II SA/Sz 116/19

WyrokWSA w Szczecinie2019-05-16

Skład orzekający: Stefan Kłosowski, Marzena Iwankiewicz, Maria Mysiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy własną decyzję stwierdzającą, że akt nadania z dnia [...] nr [...] został wydany z naruszeniem prawa, pomimo nieodwracalnych skutków prawnych, które ten akt wywołał?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy własną decyzję stwierdzającą wydanie aktu nadania z naruszeniem prawa. Pomimo stwierdzenia rażącego naruszenia prawa (nadanie tej samej nieruchomości dwóm różnym podmiotom), organ administracji nie mógł stwierdzić nieważności aktu ze względu na nieodwracalne skutki prawne, które nastąpiły w wyniku upływu czasu (65 lat) oraz dokonanych czynności cywilnoprawnych (wpisy do ksiąg wieczystych, darowizna, spadkobranie). W takiej sytuacji organ ograniczył się do stwierdzenia wydania aktu z naruszeniem prawa.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie wydania aktu nadania z naruszeniem prawa. Akt nadania z dnia [...] nr [...] przyznał K. T. gospodarstwo rolne. Później, aktem nadania z dnia [...] nr [...] na rzecz M. J. przyznano część tej samej nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze po wielokrotnych postępowaniach i uchyleniach decyzji przez WSA, ostatecznie stwierdziło, że akt nadania na rzecz M. J. został wydany z naruszeniem prawa, jednakże ze względu na nieodwracalne skutki prawne i upływ czasu, nie stwierdziło jego nieważności. Skarżący kwestionowali brak stwierdzenia nieważności, podczas gdy skarżąca kwestionowała istnienie nieodwracalnych skutków prawnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Stefan Kłosowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz Sędzia WSA Maria Mysiak Protokolant starszy sekretarz sądowy Anita Jałoszyńska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 maja 2019 r. sprawy ze skarg E. C. i A. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania aktu nadania z naruszeniem prawa oddala skargi. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej także jako: "SKO" lub "Kolegium"), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 - dalej jako "k.p.a."), art. 25 dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz. U. Nr 49, poz. 279- dalej jako "dekret z 1946 r."), art. 2 ust. 1 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz.U. Nr 46, poz. 340- dalej jako "dekret z 1951 r."), po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymało w mocy własną decyzję z dnia [...] nr [...] stwierdzającą, że akt nadania nr [...] z dnia [...] został wydany z naruszeniem prawa. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym. Wnioskiem z dnia 4 listopada 2014 r. A. K. powołując się na art. 156 § 1 pkt 3 i § 2 w zw. z art. 158 § 2 k.p.a. zwróciła się do SKO o stwierdzenie wydania aktu nadania nr [...] z naruszeniem prawa. Wnioskodawczyni wskazała, że jej ojciec K. T., aktem nadania z dnia [...] nr [...] wydanym przez Powiatową Komisję Osadnictwa Rolnego w S. na podstawie przepisów dekretu z 1946 r., otrzymał gospodarstwo, tymczasem w późniejszym okresie, w odniesieniu do tej samej nieruchomości, został wydany akt nadania z [...] na rzecz M. J.. Samorządowe Kolegium Odwoławcze po wszczęciu postępowania o stwierdzenie nieważności przedmiotowego aktu nadania, decyzją z dnia [...] umorzyło postępowanie administracyjne w sprawie zainicjowanej ww. wnioskiem wskazując, że wnioskodawczyni nie mogła być stroną postępowania w tej sprawie. Po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Kolegium, decyzją z dnia [...] utrzymało w mocy ww. decyzję. Wyrokiem z dnia 19 listopada 2015 r. sygn. akt II SA/Sz 648/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uchylił decyzję Kolegium z dnia [...] oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] stwierdzając, że skoro wnioskodawczyni jest spadkobierczynią poprzedniego właściciela nieruchomości, to jest także stroną postępowania uprawnioną do domagania się oceny aktu nadania w trybie stwierdzenia nieważności. Decyzją z dnia [...] SKO odmówiło stwierdzenia wydania aktu nadania z dnia [...] nr [...] z naruszeniem prawa. Powyższa decyzja została utrzymana w mocy decyzją Kolegium z dnia [...] r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 15 grudnia 2016 r., sygn. akt II SA/Sz 1044/16 uchylił obie decyzje Kolegium podnosząc, że organ nie uwzględnił oceny prawnej i wskazówek zawartych w wyroku z dnia 19 listopada 2015 r. Po otrzymaniu prawomocnego wyroku, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia [...] odmawiając po raz kolejny stwierdzenia wydania ww. aktu nadania z naruszeniem prawa wskazało, że K. T. i M. J. nadano odpowiednią część większej nieruchomości, co było zgodne z dekretem z 1946 r. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, Kolegium decyzją z dnia [...] utrzymało w mocy własną decyzję z dnia [...] podzielając stanowisko poprzedniego składu orzekającego. Nadto organ przyjął, że w dacie wejścia w życie dekretu z 1951 r. M. J. znajdował się w posiadaniu spornej części gospodarstwa, a zatem mógł stać się jego właścicielem na podstawie art. 2 dekretu z 1951 r. Wyrokiem z dnia 22 listopada 2017 r. sygn. akt II SA/Sz 1178/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uchylił powyższą decyzję Kolegium z dnia [...] oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] Sąd wskazał, że nabycie gospodarstwa na podstawie przepisów dekretu z 1951 r. było możliwe jedynie wówczas, gdy w dacie wejścia w życie tego aktu osoba znajdowała się w jego posiadaniu i osobiście bądź przez członków rodziny, pozostających z nią we wspólności gospodarczej je prowadziła i do tego dnia nie został wydany na jej rzecz akt nadania bądź orzeczenie o jego wykonaniu. Analiza dokumentów zgromadzonych w niniejszej sprawie wskazuje na to, że K. T., po rozpatrzeniu jego wniosku z dnia 20 listopada 1946 r., aktem nadania z dnia [...] nr [...] zostało nadane gospodarstwo stanowiące działkę rzemieślniczą w miejscowości W., o powierzchni ok. 2 ha oraz budynki: dom o wymiarach 25x10, stodoła i obora 16x6, kuźnia 15x5 i szopa 5x6 . Do dnia wejścia w życie dekretu z 1951 r., to jest do dnia 7 września 1951 r. K. T. nie otrzymał orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. W odniesieniu do M. J., znajdujące się w dotyczącej go teczce dokumenty wskazują na to, że podaniem z dnia 7 lipca 1951 r. zwrócił się on do Prezydium Gminnej Rady Narodowej w S. o przyznanie mu mieszkania po H. F.. Protokołem z dnia 4 sierpnia 1951 r. przejęto gospodarstwo osadnicze od H. F., przy czym – jak wynika z treści protokołu – przedmiotem przejęcia były dom mieszkalny oraz obora i stodoła w stanie dobrym – bez wskazania powierzchni, czy wymiarów. W końcowej części protokołu wskazano, że do czasu wprowadzenia przez Prezydium P.R.N. Wydz. Rol. i Leśnictwa innego osadnika, gospodarstwo zostało oddane pod zabezpieczenie i nadzór M. J., która była również członkiem komisji przejmującej gospodarstwo od H. F.. Dalej w teczce dotyczącej M. J. znajduje się dokument zatytułowany "Zaświadczenie" z dnia 20 listopada 1951 r. wystawiony przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w S., dotyczący wprowadzenia M. J. w użytkowanie gospodarstwa po użytkowniku H. F.. Na okoliczność wprowadzenia M. J. w posiadanie gospodarstwa sporządzony został protokół wprowadzenia w posiadanie gospodarstwa (działki) rolnego, w którego treści przywołano opisane wyżej zaświadczenie, wskazując je jako podstawę wprowadzenia M. J. w posiadanie gospodarstwa. W dniu [...] sporządzony został akt nadania M. J. działki roboczej w miejscowości W. obejmującej grunty o powierzchni 1 ha oraz dom mieszkalny 15x10, oborę 16x6, szopę 5x6 połowa od strony wschodniej. Sąd wskazał, iż w tej sprawie kluczowe znaczenie dla oceny prawidłowości postępowania organów, a w konsekwencji zgodności z prawem zaskarżonego aktu nadania z dnia [...] ma określenie, po pierwsze jaką nieruchomość bądź jej część nabył w oparciu o przepisy dekretów z 1946 r. i 1951 r. K. T., w szczególności dotyczy to spornego domu mieszkalnego i innych zabudowań oraz - po wtóre - czy M. J. mógł skutecznie, w oparciu o przepisy dekretu z 1951 r. nabyć część domu mieszkalnego i innych zabudowań nadanych aktem nadania z 1953 r. Analiza obu aktów nadania prowadzi do wniosku, że zarówno K. T. jak i M. J. nadany został dom mieszkalny, z tym że w akcie nadania na rzecz K. T. wymiary domu określono jako 25x10, natomiast w akcie nadania na rzecz M. J. - 15x10, w pozostałej części akty nadania różnią się tym, że K. T. otrzymał, poza oborą i stodołą (które nadano także M. J.), również kuźnię. Istotne zatem jest, czy te wymiary, które zostały określone w akcie nadania na rzecz K. T. dotyczyły całego budynku, czy tylko jego części, a takich ustaleń organ nie poczynił. Z akt postępowania nie wynika także, jaki charakter miało posiadanie części tego gospodarstwa przez H. F., czy została ona formalnie wprowadzona w jego posiadanie, czy też była jedynie lokatorką czasowo zajmującą mieszkanie w domu K. T.. Nie ustalono, czy mieszkanie przejęte następnie przez M. J. zawierało się w całości domu nadanego K. T., czy też stanowiło odrębną jego część o wymiarach określonych w akcie nadania z [...] wydanym na rzecz M. J.. Nie ustalono też, czy H. F. znajdowała się również w posiadaniu pozostałych przejętych protokołem z dnia 4 sierpnia 1951 r. nieruchomości, a jeżeli tak, to na jakiej podstawie. W ocenie Sądu, ustalenie co było przedmiotem nadania K. T. jest o tyle istotne, że w dniu 7 września 1951 r. stał się on właścicielem nadanych nieruchomości z mocy prawa, a zatem nie mogły one stanowić przedmiotu nadania innej osobie, ani w całości ani w części. Według Sądu, organ poczynił nieprawidłowe ustalenia w zakresie nabycia spornego gospodarstwa przez M. J. przyjmując, że w dniu 7 września 1951 r. znajdował się on w posiadaniu gospodarstwa po H. F., skoro z protokołu przejęcia gospodarstwa po H. F., zaświadczenia z dnia 20 listopada 1951 r. oraz protokołu wprowadzenia M. J. w posiadanie gospodarstwa rolnego wynika jednoznacznie, że gospodarstwo to zostało M. J. przekazane po dniu 20 listopada 1951 r., a więc po wejściu w życie dekretu z 1951 r. Sąd nie podzielił również argumentacji organu odnoszącej się do możliwości nadawania gospodarstw rolnych kilku osadnikom do wspólnego użytkowania. Tego rodzaju przekazanie gospodarstwa w użytkowanie mogło mieć miejsce wówczas, gdy nadawano gospodarstwa fizycznie niewydzielone z większej całości, stosownie do art. 25 ust. 2 dekretu z 1946 r. Tymczasem akt nadania dla M. J. został wydany po blisko sześciu latach od nadania gospodarstwa K. T., w oparciu o art. 5 i 10 dekretu z 1951 r., a więc przy założeniu, że w dacie jego wejścia w życie był on w posiadaniu i prowadził nadane następnie gospodarstwo. Mając powyższe na uwadze Sąd podkreślił, że w niniejszej sprawie wyjaśnienia wymagają przede wszystkim okoliczności związane z nadaniem gospodarstwa K. T., w szczególności, czy opisany w protokole wprowadzenia, a następnie akcie nadania dom o wymiarach 25x10 stanowił całość, czy też część większego domu mieszkalnego oraz, czy opisany w spornym akcie nadania dom o wymiarach 15x10 stanowił odrębną od tej, która została nadana K. T., część domu. Ustalenia wymaga również czy H. F. posiadała formalnie nieruchomości przekazane protokołem z dnia 4 sierpnia 1951 r., w szczególności czy opisane tam nieruchomości zostały jej przekazane we wspólne użytkowanie z K. T., a jeżeli tak to kiedy i na jakich zasadach. Od tego bowiem uzależniona będzie ocena, czy sporny akt nadania został wydany z naruszeniem prawa, które mogłoby skutkować stwierdzeniem jego nieważności. Sąd stwierdził także, iż przy dokonywaniu tej oceny organ winien mieć na względzie upływ czasu i skutki jakie akt nadania wywołał w sferze praw i obowiązków stron oraz najnowsze orzecznictwo sądów administracyjnych w tym zakresie. Po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego, oraz kierując się powyższymi wskazaniami Sądu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] stwierdziło, że akt nadania nr [...] z dnia [...] wydany na rzecz M. J., nadający działkę roboczą w W., gm. D. pow. S., obejmujący grunty 1 ha, dom mieszkalny 15x10 dach, obora 16x6, mur, deski, dach, szopa 5x6 deski papa, połowa od strony wschodniej - został wydany z naruszeniem prawa. Organ, po przedstawieniu stanu faktycznego sprawy oraz dokumentacji składającej się na akta administracyjne w niniejszej sprawie wyjaśnił, że w wyniku aktu nadania gospodarstwa K. T. był jedynym posiadaczem siedliska. Być może przez pewien czas zamieszkiwała u niego H. F., która jednak nie dysponowała żadnym prawem do nieruchomości, nawet nie była zameldowana w W. . Protokół przekazania działki pracowniczej w użytkowanie M. J. nie stanowił o przeniesieniu własności ani posiadania części gospodarstwa z domem mieszkalnym, tym bardziej, że przekazanie użytkowania było zakreślone terminem, tj. do czasu wprowadzenia innego osadnika. Gospodarstwo to zostało oddane pod zabezpieczenie i nadzór M. J., a nie M. J. i całej rodziny. Według organu, analiza dokumentów zgromadzonych w sprawie pozwala na wniosek, że K. T. i M. J. nie nabyli odrębnych od siebie gospodarstw z częścią wspólną w postaci gruntu z zabudowaniami. Kolegium w oparciu o dokumenty ewidencyjne i urzędowe pomiary całego domu wynoszące 25 m x 10m (w tym 5 m tzw. przybudówka) stwierdziło, że z matematycznego wyliczenia nie sposób przyjąć, żeby do K. T. należała tylko [...] domu, a do M. J. [...], skoro K. T. był właścicielem domu o wymiarach 25 m x10 m, czyli całego domu. W tych okolicznościach nie można uznać, aby M. J. posiadał prawnie część domu o wymiarach 15 m x 10 m, gdyż stanowiłoby to udział wielkości [...] domu, a nie jak wynika z akt [...] domu. Przy czym różnica powierzchni domu w akcie z [...] – 15 x 10 i z 1947 r. – 25 x 10 wynikała z tego, że pomiar długości budynku dotyczył wyłącznie domu, bez połączonej z przybudówki o wymiarach 5 x 10, która była wówczas mierzona razem z domem. Prokurator Powiatowy [...] z Prokuratury Powiatowej w S. w piśmie z dnia 5 maja 1956 r. zauważył, iż rozpoznawał sprawę dwóch aktów nadania opiewające na tą samą nieruchomość i że drugi akt nadania wydaje się nieważny. Powyższe dowodzi, że K. T. i M. J. nadano tę samą nieruchomość. Tymczasem takie nadania tych samych gospodarstw dwóm różnym podmiotom były niezgodne z dekretem z 1946 r. (art. 25 dekretu) w zw. z art. 2 ust. 1 dekretu z 1951 r. jako rażąco naruszające prawo. Ponadto nadanie aktu gospodarstwa rolnego na rzecz M. J., który nie był posiadaczem tego gospodarstwa, stoi w sprzeczności z treścią przepisu art. 2 ust. 1 i art. 6 ust. 1 dekretu z 1951 r. Podkreślono że dopiero w lipcu 1951 r. ww. starał się o przyznanie mieszkania po H. F., zaś protokołem przejęcia gospodarstwa osadniczego przyjął dz. nr [...] w W. jedynie w użytkowanie, do czasu wprowadzenia innego osadnika. Prezydium Gminnej Rady Narodowej w S. reprezentowane przez m.in. M. J. przejęło w dniu 4 sierpnia 1951 r. działkę pracowniczą W. bez ziemi oraz budynki jak dom mieszkalny, stodoła, i obora. Nie podano jednak powierzchni działki, wymiarów domu czy mieszkania. Poza tym w aktach przewija się stwierdzenie, że H. F. była tylko użytkownikiem mieszkania czy też działki, choć nie zostało to jednak ustalone z uwagi na brak jakiegokolwiek materiału dowodowego, a nawet jak wykazano, nie była w tym czasie zameldowana w miejscowości W.. Nie ustalono także, czy posiadała jakiekolwiek inne dobra majątkowe. Na zakończenie Kolegium wyjaśniło, że choć kontrolowany akt nadania był dotknięty wadami z art. 156 § 1 pkt 2 i 3 k.p.a., to z uwagi na wystąpienie przesłanki negatywnej z art. 156 § 2 k.p.a. ograniczono się do stwierdzenia wydania zaskarżonego aktu z rażącym naruszeniem prawa. Przedmiotowe akty jak również późniejsze protokoły oszacowania nieruchomości weszły do obrotu prawnego, a następnie na ich podstawie zostały dokonane wpisy w księgach wieczystych, a także podlegały spadkobraniu, co oznacza, że akt nadania wywołał nieodwracalne skutki prawne. W tym wypadku chodzi o skutki w sferze prawa cywilnego, ponieważ akty nadania, głównie akt nadania na rzecz M. J. stał się podstawą dla dokonania, nieodwracalnej dla organu, czynności prawa cywilnego. Do takich skutków zalicza się bowiem skutki, których organ administracji nie jest w stanie anulować (czy też odwrócić) swoimi działaniami z uwagi na brak kompetencji. Nie zgadzając się z powyższą decyzją A. J. (następca prawny M. J.) złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie podnosząc następujące naruszenia: - art. 2, art.4, art.6 i art.10 dekretu 1951 r. poprzez błędną ich wykładnię i zastosowanie, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że K. T. po uzyskaniu aktu nadania nr [...] stał się jedynym właścicielem nieruchomości oraz nieuwzględnienie okoliczności, iż powierzchnia gospodarstwa wskazana w akcie nadania, miała charakter orientacyjny, a została ona skonkretyzowana w orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania w części dotyczącej ustalenia granic nieruchomości jaki pominięcie faktu, że nabycie gospodarstwa przez M. J. nastąpiło nie z mocy prawa, ale na podstawie aktu nadania o charakterze konstytutywnym, - art. 298, 299 i 300 § 1 dekretu z 1947 r. Prawo rzeczowe poprzez nieuwzględnienie regulowanych przez te przepisy domniemań prawnych co do samoistnego posiadania przysługującego osobie faktycznie władającej rzeczą, ciągłości posiadania oraz zgodności posiadania z prawem i w konsekwencji błędne przyjęcie, iż H. F. nie przysługiwało prawo posiadania gospodarstwa osadniczego, - art.16 w zw. art.156 i art. 158 § 2 a także art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez błędną ich wykładnię a w konsekwencji nieuwzględnienie, że wszelkie wątpliwości, co do ustaleń należy rozstrzygać na korzyść legalności zaskarżonej decyzji, jak również nierozpatrzenie całego materiału dowodowego co doprowadziło, w ocenie strony, do ustalenia że H. F. nie była w posiadaniu części nieruchomości (traktowanej jako odrębne gospodarstwo osadnicze). Również E. C. (spadkobierczyni A. K.) zakwestionowała powyższą decyzję Kolegium w skardze, którą organ potraktował jako wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy. W piśmie tym strona podkreśliła, że akt nadania nr [...] nie spowodował nieodwracalnych skutków prawnych, zaś z uwagi na konflikt między właścicielami budynek mieszkalny znajduje się w złym stanie technicznym i wymaga remontu. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w wymienionej na wstępie decyzji nie znalazło podstaw do uchylenia decyzji z dnia [...] i utrzymało ją w mocy. W motywach rozstrzygnięcia Kolegium wyjaśniło, że uwzględniając wskazówki Sądu zawarte w wyroku z dnia 22 listopada 2017 r. sygn. akt II SA/Sz 1178/17 przeprowadzono dodatkowe postępowanie wyjaśniające i dowodowe, które wykazało, iż w wyniku aktu nadania gospodarstwa nr [...] z dnia [...] jedynym posiadaczem siedliska nr [...] w [...] był K. T.. Natomiast protokół z dnia 4 sierpnia 1951 r., na który powołuje się skarżący A. J., stanowi jedynie o zrzeczeniu się przez H. F. dalszego użytkowania działki wraz z budynkiem mieszkalnym, stodołą oraz oborą i oddaniu ich pod zabezpieczenie i nadzór M. J., do czasu wprowadzenia innego osadnika. Ponadto przejęcie posiadania tej działki przez M. J. nastąpiło w dniu 4 sierpnia 1951 r., a zatem przed wejściem w życie dekretu z 1951 r., który sankcjonował stany faktyczne pod względem prawnym, istniejące w dniu 7 września 1951 r. Oceniając materiał dowodowy Kolegium w innym składzie uznało, że był on wystarczający do wydania decyzji w przedmiocie legalności aktu nadania z [...] r. na rzecz M. J., tym samym prawidłowo został ustalony stan faktyczny zachodzący w sprawie. Zdaniem Kolegium, analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że akt nadania z dnia [...] dotknięty jest wadą nieważności, o której mowa w art.156 § 1 pkt 2 i 3 k.p.a. Z akt wynika, że w dacie wejścia w życie dekretu z 1951 r. K. T. na mocy aktu nadania z dnia [...] posiadał gospodarstwo, na które składał się dom o wymiarach 25mx 10 m oraz pozostałe wymienione tam zabudowania, a zatem w świetle art. 2 ust. 1 tego dekretu z 1951 r. stał się z mocy prawa właścicielem nadanych mu nieruchomości. W tej sytuacji M. J. nie mógł nabyć części tego domu o wymiarach 15mx10m. Takie samo stanowisko wyraził również Prokurator Powiatowy w S., który w swoim piśmie z dnia 5 maja 1956 r. stwierdził, iż sprawa dotyczy dwóch aktów nadania na tę samą nieruchomość, zaś ten drugi akt nadania "wydaje się nieważny". W konsekwencji zgodzono się ze ustaleniem poprzedniego składu orzekającego, że ww. nie nabyli odrębnych od siebie gospodarstw z częścią wspólną w postaci gruntu z zabudowaniami, zatem akt nadania pochodzący z [...]. wydano z naruszeniem prawa. Mając na uwadze powyższe ustalenia jak i ocenę prawną zawartą w prawomocnym wyroku WSA w Szczecinie z dnia 22 listopada 2017 r. uznano, że wcześniejsze nadanie K. T. przedmiotowego gospodarstwa, wykluczało późniejsze nadanie tej samej nieruchomości, bądź jej części M. J. . Stąd za zasadne uznano stanowisko poprzedniego składu orzekającego Kolegium, że akt nadania z dnia [...] narusza w sposób rażący prawo, tj. obowiązujący w dniu orzekania art. 25 ust. 2 dekretu z 1946 r. w zw. z art. 2 ust. 1 dekretu z 1951 r. Nadto nadanie gospodarstwa rolnego na rzecz J., który nie był posiadaczem tego gospodarstwa jest sprzeczne z art. 2 ust. 1 i art. 6 ust.1 dekretu z 1951 r. Obecny skład orzekający podzielił również pogląd kwestionowanej decyzji, iż przedmiotowy akt nadania nr [...] wywołał nieodwracalne skutki prawne w rozumieniu art.156 § 2 k.p.a. głównie w sferze prawa cywilnego, ponieważ akt ten wszedł do obrotu prawnego, a następnie stanowił podstawę dokonania wpisów w księgach wieczystych, a także podlegał spadkobraniu. Skutków tych zaś organ administracji publicznej nie może anulować ze względu na brak kompetencji w tym zakresie. Nie bez znaczenia jest znaczny upływ czasu od dnia wydania przedmiotowego aktu nadania (65 lat). Z tych względów nie ma możliwości powrotu do stanu prawnego obowiązującego w momencie wydania przedmiotowego aktu nadania, zaś w takim wypadku uzasadnionym jest stwierdzenie wydania aktu prawnego z naruszeniem prawa w trybie art.156 § 2 k.p.a. Nieodwracalność skutków prawnych nie pozwala na pozbawienie A. J. prawa własności domu mieszkalnego, będącego następstwem zdarzenia cywilnoprawnego (w tym umowy darowizny, na którą powołuje się skarżąca). Kolegium uznając, że interpretacja dekretów w kontekście rozpatrywanej sprawy nie nastręcza trudności, podniosło, iż treść wadliwego aktu nadania z [...] stanowiła zaprzeczenie obowiązującego wówczas stanu prawnego, w konsekwencji zaistniała przesłanka nieważności, o której mowa w art.156 § 1 pkt 2 k.p.a. W niniejszej sprawie zaistniała również przesłanka wymieniona w art.156 § 1 pkt 3 k.p.a. bowiem organ nie mógł wydał drugiego aktu nadania na rzecz innej osoby, gdyż wcześniej akt nadania tego samego gospodarstwa uzyskał K. T. , a zatem sprawa została już rozstrzygnięta inną decyzją ostateczną. Wobec powyższego za nietrafne organ uznał zarzuty dotyczące błędnych ustaleń stanu prawnego w odniesieniu do nabycia przedmiotowego gospodarstwa przez M. J. na podstawie aktu nadania. E. C. jak i A. J. odrębnymi pismami zaskarżyli decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławcze z dnia [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. E. C. w skardze, zarejestrowanej pod sygn. akt II SA/Sz 116/19, wskazując na uchybienie przepisu prawa materialnego, tj. art. 156 § 2 k.p.a. w zw. z art. 158 §1 k.p.a. i art. 5 ustawy o księgach wieczystych i hipotece poprzez przyjęcie, że w sprawie nastąpiły nieodwracalne skutki prawne, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji tego organu z dnia [...] i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zobowiązanie Samorządowego Kolegium Odwoławczego do wydania w terminie 2 miesięcy od otrzymania wyroku sądu decyzji o stwierdzeniu nieważności aktu nadania z [...] w części dotyczącej domu położonego w W.. W uzupełnieniu skargi (pismo z dnia 12 marca 2019 r.) skarżąca załączyła dokumentację dotyczącą oceny stanu technicznego budynku wykonaną przez specjalistę z zakresu budownictwa. Z kolei A. J. w skardze, którą zarejestrowano pod sygn. akt II SA/Sz 117/19, zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie: - art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji nieustosunkowanie się przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do zarzutów podniesionych przez skarżącego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, - art. 107 § 3 k.p.a. w z. z art. 7 i 8 k.p.a. w zw. z art. 127 k.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób uniemożliwiający ustalenie przyczyn, z powodu których organ, przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, nie uwzględniło zarzutów zgłoszonych przez skarżącego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia 17 września 2018 r., - art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nieuwzględnienie przez organ wskazań co do dalszego postępowania zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 22 listopada 2017 r. II SA/Sz 1178/17, - art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie całego materiału dowodowego i zastosowanie wybiórczej oceny dowodów zebranych w sprawie co doprowadziło do błędnego ustalenia, iż H. F. nie była w posiadaniu części nieruchomości (traktowanej jako odrębne gospodarstwo osadnicze), - art. 16 k.p.a. w zw. z art. 156 i 158 § 2 k.p.a. poprzez błędną wykładnię i zastosowanie, a w konsekwencji nieuwzględnienie, iż wszelkie wątpliwości co do ustaleń, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa należy rozstrzygać na korzyść legalności zaskarżonej decyzji, - art. 2 i 4 dekretu z 1951 r. poprzez błędną wykładnię i zastosowanie, a w konsekwencji nieuwzględnienie faktu, iż możliwe były sytuacje, w których akt nadania dotyczył większego obszaru gruntów, a nabycie z mocy prawa własności na podstawie przepisów tego dekretu obejmowało mniejszy obszar, a więc tylko ten który osadnik faktycznie posiadał i wskutek tego ostatecznie błędne przyjęcie, iż K. T. po uzyskaniu aktu nadania nr [...] z [...] r. stał się jedynym właścicielem nieruchomości, której dotyczy niniejsze postępowanie, - art. 6 dekretu z 1951 r. poprzez błędną wykładnię i zastosowanie, a w konsekwencji nieuwzględnienie, iż powierzchnia gospodarstwa wskazana uprzednio w akcie nadania, w sytuacji gdy nie nastąpiło jeszcze jego geodezyjne wyodrębnienie, miała charakter orientacyjny, ulegając ostatecznemu skonkretyzowaniu w orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania w części dotyczącej ustalenia granic nieruchomości, - art. 10 dekretu z 1951 r. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji pominięcie faktu, iż w przypadku M. J. nabycie gospodarstwa nastąpiło nie z mocy prawa, lecz na podstawie aktu nabycia o charakterze konstytutywnym, - art. 298, 299 i 300 § 1 dekretu z dnia 11 października 1947 r. Prawo rzeczowe poprzez nieuwzględnienie regulowanych przez te przepisy domniemań prawnych co do posiadania samoistnego przysługującego osobie faktycznie władającej rzeczą, ciągłości posiadania oraz zgodności posiadania z prawem i w konsekwencji błędne przyjęcie, iż H. F. nie przysługiwało prawo posiadania gospodarstwa osadniczego. W odpowiedzi na ww. skargi organ wniósł o ich oddalenie. Postanowieniem z dnia 15 marca 2019 r. Sąd na podstawie art. 111 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zarządził połączenie sprawy o sygn. akt II SA/Sz 116/19 ze sprawą o sygn. akt II SA/Sz 117/19 do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia oraz prowadzenie ich pod sygn. akt II SA/Sz 116/19. Na rozprawie w dniu 16 maja 2019 r. pełnomocnik skarżącej popierając skargę wskazał, iż brak jest jakichkolwiek dokumentów wskazujących, że Pani F. miała jakiekolwiek prawa związane z przedmiotową nieruchomością, w tym z mieszkaniem. Nigdy nie zajmowała się działalnością rolną. Brak jest zatem podstaw, by Pan J. wywodził jakiekolwiek podstawy prawne do nabycia po Pani F. uprawnień do domu. Podkreślono, że działka ta miała charakter działki rzemieślniczej. W tej chwili przedmiotem sporu między skarżącymi jest głównie dom, w którym zamieszkiwały rodziny T. i J.. Jest to dom o wymiarach 25 na 10 m parterowy z użytkowym strychem, z jednym wejściem głównym. W domu tym nadal zamieszkują następcy prawni K. T. i M. J. . Rodziny te od dawna, tj. od lat 50 wiodą spór w przedmiocie fizycznego podziału tego budynku. Taki spór prowadzony jest też obecnie przed Sądem Rejonowym w K.. Z opinii biegłych wynikało, że nie ma możliwości fizycznego podziału przedmiotowego domu na dwa odrębne lokale. W wyniku tego dom popada w ruinę i nadaje się obecnie do rozbiórki. Z kolei pełnomocnik A. J. popierając swoją skargę i wywody w niej zawarte stwierdził, iż w obecnym toczącym się postępowaniu przed sądem powszechnym o zniesienie współwłasności wydana została opinia o możliwości dokonania podziału nieruchomości. Zdaniem pełnomocnika w niniejszej sprawie nie można pominąć dokumentu z dnia 4 sierpnia 1951 r., z którego wynika, że H. F. użytkowała gospodarstwo rolnicze i część domu. Po opuszczeniu domu przez Panią F. jego część została przekazana pod dozór żonie M. J. – M. J.. Natomiast A. C. (pełnomocnik skarżącej) wskazał, iż z dokumentu z dnia 4 sierpnia 1951 r. wynika, że przedmiotem przekazania Ma. J. było całe gospodarstwo, tj. dom mieszkalny, obora i stodoła. Powstaje zatem pytanie, gdzie w tym czasie mieszkała 8-osobowa rodzina T.. Z posiadanych przez rodzinę informacji wynika, iż K. T. zostało przydzielone gospodarstwo po Niemcu o nazwisku K. S.. Nie było w tym akcie żadnych informacji o Pani F.. Pełnomocnik skarżącego informacyjnie podaje, iż obecnie w domu tym zamieszkuje skarżący A. J. z małżonką, a pozostała cześć domu po śmierci A. K., tj. matki skarżącej E. C. pozostaje niezamieszkana. Skarżąca E. C. zaprzeczyła powyższej informacji i wskazała, iż w okresie letnim, tj. od maja do października w domu tym zamieszkuje jej siostra z córką. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. - dalej jako "p.p.s.a."). Zakres kontroli Sądu wyznacza art. 134 p.p.s.a. stanowiący, iż sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji według powyższych zasad wykazało, że zaskarżone rozstrzygnięcie należy uznać za odpowiadające prawu. Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymująca w mocy własną decyzję stwierdzającą, że akt nadania nr [...] z dnia [...] został wydany z naruszeniem prawa. Kolegium prowadząc postępowanie w trybie nadzwyczajnym, doszło do przekonania, że w przypadku ww. aktu nadania spełniona została przesłanka stwierdzenia nieważności, tym nie mniej ze względu na nieodwracalne skutki tego aktu jak i upływ czasu od jego wydania, brak było podstaw do podjęcia rozstrzygnięcia stwierdzającego nieważność tego aktu. We wniesionych skargach na powyższą decyzję skarżący zakwestionował istnienie przesłanki nieważnościowej, natomiast skarżąca – przesłanki nieodwracalnych skutków. Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że przedmiotowa decyzja Kolegium została podjęta po ponownym rozpatrzeniu sprawy w następstwie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 22 listopada 2017 r. sygn. akt II SA/Sz 1178/17, którym to uchylono wcześniejsze decyzje Kolegium z dnia [...] r. oraz z dnia [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia wydania ww. aktu nadania z naruszeniem prawa. Wobec powyższego w pierwszej kolejności należy odnieść się do znaczenia prawnego tej okoliczności, zwłaszcza że w jednej ze skarg postawiono zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. Stosownie do tego przepisu, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Przepis ten ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. W pojęciu "ocena prawna", w rozumieniu art. 153 p.p.s.a., mieści się wykładnia przepisów prawa materialnego i procesowego. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych przez organ oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 listopada 2018 r. sygn. akt VIII SA/Wa 680/2018, opubl. w LEX nr 2591218). Ponownie rozpoznając sprawę sąd administracyjny obowiązany jest do dokonania kontroli, czy organ administracji prawidłowo uwzględnił wskazówki zawarte w poprzednim wyroku. Podporządkowanie się wytycznym sądu i wyrażonej przezeń ocenie prawnej jest bowiem głównym kryterium poprawności nowowydanej decyzji. Zdaniem Sądu, lektura zaskarżonej decyzji dowodzi, że przy powtórnym rozpatrzeniu sprawy Kolegium w pełni uwzględniło ocenę prawną i wytyczne zawarte w wyroku WSA z dnia 22 listopada 2017 r., co doprowadziło organ do właściwych wniosków i podjęcia prawidłowego rozstrzygnięcia. Przede wszystkim na akceptację zasługuje pogląd organu, że w realiach niniejszej sprawy doszło do niedopuszczalnego prawem nadania M. J. części nieruchomości w sytuacji, gdy całą nieruchomość wcześniej nadano ostatecznym aktem K. T.. Pogląd ten znajduje bowiem oparcie w niewadliwych ustaleniach faktycznych będących konsekwencją bezbłędnej oceny zebranego materiału dowodowego, która nie nosi cech dowolności, a także mocy wiążącej ww. wyroku WSA w Szczecinie. W tym miejscu przypomnienia wymaga, że aktem nadania z dnia [...] nr [...] K. T. zostało nadane gospodarstwo stanowiące działkę rzemieślniczą w miejscowości W. o powierzchni ok. 2 ha oraz budynki: dom o wymiarach 25x10, stodoła i obora 16x6, kuźnia 15x5 i szopa 5x6. Z kolei protokołem z dnia 4 sierpnia 1951 r. przejęto od H. F. gospodarstwo osadnicze w W.: dom mieszkalny, oborę i stodołę ze wskazaniem, że do czasu wprowadzenie przez Prezydium P.R.N. Wydz. Rol. i Leśnictwa innego osadnika gospodarstwo zostało oddane pod zabezpieczenie i nadzór Ma. J.. Kolejnym aktem z dnia [...] nr [...] nadano na rzecz M. J., "działkę roboczą" w W., gm. D. pow. S., obejmującą grunty 1 ha, dom mieszkalny 15x10 dach, obora 16x6, mur, deski, dach, szopa 5x6 deski papa, połowa od strony wschodniej. Mając powyższe na uwadze Sąd w wyroku sygn. akt II SA/Sz 1178/17 uznał za konieczne wyjaśnienie okoliczności związanych z nadaniem gospodarstwa K. T., w szczególności, czy opisany dom o wymiarach 25x10 stanowił całość, czy też część większego domu mieszkalnego oraz, czy opisany w spornym akcie nr [...] dom o wymiarach 15x10 stanowił odrębną od tej, która została nadana K. T., a także ustalenia, czy H. F. posiadała formalnie nieruchomości przekazane protokołem z dnia 4 sierpnia 1951 r. Sąd bowiem stanął na stanowisku, że "jeżeli K. T. w dacie wejścia dekretu z 1951 r. posiadał nadane aktem z dnia [...] gospodarstwo, na które składał się również dom o wymiarach 25x10 oraz pozostałe wymienione tam zabudowania, to stał się on z dniem 7 września 1951 r. - z mocy prawa, właścicielem nadanych mu nieruchomości, a to z kolei wykluczało późniejsze nadanie tej samej nieruchomości, bądź jej części M. J.". Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że wbrew twierdzeniom skarżącego, organ rzetelnie i wyczerpująco wyjaśnił okoliczności wskazane w powyższym wyroku zasadnie przyjmując, że na skutek wydania aktu nadania z dnia [...] jedynym posiadaczem gospodarstwa był K. T., zaś H. F. nie była w posiadaniu nawet części ww. nieruchomości. Dokumenty nadesłane przez Starostwo Powiatowe w S. w dniu 10 lipca 2018 r. (data wpływu) potwierdzają, że przyznany w akcie nadania K. T. dom o wymiarach 25x10m stanowił całość, a nie część większego domu mieszkalnego. Również organ pomimo podejmowanych w sprawie czynności nie uzyskał żadnego dowodu potwierdzającego, aby H. F. została formalnie wprowadzona w posiadanie części nieruchomości, o której mowa w protokole z dnia 4 sierpnia 1951 r., a w konsekwencji wspólnie użytkowała je z K. T.. Starostwo Powiatowe w S. w piśmie z dnia 21 maja 2018 r. oświadczyło, że nie dysponuje informacjami odnośnie użytkowania przez H. F. gospodarstwa osadniczego w W.. Z kolei Urząd Gminy D. w piśmie z dnia 16 kwietnia 2018 r. wskazał na brak informacji dotyczących zameldowania ww. osoby w tej miejscowości. Zarówno w zestawieniu osiedlonych rodzin w gromadzie na podstawie wniosków imiennych, obejmującym okres 1945-1946 jak i w zaświadczeniu Państwowego Urzędu Repatriacyjnego z dnia 21 maja 1946 r., potwierdzającego, że K. T. powierzono gospodarstwo poniemieckie, nie wymieniono H. F.. Ani przywołany w skardze wniosek M. J. z dnia 7 lipca 1951 r. skierowany do Prezydium Gm. Rady Narodowej, ani protokół z dnia 4 sierpnia 1951 r., nie stanowią dowodu na to, że ww. osoba była posiadaczem części nieruchomości, co z kolei wykluczałoby w tej części jej posiadanie przez K. T.. Również Sąd w wyroku z dnia 22 listopada 2017 r. nie uznał przedmiotowego protokołu za taki dowód, skoro zobowiązał organ do wyjaśnienia kwestii posiadania części gospodarstwa przez H. F., który to obowiązek organ wykonał w należyty sposób. Argumentacja skargi w żaden sposób nie podważa prawidłowości dokonanych przez organ ustaleń faktycznych jak i ich oceny. Skoro bowiem K. T. był w dniu wejścia w życie dekretu z 1951 r. jedynym posiadaczem nadanych mu ostatecznym aktem nieruchomości, to słusznie uznano, że z dniem 7.09.1951 r. z mocy prawa stał się ich właścicielem, w rezultacie czego część należącej do niego nieruchomości nie mogła stanowić przedmiotu nadania M. J.. Konkluzja ta pozostaje w zgodności z oceną prawną wyrażoną przez Sąd w wyroku z dnia 22 listopada 2017 r. Wykluczając możliwość nadania tej samej nieruchomości K. T. i M. J. organ nie dopuścił się zatem naruszenia prawa. Zebrany materiał dowodowy potwierdza bowiem tezę organu, że aktami nadania objęto tą samą nieruchomość, przy czym stwierdzeniu temu nie stoi na przeszkodzie treść art. 6 dekretu 1951 r. To, że granice gospodarstwa rolnego ustala orzeczenie o wykonaniu aktu nadania (art. 6 dekretu z 1951 r.), nie uniemożliwia porównania zakresów (przedmiotu) samego nadania. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut pominięcia przez organ faktu, że możliwe były sytuacje, w których akt nadania dotyczył większego obszaru gruntów, a nabycie z mocy prawa własności na podstawie przepisów dekretu z 1951 r. obejmowało mniejszy obszar. W tej mierze zaakcentowania wymaga, że liczny materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwala na przyjęcie, aby K. T. i M. J. nabyli odrębne od siebie gospodarstwa z częścią wspólną w postaci gruntu z zabudowaniami. Co istotne Sąd w wyroku z dnia 22 listopada 2017 r. akcentując, że przekazanie gospodarstwa kilku osadnikom do wspólnego użytkowania mogło mieć miejsce, gdy nadawano gospodarstwa fizycznie niewydzielone z większej części, stosownie do art. 25 ust. 2 dekretu z 1946 r., jednocześnie wskazał, że akt nadania dla M. J. został wydany po kliku latach od nadania gospodarstwa K. T. w oparciu o art. 5 i art. 10 dekretu z 1951 r., a więc przy założeniu, że w dacie jego wejścia w życie był on w posiadaniu i prowadził następnie gospodarstwo. Zgodnie z treścią art. 5 ust.1 ww. dekretu, w celu poświadczenia własności gospodarstwa rolnego i jego przynależności starosta wydaje z urzędu akty nadania, które zawierają określenie osób uprawnionych oraz powierzchni gruntów i innych składników gospodarstwa rolnego. W myśl ust. 2 art. 5 akty nadania wydane na podstawie dotychczasowych przepisów są poświadczeniem własności, o którym mowa w ust.1. Natomiast stosownie, do treści art. 10 w sprawach osadnictwa rolnego na obszarze Ziem Odzyskanych nie unormowanych przepisami niniejszego dekretu, stosuje się przepisy dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i b. Wolnego Miasta Gdańska z tym, że osoba, która po dniu wejścia w życie niniejszego dekretu otrzyma akt nadania, staje się właścicielem tego gospodarstwa na zasadach niniejszego dekretu. Regulacje wynikające z przytoczonych powyżej przepisów dekretu, stanowią konsekwencje treści przepisu art. 2. W myśl art. 2 ust. 1 osoby, które posiadają gospodarstwo rolne i prowadzą je osobiście lub przez członków rodziny, żyjących z nimi we wspólności gospodarczej, a do dnia wejścia w życie niniejszego dekretu nie nabyły ich własności, stają się z mocy prawa właścicielami tych gospodarstw. Sąd poprzednio analizując sprawę przesądził wprost, że w dacie wejścia w życie dekretu z 1951 r. M. J. nie spełniał warunków, o których mowa w art. 2 dekretu z 1951 r., bowiem nie był posiadaczem spornego domu i pozostałych wymienionych w akcie nadania nieruchomości, a zatem nie mógł stać się ich właścicielem w trybie dekretu z 1951 r. Podsumowując, skoro z prawidłowych ustaleń organu wynika, że nadana aktem nr [...] nieruchomość, której właścicielem - na mocy art. 2 ust. 1 dekretu z 1951 r. - stał się K. T. została w części nadana także M. J., który dodatkowo nie był w dniu 7 września 1951 r. ich posiadaczem, to podzielić należy stanowisko organu, iż akt nadania na rzecz tego ostatniego rażąco narusza prawo, w tym art. 25 ust. 2 dekretu z 1946 r. w zw. z art. 2 ust.1 dekretu z 1951 r. oraz art. 2 ust. 1 dekretu z 1951 r. Przy czym prawnie irrelewantna pozostaje tu okoliczność charakteru aktu nadania z [...] r. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, iż treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą, a charakter naruszenia prawa powoduje, że decyzja taka nie może być zaakceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa i powinna ulec wyeliminowaniu z obrotu prawnego. Niewątpliwie w sprawie doszło do takiego jednoznacznego przekroczenia prawa, a zatem spełniona została przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Stwierdzenie to pozwala na przejście do zarzutu drugiej z wniesionych skarg, tj. naruszenia art. 156 § 2 k.p.a. w zw. z art. 158 § 2 i art. 5 ustawy o księgach wieczystych i hipotece poprzez przejęcie, że w sprawie nastąpiły nieodwracalne skutki prawne. Skarżąca uzasadniając ten zarzut podniosła, że okoliczność dokonania wpisów do ksiąg wieczystych jak i fakt, że A. J. otrzymał przedmiotowy dom w drodze darowizny od swoich rodziców, a nadto jest spadkobiercą ustawowym M. J. nie mogą być kwalifikowane jako przeszkody do stwierdzenia nieważności aktu nadania z [...] Zgodnie z art. 156 § 2 k.p.a. nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w § 1 pkt 1, 3, 4 i 7, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło dziesięć lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne. Jeżeli nie można stwierdzić nieważności decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 156 § 2, organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie stwierdził nieważności decyzji (art. 158 § 2 k.p.a.). Z nieodwracalnością skutków prawnych mamy do czynienia wówczas, gdy organ administracji nie może ich we własnym zakresie cofnąć, nie ma bowiem podstaw do wszczęcia postępowania administracyjnego w ramach którego mógłby wyeliminować z obrotu prawnego akt prawny będący wynikiem nieważnej decyzji. Oceniając ujemną przesłankę z art. 156 § 2 k.p.a. pamiętać należy, że chodzi o odwrócenie skutków prawnych wywołanych przez decyzję dotkniętą nieważnością w ramach postępowania o stwierdzenie nieważności. Przy czym chodzi o takie skutki, których organ nie może znieść na drodze postępowania administracyjnego, tj. takiego, do którego wszczęcia i prowadzenia jest powołany. Taką przeszkodą jest np. dokonanie czynności cywilnoprawnych, odnośnie których organ administracji nie może się wypowiadać, nie mówiąc już o tym aby mógł prowadzić jakiekolwiek postępowanie administracyjne w celu ich wyeliminowania z obrotu prawnego (por. wyrok NSA z dnia 23 listopada 2018 r. sygn. akt I OSK 2941/16). Z całą pewnością na skutek umowy darowizny czy spadkobrania dochodzi do zmiany stosunków własnościowych, zaś w takiej sytuacji organy nie posiadają kompetencji pozwalających na pozbawienie prawa własności, będącego następstwem ww. zdarzeń prawnych. Dlatego też przedstawiony przez skarżącą pogląd, iż w sprawie nie doszło do nieodwracalnych skutków jest nieuzasadniony. Dodatkowo zaakcentowania wymaga, że w wyroku z dnia 12 maja 2015 r. sygn. akt P 46/13, Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 156 § 2 k.p.a. w zakresie w jakim wyłącza dopuszczalność stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy, jest niezgody z art. 2 Konstytucji R.P. W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny podniósł, że działanie organów państwa na podstawie prawa, będące przejawem zasady praworządności (legalizmu), nie oznacza bezwzględnego obowiązku eliminowania z obrotu wadliwych decyzji, na podstawie których strona nabyła prawo lub jego ekspektatywę (w szczególności jeżeli z takim nabyciem powiązane było powstanie obowiązku państwa), po upływie znacznego czasu od wydania tego aktu administracyjnego. Takie aspekty i konsekwencje zasady praworządności są bowiem ograniczone przez jej inne oblicze, tj. potrzebę stabilizacji stanów społeczno-gospodarczych ukształtowanych mocą aktu administracyjnego, a ponadto przez zasadę zaufania obywatela do państwa, w tym zasadę pewności prawa, które wynikają z art. 2 Konstytucji. W kontekście tego wyroku nie bez znaczenia pozostaje podniesiona przez organ okoliczność upływu 65 lat od wydania aktu nadania z [...]. Upływ tak znacznego czasu, przy uwzględnieniu potrzeby stabilności stosunków administracyjnych i pewności prawa oraz skutków jakie ten akt niesienie, stanowi kolejny argument przemawiający za brakiem podstaw do wyeliminowania przedmiotowego aktu z obrotu prawnego przez stwierdzenie jego nieważności. Mając powyższe na względzie stwierdzić należy, że zarzuty przedstawione w skargach nie zasługują na uwzględnienie, gdyż zaskarżony akt zostały wydany przy zastosowaniu właściwych norm prawnych, a nadto przy uwzględnieniu wytycznych i oceny prawnej wyrażonej przez Sąd we wcześniejszym prawomocnym wyroku oraz wymaganych w toku postępowania administracyjnego reguł zawartych w k.p.a. W szczególności poprawnie ustalono stan faktyczny, należycie zebrano i oceniono materiał dowodowy, zaś w uzasadnieniu decyzji przedstawiono zasadnicze powody podjętego rozstrzygnięcia także w kontekście zgłoszonych zarzutów. Nie dopuszczono się także naruszenia przepisów dotyczących nadzwyczajnego trybu stwierdzenia nieważności jak i przepisów prawa materialnego. Również Sąd, działając z urzędu poza granicami skargi, nie stwierdził takich uchybień, które skutkować miałyby uchyleniem zaskarżonej decyzji. Z powyższych względów, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł o oddaleniu skarg.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło