II SA/Sz 1395/16

WyrokWSA w Szczecinie2017-01-25

Skład orzekający: Danuta Strzelecka-Kuligowska, Elżbieta Makowska, Arkadiusz Windak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Policji, korzystając ze zwolnienia lekarskiego, może uczestniczyć w koncertach, nawet jeśli nie otrzymuje bezpośrednio wynagrodzenia, ale przyczynia się do uzyskania go przez inną osobę, a także czy samo uczestnictwo w takich koncertach stanowi naruszenie dyscypliny służbowej i zakazu podejmowania zajęć zarobkowych?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne i poprzedzające je orzeczenie organu I instancji, jednocześnie umarzając postępowanie dyscyplinarne. Uznał, że zarzut dotyczący podjęcia zajęcia zarobkowego bez zgody przełożonego nie został wystarczająco udowodniony, ponieważ nie wykazano, aby funkcjonariuszka bezpośrednio uzyskała wynagrodzenie, a jedynie przyczyniła się do jego uzyskania przez inną osobę. Ponadto, sąd stwierdził, że opis przewinienia dotyczącego wykorzystania zwolnienia lekarskiego niezgodnie z przeznaczeniem był nieprecyzyjny. Umorzenie postępowania nastąpiło z powodu prawomocnego wydalenia funkcjonariuszki ze służby, co uczyniło postępowanie dyscyplinarne bezprzedmiotowym.
Stan faktyczny
Funkcjonariuszka Policji, B. G., została obwiniona o wprowadzenie w błąd przełożonego poprzez przedkładanie zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do służby, podczas gdy w tym czasie uczestniczyła w koncertach. Zarzucono jej również podejmowanie zajęcia zarobkowego poza służbą bez zgody przełożonego. Po wydaniu kar dyscyplinarnych przez organy Policji, funkcjonariuszka wniosła skargę do WSA, która została uwzględniona, a następnie uchylona przez NSA. WSA po ponownym rozpoznaniu sprawy uchylił zaskarżone orzeczenia i umorzył postępowanie dyscyplinarne.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w P. i jednocześnie umorzył postępowanie dyscyplinarne.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Danuta Strzelecka-Kuligowska, Sędziowie Sędzia NSA Elżbieta Makowska (spr.),, Sędzia WSA Arkadiusz Windak, Protokolant sekretarz sądowy Alicja Poznańska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 25 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi B. G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w P. z dnia [...] nr [...] i jednocześnie umarza postępowanie dyscyplinarne. Komendant Powiatowy Policji , orzeczeniem nr [...] z dnia [...] r. wydanym na podstawie art.133 ust. 1 i art. 135j ust. pkt 3 oraz art.134 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2011 r., nr 287, poz. 1687, nr 217, poz. 1280 i nr 230 poz. 1371, z późn. zm.) uznał starszego sierżanta B. G. - policjanta Ogniwa Ruchu Drogowego Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w za winną tego, że: I. wprowadziła w błąd przełożonego, właściwego w sprawach personalnych, w taki sposób, że przedłożyła zaświadczenie lekarskie nr [...] z dnia [...] roku o czasowej niezdolności do służby na okres od [...] roku, następnie zaświadczenie lekarskie (bez numeru) z dnia [...] roku o czasowej niezdolności do służby na okres od [...] roku, z powodu choroby celem usprawiedliwienia nieobecności w służbie, podczas gdy w dniu [...] roku uczestniczyła w koncercie w miejscowości B., dalej w dniu [...] roku w imprezie i koncercie pod nazwą, [...] która odbyła się na boisku sportowym w D. i w dniu [...] roku uczestniczyła w koncercie w miejscowości M., pomimo że mogło to przyczynić się do przedłużenia jej rekonwalescencji, czym naruszyła dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ustęp 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z § 17 Rozporządzenia MSW z dnia 14 maja 2013 roku w spranie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów; II.  wbrew wynikającemu z art. 62 ustęp 1 ustawy o Policji zakazowi podejmowania zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody właściwego w sprawach personalnych przełożonego w dniu [...] roku w miejscowości D. uczestniczyła w koncercie pod nazwą "[...] który to odbył się na boisku sportowym w D. z tytułu czego otrzymała wynagrodzenie w nieustalonej dotychczas kwocie, czym naruszyła dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ustęp 3 pkt 3 ustawy o Policji i za te naruszenia dyscyplinarne wymierzył jej karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku W uzasadnieniu orzeczenia Komendant Powiatowy Policji w P. opisał przebieg postępowania dyscyplinarnego wskazując między innymi, że w dniu [...] r. wydał postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko st. sierż. B. G. i wyznaczył rzecznika dyscyplinarnego. W toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego przesłuchano w charakterze świadków bezpośrednich przełożonych obwinionej, tj. Kierownika Ogniwa Ruchu Drogowego asp. sztab. M. S. i Naczelnika Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji podinsp. D. M. Powołując się na ich zeznania organ między innymi wskazał, że funkcjonariuszka od samego początku służby w Ogniwie Ruchu Drogowego zaczęła notorycznie korzystać ze zwolnień lekarskich, które często brała w tzw. okresach newralgicznych, tj. świąt czy też podczas sezonu urlopowego. Analiza grafiku służb wykazała, że podczas Świąt Wielkanocnych w kwietniu 2012 roku, Świąt Bożego Narodzenia w grudniu 2012 roku, Świąt Wielkanocnych na przełomie marca-kwietnia 2013 roku, tzw. majówki 2013 roku, następnie podczas okresów wakacyjnych w sierpniu 2012 r. i wrześniu 2012 r. oraz cały okres wakacyjny roku 2013 obejmujący miesiące od [...] r. obwiniona przebywała na zwolnieniach lekarskich. Obwiniona wielokrotnie wbrew obowiązującym przepisom § 15 pkt 1-4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów nie informowała o kontynuowaniu zwolnienia lekarskiego. Wysoka absencja w służbie, znacznie utrudniała funkcjonowanie całego ogniwa i dodatkowo wymuszała zmiany w grafikach oraz modyfikację dni wolnych i urlopów pozostałych funkcjonariuszy po to, by zgodnie z ustawowymi obowiązkami zapewnić prawidłowe funkcjonowanie ogniwa. Obwiniona wykorzystywała swoje zwolnienia lekarskie niezgodnie z ich przeznaczeniem, zamiast się leczyć oddawała się rozrywce, koncentrując się na koncertowaniu na imprezach na terenie całego województwa. Informacje o swoich występach zamieszczała w Internecie na portalach społecznościowych. W toku postępowania dyscyplinarnego dokonano analizy zwolnień lekarskich obejmującej lata [...] roku i ustalono, że w roku [...] obwiniona przebywała [...] dni na zwolnieniach lekarskich, w roku[...] było to [...] dni. Następnie już na samym początku bieżącego roku [...] liczba dni absencji wyniosła [...] - licząc do dnia [...] roku. Łącznie dało to [...] dni. Na dzień wydania przedmiotowego orzeczenia, obwiniona ponownie przebywa na zwolnieniu lekarskim od dnia roku do [...] roku, pomimo że w dniu [...] roku Wojewódzka Komisja Lekarska MSW uznała, że obwiniona jest zdolna do pełnienia dalszej służby. W całym tym okresie obwiniona otrzymywała 100% pensji, wraz z dodatkami stałymi i innymi należnościami i uprawnieniami. Komendant Powiatowy Policji wskazał dalej, że z analizy wydruków z internetowych portali społecznościowych wynika, iż funkcjonariuszka w czasie zwolnienia lekarskiego w dniu [...] r. przebywała w B., w dniu [...] r. przebywała w miejscowości D. a w dniu [...] r. w miejscowości M. Zaś w dniu [...] r. uczestniczyła w grzybobraniu. Dodatkowo Komendant na podstawie uzyskanych informacji za pośrednictwem pomocy prawnej z Komendy Powiatowej Policji w G. ustalił, że za koncert w D. obwiniona otrzymała gratyfikację finansową. Organ ustalił, że B. G. była członkiem zespołu o nazwie "[...]", który to ogłaszał się w Internecie jako zespół do wynajęcia. Działanie obwinionej, zdaniem organu było zawinione, bowiem miała on pełną świadomość w jakim celu lekarz wystawiał jej zwolnienie lekarskie. St. sierż. B. G. świadomie unikała realizacji obowiązków służbowych w celu wykonywania innych zadań niezwiązanych ze służbą w Policji, tj. uczestniczenie w koncertach, przygotowywanie się do nagrania własnego singla. Obwiniona kierując się zasadami etyki zawodowej, winna podjąć wszelkie starania aby jak najszybciej wrócić do służby. Swoim zachowaniem dała wyraz ignorancji dla przepisów prawa i naruszyła zarówno publiczne zaufanie do Policji jak i jej wizerunek. Według Komendanta, opisane powyżej zachowanie obwinionej wpłynęło negatywnie na dyscyplinę służbową pozostałych funkcjonariuszy Komendy. Jako zasługującą na szczególną uwagę KPP ocenił postawę obwinionej, która działając z pełną premedytacją usunęła zamieszczone na portalach społecznościowych wpisy i zdjęcia, zacierając tym samym ślady swojego działania. Organ wskazał ponadto, że w toku postępowania w dniu [...] r. obwiniona dostarczyła pełnomocnictwo, w którym ustanawia mł. asp. M. T. funkcjonariusza Komendy Miejskiej Policji pełnomocnikiem do reprezentowania jej interesów. W dostarczonym pełnomocnictwie brak było jednak wskazania adresu dla doręczeń dla ustanowionego pełnomocnika. Rzecznik dyscyplinarny w piśmie z dnia [...] r. zwrócił się do obwinionej o uzupełnienie w terminie 7 dni braku formalnego pełnomocnictwa, tj. wyrażenia przez pełnomocnika zgody na reprezentowanie obwinionej w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym. Obwiniona nie dostarczyła stosownego oświadczenia ani nie wskazała adresu dla doręczeń dla swojego pełnomocnika. Również pełnomocnik nie podjął żadnych czynności w przedmiotowej sprawie. W dniu [...] r. wpłynęło od obwinionej pismo, w którym oświadczyła, że mł. asp. M. T. wyraził zgodę na reprezentowanie jej interesów, bez wskazania adresów dla korespondencji. Rozstrzygając zagadnienie obrońcy (pełnomocnika) w postępowaniu dyscyplinarnym organ odwołał się do przepisu art. 135 f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji i uznał, że złożone przez obwinioną pełnomocnictwo nie może wywołać skutków bez wyrażenia zgody przez osobę wskazaną jako pełnomocnika na podjęcie się obrony obwinionej w postępowaniu dyscyplinarnym. Samo wskazanie przez obwinioną osoby jako obrońcy czy pełnomocnika nie jest jeszcze wiążące dla tej osoby. W takim stanie rzeczy nie można uznać za pełnomocnika obwinionej osoby, która nie ma woli podjęcia się takiego zadania. Rzecznik dyscyplinarny przychylił się do złożonych przez obwinioną wniosków o włączenie do materiałów prowadzonego postępowania dyscyplinarnego zaświadczenia dotyczącego jej leczenia w placówce MSW oraz o przesłuchanie w charakterze świadka M. F. Według organu, zeznaniu M. F., że nie tworzyła z B. G. zespołu o nazwie "[...]" przeczą załączone do akt postępowania wydruki zdjęć z koncertów, na których widnieje obwiniona w towarzystwie świadka czy link do kontaktu gdzie wskazany jest numer telefonu czy też adres e-mail obwinionej st. sierż. B. G. Poza tym świadek potwierdziła, że wraz z B. G. uczestniczyły w koncercie w D. Pomagała koledze A. L., ani ona, ani B. G. nie otrzymały żadnego wynagrodzenia. A. L. dał im tylko na paliwo aby mogły dojechać ze S. do D. Zdaniem organu zeznania te potwierdzają jedynie dotychczas zebrany materiał dowodowy i powyższe rozważania. Komendant Powiatowy Policji wyjaśnił, że zadaniem postępowania dyscyplinarnego nie było kwestionowanie samego leczenia obwinionej w placówkach służby zdrowia ani też podważanie zasadności wystawianych zwolnień lekarskich czy autorytetu lekarzy specjalistów. Również nie podlegała dyskusji sprawa metody leczenia, tj. wykorzystania w leczeniu obwinionej muzykoterapii. Dla potrzeb postępowania w tej kwestii zasięgnięto informacji w placówce służby zdrowia MSW. Jeden z lekarzy specjalistów potwierdził, że obwiniona uczestniczyła w leczeniu na oddziale dziennym w placówce MSW, lecz w tych pismach nie ma mowy o zaleceniu wykonywania koncertów i pobieraniu za to wynagrodzenia. Powołując się na art. 132 ust. 1, 2, 3 i 4 ustawy o Policji oraz w oparciu o ocenę zebranego materiału dowodowego organ stwierdził, że w przedmiotowej sprawie działanie obwinionej spowodowało szkodę służbie, gdyż ucierpiał wizerunek formacji jednakże nie w skali skutkującej wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, którą proponował rzecznik dyscyplinarny. Popełnione przez nią czyny były zawinione zgodnie art. 132 a pkt 1 ustawy o Policji. Zachowanie obwinionej nasuwa wątpliwości co do intencji wykorzystania zwolnień lekarskich i bezsprzecznie świadczy o zamierzonym unikaniu przez nią realizacji obowiązków służbowych w celu wykonywania innych zadań niezwiązanych ze służbą w Policji, co organ uznał za karygodne. Rozpatrując sprawę naruszenia przez obwinioną art. 62 ustęp 1 ustawy o Policji organ uznał, że pomimo braku jednoznacznych dowodów na otrzymanie przez ww. gratyfikacji finansowej za uczestnictwo w koncercie w miejscowości Daleszewo, jej zamierzone działanie przyczyniło się do uzyskania przez inną osobę stosownego wynagrodzenia. Organ powołał się na to, że podczas podjętych czynności wyjaśniających poprzedzających wszczęcie postępowania dyscyplinarnego funkcjonariusz Policji z KPP uzyskał od A. L. informację, że B. G. otrzymała gratyfikację finansową za koncert w D. Świadek A. L. później, już w swoim zeznaniu w charakterze świadka, zaprzeczył tej informacji. Według Komendanta, można tylko domniemywać, że świadek przed przesłuchaniem mógł już nawiązać kontakt z obwinioną i ustalić swoją wersję przebiegu zdarzeń. Jednak pomimo braku dowodów, że obwiniona pobrała stosowne wynagrodzenie, bezsprzeczne - zdaniem organu - pozostaje, że wykonała czynności, za które należało się bezwzględnie wynagrodzenie. Na uwagę zasługuje fakt, że A. L. opłacił przyjazd obwinionej i świadka na koncert w celu osiągnięcia przez siebie wynagrodzenia. Obwiniona, st. sierż. B. G. swoim występem na koncercie w D. przyczyniła się czynnie do uzyskania zarobku przez Pana A. L. w kwocie [...] zł i [...] gr. Zajęcie zarobkowe to takie zajęcie, za które według obowiązujących przepisów przysługuje stosowne wynagrodzenie. I takie wynagrodzenie otrzymał Pan A. L. za swój występ w D. wraz z zespołem, w którym śpiewała B. G. z koleżanką. Konieczność wypłaty wynagrodzenia wynikała z zawartej umowy o dzieło nr [...] z dnia [...] roku na koncert na imprezie tanecznej między Stowarzyszeniem, a Panem A. L. i wystawionego z tego tytułu rachunku nr [...] roku z dnia [....] r. opiewającego na kwotę [...] groszy. Obwiniona winna być świadoma tego, że A. L. otrzyma wynagrodzenie z tego tytułu. Swoim zachowaniem, pomocą w występie walnie przyczyniła się do uzyskania przez niego tego wynagrodzenia. Tolerowanie czynności podjętych przez obwinioną byłoby zachętą dla innych do obchodzenia przepisu art. 62 ustęp 1 ustawy o Policji. Rozstrzygając o karze, organ I instancji nie doszukał się przesłanek z art. 135 j ust. 5 ustawy o Policji, uzasadniających odstąpienie od ukarania. Wskazując na wynikające z art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji funkcje kary dyscyplinarnej organ stwierdził, że pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariusza Policji oraz rodzaj zastosowanej kary należy rozważać przede wszystkim z uwzględnieniem zadań jakie są stawiane przed funkcjonariuszem Policji i całą formacją jaką jest Policja. Według organu, kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest współmierna do przewinienia dyscyplinarnego jakiego dopuściła się obwiniona oraz uwzględnia przewidzianą w art. 134 h ustęp 2 pkt 3 ustawy o Policji przesłankę zaostrzającą wymiar kary, gdyż czyny popełnione przez obwinioną spowodowały poważne skutki, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji. Ponadto, w ocenie organu, na szczególną uwagę zasługuje postawa obwinionej, która działając z pełną premedytacją usunęła zamieszczone na portalach społecznościowych wpisy i zdjęcia, próbując tym samym zacierać ślady swojego działania. Mając powyższe na uwadze oraz art. 133 ust. 1, art. 135 j ust. 1 pkt 3 i art. 134 pkt 3 ustawy o Policji, organ I instancji wymierzył obwinionej karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Obwiniona B. G. wniosła odwołanie od powyższego orzeczenia dyscyplinarnego. Komendant Wojewódzkie Policji orzeczeniem Nr [...] z dnia [...] r. wydanym na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, po rozpatrzeniu odwołania utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy. Organ odwoławczy ustalił, jak wynika to z uzasadnienie orzeczenia, że orzeczeniem nr [...]r. Komendant Powiatowy Policji w Policach uznał st. sierż. B. G. za winną przedstawionych zarzutów dyscyplinarnych i wymierzył jej karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Po przytoczeniu zarzutów, wniosku i motywów odwołania Komendant Wojewódzki Policji (dalej określany jako: "KWP ") stwierdził, że istotę formułowanych przeciwko st. sierż. B. G. zarzutów stanowi sposób wykorzystywania przez nią zwolnień lekarskich i jej uczestnictwo w występach artystycznych. Zdaniem organu, nie ulega wątpliwości, że podczas zwolnienia lekarskiego policjant zwolniony jest z obowiązku świadczenia służby oraz wykonywania innych związanych z nią czynności. Adnotacja na zaświadczeniu lekarskim o treści "chory może chodzić" oznacza, iż choroba nie wymaga leżenia w łóżku. Taki zapis upoważnia go jedynie do wykonywania zwykłych czynności życia codziennego, np. poruszania się po mieszkaniu, udania się na zabieg, czy kontrolę lekarską, (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 12 listopada 2002r., sygn. akt III AUa 3189/01). Okres spowodowanej chorobą niezdolności do służby ma służyć leczeniu. W wielu przypadkach dopuszczalne jest wychodzenie z domu, czy wykonywanie drobnych prac domowych, jeżeli nie koliduje to z procesem rekonwalescencji pacjenta. Jednak podejmowanie się innych zajęć, niezwiązanych z leczeniem i niezaleconych przez lekarza należy traktować jako korzystanie ze zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem - do innych celów, niż leczenie i powrót do zdrowia. Oznacza to również brak lojalności wobec pracodawcy i współpracowników, obciążonych w tym czasie dodatkowymi obowiązkami służbowymi. Za niezgodne z celem zwolnienia uznaje się takie postępowanie, które w powszechnym odczuciu jest nieodpowiednie dla osoby chorej i może nasuwać wątpliwości co do rzeczywistego stanu jej zdrowia. W ocenie organu odwoławczego, Komendant Powiatowy Policji słusznie przyjął, że działalność koncertowa st. sierż. B. G. nie koresponduje z celem udzielonego jej zwolnienia lekarskiego. Miała ona bowiem charakter zaplanowanej i regularnej aktywności, realizowanej w okresie kilku lat, o czym świadczą zapisy dotyczące zespołu muzycznego "[...]" na portalu społecznościowym Facebook oraz data dołączenia do grona jego użytkowników ([...] r.), a w szczególności: - "O mnie. B. G. [...] "; - "Niedziela[...] - "Zespół muzyczny [...] ". Zachowanie obwinionej nie było zatem motywowane względami terapeutycznymi i nie można mu przypisać zamiaru przyspieszenia rekonwalescencji, skoro prowadziła ona działalność koncertową w okresie poprzedzającym pozostawanie na zwolnieniu lekarskim, o czym świadczą m.in. zapisy zawarte na stronach internetowych. Ponadto przesłuchany w charakterze świadka A. L. stwierdził, że st. sierż. B. G. poznał ponad [...] lat temu, gdy grała w klubie[...] . Natomiast przesłuchana w charakterze świadka M. F. zeznała, iż tworzyła ze st. sierż. B. G. zespół "[...]", zanim wstąpiła ona do Policji. Wskazała również, że A. L. dał im pieniądze na paliwo potrzebne na dojazd ze S. do D. Organ odwoławczy nie zakwestionował opinii specjalisty w dziedzinie psychiatrii dr. n. med. J. P. na temat przydatności muzykoterapii w leczeniu, zawartej w przedłożonym przez obwinioną zaświadczeniu. Jednakże stwierdzenie w zaświadczeniu, że "aktywność śpiewaczą B. G. należy oceniać jako formę i metodę psychoterapii, a nie jako przekroczenie przepisów", uznał za niewłaściwe i zbyt daleko idące, gdyż kwestia ta podlega ocenie właściwych przełożonych na podstawie ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym stanu faktycznego konkretnej sprawy. Według organu odwoławczego obwiniona prowadziła działalność koncertową, której nie sposób kwalifikować w kategoriach pełnowartościowej formy terapii, ponieważ organizowana ona była w celach zarobkowych, poza wiedzą oraz ewentualnymi wskazaniami lekarzy i specjalistów. Podczas zwolnienia lekarskiego jak najbardziej dopuszczalne byłoby uczestnictwo w zaleconych przez lekarza formach muzykoterapii i czynna rehabilitacja pod kontrolą odpowiedniego specjalisty. Trudno natomiast zaaprobować zaświadczenie dr. n. med. J. P., wystawione na wniosek obwinionej, ex post, w toku postępowania dyscyplinarnego, celem wzmocnienia przyjętej przez nią linii obrony. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego, a w szczególności zeznań świadków i zapisów na portalu społecznościowym Facebook, nie ulega wątpliwości, iż st. sierż. B. G. od dawna zajmowała się muzyką i podchodziła do niej w nie tylko w kategoriach hobbystycznych, lecz także zarobkowych. Dalej KWP wyjaśnił, że służba w Policji jest zajęciem, z którym wiąże się wiele ograniczeń oraz przywilejów. Jednym z nich do dnia [...] r. była możliwość otrzymywania w razie choroby 100% uposażenia zasadniczego wraz z dodatkami do uposażenia o charakterze stałym i innymi świadczeniami pieniężnymi, należnymi na ostatnio zajmowanym stanowisku służbowym (art. 121 ust. 1 ustawy o Policji). Stawiało to funkcjonariuszy Policji w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do większości innych grup zawodowych i społecznych. Należy przy tym zaznaczyć, że uprawnienie takie pełniło funkcję kompensacyjną w związku z czasową niezdolnością do wykonywania służby. Przypomnieć należy, iż zgodnie z postanowieniami art. 25 ust. 1 i art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, policjanci mają prawny obowiązek pilnego przestrzegania prawa, a także strzeżenia honoru, godności i dobrego imienia służby oraz respektowania zasad etyki zawodowej. Tymczasem st. sierż. B. G. swoim zachowaniem naruszyła wskazane wyżej normy i powinności, bowiem korzystała ze zwolnień lekarskich w sposób niezgodny z ich przeznaczeniem. Ponadto upowszechniała za pomocą Internetu informacje na temat swojego uczestnictwa w imprezach rozrywkowych podczas zwolnienia lekarskiego, wpływając negatywnie na stosunki interpersonalne w macierzystej jednostce Policji. Jej długotrwała absencja chorobowa powodowała bowiem konieczność przydzielenia wykonywanych przez nią obowiązków innym policjantom. Niewątpliwie zagrażało to w bezpośredni sposób efektywnej realizacji ważkich społecznie zadań, związanych ze zwalczaniem i zapobieganiem przestępczości, a także dyscyplinie oraz motywacji pozostałych funkcjonariuszy i pracowników Komendy Powiatowej Policji . Przełożeni i współpracownicy st. sierż. B. G. mieli bowiem prawo oczekiwać, że będzie ona korzystała z udzielonego zwolnienia w sposób zapewniający efektywną rekonwalescencję, by jak najszybciej powrócić do służby. Przyjęcie odmiennego punktu widzenia mogłoby również być negatywnie postrzegane z punktu widzenia stosunków społecznych i ekonomicznych oraz celów polityki państwa, szczególnie w przypadku policjantów, których uposażenie jest wypłacane wprost z budżetu państwa. Odnosząc się do kwestii braku uzyskania zgody przełożonego na podejmowanie zajęcia zarobkowego poza służbą, organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 62 ust. 1 ustawy o Policji, policjant nie może podejmować zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody przełożonego, ani wykonywać czynności lub zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy lub podważających zaufanie do Policji. Orzecznictwo sądów administracyjnych, a w szczególności wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, sygn. akt II SA/Sz 99/08 z dnia 7 maja 2008r. definiuje zajęcie zarobkowe jako zajęcie, za które przysługuje wynagrodzenie, a konieczność wypłaty wynagrodzenia może wynikać z przepisów, zawartej umowy lub ogólnie przyjętych zwyczajów. Niepodpisanie umowy, nieodebranie pieniędzy czy też ewentualne scedowanie odbioru zapłaty na inną osobę nie ma znaczenia przy ocenie czynu objętego postępowaniem dyscyplinarnym, opisanego w art. 62 ust. 1 ustawy o Policji. Czynności te nie przesądzają bowiem o tym, czy dane zajęcie było zajęciem zarobkowym. Inna interpretacja tego przepisu - przyjmująca, że tylko podpisanie umowy i pokwitowanie odbioru pieniędzy może być potraktowane jako uczestniczenie w wykonywaniu zajęcia zarobkowego - byłaby niczym nie uzasadnionym uprzywilejowaniem funkcjonariusza, który nie podpisał żadnych dokumentów, choć nie ulega wątpliwości, że wykonał czynności, za które należy się wynagrodzenie. Ponadto taka interpretacja art. 62 ust. 1 ustawy o Policji stanowiłaby zachętę do obchodzenia prawa. Obwiniona utrzymuje, że nie otrzymała wynagrodzenia za koncert w D., jednak w kontekście wyżej wskazanych przepisów i orzecznictwa sądów administracyjnych nie ulega wątpliwości, że swoją "pomocą" przyczyniła się do przysporzenia majątkowego w formie wynagrodzenia dla A. L., zgodnie z zawartą w dniu [...] r. umową o dzieło. Na szczególną uwagę zasługuje przy tym fakt, iż podczas poprzedzających wszczęcie postępowania dyscyplinarnego czynności wyjaśniających funkcjonariusz z KPP uzyskał od A. L. informację o gratyfikacji finansowej, otrzymanej przez st. sierż. B. G. za koncert w D. Przesłuchany następnie w charakterze świadka A. L. zaprzeczył, by przekazywał obwinionej jakiekolwiek pieniądze. Stawia to pod znakiem zapytania wiarygodność świadka i złożonych przez niego zeznań odnoszących się do braku zapłaty za występ. KWP zgodził się ze stanowiskiem organu pierwszej instancji, iż bez względu na to, czy st. sierż. B. G. otrzymała jakiekolwiek wynagrodzenie, czy też nie - jednak wykonała czynności, za które należało się bezwzględnie wynagrodzenie i zrobiła to na rzecz innej osoby. Ponadto A. L. opłacił przyjazd obwinionej i świadka na koncert, a wymieniona swoim występem w D. niewątpliwie przyczyniła się do osiągnięcia przez niego zakontraktowanego w umowie dochodu. Zachowania obwinionej nie można przy tym utożsamiać z działalnością wolontariusza, o której mowa w przepisach ustawy z dnia 24.04.2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Nie była ona też działalnością społeczną, tj. pracą dla dobra ogółu, bowiem policjantka występowała w interesie własnym i A. L. Nie sposób zakwalifikować jej również jako filantropii, tj. bezinteresownego udzielania pomocy finansowej lub materialnej osobom potrzebującym. Koncert w D. był bowiem objęty odpłatną umową, która wiązała się z oficjalnym przysporzeniem majątkowym na korzyść innej osoby i tym samym nie nosiła znamion działalności charytatywnej. Dodatkowe potwierdzenie prowadzenia działalności zarobkowej przez st. sierż. B. G. zawierają zapisy na portalu społecznościowym Facebook, zgodnie z którymi zespół "[...]" prowadzi wszelkie imprezy okolicznościowe i gotów jest dojechać na zlecenie klienta do każdego miejsca w Europie, opatrzone danymi kontaktowymi obwinionej. Mając na względzie ustalony w toku postępowania stan faktyczny sprawy organ odwoławczy uznał, że st. sierż. B G. dopuściła się obu zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych. Organ odwoławczy nie uwzględnił zawartych w odwołaniu argumentów dotyczących naruszenia prawa do obrony i również w tym względzie podzielił stanowisko organu I instancji. Nie uwzględniając zarzutu inwigilacji obwinionej ze strony przełożonych, organ II instancji wskazał, że wszelkie informacje o jej działalności poza służbą zaczerpnięte zostały ze stron internetowych, które były dostępne nie tylko dla przełożonych, ale także dla jej współpracowników, a ich treść negatywnie oddziaływała na relacje interpersonalne wśród policjantów i pracowników Komendy Powiatowej Policji w Policach, realizujących ważkie zadania o charakterze publicznym. W myśl § 7 pkt 4 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16.12.2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji przełożony jest obowiązany do reagowania na stwierdzone nieprawidłowości w pełnieniu służby lub świadczeniu pracy przez podwładnego oraz na jego niewłaściwe zachowania poza służbą lub pracą - mogące godzić w społeczny wizerunek Policji. Natomiast zgodnie z § 24 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31.12.2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", funkcjonariusz nie powinien akceptować, tolerować ani lekceważyć zachowań policjantów, naruszających prawo lub zasady etyki zawodowej. W kontekście powyższych regulacji przełożony, uzyskując informację o możliwości popełnienia przez podległą policjantkę przewinienia dyscyplinarnego, był nie tylko uprawniony, ale wręcz zobowiązany do zebrania i weryfikacji informacji dotyczących jej niewłaściwego zachowania, a następnie ewentualnego wykorzystania ich w toku postępowania dyscyplinarnego, prowadzonego w oparciu o przepisy rozdziału 10 ustawy o Policji. W przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym stwierdzono dwukrotne naruszenie przez st. sierż. B. G. dyscypliny służbowej poprzez niedopełnienie ciążącego na niej obowiązku uzyskania pisemnej zgody przełożonego na podjęcie dodatkowego zajęcia zarobkowego oraz wprowadzenie w błąd przełożonego poprzez wykorzystanie zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego przeznaczeniem. Mając na uwadze okoliczności popełnienia przez obwinioną zarzucanych czynów oraz jej zachowanie po popełnieniu przewinień dyscyplinarnych, tj. usunięcie informacji ze stron internetowych stanowiących dowód naruszenia dyscypliny służbowej i wpływanie na świadków (A. L. początkowo potwierdził, że podzielił się z obwinioną gratyfikacją finansową, a następnie w trakcie przesłuchania stanowczo temu zaprzeczył; zeznanie M. F., która wykluczała członkostwo st. sierż. B. G. w zespole "[...]", podczas gdy co innego wynikało z treści anonsów na stronach internetowych, zachęcających do kontaktu w sprawie organizacji imprez okolicznościowych) - należy uznać, że wymierzona przez Komendanta Powiatowego Policji kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby w Policji jest w pełni adekwatna do liczby i charakteru, a także stopnia szkodliwości popełnionych czynów dla interesu, wizerunku i dobra służby. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego B. G. powyższemu orzeczeniu zarzuciła naruszenie: 1. przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że doszło ze strony obwinionej do podjęcia zajęcia zarobkowego bez pisemnej zgody właściwego w sprawach personalnych przełożonego, oraz przyjęcia korzyści materialnych, 2. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 135e pkt 1 ustawy o Policji poprzez zaniechanie działania zmierzającego do zebrania wyczerpującego materiału dowodowego wskazującego na winę obwinionej, 3. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 135e pkt 10 ustawy o Policji, tj. poprzez zaniechanie w przedmiocie wydania postanowienia o zmianie zarzutów a w finalnym zakresie ukaranie za czyn nie objęty zarzutem w przedmiotowym postępowaniu, 4. naruszenie kardynalnego prawa do obrony tj. przepisów postępowania, a mianowicie art. 135 f pkt 1 ust 4a oraz pkt 3 ustawy o Policji poprzez nieuwzględnienie oraz nie respektowanie w przedmiotowym postępowaniu ustanowionego zgodnie z obowiązującymi przepisami obrońcy, 5. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 135 g pkt 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez brak obiektywnego, wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, w szczególności okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, a także dokonania jego oceny nie zgodnie z zasadami logiki i rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości na jego niekorzyść, 6. naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 135 j ustawy o Policji poprzez dokonanie oceny zebranego materiału dowodowego w sposób rażąco dowolny. W szczególności, wobec braku dowodów przypisania winy i umyślności uznanie miedzy innymi, że w wyniku udziału obwinionej w koncertach (gdzie obwiniona śpiewała charytatywnie) uzyskanie przez inną osobę bliżej nieokreślonej kwoty pieniędzy (brak konkretnych ustaleń w tym zakresie podważa wiarygodność takich ustaleń) obciąża obwinioną, co doprowadziło do wywiedzenia przez organ wniosków rażąco niesprawiedliwych dla obwinionej, 7. nie wykazanie ponad wszelką wątpliwość kwestii winy obwinionej. W związku z powyższym wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i umorzenie postępowania. Niezależnie od powyższego wniosła również: A. o wszczęcie wobec piastuna organu Komendanta Powiatowego Policji jak i rzecznika dyscyplinarnego, który przeprowadził wskazane postępowanie na jego polecenie postępowania dyscyplinarnego pod zarzutem przekroczenia przez nich uprawnień (art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o policji), B. o wyłączenie z akt sprawy materiałów celem dokonania oceny prawnokarnej Prokuratorowi Okręgowemu (w związku z koniecznością wyłączenia prokuratorów, na co dzień współpracujących z piastunem organu Komendanta Powiatowego Policji w P.) czy nie doszło do popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 ustawy Kodeks kamy. Z uzasadnienia skargi wynika, że zdaniem skarżącej, wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, sformułowane w nim zarzuty, ograniczanie jej prawa do obrony, nie zaznajomienie obrońcy ze zgromadzonymi materiałami oraz wydanie orzeczenia o uznaniu winnym i wymierzeniu kary nastąpiło z rażącym i inkryminowanym zarazem naruszeniem prawa. Komendant Wojewódzki Policji odpowiadając na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 14 stycznia 2015 r. sygn. akt II SA/Sz 783/14 uwzględnił powyższą skargę i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz poprzedzające je orzeczenie organu I instancji. Z uzasadnienia tego wyroku wynika, że WSA za zasadny uznał zarzut skargi naruszenia prawa skarżącej do obrony, czego konsekwencją było stwierdzenie, że w takiej sytuacji przedwczesne byłoby ustosunkowanie się do pozostałych zarzutów skargi. Komendant Wojewódzki Policji wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 6.10.2016 r. sygn. akt I OSK 1015 uchylił zaskarżony wyrok sądu I instancji i przekazał sprawę sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, po ponownym rozpoznaniu sprawy z w a ż y ł, co następuje: Sądowa kontrola zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego wykazała, że skarga częściowo jest zasadna. Na wstępie należy jednak wyjaśnić, że zgodnie z art. 190 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd, któremu sprawa została przekazana (tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie), związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Oznacza to, że przy ponownym rozpoznaniu niniejszej sprawy sąd związany był wykładnią NSA co do sposobu nawiązania stosunku obrończego w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym na podstawie ustawy o Policji. Naczelny Sąd Administracyjny za zasadny uznał bowiem, zawarty w skardze kasacyjnej Komendanta Wojewódzkiego Policji , zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 135 f ust. 1 pkt 4a ustawy o Policji. Naczelny Sąd Administracyjny w odniesieniu do tego zarzutu przeprowadził obszerny wywód prawny. W konkluzji sąd drugiej instancji stwierdził, że: "(...) do nawiązania stosunku obrończego w postępowaniu dyscyplinarnym nie wystarcza jednostronne oświadczenie woli obwinionego i wbrew twierdzeniu Sądu pierwszej instancji, do ustanowienia obrońcy nie mają zastosowania przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Relacja pomiędzy obwinionym a obrońcą ma formę dwustronnego stosunku zobowiązaniowego, zakłada współdziałanie pomiędzy tymi osobami, zaś dokument pełnomocnictwa jest jej zewnętrznym przejawem. Jest ona wynikiem umowy pomiędzy obwinionym i obrońcą, a nie wynikiem jedynie udzielenia pełnomocnictwa, stanowiącego jednostronną czynność prawną. Realizacja prawa do obrony musi mieć charakter rzeczywisty, a nie jedynie iluzoryczny. Stosunek obrończy powstaje zatem dopiero z chwilą przyjęcia przez obrońcę upoważnienia do obrony. Upoważnienie do obrony nie może wywoływać skutków bez wyrażenia zgody przez wyznaczoną do tego osobę na podjęcie się obrony obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym. Zgoda ta może zostać wyrażona w sposób dorozumiany, wystarczyłoby na przykład samo złożenie pisma przez wyznaczonego obrońcę lub zgłoszenie się do sprawy. Zgoda taka jest jednak konieczna, aby w ogóle doszło do powstania stosunku obrończego. Za obrońcę nie można uznać osoby, która nie ma woli podjęcia się takiego zadania. Podkreślić należy, iż to na obwinionym spoczywa obowiązek powiadomienia wybranej przezeń osoby o zamiarze ustanowienia jej swoim obrońcą w postępowaniu dyscyplinarnym, ustalenia, czy wyraża zgodę na pełnienie obowiązków obrońcy i następnie udzielnie jej upoważnienia do obrony. Na gruncie ustawy o Policji brak jest podstaw do przyjęcia, że to rzecznik dyscyplinarny ma obowiązek powiadomienia wskazanego w upoważnieniu policjanta o fakcie udzielenia mu takiego upoważnienia (por. wyrok NSA z dnia 4 marca 2015 r. sygn. akt I OSK 1793/13). W rozpoznawanej sprawie przyjąć zatem należy, iż rzecznik dyscyplinarny prawidłowo wzywał B. G. do wykazania, że policjant Komendy Miejskiej Policji mł. asp. M. T. przyjął upoważnienie do jej obrony w postępowaniu dyscyplinarnym, czego ostatecznie w sposób wystarczający nie wykazała. Zgoda w/w policjanta nie została również wyrażona w sposób dorozumiany, bowiem nie dokonał on w tym postępowaniu żadnej czynności, która potwierdzałaby zamiar istnienia pomiędzy nim a obwinioną stosunku obrończego. Sąd pierwszej instancji błędnie zatem uznał, że dla realizacji prawa do obrony w postępowaniu dyscyplinarnym wystarczające było złożenie przez obwinioną oświadczenia woli, z którego wynika jedynie wskazanie osoby, która pełnić ma funkcję obrońcy, bez wykazania jej wiedzy czy zgody w tym zakresie". W cytowanym wyżej wyroku Naczelny Sąd Administracyjny zobligował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie przy ponownym rozpoznaniu sprawy do uwzględnienia powyższych uwag i argumentów oraz do odniesienia się merytorycznego do zarzutów skargi. W świetle zatem art. 190 oraz art. 153 P.p.s.a. ("Ocena prawna oraz wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie") należy uznać, że kwestia zarzutu naruszenia prawa skarżącej do obrony, została przesądzona przez Naczelny Sąd Administracyjny, a zatem zarzut ten jest niezasadny. Przechodząc do uzasadnienia stanowiska Sądu co do pozostałych zarzutów skargi przypomnieć wypada, że postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariuszy Policji swoim charakterem jest zbliżone do postępowania karnego. Wynika to z faktu odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy Policji na zasadzie winy. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, funkcjonariusz odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy). W ust. 3 powołanego wyżej art. 132 ustawy o Policji, wskazano ogólny katalog przypadków, będących przykładami naruszenia dyscypliny służbowej przez policjanta, który nie jest zamknięty, ale stanowi przykład formy niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza Policji. Z art. 132a tej ustawy wynika natomiast, że przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. W świetle powyższych przepisów stwierdzić trzeba, że warunkiem sine qua non przypisania policjantowi winy umyślnej lub nieumyślnej jest ustalenie sprawstwa czynu będącego przewinieniem dyscyplinarnym w rozumieniu tej ustawy. Wobec tego, istnieje konieczność precyzyjnego opisania czynu uznanego za przewinienie dyscyplinarne, tak aby możliwe było odczytanie przypisanych obwinionemu czynności sprawczych oraz wykazanie zawinienia (w postaci umyślności lub nieumyślności). Warunku tego nie spełnia opis czynu z pkt 1. orzeczenia dyscyplinarnego, który jest nieprecyzyjny i nie wynika z niego w jaki sposób skarżąca wprowadziła w błąd przełożonego. Nie precyzuje tego również uzasadnienie orzeczenia dyscyplinarnego, skoro organ wyraźnie w nim wskazał, że nie kwestionuje autentyczności przedkładanych przez skarżącą zwolnień lekarskich i prawdziwości stwierdzonej nimi niezdolności skarżącej do służby, jak również nie kwestionuje co do zasady możliwości leczenia poprzez muzykoterapię. Dopiero z uzasadnienia orzeczenia organu odwoławczego wynika wprost, że istota przewinienia dyscyplinarnego skarżącej polegała na wykorzystywaniu zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego przeznaczeniem, co organ ten stwierdził w pierwszym zdaniu uzasadnienia swojego rozstrzygnięcia. Skoro tak, to oznacza, że opis przewinienia dyscyplinarnego z pkt 1., nie odzwierciedla w należyty sposób istoty czynności sprawczych składających się na przypisane skarżącej przewinienie dyscyplinarne, co uszło uwadze organów obu instancji. Opis tego przewinienia nie odpowiada bowiem ani ustaleniom organu I instancji, ani powyższemu stwierdzeniu organu odwoławczego. Stwierdzenie przez Sąd, że opis czynu z pkt 1 jest nieprecyzyjny nie oznacza jednak, że sąd podziela przyjętą przez skarżącą linię obrony negującą fakty wykorzystywania przez skarżącą zwolnień lekarskich niezgodnie z ich przeznaczeniem, Okoliczność, że skarżąca przedłożyła zaświadczenie znanego [...] - dr. J. P. została, wbrew odmiennym zarzutom i wywodom skargi, trafnie, a przede wszystkim zgodnie z prawem rozważona i oceniona w niniejszej sprawie. W szczególności, zauważyć trzeba, że z faktu wystąpienia możliwości leczenia choroby skarżącej poprzez muzykoterapię, wcale nie wynika, że skarżąca wykorzystywała zwolnienia lekarskie zgodnie z ich przeznaczeniem. W świetle całokształtu zebranego na tę okoliczność materiału dowodowego, organy orzekające w sprawie wykazałyby się naiwnością uwzględniając twierdzenia skarżącej na powyższą okoliczność. Całokształt ujawnionych okoliczności faktycznych sprawy, obrazujących z jednej strony wielokrotność uzyskanych przez skarżącą zwolnień lekarskich oraz brak powiadamiania przełożonego o ich przedłużaniu, a z drugiej strony udział skarżącej w charakterze piosenkarki na rożnego rodzaju imprezach, w czasie korzystania przez nią z tychże zwolnień lekarskich wskazuje na to, że organy obu instancji miały podstawy do ustalenia, że skarżąca korzystała ze zwolnień lekarskich w sposób nie zapewniający rekonwalescencji i jak najszybszego powrotu do służby. Ocena sytuacji, w której funkcjonariusz wielokrotnie przedkłada zwolnienia lekarskie stwierdzające niezdolność do pełnienia służby i to szczególnie w okresach świąt i wakacji (w okresie od [...] r. łącznie [...] dni), a z drugiej strony w tym czasie przemieszcza się po obszarze województwa i koncertuje, nie wymagała żadnych wiadomości specjalnych. Organy w sposób logiczny wykazały, że forsowana przez skarżącą koncepcja wykorzystywania zwolnień lekarskich zgodnie z ich przeznaczeniem, w szczególności oddawania się muzykoterapii, pozbawiona jest siły przekonywania. Chybiony jest również zarzut niedozwolonej inwigilacji skarżącej. Ustalenia oparte na zapisach zawartych na portalach społecznościowych, stanowią konsekwencję oceny materiału dowodowego pozyskanego legalnie. Skoro skarżąca w portalach społecznościowych zamieszczała anonse o prowadzonej działalności, to musiała się godzić z ich udostępnieniem innym użytkownikom tych portali, a zatem sama upubliczniła informacje, z których skorzystał organ dyscyplinarny. Co do czynu opisanego w pkt 2 należy stwierdzić, że przypisanie skarżącej naruszenia zakazu podejmowania zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody właściwego w sprawach personalnych przełożonego nie znajduje dostatecznego oparcia w materiale dowodowym, a sprawstwo tego przewinienia zostało wywiedzione w oparciu o błędną interpretację zawartego w przepisie art. 62 ust.1 ustawy o Policji pojęcia "zajęcia zarobkowego". Organ I instancji przyjął, co zaakceptował organ odwoławczy, że z jednej strony brak jest dowodu na podjęcie przez skarżącą zajęcia zarobkowego, a z drugiej strony uznał, że dla przypisania jej sprawstwa i winy co do omawianego przewinienia wystarczające jest stwierdzenie, że przy okazji jej działalności ktoś inny uzyskał zarobek. Rozumowanie to znalazło odzwierciedlenie w następującym wywodzie uzasadnienia organu I instancji: "Jednak pomimo, braku dowodów, że st. sierż. B. G. pobrała stosowne wynagrodzenie bezsprzeczne pozostaje, że wykonała czynności za które należało się bezwzględnie wynagrodzenie. Na uwagę zasługuje fakt, że A. L. opłacił przyjazd obwinionej i świadka na koncert w celu osiągnięcia przez siebie wynagrodzenia. Obwiniona, st. sierż. B. G. swoim występem na koncercie w D. przyczyniła się czynnie do uzyskania zarobku przez Pana A. L. w kwocie [...] gr. Zajęcie zarobkowe to takie zajęcie, za które według obowiązujących przepisów przysługuje stosowne wynagrodzenie. I takie wynagrodzenie otrzymał Pan A. L. za swój występ w D. wraz z zespołem, w którym śpiewała B. G. z koleżanką. Konieczność wypłaty wynagrodzenia wynikała z zawartej umowy o dzieło nr [...] z dnia [...] roku na koncert na imprezie tanecznej między Stowarzyszeniem a Panem A. L. i wystawionego z tego tytułu rachunku nr [...] roku z dnia [...] roku opiewającego na kwotę [...] groszy. Obwiniona st. sierż. B. G. winna być świadoma tego, że A. L. otrzyma wynagrodzenie z tego tytułu. Swoim zachowaniem, pomocą w występie walnie przyczyniła się do uzyskania przez niego tego wynagrodzenia". Z takiego, jak wyżej cytowane, rozumowania wynika, że organy orzekające w sprawie postawiły znak równości pomiędzy podjęciem zajęcia zarobkowego, a przyczynieniem się do uzyskania zarobku przez inną osobę. Sąd nie podziela takiej wykładni. O ile działanie w celu osiągniecia korzyści majątkowej w rozumieniu Kodeksu karnego jest spełnione zarówno gdy bezprawną korzyść majątkową z czynu zabronionego uzyskuje sprawca dla samego siebie, jak i dla innej osoby, o tyle wykładnia językowa, a przede wszystkim celowościowa nie pozwala na tak daleko idące rozszerzenie znamiona przewinienia dyscyplinarnego jakim jest "podjęcie działalności zarobkowej bez zgody przełożonego". W ocenie sądu, przesłanka ta oznacza, że funkcjonariusz publiczny podejmuje działalność zarobkową w celu uzyskania zarobku dla siebie. W realiach niniejszej sprawy nie występują takie udowodnione okoliczności jak np. podpisanie lub ustne zawarcie przez skarżącą jakiejkolwiek umowy, z którą wiązałoby się jej zarobkowanie. Nie ma też dowodów na to, skarżąca uzyskała zarobek, gdyż nie wyczerpuje tej przesłanki wskazany przez świadka M. F. fakt otrzymania od A. L. pieniędzy "na paliwo żeby mogły dojechać ze S. do D.", ponieważ jest to koszt podroży, a nie zarobek. Organy nie wykazały również aby istniało jakiekolwiek porozumienie pomiędzy skarżącą, a A. L., że skarżąca otrzyma za swój udział w koncercie w D. na zabawie tanecznej [...]r. wynagrodzenie, lub że zrzeka się swojego wynagrodzenia z tego tytułu na rzecz innej osoby. Z treści znajdującej się w aktach kopii umowy o dzieło nr [...] z dnia [...] r. na wykonanie tego koncertu, ani z rachunku za wykonanie umowy (vide k. 76 akt adm.) nie wynika aby wiązała ona inne strony niż zamawiający i A. L. określony w tej umowie jako "wykonawca". Nie jest wystarczającym dowodem powołanie się organu na uzyskaną informację, że w pozaprocesowej rozmowie A. L. potwierdził otrzymanie przez skarżącą wynagrodzenia. Niezależnie od powyższego, zauważyć należy, że doświadczenie życiowe podpowiada, że bardzo często, zwłaszcza w realiach lokalnych, wykonawcy realizują swoje artystyczne wizje poprzez występy nieodpłatne, byleby tylko zaistnieć w branży muzycznej. Z tych wszystkich względów Sąd uznał, że co do przewinienia z pkt 2 organy nie wykazały, w sposób przekonujący i nie budzący wątpliwości, podstaw faktycznych do przypisania skarżącej winy. Stawiany skargą zarzut oparcia orzeczenia dyscyplinarnego na domniemaniu winy co do zarzutu z pkt 2 zaskarżonej decyzji jest zatem zasadny. Rozstrzygnięcie w tym zakresie zapadło z naruszeniem art. 62 ust.1 w związku z art. 135g ust. 2 ustawy o Policji. W świetle art. 134g ust. 2 ustawy o Policji, nie ulega też wątpliwości, że wyżej wskazane naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wymiar kary. Jest bowiem istotne dla oceny współmierności kary to, czy kara wymierzona jest za jedno przewinienie dyscyplinarne, czy za więcej. Sąd nie podzielił natomiast stanowiska organu I instancji piętnującego działanie polegające na usunięciu przez skarżącą jej wpisów na portalach internetowych. Cel takiego działania powinien być dla wymiaru kary obojętny. Nawet jeśliby takie działanie utrudniło gromadzenie materiału dowodowego (co nie wystąpiło), to w kontekście realizacji prawa do obrony, żadną miarą nie można uznać tego za okoliczność obciążającą, wpływającą na wymiar kary. Podobnie nie można zgodzić się z organem odwoławczym, co do uznania za okoliczność obciążającą, wpływania skarżącej na zeznania świadków. Okoliczność, że organ częściowo nie dał wiary zeznaniom świadków A. L. oraz M. F., do czego był uprawniony, nie oznacza automatycznie, że skarżąca wpływała na ich zeznania, skoro w postępowaniu dyscyplinarnym takiego wpływu nie dowiedziono. Jednak, jeśliby nawet tak było, to również tego rodzaju utrudnianie postępowania nie stanowi okoliczności obciążającej w rozumieniu art. 134h ust. 2 ustawy o Policji. Ze wskazanych przyczyn Sąd stwierdził, że zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie poprzedzające naruszają przepisy postępowania dyscyplinarnego w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co przemawiało za ich uchyleniem na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w związku z art. 135 P.p.s.a. Odnosząc się do wniosków zawartych w pkt. A i B skargi wyjaśnić trzeba skarżącej, że sąd administracyjny nie będąc organem administracji publicznej nie posiada kompetencji do wszczynania postępowań administracyjnych, a zatem również postępowań dyscyplinarnych przeciwko komukolwiek oraz do wdrażania postępowań karnych. Zawarte w wyroku rozstrzygniecie umarzające postępowanie dyscyplinarne w tej sprawie jest konsekwencją znanego Sądowi z urzędu faktu prawomocnego wydalenia skarżącej ze służby rozkazem personalnym Komendanta Głównego Policji z dnia [...] r. Wyrokiem z dnia 6 października 2016 r., sygn. akt I OSK 2850/15 (dostępnym w Internecie na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną B. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Wa 2060/14, oddalającego jej skargę na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] r. w przedmiocie wydalenia ze służby. Skoro B. G. nie jest już funkcjonariuszem Policji, to postępowanie dyscyplinarne wobec niej nie może się toczyć. Jest to podstawa do umorzenia postępowania dyscyplinarnego jako bezprzedmiotowego. Zgodnie bowiem z art. 135j ust. 4 o Policji, przełożony dyscyplinarny umarza postępowanie dyscyplinarne w przypadku o którym mowa w art. 135 ust. 1 albo gdy stało się ono bezprzedmiotowe z innej przyczyny. W niniejszej sprawie wystąpiła wskazana w powyższym przepisie "inna przyczyna" skutkująca obligatoryjnym umorzeniem postępowania dyscyplinarnego, jako bezprzedmiotowego z przyczyn podmiotowych. Z chwilą prawomocnego zwolnienia B. G. ze służby w Policji, przestała ona być funkcjonariuszem Policji. Skarżąca przestała zatem podlegać odpowiedzialności dyscyplinarnej, która dotyczy wyłącznie tzw. czynnych policjantów (podobnie: wyrok NSA z dnia 10 marca 2016 r., sygn. akt I OSK 2678/14 (dostępny w Internecie na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Dlatego, sąd uchylając wydane w sprawie orzeczenia dyscyplinarne, jednocześnie na podstawie art. 145 § 3 P.p.s.a. umorzył postępowanie dyscyplinarne. Z powyższych względów należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło