II SA/Rz 931/13

WyrokWSA w Rzeszowie2013-11-14

Skład orzekający: WSA Krystyna Józefczyk, WSA Ewa Partyka, WSA Paweł Zaborniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona skarżąca w odwołaniu wskazała błędne numery decyzji, od których chciała się odwołać, a organ nie podjął próby wyjaśnienia tej omyłki?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, ponieważ strona skarżąca w odwołaniu precyzyjnie wskazała numery decyzji, od których się odwoływała. Organ odwoławczy nie miał obowiązku wyjaśniania wątpliwości, których nie było w treści pisma, a strona, która popełniła omyłkę, powinna była ją sprostować lub wnosić o przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Skarżąca A. Ś. wniosła odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta przyznającej jej świadczenie pielęgnacyjne. W odwołaniu z dnia 22 lipca 2013 r. skarżąca wskazała błędne numery decyzji, od których chciała się odwołać, podając jedynie, że nie zgadza się z ich treścią. Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2013 r. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, wskazując na znaczące przekroczenie 14-dniowego terminu od daty doręczenia decyzji organu I instancji. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów postępowania, twierdząc, że popełniła omyłkę w odwołaniu, wskazując niewłaściwe decyzje.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Krystyna Józefczyk Sędziowie WSA Ewa Partyka /spr./ WSA Paweł Zaborniak Protokolant st. sekr. sąd. Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 listopada 2013 r. sprawy ze skargi A. Ś. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania -skargę oddala- Przedmiotem skargi A. Ś. jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (dalej SKO lub Kolegium) z dnia [...] sierpnia 2013 r., nr [...], stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W podstawie prawnej SKO wskazało art. 134 w zw. z art. 123 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, zwanej dalej k.p.a.). Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w oparciu o następujące okoliczności faktyczne i prawne; Prezydent Miasta [...] decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r., nr [...] przyznał A. Ś. świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej na M. K. w kwocie 520 zł miesięcznie, na okres od 1 maja 2012 r. do 31 maja 2015 r. wraz ze składką na ubezpieczenie społeczne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, za A. Ś., na okres od 1 maja 2012 r. do 31 maja 2015 r. Odwołanie od tej decyzji w dniu 22 lipca 2013 r. wniosła A. Ś. wskazując ją poprzez podanie dokładnego numeru i daty. W uzasadnieniu podała jedynie, że nie zgadza się z jej treścią i wnosi o jej ponowne rozpatrzenie. W tym samym piśmie podała jeszcze dokładny numer decyzji z dnia [...] sierpnia 2008 r., którą Prezydent przyznał skarżącej pomoc finansową w kwocie 100 zł na okres od 1 lipca 2012 r. do 31 grudnia 2012 r. SKO postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2013 r., nr [...] stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wskazało, że decyzja organu I instancji została doręczona A. Ś. w dniu 18 czerwca 2012 r. zaś odwołanie złożono do SKO w dniu 22 lipca 2013 r., tj. ze znacznym przekroczeniem 14 dniowego terminu. Decyzja zawierała prawidłowe pouczenie o sposobie i terminie zaskarżenia, a strona nie złożyła wniosku o przywrócenie terminu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie A. Ś. wniosła o uchylenie postanowienia SKO w całości i zasądzenie kosztów postępowania oraz o dołączenie do sprawy akt Prezydenta Miasta [...] o nr [...] i [...]. Zaskarżonemu postanowieniu skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy tj.; a) art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. przez niewyjaśnienie, że błędnie w odwołaniu została określona decyzja, od której złożono odwołanie i przyjęcie, że odwołanie dotyczy decyzji, które zostały uchylone, a nie od decyzji, które je uchylały, b) art. 8, 9 k.p.a., poprzez rozpoznanie sprawy mimo wadliwego wskazania numeru sprawy, mimo, że na dzień złożenia odwołania toczą się 3 sprawy w MOPS, z czego 2 dotyczą uchylenia decyzji, które wskazała w odwołaniu, a nie wskazała w decyzji, które je uchylają, a z którymi się nie zgadza, a nastąpiło to wskutek m.in. przez nieznajomość prawa i oczywistą omyłkę. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że w odwołaniu mylnie wskazała decyzje od których się odwołuje. Wyjaśniła, że składała odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] lipca 2013 r., nr [...] oraz z dnia [...] lipca 2013 r., nr [...], które to decyzje uchylały wcześniej wydane decyzje. SKO w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje; Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, ze zm.). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) – zwanej dalej w skrócie P.p.s.a. Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W myśl art. 145 P.p.s.a., sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach. W ramach kontroli legalności sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.). Po rozpoznaniu sprawy w powyższych aspektach Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W niekwestionowanym stanie faktycznym sprawy skarżąca w dniu 22 lipca 2012 r. złożyła lakoniczne – aczkolwiek w świetle wymagań stawianych przez przepisy k.p.a. zawierające niezbędne i wystarczające do uznania pisma za odwołanie pismo. W świetle art. 128 k.p.a. odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Przepisy szczególne mogą ustalać inne wymogi co do treści odwołania. Ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2006 r., Nr 139, poz. 992 z późn. zm.) takich wymogów nie przewiduje. Skarżąca w swoim odwołaniu w sposób bardzo precyzyjny wskazała datę i znak decyzji, którą zaskarża. Ponieważ nie podała (do czego w świetle art. 128 k.p.a. była uprawniona) żadnych bardziej szczegółowych argumentów, po treści których organy byłyby w stanie zorientować się, że to nie o wskazaną w odwołaniu decyzję chodziło A. Ś., nie było więc żadnych podstaw, aby wyjaśniać jakiekolwiek wątpliwości. Tych wątpliwości w świetle treści pisma z dnia 22 lipca 2013 r. po prostu nie było. SKO mając więc akta sprawy, w której zapadła kwestionowana ostateczna zresztą decyzja Prezydenta Miasta [...] oraz wyżej opisane odwołanie, nie miało podstaw, aby cokolwiek wyjaśniać w tej sytuacji. Ponieważ odwołanie zostało złożone od ostatecznej decyzji po upływie terminu do jego złożenia, organ nie miał innej możliwości niż wydanie postanowienia o uchybieniu terminowi przewidzianemu w art. 134 k.p.a. (zob. uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 marca 1997 r., sygn. akt SA/Łd 2990/05). Uchybienie terminowi jest okolicznością obiektywną, która nie zależy od uznania organu odwoławczego. Termin czternastodniowy wynikający z art. 129 § 2 k.p.a. jest terminem ustawowym. Wydanie w takiej sytuacji postanowienia opartego na przepisie art. 134 k.p.a. jest obligatoryjne bo wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej. Jak podała sama skarżąca - ale dopiero w skardze - popełniła ona omyłkę w odwołaniu mylnie wskazując decyzje, od których miała zamiar złożyć ten środek zaskarżenia. Nie miało znaczenia dla SKO czy w istocie miała ona interes prawny w zaskarżeniu wskazanych przez siebie decyzji czy też nie. Jeśli skarżąca była stroną postępowania, w której zapadły wskazane w odwołaniu decyzje, to na tym etapie organ nie mógł się zastanawiać z jakich powodów złożono odwołanie. SKO zresztą nie rozstrzygnęło sprawy, tylko wydało postanowienie oparte na kwestiach formalnych. Jeśli skarżąca dopiero z treści tego postanowienia zorientowała się, że popełniła oczywistą omyłkę, to powinna - zamiast wnosić skargę - niezwłocznie sprostować omyłkę w odwołaniu i ewentualnie wnosić o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji, które miała zamiar zakwestionować, podając jednocześnie powody z jakich zaistniała taka sytuacja. Sąd w tej sprawie zbadał zgodność z prawem zaskarżonego postanowienia i wbrew zarzutom skargi nie dopatrzył się naruszenia przez SKO jakichkolwiek przepisów postępowania, w tym wskazanych w skardze. Jeszcze raz podkreślić należy, że Kolegium nie miało podstaw, aby cokolwiek wyjaśniać bądź o czymkolwiek informować skarżącą, by przeprowadzać w sprawie jakiekolwiek postępowanie dowodowe, oceniać na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona itp. W tej konkretnej sprawie w opisanych wyżej okolicznościach nie mogło mieć jakichkolwiek wątpliwości, jakie decyzje zostały objęte odwołaniem, a stwierdziwszy kiedy kwestionowana decyzja została skarżącej doręczona (18 czerwca 2012 r.) było zobligowane do wydania zaskarżonego postanowienia. Sąd nie miał żadnych podstaw aby w tych okolicznościach postawić organowi zarzut naruszenia prawa. Strona bowiem jasno i precyzyjnie opisała od jakich decyzji składa odwołanie. To od strony zależy, które rozstrzygnięcie zakwestionuje. Jeśli zaś popełniła omyłkę to powinna - jak wyżej wskazano - sprostować swą omyłkę. Bez takich działań strona skarży orzeczenie organu, które było wynikiem dokładnego opisu w treści złożonego przez nią odwołania, a które jest zgodne z prawem. Mając na uwadze powyższe, nie stwierdziwszy, aby SKO naruszyło przepisy w sposób, o którym mowa w art. 145 § 1 P.p.s.a., Sąd oddalił skargę jako bezzasadną na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło