SA/Rz 2049/03
WyrokWSA w Rzeszowie2004-04-28
Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Małgorzata Wolska, Magdalena Józefczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie decyzji administracyjnej przez pełnomocnika inwestora, bez odrębnego upoważnienia organu do doręczenia, jest skuteczne i zgodne z prawem?Ratio decidendi
Doręczenie decyzji administracyjnej przez pełnomocnika inwestora, bez posiadania przez niego odrębnego upoważnienia organu do doręczenia, jest nieskuteczne i narusza prawo. Taka wadliwość doręczenia, która może mieć istotny wpływ na wynik sprawy, skutkuje koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji.Stan faktyczny
Skarżący R. P. zaskarżył decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o pozwoleniu na budowę. Zarzuty dotyczyły m.in. braku doręczenia decyzji organu I instancji większości stron, braku prawa inwestora do dysponowania nieruchomością oraz doręczenia decyzji przez osobę prywatną. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, uznając zarzuty za bezzasadne. Sąd administracyjny uznał, że decyzja Wojewody narusza prawo, ponieważ decyzja organu I instancji nie została poprawnie doręczona wszystkim stronom.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody, stwierdza, że decyzja zaskarżona nie podlega wykonaniu do chwili prawomocności wyroku, oraz zasądza od Wojewody na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego w kwocie 10 złotych.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Małgorzata Wolska AWSA Magdalena Józefczyk Protokolant ref. staż. Anna Mazurek-Ferenc po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2004 r. na rozprawie sprawy ze skargi R. P. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2003 r Nr [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę 1. Uchyla zaskarżoną decyzję, 2. Stwierdza, że decyzja zaskarżona nie podlega wykonaniu do chwili prawomocności wyroku, 3. Zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącego tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego kwotę 10 złotych /dziesięć/.
SA/Rz 2049/03
U z a s a d n i e n i e
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2003 r., [...] Prezydent Miasta [...] udzielił [...] Zakładowi Energetycznemu S.A. pozwolenia na budowę inwestycji p. n. przebudowa, budowa, modernizacja sieci elektroenergetycznej niskiego napięcia na działkach położonych przy ul. J., P., H. i K. Decyzja ta równocześnie zatwierdzała projekt budowlany stanowiący podstawę realizacji zamierzonej przez wnioskodawcę inwestycji.
Od decyzji Prezydenta Miasta odwołanie złożyli: A. P., R. P. i M. P. W odwołaniu podnieśli następujące naruszenia prawa:
- brak doręczenia decyzji organu I instancji większości stron,
- brak prawa inwestora do dysponowania nieruchomością stanowiącą ich współwłasność na cele budowlane,
- brak doręczenia decyzji przez osobę prywatną.
Wskazując na te naruszenia odwołujący się szeroko argumentowali w uzasadnieniu odwołania, wskazując, że podniesione naruszenia prawa powinny skutkować całkowitym uchyleniem zaskarżanej decyzji.
Wojewoda [...] decyzją z [...] listopada [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wskazał, że zarzuty podnoszone przez odwołujących nie znajdują oparcia w obowiązującym stanie prawnym. Zdaniem organu odwoławczego inwestor wykazał się prawem do dysponowania działką na cele budowlane, gdyż w aktach sprawy znajduje się umowa z 8 października 2002 r. zawarta ze współwłaścicielami działki nr 169. Ten fakt, zdaniem organu odwoławczego, przesądza o nietrafności zarzutu odwołania odnoszącego się do braku prawa do dysponowania nieruchomością odwołujących. Organ odwoławczy w decyzji Prezydenta Miasta również nie dopatrzył się naruszeń prawa materialnego, gdyż projekt budowlany spełnia prawem określone warunki, a inwestycja jest zgodna z planem miejscowym.
Wreszcie organ stwierdził, że nie dopatruje się naruszeń prawa związanych z doręczeniem decyzji, gdyż wskazywane przez odwołujących strony otrzymały decyzję za pośrednictwem upoważnionej osoby, a na takie doręczenie zezwala art. 39 K.p.a.
Decyzję Wojewody do Naczelnego Sądu Administracyjnego OZ w Rzeszowie zaskarżył R. P. W skardze wskazał, że odnosi się ona także do postanowienia z [...] listopada 2003 r., [...] o odmowie wyłączenia pracownika Oddziału Architektury i Budownictwa – specjalisty w Wydziale Rozwoju Regionalnego [...] Urzędu Wojewódzkiego.
Konkretyzując zarzuty skargi skarżący wskazał, że decyzja Wojewody narusza prawo wtedy, gdy:
- przyjmuje, że inwestor ma prawo do dysponowania nieruchomością, działką nr ewidencyjny 169. zdaniem skarżącego powołana umowa użyczenia nie może być takim tytułem bo została zawarta zanim zostało wszczęte postępowanie o udzielenie pozwolenia,
- traktuje inwestora Zakład Energetyczny za stronę postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę i zatwierdzenie projektu technicznego,
- przyjmuje, że inwestor nie rozpoczął robót budowlanych przed wydaniem decyzji, a w istocie zostały podjęte prace przygotowawcze w terenie nim decyzja stała się ostateczna,
- osoba przygotowująca decyzję zmienia treść przepisów prawa dodając słowa "przy obiekcie budowlanym",
- przyjmuje, że podstawą wejścia w teren na działkę skarżącego ma być umowa użyczenia, choć takiej umowy organ nie posiada, bo dołączona do akt sprawy umowa nie jest tak nazwana,
- nie wyłącza pracownika /referenta/ "który zdaniem skarżącego powinien zostać ze sprawy wyłączony na podstawie art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a.
Pismem z 3 marca 2004 r. skarżący uzupełnił swoją skargę, wskazując, że pracownik przygotowujący decyzję świadomie zmieniał oznaczenie przepisów ustawy, aby wprowadzać skarżącego w błąd. Dodatkowo wykazał, że decyzja wydana została na wniosek nieformalnie działającego pełnomocnika H. P., co jego zdaniem również narusza prawo, gdyż on nie miał podstaw do występowania z wnioskiem o wydanie stosownych decyzji, czy doręczania decyzji wydanych w I instancji.
Z powyższych powodów skarżący wniósł o uchylenie decyzji obu instancji jako wydanych z naruszeniem prawa materialnego i procesowego. Także postanowienie o odmowie wyłączenia pracownika powinno być uchylone.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
Na podstawie art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm./ Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie jest właściwy do rozpoznania złożonej skargi R. P., gdyż skarga ta złożona do NSA OZ w Rzeszowie nie została rozpoznana do 1 stycznia 2004 r.
Na zasadzie art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1270/ Sąd rozpoznając skargę nie jest związany jej zarzutami, wskazaną podstawą prawną, ani wnioskami. Sprawę rozstrzyga w jej granicach mając na uwadze wszelkie naruszenia prawa.
Dokonując oceny złożonej skargi Sąd stwierdza, że skarga musi być uwzględniona, gdyż zaskarżona decyzja narusza prawo. Naruszenie to polega na rozpatrzeniu przez organ II instancji odwołań od decyzji Prezydenta Miasta, w sytuacji, gdy decyzja ta poprawnie została doręczona tylko kilku stronom toczącego się postępowania. Pozostałe strony nie mają doręczonej decyzji, choć treść decyzji zapadłej przed organem I instancji jest im znana. Jednak ta okoliczność – wiedza na temat zapadłej decyzji, nie może być podstawą do przyjęcia, że decyzję doręczono stosownie do obowiązujących w prawie reguł i ze skutkiem prawnym.
Doręczenie decyzji administracyjnej jest jedną z gwarancji procesowych dla strony. Z tego powodu Kodeks postępowania administracyjnego /K.p.a./ stoi na gruncie zasady oficjalności. Skutkuje to tym, że w ostateczności za prawidłowość doręczenia odpowiada organ wydający decyzję, choć przecież nie zawsze ten organ jest doręczycielem decyzji.
Art. 39 K.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej doręcza pisma za pokwitowaniem przez pocztę, przez swoich pracowników lub inne upoważnione osoby lub organy. Dla prawa nie ma znaczenia jaki sposób doręczenia wybiera organ, zatem, czy doręcza pisma za pokwitowaniem przez pocztę, przez swoich pracowników, czy inne upoważnione do tego osoby. Ważne jest tylko to, aby wybrany sposób doręczenia był zrealizowany poprawnie z punktu widzenia prawa.
W sprawie będącej przedmiotem skargi posłużono się doręczeniem decyzji organu I instancji za pośrednictwem poczty /dla niektórych adresatów decyzji/ i przy wykorzystaniu "innych osób" dla pozostałych stron. Inną osobą w zaskarżonej sprawie był pełnomocnik wnioskodawcy /inwestora/. Doręczenie decyzji przez tę osobę mogłoby być traktowane jako skuteczne, gdyby osoba ta posiadała upoważnienie organu do doręczenia decyzji. W aktach sprawy takiego upoważnienia nie było, a pełnomocnik organu na rozprawie potwierdził brak odrębnego upoważnienia do doręczenia decyzji. Ta wada skutkuje stwierdzeniem, że doręczenie dokonane zostało nieprawidłowo, co oznacza, że w obrocie prawnym cały czas pozostaje nieostateczna decyzja Prezydenta Miasta.
Inną kwestią jest, czy w ogóle doręczycielem wskazanym w art. 39 K.p.a. może być strona toczącego się postępowania lub jej pełnomocnik. Przepis prawa wprost takiej możliwości nie wyklucza. Jednak w doktrynie procesu administracyjnego wielokrotnie wskazywano, że posłużenie się jako doręczającym decyzję podmiotem będącym stroną w postępowaniu powinno być bardzo ostrożne ze względu na gwarancyjny charakter przepisów o doręczeniach /szerzej: Z. Janowicz, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz Warszawa 1995 r., s. 139, także: G. Łaszczyca, A. Matan, Doręczenie w postępowaniu administracyjnym ogólnym i podatkowym, Zakamycze 1998 r., s. 131 i nast./.
Wymóg zachowania szczególnej ostrożności i formalizmu przy doręczaniu decyzji przez inne upoważnione osoby /prywatne/ jest zasadny i z tego powodu, że doręczenie dokonane przez podmiot nie będący pracownikiem poczty lub organu administracyjnego może budzić u adresata wątpliwości co do autentyczności doręczonego pisma /szerzej: T.Hilarawicz, B. Germar; Doręczenie w ogólnem postępowaniu administracyjnym, Gazeta Administracji i Policji Państwowej nr 27/1925, s. 599, cyt. za G. Łaszczyca, A. Matan, dz. cyt. s. 136/.
Taką okoliczność podnosił w postępowaniu skarżący domagając się przestrzegania zasad obowiązujących dla doręczeń. Wprawdzie do niego decyzję skierowano w sposób poprawny, jednak ten fakt nie zmienia oceny całej sytuacji, że w trakcie doręczania decyzji naruszone zostało prawo, a to musi skutkować uchyleniem decyzji, gdyż naruszono przepisy prawa procesowego w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji żadne względy ekonomiczne /oszczędności na doręczeniu/ nie mogą działać na rzecz utrzymania decyzji w obrocie, choć ten element całego przedsięwzięcia związanego z doręczeniem decyzji jest dla Sądu zrozumiały. Jednak, aby taki efekt mógł być osiągnięty, należało dokonać doręczenia w zgodzie z prawem.
Z tych powodów mając na uwadze treść art. 145 § 1 pkt 1 lit. c prawa o p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 prawa o p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło