wyłączając przychylnego dla przedsiębiorcy rozstrzygania wątpliwości dotyczących okoliczności faktycznych jak i prawnych. W razie potrzeby powołania się na ustawę nowelizującą z dnia 5 lipca 2018 r. zaznaczą ją w sposób pozwalający przedsiębiorcy na łatwe odnalezienie odnośnych regulacji, w szczególności zawartych w załącznikach nr 3 do u.t.d. w brzmieniu nadanym w 2018 r. jak i obowiązującym wcześniej, jeżeli okaże się dla niego względniejsze.
O kosztach postępowania Sąd orzekł po myśli art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a.; koszty te objęły wpis od skargi w kwocie 450 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło