II SAB/Rz 35/17
PostanowienieWSA w Rzeszowie2017-07-04
Skład orzekający: Sędzia WSA Ewa Partyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wnioskodawca wykazał przesłanki do przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym (zwolnienie od kosztów sądowych) zgodnie z art. 246 § 1 pkt 2 Ppsa?Ratio decidendi
Wnioskodawca nie wykazał przesłanek do przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym, ponieważ przedstawione informacje dotyczące jego sytuacji majątkowej i rodzinnej zawierały znaczne nieścisłości i nie pozwoliły na wiarygodne ustalenie, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny. W szczególności nie przedstawił wymaganych dokumentów, a jego oświadczenia dotyczące dochodów, wydatków i braku aktywności zarobkowej budziły wątpliwości.Stan faktyczny
R. G.-J. złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, uznając, że wnioskodawczyni nie wykazała przesłanek z art. 246 § 1 pkt 2 Ppsa. Pełnomocnik skarżącej złożył sprzeciw, zarzucając błędną ocenę sytuacji materialno-bytowej mocodawczyni. Sąd administracyjny rozpoznał sprzeciw.Rozstrzygnięcie
Utrzymać zaskarżone postanowienie w mocy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie: Przewodniczący - Sędzia WSA Ewa Partyka po rozpoznaniu w dniu 4 lipca 2017 r. w Rzeszowie na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu R. G. od postanowienia referendarza sądowego w przedmiocie prawa pomocy w zakresie częściowym w sprawie ze skargi R. G. na bezczynność Prezydenta Miasta [.] w przedmiocie przyznania świadczenia wychowawczego - p o s t a n a w i a - utrzymać zaskarżone postanowienie w mocy.
R. G.-J. wystąpiła z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych.
Odmawiając przyznania prawa pomocy referendarz sądowy uznała, że wnioskodawczyni nie wykazała przesłanek określonych w art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.) dalej zwanej: "Ppsa". Na podstawie złożonych oświadczeń ustaliła, że skarżąca nie pracuje choćby dorywczo, nie ma dochodów – poza alimentami w kwocie 400 zł, nie pobiera zasiłków. Wspólne gospodarstwo domowe prowadzi wraz z dwiema córkami (18 lat i 1 rok). Starsza córka uczy się. Podstawowe utrzymanie zapewniają im rodzice skarżącej, których dochody wynoszą: w przypadku matki 1000 zł, a ojca 1700 zł. Rodzina nie posiada żadnych wartościowych rzeczy. Mieszkają w stanowiącym własność matki strony domu o pow. 100 m2. Ojciec skarżącej posiada samochód, którego koszt utrzymania miesięcznego wynosi 300 zł. Wnioskodawczyni na wyżywienie przeznacza 800 zł, na wynajem mieszkania 1300 zł, za używanie telefonów 100 zł. W kwestii wynagrodzenia pełnomocnika z wyboru skarżąca podała, że nie pobrał jeszcze od niej wynagrodzenia, a na posiadany rachunek bankowy nie wpływają żadne dochody i nie posiada na rachunkach bankowych żadnych środków. Nie ma natomiast dostępu do rachunków bankowych rodziców. Przedstawione informacje w ocenie referendarza sądowego nie pozwoliły ustalić rzeczywistej sytuacji majątkowej strony, a ponadto wnioskodawczyni nie udzieliła odpowiedzi na kierowane do niej wezwanie w pełnym zakresie.
Zaskarżając w przepisanym terminie postanowienie referendarza sądowego pełnomocnik skarżącej zarzucił, że wydano je na skutek błędnej oceny sytuacji materialno-bytowej jego mocodawczyni. Wykazała ona bowiem swoją aktualną sytuację finansową, udzieliła odpowiedzi na wszystkie pytania i przedstawiła stosowne dokumenty. Nie prowadzi ze swoimi rodzicami wspólnego gospodarstwa domowego, mieszka tylko z córkami. Od rodziców otrzymuje natomiast pomoc materialną. Nie ma własnego dochodu, nie pobiera zasiłków.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie wyjaśnić należy, że wniesiona przez pełnomocnika skarżącej "skarga" na postanowienie referendarza sądowego została przez Sąd potraktowana jako sprzeciw, o którym mowa w art. 259 § 1 Ppsa; w przeciwnym wypadku określony przez pełnomocnika środek zaskarżenia jako nieznany ustawie nie mógłby skutecznie zainicjować postępowania odwoławczego w sprawie prawa pomocy.
W myśl art. 260 § 1 i 2 Ppsa, rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. W sprawach takich wniesienie sprzeciwu wstrzymuje wykonalność zarządzenia lub postanowienia, a wojewódzki sąd administracyjny orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu.
Sprzeciw nie zasługiwał na uwzględnienie.
Skarżąca ubiega się o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych. W myśl zatem art. 246 § 1 pkt 2 Ppsa, powinna wykazać, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Analiza złożonych przez nią oświadczeń o stanie majątkowym i rodzinnym przemawiała za uznaniem, że nie wykazała przesłanek wynikających z ww. przepisu, a stanowisko referendarza sądowego było trafne. W sprzeciwie nie przedstawiono zaś jakichkolwiek argumentów i dowodów, które by tę ocenę podważyły.
Wbrew stanowisku pełnomocnika skarżącej rozpoznanie wniosku o przyznanie prawa pomocy nie polega tylko na bezrefleksyjnym uwzględnieniu oświadczenia wnioskodawcy co do jego sytuacji finansowej, lecz wymaga poddania go wnikliwej ocenie. Przedstawione zaś przez skarżącą informacje wskazują na znaczne nieścisłości. Wprawdzie rzeczywiście oświadczyła, że wynajmuje mieszkanie, a nie że mieszka z rodzicami, to jednak pozostałych przedstawionych przez nią informacji nie można było ocenić jako wiarygodnych. Za wynajem mieszkania płaci 1300 zł, na jedzenie przeznacza 800 zł, używanie 2 telefonów przez nią i córkę kosztuje 100 zł miesięcznie. Łącznie daje to kwotę 2200 zł. Do tego nie pracuje, choćby dorywczo. Nie pobiera też zasiłków, co wydaje się dość nieprawdopodobne, ponieważ przy zadeklarowanych dochodach spełniałaby kryterium dochodowe określone np. w przepisach o pomocy społecznej lub świadczeniach rodzinnych. Jedyny dochód rodziny wynosić ma zaś zaledwie 400 zł tytułem alimentów na dziecko. Deficyt budżetu domowego wynosi więc aż 1800 zł. Ma wprawdzie utrzymywać się ze środków otrzymywanych od rodziców, ale nie podaje dokładnie kwot tej pomocy i jej częstotliwości. Biorąc jednak pod uwagę wysokość dochodu tychże rodziców trudno byłoby przyjąć, że przekazują oni córce aż taką kwotę, ponieważ im samym pozostałoby na własne potrzeby zaledwie 900 zł. Trudno też zaakceptować wiarygodność tego, że jako matka dwojga dzieci nie podejmuje jakiejkolwiek aktywności zarobkowej, choć nie wykazuje braku zdolności do podjęcia pracy. Nie przedstawiła ponadto żądanych przez referendarza wyciągów z rachunku bankowego, aby uwiarygodnić przed Sądem oświadczenie o braku środków na nim, ani innych dokumentów, na które niesłusznie powołuje się pełnomocnik w sprzeciwie, ponieważ takowych do akt nie złożono. Dokładna analiza jego pisma z dnia 6 czerwca 2017 r. nie pozwala również stwierdzić, czy skarżąca posiada tylko jeden rachunek bankowy, czy kilka. W tych okolicznościach zaskarżone orzeczenie uznać należało za prawidłowe, a sprzeciw za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw. Skarżąca nie wykazała bowiem określonych w art. 246 § 1 pkt 2 Ppsa przesłanek do przyznania jej prawa pomocy. Dlatego na podstawie art. 260 § 1 i 2 oraz art. 246 § 1 pkt 2 Ppsa orzeczono o utrzymaniu postanowienia w mocy.
Na marginesie Sąd zauważa, że stanowisko pełnomocnika zaprezentowane w sprzeciwie zawiera sprzeczności. Z jednej strony kwestionuje on prawidłowość postanowienia referendarza sądowego, a z drugiej podaje, że "analiza danych zawartych w oświadczeniu i dokumentach powinna doprowadzić do stwierdzenia, że wnioskodawczyni jest w stanie ponieść koszty sądowe" (strona 3 sprzeciwu). Powołuje się także na orzecznictwo Sądu Najwyższego, bez wskazania choćby jednego jego orzeczenia, choć instytucja prawa pomocy uregulowana w Ppsa nie pozostaje we właściwości tego Sądu. Sprawuje on bowiem nadzór judykacyjny nad orzecznictwem sądów powszechnych, a nie sądów administracyjnych. Referendarz sądowy nie mogła naruszyć art. 199 Ppsa, ponieważ przepisu tego nie stosowała. Nie mogło również dojść do naruszenia art. 258 § 2 pkt 7 i art. 245 § 3 Ppsa; pierwszy z nich jest przepisem kompetencyjnym uprawniającym referendarza sądowego do wydawania na posiedzeniu niejawnym postanowień w przedmiocie prawa pomocy, drugi określa zakres częściowego prawa pomocy, jaki może być przyznany – w razie uwzględnienia wniosku, a więc – w przypadku osób fizycznych, po wykazaniu przesłanek określonych w art. 246 § 1 Ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło