I SA/Sz 1456/14

PostanowienieWSA w Szczecinie2015-01-16

Skład orzekający: Alicja Polańska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przywrócenie terminu do wniesienia skargi jest możliwe w sytuacji, gdy skarga została nadana w terminie, lecz koperta z pismem została błędnie zaadresowana przez pracownika pełnomocnika?
Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie jest dopuszczalne, gdy uchybienie terminu nastąpiło z winy strony lub jej pełnomocnika, w tym wskutek niedochowania należytej staranności przy adresowaniu i wysłaniu pisma. Błędne zaadresowanie koperty przez pracownika pełnomocnika, mimo prawidłowego sporządzenia i nadania skargi w terminie, stanowi niedbalstwo wykluczające brak winy i tym samym podstawę do przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Gmina P. złożyła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w sprawie podatku VAT za 2008 rok. Skarga została nadana w terminie 27 listopada 2014 r., lecz koperta z pismem została błędnie zaadresowana bezpośrednio do sądu, zamiast za pośrednictwem organu odwoławczego. Skarga wpłynęła do sądu z opóźnieniem, który odrzucił ją z powodu uchybienia terminu. Gmina P. wniosła o przywrócenie terminu, argumentując, że skarga została nadana w terminie i że błąd w adresowaniu koperty nie powinien skutkować odmową przywrócenia terminu.
Rozstrzygnięcie
Odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 16 stycznia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie: Przewodniczący Sędzia WSA – Alicja Polańska po rozpatrzeniu w dniu 16 stycznia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku Gminy P. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w S. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do marca i od maja do grudnia 2008 roku oraz nadpłaty w tym podatku za czerwiec, październik i listopad 2008 roku p o s t a n a w i a: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Decyzją z dnia [...] r. o nr [...], wydaną po rozpoznaniu odwołania Gminy P., Dyrektor Izby Skarbowej w S. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do marca i od maja do grudnia 2008 roku oraz nadpłaty w tym podatku za czerwiec, październik i listopad 2008 roku. W decyzji organu II instancji zawarto pouczenie, że stronie, w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji, przysługuje prawo do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie za pośrednictwem Dyrektora Izby Skarbowej w S. Powyższa decyzja została doręczona pełnomocnikowi Gminy P. w dniu 28 października 2014 r. Termin do wniesienia skargi upływał w dniu 27 listopada 2014 r. Gmina P., reprezentowana przez doradcę podatkowego, złożyła skargę na ww. decyzję bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie w dniu 27 listopada 2014 r. (data nadania pisma w urzędzie pocztowym). Skarga wpłynęła do sądu w dniu 28 listopada 2014 r., a 1 grudnia 2014 r. sąd przekazał ją Dyrektorowi Izby Skarbowej w S., celem nadania jej prawidłowego biegu, o czym powiadomiono pełnomocnika skarżącej w dniu 3 grudnia 2014 r. (data doręczenia zawiadomienia sądu). W dniu 9 grudnia 2014 r. organ odwoławczy przekazał sądowi skargę wraz z odpowiedzią na skargę. Postanowieniem z dnia 16 grudnia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odrzucił skargę strony skarżącej, jako wniesioną z uchybieniem terminu określonego w art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2012.270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a." . W dniu 9 grudnia 2014 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) skarżąca złożyła do sądu, za pośrednictwem organu, wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, dołączając do niego skargę z dnia 27 listopada 2014 r. Wniosek ten został przekazany sądowi przez organ w dniu 16 grudnia 2014 r. Uzasadniając wniosek, na wstępie pełnomocnik skarżącej przedstawił swoje stanowisko co do wpływu błędnego zaadresowania koperty, w której nadano skargę, na dotrzymanie terminu, o którym mowa w art. 53 § 1 p.p.s.a. W jego ocenie, skoro pismo oznaczone prawidłowo złożono w terminie w placówce pocztowej, to, niezależnie od błędnego zaadresowania koperty (która sama częścią pisma nie jest), pismo zostało wniesione z zachowaniem terminu. Dalej, przywołując brzmienie art. 86 § 1 i art. 87 § 2 - § 4 p.p.s.a., pełnomocnik skarżącej wskazał, że niezłożenie skargi z dnia 27 listopada 2014 r. w terminie nastąpiło bez winy mocodawcy i jego pełnomocnika. Podniósł, że skarga została nadana w terminie, gdyż nadano ją do sądu w dniu 27 listopada 2014 r. Pełnomocnik sporządził skargę i w sposób prawidłowy ją oznaczył, jednakże jej wysłanie polecił - zgodnie z adresem - swojemu pracownikowi. Pracownik zapewnił pełnomocnika o poprawnym wysłaniu przesyłki, a na odmienny fakt nie wskazywały żadne inne okoliczności. Pełnomocnik wskazał także, że w sprawie została zachowana wszelka możliwa staranność, jakiej można było oczekiwać w tej sytuacji. Staranność ta była oparta o standardy funkcjonujące w kancelarii. Ich przestrzeganie prowadziło do tego, że w kilkunastoletniej historii funkcjonowania pełnomocnika jako pełnomocnika tego rodzaju przypadek zdarza się pierwszy raz. Jednakże, pomimo że skarga była prawidłowo skierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie za pośrednictwem organu, to koperta z tym pismem została przesłana bezpośrednio do sądu. Było to wynikiem pomyłkowego zaadresowania koperty przez pracownika kancelarii. Pełnomocnik o tej okoliczności dowiedział się w dniu 3 grudnia 2014 r. z pisma sądu. Pełnomocnik zauważył również, że jako pracodawca ponosi wprawdzie odpowiedzialność za działania pracownika, jednakże nie przesądza to o jego winie w uchybieniu terminu. Nie ponosi też winy w wyborze pracownika, gdyż osoba dotychczas zajmująca się w kancelarii przygotowywaniem pism do wysyłki prawidłowo wysyłała pisma (prawidłowo adresowała koperty z pismami). Nie była też to czynność, którą wykonywała pierwszy raz, lecz było to jej zadaniem od ponad roku. Prawidłowość dotychczas wykonywanych przez pracownika tego rodzaju zadań potwierdzona jest co najmniej kilkudziesięcioma właściwie nadanymi pismami w tym okresie. Pełnomocnik przeświadczony był o tym, że przesyłka zostanie wysłana na wskazany przez niego adres, bowiem dotychczas przesyłki (koperty) były adresowane prawidłowo, zgodnie z poleceniem. Pracownik kancelarii w wyniku natłoku pism do wysłania i dodatkowych zajęć źle zaadresował kopertę. Pełnomocnik wskazał, że na piśmie w celu wyróżnienia trybu jego wnoszenia podkreślił umyślnie zwrot "za pośrednictwem", co miało zwrócić uwagę pracownika zajmującego się wysyłką pism na tryb jego wnoszenia. Co więcej, pracownik potwierdził wysłanie pisma zgodnie z poleceniem, które jak już wspominano brzmiało: "zaadresować do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie za pośrednictwem Dyrektora Izby Skarbowej w S.". Pełnomocnik wskazał, że czynność adresowania oraz wysłania przesyłki pod wskazany adres, których sposób wykonania był precyzyjnie oznaczony, wykonywał pracownik kancelarii, a on sam nie brał w nich bezpośrednio udziału. Strona, powierzając pełnomocnikowi prowadzenie sprawy, nie dokonała błędu w wyborze, ponieważ pełnomocnik jak już wyżej wskazano wykonał wszystkie czynności prawidłowo i bez żadnych zastrzeżeń. Ponadto, na poparcie swojego stanowiska o braku winy, pełnomocnik przytoczył fragmenty postanowień Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 marca 2008 r., sygn. akt II FZ 99/08, i z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt IFZ 135/08. Jednocześnie pełnomocnik wniósł o rozpatrzenie wniosku na posiedzeniu jawnym i wyraził chęć czynnego udziału w jego rozpatrzeniu. W piśmie z dnia 15 grudnia 2014 r., stanowiącym odpowiedź na wniosek pełnomocnika skarżącej z dnia 9 grudnia 2014 r., Dyrektor Izby Skarbowej w S. wniósł o odmowę przywrócenia terminu do złożenia skargi z dnia 27 listopada 2014 r., z uwagi na nieuprawdopodobnienie przez pełnomocnika braku winy w uchybieniu tego terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje: Na wstępie – z uwagi na zgłoszenie przez pełnomocnika skarżącej żądania rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na posiedzeniu jawnym – wskazać należy, że zgodnie z art. 86 § 1 zdanie drugie p.p.s.a. "Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.". Z kolei, zgodnie z art. 90 § 1 p.p.s.a.: "Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, posiedzenia sądowe są jawne, a sąd orzekający rozpoznaje sprawy na rozprawie", a jak stanowi art. 90 § 2 p.p.s.a.: "Sąd może skierować sprawę na posiedzenie jawne i wyznaczyć rozprawę także wówczas, gdy sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym". Z przywołanego art. 90 § 2 p.p.s.a. wynika, że sąd może skierować sprawę na posiedzenie jawne i wyznaczyć rozprawę także wówczas, gdy sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym. Przepis ten, wskazujący na kompetencję sądu administracyjnego, będzie miał zastosowanie zarówno wtedy, gdy przepis stanowi, że sprawa może być rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, (np. art. 55 § 1, art. 86 § 1 p.p.s.a.), jak i wtedy, gdy stanowi wyłącznie o rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym (np. art. 260 p.p.s.a.), jednakże decyzja o skierowaniu sprawy na rozprawę należy wyłącznie do uznania sądu. W szczególności sąd może uznać, że zaszła taka konieczność, jeżeli wnioskodawca wykaże, że w rozpoznawanej sprawie istnieją okoliczności wymagające dokładniejszego zbadania (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 maja 2011 r., sygn. akt II OZ 402/11, LEX nr 795499). W rozpoznawanej sprawie, składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, pełnomocnik skarżącej podniósł, że chce brać czynny udział w rozpatrzeniu złożonego wniosku i wnosi o rozpoznanie go na posiedzeniu jawnym, gdyż powód uchybienia terminowi nie polega na braku wysłania pisma, ale na wysłaniu go pod niewłaściwy adres, pomimo poprawnego określenia adresata na samym piśmie. W ocenie sądu, pełnomocnik nie wskazał na istnienie żadnych istotnych przesłanek, które świadczyłyby o konieczność rozpoznania tego wniosku na rozprawie. Wobec tego, stosownie do brzmienia art. 86 § 1 zdanie drugie p.p.s.a., złożony przez niego wniosek podlegał rozpoznaniu przez sąd na posiedzeniu niejawnym w składzie jednego sędziego (art. 16 § 2 p.p.s.a.). Zgodnie z brzmieniem art. 86 § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócić termin. Przy czym, zgodnie z art. 86 § 2 p.p.s.a., przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeżeli uchybienie terminu nie powoduje dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 p.p.s.a.). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2). Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi (art. 87 § 3). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4). Jak wynika z przywołanych przepisów, przywrócenie terminu jest uwarunkowane łącznym spełnieniem wskazanych w nich przesłanek. Brak choćby jednej z nich uniemożliwia zaś przywrócenie terminu. W rozpoznawanej sprawie skarżąca złożyła skargę z uchybieniem trzydziestodniowemu terminowi do jej wniesienia, co przesadzono w postanowieniu z dnia 16 grudnia 2014 r. Tym samym, sąd nie podziela argumentacji pełnomocnika skarżącej co do tego, że błędne zaadresowanie koperty, która nie jest (w jego ocenie) częścią składową pisma, nie wywołuje żadnych skutków dla samego pisma, którego wniesienie następuje w sposób przewidziany w art. 83 § 3 p.p.s.a., tj. przez oddanie pisma w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe. W przepisie tym moment wniesienia środka zaskarżenia został przez ustawodawcę utożsamiony z momentem oddania pisma w placówce, będącego formą doręczenia dla takiego środka zaskarżenia, ale aby to oddanie pisma w placówce odniosło skutek prawnoprocesowy, kluczowe jest spełnienie wymogu wskazanego w art. 54 § 1 p.p.s.a., czyli zaadresowanie go do organu administracyjnego, którego działanie, bezczynność lub przewlekłość są przedmiotem skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Nie budzi wątpliwości okoliczność, że pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu (3 grudnia 2014 r. – data, w której powziął on wiadomość o nieprawidłowości w nadaniu skargi, 9 grudnia 2014 r. – data nadania wniosku w urzędzie pocztowym) i uczynił to za pośrednictwem skarżonego organu, dopełniając jednocześnie czynności, dla której określony był termin. Niekwestionowane również jest, że uchybienie wskazanemu terminowi spowodowało dla strony ujemne skutki w toku postępowania sądowego w postaci utraty prawa do merytorycznego rozpoznania jej skargi. Zbadania wymaga natomiast przesłanka braku winy, która pozwoli na ustalenie, czy niedochowanie terminu zostało spowodowane przez przeszkodę w sposób rzeczywisty uniemożliwiającą dokonanie czynności procesowej w przewidzianym dla niej terminie. Odnosząc się do kwestii uprawdopodobnienia okoliczności, wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu należy zauważyć, że zgodnie z poglądami wyrażonymi w orzecznictwie, jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można się domagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Natomiast, przywrócenie może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Ka 1718/96, niepubl.). W orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 czerwca 2002 r., sygn. akt II SA/Ka 1977/00, niepubl.) Tak więc, osoba zainteresowana przywróceniem terminu powinna uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić odpowiednią argumentacją swoją staranność oraz, że przeszkoda była od niej niezależna. Wskazać również należy, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności. W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz w literaturze przedmiotu wyrażany jest pogląd, zgodnie z którym zaniedbanie osoby, której powierzono wykonanie czynności, do której zobowiązana była strona skarżąca, nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu. W ramach kryterium dochowania staranności, warunkującego brak winy w uchybieniu terminowi, mieści się bowiem również kontrola sposobu wykonania powierzonej czynności (por. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera, M. Wierzbowskiego, C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 413 i powołane tam orzecznictwo sądów administracyjnych). Ponadto, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 19 września 2012 r., sygn. akt I FZ 343/12: "swego rodzaju łagodzenie przesłanki braku winy, nie znajduje umocowania ustawowego, gdyż powierzanie dokonywania określonych czynności w sprawie innym osobom – czy to przez stronę, która zleca prowadzenie sprawy profesjonalnemu pełnomocnikowi, czy to przez tego pełnomocnika np. pracownikowi kancelarii – nie powoduje, że osoba, na której ciąży obowiązek dokonania konkretnej czynności w określonym terminie "pozbywa się" w ten sposób odpowiedzialności za należyte wypełnienie tego obowiązku. Inne rozumienie przesłanki braku winy prowadziłoby zdaniem Sądu do tego, że "opłacalne" byłoby przekazanie dokonania danej czynności osobie trzeciej, gdyż niezależnie od tego, czy osoba ta prawidłowo by się z zadania wywiązała (i z jakich względów ewentualnie by tego nie zrobiła) na stronę postępowania "przeszłyby" jedynie pozytywne rezultaty działań takiej osoby, a w przypadku niewywiązania się (nieprawidłowego wywiązania się) przez tę osobę z powierzonego jej zadania stronie nie można byłoby przypisać winy nawet wtedy, gdyby niedokonanie czynności było rezultatem rażących zaniedbań takiej osoby. Takie rozumienie wymogów z art. 86 p.p.s.a. prowadziłoby do nadużycia z zasady wyjątkowej instytucji przywrócenia terminu i nie może być w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zaakceptowane". W rozpoznawanej sprawie należało więc dokonać oceny, czy skarżąca, działająca przez ustanowionego pełnomocnika, uchybiła terminowi bez własnej winy, przy uwzględnieniu obiektywnego miernika staranności, którego można wymagać od każdej należycie dbającej o swoje interesy osoby. W ocenie sądu, pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Argumentacja zawarta we wniosku o przywrócenie terminu nie daje podstaw do uznania braku winy w uchybieniu terminu, a świadczyć może jedynie o niedochowaniu należytej staranności przy prowadzeniu sprawy powierzonej pełnomocnikowi przez stronę skarżącą. Pełnomocnik skarżącej sam bowiem przyznał, że omyłkę w adresowaniu koperty popełnił jego pracownik, któremu pełnomocnik powierzył wysłanie skargi. Jak wynika z treści wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, pracownik miał zaadresować kopertę, kierując się poleceniem, które brzmiało: "zaadresować do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie za pośrednictwem Dyrektora Izby Skarbowej w S.". Jednakże zaadresował kopertę bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, tj. inaczej niż wynikało to z treści skargi. Można zatem przyjąć, że gdyby pełnomocnik skarżącej sam dołożył należytej staranności w dbaniu o interesy strony skarżącej w tym zakresie, dopilnowałby prawidłowego zaadresowania koperty, które to działanie nie wymaga szczególnego wysiłku, ani też poświęcenia długiego czasu. Zaniedbanie w tym zakresie naraziło go na konsekwencje samodzielnego działania osoby, której adresowanie koperty zawierającej skargę powierzył, co - w konsekwencji - negatywnie obciążyło stronę skarżącą (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 czerwca 2013 r., sygn. akt II GZ 265/13 i z dnia 17 grudnia 2014 r., sygn. akt I FSK 1974/14 - dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Również błędne zaadresowanie przesyłki nie może być uznane za przyczynę usprawiedliwiającą uchybienie terminu, powyższa okoliczność nie ma bowiem charakteru przeszkody niedającej się przezwyciężyć. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu. Mając powyższe okoliczności na względzie, Sąd uznał wniosek o przywrócenie terminu za nieuzasadniony i - na podstawie przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło