SA/Rz 1421/03
WyrokWSA w Rzeszowie2005-05-31
Skład orzekający: Stanisław Śliwa, Zbigniew Czarnik, Robert Sawuła
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo zakwalifikował pismo strony jako odwołanie, mimo że jego treść nie wskazywała jednoznacznie na taki charakter, a strona domagała się wykładni decyzji?Ratio decidendi
Organ odwoławczy dopuścił się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, kwalifikując pismo strony jako odwołanie bez wezwania do jednoznacznego wyjaśnienia jego intencji, mimo że treść podania nie wskazywała jednoznacznie na odwołanie, a jedynie na żądanie wykładni decyzji. Takie działanie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, uzasadniając uchylenie zaskarżonej decyzji.Stan faktyczny
Skarżący J. C. domagał się wznowienia postępowania scaleniowego z 1977 r., twierdząc, że nie był o nim powiadomiony jako spadkobierca. Starosta odmówił wznowienia, uznając, że H. C. (ojciec skarżącego) nie był stroną postępowania scaleniowego. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję starosty, dodatkowo wskazując na uchybienie terminu do złożenia wniosku o wznowienie. Skarżący wniósł skargę, kwestionując sposób procedowania organów i domagając się wyjaśnienia decyzji.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody [...] i zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącego J. C. kwotę 30 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Stanisław Śliwa Sędziowie WSA Zbigniew Czarnik WSA Robert Sawuła /spr./ Protokolant: st.sekr.sąd.B.Krztoń po rozpoznaniu w dniu 31 maja 2005 r. na rozprawie sprawy ze skargi J. C. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] września 2003 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania odnośnie scalenia gruntów I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącego J. C. kwotę 30 zł (trzydzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
SA/Rz 1421/03
UZASADNIENIE
Przedmiotem skargi J. C. jest decyzja Wojewody [...] z dn. [...].09.2003r. Nr [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania. J. C. w podaniu z dn.5.05.2003r. (data wpływu do Delegatury [...] Urzędu Wojewódzkiego) domagał się m.in. wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną w przedmiocie scalenia nr [...] z dn. [...].10.1977r. za podstawę wznowienia podając art.145 § 1 pkt 4 kodeksu postępowania administracyjnego (ustawa z dn.14.06.1960r. – tekst jednol. Dz.U. Nr 98 z 2000r., poz.1071 ze zm., zwany dalej k.p.a.), wywodząc że nie był powiadomiony, jako spadkobierca po swym ojcu – H. C, o toczącym się postępowaniu scaleniowym. Wnioskodawca we wniosku wskazał, że w razie odmowy wznowienia będzie domagał się stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji.
Starosta [...] decyzją z dn. [...].07.2003r. Nr [...], podpisaną przez wicestarostę, działając na podstawie art.149 § 3 i art.145 § 1 pkt 4 k.p.a. odmówił J. C. wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją Wojewody [...] z dn. [...].10.1977r. Nr [...] w sprawie fragmentarycznego scalenia gruntów położonych na terenie miasta S. Organ określił, że wniosek J. C. dotyczył działek dotyczących jego nieżyjącego ojca – H. C. Starosta wskazał, że decyzja z 1977r. objęta żądaniem wznowienia została wydana w oparciu o przepisy ustawy z dn.24.01.1968r. o scalaniu i wymianie gruntów (Dz.U. Nr 3, poz.13). Podstawą rozstrzygnięcia w tej decyzji był stan uwidoczniony w ówczesnej ewidencji gruntów. Z danych tych bezspornie ma wynikać, iż na dzień podjęcia postępowania scaleniowego H. C. nie figurował w rejestrze szacunku porównawczego, nie figurował także w rejestrach poscaleniowych ani on sam, ani jego następcy prawni. Odwołując się do pojęcia strony z art.28 k.p.a. starosta skonkludował, że brak figurowania w aktach scaleniowych H. C. jako właściciela gruntów objętych scaleniem oznacza, że wniosek o wznowienie został złożony przez osobę nie będącą stroną postępowania.
W terminie otwartym do wniesienia odwołania J. C. skierował do Starostwa Powiatowego podanie, w którym zwraca się o "merytoryczną wykładnię tej decyzji przez Starostwo [...]", w dalszej treści domagając się wystąpienia do sądu cywilnego celem porównania treści ksiąg wieczystych "spadkobierców upominających się o prawa" z księgą wieczystą "Starostwa i Urzędu Miejskiego". Zdaniem wnoszącego stroną postępowania jest także "Urząd Miejski". J. C. wskazywał dalej w tym podaniu, że wyjaśnienie decyzji jest także zaskarżalne do sądu administracyjnego i podał, że "oczekuje decyzji z spr. z art.154 ze Starostwa".
Podanie powyższe Geodeta Powiatowy przekazał do Urzędu Wojewódzkiego wskazując, iż jakkolwiek nie jest to odwołanie, to jednak wynikać ma z niego niezadowolenie strony z wydanej decyzji.
Opisaną na wstępie decyzją Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję Starosty [...] z dn. [...].07.2003r. Organ odwoławczy przyjął, że J. C. wniósł odwołanie, w którym domagał się wykładni decyzji poprzez wniesienie do sądu cywilnego sprawy o wyjaśnienie zapisów w księgach wieczystych. Odwołanie to uznano jako za nie zasługujące na uwzględnienie. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, że w ramach postępowanie scaleniowego z 1977r. nie objęto gruntów, których właścicielem byłby H. C. lub jego następcy prawni, a zatem stroną postępowania wznowieniowego nie może być J. C. W dalszej kolejności zadaniem organu odwoławczego należy wziąć pod uwagę i to, że o decyzji Wojewody [...] J. C. dowiedział się najpóźniej w dn.18.12.2000r., kiedy to wystąpić miał o potwierdzenie kserokopii tej decyzji za zgodność z oryginałem. Wskazując na art.148 § 2 k.p.a. wojewoda wywodzi, że J. C. złożył podanie o wznowienie z uchybieniem miesięcznego terminu od dnia, kiedy dowiedział się o decyzji, objętej żądaniem wznowienia. Domaganie się merytorycznego wyjaśniania sprawy uznano za niezasadne wobec odmowy wznowienia postępowania.
Skargę na powyższą decyzję do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Rzeszowie wniósł J. C. Skarżący wywodzi, iż w sprawie zapadł wyrok NSA OZ w Rzeszowie SA/Rz 1085/94 z 1996r., który nie jest wykonywany, powołał się na opinię geodety inż. K. wedle której działki jego ojca nie zostały wykreślone z Lwh [...]. Podnosi, że w sprawie nie składał odwołania, a wojewoda winien odpowiedzieć na jego podanie nie decyzją, lecz zwykłym pismem. Skarżący potwierdził, że o decyzji scaleniowej dowiedział się w 2000r., podtrzymując wolę wznowienia postępowania w oparciu o art.145 § 1 pkt 4 k.p.a., bowiem nie informowano skarżącego o postępowaniu scaleniowym. J. C. dowodzi, że jego ojciec był uczestnikiem scalenia, a dowodem na to mają być dwa zaświadczenia (skarżący nie sprecyzował o jakie zaświadczenia chodzi). J. C. wywodzi, że postępowanie w jego sprawie trwa od 1993r. i domaga się wskazania adresu Trybunału Europejskiego, wywodząc iż ma zamiar złożyć skargę na przewlekłość postępowania organów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
W niniejszej sprawie skarga została złożona do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004r., dlatego też z mocy art.97 § 1 ustawy z dn.30.08.2002r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1271 ze zm., zwana dalej Pwsa) podlega rozpatrzeniu przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny na podstawie przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (ustawa z dn.30.08.2002r., Dz.U. Nr 153, poz.1270 ze zm., zwana dalej Ppsa). Ta reguła intertemporalna ma zastosowanie w niniejszej sprawie. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga jest uzasadniona, aczkolwiek z przyczyn, które sąd wziął pod rozwagę z urzędu. Kryterium kontroli sprawowanej przez sąd administracyjny jest legalność zaskarżonego aktu, a więc jego zgodność z obowiązującym prawem. Oceniając w ten sposób zaskarżoną decyzję Wojewody [...], sąd doszedł do wniosku, że wydano ją z naruszeniem przepisów o postępowaniu administracyjnym, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art.145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa). J. C. wywodzi w skardze, że nie było jego zamiarem wnoszenie odwołania od decyzji Starosty [...]. W odpowiedzi na skargę wojewoda wywodził, że pismo J. C. z dn.29.07.2003r. złożone zostało w terminie przewidzianym do składania odwołania od decyzji Starosty [...], a z jego treści wynikało, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. To uprawniać miało organ odwoławczy do potraktowania tego podania jako odwołania. Zdaniem sądu takie działanie wojewody było jednak pochopne i przedwczesne. Nie ulega wątpliwości, że dysponentem prawa do wniesienia odwołania jest wyłącznie strona postępowania administracyjnego (lub podmiot na prawach strony) i że prowadzenie postępowania odwoławczego jest możliwe wyłącznie na żądanie strony. W myśl art.128 k.p.a. odwołanie istotnie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia, a wystarczy jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Z powyższego przepisu nie wynika więc, jak to przyjął organ odwoławczy, że każde podanie wniesione w terminie otwartym do złożenia odwołania i zawierające element niezadowolenia, stanowić będzie odwołanie od decyzji wydanej w I instancji. Zresztą ten element niezadowolenia nie został przez organ II instancji sprecyzowany w treści podania skarżącego. Jednym z elementów podania, a pod tym określeniem kodeksowym kryje się także odwołanie od decyzji (por. art.63 § 1 k.p.a.) jest określenie żądania. Z podania J. C. z dn.29.07.2003r. wynika, że intencją strony było domaganie się wykładni wydanej decyzji przez organ I instancji, skoro tak określono jego cel i adresatem tego podania uczyniono "Starostwo Powiatowe [...]". J. C. wskazywał, iż oczekuje wystąpienia przez Starostwo do sądu powszechnego celem zbadania treści ksiąg wieczystych, a następnie wydania decyzji "z spr. z art.154...". Tak sformułowane podanie nie można było zatem jednoznacznie zakwalifikować jako odwołania. W orzecznictwie sądowym wypowiedziano pogląd, że o tym, jaki charakter ma pismo strony, decyduje sama strona. Jeśli charakter wniesionego pisma budzi wątpliwości, organ administracji ma obowiązek wyjaśnić rzeczywistą wolę strony (tak NSA w wyroku z dn.17.09.1992r. III SA 949/92, opubl. w: Kodeks postępowania administracyjnego z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, Wydawnictwo Prawnicze Warszawa 1995, red.R.Hauser, s.154.). Obowiązek takiego działania wynika pośrednio z zasady ogólnej z art.9 k.p.a., wedle której organ czuwa nad tym by strona nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa, udzielając jej niezbędnych wskazówek i wyjaśnień. O tym, że charakter wniesionego podania nie jest jednoznaczny, świadczyć może treść pisma Geodety Powiatowego z dn.31.07.2003r. przekazującego podanie J. C. W piśmie tym organ I instancji poddawał w wątpliwość, aby wniesione podanie było odwołaniem. Tym bardziej więc organ odwoławczy winien uprzednio wezwać J. C. by jednoznacznie wyjaśnił cel wniesionego podania i czy nie stanowi ono odwołania od wydanej decyzji.
Skoro zatem organ II instancji przyjął za pewnik, że wniesione podanie jest odwołaniem, bez wezwania strony o jednoznaczne wyjaśnienie jej intencji, w sytuacji gdy treść podania nie wskazuje jednoznacznie iż jest ono odwołaniem, to wydając decyzję odwoławczą dopuścił się naruszenia prawa – art.127 § 1, art.128 w. z art.61 § 1 i art.63 § 2 k.p.a., a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art.145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa). Uprawniało to sąd do uchylenie zaskarżonej decyzji. O kosztach postępowania orzeczono po myśli art.97 § 2 Pwsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło