II SAB/Rz 83/14

WyrokWSA w Rzeszowie2014-11-13

Skład orzekający: Magdalena Józefczyk, Krystyna Józefczyk, Elżbieta Mazur-Selwa

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Burmistrz Gminy dopuścił się bezczynności w udostępnieniu informacji publicznej, polegającej na przekazaniu kserokopii korespondencji dotyczącej uchwały o podziale gminy na okręgi wyborcze oraz odpowiedzi na wyjaśnienia Wojewody, mimo że skarżący uiścił stosowną opłatę?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Burmistrz Gminy dopuścił się bezczynności w udostępnieniu informacji publicznej, ponieważ mimo złożenia wniosku w formie pisemnej i uiszczenia opłaty, nie przekazał skarżącemu kserokopii żądanych dokumentów w wymaganym terminie. Umożliwienie wglądu i wykonania fotokopii nie było równoznaczne z realizacją wniosku o kserokopię, a późniejsze udostępnienie dokumentów nastąpiło dopiero po wniesieniu skargi do sądu, co uzasadnia stwierdzenie bezczynności z rażącym naruszeniem prawa, wymierzenie grzywny oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący R. D. zwrócił się do Burmistrza Gminy o udostępnienie kserokopii korespondencji dotyczącej uchwały o podziale gminy na okręgi wyborcze oraz odpowiedzi na wyjaśnienia Wojewody. Burmistrz poinformował o opłacie za kserokopie. Skarżący, ze względu na koszt, skorzystał z możliwości wglądu i wykonania fotokopii dokumentów. Następnie uiścił opłatę za kserokopie, jednak organ odmówił ich wydania, uznając sprawę za zakończoną. Skarżący zarzucił Burmistrzowi bezczynność w udostępnieniu informacji publicznej.
Rozstrzygnięcie
Sąd umorzył postępowanie sądowoadministracyjne w przedmiocie zobowiązania organu do udzielenia informacji publicznej, stwierdził, że bezczynność w udzieleniu informacji publicznej miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wymierzył Burmistrzowi Gminy grzywnę w kwocie 2 000 zł oraz zasądził od Burmistrza Gminy na rzecz skarżącego kwotę 537,57 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Magdalena Józefczyk Sędziowie WSA Krystyna Józefczyk WSA Elżbieta Mazur-Selwa /spr./ Protokolant Sylwia Pacześniak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 13 listopada 2014 r. sprawy ze skargi R. D. na bezczynność Burmistrza Gminy [...] w przedmiocie udzielenia informacji publicznej I. umarza postępowanie sądowoadministracyjne w przedmiocie zobowiązania organu do udzielenia informacji publicznej; II. stwierdza, że bezczynność w udzieleniu informacji publicznej miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. wymierza Burmistrzowi Gminy [...] grzywnę w kwocie 2 000 zł /słownie: dwa tysiące złotych/; IV. zasądza od Burmistrza Gminy [...] na rzecz skarżącego R. D. kwotę 537zł 57/100 /słownie: pięćset trzydzieści siedem złotych 57/100 / tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi R. D. jest bezczynność Burmistrza Gminy [...] dotycząca udostępnienia informacji publicznej. W oparciu o przesłane do Sądu dokumenty ustalono, że pismem z 28 stycznia 2013 r. R. D. zwrócił się do Burmistrz Gminy [...] o udostępnienie informacji publicznej polegającej na przekazaniu kserokopii korespondencji Burmistrza Gminy [...] z Komisarzem Wyborczym w sprawie uchwały o podziale Gminy [...] na okręgi wyborcze, ustalenia ich granic i numerów oraz liczby radnych wybieranych w każdym okręgu wyborczym oraz kserokopii odpowiedzi (wyjaśnień) Przewodniczącego Rady Miejskiej [...] – P. K. dla Wojewody [...] w sprawie nieprawidłowo zwołanej sesji w dniu 30 listopada 2012 r. W odpowiedzi Burmistrz pismem z 8 lutego 2013 r. poinformował wnioskodawcę o wysokości opłaty za wykonanie kserokopii żądanych dokumentów, oraz że informacja ta zostanie udzielona po wniesieniu stosownej opłaty. W dniu 12 lutego 2013 r. R. D. stawił się w Urzędzie Gminy [...], informując, że rezygnuje z wykonania kserokopii dokumentów ze względu na koszt kserokopii, zwracając się o wgląd do ww. korespondencji. Dokonał on utrwalenia udostępnionych mu dokumentów do wglądu, wykonując fotografię. W dniu 21 marca 2013 r. R. D. ponownie stawił się w Urzędzie Gminy i zażądał udostępnienia żądanych kserokopii dokumentów, na co otrzymał odpowiedz, że żądana informacja została mu już udostępniona 12 lutego 2013 r., a jeśli żąda ponownego udostępnienia ww. informacji to winien się zwrócić z ponownym wnioskiem. W skardze sporządzonej 14 sierpnia 2014 r. R. D. zarzucił Burmistrzowi Gminy [...] bezczynność w sprawie udzielenia informacji publicznej, formułując wniosek o: 1) zobowiązanie Burmistrza do rozpoznania wniosku z 28 stycznia 2013 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi sprawy (bądź w terminie określonym przez Sąd), 2) wymierzeni organowi grzywny w wysokości 10.000 zł, 3) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący zarzucił naruszenie art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz art. 4 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 1, art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 13 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że Burmistrz nie dotrzymał terminu do udostepnienia informacji. Skarżący nie otrzymał zarówno wnioskowanej informacji publicznej, jak i pisma, które wskazywałoby na powody opóźnienia oraz termin, w jakim nastąpi udostępnienie wnioskowanej informacji. W niniejszym postępowania Burmistrz nie podjął żądanych działań, gdyż nie uczynił zadość żądaniu skarżącego, nie wydał również stosowanej decyzji ze wskazaniem podstaw i przyczyn odmowy. W konsekwencji pozostał w bezczynności. Nadto skarżący stwierdził, że wniosek o zasądzenie grzywny uzasadniony jest rażącym naruszeniem prawa przy udostępnieniu informacji publicznej. W odpowiedzi na skargę Burmistrz Gminy [...] wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. Zwrócił uwagę, że na sesji Rady Miejskiej w dniu 27 lutego 2013 r. R. D. zapytany przez Przewodniczącego Rady Miejskiej [...], nie zaprzeczył, że udostępniono mu już żądane przez niego dokumenty i że robił z nich kserokopie i zdjęcia, a poformował, że jedynie ma niejasność w tym zakresie. Organ podniósł, że w omawianej sprawie żądane przez skarżącego dokumenty zostały mu udostępnione w dniu 12 lutego 2013 r. W tym dniu R. D. stawił się w Urzędzie i złożył oświadczenie woli, że ze względu na koszt wykonania kserokopii ww. dokumentów, wnosi o udostepnienie tych informacji do wglądu i umożliwienie wykonania stosownych kserokopii dokumentów. Podkreślono, że postępowanie o udostępnienie informacji publicznej wszczęte wnioskiem z 28 stycznia 2013 r. zakończyło się udostepnieniem informacji publicznej, zgodnie z żądaniem skarżącego, w dniu 12 lutego 2013 r. Nie było zatem konieczności wydawania jakichś szczególnych aktów w tym względzie, czy wydawania decyzji. Reasumując organ stwierdził, że skargę należy uznać za bezzasadną, gdyż żądana informacja została skarżącemu podwójnie udostępniona, w dniu 12 lutego 2013 r. przez umożliwienie wglądu w dokumenty i w dniu 10 września 2014 r. przez przesłanie kserokopii stosownych dokumentów. Na rozprawie w dniu 13 listopada 2014 r. pełnomocnik skarżącego na pytanie Sądu oświadczyła, że pan R. D. w dniu 28 stycznia 2013 r. złożył dwa wnioski o udzielenie informacji publicznej. Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest tylko jeden z tych wniosków, a to ten w którym zwrócił się o kserokopie żądanych przez siebie dokumentów. Skarżący oświadczył, że dokumenty objęte tym wnioskiem otrzymał po złożeniu tej skargi we wrześniu bieżącego roku. W związku z tym pełnomocnik skarżącego sprecyzowała swoje wnioski zawarte w skardze w ten sposób, że nie żąda już zobowiązania organu do udzielenia informacji zgodnie z wnioskiem, podtrzymując żądanie w zakresie bezczynności i wymierzenia grzywny oraz zasądzenia kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje; Skarga jest uzasadniona. Spór w niniejszej sprawie dotyczył oceny, czy wniosek skarżącego z dnia 29.01.2013 r. o udzielenie informacji publicznej w postaci kserokopii korespondencji Burmistrza z Komisarzem Wyborczym w sprawie uchwały o podziale Gminy [...] na okręgi wyborcze, ustalenia ich granic i numerów oraz liczby radnych wybranych w każdym okręgu wyborczym, kserokopii odpowiedzi (wyjaśnień) Przewodniczącego Rady Miasta [...] dla Wojewody [...] w sprawie nieprawidłowo zwołanej sesji w dniu 30 listopada 2012 r. – został załatwiony poprzez jej udzielenie w formie umożliwienia skarżącemu wykonania fotokopii żądanych dokumentów w dniu 12.02.2013 r. Bezspornie w odpowiedzi na wniosek z dnia 28.01.2013 r. w dniu 11 lutego 2013 r. R. D. otrzymał z Urzędu Gminy [...] pismo, iż zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej otrzyma dokumenty, o które wnioskuje, po wniesieniu opłaty. Poinformowano go również, że koszt wykonania kserokopii jednej strony wynosi 2 zł plus należny podatek VAT. Obliczono, że koszt kserokopii dokumentów, o które wnosił R. D. wynosi 30 zł plus podatek VAT (k.6). Nie zakreślono przy tym żadnego terminu do kiedy należy wnieść tą opłatę, ani też nie dołączono do pisma żadnych pouczeń. W dniu 12 lutego 2013 r. skarżący udał się do Biura Rady [...] i zwrócił się do pracownika W. S. o udostępnienie mu do wglądu materiałów, o które wystąpił w pisemnym wniosku z dnia 28.01.2013 r., z możliwością wykonania fotokopii tych dokumentów. Pracownica po skonsultowała się w tej sprawie ze swoim bezpośrednim przełożonym tj. Sekretarz Gminy M. S. udostępniła skarżącemu te materiały, który wykonał ich fotokopie. Nie składał przy tym żadnego pisemnej pisma, że rezygnuje z kserokopii tych materiałów. W dniu 21 marca 2013 r. R. D. w kasie Urzędu Gminy [...] uiścił opłatę 36 zł w celu wydania mu w/w kserokopii i udał się do Biura Rady z dowodem wpłaty. Pracownica W. S. oświadczyła, że nie wydała tych kserokopii. Wyjaśniła, że materiały, o które zwracał się na piśmie zostały mu udostępnione w dniu 12 lutego 2013 r. i dlatego sprawę uznano za zakończoną. R. D. został "odesłany" w tej sprawie do Sekretarz Gminy M. S. W gabinecie Pani Sekretarz przebywał w tym czasie pracownik R. G. Pani Sekretarz także poinformowała skarżącego, że sprawę uważa za zakończoną, dodała przy tym, że jeśli chce uzyskać kserokopie dokumentów musi złożyć kolejny wniosek na piśmie, który zostanie rozpoznany. Skarżący opuścił gabinet, po czym skonsultował się telefonicznie z prawnikiem, pytając jak ma postąpić w takiej sytuacji. Następnie ponownie zapukał do drzwi gabinetu pani Sekretarz prosząc o dalszą rozmowę. W gabinecie przebywała wtedy pracownica B. W. Skarżący zwrócił się do Sekretarz Gminy o okazanie dokumentu potwierdzającego zakończenie czynności w sprawie wydania mu kserokopii dokumentów, o które wnosił. Pani Sekretarz ponownie poinformowała go, że w dniu 12.02.2013 r. otrzymał te materiały do wglądu i jednocześnie zrezygnował z wydania mu kserokopii. Wezwała pracownicę W. S., która to potwierdziła. Skarżący okazał Pani Sekretarz dowód potwierdzający uiszczenie opłaty za te kserokopie i oświadczył, że nie zrezygnował z ich wydania. Pani Sekretarz uznała, że skarżący powinien dokonać opłaty dopiero po otrzymaniu faktury, po czym stwierdziła, że ma on opuścić jej gabinet. Skarżący wychodząc z gabinetu podniesionym głosem wypowiedział słowa cyt.", że jest to skandaliczne zachowanie, jak ja jako radny jestem traktowany w urzędzie, aż strach pomyśleć w jaki sposób traktuje się zwykłych obywateli..., to jest chamstwo, ... czy mam przyjść z telewizją... Następnie opuścił gabinet. Sąd przyjął, że notatka służbowa z dnia 12 lutego 2013 r. sporządzona przez podinspektora Biura Rady W. S. nie jest dowodem na zmianę przez skarżącego żądania wniosku z dnia 28.01.2013 r. i rezygnację z żądania udzielenia informacji publicznej w formie kserokopii. Na powyższe wskazuje bowiem brak jakiejkolwiek adnotacji czy pisma sygnowanego podpisem skarżącego. Jakiekolwiek wątpliwości organu w tym przedmiocie powinna była rozwiać wizyta R. D. w Urzędzie Gminy w dniu 21.03.2013 r., w czasie której podtrzymał swój wniosek i zażądał jego realizacji, wpłacając należną opłatę. Stanowisko takie wyraził zresztą Sąd Rejonowy [...] w uzasadnieniu wyroku z dnia 27.03.2014 r. sygn. akt II W 473/13 (str. 4 uzasadnienia). Dla oceny opisanej sytuacji kluczowe są przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r. (Dz.U. 2014, 782, j.t.) zwanej dalej u.d.i.p. tj. jej art. 10, art. 12, art. 14 ust. 1 i art. 15 ust. 2. Zgodnie z art. 14 ust. 1 omawianej ustawy udostępnienie informacji publicznej na wniosek jeśli to możliwe następuje w sposób i w formie zgodnej z wnioskiem. Żądanie wniosku co do formy udzielenia informacji publicznej wiąże organ. Unormowanie to stanowi realizację koncepcji prawa do informacji publicznej, zgodnie z którą to podmiot uprawniony decyduje, jaki sposób uzyskania informacji publicznej jest dla niego najbardziej pożądany. Należy podkreślić, iż regulacja art. 14 u.d.i.p. wiąże się z określonymi w art. 12 ust. 2 u.d.i.p. obowiązkami w zakresie udostępniania informacji publicznych. Oznacza to, iż wnioskodawcy nie pozostawiono w tej kwestii całkowitej dowolności – może on w istocie domagać się udostępnienia informacji publicznej w sposób określony w art. 12 ust. 2 u.d.i.p. Podmiot zobowiązany do udzielenia informacji musi bowiem zapewnić możliwość utrwalenia informacji jedynie przy pomocy alternatywnie określonych środków w art. 12 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 u.d.i.p. Oznacza to, że podmiot udostępniający jest zobowiązany do umożliwienia utrwalenia jej na papierze (kserokopia albo wydruk komputerowy) lub też skopiowania jej w sposób umożliwiający zainteresowanemu podmiotowi bezpośrednie i wielokrotne zapoznanie się z jej treścią (przeniesienie "na stałe" na odpowiedni, powszechnie stosowany nośnik informacji lub przesłanie w formie elektronicznej jako e-mail). Żądanie wniosku z 28.01.14 obejmujące przesłanie opisanych w nim kserokopii dokumentów mieści się w formie z art. 12 ust. 2 u.d.i.p. Sąd stoi na stanowisku, że udzielenie informacji publicznej skarżącemu w dniu 12.02.2013 r. poprzez umożliwienie mu wykonania fotokopii dokumentów nastąpiło albo na ustny wniosek skarżącego z tej daty co w świetle art. 10 ust. 2 u.d.i.p. jest dopuszczalne albo było formą załatwienia przez organ jego wniosku z 28.01.2013 r. Ta ostatnia możliwość w realiach sprawy oznacza, że organ nie zrealizował go stosowanie do art. 12 i 14 ust. 1 u.d.i.p., bowiem udzielił jej nie w formie wynikającej z jego treści. Z regulacji art. 10 ust. 2 u.d.i.p. (a także z unormowania art. 13 ust. 1 u.d.i.p.) wynika, iż podmiot zobowiązany jest zobligowany do niezwłocznego udostępnienia żądanej informacji publicznej, jeżeli w momencie otrzymania stosownego wniosku jest w jej posiadaniu. Udostępnienie to może nastąpić w formie ustnej lub pisemnej, zgodnie z żądaniem podmiotu zainteresowanego. Pod pojęciem wniosku należy rozumieć każde żądanie uzyskania informacji publicznej, złożone przez zainteresowany podmiot w dowolnej formie (ustnie, pisemnie, w formie elektronicznej). Oznacza to, iż ustawodawca odstąpił od bezwzględnego wymogu złożenia wniosku w formie pisemnej [Stanowisko Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrywania projektów ustaw dotyczących prawa obywateli do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, a także dotyczących jawności procedur i grup interesów, druk 52208 B, nr 11 z dnia 10 maja 2001 r.]. Wnioskując a contrario, w sytuacji gdy dana informacja publiczna nie może być udostępniona niezwłocznie, podmiot zobowiązany może jednak żądać złożenia przez podmiot zainteresowany stosownego wniosku w formie pisemnej. Należy przyjąć, iż przesłankę tę spełnia także złożenie ustnego oświadczenia do protokołu. Ma to umożliwić prawidłową realizację obowiązku udostępnienia informacji publicznych i zapobiec ewentualnym pomyłkom. Należy podkreślić, że skoro wniosek z 28.01.2013 r. był złożony w formie pisemnej jego zmiana powinna była przybrać taką samą formę. Można dopuścić ewentualnie możliwość złożenia w tej mierze ustnego oświadczenia do protokołu skarżącego, który powinien obejmować podanie imienia i nazwiska podmiotu zainteresowanego, jego adresu, treści żądania i podpisu. Organ twierdzi, iż stosownie do art. 15 ust. 2 u.d.i.p. w terminie określonym w tym przepisie skarżący zmienił treść żądania wniosku. Na powyższe brak jest jakichkolwiek dowodów. Notatka służbowa z dnia 12.02.2013 r. nie spełnia powyższych wymogów. Należy podkreślić, że posiadanie informacji publicznej przez podmiot jej żądający, w takiej czy innej formie, nie może prowadzić do przyjęcia bezprzedmiotowości żądania wniosku czy odmowy jej udzielenia. Oznaczałoby to bowiem ocenę wniosku w kontekście istnienia interesu prawnego lub faktycznego, co w świetle art. 2 ust. 2 u.d.i.p. jest niedopuszczalne. Powyższe rozważania prowadzą do oczywistej konkluzji, że żądane przez skarżącego dokumenty będące informacją publiczną zostały mu udzielone w formie i na wniosek z dnia dopiero po wniesieniu skargi do sądu i upływie ok. 1,5 roku od złożenia wniosku skutkuje to koniecznością umorzenia postępowania w przedmiocie zobowiązania organu do wydania aktu na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 149 § 1 p.p.s.a. Przyjmując, że stwierdzona bezczynność w załatwieniu wniosku nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa Sąd wziął pod uwagę przede wszystkim czas trwania organu w bezczynności co świadczy o arogancji organu i lekceważeniu skarżącego oraz fakt, iż mimo rozwiania jakichkolwiek wątpliwości co do zaistniałej sytuacji w marcu 2013 r., żądanej informacji udzielił on dopiero na skutek wniesienia skargi do Sądu. Powyższe okoliczności były także podstawą wymierzenia organowi grzywny w kwocie 2 000zł. Orzeczenie w pkt II wyroku zostało wydane na podstawie art. 149 § 1 in fine p.p.s.a. zaś w pkt III na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. jak w pkt IV wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło