SA/Rz 590/02
WyrokWSA w Rzeszowie2004-07-06
Skład orzekający: Krystyna Józefczyk, Marian Ekiert, Jolanta Ewa Wojtyna
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego jest zobowiązany do nakazania likwidacji sposobu odprowadzania wód opadowych z budynku, jeśli budynek ten istnieje od wielu lat i nie posiada pozwolenia na budowę, a przepisy obowiązujące w czasie jego budowy nie regulowały tej kwestii?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy wadliwie zastosowały przepisy rozporządzenia z 1928 r. i nie wyjaśniły wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w tym daty ewentualnej rozbudowy budynku i związanej z tym zmiany sposobu odprowadzania wód opadowych. Sąd wskazał, że organy powinny zbadać, czy obecny sposób odprowadzania wód opadowych wypełnia przesłanki z art. 66 Prawa budowlanego, zagrażając życiu, zdrowiu, środowisku lub bezpieczeństwu mienia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Z. D. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która utrzymała w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego odmawiającą wydania nakazu dotyczącego sposobu odprowadzania wód opadowych z budynku mieszkalnego J. B. na teren działki sąsiedniej. Skarżąca zarzucała naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, wskazując na możliwość doprowadzenia budynku do stanu zgodnego z przepisami oraz na istnienie kanalizacji deszczowej w pobliżu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krystyna Józefczyk Sędzia NSA Marian Ekiert /spr/ AWSA Jolanta Ewa Wojtyna Protokolant ref. st. Anna Mazurek-Ferenc po rozpoznaniu w dniu 6 lipca 2004 r. na rozprawie sprawy ze skargi Z. D. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...].02.2002 r Nr [...] w przedmiocie odmowy wydania nakazu dotyczącego sposobu odprowadzania wód opadowych z budynku mieszkalnego I Uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...].11.2001 r. nr [...] II Zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącej Z. D. tytułem kosztów postępowania sądowego kwotę 10 zł /słownie: dziesięć/
SA/Rz 590/02
U Z A S A D N I E N I E
Działając na podstawie art. 104 kpa oraz art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7.07.1994 r. – Prawo budowlane /t. jedn. Z 2000 Dz. U. Nr 106, poz. 1126/ Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...].11.2001 r. nr [...] odmówił wydania nakazu zlikwidowania sposobu odprowadzania wód opadowych z budynku mieszkalnego zlokalizowanego na działce nr 6013, położonej w Ż. przy ul. [...], stanowiącej własność J. B., na teren działki sąsiedniej stanowiącej własność Z. i J. D.
W uzasadnieniu swojej decyzji organ podniósł, iż na podstawie czynności kontrolnych stwierdzono, że na działce nr 6013 w Ż. posadowiona jest kamienica o wymiarach 16,12 m x 7,34 m. Budynek ten usytuowany jest przy granicy z sąsiednią działką stanowiącą własność Z. i J. D. Jego spadzisty dach skierowany jest w stronę działki sąsiedniej. Właściciel budynku nie legitymuje się pozwoleniem na jego budowę, co niewątpliwie związane jest ze znacznym upływem czasu, a także zmianą właścicieli tego obiektu. Brak pozwolenia na budowę w odniesieniu do istniejących od lat obiektów czy też ich niezgodność z przepisami obowiązującymi w czasie ich wznoszenia nie ma znaczenia chociażby z uwagi na fakt, że w okresie ich istnienia i użytkowania, ze względu na konieczność utrzymania ich we właściwym stanie technicznym albo ze względu na dokonane przeróbki budowlane w różnych okresach czasu, obiekty te ulec mogły daleko idącym zmianom. Po upływie tak długiego okresu czasu zgodność tego obiektu z wymaganiami jakichkolwiek przepisów oraz z warunkami określonymi w pozwoleniu na budowę jest nie do ustalenia. Uniemożliwia to zatem egzekwowania od ich właściciela zachowania tego typu warunków. Sposób w jaki wody opadowe są odprowadzane z przedmiotowego budynku funkcjonuje już od wielu lat. Wedle oświadczenia J. B. budynek ten w stanie niezmienionym istnieje od 1946 r. Obowiązujące wówczas rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16.02.1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli /Dz. U. R.P. Nr 23, poz. 202/ nie regulowało kwestii odprowadzania wód opadowych z budynków. Niezależnie od tego należy stwierdzić, że nie ma możliwości zmiany kierunku rury spustowej, albowiem przedmiotowy budynek od strony ul. R. posiada schody wejściowe, przylegające do istniejącego chodnika. Wszystko to stanowi o tym, że brak jest podstaw prawnych do wydania nakazu dotyczącego likwidacji dotychczasowego sposobu odprowadzania wód opadowych z tego budynku.
Decyzję tą zaskarżyła odwołaniem skierowanym do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego Z. D., zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego i wnosząc o jej uchylenie w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez wydanie J. B. nakazu zlikwidowania odprowadzania wód opadowych z budynku mieszkalnego, stanowiącego jego własność, zlokalizowanego na działce nr 6013 w Ż., na teren działki stanowiącej własność J. i Z. D.
W obszernym uzasadnieniu odwołania odwołująca się precyzując wyżej opisane zarzuty podniosła, iż naruszenie przepisów prawa procesowego dotyczy art. 7, 77 § 1, 80, 81 i 107 § 3 kpa, zaś prawa materialnego odnosi się do art. 5 ust. 1 pkt 6 i ust. 2 oraz art. 66 pkt 1 ustawy z dnia 7.07.1994 r. – Prawo budowlane, a także §§ 28, 29 i 126 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14.12.1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Konkretyzując je Z. D. stwierdza, że podstawą do wydania decyzji winien być całokształt wyczerpująco zgromadzonego materiału dowodowego, który podlega swobodnej, ale nie dowolnej ocenie organu. Powinna ona opierać się na zebranym materiale dowodowym, winna być wszechstronna, odnosić się do poszczególnych dowodów, zaś wyciągnięte z niej wnioski mają być zgodne z prawidłami logiki. Naruszenie tych reguł stanowi o przekroczeniu granicy swobodnej oceny dowodów. Tym zasadom organ I instancji uchybił, wydając przedwczesne i chybione rozstrzygnięcie. Po pierwsze bowiem nie można zgodzić się z organem I instancji jakoby z uwagi na upływ czasu od dnia wybudowania kamienicy nie było możliwe wyegzekwowanie przez organ nadzoru budowlanego od właściciela budynku zgodności obiektu z wymaganiami jakichkolwiek przepisów budowlanych. W ocenie odwołującej się Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego na podstawie posiadanych kompetencji wynikających z art. 81, 81a, 81c, 83 i 84 Prawa budowlanego z 1994 r. jest zobligowany do podejmowania działań zmierzających do doprowadzenia do stanu zgodnego z przepisami Prawa budowlanego przedmiotowej kamienicy m. innymi w zakresie nakazania właścicielowi zlikwidowania odprowadzania wód opadowych z jego budynku mieszkalnego na teren działki sąsiedniej. Zgodnie bowiem z art. 81 ust. 1 pkt 1b Prawa budowlanego z 1994 r. organ sprawuje nadzór i kontrolę nad przestrzeganiem przepisów Prawa budowlanego, a w szczególności nad zgodnością rozwiązań techniczno-budowlanych z przepisami budowlanymi, obowiązującymi Polskimi Normami oraz zasadami wiedzy technicznej. Uprzednio jej i męża żądanie zmierzało do uruchomienia postępowania administracyjnego mającego na celu nakazanie J. B. likwidację samowolnie wybudowanych części obiektu budowlanego oraz skorygowania przeprowadzonych niezgodnie z przepisami prawa budowlanego robót budowlanych, instalacji i urządzeń technicznych /m. innymi odprowadzania wód opadowych z dachu jego budynku/ ponieważ uniemożliwiają one prawidłową i optymalną zabudowę ich posesji, powodując tym samym znaczne obniżenie jej wartości. W ocenie odwołującej się chybionym jest również powołanie się przez organ na przepisy rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16.02.1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli /Dz. U. R.P. Nr 23, poz. 202/ z tej przyczyny, iż rozpoznający sprawę organ jest związany stanem faktycznym i prawnym obowiązującym w dniu orzekania. W związku z powyższym organ powinien wydać rozstrzygnięcie w oparciu o przepisy §§ 28, 29 i 126 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14.12.1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, mając przy tym na względzie art. 5 Prawa budowlanego, w aspekcie wymogów zawartych w tym przepisie, a dotyczących utrzymania obiektów budowlanych zgodnie z przepisami w sposób zapewniający m. innymi ochronę uzasadnionych interesów osób trzecich. Należy bowiem podkreślić, że zgodnie z § 29 cyt. rozporządzenia "Dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania go na teren sąsiedniej działki nieruchomości bez zgody jej właściciela lub zarządcy jest zabronione". Natomiast zgodnie z § 126 ust. 1 powołanego rozporządzenia "Dachy i tarasy, a także zagłębienia wykonane przy ścianach zewnętrznych budynku /zejścia, zjazdy, fosy/ powinny mieć odprowadzenie wody opadowej do sieci kanalizacji ogólnospławnej, wyodrębnionej kanalizacji deszczowej, do dołów chłonnych lub na teren działki, z zachowaniem przepisów § 28, zgodnie z którym "Działka budowlana, na której są sytuowane budynki, powinna być wyposażona w odrębną kanalizację deszczową lub przyłączoną do kanalizacji ogólnospławnej". Dokonując ustaleń organ I instancji pominął, iż w odległości 18 m od budynku J. B., przebiega kanalizacja deszczowa, co stwarza możliwość odprowadzenia do niej wody opadowej z budynku J. B. Uprawnia to zatem zarzut, że dowód z oględzin w tej sprawie przeprowadzony został pobieżnie i jako taki nie może być uznany za pełnowartościowy. Wreszcie zebrany w sprawie materiał dowodowy nie uprawniał organu do dokonania ustaleń, jakoby należący do J. B. budynek mieszkalny istniał w stanie niezmienionym od 1946 r. Pozostają one w wyraźnej kolizji ze zgromadzonym materiałem dowodowym w sprawie prowadzonej przez ten organ oznaczonej nr [...]. Z dowodów tam zgromadzonych wynika bowiem, że w miejscu gdzie uprzednio odprowadzane były wody opadowe z części dachu budynku mieszkalnego, dobudowano w latach siedemdziesiątych budynek sanitarno-gospodarczy, pełniący również funkcję garażu. Wynika to wprost z decyzji nr [...] Prezydium PRN – Wydziału Budownictwa Urbanistyki i Architektury z dnia [...].05.1973 r. zatwierdzającej plan realizacyjny dobudowy części sanitarno-gospodarczej, wydanej na wniosek H. B., z planu realizacyjnego zagospodarowania działki H. B., z decyzji wydanej przez Urząd Gminy z dnia [...].05.1973 r. nr [...] o pozwoleniu na budowę i opisu technicznego do projektu rozbudowy budynku mieszkalnego położonego przy ul. [...] w Ż. Na rysunku zaś stanowiącym załącznik do wskazanego wyżej pozwolenia na budowę, a przedstawiającym "Rzut połaci dachowej w skali 1:1000" dobudowanego budynku sanitarno-gospodarczego wyraźnie wrysowano rynnę od strony wschodniej tegoż budynku, co świadczy o tym, że odprowadzenie wód opadowych nie było przewidziane na ich działkę. Zdaniem Z. D. wybudowanie budynku sanitarno-gospodarczego w miejscu gdzie uprzednio odprowadzane były wody opadowe z części dachu budynku mieszkalnego, spowodowało naruszenie przez inwestora tegoż budynku przepisów prawa budowlanego zakazujących odprowadzania wód opadowych na teren sąsiedniej działki. Wedle odwołującej się w przeszłości przed wybudowaniem budynku sanitarno-gospodarczego, część wód opadowych z dachu budynku mieszkalnego J. B. odprowadzana była na jego działkę w miejscu gdzie dobudowano budynek sanitarno-gospodarczy, natomiast pozostała ich część odprowadzana była w kierunku R., co potwierdza dołączone do odwołania zdjęcie wykonane zimą 1936 r., na którym widać fragment budynku J. B. wraz z rynną od strony R. Trudno jej także zgodzić się ze stwierdzeniem jakoby nie istniała możliwość zmiany kierunku wylotu rury spustowej z tej przyczyny, iż budynek należący do J. B. od strony R. posiada schody wejściowe przylegające do chodnika. Schody te zostały bowiem wybudowane niedawno, bez wymaganego prawem zezwolenia, na działce stanowiącej własność Gminy, bez jej zgody. Rzeczą zatem J. B. jest takie ich przerobienie, aby mógł odprowadzać wody opadowe z dachu swojego budynku bez naruszenia własności odwołującej się i jej męża. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji uchybia również wymogom art. 107 § 1 i 3 kpa. W konkluzji odwołania odwołująca się podnosi, iż w tym stanie rzeczy organ nadzoru budowlanego działając w oparciu o przepisy art. 51 ust. 1-3 Prawa budowlanego, stosowane na zasadzie analogii z mocy art. 51 ust. 4 cyt. ustawy powinien doprowadzić obiekty budowlane J. B. i wykonane w nich instalacje i urządzenia techniczne /m. innymi odprowadzenie wód opadowych z dachu przedmiotowego budynku/ do stanu zgodnego z przepisami Prawa budowlanego poprzez nakazanie wyżej wymienionemu usunięcia zaistniałych nieprawidłowości. Wreszcie Z. D. podkreśla, że jej zdaniem stan przedmiotowego budynku wyczerpuje także dyspozycję art. 66 pkt 1 Prawa budowlanego. Obiekt ten jest bowiem w nieodpowiednim stanie technicznym przez to, iż nie posiada zgodnego z przepisami prawa odprowadzenia wód opadowych, które kierowane są na teren należącej do niej i do jej męża nieruchomości. Konstrukcja powołanego przepisu prawa, a w szczególności użyty zwrot "właściwy organ wydaje decyzję nakazującą ..." wskazuje, iż decyzje podejmowane na jego podstawie mają charakter związany. Oznacza to, że jeżeli wystąpi choćby jedna z przesłanek, w nim określonych, to organ nadzoru budowlanego jest nie tylko uprawniony, ale zobowiązany do wydania decyzji nakazującej usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości. W ocenie odwołującej się upływ czasu, od chwili wybudowania przedmiotowego budynku do dnia wydania zaskarżonej decyzji, nie ma żadnego wpływu na stosowanie rygorów, przewidzianych w art. 66 pkt 1 Prawa budowlanego.
Po rozpatrzeniu tegoż odwołania Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa decyzją z dnia [...].02.2002 r. nr [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W motywach swojej decyzji organ odwoławczy podniósł, iż będący przedmiotem postępowania budynek istnieje już od wielu lat. Uprzednio jego właścicielem była H. B., a obecnie jest J. B. W tych okolicznościach problem odprowadzania wód opadowych należało rozpoznać w oparciu o przepisy rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16.02.1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli. Wynika to stąd, że można jedynie mówić o zgodności z przepisami obowiązującymi w trakcie jego realizacji. Nie ma natomiast żadnych podstaw do nakazania doprowadzenia obiektu do zgodności ze zmienionymi przepisami obowiązującymi w czasie, w którym wystąpi o to strona. Jeżeli zaś tak, to brak jest podstaw do nakazania J. B. zlikwidowania dotychczasowego sposobu odprowadzania wód opadowych z budynku mieszkalnego, gdyż przepisy cyt. rozporządzenia nie regulowały kwestii dotyczącej odprowadzania wód opadowych z budynku. Uzasadnia to stwierdzenie, iż wynikłe z tego tytułu spory mogą być rozstrzygane w drodze postępowania cywilnego przed sądem powszechnym.
Także i tę decyzję tym razem skargą skierowaną do Naczelnego Sądu Administracyjnego Z. D. wnosząc o jej uchylenie oraz o uchylenie poprzedzającej ją decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...].11.2001 r. sygn. [...] oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Uzasadniając skargę skarżąca generalnie rzecz biorąc przedstawia te same zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego i reguł postępowania administracyjnego, które zaprezentowała już uprzednio w odwołaniu od decyzji organu I instancji, posługując się przy tym przytoczoną tam argumentacją. Podkreśla ona, iż rozpoznając sprawę na szczeblu postępowania odwoławczego organ II instancji rozstrzyga tę samą sprawę ponownie co do jej istoty. Jeżeli zatem organ ten nie podzielił podniesionych w odwołaniu zarzutów, to także jego decyzja obarczona jest tymi samymi wadami. Raz jeszcze podnosi ona, iż organy obydwu instancji w okolicznościach sprawy wadliwie odwołały się do przepisów rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 16.02.1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli, skoro rozpoznając sprawę organ I instancji związany jest stanem faktycznym i prawnym obowiązującym w dniu orzekania. Podzielając w pełni tę tezę skarżąca zauważa, iż nawet gdyby zająć odmienne stanowisko, to zebrany w sprawie materiał dowodowy jest zbyt szczupły i nie zawiera ustaleń dotyczących czasookresu, kiedy to J. B. i czy jego poprzednik prawny dokonał zmiany sposobu odprowadzania wód opadowych z dachu należącego do niego budynku mieszkalnego. Na tę kwestię zwróciła ona już uwagę w odwołaniu od decyzji organu odwoławczego. Jest to nader istotna w jej ocenie okoliczność w sprawie, albowiem zrealizowana dobudowa w postaci budynku sanitarno-gospodarczego do budynku mieszkalnego spowodowała właśnie zmianę sposobu odprowadzania wód opadowych z budynku mieszkalnego i to z niekorzyścią dla jej nieruchomości, przez co w sposób istotny, wbrew zasadom ukształtowanym w art. 5 ust. 1 pkt 6 Prawa budowlanego, naruszone zostały uzasadnione interesy jej i jej męża jako właścicieli tej nieruchomości. Wreszcie kwestionuje ona ustalenia dotyczące braku możliwości odprowadzania wód opadowych z przedmiotowego budynku w inny sposób, skoro w odległości około 18 m od tegoż budynku przebiega kanalizacja deszczowa, a rzeczą właściciela budynku jest poczynienie starań o podłączenie się do niej. Przy uwzględnieniu przytoczonych zarzutów w konkluzji skarżąca podnosi, iż zaskarżona decyzja, a zwłaszcza jej uzasadnienie uchybia wymogom określonym w art. 107 § 1 i 3 kpa.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie z przyczyn wywiedzionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, a podniesione w niej zarzuty skutecznie podważają legalność zakwestionowanej nią decyzji jak i poprzedzającej ją decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...].11.2001 r. nr [...]. Odnosi się to zwłaszcza do kwestii nie wyjaśnienia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, z którym to zarzutem bezpośrednio koresponduje zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego.
Konkretyzując powyższą konstatację na wstępie wypadnie zauważyć, iż słusznie zarzuca skarżąca brak ustaleń dotyczących czasookresu zrealizowania dobudowy do przedmiotowego obiektu jego części sanitarno-gospodarczej odwołując się w tym względzie do decyzji nr [...] Prezydium PRN – Wydziału Budownictwa Urbanistyki i Architektury z dnia [...].05.1973 r. zatwierdzającej plan realizacyjny dobudowy części sanitarno-gospodarczej, planu realizacyjnego zagospodarowania działki należącej do H. B., szkicu sytuacyjnego tej parceli, decyzji Naczelnika Gminy z dnia [...].05.1973 r. nr [...] o pozwoleniu na budowę wymagającą zatwierdzenia projektu, opisu technicznego do projektu rozbudowy budynku mieszkalnego położonego przy ul. [...] w Ż. i dziennika budowy dotyczącego realizowanej inwestycji. Z dokumentów tych zdaje się wynikać, iż na pewno po roku 1973 do budynku mieszkalnego należącego obecnie do J. B. dobudowano dalszą jego część. Pojęcia dobudowy czy rozbudowy nie są zdefiniowane normatywnie, a zatem nadać im należy taką treść jaką przypisuje się w powszechnie używanym języku polskim. Dobudowa to zatem nic innego jak zrealizowanie budowli przyłączonej do innej już istniejącej, najczęściej mniejszej od poprzedniej, nie mieszczącej się w pierwotnej kompozycji obiektu /vide: Mały słownik języka polskiego – Wydawnictwo Naukowe PWN – Warszawa 1996 r. str. 136/. Rozbudowa zaś to powiększenie, rozszerzenie już istniejącej budowli, dobudowanie do niej nowych elementów /vide: Powołany wyżej słownik str. 792/. Oznacza to, że w dalszym ciągu mamy do czynienia z tą samą budowlą, która jedynie zmieniła swoje parametry na skutek dokonanej budowy. Jeżeli zaś tak to zasadnie podnosi skarżąca, iż mija się z rzeczywistością teza jakoby przedmiotowy budynek mieszkalny pozostawał w niezmienionej postaci praktycznie od czasu zakończenia II wojny światowej. Skoro zatem uległ on legalnie dokonanej rozbudowie, to rozważyć należało czy przy jej dokonaniu zachowano warunki określone w pozwoleniu na budowę i czy aby w związku ze zmianą jego bryły nie rozwiązano w projekcie problemu odprowadzania wód opadowych z całej jego połaci dachowej, jeżeli prawdziwą okazałaby się supozycja skarżącej, iż właśnie uprzednio w miejsce gdzie zrealizowano dobudowę wody, to odprowadzane były na teren działki należącej do poprzedników prawnych J. B. Inaczej mówiąc w tym przypadku należałoby rozważyć czy przy realizowaniu inwestycji nie nastąpiło istotne odstępstwo od warunków określonych w pozwoleniu na budowę i stosownie do dokonanych ustaleń zająć w sprawie przewidziane prawem stanowisko.
Ubocznie jedynie w tym miejscu wskazać należy, iż gdyby nie podzielić wyżej przedstawionego poglądu w zakresie odnoszącym się do problemu odprowadzania wód opadowych z obiektu stanowiącego jedną całość łącznie z częścią sanitarno-gospodarczą i że problem ten nie znajduje rozwiązania w powołanym projekcie budowlanym w tej skali, a budynek mieszkalny potraktować jako odrębny obiekt budowlany, to wbrew stanowisku prezentowanemu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a także wbrew poglądom skarżącej o istotnym odstępstwie od warunków określonych w pozwoleniu na budowę można byłoby mówić nie w kontekście przepisów rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 16.02.1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli, ale w oparciu o przepisy obowiązujące w czasie budowy przedmiotowego obiektu, uchylone przez wspomniane rozporządzenie, a więc ustawy budowniczej dla wsi i pomniejszych miast i miasteczek z dnia 13.10.1899 r. w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 15.05.1907 r. i 22.06.1909 r. /Dz. U. i Rozp. Kr. Galicji i Lodomerii z W. Ks. Kr. Nr 133 z 1899 r., Nr 57 z 1907 r. i Nr 91 z 1909 r./. Nie mniej jednak przynajmniej w pewnym sensie rozważając możliwość zastosowania przepisów prawa budowlanego w okolicznościach badanej sprawy rację należałoby przyznać skarżącej co do rozważenia możliwości zastosowania w sprawie art. 66 obecnie obowiązującego Prawa budowlanego w wersji obowiązującej w chwili wydania zaskarżonej decyzji. przemawia za tym okoliczność, iż problematykę zachowania we właściwym stanie technicznym obiektu budowlanego reguluje art. 61 powołanej ustawy stanowiąc, że właściciel lub zarządca obiektu obowiązany jest użytkować go zgodnie z jego przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska oraz utrzymywać go w należytym stanie technicznym i estetycznym. Przepis ten jednak stanowi li tylko o obowiązkach właściciela i zarządcy i nie uprawnia organu do podejmowania jakichkolwiek działań. Dopiero w powiązaniu z art. 66 stwarza możliwość ingerencji organu w przypadkach w nim wymienionych, a więc np. w sytuacji, gdy obiekt jest w nieodpowiednim stanie technicznym, albo jest użytkowany niezgodnie z przeznaczeniem bądź w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, środowisku lub bezpieczeństwu mienia. Pomimo sygnalizacji ze strony skarżącej tej problematyki w toku postępowania administracyjnego organ pominął ją zupełnie. Nie jest rzeczą Sądu Administracyjnego z racji powierzonego mu przez ustawodawcę zakresu zadań określonych w art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25.07.2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz. U. Nr 153, poz. 1269/ dokonywanie w tym przedmiocie ustaleń, ale nie oznacza to, że wolne od powyższego w badanej sprawie były organy nadzoru budowlanego. Inaczej mówiąc winne one ustalić czy sposób odprowadzania wód opadowych na sąsiednią działkę wypełnia przesłanki określone w art. 66 Prawa budowlanego zagrażając życiu lub zdrowiu ludzi, środowisku czy też bezpieczeństwu mienia. Ubocznie jedynie w tym miejscu należy zauważyć, iż w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowano pogląd, iż działka budowlana oprócz wymogów ściśle planistycznych powinna być tak ukształtowana, aby umożliwić jej zagospodarowania w zgodzie z przepisami techniczno-budowlanymi tak, aby korzystanie z niej nie zagrażało uzasadnionym interesom osób trzecich oraz że brak urządzeń do odprowadzania wód opadowych oznacza, że budynek jest w nieodpowiednim stanie technicznym, przy czym bez znaczenia jest w tym przypadku wiek budynku, jego usytuowanie na działce i jego odległość od granicy, bowiem stan techniczny budynku oceniany jest przez organ w momencie orzekania w sprawie /vide: wyrok z dnia 26.04.2001 r. sygn. akt II SA/Lu 112/00 nie publikowany/.
W dalszym zatem postępowaniu rzeczą organu będzie dokonanie ustaleń we wskazanym wyżej kierunku i w zależności od ich wyniku podjęcie stosownej decyzji.
Wobec zaistniałego naruszenia zarówno przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy jak i przepisów postępowania, które mogło miec wpływ na jej wynik działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30.08.2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1270/, zwanej dalej w skrócie p.s.a., który w sprawie znajduje zastosowanie w zw. z art. 97 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1271 z późn. zm./ należało zarówno zaskarżoną decyzję jak i poprzedzającą ją decyzję wyeliminować z obrotu prawnego /art. 135 p.s.a./.
Orzeczenie o kosztach postępowania administracyjnego znajduje swoje oparcie w art. 200 p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło