II SA/Sz 1178/17

WyrokWSA w Szczecinie2017-11-22

Skład orzekający: Arkadiusz Windak, Marzena Iwankiewicz, Katarzyna Sokołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy akt nadania gospodarstwa rolnego wydany na rzecz osoby, która nie była w posiadaniu nieruchomości w dniu wejścia w życie dekretu z 1951 r., może być stwierdzony jako wydany z naruszeniem prawa i nieważny?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że akt nadania wydany na rzecz M. J. z 1953 r. nie może być uznany za prawidłowy, ponieważ w dniu wejścia w życie dekretu z 1951 r. M. J. nie był posiadaczem spornego gospodarstwa, a zatem nie mógł nabyć własności z mocy tego dekretu. Ponadto, skoro K. T. stał się właścicielem nieruchomości z mocy prawa w dniu wejścia w życie dekretu, to późniejsze nadanie tej samej nieruchomości lub jej części innej osobie jest sprzeczne z prawem. Wobec tego sąd uchylił decyzję organu, który nie dokonał prawidłowej oceny tych okoliczności.
Stan faktyczny
Skarżąca E. C. kwestionowała akt nadania gospodarstwa rolnego wydany na rzecz M. J. w 1953 r., twierdząc, że nieruchomość ta była już własnością jej ojca K. T., który nabył ją na podstawie aktu nadania z 1947 r. Wnioskodawczyni wskazywała, że M. J. nie był posiadaczem spornego gospodarstwa w dniu wejścia w życie dekretu z 1951 r., co uniemożliwiało mu nabycie własności z mocy tego dekretu. Organ odmówił stwierdzenia nieważności aktu nadania M. J., uznając, że obie osoby otrzymały części większej nieruchomości do wspólnego użytkowania. Skarżąca wniosła skargę do WSA w Szczecinie.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję tego organu i zasądził od Kolegium na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Windak, Sędziowie Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz,, Sędzia WSA Katarzyna Sokołowska (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Katarzyna Skrzetuska-Gajos, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 listopada 2017 r. sprawy ze skargi E. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...]. II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz skarżącej E. C. kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Aktem nadania z dnia [...] r., nr [...] wydanym na podstawie art. 5 i 10 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz. U. Nr 46, poz. 340) Powiatowa Komisja Ziemska w S. nadała na własność M. J. gospodarstwo w W. , gm. D.. A. K., reprezentowana przez pełnomocnika będącego adwokatem, zwróciła się do organu o stwierdzenie wydania ww. aktu nadania z naruszeniem prawa, na podstawie art. 156 § 1 pkt 3 i § 2 w związku z art. 158 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Postanowieniem z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wszczęło postępowanie o stwierdzenie nieważności przedmiotowego aktu nadania. Decyzją z dnia [...] r. Kolegium umorzyło postępowanie administracyjne w sprawie zainicjowanej ww. wnioskiem A. K.. W ocenie organu, wnioskodawczyni nie mogła być stroną postępowania w tej sprawie, bowiem umową darowizny przeniosła na rzecz E. J. C. własność swojego udziału wynoszącego ľ części we współwłasności zabudowanej nieruchomości, obejmującej działkę gruntu nr [...], położonej w obrębie ewidencyjnym [...]. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, Kolegium decyzją z dnia [...] r. utrzymało w mocy ww. decyzję własną z dnia [...] r. Wyrokiem z dnia 19 listopada 2015 r., sygn. akt II SA/Sz 648/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, wskutek uwzględnienia skargi A. K., uchylił decyzję Kolegium z dnia [...] r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] r. Sąd uznał, że jeśli wnioskodawczyni jest spadkobierczynią poprzedniego właściciela nieruchomości, to jest także stroną postępowania uprawnioną do domagania się oceny decyzji w trybie stwierdzenia nieważności. Wniosek o stwierdzenie nieważności dotyczy tej części nieruchomości, do której swoich praw mógłby dochodzić ojciec wnioskodawczyni (spadkodawca). Sąd stwierdził, że z chwilą śmierci osoby, która nabyła z mocy prawa własność całego oddanego jej przed datą w posiadanie gospodarstwa, na jej spadkobierców przeszło uprawnienie do żądania usunięcia wad aktu nadania, dotyczącego przedmiotowego gospodarstwa rolnego. Decyzją z dnia [...] r., nr [...] Kolegium odmówiło stwierdzenia wydania z naruszeniem prawa aktu nadania z dnia [...] r., nr [...]. Decyzją z dnia [...] r., nr [...] wydaną w wyniku rozpatrzenia wniosku A. K. o ponowne rozpatrzenie sprawy, Kolegium utrzymało w mocy decyzję tego organu z dnia [...] r. Na skutek skargi A. K., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 15 grudnia 2016 r., sygn. akt II SA/Sz 1044/16 uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. oraz poprzedzającą ją decyzję tego organu z dnia [...] r. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, iż Kolegium nie uwzględniło oceny prawnej i wskazówek zawartych w wyroku z dnia 19 listopada 2015 r., w którym jednoznacznie wskazano, że skuteczny wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie nieważności decyzji może złożyć podmiot niebędący stroną postępowania zakończonego wydaniem tej decyzji, o ile wykaże, że skutki stwierdzenia nieważności będą dotyczyły jego interesu prawnego. Ponadto Sąd wskazał na brak w aktach sprawy zarówno aktu nadania z dnia [...] r., jak i aktu nadania z dnia [...] r. oraz innych dokumentów, na które organ powołał się w toku postępowania i których analizy dokonał w uzasadnieniu obu decyzji. Decyzją z dnia [...] r., nr [...] wydaną na podstawie art. 158 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.), zwanej dalej: "k.p.a.", Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia wydania zaskarżonego aktu nadania z dnia [...] r., nr [...] z naruszeniem prawa. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż wnioskodawczyni wykazała, że jej ojciec K. T., aktem nadania z dnia [...] r., nr [...] wydanym przez Powiatową Komisję Osadnictwa Rolnego w S., na podstawie przepisów dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta G. (Dz. U. Nr 49, poz. 279) otrzymał stanowiące własność Skarbu Państwa gospodarstwo – działkę rzemieślniczą we wsi W., 2 ha gruntu oraz budynki: dom mieszkalny, stodołę, oborę, kuźnię i szopę. Wnioskodawczyni wskazywała, że akt nadania z dnia [...] r. na rzecz jej ojca, nie został nigdy uchylony ani też unieważniony w jakimkolwiek postępowaniu. W późniejszym okresie, w odniesieniu do tej samej nieruchomości został wydany akt nadania z dnia [...] r., nr [...] na rzecz M. J., co zdaniem wnioskodawczyni powinno stanowić podstawę stwierdzenia jego nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a., akt ten dotyczy bowiem sprawy rozstrzygniętej już inną decyzją administracyjną, tj. aktem nadania nr [...] z dnia [...] r. Z uwagi na upływ dziesięcioletniego okresu od wydania aktu z dnia [...] r., wnioskodawczyni wniosła o stwierdzenie jego wydania z naruszeniem prawa. W dniu 17 marca 2016 r. pełnomocnik wnioskodawczyni przedłożył organowi postanowienie Sądu Rejonowego w K. z dnia [...] r. (sygn. akt I Ns [...]), potwierdzające, że A. K. nabyła spadek po W. T. oraz po K. T.. W dniu 12 kwietnia 2017 r. wpłynęło pismo pełnomocnika E. C., w którym zawiadomiono o śmierci A. K. - córki K. T., w dniu 17 grudnia 2016 r. oraz o nabyciu po niej spadku przez dwie córki R. A.W. i E. J. C. w udziale wynoszącym ˝ części spadku, z wnioskiem o kontynuowanie sprawy. Organ wskazał, że E. C. udzieliła pełnomocnictwa także A. C.. Dokonując merytorycznej oceny wniosku Kolegium przywołało przepisy dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz. U. z 1951 r. Nr 46, poz. 340 ze zm.), zwanego dalej "dekretem z 1951 r." oraz dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta G. (Dz. U. z 1946 r. Nr 49, poz. 279 ze zm.), zwanego dalej "dekretem z 1946 r.", które mają zastosowanie w sprawie, a następnie dokonało analizy zgromadzonego materiału dowodowego. W oparciu o tak dokonaną analizę organ wywiódł, że aktami nadania, wydanymi w 1947 r. na rzecz K. T. i w 1953 r. na rzecz M. J., nadano gospodarstwa, określając ich wielkość jedynie orientacyjnie, dokładne określenie ich wielkości nastąpiło dopiero w orzeczeniu o wykonaniu aktów nadania. Zdaniem Kolegium, akt nadania gospodarstwa M. J. z dnia [...] r. dotyczył działki roboczej, położonej w W. , obejmującej grunty o powierzchni 1 ha oraz budynki określone w akcie nadania, jako "dom mieszkalny 15 x 10 dach. obora 16 x 6 mur deski dach. szopa 5 x 6 deski papa połowa od strony wschodniej". Organ zauważył przy tym, że w akcie tym nie określono dokładnie jakim numerem oznaczona była działka. Niezbyt precyzyjnie określono budynki, które stały się przedmiotem własności lub współwłasności na podstawie tego aktu. Dopiero w orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania z dnia [...] r., nr [...], a następnie w orzeczeniu uchylającym to orzeczenie i ustalającym nową cenę nabycia gospodarstwa, z dnia [...] r., nr [...]/68, wskazano numer gospodarstwa (działki), położonego w W. , numerem [...], a jego powierzchnię określono na 4,29 ha. Kolegium wskazało, że z pisma Prezydium Rady Narodowej Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa z dnia 18 listopada 1953 r., skierowanego do M. J. wynika, że dom w którym zamieszkiwał K. T. "nie jest własnością całej użytkowości, lecz jest całe zabudowanie podzielone na dwie działki pracownicze". Można więc wnioskować, że dom i zabudowania znajdujące się na nieruchomości będącej przedmiotem nadania dla M. J. i K. T., stanowiły ich współwłasność. Dodało, iż z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy wynika również, że poprzednikowi prawnemu wnioskodawczyni, tj. K. T., aktem nadania z dnia [...] r. nadano stanowiące własność Skarbu Państwa gospodarstwo – działkę rzemieślniczą, położoną w W. , obejmującą 2 ha gruntów oraz budynki: dom mieszkalny 25 x 10 mur dach, stodoła obora 16 x 6 mur dach, kuźnia 15 x 5,50 mur dach, szopa 5 x 6 deski papa. Nadania dokonano na podstawie przepisów dekretu z 1946 r. Organ podniósł, że w aktach znajduje się także orzeczenie Powiatowej Rady Narodowej w S. z dnia [...] r., nr [...] o wykonaniu aktu nadania, w którym ustalono szacunkową wartość wspólnego siedliska stanowiącego gospodarstwa działki nr [...] nadanego K. T. i M. J. o powierzchni 0,33 ha, położonego w W. . Oznaczono w nim grunty jako działka nr [...] i wskazano udział T. T. (winno być K. T.) w ľ i M. J. w Ľ. W dniu 21 listopada 1958 r. Wiejska Komisja Szacunkowa sporządziła protokół w sprawie "oszacowania/działki/siedlisko nr [...], [...]", nadanego K. T. (udział ľ) i M. J. (udział Ľ), położonego w W. . Organ stwierdził, iż z protokołu wynika, że zabudowania określone jako dom – przybud., chlew, szopa przyznane zostały według powyższych udziałów, K. T. i M. J., zaś warsztat należał wyłącznie do tego pierwszego. Jak zauważył organ, orzeczenie o wykonaniu aktu nadania wspólnego siedliska stanowiącego gospodarstwa (działki) nr [...] zostało wydane na podstawie przepisów dekretu o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta G., podobnie jak akt nadania działki rzemieślniczej K. T.. Po przeanalizowaniu art. 17, art. 25, art. 26, art., 30, art. 31 ww. dekretu oraz dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, Kolegium stwierdziło, iż nie znajduje uzasadnienia twierdzenie, że akt nadania M. J., wskazany we wniosku strony, dotyczył gospodarstwa (działki), które wcześniej już zostało nadane K. T.. Zdaniem organu, nie można także stwierdzić, że kwestionowany akt nadania powinien być uznany za decyzję dotyczącą sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną. Stwierdził, że treść poszczególnych dokumentów dotyczących nadania i wykonania nadania, znajdujących się w aktach sprawy świadczy o tym, że K. T. i M. J. nadano odpowiednią część większej nieruchomości. Organu znał, że takie nadania były zgodne z ww. dekretem z 6 września 1946 r. (art. 25). Zdaniem organu, nawet jeśli przed wejściem w życie przedmiotowego dekretu M. J. nie posiadał aktu nadania działki, to nie oznacza, że nie był w jej posiadaniu. Nie oznacza to także, że cała nieruchomość, z której wydzielono gospodarstwa ([...]) składające się na wspólne siedlisko, przeszła na własność K. T. z chwilą wejścia w życie dekretu z 1951 r., jak twierdzi wnioskodawczyni. W oparciu o przepis z art. 2 ww. dekretu organ wywiódł, że tylko te grunty i zabudowania, które znajdują się w posiadaniu danej osoby i w ramach prowadzonego przez nią i jej rodzinę gospodarstwa, stają się własnością tej osoby. Nie stawały się własnością te grunty (działki), które były posiadane i użytkowane przez inne osoby. Zdaniem organu, z taką sytuacją można było mieć do czynienia w przypadku większej nieruchomości, z której nie dokonano jeszcze fizycznego wydzielenia dla poszczególnych osób, którym ich części zostały przekazane do użytkowania, jako gospodarstwa do prowadzenia. Według organu, prawdopodobnie tak było także w rozpatrywanej sprawie. Część większej nieruchomości (dawnego gospodarstwa), nadano K. T., a część M. J.. Zdaniem Kolegium, z uwagi na tak wskazany zakres powstania prawa własności, fakt, że gospodarstwo (działka robotnicza) zostało M. J. nadane dopiero w 1953 r., nie zmienia stosunków własnościowych pomiędzy wspólnie użytkującymi działkę siedliskową (gospodarstwa nr [...]). Dodało, iż z akt wynika, że ostatecznego podziału dokonano na posiedzeniu Powiatowej Komisji Ziemskiej w S. w dniu 9 stycznia 1959 r. (pismo Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w S. z dnia 9 lutego 1959 r.). Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia, Kolegium uznało, że akt nadania gospodarstwa (działki robotniczej) dla M. J. nie dotyczył tego samego zakresu, co akt nadania gospodarstwa (działki rzemieślniczej) dla K. T.. Organ stwierdził, że każdy z ww. otrzymał niewydzieloną fizycznie część nieruchomości oraz zabudowania (dom), przeznaczone dla wspólnego użytku, a następnie na współwłasność wraz z częścią gruntów. W szczególności może o tym świadczyć wydanie przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w S. w dniu 7 grudnia 1958 r. dwóch orzeczeń o wykonaniu aktu nadania. Jedno dotyczyło gospodarstw nr [...] i wydane było dla K. T. i M. J. w zakresie ich wspólnego siedliska o powierzchni 0,33 ha. Drugie zaś wydano wyłącznie dla M. J.. Dotyczyło ono gospodarstwa nr [...] o powierzchni 4,20 ha. Zdaniem organu, potwierdza to fakt, że K. T. i M. J. nadano różne gospodarstwa (działki). Organ podał, iż analiza ewidencji gruntów i budynków, według stanu na 1980 r., wskazuje, że jedynie działka nr [...] (po zmianie numeracji nr [...]), wskazana także w przywołanym wyżej orzeczeniu z dnia [...] r., nr [...] o wykonaniu nadania działki siedliskowej, znajdowała się we współwłasności K. T. i M. J.. Prócz tej działki, zarówno K. T., jak i M. J. byli właścicielami samodzielnymi innych działek. W tych okolicznościach, zdaniem Kolegium, brak było podstaw do stwierdzenia, że kwestionowany akt nadania nr [...] wydano z naruszeniem prawa. Kolegium uznało, że akt ten wydał właściwy organ, na podstawie właściwie zastosowanych przepisów prawa. Dodało, że również Sąd Powiatowy w S. zakładając księgę wieczystą dla nieruchomości nr [...], stanowiącej własność M. J. na podstawie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania z dnia [...], nr [...] (postanowienie z dnia [...] r.) i dokonując w niej stosownych wpisów, potwierdził prawidłowość przedmiotowego aktu. Organ uznał, że podniesione przez wnioskodawczynię, w piśmie z dnia 6 czerwca 2017 r., argumenty dotyczące niewłaściwego składu komisji wydającej akt nr [...], nie mają wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Zdaniem organu, jeśli nawet przyjąć, że istotnie brak jest jednego wymaganego prawem podpisu na kwestionowanym akcie nadania, to zważywszy na wszystkie okoliczności sprawy, w tym znaczny upływ czasu od jego wydana (64 lata), inny stan prawny w zakresie zasad postępowania administracyjnego i ewentualnych skutków braku jednego podpisu, to tego typu wadliwość, nie może przesądzać o jego nieważności. E. C., reprezentowana przez pełnomocnika będącego adwokatem, wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy zakwestionowała decyzję Kolegium z dnia [...] r. Strona podniosła, iż organ błędnie rozpoczął analizę sprawy od aktu nr [...] pomijając całkowicie okoliczność, że w dniu jego wydania K. T. był już właścicielem działki rzemieślniczej i domu, nadanego mu aktem nadania nr [...]. Wnioskodawczyni wskazała, że obecnie spór dotyczy tylko domu mieszkalnego, który stanowi współwłasność spadkobierców K. T. i spadkobierców M. J.. Strona stwierdziła, że wszystkie analizowane przez Kolegium dokumenty dotyczą okresu po wydaniu aktu nadania dla M. J. i są skutkiem jego błędnego sporządzenia, a w żaden sposób nie odnoszą się do prawidłowości wydania tego aktu. Wnioskodawczyni zarzuciła, iż ustalenia Kolegium są sprzeczne ze stanem rzeczywistym oraz, że organ nie odniósł się do tego zarzutu. Odnośnie zajmowania domu przez H. F. przed rodziną J. , wnioskodawczyni stwierdziła, że wywodzenie jakichkolwiek uprawnień z tego faktu jest błędne, gdyż H. F. nie posiadała żadnego tytułu prawnego do tego domu ani jego części i przebywała w nim tylko tymczasowo, ponieważ władze odmówiły jej nadania tego domu i gospodarstwa. Strona zarzuciła Kolegium, iż nie odniosło się do wskazanej, w jej piśmie z dnia 31 maja 2017 r., notatki z dnia 16 lutego 1956 r., z której wynika, że już wówczas zauważono błąd w wydaniu drugiego aktu nadania na te same zabudowania. Decyzją z dnia [...] r., nr [...] wydaną na podstawie art. 156 § 1 pkt 3 oraz § 2 k.p.a., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, utrzymało w mocy własną decyzję z dnia [...] r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ podzielił pogląd, iż zaskarżony akt nadania dotyczył sprawy rozstrzygniętej już inną decyzją administracyjną (aktem nadania wydanym na rzecz K. T.. Stwierdził, iż treść poszczególnych dokumentów dotyczących nadania i wykonania nadania, znajdujących się w aktach sprawy świadczy o tym, że K. T. i M. J. nadano odpowiednią część większej nieruchomości. Zdaniem organu, takie nadania były zgodne z ww. dekretem z 1946 r. (art. 25 dekretu). Sam akt nadania gospodarstwa K. T. dokonany na podstawie dekretu z 1946 r. nie przenosił własności gospodarstwa. Organ argumentował, iż z przepisów tego dekretu wynika, że możliwe było przyznanie jednego gospodarstwa więcej niż jednej osobie (rodzinie), co oznaczało przyznanie części (udziału) gospodarstwa. Zdaniem organu, w akcie nadania nie było potrzeby dokładnego określenia przyznawanej części. Nawet jeśli przed wejściem w życie dekretu z 6 września 1951 r. M. J. nie posiadał aktu nadania działki, to nie oznacza, że nie był w jej posiadaniu. Nie oznacza to także, zdaniem organu, że cała nieruchomość, z której wydzielono gospodarstwa (nr [...] i [...]) i wspólne siedlisko, przeszło na własność K. T. z chwilą wejścia w życie dekretu z 1951 r., jak twierdzi wnioskodawczyni. Organ przyjął, iż z art. 2 ww. dekretu, wynika, że tylko te grunty i zabudowania, które znajdują się w posiadaniu danej osoby i w ramach prowadzonego przez nią i jej rodzinę gospodarstwa, stają się własnością tej osoby. Stwierdził, że nie stawały się własnością te grunty (działki), które były posiadane i użytkowane przez inne osoby. Z taką sytuacją, można było mieć do czynienia w przypadku większej nieruchomości, z której nie dokonano jeszcze fizycznego wydzielenia dla poszczególnych osób, którym ich części zostały przekazane do użytkowania, jako gospodarstwa do prowadzenia. Zdaniem organu, prawdopodobnie tak było także w rozpatrywanej sprawie. Część większej nieruchomości (dawnego gospodarstwa) nadano K. T., a część M. J.. Z przydzielonych gospodarstw część stanowiła wspólne siedlisko, zbudowane budynkiem mieszkalnym i budynkami gospodarskimi. W oparciu o analizę art. 6 ust. 1 i 2 oraz art. 7 ust. 1 dekretu z 1951 r. i znajdujących się w aktach dokumentów, organ stwierdził, iż akt nadania gospodarstwa K. T. choć był wcześniej wydany (1947 r.), nie przesądza o tym, że nie można było oddać w posiadanie, a następnie uczynić przedmiotem innego aktu nadania części tej samej większej nieruchomości. Za niezasadny uznało Kolegium zarzut wnioskodawczyni, że wszystkie analizowane przez organ dokumenty dotyczą okresu po wydaniu aktu nadania dla M. J. i są skutkiem jego błędnego sporządzenia, a w żaden sposób nie odnoszą się do prawidłowości wydania tego aktu oraz, że organ pominął całkowicie okoliczność, że w dniu jego wydania K. T. był już właścicielem działki rzemieślniczej i domu nadanego mu aktem nadania nr [...]. Podobnie Kolegium nie podzieliło poglądu wnioskodawczyni, z którego wynika, że w dniu wejścia w życie dekretu z 6 września 1951 r., K. T. stał się właścicielem całego nadanego mu gospodarstwa oraz całego domu mieszkalnego o wymiarach 25 x 10, ponieważ akt nadania K. T. nie został nigdy uchylony ani zmieniony. Wyjaśniło, że zakres powierzchniowy i przedmiotowy prawa własności nadawanego aktami nadania na podstawie dekretu z 1946 r., a także własności powstającej na podstawie przepisów dekretu z 1951 r., określany był dopiero w orzeczeniach o wykonaniu aktu nadania. Zatem zakres własności gospodarstwa przypadającego K. T. nie był dokładnie znany w dniu otrzymania przez M. J. zaskarżonego aktu nadania. Organ odniósł się do twierdzenia wnioskodawczyni odnośnie okoliczności zajmowania domu przez H. F. przed rodziną J. . Wyjaśnił ponownie, że sam akt nadania nie określał dokładnie zakresu własności, później stwierdzanej w drodze orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. Jak stwierdził organ, miał zaś znaczenie fakt posiadania części nieruchomości dla powstania i zakresu własności, co już wyżej organ wyjaśniał. Dodał, że w aktach znajduje się podanie M. J. z dnia 7 lipca 1951 r. o przyznanie jego rodzinie mieszkania "po Ob. H. F.", protokół przejęcia gospodarstwa po H. F. z dnia 4 sierpnia 1951 r., a także zaświadczenie z dnia 20 listopada 1951 r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w S. o wprowadzeniu w użytkowanie gospodarstwa (działki prac.) "Ob. M. J." po byłym użytkowniku H. F.. Kolegium wyjaśniło, że dekret z 1951 r. sankcjonował stany faktyczne pod względem prawnym, istniejące w dniu 7 września 1951r.Te stany faktyczne to posiadanie i prowadzenie gospodarstw rolnych (działek) stanowiących dotąd własność Państwa, przez osoby fizyczne, które do dnia 7 września 1951 r. nie nabyły ich na własność. Według organu, akt nadania z dekretu z 1951 r. potwierdzał istnienie stanu prawnego, stworzonego przepisami dekretu. Dlatego, według organu, miała znaczenie okoliczność użytkowania przez M. J. części nieruchomości zajmowanej także przez K. T. w dniu wejścia w życie dekretu. Zdaniem organu, przejęcie posiadania tej działki wraz z domem mieszkalnym, stodołą, oborą po H. F. nastąpiło według protokołu, w dniu 4 sierpnia 1951 r., zatem przed wejściem w życie dekretu. Kolegium odniosło się do podniesionej przez wnioskodawczynię nieprawidłowości w składzie komisji ziemskiej wydającej akt nadania, jako okoliczności mającej wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Kolegium podtrzymało stanowisko, uprzednio rozstrzygającego sprawę organu, we wskazanym zakresie. tylko jeden podpis członka Powiatowej Komisji Osadnictwa Rolnego. Zdaniem Kolegium, gdyby uznało, iż doszło do rażącego naruszenia prawa przy wydawaniu zaskarżonego aktu nadania z uwagi na brak wszystkich podpisów osób znajdujących się w składzie komisji ziemskiej, to musiałoby uznać, że również akt nadania gospodarstwa K. T. został wydany z rażącym naruszeniem prawa z tego samego względu. Z uwagi jednak na wyżej wskazane argumenty Kolegium stwierdziło, że ta okoliczność nie przesądza o nieważności wskazanych aktów nadania. W przedmiocie twierdzeń wnioskodawczyni, która zarzuciła organowi, że nie odniósł się do wskazanej w jej piśmie z dnia 31 maja 2017 r., notatki z dnia 16 lutego 1956 r., Kolegium wyjaśniło, że pismo Prokuratury z dnia 4 lub 5 maja 1956 r., należało traktować jako sugestię co do dalszego postępowania. W ocenie Kolegium, ww. pismo nie może być traktowane jako jakiekolwiek rozstrzygnięcie, z uwagi na wskazane przez organ przepisy dotyczące sposobu nabycia i określania zakresu własności nadawanych osadnikom gospodarstw. Kolegium uznało za niezasadny zarzut wnioskodawczyni o naruszeniu w sprawie art. 8, art. 9 i art.10 k.p.a. E. C., reprezentowana przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wystąpiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie ze skargą na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. wnosząc o jej uchylenie w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu z dnia [...] r. i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania. Ponadto skarżąca wniosła o zobowiązanie organu do wydania, w terminie dwóch miesięcy od otrzymania orzeczenia sądu, decyzji o stwierdzeniu nieważności aktu nadania Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w S. z dnia [...] r., nr [...], w części dotyczącej domu położonego w W. , określonego w akcie wymiarami 15 x 10. Skarżąca wniosła także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Wydanej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie: - art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że nadanie M. J. przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w S. części domu stanowiącego własność K. T., nie stanowi rażącego naruszenia prawa – co miało wpływ na wynik postępowania, - art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z § 5 rozporządzenia Ministrów: Ziem Odzyskanych, Administracji Publicznej oraz Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 9 stycznia 1947 r. wydanego w porozumieniu z Ministrami Skarbu oraz Żeglugi i Handlu Zagranicznego w sprawie komisji osadnictwa rolnego na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta G., poprzez uznanie, że wydanie aktu nadania przez powiatową komisję osadnictwa w składzie dwuosobowym, nie stanowi rażącego naruszenia prawa. Skarżąca podtrzymała w uzasadnieniu skargi dotychczasowe stanowisko prezentowane w toku postępowania, rozwijając je dodatkowo w piśmie procesowym z dnia 4 września 2017 r. Skarżąca podkreśliła ponownie, że M. J. i jego rodzina nie byli posiadaczami części domu po H. F. w dacie wejścia w życie dekretu z 1951 r., bowiem w tym czasie jedynie gościnnie zamieszkiwali w domu jej dziadka K. T.. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. W piśmie z dnia 9 listopada 2017 r., A. J., reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem, wniósł o oddalenie skargi. W ocenie uczestnika, K. T. nie mógł nabyć własności przedmiotowej nieruchomości (gospodarstwa) albowiem w dniu wejścia w życie dekretu z dnia 6 września 1951r., nie posiadał całej nieruchomości, gdyż jej część była już w posiadaniu innej osoby – M. J. i jego rodziny. Zdaniem uczestnika, organ prawidłowo ustalił, że M. J. wszedł w posiadanie części rzeczonej nieruchomości w dniu 4 sierpnia 1951 r. (protokół przejęcia gospodarstwa) w miejsce poprzedniego posiadacza – H. F. i nie jest prawdą, że rodzina J. zamieszkała na terenie przedmiotowej nieruchomości jako goście K. T.. Argumentował, że powierzchnia gospodarstwa wskazana uprzednio w akcie nadania, w sytuacji, gdy nie nastąpiło jeszcze jego geodezyjne wyodrębnienie, miała charakter orientacyjny, ulegając ostatecznemu skonkretyzowaniu w "orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania w części dotyczącej ustalenia granic nieruchomości" (wyrok WSA w Szczecinie z dnia 9 lipca 2008 r., sygn. Akt IISA/Sz152/2008). A. J. wskazał, że dysponuje urzędowym odpisem aktu nadania nr [...] z dnia [...] r., składanym do akt dwukrotnie, ostatni raz przy piśmie z dnia 12 czerwca 2017 r. Wskazał, iż z odpisu tego jednoznacznie wynika, że członkowie Powiatowej Komisji Ziemskiej złożyli pod aktem dwa nieczytelne podpisy, a Przewodniczący Powiatowej Komisji Ziemskiej, złożył pod nią jeden nieczytelny podpis. Zdaniem uczestnika, powyższe dowodzi, że kwestionowana decyzja (akt nadania), została podpisana przez Powiatową Komisję Ziemską w całym składzie. Stwierdził, że zarzut skarżącej jest zatem całkowicie chybiony. Na rozprawie w dniu 22 listopada 2017 r., pełnomocnik skarżącej poparł skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje: Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 – j.t. ze zm.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Natomiast zgodnie z art. 135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Sądowa kontrola zaskarżonej decyzji, dokonana według kryterium zgodności z prawem wykazała, że akt ten narusza prawo w stopniu uzasadniającym jego uchylenie. Przedmiotem skargi jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego, którą organ ten utrzymał w mocy własną decyzję o odmowie stwierdzenia wydania aktu nadania z dnia [...] r., nr [...] z naruszeniem prawa. U podstaw tego rozstrzygnięcia legło przekonanie organu, wywiedzione z analizy zgromadzonych w dwóch teczkach dokumentów dotyczących nadania gospodarstw K. T. i M. J., iż każdy z nich otrzymał niewydzieloną fizycznie część nieruchomości oraz zabudowania (dom), przeznaczone do wspólnego użytku, a następnie na współwłasność wraz z częścią gruntów. W ocenie organu wynika to w szczególności z wydanych w dniu 7 grudnia 1958 r. orzeczeń Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w S. o wykonaniu aktów nadania. Odnosząc się do twierdzeń skarżącej, która wywodziła, że H. F. (po której część domu przekazano M. J.) nie posiadała żadnego tytułu prawnego i przebywała w tym domu jedynie czasowo, organ wywiódł, że okoliczność ta nie miała znaczenia, bowiem sam akt nadania nie określał dokładnie zakresu własności, który stwierdzany był dopiero w orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania. Zdaniem organu znaczenie miał sam fakt posiadania części nieruchomości. Organ w oparciu o podanie M. J. z dnia 7 lipca 1951 r., protokół przejęcia gospodarstwa po H. F. z dnia 4 sierpnia 1951 r. oraz zaświadczenie z dnia 20 listopada 1951 r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w S. przyjął, że w dacie wejścia w życie dekretu z 1951 r. M. J. znajdował się w posiadaniu spornej części gospodarstwa, a zatem mógł stać się jego właścicielem na podstawie art. 2 tego dekretu. Zdaniem Sądu ocena zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego została dokonana wadliwie, z pominięciem istotnych, mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, okoliczności. Dla poczynienia prawidłowych ustaleń w przedmiocie prawa własności spornej nieruchomości niezbędnym jest odwołanie się do przepisów wspomnianego wyżej dekretu z dnia 6 września 1946 r. Stosownie do art. 14 dekretu nabywcami gospodarstw (działek) mogli być obywatele polscy, którzy przybyli na obszar Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta G. w ramach akcji osiedleńczej, kierowanej przez władze państwowe, bądź posiadają grunty rolne za zgodą władz państwowych, a także te spośród osób stale zamieszkałych przed dniem 1 stycznia 1945 r. na obszarze Ziem Odzyskanych, które uzyskały lub uzyskają obywatelstwo polskie. Stosownie do art. 25 ust. 1 dekretu z 1946 r., wyznaczenie nabywcy gospodarstwa (działki) następowało w drodze orzeczenia właściwej władzy, stanowiącego akt nadania. Przepisy dekretu dopuszczały możliwość nadania zarówno gospodarstw (działek) fizycznie wydzielonych, jak i nie wydzielonych, w każdym przypadku jednak akt nadania określał obszar nadanego gospodarstwa (działki). Akt nadania uprawniał do objęcia gospodarstwa w posiadanie, celem korzystania i pobierania pożytków, nie stanowił jednak przeniesienia własności. Kolejny etap stanowiło przeniesienie prawa własności gospodarstwa rolnego objętego aktem nadania. Przeniesienie prawa własności nadanego gospodarstwa (działki) na nabywcę następowało w drodze orzeczenia, zwanego orzeczeniem o wykonaniu aktu nadania (art. 31 ust. 1 dekretu z 1946 r.). W orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania należało, zgodnie z art. 31 ust. 2 dekretu z 1946 r., wymienić: akt nadania, osobę nabywcy oraz przedmiot i warunki nabycia gospodarstwa (działki). Natomiast przed przeniesieniem prawa własności nadanego gospodarstwa (działki) na nabywcę (art. 30 ust. 1 dekretu z 1946 r.) ustalano cenę tego gospodarstwa (działki). Jeżeli gospodarstwo (działka) w chwili nadania nie było jeszcze fizycznie wydzielone, ustalenie ceny następowało po lub równocześnie z określeniem jego granic. Ustalenie ceny nabycia i określenia granic nadanego gospodarstwa (działki) następowało w drodze odrębnego orzeczenia władzy, zgodnie z art. 30 ust. 2 dekretu z 1946 r. W dniu 7 września 1951 r. wszedł w życie dekret z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz. U. Nr 46 poz. 340 ze zm.), wanny dalej dekretem z 1951 r. Przepisy tego aktu prawnego miały na celu uregulowanie sytuacji prawnej osób, które znajdowały się w posiadaniu gospodarstw rolnych, lecz nie dysponowały aktem ich nadania, jak również sytuację osób, które co prawda posiadały akty nadania, ale otrzymały orzeczeń o wykonaniu aktu nadania. Art. 2 ust. 1 dekretu z 1951 r. przewidywał, że osoby, które posiadają gospodarstwa rolne i prowadzą je osobiście lub przez członków rodziny, żyjących z nimi we wspólności gospodarczej, a do dnia wejścia w życie niniejszego dekretu nie nabyły ich własności, stają się z mocy prawa właścicielami tych gospodarstw. Jednocześnie w przypadku gospodarstw rolnych, co do których nie wydano aktów nadania, w celu poświadczenia własności, zgodnie z art. 5 ust. 1 dekretu z 1951 r. starosta wydawał akty nadania z urzędu, natomiast akty nadania wydane na podstawie dotychczasowych przepisów stanowiły – stosownie do art. 5 ust. 2 poświadczenie własności, o którym mowa w ust. 1. Granice gospodarstw rolnych oraz ich szacunek ustalało orzeczenie o wykonaniu aktu nadania, wydawane z urzędu przez starostę wykonującego zadania z zakresu administracji rządowej (art. 6 ust. 1 dekretu z 1951 r.) Prawomocne orzeczenie o wykonaniu aktu nadania stanowiło podstawę wpisu w księdze wieczystej prawa własności i wierzytelności z tytułu należności przypadającej za gospodarstwo rolne (art. 6 ust. 2 dekretu z 1951 r.). Zgodnie natomiast z art. 7 ust. 1 tego dekretu władza nie mogła zmienić granic gospodarstwa rolnego po wydaniu orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. Przed wydaniem tego orzeczenia granice gospodarstwa rolnego mogły być zmienione w związku z regulacją i jedynie w tym przypadku, gdy to jest potrzebne dla racjonalnego rozmieszczenia gospodarstw. Z przytoczonych wyżej regulacji wynika zatem jednoznacznie, że nabycie gospodarstwa na podstawie przepisów dekretu z 1951 r. było możliwe jedynie wówczas, gdy w dacie wejścia w życie tego aktu osoba znajdowała się w jego posiadaniu i osobiście bądź przez członków rodziny, pozostających z nią we wspólności gospodarczej je prowadziła i do tego dnia nie został wydany na jej rzecz akt nadania bądź orzeczenie o jego wykonaniu. W badanej sprawie spór dotyczy nieruchomości, która została nadana zarówno K. T., jak i M. J. do wspólnego użytkowania. W związku ze stawianymi przez skarżącą zarzutami dotyczącymi prawidłowości wydania aktu nadania na rzecz M. J., rzeczą organu było przede wszystkim zbadanie, czy w niniejszej sprawie doszło do nadania na rzecz M. J. części nieruchomości, której właścicielem stał się już wcześniej K. T.. W ocenie Sądu organ nie wywiązał się z tego zadania należycie. Analiza dokumentów zgromadzonych w niniejszej sprawie wskazuje na to, że aktem nadania z dnia [...] r., nr [...] K. T., po rozpatrzeniu jego wniosku z dnia 20 listopada 1946 r., zostało nadane gospodarstwo stanowiące działkę rzemieślniczą w miejscowości W., o powierzchni ok. 2 ha oraz budynki dom o wymiarach 25x10, stodoła i obora 16x6, kuźnia 15x5 i szopa 5x6 . Do dnia wejścia w życie dekretu z 1951 r., to jest do dnia 7 września 1951 r. K. T. nie otrzymał orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. W odniesieniu do M. J., znajdujące się w dotyczącej ww. teczce dokumenty wskazują na to, że podaniem z dnia 7 lipca 1951 r. zwrócił się do Prezydium Gminnej Rady Narodowej w S. o przyznanie mu mieszkania po H. F. wskazując, że mieszkanie, w którym zamieszkuje - u K. T. jest bardzo małe. Protokołem z dnia 4 sierpnia 1951 r. przejęto gospodarstwo osadnicze od H. F., przy czym jak wynika z treści protokołu, przedmiotem przejęcia były dom mieszkalny oraz obora i stodoła w stanie dobrym – bez wskazania powierzchni, czy wymiarów. W końcowej części protokołu wskazano, że do czasu wprowadzenia przez Prezydium P.R.N. Wydz. Rol. I Leśnictwa innego osadnika, gospodarstwo zostało oddane pod zabezpieczenie i nadzór M. J., która była również (co wynika z części wstępnej protokołu) członkiem komisji przejmującej gospodarstwo od H. F.. Dalej w teczce dotyczącej M. J. znajduje się dokument zatytułowany "Zaświadczenie" z dnia 20 listopada 1951 r., nr [...], wystawiony przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w S., dotyczący wprowadzenia M. J. w użytkowanie gospodarstwa po użytkowniku H. F.. W dokumencie tym wskazano, że wprowadzenia dokona Prezydium Gminnej Rady Narodowej w S. , a protokół wprowadzenia należy nadesłać do organu, który wystawił zaświadczenie w przeciągu 7 dni od daty jego sporządzenia. Na okoliczność wprowadzenia M. J. w posiadanie gospodarstwa sporządzony został protokół wprowadzenia w posiadanie gospodarstwa (działki) rolnego – bez daty. W lewym górnym rogu protokołu widnieje adnotacja "XI-1951 r." W treści protokołu przywołano opisane wyżej zaświadczenie, wskazując je jako podstawę wprowadzenia M. J. w posiadanie gospodarstwa. W dniu [...] r. sporządzony został akt nadania M. J. działki roboczej w miejscowości W. obejmującej grunty o powierzchni 1 ha oraz dom mieszkalny 15x10, oborę 16x6, szopę 5x6 połowa od strony wschodniej. W niniejszej sprawie kluczowe znaczenie dla oceny prawidłowości postępowania organów, a w konsekwencji zgodności z prawem zaskarżonego aktu nadania z dnia [...] r. ma określenie, po pierwsze jaką nieruchomość bądź jej część nabył w oparciu o przepisy dekretów z 1946 r. i 1951 r. K. T., w szczególności dotyczy to spornego domu mieszkalnego i innych zabudowań oraz po wtóre czy M. J. mógł skutecznie, w oparciu o przepisy dekretu z 1951 r. nabyć część domu mieszkalnego i innych zabudowań nadanych aktem nadania z 1953 r. Analiza obu aktów nadania prowadzi do wniosku, że zarówno K. T. jak i M. J. nadany został dom mieszkalny, z tym że w akcie nadania na rzecz K. T. wymiary domu określono jako 25x10, natomiast w akcie nadania na rzecz M. J. - 15x10, w pozostałej części akty nadania różnią się tym, że K. T. otrzymał, poza oborą i stodołą (które nadano także M. J.), również kuźnię. Istotne zatem jest, czy te wymiary, które zostały określone w akcie nadania na rzecz K. T. dotyczyły całego budynku, czy tylko jego części. Takich ustaleń organ nie poczynił uznając, że z dokumentów zgromadzonych w sprawie, w szczególności z pisma z dnia 18 listopada 1953 r. wynika, że całe siedlisko, w tym zabudowania, podzielone zostało na dwie działki pracownicze. Uwadze organu umknęło jednak to, że pismo zostało sporządzone już po wydaniu aktu nadania na rzecz M. J., po sześciu latach od przekazania gospodarstwa K. T.. Natomiast dokumentów potwierdzających tę okoliczność w dacie nadania gospodarstwa K. T. w aktach sprawy nie ma. Ani bowiem z protokołu przekazania repatriantowi gospodarstwa w posiadanie przez Państwowy Urząd Repatriacyjny, ani z aktu nadania z 1947 r., nie wynika aby przekazując gospodarstwo K. T. zastrzeżono, iż zostało ono, w szczególności dom i pozostałe zabudowania, podzielone oraz, że część tego gospodarstwa zostanie przekazana innemu osadnikowi. Z akt postępowania nie wynika także, na co słusznie zwraca uwagę skarżąca, jaki charakter miało posiadanie części tego gospodarstwa przez H. F., czy została ona formalnie wprowadzona w jego posiadanie, czy też była jedynie lokatorką czasowo zajmującą mieszkanie w domu K. T.. Nie ustalono, czy mieszkanie przejęte następnie przez M. J. zawierało się w całości domu nadanego K. T., czy też stanowiło odrębną jego część o wymiarach określonych w akcie nadania z 1951 r. wydanym na rzecz M. J.. Nie ustalono, czy H. F. znajdowała się również w posiadaniu pozostałych przejętych protokołem z dnia 4 sierpnia 1951 r. nieruchomości, a jeżeli tak, to na jakiej podstawie. W ocenie Sądu, ustalenie co było przedmiotem nadania K. T. jest o tyle istotne, że w dniu [...] r. stał się on właścicielem nadanych nieruchomości z mocy prawa, a zatem nie mogły one stanowić przedmiotu nadania innej osobie, ani w całości ani w części. Odnosząc się do drugiej ze wskazanych wyżej kwestii wskazać należy, że organ poczynił nieprawidłowe ustalenia w zakresie nabycia spornego gospodarstwa przez M. J. przyjmując, że w dniu 7 września 1951 r. znajdował się on w posiadaniu gospodarstwa po H. F.. Z opisanych wyżej dokumentów wynika bowiem jednoznacznie, że gospodarstwo to zostało M. J. przekazane po dniu 20 listopada 1951 r., a więc po wejściu w życie dekretu z 1951 r. Przesądza o tym treść protokołu przejęcia gospodarstwa po H. F., zaświadczenia z dnia 20 listopada 1951 r. oraz protokołu wprowadzenia M. J. w posiadanie gospodarstwa rolnego. Z dokumentów tych, zdaniem Sądu, jednoznacznie wynika, że w dacie wejścia w życie dekretu z 1951 r. M. J. nie spełniał warunków, o których mowa w art. 2 dekretu, bowiem nie był posiadaczem spornego domu o wymiarach 15x10 i pozostałych wymienionych w akcie nadania nieruchomości, a skoro tak to nie mógł stać się ich właścicielem w trybie przepisów dekretu z 1951 r. – z mocy prawa. Przekazania gospodarstwa, na które składały się dom, obora i stodoła M. J., celem zabezpieczenia i nadzoru, do czasu wprowadzenia innego osadnika nie sposób bowiem utożsamiać z posiadaniem gospodarstwa, o którym mowa w art. 2 dekretu z 1951 r. Akt ten, dla skutecznego nabycia prawa własności wymagał posiadania i prowadzenia gospodarstwa przez osadnika bądź członków rodziny pozostających z nim we wspólnocie gospodarczej. To posiadanie i prowadzenie gospodarstwa przez M. J. było zaś możliwe dopiero od dnia formalnego wprowadzenia go w posiadanie gospodarstwa, które miało miejsce po dniu 20 listopada 1951 r., co wprost wynika ze wspomnianych wyżej zaświadczenia z 20 listopada 1951 r. oraz protokołu wprowadzenia w posiadanie gospodarstwa. Jeżeli zatem K. T. w dacie wejścia dekretu z 1951 r. posiadał nadane aktem z dnia [...] r. gospodarstwo, na które składał się również dom o wymiarach 25x10 oraz pozostałe wymienione tam zabudowania, to stał się on z dniem [...] r. - z mocy prawa, właścicielem nadanych mu nieruchomości, a to zdaniem Sądu wykluczało późniejsze nadanie tej samej nieruchomości, bądź jej części M. J.. Oceny powyższej nie zmienia fakt wydania kolejnych aktów, w których dokonano oceny i oszacowania nadanych nieruchomości, mają one bowiem charakter wtórny w stosunku do aktu nadania wydanego w 1947 r. na rzecz K. T. i aktu nadania z 1951 r. wydanego na rzecz M. J.. Tym samym Sąd nie podzielił argumentacji organu odnoszącej się do możliwości nadawania gospodarstw rolnych kilku osadnikom do wspólnego użytkowania. Tego rodzaju przekazanie gospodarstwa w użytkowanie mogło mieć miejsce wówczas, gdy nadawano gospodarstwa fizycznie niewydzielone z większej całości, stosownie do art. 25 ust. 2 dekretu z 1946 r. Tymczasem akt nadania dla M. J. został wydany po blisko sześciu latach od nadania gospodarstwa K. T., w oparciu o art. 5 i 10 dekretu z 1951 r., a więc przy założeniu, że w dacie jego wejścia w życie był on w posiadaniu i prowadził nadane następnie gospodarstwo. Wyjaśnienia zatem w niniejszej sprawie wymagają przede wszystkim okoliczności związane z nadaniem gospodarstwa K. T., w szczególności, czy opisany w protokole wprowadzenia, a następnie akcie nadania dom o wymiarach 25x10 stanowił całość, czy też część większego domu mieszkalnego oraz, czy opisany w spornym akcie nadania dom o wymiarach 15x10 stanowił odrębną od tej, która została nadana K. T., część domu. Ustalenia wymaga również czy H. F. posiadała formalnie nieruchomości przekazane protokołem z dnia 4 sierpnia 1951 r., w szczególności czy opisane tam nieruchomości zostały jej przekazane we wspólne użytkowanie z K. T., a jeżeli tak to kiedy i na jakich zasadach. Od tego bowiem uzależniona będzie ocena, czy sporny akt nadania został wydany z naruszeniem prawa, które mogłoby skutkować stwierdzeniem jego nieważności. Przy dokonywaniu tej oceny organ winien mieć na względzie upływ czasu i skutki jakie akt nadania wywołał w sferze praw i obowiązków stron oraz najnowsze orzecznictwo sądów administracyjnych w tym zakresie. Dopiero tak uzupełniony materiał dowodowy będzie dawał podstawę do dokonania prawidłowej oceny legalności aktu nadania z 1953 r. wydanego na rzecz M. J.. Końcowo wskazać należy, że Sąd nie podzielił wyrażonego w skardze poglądu w przedmiocie wadliwości kwestionowanego aktu nadania z 1953 r., polegającej na podpisaniu tego dokumentu przez dwóch zamiast trzech członków komisji osadnictwa. W aktach sprawy znajduje się bowiem odpis tego dokumentu, na którym widnieje adnotacja o złożeniu nieczytelnych podpisów przez przewodniczącego oraz dwóch członków Powiatowej Komisji Ziemskiej. Oznacza to zdaniem Sądu, że taki dokument, prawidłowo podpisany w obiegu prawnym istnieje. W tym stanie rzeczy uznając, że organ rozpoznając sprawę nie zadośćuczynił obowiązkom, o których mowa w art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 135 p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło