II SA/Rz 96/05
WyrokWSA w Rzeszowie2005-11-29
Skład orzekający: Ryszard Bryk, Marian Ekiert, Magdalena Józefczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli ubytek słuchu w uchu lepiej słyszącym nie osiąga co najmniej 45 dB, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz?Ratio decidendi
Obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem może zostać uznany za chorobę zawodową tylko wtedy, gdy jest ujęty w wykazie chorób zawodowych i wywołany czynnikiem występującym w środowisku pracy. W szczególności, ubytek słuchu musi wynosić co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. W przypadku braku spełnienia tych kryteriów, schorzenie nie może być kwalifikowane jako choroba zawodowa.Stan faktyczny
Skarżący T. M. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich, które wykazały, że ubytek słuchu skarżącego nie spełnia kryteriów kwalifikujących go jako chorobę zawodową. Skarżący kwestionował rzetelność badań, stosowanie przepisów prawnych oraz związki przyczynowe między ubytkiem słuchu a innymi schorzeniami.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Ryszard Bryk Sędziowie NSA Marian Ekiert /spr./ AWSA Magdalena Józefczyk Protokolant: sekr. sąd. Maria Kołcz po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2005 r. na rozprawie sprawy ze skargi T. M. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] grudnia 2004 r. Nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej - skargę oddala -
II SA/Rz 96/05
U Z A S A D N I E N I E
Po rozpatrzeniu wniosku T. M. działając na podstawie art. 104 § 1 i 2 k.p.a. oraz art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej /t.j. z 1998 r., Dz. U. Nr 90, poz. 575 z późn. zm./ Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...].06.2004 r. nr [...] orzekł o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej wnioskodawcy w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30.07.2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach /Dz. U. Nr 132, poz. 1115/.
W uzasadnieniu swojej decyzji organ bazując na orzeczeniach lekarskich wydanych przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy z dnia 28.07.2003 r. nr [...], uzupełnieniu tego orzeczenia z dnia 22.10.2003 r. oraz orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego Przychodni Chorób Zawodowych z dnia 15.04.2004 r. ustalił, że T. M. zatrudniony w okresie od dnia 1.10.1971 r. do dnia 30.09.1972 r. oraz od dnia 7.10.1972 r. do dnia 24.07.1974 r. na stanowisku tokarza oraz tokarza-frezera w [...] /obecnie [...] S.A./ i od dnia 4.12.1980 r. do dnia 4.02.1990 r. na stanowisku ślusarza, a następnie tokarza w [...] S.A. Wydział [...] /obecnie [...] S.A./ i wreszcie od dnia 5.02.1990 r. do dnia 31.12.1990 r. na stanowisku tokarza, a następnie od dnia 1.09.1991 r. do dnia 20.03.2002 r. na stanowisku kierowcy ciągnika w [...] sp. z o.o. Wydział [...], że występujące u niego schorzenie nie ma znamion choroby zawodowej.
Konkretyzując powyższy wniosek organ wywodzi, iż zainteresowany obsługiwał maszyny skrawające w postaci tokarki i frezarki. Co do okresu, obejmującego jego pracę od 1.10.1971 r. do dnia 24.07.1974 r., brak było pomiarów poziomu hałasu, natomiast pomiar hałasu wykonany w pierwszym kwartale 1975 r. wykazał poziom od 81 dB do 85 dB. Pracując jako ślusarz oraz tokarz zainteresowany eksponowany był na hałas. Pomiary poziomu hałasu przeprowadzone na stanowisku pracy w/w w dniu 6.10.1987 r. wykazały poziom od 85 dB do 87 dB. Zainteresowany eksponowany był na ponadnormatywny hałas przez okres około 10 lat. Na stanowisku tokarza zainteresowany obsługiwał tokarki konwencjonalne i co do tego okresu brak jest pomiarów poziomu hałasu. Wartości pomiarów hałasu z 1999 r. oraz z roku 2001 wykazały poziom od 82 dB do 84 dB. Pracując następnie jako kierowca ciągnika, podczas obsługi wózka widłowego typu "Rak" T. M. zobowiązany był do wywozu złomu, wór i innych odpadów oraz załadunku i rozładunku tych odpadów na odpowiednie składowiska. Wówczas eksponowany był on na hałas ponadnormatywny, którego poziom kształtował się od 84 dB do 87 dB, przez okres 11 lat. W toku postępowania T. M. w piśmie z dnia 22.01.2003 r. naprowadził, że w okresie od 6.10.1979 r. do dnia 29.08.1980 pracował w tartaku w N. przy urządzeniach do przycinania klocków. Okoliczności tej jednak zainteresowany nie wykazał żadnym dokumentem.
W związku z podejrzeniem choroby zawodowej zainteresowanego Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy po przeprowadzonych badaniach specjalistycznych oraz analizie oceny środowiska zawodowego wydał orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u zainteresowanego. Uzasadniając powyższe tym, iż nie ustalono aby podlegał on wieloletniemu narażeniu na ponadnormatywny hałas. Przerwy zaś w zatrudnieniu nie dają podstaw do przyjęcia istnienia związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym uszkodzeniem słuchu, a występującym narażeniem w środowisku pracy.
Podobne stanowisko co do meritum w sprawie zajął Instytut Medycyny Pracy
w swoim orzeczeniu z dnia 15.04.2000 r. wywodząc, iż podwyższenie progu słuchu wyrażone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz wynosi UP – 50 dB, UL – 28 dB, i nie upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, gdyż zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami, a w szczególności przepisami cytowanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.07.2002 r. zainteresowany nie spełnia kryteriów wielkości ubytku słuchu, wynoszących co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. Mając zatem na uwadze wyniki dochodzenia epidemiologicznego oraz powołane wyżej orzeczenia lekarskie stwierdzono brak podstaw do rozpoznania u zainteresowanego choroby zawodowej.
Decyzję tę zaskarżył odwołaniem T. M. kierując je do Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, zarzucając iż przeprowadzone w Instytucie badania lekarskie nie są "autentycznie prawdziwe", ponieważ podczas ich wykonywania występował u niego całkowity niedosłuch, zjawisko nierozpoznawalności źródła pochodzenia głosu. O powyższym informował on osobę przeprowadzającą badania i lokalizację miejsca pochodzenia sygnału określał "na chybił trafił". Ponadto odwołujący się uważa, że skoro objawy chorobowe wystąpiły u niego w roku 1999, a nowe przepisy weszły
w życie w lipcu 2003 r. to o istnieniu u niego choroby zawodowej winno się orzekać w oparciu o stare przepisy. Niezależnie od tego T. M. kwestionuje orzeczenie lekarskie uzupełniające, w którym wskazano na związek przyczynowy pomiędzy występującą u niego cukrzycą i nadciśnieniem, a niedosłuchem i domaga się przeprowadzenia kolejnych badań.
Po rozpatrzeniu tegoż odwołania, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.07.2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, decyzją z dnia [...].12.2004 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Uzasadniając swoją decyzję organ odwoławczy wywodzi na wstępie, iż stosownie do § 3 ust. 2 pkt 1 cytowanego wyżej rozporządzenia, zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej może dokonać pracownik, który podejrzewa, że występują u niego objawy mogące wskazywać na taką chorobę. W przedmiotowej sprawie zgłoszenie takie pochodzi z dnia 23.01.2003 r., co stanowi o tym, iż rozstrzygnięcie sprawy podlega regulacjom zawartym w przepisach tegoż rozporządzenia. Postępowanie w sprawach chorób zawodowych charakteryzuje się tym, że jako dowód obligatoryjny przewidziano w nim badanie przez uprawnioną do rozpoznawania chorób zawodowych jednostkę medyczną wymienioną w § 5 ust. 2 rozporządzenia. Orzeczenie owej placówki posiada walor opinii biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a. W rozstrzyganej sprawie tego typu opinie wydał Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego. Obydwie te jednostki wykluczyły zawodową etiologię stwierdzonego u zainteresowanego schorzenia, wskazując na to, iż wielkość ubytku słuchu oraz jego niesymetryczność nie dają podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu u T. M. Inspektor Sanitarny podejmując decyzję na podstawie § 8 cytowanego rozporządzenia jest związany treścią wydanego w sprawie orzeczenia lekarskiego w tym znaczeniu, że nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, co uwidoczniło się w bogatym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Może to orzeczenie zakwestionować jedynie w przypadku, gdy nie odpowiada ono wymogom wynikającym z k.p.a. bądź z przepisów rozporządzenia. W toku postępowania w niniejszej sprawie zachowano w pełnym zakresie te wymogi. Niezależnie od tego podkreślić należy, iż Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w piśmie z dnia 5.10.2004 r. wyjaśnił, że różnica stwierdzonych u zainteresowanego ubytków słuchu w badaniach WOMP oraz IMPiZŚ może wynikać z subiektywnej metody badania, jaką jest audiometria totalna. Istotnym jest jednak fakt ustalenia przez obydwie jednostki orzecznicze asymetrii wielkości niedosłuchu /niedosłuch głębszy w uchu prawym/ oraz wielkości ubytku w uchu lewym nie kwalifikującej do rozpoznania choroby zawodowej. Jednocześnie Instytut podkreślił, iż uzyskana w dwóch badaniach audiometrii totalnej w dniu 3.03.2004 r. i w dniu 4.03.2004 r. duża zgodność wyników nie potwierdza sugerowanej przez zainteresowanego dezorientacji czy też nierzetelności wykonującego badania personelu. Ponadto przebieg kliniczny schorzenia, a w szczególności jego nagły początek i asymetria wielkości niedosłuchu mogą świadczyć o współistnieniu innych niż hałas czynników etiologicznych, takich jak: ciśnienie tętnicze czy cukrzyca.
Także i tę decyzję, tym razem skargą skierowaną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie zaskarżył T. M., nie precyzując bliżej kierunku jej weryfikacji.
Uzasadniając skargę skarżący podnosi, iż w sposób dowolny i nie poparty dowodami wskazano na rzekomy związek przyczynowy istniejący pomiędzy występującym u niego uszkodzeniem słuchu, a innymi schorzeniami, takimi jak cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze. Twierdzi dalej, że jeżeli średni, trwały ubytek słuchu wynosił u niego co najmniej 30 dB, przy częstotliwości 1000, 2000, 4000 hz po stronie ucha lepszego, po uwzględnieniu fizjologicznego ubytku związanego z wiekiem, to wówczas potwierdza to wystąpienie zawodowego uszkodzenia słuchu. W dalszej części uzasadnienia skargi podnosi on, że Międzynarodowe Biuro Audiofonologii /BIAP/ za normę uznaje wynik do 20 dB i kwestionuje jakość i rzetelność badań przeprowadzonych w obydwu jednostkach orzeczniczych. Wreszcie zauważa, że przeprowadzone badania na jego ostatnim stanowisku pracy potwierdziły, że pracował on w hałasie, którego poziom równy był 90 dB.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie z przyczyn wywiedzionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Dokonując kontroli zaskarżonego aktu w ramach postępowania sądowoadministracyjnego Sąd stosownie do zapisu zawartego w art. 1 § 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz. U. nr 153, poz. 1269/ ocenia go pod katem zgodności z prawem.
Przedmiotem oceny w badanej sprawie pozostaje zatem decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...].12.2004 r. nr [...], stanowiąca
o utrzymaniu w mocy decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...].06.2004 r. nr [...], którą to decyzją ten ostatnio wymieniony organ odmówił stwierdzenia i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, tj. obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego, spowodowanego hałasem.
Wydając zakwestionowane skargą rozstrzygnięcie organ oparł się na § 8 powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.07.2002 r., bazując przy tym zgodnie z powołanym przepisem prawa na wynikach przeprowadzonych badań lekarskich i dokumentacji medycznej skarżącego oraz dokumentacji dotyczącej przebiegu jego zatrudnienia oraz ocenie narażenia zawodowego, a w szczególności na orzeczeniach Wojewódzkiego Ośrodka Pracy z dnia 28.07.2003 r. i orzeczeniu uzupełniającym tej jednostki z dnia 22.10.2003 r. oraz orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego – Przychodni Chorób Zawodowych z dnia 15.04.2004 r., które to jednostki są w rozumieniu § 5 ust. 2 cyt. rozporządzenia uprawnione do rozpoznawania chorób zawodowych i których orzeczenia mają walor opinii biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a. Obydwie te jednostki powołując się na obowiązujące przepisy w sprawach chorób zawodowych wykluczyły zawodową etiologię występującego u skarżącego schorzenia.
Kwestionując to rozstrzygnięcie skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego w związku z oparciem go na przepisach powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.07.2002 r., podczas gdy w jego ocenie w sprawie winne mieć zastosowanie przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983 r., w sprawie chorób zawodowych, jako że występujące u niego schorzenie słuchu pojawiło się pod rządami tego ostatnio wymienionego aktu prawnego, kwestionuje ustalenia dotyczące związku jaki rzekomo istnieje pomiędzy ubytkiem słuchu, który jest jego udziałem, a innymi schorzeniami, takimi jak cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze, podnosi problem rzetelności badań którym został on poddany w wymienionych wyżej jednostkach orzeczniczych i twierdzi, że poziom utraty słuchu kwalifikuje do uznania występującego u niego schorzenia jako choroby zawodowej, tym bardziej, że normatywy określone przez Międzynarodowe Biuro Audiofonologii są znacznie niższe i za normę przyjmują wynik poniżej 20 dB. W toku rozprawy przeprowadzonej w dniu 29.11.2003 r. T. M. powołał się na wyniki badań przeprowadzonych w dniu 29.09.2005 r. w Poradni Specjalistycznej w Gabinecie Audiometrii, które znacznie różniły się od wyników wykazanych w orzeczeniach wymienionych wyżej jednostek orzeczniczych służących jako dowody o szczególnym znaczeniu w postępowaniu administracyjnym oraz na skierowane do niego pismo Instytutu Medycyny Pracy im. [...] – Przychodni Chorób Zawodowych z dnia 3.11.2005 r. dające podstawę do rozpoznania u niego choroby zawodowej.
Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów, na wstępie należy podnieść, iż zasadnie organy oparły swoje rozstrzygnięcie na przepisach cyt. wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.07.2002 r. w sprawie chorób zawodowych..., skoro postępowanie w sprawie rozpoznania choroby zawodowej lub jej stwierdzenia wedle poprzednio obowiązujących przepisów od daty jego rozpoczęcia. Bez znaczenia zatem z tego punktu widzenia jest czasookres wystąpienia u skarżącego objawów znamionujących schorzenie. Jeżeli zaś tak, to stosownie do § 1 ust. 1 cyt. rozporządzenia za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia o ile spowodowane one zostały działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Oznacza to, że dana choroba może być kwalifikowana jako choroba zawodowa tylko w przypadku, gdy wypełnione zostaną dwie normatywnie określone przesłanki, a to po pierwsze tego rodzaju schorzenie musi być ujęte w wykazie chorób zawodowych, o którym wyżej wspomniano, a po drugie winno być ono wywołane czynnikiem występującym w środowisku pracy zainteresowanego. Inaczej mówiąc pomiędzy występującym u zainteresowanego schorzeniem, ujętym w wykazie, a szkodliwymi warunkami istniejącymi w jego środowisku pracy musi istnieć związek przyczynowy. Otóż w okolicznościach sprawy owe przesłanki nie zostały wypełnione. Po pierwsze we wspomnianym wykazie w poz. 21 określono jako chorobę zawodową trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Jak wynika zaś
z powołanych orzeczeń właściwych jednostek tego rodzaju ubytek słuchu w uchu lewym u skarżącego nie występuje. Oznacza to, że występujące u skarżącego schorzenie nie nosi znamion choroby zawodowej w rozumieniu cytowanych wyżej przepisów prawa. Dodać przy tym należy, iż występujący u skarżącego obustronny niedosłuch typu odbiorczego wyrażający się asymetrią nie jest charakterystyczny dla przewlekłego zawodowego urazu akustycznego, na co zwrócili uwagę opiniodawcy. Stąd też etiologia tego schorzenia mieści się w czynnikach pozazawodowych. Co się zaś tyczy opinii wspomnianych jednostek, którymi związany w aspekcie medycznym jest organ decyzyjny, to stwierdzić należy, iż oparte zostały one na uprzednio przeprowadzonych badaniach, są racjonalnie uzasadnione i pozbawione błędów natury logicznej. W tym kontekście jako chybiony i prezentowany na użytek sprawy jest zarzut dotyczący rzekomego braku rzetelności przy prowadzeniu badań z jego udziałem, tym bardziej iż nie został on wsparty dowodowo. Nie mogą o tym stanowić wyniki badań przeprowadzonych w Poradni Specjalistycznej ani też odpowiedź zawarta w piśmie Instytutu Medycyny Pracy im. [...], jako że dane te pochodzą z okresu następującego już po wydaniu decyzji w przedmiotowej sprawie, a poza tym wyrażone zostały one w trybie "poza procesowym" wbrew wymogom określonym w § 5 cyt. rozporządzenia. Nie mogą one stanowić również o dopuszczalności przeprowadzenia kolejnego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, jako że zgodnie z § 7 ust. 3 cyt. rozporządzenia orzeczenie wydane w wyniku ponownego badania /przez jednostkę orzeczniczą II stopnia/ jest ostateczne.
Skoro zatem wbrew podniesionym w skardze zarzutom zaskarżona decyzja odpowiada prawu, to działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. nr 153, poz. 1270 z późn. zm./, należało orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło