II SA/Rz 951/16

WyrokWSA w Rzeszowie2017-02-28

Skład orzekający: Joanna Zdrzałka, Magdalena Józefczyk, Ewa Partyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy przez tachograf, jeśli kierowca użył magnesu neodymowego do zafałszowania danych, mimo że przedsiębiorca wdrożył systemy monitorowania i szkolił kierowców?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy przez tachograf, nawet jeśli kierowca zafałszował dane za pomocą magnesu neodymowego. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny, a przedsiębiorca nie może uwolnić się od niej poprzez wykazanie braku winy lub wdrożenie rutynowych środków zapobiegawczych. Musi udowodnić podjęcie wszelkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia naruszeniu, co obejmuje właściwy dobór pracowników, organizację pracy i systemy kontroli, które faktycznie zapobiegają naruszeniom.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę przedsiębiorcy transportowego (EP) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za nierejestrowanie przez kierowcę (AC) faktycznej odległości trasy za pomocą tachografu, co było spowodowane użyciem magnesu neodymowego. Organy administracji dwukrotnie nałożyły karę, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał braku wpływu na powstanie naruszenia ani wystąpienia przesłanek wyłączających odpowiedzialność. Skarżąca podnosiła, że kierowca został przeszkolony, firma posiadała systemy monitorowania i nadzoru, a mimo to naruszenie miało miejsce.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Joanna Zdrzałka /spr./ Sędziowie WSA Magdalena Józefczyk WSA Ewa Partyka Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lutego 2017 r. sprawy ze skargi E. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej -skargę oddala- II SA/Rz 951/16 UZASADNIENIE Przedmiotem skargi EP jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej również: GITD) z dnia [...] maja 2016 r. nr [...], utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej również: WITD) z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...], wydaną w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w oparciu o następujące okoliczności faktyczne i prawne: W dniu 5 sierpnia 2014 r. inspektorzy transportu drogowego zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy marki [...] wraz z naczepą marki [...], kierowany przez AC. Zatrzymanym pojazdem wykonywany był na rzecz i w imieniu Przedsiębiorstwa Handlowo Usługowego [...], przejazd w ramach międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy. W toku czynności kontrolnych dokonano pobrania danych cyfrowych z zainstalowanego w pojeździe urządzenia rejestrującego oraz karty kierowcy. Na podstawie analizy pobranych danych organ ustalił, że w dniu 4 sierpnia 2014 r. kierowca zarejestrował na swojej karcie kierowcy oraz tachografie odległość trasy około 210,8 km, podczas gdy faktyczna odległość na trasie wynosi około 400 km, zaś różnica pomiędzy zapisem na karcie kierowcy i tachografie a stanem faktycznym spowodowana została użyciem magnesu neodymowego przez kierowcę. Wobec powyższego, decyzją z dnia [...] października 2014 r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na EP karę pieniężną w wysokości 5 000 zł, za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, tj. za naruszenie, o którym mowa w lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1907 z późn. zm.) - dalej: "u.t.d.". Po rozpatrzeniu odwołania EP, rozstrzygnięcie powyższe zostało utrzymane w mocy decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...]. Prawomocnym wyrokiem z dnia 2 września 2015 r. II SA/Rz 259/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uchylił opisane wyżej decyzje organów obu instancji. Za nieuzasadnioną Sąd uznał argumentację skargi co do braku możliwości zastosowania w stanie faktycznym sprawy art. 92a ust.1 i 6 u.t.d. w brzmieniu obowiązującym w dacie kontroli jak i orzekania przez organy w związku z załącznikiem Nr 3 do tej ustawy, poz. 6.2.1. Zdaniem Sądu stosując wykładnię systemową i celowościową przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. należy rozumieć w ten sposób, że karę pieniężną w wysokości 5.000 zł wymierza się wówczas, gdy kierowca ingeruje samowolnie w działanie urządzenia rejestrującego, doprowadzając do nierejestrowania przez to urządzenie na wykresówce wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Pojęcie nierejestrowania należy rozumieć nie tylko jako brak jakiegokolwiek zapisu – co w sprawie nie miało miejsca – ale także jako nierejestrowanie faktycznych działań w postaci jazdy poprzez wskazywanie odpoczynku na skutek przyłożenia magnesy neodymowego. W opisywanej sprawie zdaniem Sądu zachodziły zatem warunki do przyjęcia odpowiedzialności skarżącej na podstawie art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. w zw. z załącznikiem nr 3 do u.t.d. l.p. 6.2.1, niemniej organy rozpoznając sprawę dopuściły się jednak naruszenia art. 92b u.t.d. w stopniu, który przełożył się na wynik sprawy. Ustalając istnienie przesłanek wyłączających nałożenie na skarżącą kary administracyjnej w wysokości określonej w załączniku nr 3 do u.t.d. l.p. 6.2.1 stan faktyczny sprawy oceniły przez pryzmat przede wszystkim przesłanek z art. 92b u.t.d. Podstawą jednak nałożenia kary pieniężnej na skarżącą było naruszenie opisane w załączniku nr 3 do u.t.d. nie mające związku z przepisami rozporządzeń unijnych o czasie pracy czy sposobie wynagradzania kierowców. Organ wskazał, że analiza ww. przepisu doprowadziła do wniosku, że znajdzie on zastosowanie wyłącznie w tych sprawach administracyjnych, w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresów odpoczynku. Natomiast nie znajdzie on zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Istotnie przepis odsyła w pkt 1 lit. b do przepisów rozporządzenia nr 3821/85, jednakże w zdaniu pierwszym omawianego przepisu ustawodawca wskazał jednoznacznie, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy. Takich przepisów rozporządzenie 3821/85 nie zawiera. Nie zmienia to jednak faktu, że dokonując oceny stanu faktycznego sprawy z punktu widzenia zaistnienia przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., odwołał się do przepisów o czasie pracy i zasadach wynagradzania kierowców, co z kolei świadczy o naruszeniu art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a) i pkt 2 u.t.d. Sąd wskazał, że organy obu instancji stwierdzając brak przesłanek wyłączenia odpowiedzialności skarżącej z art. 92c u.t.d. nie powiązały go ze stanem faktycznym sprawy. Nie wskazały czy i w jaki sposób przedsiębiorca miał możliwość ustalenia czy jego kierowca używał magnesu neodymowego do tachografu cyfrowego. Główny Inspektor Transportu Drogowego w uzasadnieniu swojej decyzji zawarł jedynie ogólnikowo stwierdzenia o konieczności sprawowania przez przedsiębiorcę nadzoru nad kierowcami, właściwej organizacji pracy, akcentując, że nawet brak winy nie zwalnia przedsiębiorcy o odpowiedzialności administracyjnej. Nie wyjaśnił jednakże dlaczego przyjął brak przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c u.t.d. za stwierdzone w sprawie konkretne naruszenia. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego ponownie nałożył na EP karę pieniężną w wysokości 5 000 zł, za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, tj. za naruszenie, o którym mowa w lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. W ocenie organu I instancji ponowna analiza materiału dowodowego wykazała, że kierowca AC kilkukrotnie dopuścił się opisanego wyżej naruszenia. Sytuacje takie, choć miały miejsce również w okresie wykraczającym poza okres kontroli, są zdaniem organu dowodem na to, że strona nie podjęła żadnych działań w celu zapobieżenia nielegalnemu procederowi wśród swoich kierowców. AC nie rejestrował wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi w dniach 23 marca 2014 r. i 8 lipca 2014 r. Ponadto organ wskazał, że w dniu 5 sierpnia 2014 r., tuż po zakończeniu kontroli skutkującej wszczęciem opisywanego postępowania, zatrzymano do kontroli drugi pojazd należący do EP. Przeprowadzone czynności również wykazały naruszenie lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d., zaś przesłuchany wówczas kierowca zeznał, że jego wynagrodzenie jest uzależnione od ilości przejechanych kursów. Zdaniem organu EP miała możliwość ustalenia, czy i kiedy jej kierowca używał magnesu, gdyż mogła skorzystać m.in. z monitoringu GPS zainstalowanego w każdym pojeździe. Mogła również skorzystać z różnego rodzaju map, za pomocą których w bardzo łatwy sposób można wyliczyć odległości między punktami załadunku i rozładunku. Wobec powyższego skarżąca w sposób ewidentny nie wywiązała się z ciążących na niej obowiązków, nie zachowała należytej staranności przy wykonywaniu przewozów drogowych, miała bezpośredni wpływ i godziła się na powstanie naruszenia. Co również istotne, EP w toku postępowania nie przedstawiła żadnych dowodów, które mogłyby mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, jak również nie wykazała i udowodniła wystąpienia okoliczności wskazanych w art. 92c u.t.d. W odwołaniu od tej decyzji EP wniosła o stwierdzenie nieważności, względnie uchylenie kwestionowanej decyzji organu I instancji. Zdaniem odwołującej organ wydał sporne rozstrzygnięcie z naruszeniem przepisów k.p.a., gdyż nie uwzględnił wyroku WSA w Rzeszowie, który zakończył ostatecznie prowadzone postępowanie w sprawie. Tym samym organ winien wszcząć ponownie postępowanie i dopiero po zawiadomieniu o wszczęciu postępowania wydać decyzję. Niezależnie od powyższego odwołująca podniosła, że organ I instancji dokonał błędnej kwalifikacji stwierdzonego naruszenia, gdyż stanowi ono naruszenie, o którym mowa w lp. 13.1 lub 13.7 załącznika nr 3 do u.t.d. Wymienioną na wstępie decyzją z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem organu odwoławczego decyzja o nałożeniu kary pieniężnej była słuszna, gdyż podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 5 sierpnia 2015 r. w sposób nie budzący wątpliwości wykazano wymienione w kwestionowanej decyzji naruszenia obowiązujących przepisów. Decyzja organu I instancji została wydana po zgromadzeniu niezbędnego zakresu materiału dowodowego oraz po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego zgodnie z uregulowaniami zawartymi w k.p.a. Ponadto w ocenie GITD materiał dowodowy bezspornie wskazuje, że odwołująca nie wykazała okoliczności lub innych dowodów, które mogłyby stanowić podstawę do zastosowania 92c u.t.d. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie na tę decyzję EP wniosła o jej uchylenie i uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a ponadto o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: 1. art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 8, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wadliwe ustalenie stanu faktycznego sprawy, brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji, nieuwzględnienie przy rozpatrywaniu sprawy interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Błędnie ustalono również podmiot odpowiedzialny za stwierdzone naruszenie, gdyż zdaniem skarżącej winien być nim kierowca – AC. Skarżąca podniosła, że organ nie wykazał zarówno popełnienia przez skarżącą zarzucanych jej naruszeń, jak i nie wykazał, że w sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 92b lub art. 92c u.t.d. 2. art. 92b i art. 92c u.t.d. "poprzez ich zastosowanie" i utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas zajęte stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje; Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1066). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.) – zwanej dalej w skrócie P.p.s.a. Stosownie do tego przepisu Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Uwzględnienie skargi skutkujące wyeliminowaniem zaskarżonej decyzji lub postanowienia z obrotu prawnego w ramach sądowej kontroli może nastąpić wyłącznie przy spełnieniu warunków określonych w art. 145 § 1 P.p.s.a. Przepis ten obliguje Sąd do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub gdy zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności wymienione w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach. W niniejszej sprawie zastosowanie znajduje ponadto art. 153 P.p.s.a., w myśl którego ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Jak już bowiem wskazano, w niniejszej sprawie orzekał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, który wyrokiem z dnia 2 września 2015 r. II SA/Rz 259/15 uchylił decyzje organów obu instancji nakładające na skarżącą karę pieniężną. Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie zaszły warunki do przyjęcia odpowiedzialności skarżącej na podstawie art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. w zw. z l.p. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. Sąd uznał za wyjaśniony stan faktyczny sprawy odnoszący się do okoliczności popełnienia zarzuconego stronie naruszenia – wątpliwości nie budził fakt, że w dniu 4 sierpnia 2014 r. kierowca wykonujący imieniem skarżącej przejazd w ramach międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy, użył magnesu neodymowego celem zarejestrowania na swojej karcie kierowcy oraz na tachografie odległości przebytej trasy niezgodnie z rzeczywiście przejechaną trasą. Wyrokiem tym WSA w Rzeszowie zobowiązał organy do oceny czy w sprawie zaistniały przesłanki wyłączające odpowiedzialność przewoźnika za stwierdzone podczas kontroli naruszenie przepisów. W pierwszej kolejności zatem, w ramach kontroli legalności, Sąd zobowiązany był dokonać oceny, czy organy administracji wykonały wynikające z wyroku II SA/Rz 259/15 wskazania co do dalszego postępowania w sprawie. Dokonując takiej kontroli w niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżona decyzja nie zawiera wad i uchybień, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi. Organy obu instancji przy ponownym nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej szczegółowo wyjaśniły, dlaczego w ich ocenie brak było podstaw do zastosowania przepisów art. 92b i art. 92c u.t.d. W pełni zasadnie wskazały, że przepis art. 92b u.t.d. nie ma zastosowania do opisywanej sprawy. Taką wykładnią powyższej regulacji były zresztą związane ww. wyrokiem, w którym Sąd stwierdził, że w ramach art. 92b ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, a więc naruszenie za które nałożono na skarżącą karę. Jeśli zaś chodzi o podnoszoną w skardze kwestię odpowiedzialności przewoźnika za stwierdzone naruszenia, wskazać należy, że w myśl art. 92c ust. 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Rozstrzygające sprawę organy prawidłowo uznały, że w sprawie brak podstaw do zastosowania przepisu art. 92c u.t.d. Zgodnie z art. 92a u.t.d., to przedsiębiorca jest podmiotem, który wykonuje przewóz i powinien to robić zgodnie obowiązującymi przepisami. Przewóz może wykonywać zarówno osobiście, jak i powierzyć te czynności swoim pracownikom, niemniej co do zasady naruszenia przepisów dokonane przez pracowników, o ile oczywiście nie zostały spowodowane nadzwyczajnymi i niemożliwymi do przezwyciężenia okolicznościami, obciążają przedsiębiorcę. Przedsiębiorca ponosi bowiem ryzyko przy zatrudnianiu osób, a powierzając im wykonywanie czynności podlegających rygorom u.t.d., godzi się na odpowiedzialność za szkody i naruszenia, jakie pracownik ten spowoduje. Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 31 marca 2008 r. sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008). Trybunał Konstytucyjny podkreślił, iż regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym (art. 5) zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i przyjęcie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem na podstawie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. Podkreślić trzeba też, że w przepisach art. 92b oraz 92c u.t.d. chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z niedostatecznie skutecznych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie zarówno umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów, jak i dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Istota rodzaju odpowiedzialności administracyjnej jaką przewidują przepisy ustawy o transporcie drogowym sprowadza się do tego, że podlega jej podmiot charakteryzujący się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności, po wyczerpaniu określonych w tej normie znamion działania lub zaniechania, lub też znamiona tego zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany obciążony został z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy podmiotu administrowanego, nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej. Wymienione przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną. Podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych (zob. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 7 października 2014 r. II SA/Rz 1026/14). Domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone lecz ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w przytoczonych wyżej przepisach ustawy o transporcie drogowym spoczywa na przedsiębiorcy. Na stronie skarżącej spoczywał zatem ciężar wykazania, że w danych warunkach dołożyła należytej staranności organizując przewóz i nie miała wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. Pogląd taki jest powszechnie przyjmowany w orzecznictwie sądów administracyjnych (tak m.in. w wyrokach NSA z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II GSK 936/09, z dnia 27 sierpnia 2009 r. sygn. akt II GSK 4/09, z dnia 2 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 140/10, z dnia 13 października 2009 r. sygn. akt II GSK 93/09, z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 976/09, z dnia 24 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 258/10 oraz z dnia 6 czerwca 2011 r., sygn. akt II GSK 404/10 - wszystkie wyroki dostępne na http//www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie organy trafnie oceniły, że nie występowały okoliczności zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności. Nie sposób uznać, że przedstawione przez skarżącą argumenty i dowody wskazują na okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a zatem, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Skarżąca podnosi, że kierowca został przeszkolony i poinformowany o obowiązujących przepisach, posiadał na dzień zdarzenia wszelkie wymagane prawem szkolenia i kursy. W firmie skarżącej obowiązuje regulamin nagród i kar dotyczących przestrzegania przez kierowców ewidencji czasu pracy, zaś skarżąca dysponuje profesjonalnym sprzętem monitorującym czas pracy kierowców, jak również systemem nadzoru GPS, który używany był na bieżąco. Kierowca był z kolei na bieżąco kontrolowany i sprawdzany w zakresie ewidencji czasu pracy kierowców. Sąd wskazuję, że powyższe okoliczności stanowią niejako ogólniki, a na ich potwierdzenie skarżąca nie przedstawiła dowodów. Sądowi z urzędu wiadome jest, że w firmie skarżącej organy inspekcji transportu drogowego stwierdziły już kilkakrotnie użycie przez kierowcę skarżącej magnesu celem zafałszowania odczytów tachografu. Z akt sprawy zarejestrowanej w Sądzie pod sygnaturą II SA/Rz 842/15 wynika, że organy stwierdziły takie naruszenie podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 5 sierpnia 2014 r., zaś w sprawie zarejestrowanej pod sygnaturą II SA/Rz 158/16 – podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 27 lipca 2015 r. W świetle wyjaśnień skarżącej okoliczności te świadczą o tym, że albo system kontroli wdrożony przez skarżącą nie działa, albo w rzeczywistości nadzór nad kierowcami, wymagany specyfiką prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie przewozu, nie jest sprawowany. Skarżąca nie wykazała, że wobec kierowców, którzy dopuścili się naruszeń przepisów wykonując transport drogowy na jej rzecz, zostały wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje dyscyplinarne, a zatem że przyjęte rozwiązania w jej firmie są stosowane. Brak jest również podstaw do uznania, że skoro kierowca AC był na bieżąco kontrolowany i sprawdzany, to skarżąca nie powinna ponosić odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Porównanie rzeczywistej trasy i czasu przejazdu na podstawie danych z urządzenia GPS z trasą i czasem zarejestrowaną na tachografie nie jest czynnością, która wymaga nadzwyczaj dużego nakładu sił i środków. Poza twierdzeniami zawartymi w skardze skarżąca nie wykazała, że dotychczas kierowca ten rzeczywiście był regularnie kontrolowany z wywiązywania się z obowiązków i wykonywania przejazdów zgodnie z przepisami. Na okoliczność sprawowanego nadzoru skarżąca nie przedstawiła bowiem jakichkolwiek dokumentów, zapisów lub wydruków z prowadzonej ewidencji czasu pracy, potwierdzających, że oprócz formalnego zapewnienia rozwiązań na okoliczność przestrzegania w jej firmie przepisów normujących transport drogowy, rozwiązania te są w rzeczywistości stosowane i egzekwowane, a zatem że jako przewoźnik podjęła maksimum starań w celu wyeliminowania negatywnych zachowań jej pracowników. W konsekwencji nie sposób przyjąć, że zarówno nie miała wpływu na powstanie naruszenia, jak również, że naruszenie to nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła przewidzieć. Na marginesie Sąd wskazuje, że w skardze podniesiono, że skarżąca dysponuje sprzętem monitorującym czas pracy kierowcy oraz systemem nadzoru GPS, a na rozprawie przed Sądem podała, że w przypadku zatrudnienia dużej liczby kierowców nie ma realnej możliwości sprawdzenia sposobu wykonywania przez nich zleconych czynności oraz sprawowania bezpośredniego nadzoru poprzez system GPS. Dokonana przez organy ocena argumentów skarżącej przez pryzmat możliwości wyłączenia jej odpowiedzialności jest zbieżna z oceną prawną wyrażoną w wyroku z dnia 2 września 2015 r. II SA/Rz 259/15, w którym Sąd stwierdził, że przesłanki egzoneracyjne określone w przepisie art. 92c u.t.d. nie odnoszą się do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności, jak i organizacji pracy przedsiębiorstwa, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć. Chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie związane z niewłaściwą organizacją pracy przedsiębiorstwa transportowego. Odnosząc się do twierdzeń skarżącej w zakresie przedawnienia karalności czynu będącego podstawą nałożenia kary Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. W opisywanej sprawie naruszenie dokonane przez kierowcę skarżącej ujawniono podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 4 sierpnia 2014 r., decyzję organu I instancji wydano w dniu [...] lutego 2016 r., zaś decyzję organu odwoławczego w dniu [...] maja 2016 r. Tym samym organy nie tylko wszczęły, ale i zakończyły prowadzone postępowanie w myśl art. 104 § 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji załatwiającej sprawę co do istoty przed upływem dwuletniego terminu, o którym mowa w art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d. W związku z powyższym, Sąd działając na podstawie art. 151 P.p.s.a., skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło