II SA/Sz 1251/07
WyrokWSA w Szczecinie2008-03-12
Skład orzekający: Elżbieta Makowska, Marzena Iwankiewicz, Arkadiusz Windak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie dyscypliny służbowej przez policjanta, polegające na nieterminowym realizowaniu czynności procesowych i doprowadzeniu do przewlekłości postępowań, uzasadnia wymierzenie kary nagany, nawet jeśli policjant wykazywał zaangażowanie w pracę i pracował po godzinach?Ratio decidendi
Sąd uznał, że naruszenie dyscypliny służbowej przez policjanta, polegające na doprowadzeniu do nieuzasadnionej przewlekłości w prowadzonych postępowaniach, uzasadnia wymierzenie kary dyscyplinarnej, nawet jeśli policjant wykazywał zaangażowanie w pracę i pracował po godzinach. Kluczowe jest zawinione popełnienie przewinienia, które może wynikać z niezachowania wymaganej ostrożności, nawet bez zamiaru popełnienia czynu. Brak wykazania przez policjanta, że powiadomił przełożonych o ryzyku niepodołania obowiązkom, potwierdza winę. Kara nagany, jako najniższa z przewidzianych, została uznana za współmierną.Stan faktyczny
Policjant T. B. został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej poprzez nieterminowe realizowanie czynności procesowych i doprowadzenie do przewlekłości w prowadzonych postępowaniach przygotowawczych. Po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego, Komendant Powiatowy Policji wymierzył mu karę nagany. Po odwołaniu, Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie. T. B. złożył skargę do WSA, zarzucając m.in. naruszenie prawa do obrony w związku z wyrokiem TK, nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego oraz naruszenie przepisów proceduralnych. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Elżbieta Makowska, Sędziowie Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz,, Sędzia WSA Arkadiusz Windak (spr.), Protokolant Joanna Białas-Gołąb, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2008 r. sprawy ze skargi T. B. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie ukarania karą dyscyplinarną nagany oddala skargę.
Komendant Powiatowy Policji, w związku z raportem Naczelnika Sekcji Dochodzeniowo – Śledczej Komendy Powiatowej Policji
o nieprawidłowościach stwierdzonych w prowadzonych przez policjanta T B postępowaniach przygotowawczych, postanowieniem z dnia (...) wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec T B, któremu zarzucił:
- naruszenie dyscypliny służbowej poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych, w ten sposób, że w okresie od 22 listopada 2006 r. do 19 lutego 2007 r. nieterminowo realizował czynności procesowe lub odstępował od ich wykonania, nie wykonywał czynności służbowych wynikających z kart nadzoru, doprowadzając tym samym do nieuzasadnionej bezczynności, a w konsekwencji do przewlekłości
w sprawach o numerach L.dz. (...);(...), L.dz. (...);
(...), L.dz. (...);(...), L.dz. (...);(...), L.dz. (...);(...).
Rzecznik dyscyplinarny sporządził w dniu (...) sprawozdanie
z przebiegu postępowania, w którym stwierdził naruszenie dyscypliny służbowej przez T B w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy
z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (j.t. Dz. U. z 2007 r., Nr 43, poz. 277).
Komendant Powiatowy Policji, po dokonaniu oceny całokształtu okoliczności sprawy i zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego, orzeczeniem z dnia (...) nr (...), działając na podstawie art. 133 ust. 1, art. 135j ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 134 pkt 1 ustawy o Policji, wymierzył T B karę nagany.
Od powyższego orzeczenia T B złożył odwołanie.
Komendant Wojewódzki Policji, po przeanalizowaniu akt postępowania dyscyplinarnego oraz odwołania T B uznał, że zasługuje ono na uwzględnienie, bowiem rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia dodatkowych czynności dowodowych. W związku z tym w dniu (...). wydał orzeczenie nr(...), uchylając zaskarżone orzeczenie i przekazując sprawę Komendantowi Powiatowemu Policji do ponownego rozpatrzenia.
Rzecznik dyscyplinarny uzupełnił materiał dowodowy o zeznania policjantów Sekcji Dochodzeniowo - Śledczej KPP.
Następnie, Komendant Powiatowy wydał w dniu (...). postanowienie o zmianie zarzutów, obwiniając T B o to, że będąc zobowiązanym jako funkcjonariusz Sekcji Dochodzeniowo - Śledczej do realizacji zadań stałych określonych w indywidualnym zakresie czynności i poleceń przełożonych oraz prokuratury, w okresie od 27 listopada 2006 r. do 22 lutego 2007 r. w sprawie (...)- nie wykonał żadnych czynności procesowej; w okresie od 19 grudnia 2006 r. do 22 lutego 2007 r. w sprawie (...)- nie wykonał żadnej czynności procesowej; w okresie 22 listopada 2006 r. do 27 stycznia 2007 r. w sprawie (...)- nie wykonał żadnej czynności procesowej; w okresie 13 grudnia 2006 r. do 22 lutego 2007 r. w sprawie (...)- nie wykonał żadnej czynności procesowej; w okresie 21 grudnia 2006 r. do 14 lutego 2007 r. w sprawie (...) prowadził nieterminowo oraz przewlekle czynności procesowe - czym w konsekwencji doprowadził do nieuzasadnionej przewlekłości w wyżej oznaczonych sprawach.
Rzecznik dyscyplinarny sporządził w dniu (...) kolejne sprawozdanie z przebiegu postępowania, w którym stwierdził naruszenie dyscypliny służbowej przez T B w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji.
Komendant Powiatowy Policji orzeczeniem z dnia (...)., nr (...), działając na podstawie art. 133 ust. 1, art. 135j ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 134 pkt 1 ustawy o Policji, uznał T B winnym popełnienia zarzucanego mu czynu, opisanego we wskazanym wyżej postanowieniu z dnia (...)r. i wymierzył w/w funkcjonariuszowi karę nagany.
W motywach podjętego rozstrzygnięcia Komendant wyjaśnił, że w toku postępowania dyscyplinarnego poddano analizie postępowania przygotowawcze przydzielone T B, dokonano również analizy zakresu obowiązków przydzielonych policjantowi oraz zweryfikowano czas jego absencji w służbie w okresie objętym zarzutem pod kątem wpływu na prowadzenie czynności służbowych.
Zdaniem organu, stwierdzony stan rzeczy wynika głównie z postawy i braku zaangażowania ze strony prowadzącego wyżej opisywane postępowania przygotowawcze policjanta, który w wielu przypadkach ignorował terminy procesowe. Ponadto, z analizy ilości prowadzonych przez T B postępowań przygotowawczych, jak również zeznań świadków - funkcjonariuszy pełniących służbę w Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej, wynika, że nie był on w tym okresie nadmiernie obciążony. Natomiast zebrana dokumentacja wskazuje jednoznacznie, że posiada on kwalifikacje zawodowe zapewniające prowadzenie postępowań przygotowawczych na właściwym poziomie. Z zeznań świadków wynika, że w tym okresie nie odczuwali nadmiernego obłożenia pracą. Zawsze okres końca roku charakteryzował się większym nakładem pracy, a co za tym idzie wymagał większej koncentracji w prowadzonych sprawach. Przesłuchani policjanci zeznali, że mogły zdarzać się drobne problemy z terminowością, ale żaden z nich nie podał, że miał okresy 2-3 miesięcznych bezczynności w prowadzonych przez siebie dochodzeniach.
W toku postępowania dyscyplinarnego przesłuchano w charakterze świadka Naczelnika Sekcji Dochodzeniowo - Śledczej KPP G K, specjalistę Sekcji Dochodzeniowo - Śledczej G G, jak również pozostałych policjantów z tejże sekcji. Z treści przeprowadzonych przesłuchań nie wynika w żaden sposób, aby obwiniony był nadmiernie obciążany czynnościami służbowymi. Ustalono, że obwiniony często był widywany na terenie budynku Komendy w związku z realizacją spraw służbowych.
Od powyższego orzeczenia T B złożył odwołanie w którym podniósł zarzut naruszenia art. 42 ust. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w tym zakresie powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 marca 2007 r., sygn. akt K 47/05, którym art. 135f ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji został uznany za niezgodny z Konstytucją. Według T B, wobec utraty mocy w/w przepisu ustawa o Policji nie zawiera aktualnie rozwiązań dotyczących obrońcy mogącego reprezentować funkcjonariusza w postępowaniu dyscyplinarnym, a zatem prowadzenie takiego postępowania narusza jego konstytucyjne prawo do obrony, zwłaszcza, że odwołujący wystąpił do organu z wnioskiem o wyznaczenie obrońcy z urzędu, a wniosek ten został bezzasadnie załatwiony odmownie.
Nadto, T B sformułował zarzuty naruszenia:
- art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w związku z art. 321 § 2 kpk, z uwagi na nieprawidłowy tryb i sposób zawiadomienia go o terminie zapoznania się z materiałami postępowania, które to zawiadomienie winno być doręczone na piśmie na 7 dni przed terminem;
- art. 135g ust. 1 i 2 zdanie drugie ustawy o Policji, z uwagi na odmowę uwzględnienia wniosków dowodowych obwinionego zgłaszanych w postępowaniu dyscyplinarnym odnośnie przesłuchania psychologa z Komendy Wojewódzkiej Policji na okoliczność treści notatki urzędowej rzecznika dyscyplinarnego
z dnia 15 maja 2007 r.
T B stwierdził również, że rzecznik dyscyplinarny wydając w dniu (...). postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych pozbawił go prawa do złożenia zażalenia na wydane w tym samym dniu postanowienie o odmowie uwzględnienia wniosków o uzupełnienie akt postępowania dyscyplinarnego. T B opisał w odwołaniu sporządzone analizy przeprowadzonych postępowań, z których, w jego ocenie, wynika, że pracował dobrze.
Komendant Wojewódzki Policji po rozpoznaniu sprawy wskutek złożonego odwołania, w oparciu o art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, w dniu (...) wydał orzeczenie nr (...) , którym utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji z dnia (...).
W uzasadnieniu orzeczenia organ przedstawił poczynione w sprawie ustalenia faktyczne powołując się w tym zakresie na zeznania poszczególnych funkcjonariuszy. G G, który w okresie wskazanym w zarzucie pełnił w zastępstwie obowiązki Naczelnika Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej KPP, podał, m.in., że w objętym zarzutem okresie T B miał przydzielane sprawy o lekkim ciężarze gatunkowym odpowiadającym jego umiejętnościom i przeszkoleniu zawodowemu, a ich liczba nie odbiegała od ilości spraw przydzielanych innym policjantom. T B nie sygnalizował większych trudności w realizacji zadań. Z zeznań Naczelnika Sekcji Dochodzeniowo - Śledczej KPP G K wynika, że przeprowadził on rozmowę z T B na temat jego raportu o przeniesienie do Sekcji Prewencji KPP. Chciał uzyskać informację o przyczynach podjęcia takiej decyzji. Policjant wypowiadał się enigmatycznie, nie informując go rzeczowo na ten temat. G K był zaskoczony taką decyzją, gdyż T B pracował od kilku lat w Sekcji Dochodzeniowo - Śledczej KPP i w tym okresie nie było problemów z prowadzaniem przez niego postępowań przygotowawczych. Po tej rozmowie, po skontrolowaniu kilku postępowań, polecił T B wykonanie określonych czynności. Wydał też dyspozycję niezwłocznego przesłania do prokuratury sprawy (...) celem jej przedłużenia. Później okazało się, że obwiniony nie wykonał tego polecenia. Jako bezpośredni przełożony TB G K stwierdził, że prowadzone przez niego sprawy nie były skomplikowane merytorycznie oraz nie posiadały dużego ciężaru gatunkowego, a on sam posiadał właściwe przeszkolenie oraz doświadczenie zawodowe.
Komendant Wojewódzki Policji przeanalizował również wyjaśnienia T B, który podał, że przez okres blisko siedmiu lat pracował w Sekcji Dochodzeniowo - Śledczej KPP i w tym okresie nie był karany, natomiast kilkakrotnie nagradzany. W październiku 2006 r. zastępował przebywającego na urlopie wypoczynkowym policjanta i mimo znacznego obciążenia pracą otrzymywał do prowadzenia nowe sprawy. W związku z tym informował pełniącego w tym czasie obowiązki Naczelnika Sekcji Dochodzeniowo - Śledczej KPP G G, zarówno w rozmowie w "cztery oczy", jak również na codziennych porannych odprawach o tym, że nie jest w stanie terminowo realizować powierzonych mu zadań. Przełożony nie podjął żadnych działań w kierunku odciążenia go lub w inny sposób umożliwienia wykonania obowiązków. Tym samym godził się na powstanie ewentualnych zaległości w prowadzonych przez niego w tym czasie postępowaniach.
Według Komendanta Wojewódzkiego Policji, przesłuchani w charakterze świadków pozostali policjanci zeznali, że obwiniony nie skarżył się przełożonemu na obciążenie pracą i nie zgłaszał problemów związanych z realizacją przydzielonych spraw. Wprawdzie mówił o trudnościach w prowadzeniu spraw, jednakże nie określił konkretnie o jakie sprawy chodzi. Żaden z przesłuchanych policjantów nie był świadkiem rozmowy obwinionego z przełożonym na temat jego problemów.
Organ odwoławczy stwierdził, że nie budzi wątpliwości fakt, że w prowadzonych przez T B postępowaniach przygotowawczych o wskazanych numerach doszło do poważnych nieprawidłowości. Zgodnie z § 13 zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, wykonanie czynności podwładnego polega, m.in., na:
1) terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych określonych
w indywidualnym zakresie czynności i poleceń przełożonego,
2) niezwłocznym powiadomieniu przełożonego o każdej okoliczności utrudniającej lub uniemożliwiającej realizację zadania stałego albo polecenia w sposób określony w punkcie 1.
Wprawdzie T B w swoich wyjaśnieniach stwierdził, że informował pełniącego w tym czasie obowiązki Naczelnika Sekcji Dochodzeniowo
- Śledczej KPP G G o tym, że nie jest w stanie realizować powierzonych mu zadań w narzuconych przepisami terminach, jednakże twierdzenie to pozostaje w sprzeczności z ustaleniami poczynionymi w postępowaniu dowodowym, w szczególności nie wynika to z zeznań świadków. Z tego też powodu nie zasługują na uwzględnienie argumenty skarżącego dotyczące jego problemów rodzinnych i stanu emocjonalnego. Z tej przyczyny nie zasługiwał też na uwzględnienie wniosek dowodowy dotyczący przesłuchania w charakterze świadka psycholog E H.
Komendant wskazał, że w kwestii dotyczącej skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 marca 2007 r., sygnatura akt K – 47/05 oraz trybu i sposobu powiadomienia obwinionego o zapoznaniu z materiałami postępowania dyscyplinarnego, wspomniany wyrok nie uchylił podstawy prawnej do prowadzenia postępowań dyscyplinarnych, a uznając art. 135f ust. 4 ustawy o Policji za niezgodny z art. 42 ust. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP rozszerzył prawo obwinionego do ustanowienia obrońcy poza krąg policjantów. Natomiast czynność zapoznania obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego została uregulowana w art. 135i ustawy o Policji, a więc jej art. 135p nie ma zastosowania. Nie może zatem skarżący powoływać się na przepis art. 321 § 2 kpk. Ustawa o Policji, z uwagi na mniej złożony charakter postępowań dyscyplinarnych, traktuje tą czynność w sposób uproszczony, przewidując jedynie zapoznanie obwinionego z aktami z chwilą, gdy rzecznik dyscyplinarny uzna, że zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy. Czynność ta polega na umożliwieniu przeczytania akt postępowania dyscyplinarnego przez policjanta i obrońcę.
Odnosząc się do zarzutu skarżącego dotyczącego odmowy ustanowienia mu obrońcy z urzędu, organ II instancji zgodził się ze stanowiskiem Komendanta Powiatowego Policji, iż przepisy ustawy o Policji, w części dotyczącej zasad odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta, nie przewidują takiej możliwości
Komendant Wojewódzki Policji nie uwzględnił zarzutu dotyczącego wydania przez rzecznika dyscyplinarnego tego samego dnia postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych i postanowienia o odmowie uwzględnienia wniosków o uzupełnienie akt postępowania dyscyplinarnego, czym miał pozbawić obwinionego prawa do złożenia nań zażalenia. T B złożył bowiem takie zażalenie i zostało ono rozpatrzone przez Komendanta Powiatowego Policji postanowieniem z dnia (...) o odmowie uwzględnienia wniosku dowodowego.
Podsumowując organ podkreślił, że Komendant Powiatowy Policji
wymierzył obwinionemu policjantowi najniższą karę dyscyplinarną i w ocenie organu odwoławczego, przy uwzględnieniu dotychczasowego przebiegu służby, jest to kara współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia.
Na powyższe orzeczenie T B wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając mu naruszenie:
- art. 42 ust. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP,
- art. 135f ust. 1 i art. 135g ust. 1 ustawy o Policji,
- art. 135i ust. 1 w związku z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji i zw. z art. 321 § 2 kpk,
- §16-20 Zasad Etyki Zawodowej stanowiących załącznik do zarządzenia
Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w związku
z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji.
W uzasadnieniu skargi, podobnie jak w odwołaniu z dnia (...)., skarżący powołał się na treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego
z dnia 19 marca 2007 r. o sygn. K 47/05, którym uznano art. 135f ust. 1 ustawy
o Policji za niezgodny z Konstytucją RP, a zatem wobec braku w tym zakresie odpowiednich regulacji w ustawie o Policji nie miał on jako obwiniony możliwości realizowania prawa do obrony w niniejszym postępowaniu dyscyplinarnym.
T B zwrócił uwagę, że organ odwoławczy w orzeczeniu nr (...) z dnia (...) podał, że w/w wyrok Trybunału Konstytucyjnego "automatycznie rozszerzył prawo obwinionego do ustanowienia obrońcy poza krąg policjantów" i w zaskarżonym orzeczeniu podtrzymał swoje stanowisko. Jednocześnie organ I instancji nie uwzględnił wniosku o wyznaczenie obrońcy z urzędu, stwierdzając brak podstaw prawnych. Skarżący podkreślił, że w toku postępowania był trzykrotnie pouczany o treści nieobowiązującego już art. 135f ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji - co stanowi naruszenie w/w przepisu.
Dalej skarżący podniósł, że organ błędnie ustalił stan faktyczny opierając się jedynie na zeznaniach świadków z pominięciem jego wyjaśnień w kwestii pozostawania po godzinach pracy celem realizacji zadań służbowych, choć fakt ten jest tzw. okolicznością łagodzącą w sprawie – co zdaniem strony stanowi naruszenie art. 135 ust. 1 ustawy o Policji.
Nadto, T B wskazał, że w dniu (...). złożył do Komendanta Powiatowego Policji raport o przeniesienie go z zajmowanego stanowiska w Sekcji Dochodzeniowo - Śledczej KPP do innej sekcji tej Komendy i odpowiedź na wniosek uzyskał dopiero w dniu 2 maja 2007 r. – co stanowi naruszenie przepisów procedury administracyjnej, w szczególności dotyczących terminów załatwienia sprawy administracyjnej (art. 35 i 36 kpa).
Skarżący ponowił w skardze zarzut naruszenia art. 135 ust. 1 i art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w związku z art. 321 § 2 Kodeksu postępowania karnego, poprzez niezachowanie procedury zawiadomienia obwinionego o terminie zaznajomienia się z materiałem dowodowym sprawy, co najmniej na siedem dni przed wyznaczonym terminem.
Dodatkowo skarżący podniósł zarzut naruszenia § 16 – § 20 Zasad Etyki Zawodowej Policjanta będących załącznikiem do zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w związku z art. 132 ust. 1 ustawy
o Policji, polegający na publicznym wyrażaniu przez bezpośredniego przełożonego oceny zasadności odwoływania się od orzeczenia dyscyplinarnego przed zakończeniem postępowania.
Odpowiadając na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, zważył co następuje
Kontrola zaskarżonego orzeczenia dokonana według kryterium jego zgodności z prawem - stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), doprowadziła Sąd do uznania, że wydając kwestionowane orzeczenie nie doszło do naruszenia przepisów prawa w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi.
Zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej policjantów zostały określone w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (j.t. Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.).
W myśl art. 132 ust. 1 i 2 tejże ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Przy czym naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Wedle art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, naruszeniem dyscypliny służbowej jest zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy.
W trakcie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego jak i w skardze T B podniósł zarzut naruszenia art. 42 ust. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, powołując się w tym zakresie na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 marca 2007 r., sygn. akt K 47/05, mocą którego art. 135f ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji został uznany za niezgodny z art. 42 ust. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji. W oparciu o treść powyższego wyroku skarżący wywiódł, że skoro po wydaniu wyroku do ustawy o Policji nie dodano nowych rozwiązań dotyczących obrońcy mogącego reprezentować funkcjonariusza w postępowaniu dyscyplinarnym, to prowadzenie takiego postępowania naruszyło jego konstytucyjne prawo do obrony. W tym zakresie skarżący zarzucił organom negatywne rozpoznanie jego wniosku o przyznanie adwokata z urzędu.
Sąd przedstawiony zarzut uznał za niezasadny.
Art. 135f ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, który w wyniku wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 marca 2007 r. (opublikowanego w Dz. U. Nr 57, poz. 390) utracił moc z dniem 2 kwietnia 2007 r., stanowił, że "w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do ustanowienia obrońcy za jego zgodą spośród policjantów". Trybunał Konstytucyjny uzasadniając swoje orzeczenie stwierdził, że zawarte w badanym przepisie ograniczenie prawa wyboru obrońcy narusza zasadę proporcjonalności wynikającą z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
W ocenie Sądu, Trybunał Konstytucyjny, dokonując rozważań i porównań do procedury karnej, nie stwierdził, aby brak zapewnienia w postępowania dyscyplinarnym obwinionemu policjantowi prawa do skorzystania z obrońcy z urzędu był niezgodny z Konstytucją. Wskazał natomiast na pewne wzorce oraz zwrócił uwagę na konieczność odpowiedniego ukształtowania poziomu prawa do obrony w przepisach ustawowych regulujących postępowanie dyscyplinarne. W tym zakresie odwołał się do swojego orzecznictwa opartego na art. 42 ust. 2 Konstytucji, zgodnie z którym, "Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu".
Ustawa o Policji w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonego orzeczenia nie dawała organom podstaw do przyznania T B obrońcy z urzędu. Jednak wobec utraty mocy postanowień art. 135f ust. 1 pkt 4 nie zawierała ograniczenia do możliwości skorzystania w postępowaniu dyscyplinarnym z zawodowego pełnomocnika (prawnika). T B miał świadomość tej zmiany sytuacji prawnej a dodatkowo został pouczony przez organy o możliwości skorzystania z obrońcy z wyboru. Z prawa tego nie skorzystał. Reasumując, nie można uznać, iż skarżący skutecznie wykazał, że w trakcie postępowania dyscyplinarnego został pozbawiony prawa do obrony.
` Kolejny zarzut skargi dotyczy nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, poprzez nieuwzględnienie podnoszonych przez skarżącego okoliczności związanych z pracą poza godzinami służby i okolicznościami pozazawodowymi towarzyszącymi skarżącemu w okresie, który został objęty postępowaniem kontrolnym.
Zdaniem Sądu, poczynione przez organ ustalenia faktyczne w zakresie istotnym dla treści podjętego rozstrzygnięcia są niewadliwe. Poza sporem w niniejszej sprawie jest zaniechanie przez skarżącego opisanych w zarzucie czynności służbowych. Uwzględnienie szczególnej sytuacji i okoliczności z życia prywatnego skarżącego z końca 2006 r. oraz ocena zaangażowania skarżącego w wykonywanie obowiązków służbowych mogły mieć wpływ co najwyżej na rodzaj sankcji nałożonej na skarżącego w postępowaniu dyscyplinarnym.
Ustawa o Policji w art. 134 wyszczególnia następujące kary dyscyplinarne:
1) nagana;
2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania;
3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku;
4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe;
5) obniżenie stopnia;
6) wydalenie ze służby.
Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom zawartym w orzeczeniu organu I instancji, T B wykazywał wolę w realizowaniu obowiązków służbowych, a jego zaangażowanie przejawiające się pracą po godzinach służby znalazło potwierdzone w zeznaniach pozostałych przesłuchanych w charakterze świadka funkcjonariuszy.
Jednakże uprawniony okazał się stawiany skarżącemu zarzut doprowadzenia do nieuzasadnionej przewlekłości w prowadzonych (wyszczególnionych w zarzucie) postępowaniach, nawet przy uwzględnieniu braku zamiaru T B naruszenia obowiązków służbowych. Zgodnie bowiem z art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant:
1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi;
2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.
T B miał możliwość przewidzenia, iż nie wywiąże się ze stawianych mu zadań a mimo to dopuścił do bezczynności i przewlekłości w prowadzonych postępowaniach. Jednocześnie skarżący nie wykazał, iż w odpowiednim czasie powiadomił przełożonych o ryzyku niepodołania nałożonym nań obowiązkom. Na okoliczność składanych przełożonym informacji w tym zakresie, poza wyjaśnieniami skarżącego, brak jest dostatecznych dowodów (np. raportu skarżącego do przełożonego).
Za nie mające wpływu na ocenę legalności zaskarżonego orzeczenia i leżących u jego podstaw ustaleń faktycznych Sąd uznał błędne określenie w zarzucie daty 22 lutego 2007 r. (zamiast 19 lutego 2007 r.) jako dnia, do którego T B pozostawał w bezczynności przy prowadzeniu powierzonych spraw. Z akt sprawy wynika bowiem, że T B dnia 20 lutego 2007 r. udał się do lekarza i nie powrócił do pracy uzyskując zwolnienie lekarskie (vide: zeznania G G z dnia 5 kwietnia 2007 r., k. 83 akt organu I instancji).
T B podniósł, iż w prowadzonym postępowaniu organy dopuściły się naruszenia przepisów prawa procesowego związanych z dochowaniem terminu dotyczącego zawiadomienia go o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym. W tym miejscu należy wyjaśnić, że stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Sąd może uwzględnić skargę z uwagi na dostrzeżone uchybienia procesowe tylko wówczas, jeżeli dojdzie do przekonania, że uchybienia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie skarżący nie wykazał, jaki wpływ na wynik sprawy miał sposób wyznaczenia terminu do zapoznania się z aktami postępowania, zaś działając z urzędu Sąd takiego związku nie dostrzegł.
Nie mógł być także w sprawie rozpoznany i uwzględniony zarzut naruszenia §16-20 Zasad Etyki Zawodowej Policjanta, bowiem naruszenie jego postanowień nie podlega kognicji sądownictwa administracyjnego.
Jako nie mający znaczenia dla przyjęcia zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia Sąd uznał stawiany przez skarżącego zarzut naruszenia przez organy terminów Kodeksu postępowania administracyjnego związanych z udzieleniem mu odpowiedzi na raport z dnia (...) o przeniesieniu go z dotychczas zajmowanego stanowiska w Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej. To czy i w jakim terminie wniosek ten został załatwiony nie ma związku ze sprawą badania zasadności wymierzenia skarżącemu kary dyscyplinarnej nagany. Tożsamo należy ocenić, jako wykraczający poza ramy postępowania dyscyplinarnego zakończonego kontrolowanym przez Sąd orzeczeniem, zarzut pomijania skarżącego w późniejszym okresie czasu przy rozliczeniach płacowych.
Reasumując, Sąd stanął na stanowisku, że nawet przy uznaniu zaangażowania skarżącego w wykonywanie obowiązków służbowych, jego dotychczasowej oceny pracy oraz zdarzeń pozazawodowych, wobec dopuszczenia przez skarżącego do przewlekłości i bezczynności w prowadzonych postępowaniach, naruszył on dyscyplinę służbową, co uzasadniało nałożenie nań kary dyscyplinarnej. Przy czym należy mieć na uwadze, że nałożona kara jest najniższą z przewidzianych w ustawie o Policji sankcji, co w sytuacji wystąpienia przesłanek do ukarania, nawet przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego (w myśl postanowień art. 135g ust. 1 ustawy), należało uznać za karę adekwatną do stwierdzonego uchybienia obowiązkom służbowym.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że wydając zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne Komendant Wojewódzki Policji nie naruszył prawa w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy, w związku z czym orzekł o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło