I SA/Sz 342/24

WyrokWSA w Szczecinie2024-10-16

Skład orzekający: Jolanta Kwiecińska, Wiesława Achrymowicz, Elżbieta Dziel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy zasadnie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji, gdy strona powołała się na wyjazd w okresie międzyświątecznym i niemożność odebrania przesyłki z decyzją?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy zasadnie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, ponieważ strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Strona miała możliwość podjęcia działań zapobiegających uchybieniu terminowi, takich jak poinformowanie organu o wyjeździe, wyznaczenie pełnomocnika, zgłoszenie innego adresu do doręczeń lub założenie konta na e-US, jednak przez okres dwóch tygodni pozostawała w bezczynności po dowiedzeniu się o nieodebranej przesyłce.
Stan faktyczny
Strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego, powołując się na wyjazd w okresie międzyświątecznym i niemożność odebrania przesyłki z decyzją. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Strona wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie art. 45 Konstytucji RP i błędne przyjęcie niedbalstwa. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Kwiecińska Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Achrymowicz Sędzia WSA Elżbieta Dziel (spr.) po rozpoznaniu w Wydziale I w trybie uproszczonym w dniu 16 października 2024 r. sprawy ze skargi B. W. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia [...] marca 2024 r. nr 3201-IOD2.4102.9.2024.4 w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej (zwany dalej: organem odwoławczym, organem II instancji) po rozpatrzeniu wniosku B. W. (zwanego dalej: podatnikiem, stroną, skarżącym) z 19 stycznia 2024 r. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w G. (zwanego dalej: organem I instancji) z 15 grudnia 2023 r., znak: [...], zaskarżonym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie postanowieniem z 27 marca 2022 r. znak [...] odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie, organ wskazał, że w piśmie z 19 stycznia 2024 r. podatnik złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji z 15 grudnia 2023 r. Na mocy tej decyzji organ określił podatnikowi zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych opłacanym na zasadach, o których mowa w art. 30c ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (tzw. podatek liniowy) za 2020 rok w wysokości [...] zł. W przekazanym przez organ I instancji wniosku, podatnik wskazał, że decyzja została wysłana na jego adres w okresie międzyświątecznym. Nie mógł jej odebrać, ponieważ przebywał wtedy na wyjeździe. Po powrocie podatnik natychmiast udał się po odbiór listów, jednak termin na ich odebranie minął dwa dni wcześniej i zostały odesłane przez pocztę. Organ odwoławczy rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, w pierwszej kolejności przywołał przepisy prawa, które odnosiły się do instytucji przywracania terminów (art. 162 § 1, art. 163 § 1 i § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa - Dz. U. z 2023 roku, poz. 2383 ze zm. – zwanej dalej: o.p.). Następnie organ wskazał, że dla przywrócenia terminu zainteresowany musi spełnić łącznie cztery przesłanki, które omówił w swoim orzeczeniu, w tym organ odniósł się szczegółowo do kwestii dotyczących uprawdopodobnienia braku winy. W dalszej kolejności organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji postanowieniem z 10 października 2023 r. wyznaczył nowy termin zakończenia postępowania prowadzonego wobec podatnika w sprawie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2020 rok, do 15 grudnia 2023 r. Postanowienie podatnik odebrał 12 października 2023 r. We wskazanym w postanowieniu terminie organ I instancji wydał decyzję, którą przesłał za pośrednictwem Poczty Polskiej na adres zamieszkania strony. Z powodu niemożności doręczenia decyzji (adresatowi, pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi), pismo pozostawiono 19 grudnia 2023 r. na okres 14 dni do dyspozycji strony w placówce pocztowej M. . Adnotacje umieszczone zarówno na kopercie, jak i na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, potwierdzają dwukrotne awizowanie przesyłki (19 i 28 grudnia 2023 r). Opisane czynności świadczą o tym, że doręczyciel wywiązał się z nałożonych na niego obowiązków. Pismo zwrócono do nadawcy 3 stycznia 2024 r., gdyż podatnik nie podjął awizowanej przesyłki. Organ stwierdził, że w myśl art. 150 § 4 o.p. doręczenie decyzji nastąpiło 2 stycznia 2024 r. Ponadto, organ odwoławczy dodał, że organ pierwszej instancji prawidłowo pouczył stronę o terminie i sposobie wniesienia odwołania. Bieg 14-dniowego terminu do wniesienia przez podatnika odwołania rozpoczął się 3 stycznia 2024 r. i upłynął z końcem 16 stycznia 2024 r. Podatnik 19 stycznia 2024 r. zapoznał się z aktami sprawy w urzędzie skarbowym. Sporządził wówczas dokumentację zdjęciową decyzji. W piśmie z 19 stycznia 2024 r. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od ww. decyzji. Ponieważ przy składaniu wniosku podatnik nie dokonał czynności, dla której termin był przewidziany, organ pismem z 8 lutego 2024 r. wezwał podatnika do uzupełnienia braku formalnego wniosku przez złożenie odwołania w żądanej sprawie do organu I instancji. W dniu 29 lutego 2024 r. podatnik złożył do izby administracji skarbowej oraz do urzędu skarbowego odwołanie od ww. decyzji. Postanowieniem z 26 marca 2024 r, znak: [...] organ odwoławczy stwierdził uchybienie terminowi do wniesienia odwołania od wskazanej decyzji. W ocenie organu odwoławczego z przedstawionego stanu faktycznego wynikało, że podatnik miał wiedzę o wyznaczonym przez organ podatkowy terminie zakończenia sprawy: do 15 grudnia 2023 r. Tym samym mógł przewidzieć możliwość otrzymania rozstrzygnięcia po tym terminie. Pomimo tego, nie poinformował organu podatkowego, że planuje wyjazd w tym okresie. Podatnik nie skontaktował się również z organem w celu ustalenia, czy wydał decyzję w wyznaczonym terminie. Nie podjął również żadnych środków, aby zapewnić sobie możliwości odbioru decyzji, a tym samym, aby przeciwdziałać uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od tej decyzji. Organ dodał, że (jak wskazał sam podatnik) o nieodebranej przesyłce dowiedział się 2 dni po upływie terminu do jej odebrania. Termin ten upłynął 2 stycznia 2024 r. Wynika z tego, że podatnik wiedział o nieodebranej przesyłce już 4 stycznia 2024 r. A także, że najpóźniej w tym terminie wrócił z wyjazdu. Natomiast ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym zapoznał się dopiero 19 stycznia 2024 r. Najpóźniej więc 19 stycznia 2024 r. wiedział zarówno o wydaniu decyzji, jak również o uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od tej decyzji. Zatem, przyczyna uchybienia terminowi do złożenia odwołania ustała 19 stycznia 2024 r. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania podatnik złożył więc z zachowaniem 7-dniowego terminu do dokonania tej czynności. Według organu nie uprawdopodobnił jednak braku swojej winy w przekroczeniu terminu do wniesienia odwołania, który upłynął 16 stycznia 2024 r., tj. po powrocie podatnika z wyjazdu, jak również po terminie, kiedy podatnik dowiedział się o nieodebranej przesyłce (4 stycznia 2024 r.). Przez dwa tygodnie (pomiędzy 4 a 19 stycznia 2024 r.) podatnik pozostawał w bezczynności, która spowodowała (a nie sam wyjazd), że uchybił terminowi do złożenia odwołania od decyzji. Zatem, przy zachowaniu odpowiedniej staranności, podatnik mógł zapobiec uchybieniu terminowi. Nie udowodnił również, że przeszkoda do złożenia odwołania była od niego niezależna i istniała przez cały czas do upływu terminu na dokonanie tej czynności, tj. do 16 stycznia 2024 r. Skoro podatnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania, to nie spełnił ustawowej przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji. W skardze (tożsamej co do treści ze skargą wniesioną na postanowienie w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania) złożonej do sądu na postanowienie organu odwoławczego, strona zaskarżyła postanowienie w całości. Zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj. art. 45 Konstytucji RP poprzez uniemożliwienie jej jako stronie skarżącej obrony własnych praw przed sądem administracyjnym przez rozstrzygnięcie na niekorzyść skarżącego, nie usuniętych / nie dających się usunąć wątpliwości, polegających na przyjęciu, że nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, wskutek błędnego podejrzenia, iż dopuściła się niedbalstwa przez niezachowanie należytej staranności przy tzw. awizo przesyłki zawierającej decyzję organu pierwszej instancji, skutkiem czego poniosła ryzyko negatywnych skutków zachowania pełnomocnika A. W.. Podnosząc powyższy zarzut, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu skargi strona podniosła, że organ oparł się przede wszystkim na lakonicznej analizie dokumentacji P. P.. W jej ocenie w tym konkretnym wypadku do uchybienia terminu doszło bez jej winy. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że prawidłowo adresowana przez organ przesyłka do pełnomocnika procesowego ustanowionego w sprawie zostałaby skutecznie doręczona. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi. W uzasadnieniu tego pisma procesowego organ po opisaniu dotychczasowego przebiegu sprawy, odniósł się do zarzutów zawartych w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje: Skargę jako nieuzasadnioną należało oddalić. Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej (...), przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie do art. 3 § 2 pkt 2 i pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935 - zwanej dalej: p.p.s.a.) kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty (pkt 2), jak również postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które przysługuje zażalenie (pkt 3). Po przeprowadzeniu takiej kontroli przez sąd, postanowienie podlega uchyleniu w razie stwierdzenia: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, lit. b oraz lit. c p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części, sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Z art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika z kolei, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (dotyczącego interpretacji przepisów prawa podatkowego). Ponadto, w myśl art. 119 pkt 3 p.p.s.a sprawa może być rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym, na które służy zażalenie. Na podstawie art. 120 p.p.s.a. w trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. W związku z powyższym sąd rozpoznał sprawę w oparciu o ww. podstawę prawną w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Natomiast badając niniejszą sprawę w ramach powyżej zakreślonej kognicji, sąd nie stwierdził naruszeń prawa, które skutkowałyby koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego postanowienia. Istota sporu sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy w ustalonym stanie faktycznym i prawnym organ II instancji zasadnie odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zgodnie z art. 162 § 1 o.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia podania przewidzianego w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Przepisy § 1-3 stosuje się do terminów procesowych (§ 4). Z brzmienia art. 162 o.p. należy wyprowadzić wniosek, że aby można było przywrócić termin do dokonania danej czynności, powinny być spełnione łącznie następujące przesłanki: a) złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, b) podanie przyczyny uchybienia terminu, c) uprawdopodobnienie braku winy w przekroczeniu terminu, d) dokonanie czynności, dla której przewidziano termin. Jak wynika z akt sprawy pismem z 19 stycznia 2024 r. skarżący wystąpił do organu o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Natomiast odwołanie załączył dopiero na wezwanie organu. W swoim wniosku podał, że decyzja została wysłana na jego adres w okresie międzyświątecznym. Nie mógł jej odebrać, ponieważ przebywał wtedy na wyjeździe. Po powrocie natychmiast udał się po odbiór listów, jednak termin na ich odebranie minął dwa dni wcześniej i zostały odesłane przez pocztę. W ocenie sądu argumentacja wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, nie dawała organowi podstaw do jego uwzględnienia. Jak podkreśla się w orzecznictwie (por. wyrok NSA z 26 czerwca 2014 r., sygn. akt II FSK 1779/12; wszystkie powołane w uzasadnieniu niniejszego wyroku orzeczenia dostępne są w internetowej bazie - orzeczenia.nsa.gov.pl) oraz w literaturze (zob. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, 2004, s. 328-329) o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Powyższe poglądy, aczkolwiek wyrażane na tle przepisów regulujących postępowanie administracyjne, wobec analogicznego unormowania przesłanek przywrócenia terminu w postępowaniu podatkowym, zachowują tu swoją aktualność. Przywrócenie terminu wyklucza każdy rodzaj winy. Usprawiedliwiają je okoliczności nagłe, nieprzewidywalne takie, których człowiek dbający należycie o swoje interesy nie mógł przewidzieć i im zapobiec. W ocenie sądu trafnie uznał organ, że okoliczności, na które powołuje się skarżący nie usprawiedliwiają uchybienia terminowi do wniesienia odwołania. Z treści doręczonego skarżącemu postanowienia organu pierwszej instancji z 10 października 2023 r. skarżący dowiedział się, że organ ten wyznaczył nowy termin zakończenia sprawy, tj. do 15 grudnia 2023. W związku z tym powinien spodziewać się, że po tym dniu otrzyma rozstrzygnięcie organu. Jak słusznie zauważył organ skarżący pomimo planowanego wyjazdu w okresie świątecznym nie poinformował organu podatkowego, że planuje wyjazd w tym okresie. Nie skontaktował się również z organem w celu ustalenia, czy wydał decyzję w wyznaczonym terminie. Nie podjął również żadnych środków, aby zapewnić sobie możliwości odbioru decyzji, a tym samym, aby uniknąć uchybieniu terminowi. W tym celu skarżący mógł wyznaczyć pełnomocnika, zgłosić inny adres do doręczeń lub założyć konto użytkownika na e-US. Skarżący dowiedział się o nieodebranej przesyłce 2 dni po upływie terminu do jej odebrania, czyli 4 stycznia 2024 r. We wniosku skarżący nie podał dokładnej daty wyjazdu, tylko powołał się na okres międzyświąteczny. Natomiast ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym zapoznał się dopiero 19 stycznia 2024 r., a zatem najpóźniej w tym dniu dowiedział się zarówno o wydaniu decyzji, jak również o uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Zatem, przyczyna uchybienia terminowi do złożenia odwołania ustała 19 stycznia 2024 roku. Słusznie zatem organ stwierdził, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania skarżący złożył z zachowaniem 7-dniowego terminu do dokonania tej czynności. Sąd zgadza się ze stanowiskiem organu, że skarżący nie spełnił ostatniej przesłanki uzasadniającej przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, tj. nie uprawdopodobnił braku swojej winy w przekroczeniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji. Termin do złożenia odwołania upłynął 16 stycznia 2024 r., tj. po powrocie z wyjazdu, jak również po terminie, w jakim dowiedział się o nieodebranej przesyłce (4 stycznia 2024 r.). Gdyby skarżący skontaktował się z organem podatkowym niezwłocznie po tym, kiedy dowiedział się o nieodebranej przesyłce (i jej odesłaniu przez urząd pocztowy), mógłby dowiedzieć się o zaskarżonej decyzji przed upływem terminu do złożenia odwołania. Tym samym, mógłby złożyć to odwołanie przed upływem ustawowego terminu. Natomiast przez dwa tygodnie (pomiędzy 4 a 19 stycznia 2024 r.) pozostawał w bezczynności. Zatem, przy zachowaniu odpowiedniej staranności, skarżący mógł zapobiec uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od zaskarżonej decyzji. Należy zgodzić się z organem, że w złożonym wniosku skarżący nie podał ani jednej nadzwyczajnej okoliczności, nie do przezwyciężenia, uniemożliwiającą odbiór przesyłki, która uzasadniałby uwzględnienie wniosku przez organ. Okoliczności wskazane we wniosku nie wskazują na brak zawinienia w uchybieniu terminu do uzupełnienia braku formalnego odwołania. NSA w wyroku z 21 grudnia 2006 r. I FSK 374/06, stwierdził, że zgodnie z art. 162 § 1 o.p. termin do dokonania tej czynności może być zainteresowanemu na jego wniosek przywrócony, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przepis ten nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu, wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania (por. W. Czachórski: Zobowiązania - zarys wykładu, 1983, s.171)), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy (por. W. Czachórski, op. cit., s. 171-172 czy Z. Banaszczyk (w:) Kodeks cywilny. Komentarz pod red. K. Pietrzykowskiego, 1999, t. 1, s. 930)). Według sądu postępowanie, zakończone wydaniem kwestionowanego przez stronę postanowienia, przeprowadzone zostało z zachowaniem zasad ogólnych kształtujących jego prawidłowy przebieg i nie narusza prawa, nie czyni tym samym zasadnym żądanie uchylenia zaskarżonego postanowienia. Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło