II SA/Sz 404/17
WyrokWSA w Szczecinie2017-06-22
Skład orzekający: Grzegorz Jankowski, Barbara Gebel, Patrycja Joanna Suwaj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podmiot wykonujący przewóz drogowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i okresów odpoczynku, jeśli naruszenia te wynikły z działań kierowcy, który samowolnie użył karty innego kierowcy i skrócił czas odpoczynku, a przedsiębiorca twierdzi, że nie miał na to wpływu i nie mógł przewidzieć takich zdarzeń?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo ustaliły naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i okresów odpoczynku. Odpowiedzialność administracyjna przewoźnika ma charakter obiektywny i jest niezależna od winy. Przedsiębiorca nie wykazał, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywało się w sposób wykluczający naruszenie przepisów, ani że naruszenia nastąpiły w okolicznościach, których nie mógł przewidzieć lub na które nie miał wpływu. W związku z tym, sąd oddalił skargę.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na T.R. karę pieniężną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i okresów odpoczynku. Kierowca A.J. używał karty kierowcy swojej żony A.J. oraz skrócił dzienny czas odpoczynku. T.R. odwołał się, argumentując, że nie miał wpływu na naruszenia, które nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć, w tym samowolnego działania kierowcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał karę w mocy, uznając, że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność. T.R. zaskarżył decyzję do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Jankowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Barbara Gebel,, Sędzia WSA Patrycja Joanna Suwaj, Protokolant starszy sekretarz sądowy Małgorzata Płocharska-Małys, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi T. R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...], nr [...] wydaną na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2014 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm., zwanej dalej: "u.t.d."), Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w P. (dalej w skrócie: "WWITD w P."), nałożył na T.R., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...], karę pieniężną w wysokości [...] zł.
W uzasadnieniu ww. decyzji organ wyjaśnił, że w dniu [...] został zatrzymany do kontroli pojazd o nr rej. [...] wraz z naczepą nr rej. [...], którym kierował A.J. Zgodnie z oświadczeniem kierowcy oraz okazanym dokumentem przewozowym, zespołem pojazdów wykonywano krajowy transport drogowy rzeczy – przejazd po rozładunku w miejscowości [...]i [...]do miejscowości [...]. Podczas kontroli pobrano zapisy z kart kierowców oraz urządzenia rejestrującego.
Organ ustalił, że podczas ww. kontroli kierowca A.J. posługiwał się kartą kierowcy wydaną na A. J.. Wskazał, iż z danych cyfrowych
i zeznań kierowcy wynikało, że od momentu rozpoczęcia zadania przewozowego do momentu kontroli, A.J. prowadził pojazd używając karty kierowcy swojej żony A. J.. Kierowca zeznał do protokołu przesłuchania świadka,
że prowadził pojazd na karcie żony, ponieważ ona źle się rano poczuła,
a towar trzeba było zawieźć do "marketu" w [...]i [...], aby nie dostać kary.
Według organu, stwierdzone działanie stanowi naruszenie art. 27 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE. L z 2014 r. nr 60, poz. 1, zwanego dalej: "rozporządzeniem UE nr 165/2014).
Wskazał, że zgodnie z art. 47 ww., uchyla się rozporządzenie EWG nr 3821/85, a odesłania do uchylonego rozporządzenia uznaje się za odesłania do niniejszego rozporządzenia.
Organ podniósł, że działanie kierowcy miało na celu fałszowanie faktycznego czasu jego pracy, przejechanych kilometrów i wskazań prędkości. W konsekwencji, organ uznał, iż oznacza to, że wszystkie dane zapisane przez tachograf dotyczące okresów prowadzenia pojazdu i odbytych odpoczynków są niewiarygodne. Stwierdził, że powyższe stwarza zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, gdyż pozwala
to kierowcy na samowolne zmienianie i fałszowanie rzeczywistych okresów odpoczynków. W związku z powyższym, organ działając na podstawie art. 92a ust. 1,6 i 7 u.t.d., za stwierdzone naruszenie, wymierzył karę pieniężną w wysokości 3.000 zł.
Ponadto organ stwierdził podczas ww. kontroli z dnia 30 lipca 2016 r. naruszenie polegające na skróceniu dziennego czasu odpoczynku kierowcy, za które wymierzył stronie karę w wysokości [...]zł. Wskazał, że w związku z kontrolą, analizie poddano zapisy z obu kart kierowców (A.J., A. J.). Organ powołał analizę danych zawartych w karcie kierowcy A.J. po zsumowaniu jazdy na karcie A. J., po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia. Stwierdził, że kierowca A.J. w dniu 29 lipca 2016 r. o godzinie 7:29 rozpoczął się 24. godzinny okres rozliczeniowy, w ciąg którego, kierowca winien odebrać minimum 9. godzinny nieprzerwany odpoczynek. Jak ustalił organ, w okresie tym kierowca odebrał jedynie 7 godzin i 6 minut nieprzerwanego odpoczynku (tj. od godziny 20:09 dnia 29.07.2016 r., do godziny 3:15 dnia 30.07.2016 r.). Oznacza to według organu, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 54 minuty. Wskazał, że podczas kontroli kierowca nie okazał dokumentu (wykresówki, wydruku, karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Zdaniem organu, powyższe oznacza, że kierowca naruszył art. 8 ust. 1-4 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się
do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85
i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85
(Dz. Urz. UE nr L z 2014 r. Nr 102, poz. 1, zwanego dalej: "rozporządzeniem WE
nr 561/2006).
Według informacji udzielonej organowi przez Prezydenta Miasta S.
w piśmie z dnia [...]., T.R. osobiście zarządza transportem drogowym w ramach działalności objętej licencją, a pojazd poddany kontroli zgłoszono do licencji w dniu [...]. Strona w piśmie z dnia [...] wypowiedziała się co do stwierdzonych naruszeń i przesłała kserokopię certyfikatu kompetencji zawodowych G.R., którego wskazała, jako zarządzającego przedsiębiorstwem. Organ wskazał, na wyjaśnienia strony, która podnosiła, że firma [...], jak również osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, nie miały wpływu na powstanie naruszenia, a nastąpiło ono wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie można było przewidzieć. Powyższe wynikać miało chociażby z protokołu kontroli, w którym kierowca przyznał się do podmienienia karty kierowcy. Strona podnosiła, że kierowca nie zgłosił faktu choroby drugiego kierowcy i użył karty bez wiedzy i zgody firmy [...], dopuszczając się naruszenia przepisów. Ponadto strona wskazywała, że zgodnie z umową o współpracy łączącą strony, to zleceniobiorca jest odpowiedzialny za przestrzeganie obowiązujących przepisów. Strona poinformowała, że okoliczności sprawy mogą zostać potwierdzone dodatkowo zeznaniami G.R. oraz J.K.
Biorąc pod uwagę całość materiału dowodowego, organ nie znalazł podstaw
do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej (art. 92b i art. 92c u.t.d.). Organ wskazał, na zeznanie kierowcy, który wskazał, że wykonywał przewóz na rzecz firmy [...] oraz że nie został przeszkolony w przedsiębiorstwie z zakresu przestrzegania norm czasu jazdy, obowiązkowych odpoczynków dziennych
i tygodniowych oraz wymaganych przerw, a także prawidłowym użytkowaniem tachografu zgodnie z obowiązującymi prawem krajowym i międzynarodowym.
Organ zauważył, że strona nie przedstawiła jako dowodu "umowy współpracy", na potwierdzenie swoich wyjaśnień. Według organu, przesłuchanie świadków wskazanych przez stronę nie było zasadne, gdyż kierowca został przesłuchany podczas kontroli w charakterze świadka, składając wyjaśnienia tzw. "na gorąco".
Organ stwierdził, że naruszenia stwierdzone podczas kontroli drogowej świadczą o nieprawidłowej organizacji i dyscyplinie pracy (przedsiębiorcy). Organ uznał, że wyjaśnienia strony są jedynie chęcią uniknięcia kary, a stwierdzonych naruszeń można było uniknąć stosując odpowiednie przepisy oraz organizacje pracy.
Konsekwencją stwierdzonych naruszeń organ w oparciu o art. 92a u.t.d. oraz stosując lp. 6.3.4 i lp. 5.3.1 i 2 załącznika nr 3 do u.t.d., wymierzył stronie karę pieniężną w wysokości [...] zł.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł T.R., reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym.
Kwestionowanej decyzji odwołujący się zarzucił naruszenie:
- art. 92b ust. 1 oraz art. 92c u.t.d., poprzez ich niezastosowanie,
- art. 7, art. 10, art. 75 § 1,art. 77 § 1 i art. 80 kodeksu postępowania administracyjnego.
W uzasadnieniu odwołania strona podniosła, że organ powinien zastosować
art. 92b i art. 92c u.t.d. Ponadto strona wnioskowała o przeprowadzenie dowodu
w postaci przesłuchania G.R. oraz J.K. w charakterze świadków na okoliczność braku wpływu strony i osoby wykonującej czynności związane z przewozem drogowym, na powstanie naruszenia oraz okoliczności wskazujących, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie można było przewidzieć.
Decyzją z dnia [...], nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., zwanej dalej: "k.p.a."), art. 4 pkt 22, art. 7 ust. 1, art. 92b, art. 92c u.t.d. oraz lp.6.3.4, lp. 5.3.1, lp. 5.3.2 załącznika nr 3 do u.t.d., art. 4, art. 8, art. 12 rozporządzenia WE 561/2006 , art. 27 i art. 34 do rozporządzenia UE 165/2014.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że analiza zebranego
w sprawie materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli oraz danych cyfrowych z karty kierowcy oraz urządzenia rejestrującego, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci przerwy napięcia, wykazała, że kierowca A.J. w dniu 30 lipca 2016 r. od momentu rozpoczęcia zadania przewozowego w miejscowości M. o godz. 3:15 do momentu kontroli w miejscowości P. o godz. 7.48 używał cudzej karty kierowcy – A. J. manipulując tym samym zapisami tachografu. Organ wskazał, że powyższe naruszenie nie wymaga w tym samym czasie, korzystania z dwóch kart kierowców, wystarczy bowiem używanie karty kierowcy przez innego kierowcę. Mając powyższe na uwadze, organ odwoławczy za zasadne uznał utrzymanie kary pieniężnej w wysokości [...] zł za stwierdzone naruszenia z lp.6.3.4 załącznika nr 3 do u.t.d.
Ponadto organ odwoławczy wskazał, że analiza zapisów z protokołu kontroli, danych cyfrowych z karty kierowcy oraz karty pojazdu po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, że kierowca A.J.,
w okresie od 29 lipca 2016 r. od godz. 7:29 do godz. 3:15 dnia 30 lipca 2016 r., odebrał okres odpoczynku trwający jedynie 7 godzin i 6 minut. Według organu, oznacza to, że ww. kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 54 minuty, z wymaganego 9.godzinnego dziennego czasu odpoczynku. Organ podał, że w sprawie nie stwierdzono podstaw do zastosowania art. 12 rozporządzenia WE 561/2006. W związku z powyższym, za zasadne organ odwoławczy uznał, utrzymanie kary pieniężnej w wysokości [...] zł za stwierdzone naruszenie z lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d.
Za niezasadne organ odwoławczy uznał zarzuty odwołania. Wskazał, na przesłaną przez stronę umowę o współpracy z dnia 19 sierpnia 2014 r., zawartą pomiędzy stroną, a A J.. Według organu, z treści tej umowy wynika,
że pomiędzy stroną postępowania, a A. J. została zawarta umowa dotycząca świadczenia usług polegających na prowadzeniu pojazdów. Z treści tej umowy wynika też, że przedmiotowe czynności będzie wykonywał A.J., jednakże z żadnego punktu tej umowy nie wynika, żeby A. J. miała uprawnienia do wykonywania zadań przewozowych. Organ wskazał, że powyższą okoliczność braku uprawnienia do wykonywania zadań przewozowych potwierdziło Starostwo Powiatowe w S. pismem z dnia [...] Z uwzględnieniem art. 10 ust. 2 rozporządzenia UE nr 561/2014 organ podniósł, że poprzez zawarcie umowy o współpracę przewoźnik nie może się zwolnić
od obowiązku zapewnienia właściwej organizacji pracy, a zwłaszcza kontroli pracy kierowcy. W związku z powyższym organ uznał, że T.R. jest stroną postępowania i ponosi odpowiedzialność za naruszenia dokonane przez A.J., który wykonywał przewóz drogowy na rzecz strony.
Wobec wniosku strony o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania wskazanych przez nią świadków, organ wskazał, że strona nie wskazała w jaki sposób miałaby udowodnić brak wpływu przedsiębiorcy na dokonanie naruszeń. W związku z powyższym organ uznał, że przeprowadzenie tego dowodu prowadziłoby do przedłużenia postępowania.
Organ nie podzielił zarzutu odwołania o naruszeniu wydaną decyzją art. 7 k.p.a., wskazując, że organ pierwszej instancji zgromadził w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogłoby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie było sprzeczne z prawem. Wskazał, że organ dysponował protokołem kontroli, w którym stwierdzono wystąpienie naruszeń oraz protokołem przesłuchania świadka, a nadto danymi cyfrowymi z karty kierowcy oraz urządzenia rejestrującego, które potwierdziły wystąpienie naruszeń. Wobec zarzutu naruszenia art. 77 k.p.a., organ odwoławczy wskazał, że materiał zebrany przez organ pierwszej instancji, potwierdził wystąpienie naruszeń, a strona miała możliwość udziału w tym postępowaniu zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. W związku z zarzutem naruszenia w sprawie art. 75 § 1 k.p.a., GITD w W. wyjaśnił, że organ pierwszej instancji mógł odmówić przesłuchania świadków G.R. oraz J.K. Podkreślił, że kontrolowany kierowca A.J. przyznał, że używał karty swojej żony. Organ odwoławczy uznał, że odwołanie nie zawiera wskazania dowodów, które mogłoby wpłynąć na zmianę rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. Stwierdził, że protokół kontroli, sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone (art. 76 § 1 k.p.a.). Organ wskazał na dużą odpowiedzialność ciążącą na kontrolowanym, by w sposób czynny uczestniczył w czynnościach kontrolnych i na bieżąco zgłaszał zastrzeżenia i uwagi, które winny być następnie wpisane do protokołu. W świetle powyższego organ odwoławczy nie znalazł podstaw do uznania ww. zarzutu.
Nie podzielając zarzutu odwołania o naruszeniu przez organ w sprawie art. 80 k.p.a., GITD w Warszawie stwierdził, że organ pierwszej instancji poprawnie uznał, okoliczność stwierdzonych naruszeń za udowodnioną.
Organ odwoławczy uznał, że brak jest podstaw do zastosowania w sprawie
art. 92b i art. 92c u.t.d. Wskazywał, że przedsiębiorca jest odpowiedzialny
za sprawdzanie urządzenia rejestrującego i nie może z tego ustawowego obowiązku zwolnić się, poprzez przerzucenie odpowiedzialności administracyjnej na inny podmiot. Stwierdził, że przejazd wykonywany był w imieniu i na rzecz strony, tak więc strona nie wykazała się należytą starannością w organizacji pracy. Organ wskazał, na podnoszoną w odwołaniu argumentację strony, że zapewnia właściwą dyscyplinę i organizację pracy w prowadzonym przedsiębiorstwie. Zauważył, że strona nie przedstawiła na powyższą okoliczność żadnych dowodów. W ocenie organu, wyjaśnienia strony, same w sobie nie dowodzą, że przedsiębiorca zapewnia właściwą organizację pracy. Uznał, że przedstawiona przez stronę kserokopia umowy o współpracy z G.R., kserokopia licencji na wykonywanie transportu rzeczy, kserokopia zestawienia pojazdu, kserokopie certyfikatów zawodowych T.R. oraz G.R., nie dowodzą zapewnienia przez stronę właściwej dyscypliny oraz organizacji pracy w przedsiębiorstwie.
Wskazał, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkim, jedną z takich czynności jest kierowanie pojazdem samochodowym. Według organu, fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Organ wskazał, że przedsiębiorca winien udowodnić okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zastosowania przepisu z art. 92c u.t.d. Zdaniem organu odwoławczego, strona nie przedstawiła w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na powstanie takich okoliczności, które mogłyby obalić ustalenia organu pierwszej instancji. Stwierdził, iż wszystkie okoliczności sprawy związane
z naruszeniem lp. 6.3.4 ora lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. były okolicznościami,
na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć. Zauważył, że gdyby nawet
do naruszenia doszło, jak twierdzi strona, wyłącznie z winy kierowcy, okoliczność ta nie stanowiłaby podstawy do zastosowania art. 92c u.t.d.
T.R., reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S. ze skargą na decyzję GITD w W. z dnia [...] wnosząc o jej uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Ponadto skarżący wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów postępowania według norm przepisanych.
Wydanej decyzji organu odwoławczego skarżący zarzucił naruszenie:
- art. 7, art. 75 § 1, art. 77, art. 78, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., podnosząc,
że wskutek tego nie zebrano w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i nie ustalono wszystkich okoliczności faktycznych, na których powinno być oparte rozstrzygnięcie,
- art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 u.t.d., poprzez ich niezastosowanie.
Zdaniem skarżącego, stanowisko organu odwoławczego nie zasługuje
na uwzględnienie. Skarżący uważa, że w sprawie zaistniały okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 u.t.d. Argumentował, iż w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji wskazywał, że planuje i organizuje transport towarów oraz godziny pracy kierowców w taki sposób, aby umożliwić kierowcom dostarczanie towarów z punktu A do punktu B bez zagrożenia dla naruszenia obowiązujących w tym zakresie przepisów. Uważa, że zapewnia kierowcom możliwość wykonywania transportu towarów bez zagrożenia dla naruszenia przepisów w tym godzin pracy kierowców i okresów odpoczynku.
Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem organu, że brak jest podstaw
do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d., gdyż do naruszeń doszło w okolicznościach, które skarżący powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Stwierdził, że wbrew twierdzeniom organu, prowadzi we własnym zakresie kontrolę i minimalizuje naruszenia obowiązujących przepisów przez kierowców. Mając na uwadze okoliczności sprawy, skarżący stwierdził, że nie miał wpływu na powstanie niniejszego naruszenia, a tym samym naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie można było przewidzieć, tym bardziej, że kontrolowany kierowca A.J. przyznał się do podmienienia karty kierowcy bez informowania skarżącego, co zostało odnotowane w treści protokołu kontroli. Ponadto skarżący podniósł, iż w wyniku przeprowadzonego postępowania administracyjnego jednoznacznie ustalono, że A.J., ani jego żona pomimo ciążącego na nich obowiązku nie zgłosili skarżącemu choroby drugiego kierowcy - A. J.. W związku z tym, skarżący stwierdził, że A.J. wykonał transport używając bez zgody i wiedzy skarżącego karty A. J., dopuszczając się naruszenia przepisów i narażając skarżącego na dodatkowe koszty. Zdaniem skarżącego, nie wiedząc o niedyspozycyjności kierowcy jak również o samowolnym działaniu A.J., nie mógł przeciwdziałać powstałym naruszeniom. Zaznaczył, że ww. kierowca przyznał się, że samowolnie, bez wiedzy i zgody skarżącego zabrał kartę swojej żony, przyznając się tym samym do naruszenia podstawowych obowiązków wynikających z umowy łączącej strony.
Z ostrożności skarżący wskazał, że kierowców łączy z nim umowa współpracy,
a nie umowa o pracę. Skarżący w związku z tym uważa, że na zleceniobiorcy, jako osobie prowadzącej działalność gospodarczą ciążył obowiązek samodzielnego zapoznania się i przestrzegania przepisów ustawy o czasie pracy kierowców.
Ponadto stwierdził, że osoby wykonujące usługi na podstawie umów zawartych ze skarżącym, samodzielnie podejmują się wykonania określonych czynności zarówno
w sensie organizacyjnym, jak i majątkowym. Podnosił, że na zleceniobiorcy, zgodnie
z umową współpracy, ciążył obowiązek przestrzegania umowy, jak również przepisów prawa, co za tym idzie to obowiązkiem kierowcy było zgłaszanie wszelkich utrudnień, uchybień uniemożliwiających wykonanie usług zleceniobiorcy, wymagających zmian we wcześniej zaplanowanym rozkładzie. Według skarżącego, nie miał on obowiązku informowania kierowcy o obowiązujących przepisach. Zarzuty organu skarżący uważa za nietrafione, gdyż odnoszą się one do pracowników, a nie podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Zdaniem skarżącego, powyższego jednak organ nie zauważył, bo nie był zainteresowany ustaleniem stanu faktycznego sprawy, lecz nałożeniem na skarżącego kary za naruszenie przepisów, za które skarżący nie ponosi odpowiedzialności.
Wobec podnoszonych zarzutów naruszenia przepisów postępowania, skarżący argumentował, że przesłuchanie wskazanych przez niego osób należało uznać za środki dowodowe o równej mocy, stanowiące materiał dowodowy pozwalający na ustalenie stanu faktycznego niniejszej sprawy, a w następstwie wydanie rzetelnej decyzji. Zdaniem strony, organ zaniechał przeprowadzenia dowodów z przesłuchania J.K. i G.R., co w sposób jednoznaczny uchybiło przepisom k.p.a. Podnosił, że zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a., organ winien zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem umożliwić wypowiedzenie się co do zebranych dowodów oraz zgłoszonych żądań.
Skarżący uważa, iż przesłuchanie wskazanych przez niego osób pozwoliłoby
na wyjaśnienie przedmiotowej sprawy i wykazanie, że skarżący nie miał wpływu
na powstanie naruszenia, a tym samym nastąpiło ono wskutek zdarzeń
i okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć. W związku z tym, skarżący nie zgodził się z organem stwierdzającym, że zgromadził wszelkie dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem. Zauważył, iż organ nie był w swym rozstrzygnięciu konsekwentny, gdyż z jednej strony wskazywał, że nie było konieczne przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków, zaś z drugiej zaznaczył, że skarżący nie wykazał żadnych dowodów na poparcie swoich tez i zarzutów. Zdaniem strony, niespójność argumentacji organu świadczy o niedokładnym zbadaniu przedmiotowej sprawy, a co za tym idzie nieprzeprowadzeniu w sposób prawidłowy i zgodny z prawem postępowania dowodowego koniecznego dla prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem organu, że nie przedstawił żadnych okoliczności, na które nie miał wpływu, lub których nie mógł przewidzieć. Zaznaczył,
że kierowca sam przyznał się, że nie informując skarżącego użył karty swojej żony,
a tym samym skrócił dzienny odpoczynek. Podniósł, że to kierowca dopuścił się naruszenia. Skarżący zauważył, że A. J. nie poinformowała go o swojej chorobie, wobec czego skarżący nie mógł wiedzieć o jej niedyspozycji, a w dalszej kolejności o samowolnym działaniu A.J. Zdaniem skarżącego, organ nie znając zeznań świadków, ustalił w sposób arbitralny stan faktyczny w zakresie wygodnym dla organu. W niniejszych okolicznościach, skarżący uważa, że materiał dowodowy zebrany przez organ pierwszej, a następnie organ drugiej instancji, jest niekompletny.
Końcowo skarżący powtórzył, że w niniejszej sprawie zaistniały okoliczności
do zastosowania art. 92b ust. 1 w zw. z art. 92c ust. 1 u.t.d., w konsekwencji czego obie decyzje winny być uchylone w całości.
GITD w W. w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. u z n a ł, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
W myśl art. 92a ust. 6 ustawy o transporcie drogowym wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust.1 tego artykułu oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy.
Zgodnie z art. 92b ust.1-2 ustawy o transporcie drogowym, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia
15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia
1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa
w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
W myśl zaś art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, nie wszczyna
się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
W ocenie Sądu organy Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo ustaliły,
że w sprawie nie zachodzą takie okoliczności, które powodowałyby odmowę wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej lub odmowę nałożenia kary pieniężnej.
Kwestię naruszenia polegającego na używaniu tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców reguluje art. 27 rozporządzenia 165/2014, który stanowi, że karta kierowcy jest imienna i kierowca nie może posiadać więcej niż jedną ważną kartę kierowcy i jest uprawniony do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy.
Artykuł 34 rozporządzenia 165/2014 dokładnie przedstawia zasady stosowania wykresówek lub kart kierowcy przez kierowcę.
Sankcją za nieprawidłowe stosowanie karty kierowcy lub wykresówki jest opisana w treści l.p.6.3.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, która przewiduje karę pieniężną w kwocie 3000 zł za używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców.
Zdaniem Sądu organy prawidłowo analizowały zebrany materiał dowodowy
w postaci protokołu kontroli oraz danych cyfrowych z kart kierowcy oraz urządzenia rejestrującego i zasadnie ustaliły, że w dniu 30 lipca 2016 r. A.J. używał karty kierowcy na nazwisko A. J.
Nadto organy trafnie ustaliły, że dane cyfrowe z karty kierowcy oraz karta pojazdu wykazały, że kierowca w dniu 29 lipca 2016 r. i 30 lipca 2016 r. skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godz. i 54 minuty z wymaganego 9 godzinnego dziennego czasu odpoczynku. Stąd też prawidłowo, zdaniem Sądu, została nałożona kara pieniężna w kwocie [...] zł.
Sąd podkreśla, że Główny Inspektor Transportu Drogowego bardzo starannie odniósł się do wszystkich zarzutów odwołania i prawidłowo uzasadnił swoje stanowisko. Umowa o współpracy zawarta przez stronę postępowania z A. J. dotyczyła usług polegających na prowadzeniu pojazdu i jak ustalono w toku postępowania, A. J. nie miała zezwolenia na prowadzenie zadań przewozowych, co potwierdziło Starostwo Powiatowe w S.
Materiał dowodowy w ocenie Sądu został zebrany w sposób wyczerpujący i Sąd nie dopatrzył się naruszenia art. art.75, 77, 78, 80 i 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. Sąd nie dopatrzył się w niniejszej sprawie możliwości zastosowania art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.
Odpowiedzialność administracyjna podmiotów wykonujących transport drogowy ma charakter obiektywny, a sankcje administracyjne mają głównie charakter prewencyjny.
Kara jest konsekwencją zaistnienia czynu niezgodnego z prawem.
Organy administracji ustalają jedynie czy doszło, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszeń po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od tego obowiązku organ odstąpić nie może.
Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy a jest ponoszona ze względu na występowanie określonego skutku.
Skarżący może się zwolnić od odpowiedzialności po wykazaniu przynajmniej jednej z przesłanek z art. 92b i 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Przesłanki odnoszą się do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć. Skarżący nie wykazał aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów
z zakresu norm czasu pracy.
Trafnie też uznały organy, że brak jest podstaw aby zastosować art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym gdyż do naruszeń prawa doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło