II SA/Rz 99/20
WyrokWSA w Rzeszowie2020-09-22
Skład orzekający: Stanisław Śliwa, Marcin Kamiński, Joanna Zdrzałka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy roszczenie o odszkodowanie za ograniczenie prawa własności nieruchomości w związku z budową urządzeń przesyłowych, wynikające z decyzji administracyjnej wydanej przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, ma charakter cywilnoprawny i podlega przedawnieniu na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że roszczenie o odszkodowanie za ograniczenie prawa własności nieruchomości w związku z budową urządzeń przesyłowych, nawet jeśli jego podstawą jest decyzja administracyjna, ma charakter cywilnoprawny. W związku z tym podlega ono przedawnieniu na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym. Ponieważ decyzje ograniczające prawo własności poprzedników prawnych skarżącej pochodzą z lat 1963 i 1967, roszczenie odszkodowawcze uległo przedawnieniu, co uzasadnia umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego.Stan faktyczny
Skarżąca E. M. wniosła o ustalenie i wypłatę odszkodowania za szkody powstałe w związku z budową urządzeń przesyłowych na nieruchomościach, które nabyła od swoich rodziców. Organy administracji (Starosta i Wojewoda) umorzyły postępowanie, uznając, że roszczenie odszkodowawcze ma charakter publicznoprawny i nie przechodzi na następców prawnych osób pierwotnie wywłaszczonych. Skarżąca kwestionowała to stanowisko, argumentując, że roszczenie ma charakter cywilnoprawny i powinno być rozpatrywane na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, nawet jeśli dotyczy stanu faktycznego sprzed jej wejścia w życie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SNSA Stanisław Śliwa /spr./ Sędziowie WSA Marcin Kamiński WSA Joanna Zdrzałka po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 22 września 2020 r. sprawy ze skargi E. M. na decyzję Wojewody z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania za powstałe szkody - skargę oddala -
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania dotyczącego ustalenia i wypłaty odszkodowania, w podstawie prawnej powołując art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a."
We wniosku z dnia [...] sierpnia 2019 r. E. M. wystąpiła do Starosty o wszczęcie postępowania w sprawie ustalenia i wypłaty na jej rzecz przez A. odszkodowania odpowiadającego wysokości szkód powstałych w związku z budową urządzeń przesyłowych na należącej do niej nieruchomości, położonej w obrębie P. - oznaczonej obecnie jako działki nr [...] (pow. 0,0991 ha), [...] (pow. 0,2638 ha) i [...] (pow. 1,07 ha) oraz z tytułu zmniejszenia wartości tej nieruchomości.
Po rozpatrzeniu tego wniosku Starosta, decyzją z dnia [...] października 2019 r., umorzył wszczęte w powyższym zakresie postępowanie jako bezprzedmiotowe. Organ uznał, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 128 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r., poz. 2204 ze zm.), określanej w dalszej części jako "u.g.n.", ponieważ z wnioskiem o odszkodowanie wystąpiła osoba, która nie była adresatem decyzji ograniczających prawo własności nieruchomości. Starosta przychylił się do stanowiska orzecznictwa sądowego, że roszczenie odszkodowawcze, o którym mowa w art. 128 ust. 1 i ust. 4 u.g.n. jest roszczeniem o charakterze publicznoprawnym i nie przechodzi ono na następców prawnych podmiotu wywłaszczonego zarówno w trybie sukcesji uniwersalnej, jak i singularnej.
E. M. odwołała się od tej decyzji. Zarzuciła naruszenie art. 124 ust. 1 w zw. z art. 128 ust. 4 i w zw. z art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. poprzez ich niezastosowanie oraz błędną wykładnię w drodze uznania, że powyższa podstawa prawna jest skuteczna jedynie wobec osoby będącej właścicielem w dniu wywłaszczenia części nieruchomości pod budowę urządzeń przesyłowych, podczas gdy regulacja ta zawiera również umocowanie do nadania statusu legitymacji czynnej właścicielowi nieruchomości będącemu następcą prawnym właściciela nieruchomości z dnia wywłaszczenia. Odwołanie zarzuca także naruszenie przepisów postępowania, w tym poprzez pominięcie w całości wniosków dowodowych strony w zakresie opinii biegłych oraz dowolną ocenę materiału dowodowego w zakresie uznania, że postanowienie Sądu Rejonowego z [...] kwietnia 2019 r. (I Ns [....) oraz umowa darowizny z [...] września 2009 r. nie wykazują legitymacji czynnej odwołującej się do wszczęcia postępowania w sprawie.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2019 r. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty z [...] października 2019 r.
Po przedstawieniu istotnych w sprawie regulacji prawnych Wojewoda wskazał, że podziela ogląd wyrażony w najnowszym orzecznictwie sądowym, że roszczenie o odszkodowanie za obniżenie wartości nieruchomości, o którym mowa w art. 128 ust. 1 i ust. 4 u.g.n. jest roszczeniem o charakterze publicznoprawnym. Przemawia za tym fakt, że ograniczenie to nastąpiło w sposób władczy. Pomimo więc, że odszkodowanie samo w sobie posiada charakter majątkowy, to źródłem jego powstania nie jest zdarzenie o charakterze cywilnoprawnym, ale zdarzenie wynikające z wydania decyzji administracyjnej. Publicznoprawny charakter przedmiotowego roszczenia skutkuje przyjęciem, że nie przechodzi ono na następców prawnych podmiotu wywłaszczonego, zarówno w trybie sukcesji uniwersalnej, jak i singularnej.
Ograniczenie prawa własności części nieruchomości (obecnie działki r [...] i [...] w P.) dotyczyło K. D. i Z. Ś. i to te osoby należy uznać za podmiot wywłaszczony w rozumieniu art. 128 ust. 1 u.g.n. Wojewoda podkreślił, że wprawdzie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. uprawnia starostę do wydania decyzji o ustaleniu odszkodowania, jednak tylko w konsekwencji wcześniej wydanej decyzji, w wyniku której nastąpiło ograniczenie praw danej osobie przysługujących. Zatem skutek decyzji w postaci ograniczenia prawa należy odnieść do podmiotu tego prawa ustalonego w czasie wydania tej decyzji.
Skoro więc E. M. nie jest osobą, której ograniczono prawo własności nieruchomości (działki nr [...] i [...]) na mocy decyzji z 1963 r. i 1967 r., to nie posiada ona legitymacji do domagania się odszkodowania za utratę wartości tej nieruchomości.
E. M. zaskarżyła decyzję Wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, wnosząc o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją Starosty i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania ze wskazaniem sposobu jej załatwienia poprzez ustalenie i wypłatę odszkodowania zgodnie z jej wnioskiem oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Skarga powtarza zarzuty odwołania od rozstrzygnięcia organu I instancji. Skarżąca wskazała, że w dacie wywłaszczenia pod budowę urządzeń przesyłowych objętych niniejszym postępowaniem właścicielami nieruchomości byli jej poprzednicy prawni. Na podstawie umowy darowizny nabyła ona własność tych nieruchomości, a postanowienie stwierdzające nabycie spadku stanowi jedynie dokument pozwalający jej legitymować się przed organami administracji publicznej prawami nabytymi już wcześniej po swoich poprzednikach prawnych w drodze dziedziczenia. Skarżąca podniosła, odwołując się do orzecznictwa sądowego, że należy w jej sprawie zastosować przepisy obecnie obowiązującej u.g.n. do stanu faktycznego zaistniałego przed dniem jej wejścia w życie. Skoro więc dotychczas nie została wydana decyzja w przedmiocie odszkodowania stosownie do art. 128 ust. 4 oraz art. 129 ust. 5 u.g.n., to jej wniosek jest w pełni uzasadniony. Końcowo strona zwróciła uwagę, że pomimo kilku "wpadkowych" orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), które powołane zostały w uzasadnieniach kwestionowanych przez nią decyzji, obecnie NSA wrócił do dotychczas utrwalonej i dominującej linii orzeczniczej, wskazującej posiadanie legitymacji czynnej przez spadkobierców osób wywłaszczonych w myśl art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. nr 10, poz. 64; dalej: "ustawa z 1958 r."), do występowania z wnioskami odszkodowawczymi tożsamymi z tym złożonym przez nią.
Wojewoda w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, odwołując się do argumentacji uzasadnienia skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodność z prawem kwestionowanego skargą rozstrzygnięcia stanowi kryterium wedle którego jest ono kontrolowane przez Sąd, o czym stanowi art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.). Kontrolę tę Sąd sprawuje w granicach sprawy, nie będąc związany powołaną w skardze podstawą prawną, jak też zgłoszonymi w niej wnioskami czy zarzutami, na co wskazuje art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) P.p.s.a. Uchybienia wskazane w art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. obligują Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji w całości lub w części, a są to: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeśli natomiast Sąd nie zauważy tego rodzaju niezgodności z prawem, wówczas skargę oddala w oparciu o art. 151 P.p.s.a.
Poddając ocenie okoliczności faktyczne niniejszej sprawy w kontekście istotnych dla jej rozstrzygnięcia regulacji prawnych Sąd doszedł do wniosku, że brak jest podstaw do uwzględnienia skargi. Wydane w sprawie decyzje organów obu instancji, pomimo nieprawidłowego, zdaniem Sądu, uzasadnienia odpowiadają prawu.
Postępowanie w niniejszej sprawie zainicjował wniosek skarżącej E. M.
z dnia 19 sierpnia 2019 r. o ustalenie wysokości odszkodowania odpowiadającego wielkości szkód spowodowanych budową urządzeń przesyłowych na nieruchomości stanowiącej jej własność oraz z tytułu zmniejszenia wartości takiej nieruchomości, do którego dołączyła ona postanowienie sądowe o stwierdzeniu nabyciu spadku po jej rodzicach. Było to już kolejne tej samej treści żądanie skarżącej. Wcześniej bowiem tj. 22 maja 2017 r. również wystąpiła ona do Starosty, załączając umowę darowizny na jej rzecz nieruchomości, których dotyczy sprawa. Poprzednie postępowanie zakończyło się decyzją Starosty z dnia [...] stycznia 2018 r. o jego umorzeniu jako bezprzedmiotowego. Organ uznał, że wnioskodawczyni nie spełnia przesłanek uregulowanych w art. 128 ust. 1 u.g.n., ponieważ nieruchomość nabyła w drodze umowy cywilnoprawnej. Przejście prawa własności w taki sposób stanowi sukcesję syngularną i nie uprawnia nabywcy do wystąpienie z wnioskiem o przedmiotowe odszkodowanie. Obecne postępowanie, które organ zasadnie uznał jako toczące się w nowej sprawie z uwagi na przedłożenie innego dokumentu dotyczącego przejścia praw majątkowych (tzn. postanowienia spadkowego), również zakończyło się umorzeniem jako bezprzedmiotowe. Starosta ustalił, że na mocy decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z 20 czerwca 1963 r. oraz z 14 lipca 1967 r. zezwolono B. na przeprowadzenie budowy gazociągu Ø 600 mm oraz wykonanie robót związanych z ułożeniem sieci gazociągu na gaz ziemny wysokoprężny Ø 500 mm, 600 mm na działkach oznaczonych obecnie jako działki nr [...] oraz [...] w P.. W dacie ograniczenia prawa własności własność ta należała: w odniesieniu do działki nr [...] do K. D. (dziadka skarżącej), zaś w odniesieniu do działki nr [...] do Z. Ś. (matki skarżącej). Nieruchomości te E. M. nabyła w drodze umowy darowizny z dnia 9 września 2009 r. od matki (jeśli chodzi o działkę nr [...]) oraz od obojga rodziców (jeśli chodzi o działkę nr [...]). Natomiast postanowieniem z 1 kwietnia 2019 r. (sygn. akt
I Ns [...]) Sąd Rejonowy stwierdził, że spadek po F. Ś. oraz po Z. Ś. nabyła w drodze ustawy m. in. E. M..
Umarzając jako bezprzedmiotowe postępowanie w sprawie odszkodowania związanego ze szkodami spowodowanymi powstaniem urządzeń przesyłowych Starosta wyraził stanowisko, że roszczenie odszkodowawcze za obniżenie wartości nieruchomości, o którym mowa w art. 128 ust. 1, ust. 4 u.g.n. jest roszczeniem o charakterze publicznoprawnym, a co za tym idzie, nie przechodzi ono na następców prawnych podmiotu wywłaszczonego, który takim następcą został w trybie nie tylko sukcesji syngularnej, ale także uniwersalnej. W przypadku praw o charakterze publicznoprawnym musi istnieć podstawa prawna wskazująca na przejście tego prawa na następców prawnych, co na gruncie niniejszego postępowania nie zachodzi. Pogląd ten podtrzymał następnie Wojewoda w decyzji utrzymującej w mocy decyzję Starosty z dnia [...] października 2019 r. Organ ten stwierdził, że podmiotem posiadającym legitymację prawną do wystąpienia z roszczeniem o odszkodowanie jest tylko i wyłącznie osoba wywłaszczona, w stosunku do której nastąpiło ograniczenie prawa korzystania z nieruchomości, a nie każdy późniejszy właściciel nieruchomości, który nabył i korzystał z nieruchomości w stanie, w jakim znajdowała się ona już po ograniczeniu prawa do korzystania z niej. Wynika to, zdaniem organu, z konieczności odczytywania art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w łączności z brzmieniem art. 128 ust. 1 i ust. 4 u.g.n. w kontekście rozgraniczenia przez ustawodawcę w poszczególnych przepisach ustawy o gospodarce nieruchomościami dla określenia posiadanego prawa i skutków jakie ono wywiera pojęć: wywłaszczony, poprzedni właściciel czy spadkobierca.
Według Sądu, pogląd organu o publicznoprawnym charakterze roszczenia odszkodowawczego nie jest prawidłowy. Przeciwnie, jest to roszczenie cywilnoprawne. Niewątpliwie, odszkodowanie za wywłaszczenie jest instytucją prawa administracyjnego, bowiem w świetle art. 128 i art. 129 ust. 1 u.g.n. stanowi ono konieczny element decyzji o odjęciu prawa własności, podejmowanej w oparciu o przepisy prawa administracyjnego. Podobnie rzecz ma się z odszkodowaniem za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, o którym wprawdzie właściwy organ rozstrzyga w odrębnej decyzji (art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n.), jednak jest ono nierozerwalnie związane z takim ograniczeniem. Nie budzi też wątpliwości, że rozstrzygnięcie o wywłaszczeniu czy o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości ma charakter władczy. Nie są to jednak okoliczności, które niwelowałyby cywilnoprawny charakter samego roszczenia odszkodowawczego. Bardzo szeroką argumentację w tym zakresie przedstawił Tadeusz Woś w pozycji: Wywłaszczenie nieruchomości i ich zwrot (opubl.: LexisNexis 2011). Podniósł on mianowicie, że zawarta w przepisach u.g.n. konstrukcja pozwala wyodrębnić dwa samodzielne, choć sprzężone ze sobą stosunki materialnoprawne tj. stosunek wywłaszczenia, którego podstawę, zakres podmiotowy i przedmiot (treść) określają przepisy art. 112-113 u.g.n. i stosunek prawny odszkodowania, oparty na postanowieniach art. 128 i nast. u.g.n. Stosunek prawny wywłaszczenia ma typowy charakter stosunku administracyjnoprawnego. Oparty jest na nierównorzędności jego stron, a uprawnieniu jednej strony (organu administracji publicznej) do władczego kształtowania jego treści odpowiada obowiązek drugiej strony stosunku zachowania się zgodnego z treścią tego stosunku. Jego model jest identyczny niezależnie od tego, czy postępowanie wywłaszczeniowe toczy się z urzędu czy też na wniosek. W postępowaniu z urzędu nawiązuje się on między organem prowadzącym postępowanie i podmiotem wywłaszczanym, a w postępowaniu na wniosek istnieją odrębne stosunki materialnoprawne między organem prowadzącym postępowanie i podmiotem wywłaszczanym oraz tym organem i podmiotem wywłaszczającym (Skarbem Państwa lub określoną jednostką samorządu terytorialnego). Natomiast żadne stosunki materialnoprawne nie powstają między podmiotem wywłaszczanym i podmiotem wywłaszczającym. Zupełnie inaczej kształtują się natomiast istota, charakter i treść stosunku prawnego odszkodowania. Jego podstawą prawną jest art. 21 ust. 2 Konstytucji RP i art. 128 ust. 1 u.g.n. Stosunek prawny odszkodowania nie ma charakteru stosunku administracyjnoprawnego. Jego przedmiotem jest obowiązek świadczenia przez podmiot, na rzecz którego następuje wywłaszczenie nieruchomości, odszkodowania na rzecz podmiotu wywłaszczonego. Powstaje on między podmiotem wywłaszczonym a wywłaszczającym, czyli Skarbem Państwa lub konkretną jednostką samorządu terytorialnego. Stroną tego stosunku nie jest w żadnym wypadku organ administracyjny prowadzący postępowanie w sprawie wywłaszczenia i odszkodowania. Nie jest nim nawet wtedy, gdy postępowanie wywłaszczeniowe jest prowadzone z urzędu w celu wywłaszczenia nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa. Stroną stosunku odszkodowawczego jest wówczas, obok podmiotu wywłaszczanego, Skarb Państwa, a organ prowadzący to postępowanie (starosta wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej) jedynie reprezentuje interesy Skarbu Państwa jako podmiotu prawa cywilnego.
Wedle tego Autora, nieuczestniczenie organu administracyjnego w materialnoprawnym stosunku odszkodowawczym jest podstawową okolicznością wyłączającą możliwość uznania tego stosunku za stosunek administracyjnoprawny. Nie istnieją bowiem stosunki administracyjnoprawne materialne, których jedną ze stron nie byłby organ administracyjny lub podmiot, który na mocy szczególnych przepisów został upoważniony do wykonywania funkcji administracyjnych państwa. Stosunek prawny odszkodowawczy oparty jest na zasadzie równorzędności jego stron. Jest więc typowym stosunkiem cywilnoprawnym. Organ administracyjny orzekający w sprawie odszkodowania orzeka w "cudzej" sprawie, ponieważ nie jest stroną stosunku materialnoprawnego, który jest przedmiotem tej sprawy. Jego wyłącznym obowiązkiem jest obiektywne i zgodne z prawem ustalenie odszkodowania. Ponadto, konsekwencją cywilnoprawnego charakteru roszczenia odszkodowawczego jest to, że przedawnia się ono na podstawie unormowań Kodeksu cywilnego. Szkoda spowodowana wywłaszczeniem (uszczerbek w majątku) powstaje w momencie utraty lub ograniczenia własności nieruchomości. Zobowiązanie do naprawienia szkody istnieje od tego momentu i od tego momentu liczy się termin przedawnienia.
Pogląd o cywilnoprawnym charakterze roszczenia odszkodowawczego z tytułu wywłaszczenia nieruchomości dokonanego na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami reprezentuje także E. Lemańska (w: Przedawnienie roszczenia o odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości, opubl.: PiP 2009/10/83-91). Zdaniem Autorki, należy w tym przypadku stosować instytucję przedawnienia na ogólnych zasadach prawa cywilnego. Wymieniona podała tożsame jak T. Woś argumenty o możliwości wyodrębnienia w instytucji wywłaszczenia dwóch stosunków prawnych materialnych: stosunku wywłaszczenia i stosunku odszkodowania. W tym drugim przypadku relacja materialnoprawna oparta na zasadzie równorzędności nawiązuje się tylko między wywłaszczanym i uzyskującym korzyść majątkową. W materialnoprawnym stosunku odszkodowania nie uczestniczy organ. Autorka zwróciła też uwagę na źródło stosunku odszkodowania, którym nie jest decyzja o wywłaszczeniu, ale art. 21 ust. 2 Konstytucji i art. 128 ust. 1 u.g.n. Odpowiedzialność z tego tytułu powstaje zatem z mocy ustawy. Poza tymi okolicznościami E. Lemańska wskazała, że dla przyjęcia cywilistycznej konstrukcji odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu wywłaszczenia nie ma znaczenia fakt, iż nie mieści się ona w tradycyjnym podziale na odpowiedzialność kontraktową i deliktową. Ta dychotomiczna klasyfikacja nie obejmuje bowiem licznych przypadków cywilnoprawnej odpowiedzialności odszkodowawczej, mających za podstawę przepisy różnych dziedzin prawa, w tym prawa administracyjnego. Brak jest też w przepisach materialnego prawa administracyjnego kompleksowego uregulowania majątkowej odpowiedzialności odszkodowawczej podmiotów publicznych za szkody wywołane ich legalnymi działaniami. Powoduje to konieczność sięgania do wypracowanych przez wiele lat reguł cywilistycznych i oceny wszystkich reżimów odpowiedzialności odszkodowawczej, niemających własnych regulacji, z punktu widzenia zasad prawa cywilnego. Dodatkowo, zgodnie z art. 2 § 3 K.p.c., w postępowaniu cywilnym nie są rozpoznawane sprawy cywilne, jeśli przepisy przekazują je do właściwości innych organów, co w analizowanym przypadku następuje w myśl art. 129 u.g.n., powierzającego staroście orzekanie o wywłaszczeniu i odszkodowaniu. Autorka wskazała również, że ustawa o gospodarce nieruchomościami nie zawiera przepisów wykluczających przedawnienie roszczenia o odszkodowanie z tytułu pozbawienia lub ograniczenia prawa do nieruchomości, a więc regulacji mających charakter wyjątku od zasady z art. 117 § 1 K.c. Założenie racjonalności ustawodawcy pozwala przypuszczać, że nie zamierzał on wyłączać w analizowanym przypadku skutków upływu czasu związanych z przedawnieniem. Dla określenia norm właściwych do oceny dopuszczalności przedawnienia decydujące znaczenie ma bowiem charakter roszczenia, a nie miejsce uregulowania jego podstaw prawnych. Zgodnie z art. 120 § 1 K.c., bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia wymagalności roszczenia majątkowego. Roszczenie o odszkodowanie z tytułu pozbawienia (odjęcia, przejęcia) lub ograniczenia prawa do nieruchomości jest pochodną praw o charakterze bezwzględnym. Powstaje w wyniku ingerencji we wskazane prawa, przy czym jej legalny charakter nie zwalnia od obowiązku naprawienia uszczerbku majątkowego. W takiej sytuacji, dzień powstania szkody w prawach bezwzględnych jest początkiem biegu terminu przedawnienia tego roszczenia.
Sąd w składzie niniejszym podziela w całej rozciągłości zacytowane wyżej poglądy przedstawicieli nauki prawa. Uznaje tym samym, że tym, co ma decydujące znaczenie dla przyjęcia, że dane roszczenie ma charakter cywilnoprawny jest jego istota (właściwość), nie zaś to, w jakich przepisach prawa zostało ono unormowane, jak też kto i w jakim trybie (np. w drodze decyzji) rozstrzyga w jego przedmiocie. Przyjmując taki charakter roszczenia odszkodowawczego nie sposób twierdzić o braku podstaw do zastosowania względem niego regulacji o przedawnieniu zawartych w Kodeksie cywilnym. Skoro bowiem to istota stosunku prawnego przesądziła o jego cywilnoprawnym charakterze, to jak najbardziej zasadne w takim wypadku jest skorzystanie z przepisów prawa cywilnego dotyczących np. okresu jego dochodzenia. To uzyskanie przymiotu ostateczności przez decyzję pozbawiającą prawa do nieruchomości bądź decyzję wprowadzającą w tym zakresie określone ograniczenie stanowi o momencie powstania szkody, a zatem o momencie, kiedy powstaje materialnoprawny stosunek odszkodowawczy między uprawnionym do odszkodowania a tym, na rzecz którego nastąpiło odjęcie bądź ograniczenie prawa własności. Jest to zarazem początek biegu terminu przedawnienia.
W tym miejscu nie sposób nie zauważyć roli, jaką odgrywa instytucja przedawnienia. Jej cel to stabilizacja stosunków prawnych, gwarantowanie ich pewności. Możliwość realizowania roszczeń bez jakiegokolwiek ograniczenia w czasie prowadzi do sytuacji trudno akceptowalnej z punktu widzenia wyrażonej w art. 2 Konstytucji RP zasady, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym. Stabilizacja sytuacji prawnej jednostki przekłada się na stabilizację stosunków społecznych. Dokonując zatem wykładni określonych przepisów należy, zdaniem Sądu, mieć na uwadze, by sprzyjała ona eliminowaniu stanu niepewności. Brak szczególnego uregulowania oddziaływania upływu czasu na roszczenia odszkodowawcze z tytułu wywłaszczenia nieruchomości nie może więc stanowić przeszkody w sięgnięciu do regulacji w tym zakresie zawartych w Kodeksie cywilnym, jeśli weźmie się pod uwagę cywilnoprawny charakter takiego roszczenia. Ponadto, jeśli nie przyjąć takiego stanowiska, to prowadziłoby to do tego, że uprawniony do uzyskania odszkodowania znajdowałby się w uprzywilejowanej sytuacji względem podmiotów uprawnionych z innego tytułu również o cywilnoprawnym charakterze.
Decyzje, na mocy których nastąpiło ograniczenie prawa własności poprzedników prawnych skarżącej E. M. pochodzą z 1963 r. i 1967 r., a wobec powyższego niewątpliwie związane z wynikającym z nich ograniczeniem roszczenie odszkodowawcze uległo przedawnieniu.
Wobec upływu terminu przedawnienia, skarżącej nie przysługuje legitymacja do wystąpienia z wnioskiem o ustalenie odszkodowania, o które się ubiega, a w takiej sytuacji prawidłowe okazało się umorzenie postępowania przez organ I instancji na podstawie art. 105 § 1 K.p.a. Nie jest bowiem możliwe rozstrzyganie w przedmiocie wysokości odszkodowania, kiedy przedawnienie roszczenia spowodowało niemożność orzekania co do niego. Nie istnieje zatem przedmiot postępowania, co do którego organ mógłby się merytorycznie wypowiedzieć. Zachodzi zatem oczywisty brak podstawy prawnej do rozpatrzenia sprawy co do meritum.
Biorąc pod uwagę to, co wyżej przedstawiono, orzeczono o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 P.p.s.a., bowiem decyzje organów obu instancji pomimo wskazania nieprawidłowej - w ocenie Sądu - argumentacji odpowiadają prawu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło