II SA/Rz 935/20
WyrokWSA w Rzeszowie2020-11-10
Skład orzekający: Marcin Kamiński, Maciej Kobak, Joanna Zdrzałka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa udzielenia pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie wód opadowych i roztopowych jest uzasadniona, jeśli operat wodnoprawny zawiera braki dotyczące obliczenia maksymalnej ilości odprowadzanych wód, wpływu na odbiornik oraz działania urządzeń oczyszczających?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy wadliwie zinterpretowały i zastosowały przepisy prawa materialnego oraz procesowego. W szczególności, Sąd stwierdził, że organy nieprawidłowo oceniły kompletność operatu wodnoprawnego, błędnie interpretując wymogi dotyczące obliczenia maksymalnej ilości odprowadzanych wód, wpływu na odbiornik oraz konieczności przedstawienia badań jakości wód i instrukcji obsługi urządzeń oczyszczających. Sąd wskazał, że obowiązki te aktywują się w większości dopiero po uzyskaniu pozwolenia wodnoprawnego lub nie mają zastosowania w postępowaniu o jego wydanie.Stan faktyczny
Gmina złożyła wniosek o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie wód opadowych i roztopowych. Organy obu instancji odmówiły jego udzielenia, wskazując na braki w operacie wodnoprawnym, w tym dotyczące obliczenia maksymalnej ilości odprowadzanych wód, wpływu na odbiornik oraz działania urządzeń oczyszczających. Gmina wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i Prawa wodnego. WSA uchylił zaskarżone decyzje, uznając argumentację organów za wadliwą.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji i zasądził od Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej - Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie na rzecz Gminy kwotę 780 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Marcin Kamiński Sędziowie WSA Maciej Kobak /spr./ WSA Joanna Zdrzałka po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 listopada 2020 r. sprawy ze skargi Gminy Miasto na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej - Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Dyrektora Zarządu Zlewni – Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie z dnia [...] marca 2020 r. nr [...]; II. zasądza od Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej - Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie na rzecz strony skarżącej Gminy Miasto kwotę 780 zł /słownie: siedemset osiemdziesiąt złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi Gminy (dalej w skrócie: "Gmina") jest decyzja Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (dalej w skrócie: "organ odwoławczy") z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...], utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora Zarządu Zlewni Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (dalej w skrócie: "organ I instancji") z dnia [...] marca 2020 r. nr [...] o odmowie udzielenia pozwolenia wodnoprawnego.
Stan faktyczny i prawny ze skargi na powyższą decyzję przedstawia się następująco.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] organ I instancji działając na podstawie art. 399 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 w zw. z art. 396 ust. 1 pkt 1 i pkt 8 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 310 z późn. zm. – dalej w skrócie: "u.p.w.") oraz art. 104 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 – dalej w skrócie: "k.p.a.") - odmówił udzielenia Gminie pozwolenia wodnoprawnego na usługę wodną polegającą na odprowadzeniu wód opadowych lub roztopowych z terenu osiedla przy ul. P. w R. oraz z powierzchni jezdni na ul. A. i terenów do niej przyległych za pomocą istniejącego wylotu kolektora deszczowego nr [...] zlokalizowanego na działce ew. nr [...], do urządzenia wodnego potoku R. w R..
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji stwierdził, że z uwagi na zaistnienie przesłanek, o których mowa w art. 399 ust. 1 pkt 1 i ust. 2, w zw. z art. 396 ust. 1 pkt 1 i pkt 8 u.p.w., zobligowany był do odmowy wydania pozwolenia wodnoprawnego.
Organ I instancji przytaczając treść § 17 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 12 lipca 2019 r. w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego oraz warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu do wód lub do ziemi ścieków, a także przy odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych do wód lub do urządzeń wodnych (dalej w skrócie: "rozporządzenie z dnia 12 lipca 2019 r."), wskazał, że w pozwoleniu wodnoprawnym konieczne jest określenie maksymalnego sekundowego odpływu, wyliczonego zgodnie z wytycznymi projektowania. Natomiast z informacji zawartych w przedłożonym przez Gminę operacie nie wynika, czy zainstalowane na terenie osiedla ul. P. i przed wylotem nr [...] urządzenia oczyszczające (separatory substancji ropopochodnych i osadniki) poprawnie działają, co pozwoliłoby tym samym stwierdzić, że wody opadowe lub roztopowe odprowadzane do urządzenia wodnego oczyszczane są w wystarczający sposób i nie będą zawierać substancji zanieczyszczających tj. zawiesiny i węglowodorów ropopochodnych w ilości przekraczającej wartości dopuszczalnych stężeń zawartych w ww. rozporządzeniu i tym samym nie będą zagrażać osiągnięciu celów środowiskowych tj. utrzymania dobrego potencjału ekologicznego i dobrego stanu chemicznego wód Jednolitej Części Wód Powierzchniowych oznaczonych europejskim kodem [...] o nazwie "[...]" w obrębie rozpatrywanej zlewni. Gmina nie przedłożyła również instrukcji obsługi i konserwacji urządzeń oczyszczających wody opadowe, zalecanej do opracowania przez Prezydenta Miasta w decyzji z dnia [...] września 2009 r. znak: [...]. Brak tej instrukcji uniemożliwia ocenę, czy eksploatacja urządzeń do oczyszczania wód opadowych jest prowadzona prawidłowo. Natomiast ogólnikowe stwierdzenia, że Gmina min. 2 razy do roku zleca wykonanie przeglądu eksploatacyjnego urządzeń podczyszczających, a także zleca (również awaryjnie) czyszczenie osadników, separatorów i wpustów ulicznych, nie zostało potwierdzone poprzez dołączenie np. książki eksploatacji tych urządzeń. Z kolei dołączone sprawozdania nr [...] i [...] zostały wykonane niezgodnie z ww. rozporządzeniem i nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia, że wody opadowe odprowadzane z przedmiotowej zlewni, po oczyszczeniu, spełniają wymagania zawarte w nim w zakresie zawiesiny i węglowodorów ropopochodnych, co jest niezbędnym warunkiem umożliwiającym ocenę poprawności działania ww. urządzeń.
Dalej organ I instancji stwierdził, że w operacie wodnoprawnym nie przedstawiono wyczerpujących danych, o których mowa w art. 409 ust. 1 pkt 7 i ust. 2 pkt 2 u.p.w., tj. nie przedłożono obliczeń stopnia napełnienia koryta potoku R. po wprowadzeniu do niego wód opadowych lub roztopowych i tym samym nie określono wpływu odprowadzanych wód na odbiornik. Z informacji zawartych w operacie wodnoprawnym wynika, że w odniesieniu do poprzedniego pozwolenia wodnoprawnego wzrosła powierzchnia zlewni, z której odprowadzane są wody opadowe lub roztopowe z 0,8020 ha do 6,587 ha, a więc i tym samym zwiększyła się ilość wód odprowadzanych do odbiornika. Brak powyższych danych budzi wątpliwość, czy potok R. pomieści odprowadzaną do nich ilość wód opadowych lub roztopowych nie powodując szkód na gruntach sąsiednich oraz uniemożliwia ocenę wpływu korzystania z wód na stan tych wód i realizację celów środowiskowych dla nich określonych.
Organ I instancji zwrócił również uwagę, że w operacie podano nieprawidłową wartość określającą maksymalną ilość wód opadowych lub roztopowych, odprowadzanych do wód wyrażoną w m3 na sekundę. Zdaniem organu, maksymalna ilość wód opadowych, oznacza ilość wód największą jaka może się pojawić w ciągu roku, a więc powinna to być ilość wyliczona z deszczu miarodajnego (o określonym natężeniu) trwającego 15 minut w ciągu doby, a nie wyliczona w oparciu o dane IMiGW na terenie miasta R. i czas trwania deszczu wynoszący 5,8 godziny. Z kolei natężenie deszczu miarodajnego "q", zgodnie z wytycznymi projektowania, oblicza się na podstawie odpowiednich wzorów, a nie na podstawie maksymalnej dobowej wysokości opadu.
Organ I instancji odnosząc się do zarzutu Gminy podniesionego w piśmie z dnia [...] lutego 2020 r., że brak jest podstaw prawnych do kwestionowania przez organ podanej wartości maksymalnej ilości odprowadzanych wód w m3/s, tym bardziej, że u.p.w. nie wskazuje jednoznacznie sposobu wyliczenia maksymalnego przepływu wód opadowych w m3/s stwierdził, że ustawodawca nie wskazał w ustawie wielu innych obowiązków, warunków czy wymagań dotyczących sposobu opracowania dokumentacji, w tym operatów wodnoprawnych. W takich przypadkach zastosowanie mają przepisy wykonawcze do ustaw, w tym do prawa wodnego, a także normy i wytyczne projektowania. W ocenie organu przedstawiony przez Gminę sposób obliczeń nie jest zgodny z wytycznymi wynikającymi m. in. z rozporządzenia Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 12 lipca 2019 r.
Na koniec organ I instancji stwierdził, że w celu prawidłowego określenia zakresu zamierzonego korzystania z wód oraz zasięgu tego korzystania niezbędne jest określenie wielkości spływu ze zlewni ciążącej do odbiornika wód opadowych (potoku R.) i wykazanie, że przepustowość jego jest wystarczająca, aby bez szkód dla terenów przyległych, możliwe było odprowadzenie do niego wód opadowych, stanowiących dodatkowy dopływ. Podanie niewłaściwej (zaniżonej) ilości wód opadowych lub roztopowych jako maksymalnej wyrażonej w m3/s uniemożliwia ocenę wpływu korzystania z wód na stan tych wód i realizację celów środowiskowych dla nich określonych.
Po rozpoznaniu odwołania Gminy od powyższej decyzji, organ odwoławczy decyzją z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że art. 409 ust. 1 u.p.w. określa, jakie informacje powinien zawierać operat wodnoprawny, wyraźnie stwierdzając, że zawartość ta powinna być dostosowana do rodzaju działalności, której dotyczy pozwolenie wodnoprawne. Słusznie więc zauważył organ I instancji, że w załączonym do wniosku operacie wodnoprawnym brakuje informacji niezbędnych do prawidłowego sformułowania treści pozwolenia wodnoprawnego oraz oceny, czy udzielone pozwolenie nie będzie naruszać ustaleń art. 396 ust. 1 pkt 1-8 u.p.w. Organ odwoławczy wskazał, że w wezwaniu z dnia [...] stycznia 2020 r. organ I instancji wyjaśnił, dlaczego zaprezentowana w operacie wodnoprawnym metoda przeprowadzenia obliczeń ilości odprowadzanych wód opadowych ze zlewni wylotu kolektora deszczowego nr [...] jest nieprawidłowa oraz wskazał jako źródło do dokonania obliczeń - normy i wytyczne projektowania. Gmina nie zgodziła się z takim stanowiskiem organu i nie dokonała poprawy obliczeń ilości odprowadzanych wód opadowych w operacie wodnoprawnym.
Organ odwoławczy podzielając stanowisko organu I instancji w tym zakresie, stwierdził, że zgodnie z art. 403 ust. 2 pkt 2 u.p.w. w pozwoleniu wodnoprawnym powinno się ustalić ilość wód opadowych lub roztopowych, odprowadzanych do wód lub do ziemi, w tym maksymalną ilość m3/s i średnią ilość m3/rok. Brak poprawnie wyliczonych danych w tym zakresie uniemożliwia prawidłowe sformułowanie treści udzielanego pozwolenia wodnoprawnego, gdyż jest to jeden z podstawowych parametrów, jakie powinna zawierać decyzja. Organ zwrócił przy tym uwagę, że w wezwaniu do uzupełnienia dokumentacji z dnia [...] stycznia 2020 r. organ I instancji wyraźnie zaznaczył, że złożony operat wodnoprawny należy dostosować do wymagań określonych w art. 409 ust. 1, ust. 2 i ust. 6 u.p.w.
W ocenie organu odwoławczego, brak danych w zakresie określenia wielkości spływu ze zlewni ciążącej do odbiornika i brak wykazania, że jego przepustowość jest wystarczająca, aby bez szkód dla terenów przyległych, możliwe było odprowadzanie do niego wód opadowych, powoduje wątpliwości, czy potok R. pomieści odprowadzaną do niego ilość wód opadowych i roztopowych oraz uniemożliwia ocenę wpływu korzystania z wód na stan tych wód i realizację celów środowiskowych dla nich określonych. Argumentowanie zaś przez Gminę, że zamierzone korzystanie z wód jest kontynuacją dotychczasowego korzystania, na które udzielono w 2009 r. pozwolenia wodnoprawnego oraz że system odprowadzania wód opadowych ze zlewni nie uległ dotychczas przebudowie, zdaniem organu nie stanowi podstawy do rezygnacji z wykonania podstawowych obliczeń. W obecnie obowiązującym stanie prawnym zmianie uległy metody przeprowadzania obliczeń hydrologicznych i aktualnie odnoszą się do nich przepisy rozporządzenia nr 4/2014 Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie z dnia 16 stycznia 2014 r., zmienionego rozporządzeniem Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie z dnia 10 października 2017 r., w sprawie warunków korzystania z wód regionu wodnego Górnej Wisły.
Zdaniem organu odwoławczego istotnym argumentem uzasadniającym odmowę wydania pozwolenia wodnoprawnego w przedmiotowej sprawie był również brak możliwości oceny na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, czy zainstalowane przed wylotem urządzenia podczyszczające (osadniki i separatory substancji ropopochodnych) poprawnie działają, co pozwoliłoby tym samym stwierdzić, że wody opadowe i roztopowe odprowadzane do potoku R. nie będą zawierać substancji zanieczyszczających tj. zawiesiny ogólnej i węglowodorów ropopochodnych w ilości przekraczającej dopuszczalne normy ustalone w rozporządzeniu z dnia 12 lipca 2019 r. Opierając się na informacjach przedstawionych w operacie wodnoprawnym trudno wywnioskować czy zamierzone korzystanie z wód nie będzie zagrażać osiągnięciu celów środowiskowych tj. utrzymania dobrego potencjału ekologicznego i dobrego stanu chemicznego wód JCWP o nazwie "[...]" i kodzie [...] w obrębie omawianej zlewni.
Niezależnie od powyższego, w ocenie organu odwoławczego, uzasadnienie zaskarżonej decyzji w wyczerpujący sposób tłumaczy motywy, jakimi kierował się organ I instancji wydając przedmiotowe rozstrzygnięcie.
W ustawowym terminie Gmina wniosła skargę na powyższą decyzję organu odwoławczego, zaskarżając ją w całości. Decyzji tej zarzuciła naruszenie:
1) art. 7, art. 8 , art. 11, art. 77 § 1, art. 79a, art. 80, art. 107 § 1 pkt 6, § 3 k.p.a. w zw. z art. 399 ust. 2, art. 409 ust. 1, ust. 2, ust. 6 u.p.w. polegające na:
- braku należytego sporządzenia uzasadnienia decyzji, poprzez niespełniające wymogów przepisu art. 107 § 1 pkt 6, § 3 k.p.a uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji: ustalenie stanu sprawy przez organ odwoławczy i jego ocenę prawną bez uwzględnienia przytaczanych przez skarżącą zarzutów, bezkrytycznie przyjęcie stanu faktycznego sprawy ustalonego przez organ I instancji, brak argumentacji prawnej organu (ogólnikowe, lakoniczne i niewyczerpujące) z odesłaniem do argumentów organu I instancji, uniemożliwiające ocenę toku rozumowania organu, poddające w wątpliwość i uniemożliwiającego sprawdzenie, w jakim zakresie przeprowadzono kontrolę zaskarżonej decyzji, którą miał obowiązek przeprowadzić,
- niewskazaniu wszystkich przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania wezwania spełnione lub wykazane, co może skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony, niezgodność przesłanek zależnych od strony w wezwaniu i decyzji,
- niewyjaśnieniu całego stanu faktycznego sprawy i zaakceptowanie błędnych ustaleń dokonanych przez organ I instancji, poprzez przyjęcie, że: operat wodnoprawny posiada braki, oraz że w oparciu o zalegający w aktach sprawy materiał dowodowy, w tym operat wodnoprawny, nie można było dokonać oceny czy odprowadzanie wód opadowych, roztopowych naruszać będzie ustalenia dokumentów wymienionych w art. 396 ust. 1 pkt 1 - 7 u.p.w. oraz wymagań określonych w pkt 8 tego przepisu, mimo istnienia materiału dowodowego do wydania pozwolenia wodnoprawnego; Gmina obliczyła maksymalną ilość wód w m3/s według nieprawidłowej metody obliczeń, skarżąca zobowiązana była do przedłożenia średniej ilości wód opadowych wyrażonej w m3/rok; Gmina nie wywiązuje się z obowiązków wynikających z dotychczas wydanych pozwoleń wodno prawnych,
2) art. 138 § 1 ust. 1 k.p.a. w zw. z art. 409 ust. 1, ust. 2, ust. 6 u.p.w. polegające na braku kontroli zaskarżonej decyzji, pod kątem zgodności z prawem, utrzymanie w mocy kwestionowanej decyzji organu I instancji, mimo istnienia uzasadnionych podstaw do uchylenia tej decyzji, ponieważ zarówno organ odwoławczy jak i organ I instancji naruszyły przepisy art. 7, art. 8 , art. 11, art. 77 § 1, art. 79a, art. 80, art. 107 § 1 pkt 6 , § 3 k.p.a. w zw. z art. 409 ust. 1, ust. 2, ust. 6 u.p.w.
W oparciu o powyższe Gmina wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi Gmina podniosła, że skoro art. 407 ust. 2-5 u.p.w. nie wymienia przedłożenia instrukcji, jako elementu wniosku o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego, to nie można wywieść wniosku, że jego niedołączenie stanowi uchybienie.
Gmina wskazała również, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, czy gdyby spełniła wszystkie wymogi, których żąda organ, uzyskałaby pozwolenie wodnoprawne. W ocenie Gminy oznacza to, że istnieją jeszcze inne przeszkody do wydania pozwolenia wodnoprawnego, znane tylko organowi, natomiast w razie uzupełnienia na wezwanie organu I instancji rzekomych braków, nie wiadomo czy organ ten nie wskazałby innych, które dotychczas nie były wskazane, a skutkowałoby również odmową udzielenia pozwolenia wodnoprawnego.
Gmina zarzuciła również, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jest szczegółowego odniesienia się organu odwoławczego do kompletności operatu wodnoprawnego. Gmina zgadza się ze stanowiskiem organu, że to art. 409 ust. 1, ust. 2 i ust. 6 u.p.w. określa, jakie elementy powinien zawierać operat w przedmiotowej sprawie, natomiast w jej ocenie bezpodstawne jest twierdzenie, że operat powinien zawierać informacje wskazane w art. 403 u.p.w.
Odnosząc się do zarzucanych braków w operacie wodnoprawnym Gmina wskazała, że § 17 ust. 1 rozporządzenia z dnia 12 lipca 2019 r. nie nakłada obligatoryjnego obowiązku instalowania urządzeń do neutralizowania odprowadzanych wód. Nie jest również wymagane dołączenie do wniosku o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego książki/zeszytu eksploatacji urządzeń oczyszczających, zresztą Gmina o taki dokument nie była wzywana.
Odnosząc się do twierdzeń organu dotyczących nieprawidłowego wykonania badań laboratoryjnych jakości odprowadzanych wód opadowych, przedłożonych do operatu wodnoprawnego Gmina wskazała, że nie była zobowiązana do załączenia badań, ponieważ przepis art. 409 u.p.w. nie nakłada takiego obowiązku. Również nieobowiązująca już decyzja o udzieleniu pozwolenia wodnoprawnego nie nakładała na Gminę takiego obowiązku. Przedłożone wyniki badań miały na celu potwierdzenie prawidłowości i skuteczności działania urządzeń oczyszczających oraz wykorzystania ich wyników do opracowania operatu wodnoprawnego, co powinno być pozytywnie odebrane przez organ jako ponad ustawowe działanie. Gmina podniosła również, że badania zostały zgodnie z wytycznymi określonymi w przepisach ww. rozporządzenia.
Gmina podkreśliła, że na etapie postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego organ nie jest uprawniony do badania czy dotychczas odprowadzane wody oczyszczane są w stopniu wymaganym przepisami ww. rozporządzenia. Takie badanie może mieć miejsce podczas czynności kontrolnych dotyczących należytego odprowadzania wód zgodnie z obowiązującym pozwoleniem wodnoprawnym. Gmina podniosła przy tym, podczas obowiązywania przez okres 10 lat dotychczasowego pozwolenia wodnoprawnego, organ, który wydał pozwolenie wodnoprawne nigdy nie zarzucił Gminie, że nie wykonuje obowiązków wynikających z pozwolenia wodnoprawnego.
Odnosząc się natomiast do twierdzeń organu, że w operacie wodnoprawnym nie przedstawiono wyczerpujących danych, o których mowa w art. 409 ust. 1 pkt 7 i ust. 2 pkt 2 u.p.w., tj. nie przedłożono obliczeń stopnia napełnienia koryta potoku R. po wprowadzeniu do niego wód opadowych lub roztopowych i tym samym nie określono wpływu odprowadzanych wód na odbiornik, Gmina stwierdziła, że przepis art. 409 ust. 1 pkt 7 u.p.w. nie zobowiązywał Gminy do zawarcia w operacie wodnoprawnym obliczeń stopnia napełnienia koryta potoku R. po wprowadzeniu do niego wód opadowych lub roztopowych. Stanowisko to potwierdza także brzmienie art. 409 ust. 1 pkt 8 u.p.w. Świadczy to zatem o tym, że organ I instancji bez podstawy prawnej żądał danych, których nie przewiduje ww. przepis. Gmina zwróciła przy tym uwagę, że w operacie wodnoprawnym w pkt. 7 oraz w piśmie z dnia 29 stycznia 2020 r. w pkt 5 szczegółowo zostały wyjaśnione zagadnienia związane z napełnieniem odbiornika wodami opadowymi. Do ww. pisma został dołączony przekrój wylotu wód opadowych nr [...], na którym to przekroju podano wysokość napełnienia odbiornika.
Dalej Gmina podniosła, że organy obu instancji bezpodstawnie potraktowały jako brak, niewskazanie przez stronę takiej maksymalnej ilości odprowadzanych wód opadowych i roztopowych, wyrażonej w m3/s, jaka wynikałaby z wyliczenia według wskazówek organu, zawartych w jego pismach co do metodyki dokonania obliczeń.
Zdaniem Gminy organ nie może narzucać metody ustalania maksymalnej ilości wód odprowadzanych wyrażonej w m3/s, bowiem ustawodawca w ustawie nie wskazał sposobu ich wyliczania. Również w przywołanym przez organ rozporządzeniu z dnia 12 lipca 2019 r., brak jest przepisu normującego metodykę wyliczenia ilości odprowadzanych wód wyliczoną w m3/s. Ponadto żadne inne przepisy prawa nie określają jak należy wyliczyć te dane. Gmina wskazała, że art. 407 ust. 2 i art. 409 ust. 1, 2, 6 u.p.w. nie zobowiązuje strony do przedkładania sposobu obliczenia ilości odprowadzanych wód opadowych w m3/s.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w R. rozważył, co następuje:
W pierwszej kolejności Sąd odnotowuje, że sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 pkt 3 zzs ⁴ ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem
i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych ( Dz. U. 2020 r. poz. 374 ).
Skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem orzekające w sprawie organy naruszyły przepisy prawa materialnego oraz procesowego, co przełożyło się na treść rozstrzygnięcia.
Kwestionowana skargą decyzja dotyczy odmowy udzielenia skarżącej gminie pozwolenia wodnoprawnego na usługę wodną polegającą na odprowadzeniu wód opadowych lub roztopowych z terenu osiedla przy ul. P. w R. oraz z powierzchni jezdni na ul. A. i terenów do niej przyległych za pomocą istniejącego wylotu kolektora deszczowego nr [...] zlokalizowanego na działce
ew. nr [...], do urządzenia wodnego potoku R.
w R..
W sprawie nie ma sporu, że strona skarżąca korzystała dotychczas
z pozwolenia wodnoprawnego udzielonego na podstawie decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] września 2009 r., nr [...] na odprowadzanie ścieków opadowych i roztopowych z odcinka od km 0+000,0 do km 0+480,60 projektowanej drogi o łącznej powierzchni zanieczyszczonej (szczelnej) 0,7285 ha do potoku R., wylotem nr [...] (pkt. I.3 decyzji).
Bezsporne jest również i to, że przedmiotowe pozwolenie utraciło moc z dniem 28 września 2019 roku – pkt VII decyzji.
Stosownie do postanowień art. 545 ust. 7 w zw. z art. 414 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 u.p.w. pozwolenie wodnoprawne wydane w oparciu o przepisy u.p.w. z 2001
r. zachowuje moc i wygasa z upływem okresu, na który zostało wydane, chyba że
w terminie 90 dni przed upływem tego okresu beneficjent pozwolenia złoży wniosek o ustalenie kolejnego okresu jego obowiązywania.
Gmina złożyła wniosek w dniu 23 grudnia 2019 roku, a zatem w powinien on zostać rozpoznany nie w reżimie kontynuacji, lecz jako prawnie samodzielne podanie o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego.
Organy odmówiły udzielenia wodnoprawnego w oparciu o art. 399 ust. 1 pkt 1 i ust 2 w zw. z art. 396 ust. 1 pkt 1 i pkt 8 u.p.w.
Stosownie do postanowień art. 399 ust. 1 pkt 1 u.p.w. "wydania pozwolenia wodnoprawnego odmawia się, jeżeli projektowany sposób korzystania z wód narusza ustalenia dokumentów, o których mowa w art. 396 ust. 1 pkt 1-7, lub nie spełnia wymagań, o których mowa w art. 396 ust. 1 pkt 8". Zgodnie zaś z art. 396 ust. 1 pkt 1 i pkt 8 u.p.w. "Pozwolenie wodnoprawne nie może naruszać: 1) ustaleń planu gospodarowania wodami na obszarze dorzecza, z wyłączeniem okoliczności,
o których mowa w art. 66; 8) wymagań ochrony zdrowia ludzi, środowiska, ochrony przyrody i dóbr kultury wpisanych do rejestru zabytków oraz wynikających
z przepisów ustawy oraz przepisów odrębnych.
Organy wyszły z założenia, że sporządzony przez gminę wniosek, w tym
i operat wodnoprawny powinien spełniać wymogi określone w art. 409 ust. 1, ust. 2
i ust. 6 u.p.w., przy czym treści tych dokumentów należy nadać taką formę, aby można było na ich podstawie pozyskać informacje konieczne do wydanie pozwolenia wodnoprawnego, zgodnie z art. 403 u.p.w.
Finalnie organy odmówiły udzielenia wodnoprawnego z trzech zasadniczych powodów: 1) wadliwości obliczonej maksymalnej ilości wód opadowych lub roztopowych odprowadzonych do wód wyrażoną w m3/s; 2) niepodania wielkości spływu ze zlewni ciążącej do odbiornika i niewykazania, że jego przepustowość jest wystarczająca; 3) niewykazania, że zainstalowane przed wylotem urządzenia podczyszczające (osadniki i separatory substancji ropopochodnych) poprawnie działają, co w konsekwencji uniemożliwiło ocenę, czy wody opadowe i roztopowe odprowadzane do potoku R. nie będą zawierać substancji zanieczyszczających tj. zawiesiny ogólnej i węglowodorów ropopochodnych w ilości ponadnormatywnej.
Ad. 1. Zgodnie z wymogami ustalonymi treścią art. 409 ust. 6 pkt 1 u.p.w. operat wodnoprawny, na podstawie którego wydaje się pozwolenie wodnoprawne na odprowadzanie do wód lub do urządzeń wodnych - wód opadowych lub roztopowych, ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych albo w systemy kanalizacji zbiorczej
w granicach administracyjnych miast powinien określać "maksymalną ilość wód opadowych lub roztopowych odprowadzonych do wód wyrażoną w m3/s". Są to dane konieczne, albowiem muszą znaleźć bezpośrednie odzwierciedlenie w treści pozwolenia wodnoprawnego, które musi określać "ilość wód opadowych lub roztopowych, odprowadzanych do wód lub do ziemi, w tym maksymalną ilość m3 na sekundę i średnią ilość m3 na rok, oraz powierzchnię rzeczywistą i zredukowaną zlewni odwadnianej przez każdy wylot" – art. 403 ust. 2 pkt 2 u.p.w.
Rację ma Strona skarżąca twierdząc, że ustawodawca nie wskazał
w przepisach ustawy, a także w przepisach wykonawczych do tego aktu, sposobu wyliczania przepływu maksymalnego ilości wód w m3/s. Podane przez Stronę
w odpowiedzi na kierowane do niej wezwanie z dnia 13 stycznia 2020 roku, wyjaśnienia wskazujące na metodę ustalenia maksymalnej ilości wód opadowych lub roztopowych, jaka może być odprowadzana za pomocą wylotów kanalizacji deszczowych nie stanowiły naruszenia tych przepisów. Podzielając stanowisko wyrażone przez tutejszy Sąd w wyroku z dnia 26 sierpnia 2020 r., sygn. II SA/Rz 395/20 Sąd stwierdza, że niewątpliwie ustawodawca poprzez treść art. 403 ust. 2 pkt 2, art. 409 ust. 6 pkt 1 u.P.w. wymaga podania przez wnioskodawcę maksymalnej ilości odprowadzanych wód opadowych lub roztopowych, która to wartość może wystąpić w czasie obowiązywania pozwolenia. Chodzi tu więc o wartość hipotetyczną, jednakże ustaloną w oparciu o dane pewne obrazujące analogiczne, czyli maksymalne ilości wód opadowych lub roztopowych, które wystąpiły na powierzchni zlewni. Jednocześnie należy podać dane, które mogą dotyczyć stanu przeszłego, poprzedzającego złożenie wniosku o wydanie pozwolenia wodnoprawnego. Organ nie może kwestionować danych przedstawionych przez stronę a odnotowanych za okres sprzed złożenia wniosku. Informacja w tym zakresie ma przedstawiać najwyższy przypuszczalny limit ilości wód odprowadzanych do wód lub do urządzeń wodnych, co potwierdza użyte w powyższych przepisach wyrażenie "maksymalnej ilości". Przedstawiona przez Stronę w odwołaniu metodologia wyliczenia tych wartości jest prawidłowa i odpowiada przytoczonym przepisom u.p.w. Strona wnioskująca uwzględniła w niej najwyższą dobową sumę opadów odnotowaną dnia 4 czerwca 2010 r. na stacji pomiarowej R.-J.. Do przeprowadzonych obliczeń założono najwyższe wartości opadu dobowego (czyli wartości najmniej korzystne dla wnioskującego), jaki miał miejsce od rozpoczęcia pomiarów przez stację pomiarową. Ponieważ do obliczeń wykorzystano najwyższą dobową sumę opadów zaobserwowaną w czasie pracy stacji pomiarowej od 1952 r., to nie sposób przyjąć że informacje wykorzystane przez Gminę nie odpowiadały treści art. 409 ust. 6 pkt 1 u.p.w. Strona skarżąca wskazała metodykę swych obliczeń w sposób rzeczowy i precyzyjny, wyjaśniając przekonująco że podana ilość odprowadzanych wód jest ilością maksymalną, jaka w przyszłości może wystąpić na obszarze zlewni. Organy stwierdzają, że przedstawiony przez Stronę sposób dokonanych obliczeń jest niezgodny z wytycznymi wynikającymi m.in.
z rozporządzenia Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 12 lipca 2019 r. w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego oraz warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu do wód lub do ziemi ścieków,
a także przy odprowadzaniu wód opadowych lub roztopowych do wód lub do urządzeń wodnych (Dz. U. 2019 r. poz. 1311; dalej w skrócie: "rozporządzenie s.s.s.w.). Organy nie podają jednak, z jakimi konkretnie wytycznymi, przyjęty sposób obliczeń nie zgadza. Ponadto powołane przez organy rozporządzenia takich wytycznych nie zawiera. Organy powołują się również na ogólnie dostępną literaturę, ale również nie podają żadnej pozycji.
Słusznie zatem podnosi wniesiona do Sądu skarga, że Dyrektor Regionalny nie przekonał do odmowy wydania pozwolenia wodnoprawnego ze względu na brak możliwości wskazania w pozwoleniu maksymalnej ilości wód opadowych lub roztopowych w m3 na sekundę, zaś jego argumenty wskazujące na istnienie wytycznych projektowania i konieczności dokonywania obliczeń na podstawie odpowiednich wzorów i średniej rocznej wysokości opadu wyrażonej w milimetrach,
a nie na podstawie maksymalnej dobowej wysokości opadu, jak przyjął wnioskodawca nie znajdują prawnego umocowania. Zdaniem Sądu, w toku postępowania strona podała w myśl stosownych regulacji u.p.w. maksymalną ilość wód opadowych i roztopowych wyliczoną w m3 na sekundę, posługując się w tym celu najwyższą dobową ilością opadów, jaka pojawiła się w czasie dokonywania pomiarów przez wiarygodną w tym względzie instytucję badawczą.
Zagadnieniem samodzielnym jest wymaganie przedstawienia danych,
o których mowa w art. 409 ust. 6 pkt 1 u.p.w. w sytuacji, gdy wody opadowe
i roztopowe nie są odprowadzane do wód – jak wymaga tego treść powołanego przepisu - lecz do urządzenia wodnego. Zarówno art. 409 ust. 6 pkt 1, jak i art. 403 ust. 2 pkt 2 u.p.w. nawiązuje wyłącznie do odprowadzania urządzeń wodnych do wód, nie formułuje natomiast obowiązku podania i określenia maksymalnej ilości odprowadzanych wód opadowych w m3/s – w tej materii zob. uwagi tutejszego sądu w wyroku z dnia 8 września 2020 roku, sygn. akt II SA/Rz 381/20. Do przedmiotowej kwestii organy w ogóle się nie odniosły, co więcej ich pogląd na to, gdzie odprowadzane mają być wody opadowe, czy do wód, czy do urządzenia wodnego, jest niestabilny. Z zawiadomienia o wszczęciu postępowania z dnia 3 stycznia 2020 roku wynika, że wody mają być odprowadzane do "wód potoku R." z decyzji organu I instancji, że do "urządzenia wodnego potoku R.", zaś z decyzji organu II instancji, że "do potoku R.". Kwestia ta niewątpliwie wymaga wyjaśnienia
i doprecyzowania.
Podsumowując, prezentowane przez organy stanowisko o wadliwości podanej przez skarżącą maksymalnej ilości wód opadowych lub roztopowych odprowadzonych do wód wyrażoną w m3/s nie zostało prawidłowo uzasadnione,
a przez to jest dowolne.
Ad. 2. Odnotować należy, że wymogi, jakie powinien spełniać operat wodnoprawny zostały precyzyjnie określone w art. 409 u.p.w. Sąd nie zgadza się
z forsowaną przez organy tezą, że poszczególne jednostki redakcyjne art. 409 u.p.w., opisujące konkretny element obligatoryjnej treści operatu należy interpretować przez pryzmat art. 403 u.p.w., który wskazuje elementy pozwolenia wodnoprawnego. W efekcie prowadziłoby to do obowiązkowego zamieszczania
w operacie wszystkich informacji koniecznych do poczynienia ustaleń w sprawie
o wydanie pozwolenia wodnoprawnego. Dane zamieszczone we wniosku o wydanie pozwolenia wodnoprawnego, w tym i dane operatu, nie wyczerpują zakresu okoliczności istotnych w sprawie - art. 7 i art. 77 § 1, art. 80 i art. 117 § 3 K.p.a.
W konsekwencji art. 403 u.p.w. nie można traktować jako wiążącej dyrektywy interpretacyjnej wobec art. 409 u.p.w. Jeżeli operat wodnoprawny zawiera treść wymaganą postanowieniami art. 409 u.p.w., a mimo to pewien zakres ustaleń koniecznych w sprawie nie może zostać poczyniony na jego podstawie, organ powinien skorzystać z ogólnych reguł postępowania dowodowego i wykorzystać
w tym celu inne środki dowodowe. Nie może natomiast wywodzić, że treść operatu wodnoprawnego powinna odpowiadać nie tyle art. 409, co art. 403 u.p.w.
Zgodnie z treścią powołanego art. 407 ust. 1 pkt 7 u.p.w. część opisowa operatu powinna zawierać "określenie wpływu planowanych do wykonania urządzeń wodnych lub korzystania z wód na wody powierzchniowe oraz wody podziemne,
w szczególności na stan tych wód i realizację celów środowiskowych dla nich określonych".
Realizując ów wymóg Skarżąca w operacie przedstawiła szereg informacji dotyczących wpływu realizacji pozwolenia wodnoprawnego na stan "potoku" R. – s. [...]. Poza danymi dotyczącymi bezpieczeństwa fizykochemicznego, bilogiicznego, hydromorfologicznego oraz chemicznego skarżąca podała, że "usytuowanie wylotu brzegu, powyżej dna potoku nie powoduje zawężenia jego przekroju poprzecznego oraz nie zmienia jego głębokości i nie ma wpływu na przepływ płynących nim wód".
Należy odnotować, że wezwaniem z dnia 13 stycznia 2020 roku organ I instancji zobowiązał skarżącą do "przedstawienia obliczeń hydrologicznych potoku R. w miejscu odprowadzania wód opadowych, naniesienia rzędnych napełnienia koryta dla poszczególnych miarodajnych przepływów na zasadniczych przekrojach podłużnych i poprzecznych odbiornika wód opadowych (przed i po wprowadzeniu wód opadowych lub roztopowych) oraz przeprowadzić analizę wpływu ilości wód na odbiornik i działki sąsiednie." Sąd zauważa, że żądania przedstawienia przedmiotowych informacji nie można korelować z obowiązkiem, o którym mowa
w art. 409 ust. 1 pkt 7 u.p.w., albowiem ten dotyczy wpływu "na wody powierzchniowe oraz wody podziemne". Organ nie wyjaśnił, w jaki sposób wskazany w wezwaniu wpływ na "odbiornik i działki sąsiednie" zakresowo tożsamy jest
z wpływem na "wody powierzchniowe oraz wody podziemne".
Skarżąca w piśmie z dnia 29 stycznia 2020 roku podała, że wnioskowane pozwolenie wodnoprawne będzie realizowane w ramach "wznowienia" poprzedniego pozwolenia. Zgodnie z założeniami projektowymi przedstawionymi do poprzedniego pozwolenia napełnienie odbiornika po wprowadzeniu wód opadowych ze zlewni jest znacznie niższe od maksymalnego napełnienia w badanym przekroju, w związku
z czym stwierdzono, że inwestycja nie wpływa negatywnie na przepływ w odbiorniku. Skarżąca przedłożyła również przekrój wylotu kolektora deszczowego nr [...] oraz koryta odbiornika. Organ podanych przez skarżącą informacji nie ocenił.
Sąd zaznacza, że wnioskowane pozwolenie wodnoprawne dotyczy wyłącznie odprowadzania wód opadowych do "potoku" R.. Nie dotyczy planowanej budowy, przebudowy lub rozbudowy urządzenia wodnego. Podawane w takim układzie dane, realizujące wymóg określony w art. 409 ust. 1 pkt 7 u.p.w. powinny dotyczyć wyłącznie wpływu odprowadzanych wód na wody powierzchniowe oraz gruntowe w szczególności na stan tych wód i realizację celów środowiskowych dla nich określonych. Informacje dotyczące przekroju i przepustowości urządzenia wodnego w takim postępowaniu nie stanowią danych, które wnioskujący powinien ujawnić w operacie na podstawie art. 709 ust. 1 pkt 7 u.p.w. Parametry techniczne urządzeń wodnych już istniejących powinny pozostawać w dyspozycji organów. Rzeczą skarżącej było podanie maksymalnej ilości wód opadowych lub roztopowych w m3 na sekundę. Posiadając wiedzę o parametrach technicznych istniejącego urządzenia wodnoprawnego oraz podanej przez skarżącą maksymalnej ilości odprowadzanych wód opadowych w m3/s organ powinien ustalić treść pozwolenia wodnoprawnego tak, aby "potok R. pomieścił odprowadzaną ilość wód opadowych lub roztopowych nie powodując szkód na gruntach sąsiednich" – art. 403 ust. 2 pkt 2 u.p.w.
Jeżeli w trakcie realizacji pozwolenia okazałoby się, że skarżąca zmieniła zakres korzystania z wód, ewentualnie nastąpiło zagrożenie osiągnięcia celów środowiskowych i jest to uzasadnione danymi z monitoringu wód oraz wynikami dodatkowego przeglądu pozwoleń wodnoprawnych, organ miałby podstawę do cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego – art. 415 pkt 1 i 7 u.p.w.
Ad. 3 W ocenie Sądu organy wadliwie intepretują § 17 ust. 1 i ust. 5
i ust. 7 rozporządzenia s.s.s.w. Sąd zgadza się z ogólną tezą, że planowane korzystanie z wód podpada pod uregulowanie § 17 ust. 1 rozporządzenia s.s.s.w., zgodnie z którym "Wody opadowe lub roztopowe, ujęte w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacyjne, pochodzące z zanieczyszczonej powierzchni szczelnej:
1) terenów przemysłowych, składowych, baz transportowych, portów, lotnisk, miast, dróg zaliczanych do kategorii dróg krajowych, wojewódzkich lub powiatowych klasy G, a także parkingów o powierzchni powyżej 0,1 ha, w ilości, jaka powstaje z opadów o natężeniu co najmniej 15 l na sekundę na 1 ha, 2) obiektów magazynowania
i dystrybucji paliw, w ilości, jaka powstaje z opadów o częstości występowania jeden raz w roku i czasie trwania 15 minut, lecz w ilości nie mniejszej niż powstająca
z opadów o natężeniu 77 l na sekundę na 1 ha - mogą być wprowadzane do wód lub do urządzeń wodnych, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w art. 75a ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne, o ile nie zawierają substancji zanieczyszczających w ilościach przekraczających 100 mg/l zawiesiny ogólnej oraz 15 mg/l węglowodorów ropopochodnych."
§ 17 ust. 5 i ust. 7 rozporządzenia s.s.s.w. wymaga, aby spełnienie warunków określonych w ust. 1 zostało udokumentowane przez Zakład na podstawie przeglądów oraz na podstawie badań, w zakresie normowanych substancji zanieczyszczających. W ocenie Sądu, przedmiotowy wymóg aktywuje się dopiero po uzyskaniu pozwolenia wodnoprawnego, a więc w trakcie dopuszczonego korzystania z wód. Na wskazany kierunek wykładni przedmiotowego przepisu wskazuje użycie zwrotu "Zakład", przez który, stosownie do art. 16 pkt 73 u.p.w. rozmieć trzeba "podmiot korzystający z wód w ramach usług wodnych, wykonujący urządzenia wodne lub wykonujący inne działania wymagające zgody wodnoprawnej". Z treści powołanego przepisu wynika zatem, iż chodzi o podmiot, który już korzysta
z pozwolenia wodnoprawnego, a nie podmiot, który się o takie pozwolenie ubiega. Trudno zresztą wymagać, aby podmiot, który dopiero zamierza odprowadzać wody opadowe i roztopowe do wód lub urządzeń wodnych, przeprowadził dwukrotne badania, w okresie wiosny i jesieni, pobierając próbki na okoliczność utrzymania progowym limitów substancji szkodliwych.
Tym samym, obowiązek przestrzegania postanowień § 17 ust. 1 i ust. 7 rozporządzenia s.s.s.w. aktywuje się dopiero z chwilą uzyskania pozwolenia wodnoprawnego, którego treść powinna jednoznacznie na to wskazywać. Przedstawione uwagi potwierdza pkt II.3 pozwolenia wodnoprawnego z 2009 roku, który zobowiązuje do przestrzegania § 19 poprzednio obowiązującego rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 24 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz. U. 2006 r. Nr 137, poz. 984), którego treść ust. 1 jest analogiczna, jak § 17 ust. 1 rozporządzenia s.s.s.w.
Okoliczność, że skarżąca w oparciu o poprzednio obowiązujące pozwolenie wodnoprawne odprowadzała wody opadowe i roztopowe do potoku R., nie ma znaczenia z perspektywy formułowanych wobec niej wymogów w oparciu o § 17 ust. 7 rozporządzenia s.s.s.w. Badania przeprowadzone w okresie obowiązywania poprzedniego pozwolenia wodnoprawnego dotyczyły przestrzegania wyłącznie jego postanowień i w tym kontekście powinny być oceniane. Z akt sprawy nie wynika, aby organy formułowały wobec skarżącej jakiekolwiek zastrzeżenia, co do realizacji postanowień § 17 ust. 1 rozporządzenia s.s.s.w. (podobnie jak i postanowień wcześniejszych rozporządzeń z 2006 i 2014 roku) w okresie obowiązywania pozwolenia wodnoprawnego z 2009 roku.
Niezależnie od powyższego Sąd zwraca uwagę na jeszcze dwie kwestie. Po pierwsze, jak słusznie podnosi się w skardze, wymóg wykonania badan w trybie § 17 ust. 7 rozporządzenia s.s.s.w. dotyczy wyłącznie odprowadzenia wód opadowych
i roztopowych z urządzeń oczyszczających o przepustowości nominalnej większej niż 300 l/s. W uzasadnieniach decyzji organów obu instancji nie ma żadnych informacji, aby wobec skarżącej ów parametr został przekroczony.
Po drugie, organy nie zauważyły, że rozporządzenie s.s.s.w. weszło w życie
w dniu 16 lipca 2019 roku - § 19. Jedna z przedstawionych przez skarżącą próbek została wykonana w dniu 16 maja 2019 roku, a zatem w okresie obowiązywania Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 18 listopada 2014 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz. U. 2014 r. , poz. 1800). Ocenianie prawidłowości sporządzenia próbki z maja 2019 roku w oparciu o rygory rozporządzenia z lipca 2019 roku jest zatem wadliwe, a w każdym razie w ogóle nie wyjaśnione. Sąd zaznacza, że rozporządzenie s.s.s.w. nie zawiera żadnych przepisów przejściowych, co oznacza że obowiązuje w pełnym zakresie od dnia wejścia w życie. Tym samym, składając wniosek o pozwolenie wodnoprawne
w grudniu 2019 roku skarżąca musiałaby przedłożyć jedno badanie z jesieni 2019 roku, a drugie, dopiero z wiosny 2020 roku, gdyż poprzednie badanie – z maja 2019 roku – zostało przeprowadzone w reżimie nieobowiązującego na datę złożenia wniosku rozporządzenia. Byłby to niczym nieuzasadniony rygor. Przedstawione wnioskowanie potwierdza jedynie wcześniej zaprezentowane stanowisko, że badania, o których mowa w § 17 ust. 7 rozporządzenia s.s.s.w. przeprowadza się dopiero po uzyskaniu pozwolenia wodnoprawnego, a o tym czy skarżąca faktycznie będzie zobowiązana do ich przeprowadzenia zdecyduje ustalenie, czy wody odprowadzane są z urządzeń oczyszczających o przepustowości nominalnej większej niż 300 l/s.
W analogicznej orientacji Sąd ocenia sformułowany przez organy wymóg przedstawienia przez skarżącą instrukcji obsługi i konserwacji urządzeń oczyszczających wody opadowej oraz książki eksploatacji. Skarżąca była zobowiązana do prowadzenia ww. dokumentacji na podstawie pozwolenia wodnoprawnego z 2009 roku – pkt II.4. To czy skarżąca ową dokumentację posiada po wygaśnięciu tego pozwolenia jest w sprawie nieistotne. W razie wydania kolejnego pozwolenia wodnoprawnego, skarżąca będzie zobowiązana do prowadzenia przedmiotowej dokumentacji na podstawie § 17 ust. 6 rozporządzenia s.s.s.w.
Sąd nie podziela stanowiska organów co do sposobu rozumienia art. 399 ust, 2 u.p.w., który nakazuje odmowę udzielenia pozwolenia wodnoprawnego, jeżeli zakład planujący korzystanie z wód lub wykonanie urządzeń wodnych albo inne działania wymagające pozwolenia wodnoprawnego nie wywiązuje się
z wynikających z dotychczas wydanych pozwoleń wodnoprawnych obowiązków. Posłużenie się przez ustawodawcę czasem teraźniejszym dowodzi tego, że chodzi
o obowiązki aktywne, a zatem wiążące zakład na podstawie innych, wydanych wcześniej, ale wciąż obowiązujących pozwoleń prawnych. Niedopuszczalna jest taka interpretacja art. 399 ust. 2 u.p.w., która dopuszczałaby w ramach postępowania o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego retrospektywną kontrolę przestrzegania przez zakłada obowiązków wynikających z wcześniej wydanych mu pozwoleń wodnoprawnych, które utraciły już moc, a co do przestrzegania których, w okresie ich obowiązywania nie formułowano żadnych zastrzeżeń.
W tym stanie rzeczy Sąd stwierdził, że organy naruszyły:
1) przepisy prawa materialnego poprzez ich błędną interpretację oraz zastosowanie – art. 399 ust. 1 pkt 1 i ust 2 w zw. z art. 396 ust. 1 pkt 1 i pkt 8, art. 403, art. 409 ust. 1 pkt 7 i ust. 6 pkt 1 u.p.w., § 17 ust. 1 i ust. 7 rozporządzenia s.s.s.w.;
2) przepisy prawa procesowego – art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. poprze niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych w sprawie,
- co niewątpliwe przełożyło się na treść rozstrzygnięcia.
W tym stanie rzeczy Sąd uchylił decyzje organów obu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 134 i art. 135 P.p.s.a.
O kosztach orzeczono w oparciu o art. 200 i 205 § 1 P.p.s.a.
Rozpoznając ponownie sprawę organy uwzględnią stanowisko Sądu, tak co do wykładni przepisów, jak również ich zastosowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło