II SA/Sz 290/14

WyrokWSA w Szczecinie2014-11-06

Skład orzekający: Stefan Kłosowski, Marzena Iwankiewicz, Elżbieta Makowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił materiał dowodowy w sprawie wymeldowania, uznając, że opuszczenie lokalu przez osobę zameldowaną miało charakter trwały i dobrowolny, mimo dowodów wskazujących na przymusowe opuszczenie lokalu z powodu przemocy domowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ odwoławczy naruszył zasady postępowania administracyjnego, w szczególności zasadę prawdy obiektywnej i swobodnej oceny dowodów, poprzez wybiórczą analizę materiału dowodowego. Organ pominął kontekst faktyczny i dowody wskazujące na to, że skarżąca opuściła lokal pod wpływem przemocy domowej i z obawy o życie swoje i dzieci, a jej próby powrotu były utrudniane. W związku z tym, sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że nie można było stwierdzić trwałego i dobrowolnego opuszczenia lokalu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wymeldowanie M. O. z pobytu stałego. Organ I instancji odmówił wymeldowania, uznając, że skarżąca nie opuściła lokalu dobrowolnie i trwale, a jej nieobecność miała charakter czasowy. Wojewoda uchylił tę decyzję i orzekł o wymeldowaniu, uznając, że skarżąca opuściła lokal, a jej mąż, który był powodem opuszczenia, już w nim nie mieszka. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając organowi odwoławczemu błędną ocenę dowodów i niewłaściwą wykładnię przepisów dotyczących opuszczenia lokalu.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Stefan Kłosowski, Sędziowie Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz,, Sędzia NSA Elżbieta Makowska (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Aneta Kukla, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 listopada 2014 r. sprawy ze skargi M. O. na decyzję Wojewody z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Prezydent Miasta decyzją z dnia [...], wydaną na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10.04.1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j. Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 z późn.zm.), po przeprowadzeniu postępowania wszczętego wnioskiem R. O., odmówił wymeldowania M. O. z pobytu stałego z lokalu. W uzasadnieniu decyzji organ ustalił, że M. O. nie opuściła trwale przedmiotowego lokalu, obecnie mieszka w wynajętym lokalu. Następnie organ przytoczył treść wyjaśnień M. O. i R. O. oraz zeznań świadków przysłuchanych w toku postępowania wyjaśniającego. Wskazał, że M. O. w dniu [...] zeznała, iż w lokalu nie mieszka od [...], ponieważ została z niego wyrzucona przez męża R. O., który za znęcanie się nad rodziną został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego Wydział z dnia sygn. akt [...] R. O. ma zakaz zbliżania się do niej, ale ponieważ nie mieszka on w tym mieszkaniu M. O. oświadczyła, że wraca wraz z dziećmi do tego lokalu. Organ wskazał dalej, że podczas kontroli dyscypliny meldunkowej w dniu [...] w lokalu zastano L. R., przyjaciółkę R. O., która oświadczyła, że mieszka w tym lokalu ze swoją córką wraz z R. O. za jego zgodą od [...]. Osoba ta podała, że pierwszy raz weszła do tego lokalu w [...] w kuchni nie było wówczas żadnych mebli, w dwóch pokojach były puste dziecięce meble, a w trzecim tylko narożnik, fotele i pufy. R.O. wyjaśnił jej wówczas, że brakujące meble zabrała jego żona. Ponadto wyjaśniła, że w dniu [...]M. O. usiłowała powrócić do mieszkania w tej sprawie interweniowała nawet Policja, ale nie została do niego wpuszczona przez R. O., później M.O. nie przychodziła już do lokalu. R. O. zeznał, że żona wyprowadziła się z mieszkania pod jego nieobecność, wówczas przebywał on poza, jak wrócił zastał puste mieszkanie. Później ustalił miejsce obecnego miejsca zamieszkania żony, obserwował córkę i sprawdził dokąd się udała. Wyjaśnił, że wprawdzie ma sądowy zakaz zbliżania się do rodziny, ale orzeczenie to nie jest prawomocne. Potwierdził, że obecnie mieszka w lokalu, którego dotyczy wniosek o wymeldowanie, z przyjaciółką i jej córką, oraz że na początku M.O. usiłowała powrócić do tego mieszkania ale nie została do niego wpuszczona. W dniu M. O. poinformowała, że nie powróciła do lokalu , bo nie miała takiej możliwości, więc nadal mieszka z dziećmi w wynajętym mieszkaniu, oraz że z lokalu została wyrzucona przez męża. Wyjaśniła, że gdy opuszczała lokal, męża w nim nie było, a wcześniej znęcał się on nad nią i dziećmi psychicznie i fizycznie, zastraszał, groził i dał 3 dni na opuszczenie lokalu. Z obawy przed utratą zdrowia i życia strona wraz z dziećmi opuściła lokal. Świadkiem tej sytuacji był sąsiad B. B., który jej pomagał. M. O. wskazała, że obecnie toczą się dwie sprawy przed sądem powszechnym, postępowanie rozwodowe wraz z wnioskiem o eksmisję męża ze wspólnego mieszkania i o ustanowienie rozdzielności majątkowej, oraz dotycząca zakazu zbliżania się męża do niej i dzieci. M. O. w dniu [...] zeznała, że podejmowała różne kroki w celu powrotu do lokalu m.in. zwróciła się z prośbą do Telewizji o interwencję w tej sprawie. Wystosowała też pismo do Prokuratury Rejonowej i do Prezydenta Miasta. Do tej pory nie złożyła jednak wniosku o przywrócenia naruszonego posiadania, ponieważ oczekuje na rozstrzygniecie sprawy rozwodowej i eksmisję R. O. z przedmiotowego lokalu oraz na odpowiedź z Prokuratury. Oświadczyła, że zamierza powrócić do mieszkania, dlatego nie złożyła wniosku o wymeldowanie. Przesłuchany w tej sprawie świadek W. M. zeznał, że M. O. nie mieszka w przedmiotowym lokalu, ale nie zna on okoliczności opuszczenia przez nią tego lokalu. Był co prawda świadkiem interwencji Policji, ale nie zna powodu tej interwencji. Świadek B. B. potwierdził, że M. O. nie mieszka w przedmiotowym lokalu. Zeznał, że w dniu kiedy wyprowadzała się z lokalu poprosiła go aby potwierdził, na sporządzonej przez nią liście, jakie rzeczy zabiera z lokalu. Osobiście nie był świadkiem awantur pomiędzy M. O. i R. O., ale z uwagi na to, że jego mieszkanie jest usytuowane na tym samym piętrze słyszał, że dochodziło pomiędzy nimi do kłótni, dość często interweniowała też Policja. Rozmawiał też z R.O. i dowiedział się wówczas, że ma on jakieś finansowe kłopoty. Nie utrzymywał bliższych kontaktów z tą rodziną, nie bywał w ich mieszkaniu. Ż.K., przyjaciółka M. O. i dobra znajoma R. O. zeznała, że M. O. od mieszka w wynajętym mieszkaniu. Oświadczyła, że dość często bywała w przedmiotowym mieszkaniu bowiem pomagała M. O. w trudnych sytuacjach. Słyszała, że dochodziło do awantur, przemocy psychicznej i fizycznej, choć nie była bezpośrednio świadkiem takich sytuacji, zna je tylko z relacji M. O. i jej dzieci. Sytuacje takie miały miejsce i to było powodem złożenia pozwu o rozwód przez M. O. Ż. K. oświadczyła, że R.O. ma problem z alkoholem, poddał się nawet terapii odwykowej, ale jej nie ukończył. W czasie gdy orzeczono wobec niego zakaz zbliżania się do żony i dzieci, nie mieszkał w przedmiotowym lokalu. Gdy zakaz został zniesiony, wrócił do lokalu i zaczął zastraszać domowników. W tej sytuacji M. O. z obawy o zdrowie i życie swoje i dzieci opuściła mieszkanie, ale zamierza do niego powrócić. Gdyby nie agresywne zachowanie R. O, M. O. nigdy nie opuściłaby mieszkania. Będzie mogła do niego wrócić, gdy R. O. nie będzie w nim mieszkał. W ocenie organu I instancji, nieobecność M. O. w przedmiotowym lokalu ma charakter czasowy i nie mogła być uznana za opuszczenie lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139 poz. 993 z późn. zm.). Opuszczenie lokalu powinno bowiem być dobrowolne i mieć trwały charakter. Sam fakt fizycznej nieobecności w lokalu czy też występowanie dłuższego czasu fizycznej nieobecności w miejscu stałego zameldowania nie mogą stanowić podstawy do przyjęcia, że doszło do opuszczenia lokalu stanowiącego podstawę do wymeldowania. O istnieniu przesłanki opuszczenia miejsca pobytu w sposób trwały można mówić w sytuacji, gdy całokształt zachowań zainteresowanej osoby będzie wskazywał, iż lokal, w którym była zameldowana na stałe, przestał być miejscem koncentracji jej interesów życiowych. Zdaniem organu I instancji M. O. nie opuściła miejsca swojego stałego zameldowania w sposób dobrowolny i trwały, nadal chce zamieszkiwać w tym mieszkaniu, co wielokrotnie podkreślała składając wyjaśnienia w sprawie. Świadczą o tym starania jakie podejmowała, tj. jej próba powrotu do lokalu i zamieszkania w nim, złożenie pozwu o rozwód i o eksmisję wnioskodawcy, zwrócenie się z pismem do Prokuratury, organu I instancji czy Telewizji. Okoliczności te świadczą o tym, że osoba ta nie opuściła miejsca swojego pobytu w sposób trwały, nie zerwała więzi z lokalem i nie zrezygnowała z prawa do zamieszkania w nim. To, że M. O. nie mieszka w przedmiotowym lokalu [...], nie jest decydujące w sprawie o wymeldowanie. Istotne bowiem jest ustalenie, czy osoba podlegająca wymeldowaniu trwale i dobrowolnie opuściła mieszkanie. M. O. nie opuściła lokalu, w którym zameldowana jest na pobyt stały, trwale ani dobrowolnie. Próbowała powrócić do lokalu w asyście Policji, ale jej mąż nie wyraził na to zgody. Inne sprawy podnoszone przez strony w postępowaniu takie jak niewłaściwe stosunki pomiędzy małżonkami, przemoc fizyczna i psychiczna, rozwód, wniosek o eksmisję czy o rozdzielność majątkową, nie należą do kompetencji organu ds. ewidencji ludności i nie mogą mieć wpływu na wydane rozstrzygnięcie. Ewidencja ludności służy bowiem wyłącznie zbieraniu informacji w zakresie miejsca pobytu i zamieszkania osób, a więc rejestracji stanu faktycznego. Decyzja dotycząca zameldowania czy wymeldowania nie przesądza o uprawnieniach do lokalu uzyskanych w trakcie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej, nie ma też wpływu na rozliczenia pomiędzy byłymi małżonkami. Rozstrzygnie takich sporów należy do sądów powszechnych. Ponieważ osoba której dotyczył wniosek o wymeldowanie z lokalu, nie opuściła tego lokalu trwale i dobrowolnie, nie ciążył na niej obowiązek wymeldowania się z tego lokalu o jakim mowa w art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, zatem brak było podstaw do wydania decyzji o wymeldowaniu tej osoby z przedmiotowego lokalu. W odwołaniu od decyzji R. O. wniósł o jej uchylenie. Oświadczył, że jego żona dobrowolnie i trwale wyprowadziła się z mieszkania w dniu [...] podczaj jego kilkudniowej nieobecności, zabierając ze wspólnego mieszkania wszystkie swoje rzeczy osobiste, wspólne pamiątki rodzinne, jego dokumenty i całe wyposażenie mieszkania. Pozostawiła puste ściany i zepsute rzeczy nie nadające się do użytku. Wyprowadzając się uszkodziła instalacje w łazience i w kuchni celowo, co spowodowało zalanie sąsiedniego mieszkania. Nie przedłużyła także ubezpieczenia mieszkania. R. O. oświadczył, że nigdy nie wyrzucał swojej rodziny z mieszkania, to jego żona wyprowadziła się robiąc awantury. Kiedy odwołujący się złożył wniosek o jej wymeldowanie, tylko raz pojawiła się na klatce schodowej robiąc awanturę i grożąc więzieniem, z powołaniem się na swoje znajomości w Policji. Wyjaśnił, że żona wyprowadziła się do swojego przyjaciela, z którym utrzymuje kontakty od wielu lat i nadal z nim mieszka. Wyprowadziła się ze wspólnego mieszkania pozostawiając zadłużenie związane z opłatami. W piśmie z dnia [...] pełnomocnik M. O. zwrócił się o utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji. Wyjaśnił między innymi, że od dłuższego czasu nie zamieszkuje ona z mężem po tym, jak w okresie od [...] znęcał się nad nią i dziećmi za co został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia [...] sygn. akt [...]. Skarżąca musiała opuścić wspólne mieszkanie po tym, jak została z niego wyrzucona przez męża groźbami i dotychczas nie może do niego powrócić. M. O. bała się nie tylko o swoje życie i zdrowie ale przede wszystkim o swoje małe dzieci, które nie raz były świadkami przemocy w rodzinie. Opuszczenie mieszkania nie miało nic wspólnego z dobrowolną decyzją o wyprowadzce. Jej mąż nie interesuje się niczym, osoba która mieszka w ich mieszkaniu, nie opłaca czynszu do Spółdzielni. M. O. bardzo zależy na utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji gdyż będąc zameldowaną w tym mieszkaniu będzie mogła do niego powrócić po zakończeniu postępowania rozwodowego z nakazem opuszczenia mieszkania przez R. O. i po podziale majątku przez Sąd. Obecnie zaś zamieszkuje wraz z dziećmi w wynajętym mieszkaniu ponosząc związane z tym koszty. Standard tego mieszkania jest bardzo skromny, co jest adekwatne do niskiego czynszu najmu, na kilku ścianach występuje pleśń. Nie są to odpowiednie warunki do mieszkania z małoletnimi dziećmi. Z powodu długoletniego znęcania się nad nią przez męża znajduje się w opłakanym stanie psychicznym i fizycznym, jest znerwicowana i zastraszana przez męża. W chwili obecnej M. O. boi się wracać na własną rękę do tego mieszkania, w obliczu długotrwałego procesu rozwodowego wniosła o ustanowienie rozdzielności majątkowej, która pozwoli na szybszy podział majątku, co umożliwi jej powrót do mieszkania bez obaw przed mężem. Aby tak się mogło stać, konieczne jest by była w tym mieszkaniu w dalszym ciągu zameldowana. W trakcie postępowania R. O. przyznał, że na początku nie wpuścił żony do wspólnego mieszkania, mimo tego że jest ona w nim zameldowana. Złożony przez niego wniosek o wymeldowanie, a także odwołanie od decyzji odmawiającej wymeldowania, są kolejnymi przejawami utrudniania życia skarżącej, bo pomimo rozstania nadal nęka on żonę i dzieci. Wojewoda decyzją z dnia [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, po rozpatrzeniu odwołania, uchylił w całości decyzję organu I instancji i orzekł o wymeldowaniu M. O. z pobytu stałego z lokalu. Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie Wojewoda wyjaśnił, że z zeznań stron wynika, iż M. O. nie mieszka w przedmiotowym lokalu. W aktach sprawy znajduje się wyrok Sądu Rejonowego z dnia [...] uznający R. O. za winnego czynu polegającego na tym, że w okresie od [...]oraz od [...] znęcał się nad M. O. oraz dwójką małoletnich dzieci W. O. i M.S. Z tego powodu otrzymał m. in. zakaz zbliżania się do ww. osób. Według organu odwoławczego, treści wyroku wynika, że czyny te miały miejsce w okresie do [...], zaś M. O. lokal opuściła [...]. Zatem czyny zabronione, za które został ukarany wnioskodawca nie stanowiły bezpośredniego powodu zamieszkania M. O. poza przedmiotowym lokalem. Z tego powodu organ odwoławczy uznał, że nie zachodzi potrzeba poddania ich dalszej ocenie w przedmiotowym postępowaniu. M.O. podnosi, że została wyrzucona z mieszkania przez męża. W dniu [...] oświadczyła jednak, że jej mąż nie mieszka już w tym lokalu i w związku z tym wróci do niego. Z akt sprawy wynika, ze nie powróciła ona jednak do lokalu i w dalszym ciągu mieszka z dziećmi. Oświadczyła, że w dniu [...] próbowała powrócić do mieszkania, lecz nie została do niego wpuszczona. Z akt sprawy wynika, że w przedmiotowym lokalu mieszka L. R. z dzieckiem. W dniu [...] M.O. oświadczyła, że R. O. mieszka od roku i siedmiu miesięcy w miejscowości. Skoro zatem powodem opuszczenia lokalu przez M. O. było zachowanie jej męża, a nie mieszka już on w tym lokalu, ustała przeszkoda aby przebywała ona w miejscu stałego zameldowania. W ocenie Wojewody powodem przebywania M. O. poza miejscem stałego zameldowania nie jest fizyczna obecność jej męża w tym lokalu, ale fakt pozostawania w związku małżeńskim z nim, łącząca strony wspólność majątkowa i panujący między nimi konflikt. M. O. traktuje meldunek w lokalu jako zabezpieczenie możliwości powrotu do lokalu po zakończeniu sprawy rozwodowej. Taki sposób oceny instytucji zameldowania jest niewłaściwy. Meldunek jest instytucją prawa administracyjnego, a nie cywilnego, nie daje osobie zameldowanej w lokalu prawa do wejścia do lokalu. Uprawnienie to wynika bowiem z praw o charakterze cywilnoprawnym jak np. prawo własności. Dla oceny charakteru pobytu osoby poza miejscem stałego zameldowania, a tym samym sposobu zakończenia postępowania w niniejszej sprawie, nie ma znaczenia, czy strona ma prawną możliwość lub zamiar podjęcia działań o których mowa wyżej. Istotne są tylko fakty i okoliczności istniejące w chwili orzekania. W chwili obecnej osoba której dotyczy wniosek o wymeldowanie z pobytu stałego mieszka pod innym adresem i nie podejmowała czynności które nakazywałyby uznać, że nie spełniła przesłanki opuszczenia lokalu o której mowa w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności. Lokal nie stanowi obecnie miejsca stałego pobytu M. O., w którym koncentrują się jej interesy życiowe. W tej sytuacji organ odwoławczy uchylił decyzję organu I instancji i orzekł o wymeldowaniu jej z pobytu stałego z przedmiotowego lokalu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję M. O. wniosła o jej uchylenie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) - zwanej dalej "p.p.s.a.", ponieważ narusza ona art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych przez niewłaściwą jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że skarżąca opuściła miejsce swojego stałego zameldowania, podczas gdy w rzeczywistości takiego ustalenia nie można poczynić w tej sprawie, bo nie wyprowadziła się dobrowolnie i trwale. Organ odwoławczy nie dokonał należytej oceny materiału dowodowego przyjmując błędnie, że wnioskodawca nie mieszka w lokalu, a ustalenie to miało istotne znaczenie dla wydanego rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy wydał decyzję o wymeldowaniu skarżącej z pobytu stałego wyłącznie na tej podstawie, że nie zamieszkuje ona w tym lokalu przez okres dłuższy niż miesiące oraz z uwagi na to, że instytucja zameldowania nie ma wpływu na prawo do korzystania czy posiadania lokalu. Argumentacja taka jest nie do przyjęcia. Niewątpliwie celem zameldowania są cele ewidencyjne oraz potwierdzenie faktu pobytu stałego w lokalu. Jednak organ odwoławczy całkowicie pominął i nie uwzględnił okoliczności które spowodowały, że skarżąca przestała mieszkać w należącym do niej lokalu. Jej wyprowadzenie się do lokalu miało charakter niedobrowolny i nietrwały. A przesłanką do uznania, że dana osoba opuściła lokal w myśl art. 15 ust. 2 ustawy jest ustalenie, ze uczyniła to dobrowolnie i w sposób trwały. Przesłanki te nie zostały wprawdzie wprost wyrażone w tym przepisie, ale zostały wypracowane przez praktykę orzeczniczą sądów administracyjnych. Wprawdzie organ odwoławczy wspomniał w uzasadnieniu decyzji, że w orzecznictwie wyróżnia się przesłankę dobrowolności i trwałości opuszczenia lokalu, jednakże w przedmiotowej sprawie nie doszukał się braku spełnienia tych przesłanek, co budzi uzasadniony sprzeciw. Instytucja zameldowania na pobyt stały wskazuje na stałe miejsce zamieszkania danej osoby. Miejscem stałego zamieszkania skarżącej jest lokalu, a nie obecnie wyłącznie zajmowany lokal. To w lokalu skarżąca koncentruje swoje życie, zainteresowania jej i dzieci. Oceniając spełnienie przesłanki opuszczenia lokalu należy wziąć pod uwagę nie tylko fakt fizycznego nieprzebywania w lokalu, ale również to, czy dana osoba ma wolę, to jest nieprzymuszoną chęć do opuszczenia lokalu. Skarżąca nie mieszka w przedmiotowym lokalu, ponieważ została wyrzucona przez męża, który znęcał się psychicznie i fizycznie nad nią i dziećmi, za co został skazany. Nie można zgodzić się z organem odwoławczym, że skarżąca nie próbowała powrócić do miejsca swojego stałego zameldowania, usiłowała wejść do lokalu, jednakże w środku znajdował się jej mąż, który mimo asysty Policji, bezprawnie nie wpuścił jej do mieszkania. Podejmowała też innego rodzaju próby powrotu do mieszkania, zwracała się z prośbą o pomoc do Telewizji, Prokuratury Rejonowej, Prezydenta Miasta. W trakcie postępowania przed organem I instancji wprost powiedziała, że chce wrócić do tego lokalu, dlatego nie zamierza dokonać z niego wymeldowania. Skarżąca nie wystąpiła z powództwem posesoryjnym do sądu powszechnego ponieważ pomiędzy nią, a R. O. toczy się sprawa rozwodowa, jak również z uwagi na fakt, że Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia [...] sygn. akt [...] udzielił jej zabezpieczenia w postaci wyłącznego prawa do korzystania z mieszkania. W tej sytuacji uznanie, że opuszczenie lokalu miało charakter trwały i było dobrowolne, było bezpodstawne. Skarżąca opuściła wraz z dziećmi mieszkanie ponieważ została do tego zmuszona przez męża, z którym nie mogła dłużej żyć, i z którym jest w trakcie postępowania rozwodowego. Chciałaby wrócić do mieszkania ale nie może tego uczynić z obawy przed mężem, który stanowi zagrożenie dla niej i dzieci. Wynajęła lokal po to, aby mieć gdzie mieszkać z dziećmi, ale warunki w tym lokalu są bardzo złe i szkodliwe dla zdrowia, dlatego cały czas liczy na szybki powrót do mieszkania. W sprawie nie została spełniona przesłanka trwałości i dobrowolności, organ niesłusznie uznał, że skarżąca opuściła lokal bez wymeldowania. Ponadto, organ niezasadnie uznał, że R. O. nie zamieszkuje w tym lokalu. Fizyczna obecność męża w tym lokalu uniemożliwia skarżącej powrót do lokalu, do czego uzyskała wyłączne prawo mocą postanowienia Sądu Okręgowego z dnia [...]. Zgodnie z wyjaśnieniami złożonymi dnia [...] w trakcie kontroli dyscypliny meldunkowej przez przyjaciółkę R. O., L. R., mieszkała ona w tym lokalu wspólnie ze swoim dzieckiem i R. O., począwszy od [...].W tej sytuacji nie sposób się z godzić z ustaleniem Wojewody, że w lokalu mieszkała wyłącznie L. R. z dzieckiem. Z racji tego, że R. O. jest inicjatorem postępowania administracyjnego, wiarę należało dać zeznaniom L. R., która nie jest stroną postępowania i nie jest bezpośrednio zaangażowana w sprawę. Ponadto, należy zwrócić uwagę na wyjaśnienia R. O. z dnia [...] gdzie stwierdził, że obecnie zamieszkuje w lokalu razem z L. R. i jej córką. Tak też uznał organ I instancji. Niezasadne uznanie przez organ odwoławczy, że osoba która złożyła wniosek o wymeldowanie nie mieszka w przedmiotowym lokalu i wobec tego nie utrudnia skarżącej ponownego zamieszkania w nim, było bezpośrednim powodem uchylenia decyzji organu I instancji i wydania orzeczenia o wymeldowaniu skarżącej. Nie jest też zasadne twierdzenie organu, że wymeldowanie skarżącej przyczyni się do uporządkowania fikcji w rejestracji meldunkowej. Skarżąca celowo nie wymeldowała się z lokalu po przeniesieniu się do mieszkania, gdyż od początku traktowała to miejsce zamieszkania jako tymczasowe, w którym nie koncentrują się jej interesy życiowe. Skarżąca nie potrafiła przewidzieć, jak długo będzie zmuszona mieszkać w tym lokalu. W rzeczywistości wymeldowanie skarżącej spowodowało wprowadzenie fikcji prawnej do zbiorów meldunkowych, gdyż w rzeczywistości cały czas wyraża ona chęć powrotu i dalszego zamieszkiwania w mieszkaniu w lokalu. W lokalu skarżąca mieszka wraz z dziećmi wyłącznie z konieczności, musi płacić za jego wynajem, jednocześnie spłacać kredyt zaciągnięty na kupno mieszkania. Wojewoda w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów skargi wyjaśnił, że przepisy ustawy o ewidencji ludności nie uzależniają sposobu zakończenia postępowania o wymeldowanie od spełnienia przesłanki dobrowolności opuszczenia lokalu, ale od spełnienia przesłanki opuszczenia miejsca pobytu. W ocenie organu II instancji przesłanka ta w niniejszej sprawie została zaistniała. Skarżąca nie mieszka w lokalu, a jej zachowanie nie wskazuje, iż lokal ten stanowi cały czas jej centrum życiowe. Uczestnik postępowania R.O. w piśmie procesowym z dnia [...] oświadczył, że nigdy nie groził M. O. i dzieciom, to M. O. dobrowolnie i na stałe wyprowadziła się z mieszkania r. W piśmie procesowym z dnia [...] pełnomocnik skarżącej poinformował Sąd, że M. O. zamieszkuje wraz z dziećmi w lokalu, co było możliwe na mocy orzeczenia Sądu Okręgowego z dnia [...], który tytułem zabezpieczenia ustalił, że skarżącej przysługuje wyłączne prawo do korzystania z tego mieszkania w czasie trwania postępowania rozwodowego. Jednocześnie, Sąd nakazał R.O. i innym osobom przebywającym w mieszkaniu za jego zgodą wydanie mieszkania M. O. W tej sytuacji uchylenie zaskarżonej decyzji jest konieczne. Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje: Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. W niniejszej sprawie sądowa kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że akt ten narusza przepisy postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co przesadziło o zasadności skargi. Przedmiotem postępowania administracyjnego zakończonego zaskarżoną decyzją było wymeldowanie skarżącej z miejsca jej stałego zameldowania i zamieszkania. Kwestię zameldowania i wymeldowania reguluje ustawa z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 z późn. zm.). Zgodnie z art. 15 ust. 2 tej ustawy, organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. W świetle powyższego przepisu, zasadniczą kwestią w przypadku orzekania w przedmiocie wymeldowania jest zatem ustalenie faktu opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego (lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące) przez osobę bez dopełnienia obowiązku wymeldowania się, niezależnie od tego, czy posiada ona tytuł prawny do lokalu, bądź czy takie prawo utraciła. Pobytem stałym, jak stanowi to art. 6 ust. 1 ustawy, jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Wprawdzie art. 15 ust. 2 exspressis verbis tego nie stanowi, jednakże w orzecznictwie i doktrynie ugruntowany jest pogląd, że przesłankę opuszczenia miejsca pobytu stałego wyczerpuje tylko takie opuszczenie, które ma charakter trwały i dobrowolny, lub które ze względu na towarzyszące mu okoliczności uznawane jest za równoznaczne z dobrowolnym opuszczeniem lokalu bez wymeldowania się. Zgodnie przy tym z art. 9 ust. 2 b powołanej ustawy, zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w danym lokalu, co trafnie zostało podkreślone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Nie oznacza to jednak, że organ decyzyjny, w imię realizacji ewidencyjnego celu zameldowania, w sprawie w przedmiocie wymeldowania, zwolniony jest od ustalenia wyżej wskazanej przesłanki dobrowolności opuszczenia przez stronę miejsca pobytu stałego. Tymczasem, w świetle treści uzasadnień decyzji organu I instancji i decyzji Wojewody, w powiązaniu z zarzutami odwołania i skargi oczywiste jest, że istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny dowodów na okoliczność wyżej wskazanej dobrowolności opuszczenia lokalu przez skarżącą. Prezydent Miasta odmawiając wymeldowania M. O. przyjął, jak wynika to z uzasadnienia decyzji organu I instancji, że opuszczenie przez stronę przedmiotowego lokalu nie było dobrowolne i trwałe. Do takiej konkluzji organ ten doszedł w wyniku oceny wyjaśnień tej strony oraz takich ustalonych okoliczności jak starania jakie strona podejmowała, tj. jej próba powrotu do lokalu i zamieszkania w nim, złożenie pozwu o rozwód i o eksmisję wnioskodawcy, zwrócenie się z pismem do Prokuratury, organu I instancji czy Telewizji. W ocenie organu odwoławczego, który po rozpatrzeniu odwołania R. O. uchylił decyzję organu I instancji i orzekł odmiennie co do istoty sprawy rozstrzygając o wymeldowaniu skarżącej, materiał dowodowy zebrany w sprawie prowadzi do odmiennego wniosku. Mianowicie, Wojewoda zwrócił uwagę na to, że M. O. podniosła, iż została wyrzucona z mieszkania przez męża, jednak w dniu [...] oświadczyła, że jej mąż nie mieszka już w tym lokalu i w związku z tym wróci do niego. Następnie organ II Instancji zauważył, że z akt sprawy wynika, że M.O. nie powróciła jednak do lokalu i w dalszym ciągu mieszka z dziećmi. Oświadczyła, że w próbowała powrócić do mieszkania, lecz nie została do niego wpuszczona. Z akt sprawy wynika, że w przedmiotowym lokalu mieszka L.R. z dzieckiem. W dniu M. O. oświadczyła, że R. O. mieszka od roku i siedmiu miesięcy w miejscowości. Na podstawie tych okoliczności Wojewoda wywiódł, że skoro powodem opuszczenia lokalu przez M.O. było zachowanie jej męża, a nie mieszka już on w tym lokalu, ustała przeszkoda aby przebywała ona w miejscu stałego zameldowania. W ocenie Wojewody powodem przebywania M. O. poza miejscem stałego zameldowania nie jest fizyczna obecność jej męża w tym lokalu, ale fakt pozostawania w związku małżeńskim z nim, łącząca strony wspólność majątkowa i panujący między nimi konflikt. Zdaniem organu odwoławczego M. O. traktuje meldunek w lokalu jako zabezpieczenie możliwości powrotu do lokalu po zakończeniu sprawy rozwodowej. Stwierdzając, że taki sposób oceny instytucji zameldowania jest niewłaściwy, Wojewoda wyjaśnił, że meldunek jest instytucją prawa administracyjnego, a nie cywilnego, nie daje osobie zameldowanej w lokalu prawa do wejścia do lokalu. Uprawnienie to wynika bowiem z praw o charakterze cywilnoprawnym jak np. prawo własności. Dla oceny charakteru pobytu osoby poza miejscem stałego zameldowania, a tym samym sposobu zakończenia postępowania w niniejszej sprawie, nie ma znaczenia, czy strona ma prawną możliwość lub zamiar podjęcia działań o których mowa wyżej. Istotne są tylko fakty i okoliczności istniejące w chwili orzekania. W chwili obecnej osoba której dotyczy wniosek o wymeldowanie z pobytu stałego mieszka pod innym adresem i nie podejmowała czynności które nakazywałyby uznać, że nie spełniła przesłanki opuszczenia lokalu o której mowa w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności. Lokal nie stanowi obecnie miejsca stałego pobytu M. O., w którym koncentrują się jej interesy życiowe. Zdaniem Sądu, przy takim toku rozumowania organu odwoławczego, towarzyszącym dokonanej przez ten organ ocenie dowodów, za zasadny uznać trzeba stawiany skargą zarzut błędnej oceny dowodów. Przypomnieć zatem wypada, że zgodnie z art. 80 Kodeksu Postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Wyrażona w tym przepisie zasada swobodnej oceny dowodów nie daje podstaw do dokonania oceny wybiórczej z pominięciem całokształtu okoliczności ujawnionych w sprawie. Wynika to przede wszystkim z treści art. 7 i art. 77 § 1 Kpa Zgodnie bowiem z zasadą prawdy obiektywnej, sformułowaną w art. 7 Kpa, w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony. Art. 77 § 1 Kpa nakłada natomiast na organ administracji publicznej obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Na uznanie za mieszczącą się w granicach swobody wynikających z powyższych przepisów, zasługuje taka zatem ocena, która poprzedzona została wyczerpującym zebraniem materiału dowodowego pozwalającym na dokładne ustalenie stanu faktycznego i stanowi wynik wszechstronnej jego oceny, która charakteryzować się logiką rozumowania i względami doświadczenia życiowego, a przy tym powinna znajdować swoje odzwierciedlenie w pisemnym uzasadnieniu decyzji stosownie do wymagań art. 107 § 3 Kpa. Zdaniem sadu, ocena materiału dowodowego dokonana przez organ odwoławczy wymogów tych nie spełnia. Podkreślenia wymaga, że dokonując oceny odmiennej, od oceny organu I instancji, organ odwoławczy orzekał w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony przez Prezydenta, gdyż nie stwierdził aby był on niepełny. W takiej sytuacji, organ II instancji powinien był poddać ocenie cały ten materiał dowodowy zgromadzony w sprawie we wzajemnym ze sobą powiązaniu. Tymczasem wojewoda dokonał wybiórczej analizy faktów wynikających przede wszystkim z twierdzeń samej M. O., pomijając całkowicie kontekst tych faktów, wynikający z innych dowodów, a mający istotne znaczenie dla oceny zasadniczej, dla rozstrzygnięcia sprawy, okoliczności jaką jest trwałość i dobrowolność opuszczenia przez nią miejsca stałego pobytu. Przyjmując własną interpretację faktu opuszczenia przez stronę miejsca stałego pobytu Wojewoda pominął i niedostatecznie rozważył okoliczności poprzedzające opuszczenie przez skarżąca miejsca stałego pobytu, które wynikały nie tylko z jej wyjaśnień, ale także z zeznań świadków, na które powołał się organ I instancji. W rezultacie organ odwoławczy uchylił się od wyjaśnienia, czy opuszczenie przez skarżącą będącego miejscem jej stałego pobytu mieszkania, którego była współwłaścicielką nastąpiło w stanie poczucia zagrożenia spowodowanego wieloletnim znęcaniem się nad nią fizycznym i moralnym przez R.O., który wyznaczył jej termin, do którego ma lokal ten opuścić, czy też było to opuszczenie dobrowolne i trwałe. W szczególności organ ten nie odniósł się w swojej ocenie do okoliczności podjętej przez skarżącą próby powrotu do lokalu, zakończonej niepowodzeniem, mimo przywołania na interwencję Policji. Wojewoda wprawdzie dostrzegł fakt okresowego niezamieszkiwania przez R. O. w przedmiotowym lokalu, ale pominął w swojej ocenie ustaloną okoliczność jego pobytu w tymże lokalu właśnie w dniu nieskutecznego powrotu do niego przez skarżącą, a także sprowadzenia przezeń do tego mieszkania obcej kobiety z dzieckiem. Szczególnie nieprzekonywujący jest argument, że skoro z treści wyroku Sądu karnego z dnia [...] skazującego R. O. za przestępstwo polegające na znęcaniu się psychicznym nad M. O. i dwójką małoletnich dzieci, które trwało do [...], zaś skarżąca przedmiotowy lokal opuściła [...], to czyny za które został ukarany R.O. nie stanowiły bezpośredniego powodu jej zamieszkiwania poza przedmiotowym lokalem. Taka ocena nie uwzględnia po pierwsze tego, że przypisano R. O. czyn rozłożony w czasie obejmującym okres [...]do [...], a zatem dostatecznie długi aby wywarł ujemny wpływ na psychikę pokrzywdzonych. Po drugie ocena ta, nie bierze pod uwagę tego, że objęcie zarzutem pewnego czasookresu nie gwarantuje ustania zachowań przeciwprawnych sprawcy już po wniesieniu aktu oskarżenia do Sądu, a nawet po wydaniu wyroku. Powyższe niedostatki toku rozumowania organu odwoławczego wskazują na powierzchowność oceny dowodów, która jest niepełna, nie znajduje wsparcia w całokształcie zebranego materiału dowodowego i nie uwzględnia zasad doświadczenia życiowego, a zatem razi dowolnością Z powyższych względów należało stwierdzić, że postępowanie organu II instancji narusza art. 7, 77§1, 80 i 107 § 3 Kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego należało uwzględnić skargę i uchylić zaskarżoną decyzję. Rzeczą organu odwoławczego będzie zatem przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób wyczerpujący i zgodny z wyżej przedstawionym sposobem rozumienia zasady swobodnej oceny dowodów. Oczywiste jest przy tym, że wskazane w postępowaniu sądowym w piśmie pełnomocnika skarżącej okoliczności faktyczne zaistniałe po wydaniu zaskarżonej decyzji, a istniejące w dacie ponownego orzekania, winny być wzięte pod uwagę przez organ przy rozpatrzeniu sprawy. Mając na uwadze powyższe należało na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. orzec jak w pkt I sentencji wyroku, orzeczenie w pkt II oparte zostało o przepis art. 152 tej samej ustawy. W przedmiocie zwrotu kosztów postępowania Sąd nie orzekł, ponieważ nie został złożony w tym przedmiocie stosowny wniosek przez pełnomocnika strony.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło