II SA/Sz 227/19
WyrokWSA w Szczecinie2019-04-04
Skład orzekający: Arkadiusz Windak, Katarzyna Sokołowska, Danuta Strzelecka-Kuligowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona twierdzi, że nie mieszkała pod adresem, na który wysłano decyzję, a organ nie podjął wystarczających kroków do ustalenia jej aktualnego adresu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że organ nie zebrał wystarczających dowodów na okoliczność prawidłowości doręczenia decyzji. Mimo że strona nie przedstawiła dowodów na brak winy w uchybieniu terminu na etapie postępowania przed organem, sąd uznał, że istnieją wątpliwości co do faktycznego miejsca zamieszkania strony w dacie doręczenia decyzji oraz co do tego, czy rodzice skarżącej, którzy odebrali korespondencję, nadal zamieszkiwali pod wskazanym adresem w momencie doręczenia decyzji.Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło A. A. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza D. w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej. Decyzja została wysłana na adres wskazany przez skarżącą we wcześniejszym postępowaniu, jednak przesyłka wróciła jako nieodebrana. Skarżąca twierdziła, że nie mieszka pod tym adresem od wielu lat i nie miała wiedzy o postępowaniu. Organ uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, wskazując na wcześniejsze korespondencje kierowane na ten sam adres i odbierane przez domowników. WSA uchylił postanowienie SKO, uznając, że istnieją wątpliwości co do prawidłowości doręczenia i konieczność dalszego wyjaśnienia stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. na rzecz skarżącej A. A. kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Windak, Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Sokołowska (spr.),, Sędzia NSA Danuta Strzelecka-Kuligowska, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 4 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi A. A. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. na rzecz skarżącej A. A. kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Postanowieniem z dnia [...] r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze, odmówiło A. A., zwanej dalej "skarżącą", przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza D. z dnia [...] r. w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej.
W uzasadnieniu postanowienia organ wyjaśnił, że decyzja Burmistrza D. została wysłana skarżącej na adres ul. [...], [...], na który uprzednio kierowane były w szczególności zawiadomienie o wszczęciu oraz zakończeniu postępowania. Adres ten wskazała również sama skarżąca, jako adres do korespondencji we wniosku o dokonanie podziału nieruchomości, w postępowaniu zakończonym decyzją Burmistrza D. z dnia [...] r. Organ wskazał, że przesyłka zawierająca decyzję Burmistrza D. z dnia [...] r., była dwukrotnie awizowana i wskutek jej niepodjęcia w terminie została odesłana do nadawcy w dniu 27 grudnia 2016 r.
Dalej organ wyjaśnił, że skarżąca wnioskiem z dnia 20 marca 2017 r., domagała się przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, składając wraz z wnioskiem odwołanie od decyzji. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu skarżąca podniosła, że o toczącym się w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej postępowaniu dowiedziała się dopiero z chwilą otrzymania wezwania do zapłaty z dnia 7 marca 2017 r., które otrzymała listem poleconym w dniu 13 marca 2017 r. na adres ul. [...], [...]. W dniu 14 marca 2017 r. udzieliła mężowi pełnomocnictwa do zapoznania się z aktami sprawy i stwierdziła, że korespondencja w toku postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej była kierowana na adres, pod którym nie mieszka co najmniej od końca 2005 r., kiedy wyszła za mąż i zamieszkała w S.. Z tego co jest jej wiadomo rodzice wymeldowali ją w 2015 r.
Skarżąca wskazywała ponadto, że od około 12 lat nie prowadzi z rodzicami wspólnego gospodarstwa domowego. Działka, której podziału dokonano była własnością jej ojca i została jej przekazana w 2013 r. w drodze darowizny. Nieruchomością tą się nie zajmowała, a wszelkich czynności związanych z jej podziałem, czy postępowaniami o udzielenie warunków zabudowy dokonywał jej ojciec. O prowadzonych postępowaniach dowiadywała się po fakcie, niejako przy okazji. Kontakty z rodzicami utrzymuje sporadycznie.
W ocenie skarżącej, nie można było w tych okolicznościach uznać, że korespondencja kierowana była na właściwy adres, bowiem nie był to adres jej zamieszkania. W związku zaś z faktem, iż nie prowadzi z rodzicami wspólnego gospodarstwa domowego, nie było podstaw do przyjęcia, że odbierana przez nich w toku postępowania korespondencja doręczana była dorosłym domownikom, ze zobowiązaniem do jej przekazania adresatowi. Skarżąca wywodziła, że postępowanie, nie z jej winy, toczyło się bez jej udziału. Nie miała możliwości ani aktywnego w nim uczestnictwa, a przede wszystkim nie mogła zaskarżyć wydanej w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej decyzji.
Skarżąca podkreśliła, że Burmistrzowi D. znany był jej adres w S., bowiem na ten adres kierowano do niej korespondencję w związku z jej wnioskami o wydanie zaświadczenia o powierzchni posiadanego niegdyś gospodarstwa rolnego, jak również pisma w sprawie podatku rolnego. Również wezwanie do zapłaty podatku rolnego zostało skierowane na adres w S..
Organ wyjaśnił także, że postanowieniem z dnia [...] r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, a decyzją z dnia [...] r. Kolegium stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Oba rozstrzygnięcia zostały zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, który oddalił skargę na postanowienie z dnia [...] r. i stwierdził nieważność postanowienia z dnia [...] r., z uwagi na brak podpisu skarżącej pod wnioskiem.
Po uzupełnieniu braków formalnych wniosku o przywrócenie terminu i ponownym rozpatrzeniu sprawy, Kolegium postanowieniem z dnia [...] r. umorzyło postępowanie w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie to zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, który wyrokiem z dnia 12 lipca 2018 r., sygn. akt II SZ/Sz 463/18 orzekł o jego uchyleniu stwierdzając, że brak było podstaw do umorzenia postępowania wywołanego wnioskiem o przywrócenie terminu.
W tych okolicznościach organ przystąpił do merytorycznego rozpoznania wniosku skarżącej i wyjaśnił, że w świetle oddalenia przez WSA w Szczecinie, prawomocnym wyrokiem z dnia 14 września 2017 r., sygn. akt II SA/Sz 816/17, skargi na postanowienie SKO w S. z dnia [...] r. w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania, zasadnym jest przyjęcie, że doręczenie decyzji nastąpiło prawidłowo, w trybie art. 43 k.p.a., ze skutkiem doręczenia na dzień 23 grudnia 2016 r.
Organ za całkowicie gołosłowne uznał twierdzenia wnioskodawczyni, iż nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z rodzicami oraz, że od 2005 r. nie zamieszkuje w miejscowości C., w związku z faktem, iż skarżąca nie podjęła jakiejkolwiek próby ich udokumentowania. Zdaniem organu, znajdujące się w aktach sprawy dokumenty podważają wiarygodność twierdzeń skarżącej w tym zakresie, bowiem we wniosku o zatwierdzenie podziału projektu nieruchomości z dnia 21 lutego 2014 r. skarżąca wskazała jako adres ul. [...], [...] i na ten adres kierowano też inne rozstrzygnięcia wydawane na wniosek strony tj. decyzję o warunkach zabudowy w styczniu 2014 r., opinię do wstępnego projektu podziału z dnia 26 lutego 2014 r. i wreszcie decyzję o zatwierdzeniu podziału działki z dnia [...] r. Wówczas adres ten nie by kwestionowany, a korespondencja do skarżącej docierała, czego dowodem jest chociażby składanie kolejnych wniosków dotyczących nieruchomości.
Kolegium podkreśliło również, że zarówno zawiadomienie o wszczęciu postępowania jak i o jego zakończeniu zostało odebrane odpowiednio przez M. D. i W. D., którzy oświadczali doręczycielowi, że są z adresatką domownikami i podejmowali się przekazania jej przesyłki, co przesądza w ocenie organu, iż twierdzenia skarżącej o niezamieszkiwaniu z rodzicami są niewiarygodne.
Odnosząc się do podnoszonej przez skarżącą okoliczności, iż organ był w posiadaniu jej aktualnego adresu, organ wyjaśnił, że sam fakt, iż na ten adres kierowana była do skarżącej korespondencja, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, skoro bowiem taki adres wskazywała jako adres dla doręczeń, to oczywistym jest, że na ten adres kierowano do niej pisma.
W tych okolicznościach organ uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła należycie okoliczności, które mogłyby dawać podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
A. A. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, domagając się jego uchylenia. Zaskarżonemu postanowieniu skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania administracyjnego:
- art. 7 k.p.a., poprzez brak dostatecznego wyjaśnienia okoliczności sprawy oraz brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, poprzez zupełne pominięcie kwestii zameldowania i zamieszkania skarżącej w S. a nie na terenie gminy D., czy też posiadania przez Burmistrza D. prawidłowego adresu skarżącej. Pominięcie kwestii rozbieżności pomiędzy oznaczeniem adresu do korespondencji w toku postępowania administracyjnego, a decyzją jaka została wydana w sprawie, co stanowiło w gruncie rzeczy zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego oraz związanych z nim czynności wyjaśniających, pomimo tego, że dowody na powyższe znajdują się w aktach sprawy, a także innych zasobach organu;
- art.58 § 1 i 2 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy i zachowania terminu do przywrócenia jej terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza D., w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej, pomimo tego, że organ nie tylko był w posiadaniu aktualnego adresu zamieszkania skarżącej oraz tego, iż skarżąca dowiodła, że nie tylko wskutek zameldowania, ale przebywania w S. założonej przez nią rodziny (dzieci, szkoła, praca zawodowa), jak również mimo tego, że postępowanie w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej jest nie tylko zupełnie odrębnym postępowaniem względem postępowania w zakresie podziału nieruchomości, ale w ogóle postępowaniem fakultatywnym, wszczynanym przez organ z urzędu;
- art. 43 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie, że decyzja Burmistrza D. była prawidłowo doręczona skarżącej za pośrednictwem jej domowników, pomimo tego, że rodzice skarżącej nie prowadzili z nią wspólnego gospodarstwa domowego i od kilkunastu już lat nie byli jej domownikami, z uwagi na jej zamieszkiwanie w S. wraz z rodziną, jak również mimo braku jakiejkolwiek adnotacji na potwierdzeniach doręczenia, że kierowana do skarżącej korespondencja była doręczana jej domownikom,
- art. 41 k.p.a., poprze błędne przyjęcie, że skarżąca nie zawiadomiła organu w toku postepowania o zmianie własnego adresu pomimo tego, że postępowanie w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej zostało wszczęte z urzędu, a ponadto stanowi zupełnie odrębne postępowanie względem postępowania w zakresie podziału nieruchomości, jak również postępowanie takie może zostać wszczęte przez organ w przypadku zaistnienia określonych odrębnymi przepisami przesłanek.
Skarżąca domagała się ponadto dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w szczególności wezwania do zapłaty wraz z kopertą oraz decyzji meldunkowej, na okoliczność tego, kiedy skarżąca dowiedziała się o decyzji w przedmiocie opłaty adiacenckiej oraz okresu zameldowania jej w S.. Ponadto wniosła o przeprowadzenie dowodu z załączonych do skargi dokumentów w postaci umowy najmu z 2009 r., decyzji z dnia [...] r. i [...].
Skarżąca zakwestionowała prawidłowość poczynionych przez organ ustaleń, wskazując, że organ ma różne możliwości ustalenia adresu strony, chociażby poprzez dostęp do adresowej czy bazy PESEL, których nie wykorzystał. Podkreśliła, że Burmistrzowi D. był znany jej aktualny adres zamieszkania i dodatkowo podała, iż jej rodzice w dacie wydania decyzji w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej nie mieszkali już w miejscowości C., bowiem wyprowadzili się do K. i wymeldowali się z dotychczasowego adresu.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył co następuje:
Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2188 – j.t. ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi p.p.s.a., sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną.
Na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a., sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym, w trybie uproszczonym.
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, chociaż nie wszystkie podniesione w niej argumenty okazały się trafne.
Przedmiotem skargi jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, którym organ ten odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania uznając, że nie uprawdopodobniła ona, iż do uchybienia terminu doszło bez jej winy. Organ uznał, że doręczenie decyzji w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej było prawidłowe, bowiem ze zgromadzonych w sprawie dokumentów, w szczególności wniosku o zatwierdzenie podziału nieruchomości złożonego przez skarżącą wynika, że adres, na który doręczana była korespondencja był prawidłowy. Zawiadomienie o wszczęciu i zakończeniu postępowania zostało odebrane przez rodziców skarżącej, którzy podjęli się przekazania korespondencji córce, a przesyłka zawierająca decyzję ustalającą wysokość opłaty adiacenckiej jako niepodjęta w terminie została zwrócona nadawcy.
Skarżąca kwestionując stanowisko organu wywodziła, że pod wskazanym adresem nie mieszka od dawna, nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z rodzicami, na przesyłkach brak jest adnotacji, iż zobowiązali się oni przekazać jej korespondencję, a organ nie dochował należytej staranności przy ustaleniu jej właściwego adresu, w szczególności nie skorzystał z dostępnych baz danych. Poza tym organ znajdował się w posiadaniu jej aktualnego adresu, co wynika chociażby z faktu iż na ten adres kierował do niej pisma w innych sprawach, między innymi również wezwanie do zapłaty opłaty adiacenckiej.
Przystępując do rozpoznania skargi wyjaśnić zatem należy, że w świetle zgromadzonych w sprawie dokumentów nie ulega wątpliwości, iż skarżąca uchybiła terminowi do wniesienia odwołania. Z akt sprawy wynika, iż organ kierując korespondencję na adres w miejscowości C. kierował się tym, że taki adres był przez skarżącą wskazywany we wniosku o zatwierdzenie podziału nieruchomości, a także w innych postępowaniach tej nieruchomości dotyczących. Skarżąca kwestionując tę okoliczność we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania podnosiła co prawda, że pod adresem tym od wielu lat nie mieszka i nie prowadzi z rodzicami wspólnego gospodarstwa domowego, jednak nie przedstawiła na tę okoliczność żadnych dowodów. W związku z powyższym organ miał prawo do dokonania takiej oceny wniosku skarżącej, jaka wynika z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia.
Wyjaśnić bowiem należy, że w przypadku, gdy strona wywodzi, iż uchybiła terminowi do wniesienia odwołania bez własnej winy, jej obowiązkiem jest okoliczność tę uprawdopodobnić. Po stronie wnioskodawcy spoczywa w tym wypadku inicjatywa dowodowa. W badanej sprawie skarżąca poza twierdzeniami, iż pod wskazanym adresem nie mieszka i nie posiadała wiedzy o toczącym się postępowaniu, nie przedstawiła żadnych dowodów, które okoliczność powyższą mogłyby uprawdopodobnić.
W tym miejscu zauważyć należy, że wskazanie adresu do korespondencji
z organem jest prawem strony, a adres ten nie musi być tożsamy z adresem zameldowania, czy stałego pobytu. Istotne jest, że strona pod tym adresem odbierać będzie kierowaną do niej korespondencję. W badanej sprawie korespondencja odbierana była przez W. D. (matkę skarżącej) i M. D. (ojca). Wbrew twierdzeniom skarżącej na zwrotnych potwierdzeniach odbioru zawiadomień o wszczęciu i zakończeniu postępowania widnieje adnotacja, iż zostały one doręczone dorosłym domownikom, którzy podjęli się przekazania ich adresatce. Jednocześnie z potwierdzeń tych nie wynikało, aby skarżąca nie zamieszkiwała pod wskazanym adresem. Okoliczność ta upoważniała organ do przyjęcia, iż doręczenia dokonano prawidłowo.
Podzielić również należało stanowisko organu, że samo posiadanie innego adresu skarżącej przez organ nie przesądza o tym, iż korespondencja w niniejszej sprawie kierowana była do niej nieprawidłowo. Skarżąca wskazywała co prawda we wniosku o przywrócenie terminu, że wszelkich czynności związanych z należącą do niej nieruchomością dokonywał jej ojciec, ale nie uprawdopodobniła w żaden sposób tego, iż odbywało się to bez jej wiedzy i zgody. Podobnie jak nie uprawdopodobniła tego, że została wymeldowana z poprzedniego adresu przez rodziców.
Wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności, niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny
i słuszny interes obywateli. Oznacza to, że w przypadku, gdy strona z pewnych okoliczności wywodzi skutki prawne winna je wykazać, czego na etapie postępowania przed organem skarżąca nie uczyniła.
Dokumenty potwierdzające przytaczane we wniosku okoliczności w zakresie faktycznego miejsca zamieszkania skarżąca przedłożyła do akt postępowania sądowego wraz ze skargą. Niewątpliwie wynika z nich, że skarżąca co najmniej od 2009 r. wynajmuje mieszkanie w S. przy ul. [...], w dniu 21 maja 2015 r. została wpisana do listy wyborców, w dniu 11 czerwca 2015 r. zameldowała się na pobyt czasowy pod wskazanym wyżej adresem. Tym samym skarżąca udowodniła, iż nie zamieszkuje w miejscowości C. i nie zamieszkiwała tam zarówno w dacie złożenia wniosku o zatwierdzenie podziału nieruchomości,
jak i w dacie wszczęcia postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej.
Okoliczność ta sama w sobie nie przesądza, zdaniem sądu, o tym, iż skarżąca nie wiedziała o toczącym się postępowaniu, bowiem jak wyżej wskazano, jej rodzice odebrali zawiadomienia o wszczęciu i zakończeniu postępowania, zobowiązując się do ich przekazania skarżącej. Ustalenia zatem wymaga, czy informacja o toczącym się postępowaniu dotarła do skarżącej.
Niezależnie od powyższego wskazać należy na podniesioną w skardze okoliczność, która nie była eksponowana w toku postępowania przed organem, iż rodzice skarżącej wyprowadzili się z miejscowości C. do K., a zatem decyzja o ustaleniu opłaty adiacenckiej mogła zostać nieodebrana właśnie z tej przyczyny, iż w dacie jej doręczenia nie mieszkali już pod wskazanym na przesyłce adresem.
Z akt sprawy wynika, że zawiadomienie o zakończeniu postępowania zostało doręczone do rąk matki skarżącej w dniu 17 listopada 2016 r., decyzja w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej została wydana w dniu [...] r., a próbę jej doręczenia po raz pierwszy podjęto w dniu 9 grudnia 2018 r. Nie wyklucza to możliwości, iż w okresie od dnia doręczenia zawiadomienia do dnia próby doręczenia decyzji rodzice skarżącej mogli wyprowadzić się z dotychczasowego miejsca zamieszkania, a skarżąca nie zdążyła powiadomić o tym fakcie organu, przy założeniu, że wiedziała o toczącym się postępowaniu. Okoliczności te wymagają wyjaśnienia, nie ulega bowiem wątpliwości, że przytaczane przez skarżącą przyczyny, dla których uchybiła terminowi do wniesienia odwołania istniały zarówno w dacie wydania decyzji w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej, jak i w dacie wydania zaskarżonego postanowienia, jednak nie były organowi znane z uwagi na brak aktywności dowodowej strony.
Z tych względów sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł o uchyleniu zaskarżonego postanowienia. O kosztach postępowania sąd rozstrzygnął na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło