II SA/Sz 42/18

WyrokWSA w Szczecinie2018-04-12

Skład orzekający: Renata Bukowiecka-Kleczaj, Marzena Iwankiewicz, Patrycja Joanna Suwaj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo rozpoznał odwołanie strony skarżącej dotyczące nałożenia kary pieniężnej za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, w szczególności w zakresie interpretacji przepisów o tygodniowym czasie odpoczynku i możliwości jego przerwania?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy nie rozpoznał należycie sprawy, ponieważ nie odniósł się w sposób wyczerpujący do zarzutów strony skarżącej dotyczących błędnej wykładni przepisów o tygodniowym czasie odpoczynku kierowców (art. 8 i 9 rozporządzenia WE nr 561/2006). Ponadto, uzasadnienie decyzji było niespójne i zawierało błędy w wyliczeniu nałożonej kary pieniężnej, co narusza przepisy postępowania administracyjnego, w tym art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a.
Stan faktyczny
Spółka A. została ukarana karą pieniężną przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców. Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) uchylił decyzję organu pierwszej instancji i nałożył nową karę. Spółka odwołała się od decyzji GITD, kwestionując sposób rozliczenia tygodniowego czasu odpoczynku kierowców A. L. i M. K. oraz błędną wykładnię przepisów rozporządzenia WE nr 561/2006. WSA w Szczecinie uchylił decyzję GITD z powodu naruszeń proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w całości i zasądza od organu na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Bukowiecka-Kleczaj (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz Sędzia WSA Patrycja Joanna Suwaj Protokolant starszy sekretarz sądowy Anita Jałoszyńska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi Spółki A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. na rzecz strony skarżącej Spółki A. kwotę [...]([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] r. nr [...], [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na [...] Sp. z o.o. Sp. k. w S. karę pieniężną w wysokości [...] zł za naruszenia opisane w uzasadnieniu decyzji, polegające na skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku w wypadku kierowców: G. S., A. L., M. K. i V. S. a także skróceniu dziennego czasu odpoczynku w przypadku kierowców K. M., M. K. i W. S. oraz przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu przez kierowców A. L. i M. K., a nadto nieudzieleniu przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców w przypadku kierowców: W. S. i W. P. jak również braku w okazanej wykresówce przepisowych wpisów, tj. imienia lub nazwiska kierowcy, nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu – za każdy dzień oraz niezgłoszeniu na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 w wymaganym terminie. Jak wynika z uzasadnienia opisanej wyżej decyzji, na podstawie upoważnienia nr [...], z dnia [...] r., wydanego przez Z. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, przeprowadzono kontrolę przedsiębiorstwa [...] Sp. z o.o. Sp. k. w S. . Kontrolą objęto okres od dnia [...] r. do dnia [...] r. W tym okresie przedsiębiorstwo wykonywało transport drogowy na podstawie licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy i na podstawie licencji wspólnotowej nr [...] na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy. Przedmiotem kontroli były regulacje związane z prowadzeniem przez ww. przedsiębiorcę transportu drogowego, przestrzeganiem przepisów ruchu drogowego, przestrzeganiem przepisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdów i obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku kierowcy, przestrzeganiem zasad i warunków dotyczących przewozu drogowego towarów niebezpiecznych. W okresie 6 miesięcy od dnia wszczęcia kontroli przedsiębiorstwo zatrudniało na podstawie umowy o pracę [...] kierowców realizujących przewozy drogowe, natomiast korzystało ze świadczenia przez [...] kierowców na jego rzecz usług prowadzenia pojazdu na podstawie umowy cywilnoprawnej. Ustalenia kontroli zostały ujawnione w protokole kontroli nr [...] z dnia [...] r. Strona odwołała się od powyższej decyzji w części dotyczącej skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku w dniach [...] r. przez A. L. i w dniach [...] r. przez M. K. oraz wniosła o uchylenie decyzji w tej części. Wydanej decyzji Spółka zarzuciła obrazę art. 9 ust. 1 w zw. z art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 poprzez ich błędną wykładnię. Powołując się na art. 6 oraz art. 8 ust. 2 i 3 ww. rozporządzenia, skarżąca podniosła, że w dniu [...] r. o godzinie [...] kierowca A. L. zakończył tygodniowy okres odpoczynku i kolejny okres odpoczynku, zgodnie z art. 6 ww. rozporządzenia powinien był rozpocząć nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24-godzinnych, licząc od końca wskazanego zakończonego tygodniowego okresu odpoczynku, czyli do dnia [...] r. do godziny [...]. Kierowca rozpoczął tygodniowy odpoczynek w dniu [...] r. o godzinie [...]. Zatem pomiędzy [...] r. odpoczynek nie był w ogóle wymagany. Zdaniem strony, również w przypadku kierowcy M. K. organ I instancji niesłusznie uznał, że kierowca ten skrócił tygodniowy okres odpoczynku. Kierowca tygodniowy okres odpoczynku zakończył w dniu [...] r. o godzinie [...] i kolejny okres tygodniowego odpoczynku zgodnie z art. 6 wymienionego rozporządzenia powinien był rozpocząć nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24-godzinnych, licząc od końca wskazanego zakończonego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca rozpoczął tygodniowy odpoczynek w dniu [...] r. o godzinie [...]. Zatem pomiędzy dniem [...] r. odpoczynek nie był w ogóle wymagany. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, (Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.), art. 4 pkt 22 lit. a, lit. h, lit. r, art. 7a ust. 1,2 i 7, art. 14 ust.1, art. 92a ust. 1,3 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, (Dz.U. z 2016 r., poz. 1907 ze zm.), art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 6 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U.UE.L.2014.60.1), art. 4 lit. g), lit. h), lit. k), art. 6 ust. i art. 8, art. 9 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE.L.2006.102.1 ze zm.), art. 13 ust. 1 i 2 oraz 25 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. z 2012 r. poz. 1155 ze zm.) oraz lp. 1.4, lp. 5.1.1, lp. 5.1.2, lp. 5.3.1, lp. 5.3.2, lp. 5.4.1, lp. 5.4.2, lp. 6.3.6, lp. 6.3.7 i lp. 8.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Z. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości [...] zł uchylił zaskarżoną decyzję w całości i nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości [...] zł. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że kara pieniężna w wysokości [...] zł została nałożona przez organ I instancji z powodu: - niezgłoszenia w formie pisemnej, w postaci papierowej lub w postaci elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8, w wymaganym terminie, - przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, - skrócenia dziennego czasu odpoczynku, - skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku, - braku w okazanej wykresówce przepisowych wpisów: imienia lub nazwiska kierowcy, - nieokazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu - za każdy dzień, - nieudzielenia przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców. Organ odwoławczy zacytował treść przepisów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, szczegółowo opisał stwierdzone naruszenia i wskazał, że organ I instancji niesłusznie nałożył na stronę karę pieniężną za naruszenie określone w lp. 1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Co prawda Spółka nie zgłosiła organowi, który wydał licencję nr [...], zbycia pojazdów o nr rejestracyjnych [...] i [...], jednak organ nie mógł na stronę nałożyć kary pieniężnej za dokonane naruszenie, bowiem zbycie pojazdów i termin do ich zgłoszenia wystąpiły poza zakresem kontroli przedsiębiorstwa (przed dniem rozpoczęcia kontroli przedsiębiorstwa skarżącej Spółki). Z tego względu, zdaniem organu odwoławczego, należało zaskarżoną decyzję uchylić i umorzyć postępowanie I instancji w tej części. W ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, organ I instancji nie mógł także nałożyć na stronę kary pieniężnej za skrócenie odpoczynku w dniach [...] r. w przypadku kierowcy M. K. Mógł on nałożyć jedynie karę pieniężną za skrócenie tygodniowego okresu odpoczynku w dniach [...] r. jednak tego nie uczynił, a organ odwoławczy ze względu na treść art. 139 k.p.a. takiej kary nie może nałożyć. Dlatego organ odwoławczy zmienił decyzję organu I instancji w tej części i nałożył na stronę łączną karę pieniężną w wysokości [...] zł ([...] x [...] zł) i ([...] x [...] zł) za skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny i za każdą następną rozpoczętą godzinę. Podsumowując, organ odwoławczy wskazał, że zaskarżoną decyzję należało uchylić w całości i nałożyć na stronę karę pieniężną za stwierdzone naruszenia z uwzględnieniem treści art. 92a ust. 1, 3 i 6 ustawy o transporcie drogowym. Jednak zmiana zaskarżonej decyzji nie miała wpływu na wysokość łącznej kary pieniężnej za wszystkie stwierdzone naruszenia i dlatego organ odwoławczy nałożył karę w takiej samej wysokości jak organ I instancji. Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu organ ten wskazał, że odstępstwo określone w art. 9 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 może być zastosowane tylko w przypadku odpoczynków dziennych regularnych. Przepis ten pozwala kierowcy towarzyszącemu pojazdowi transportowanemu promem lub pociągiem, odbierającemu dzienny odpoczynek regularny, na jego dwukrotne przerwanie innymi czynnościami nie przekraczającymi godziny, ale tylko wówczas, gdy kierowca ma do dyspozycji koję lub kuszetkę. Tak przerwany odpoczynek nadal jest traktowany jak odpoczynek nieprzerwany. Wskazane przez skarżącą Spółkę przerwy odpoczynku dokonane przez kierowców A. L. w dniu [...] r. i M. K. w dniu [...] r. zostały wykorzystane w ramach odbieranych przez nich odpoczynków dziennych regularnych. Tym samym, w ocenie organu odwoławczego, przerwy w tych odpoczynkach nie mają żadnego wpływu na tygodniowe odpoczynki regularne odbierane przez tych kierowców bezpośrednio po odpoczynkach dziennych regularnych. Główny Inspektor Transportu Drogowego, uwzględniając stan faktyczny sprawy nie znalazł podstaw do uwzględnienia przesłanek, o których mowa w art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem organu, właściwa organizacja i dyscyplina pracy ogólnie wymagana w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych nakłada obowiązek bezwzględnego przestrzegania nakazu odbierania przez kierowców wymaganych przerw i odpoczynków oraz respektowania norm prowadzenia pojazdów. W niniejszej sprawie doszło do naruszenia tych nakazów i dlatego brak jest podstaw do odstąpienia od nałożenia kary. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje również podstaw do zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Na przesłanki wskazane w tym przepisie może powoływać się bowiem tylko ten przedsiębiorca, który wykaże, że dołożył należytej staranności w prowadzonej działalności, czyli organizując dane zadania przewozowe uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, a do naruszenia obowiązujących przepisów doszło wskutek nadzwyczajnych okoliczności lub zdarzeń. Powyższe, zdaniem organu, potwierdza powołane orzecznictwo sądów administracyjnych. Zdaniem organu, w przedmiotowej sprawie żadna z okoliczności wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy nie miała miejsca i dlatego brak jest podstaw do zastosowania ww. przepisu. Powyższa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie przez [...] Sp. z o.o. Sp. k. w części, tj. w zakresie wymierzenia kary w kwocie [...]zł w związku ze stwierdzeniem naruszenia w postaci skrócenia czasu odpoczynku tygodniowego o [...] w dniach [...] u kierowcy A. L. i o [...] w dniach [...] r. u kierowcy M. K.. Skarżąca Spółka zarzuciła obrazę prawa materialnego, polegającą na błędnej wykładni art. 9 ust. 1, w związku z art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, poprzez błędne uznanie, że: - art. 8 ust. 3 rozporządzenia (pozwalający na wydłużanie dziennego okresu odpoczynku do rozmiarów odpoczynku tygodniowego), nie może zostać zastosowany, gdy kierowca przerwie odpoczynek dzienny, w sytuacji gdy ww. regulacja pozwala na wydłużenie odpoczynku dziennego, do rozmiarów odpoczynku tygodniowego bez względu na to, czy odpoczynek dzienny został przerwany, czy też nie; - odstępstwo wynikające z art. 9 rozporządzenia (dotyczące przerwania odpoczynku dziennego) uzależnia możliwości jego zastosowania, od sposobu odebrania odpoczynku tygodniowego, w sytuacji, gdy kierowca korzysta z odpoczynków dziennych w każdym dniu roboczym, (również w ostatnim dniu pracy) i każdy odpoczynek ma prawo przerwać podczas towarzyszenia pojazdowi transportowanemu promem, również ten ostatni (niezależnie od tego, w jaki sposób odbiera odpoczynek tygodniowy). W konsekwencji zdaniem Spółki, organ dokonał nieprawidłowych ustaleń i błędnie uznał, że kierowcy przerwali odpoczynki tygodniowe, w sytuacji gdy kierowcy przerwali odpoczynki dzienne (wydłużone do rozmiarów odpoczynku tygodniowego). W związku z powyższym skarżąca wniosła o: 1) uchylenie aktu w części zaskarżonej; 2) zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, według norm przepisanych. W pierwszej kolejności skarżąca podkreśliła, że w odwołaniu od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w S. nie próbowała wykazywać braku winy za popełnione naruszenia. Nie powoływała się na żadne przesłanki egzoneracyjne w tym przedmiocie. Niezasadnie zatem organ odwoławczy, odwołuje się do różnych wyroków, w tym zakresie. Skarżąca zakwestionowała decyzje organów obu instancji, bowiem w jej ocenie organy błędnie interpretują przepisy rozporządzenia nr 561/2006. Wskazała, że kierowca M. K. w dniu [...] r. rozpoczął pracę o godzinie [...] w [...] (co obrazuje załączony wykres). Spółka podała, że zgodnie z art. 8 ust 2 rozporządzenia, w każdym 24 godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. W związku z powyższym M. K. powinien do godziny [...] dnia następnego ([...]) wykorzystać dzienny okres odpoczynku. W zaistniałym stanie faktycznym, kierowca wykorzystał regularny dzienny okres odpoczynku, który rozpoczął się o godzinie [...] w dniu [...] r. i trwał do godziny [...] w dniu [...]. Regularny dzienny okres odpoczynku, zgodnie z rozporządzeniem wyniósł minimum [...] godzin. Skarżąca podniosła dalej, że zgodnie z art. 9 rozporządzenia 561/2006, na zasadzie odstępstwa od przepisów art. 8, w przypadku gdy kierowca towarzyszy pojazdowi transportowanemu promem lub pociągiem i wykorzystuje regularny dzienny okres odpoczynku, okres ten można przerwać nie więcej niż dwukrotnie innymi czynnościami trwającymi łącznie nie dłużej niż godzinę. W niniejszej sprawie, spełniły się wszystkie przesłanki, aby zastosować odstępstwo uregulowane w art. 9 rozporządzenia. Po pierwsze, kierowca towarzyszył pojazdowi transportowanemu promem (płynął ze [...] do [...]). Po drugie, kierowca wykorzystywał regularny okres odpoczynku. Odpoczynek został przerwany tylko raz, pomiędzy godziną [...], a [...] czynnością związaną ze zjazdem z promu (zjazd trwał [...] minut, tj. trwał krócej niż 1 godzinę). Ponadto, podczas odpoczynku na promie kierowca miał dostęp do koi. Reasumując, kierowca w dniu [...] r. wykorzystał regularny dzienny okres odpoczynku, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Organy zarówno I jak i II instancji nie zakwestionowały ww. ustaleń. W ocenie Spółki, bezsprzecznym jest, że kierowca przerwał odpoczynek dzienny (nie zaś tygodniowy). Skarżąca podniosła również, że zgodnie z art. 8 ust 3 rozporządzenia 561/2006, dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróconego tygodniowego okresu odpoczynku. W jej ocenie, kierowca nie musiał najpierw wykonywać odpoczynku dziennego, a następnie rozpocząć tygodniowego. Kierowca mógł odpoczynek dzienny wydłużyć do rozmiarów odpoczynku tygodniowego. W przedstawionej sytuacji kierowca przedłużył odpoczynek dzienny (który rozpoczął się o godzinie [...] w dniu [...] r.) do godziny [...] w dniu [...] r. Tym samym odpoczynek trwał ponad [...]. Kierowca wykonał skrócony tygodniowy okres odpoczynku. Zdaniem Spółki organy błędnie ustaliły, że odpoczynek tygodniowy rozpoczął się w dniu [...], ale dopiero o godzinie [...] (po zjechaniu kierowcy z promu). W konsekwencji, w 6 okresach 24 godzinnych (poczynając od godziny [...] dnia [...] ) - organ odszukał inny najdłuższy postój kierowcy, a mianowicie postój od godziny [...] dnia [...] r. do godziny [...] dnia [...] r. Organy obu instancji, uznały ww. okres za odpoczynek tygodniowy. Tym samym, błędnie zakwalifikowały go jako naruszenie i nałożyły na skarżącą karę w kwocie [...]zł. Skarżąca wskazała, że w sposób analogiczny należy analizować sytuację u kierowcy A. L. z dnia [...] roku. Wymieniony kierowca w dniu [...] r. rozpoczął pracę w [...] o godzinie [...]. W tym dniu wykorzystał regularny okres odpoczynku od godziny [...]. Odpoczynek ten został przerwany pomiędzy godziną [...], a godziną [...] [...] zjazdem z promu - na zasadzie odstępstwa wynikającego z art. 9 ust. 1 rozporządzenia 561/2006. Zgodnie z art. 8 ust. 3 rozporządzenia, kierowca następnie wydłużył okres dziennego odpoczynku - do okresu odpoczynku tygodniowego, trwającego do dnia [...] roku. Kierowca wykorzystał tym samym odpoczynek tygodniowy regularny, który rozpoczął się o godzinie [...] w dniu [...] roku. Strona podniosła, że poprzedni odpoczynek tygodniowy zakończył się [...] roku o godzinie [...]. Oznacza to, że kierowca rozpoczął kolejny tygodniowy okres odpoczynku, przed upływem 6 okresów 24 godzinnych. Organ I instancji błędnie uznał, że odpoczynek tygodniowy rozpoczął się dopiero o [...] w dniu [...] roku, czyli dopiero po zjeździe z promu. Dlatego też, w sposób nieprawidłowy organ zakwalifikował postój od godziny [...] dnia [...] r., do godziny [...] dnia [...] r. - jako odpoczynek tygodniowy, odebrany z naruszeniem. Tym samym Skarżąca niezasadnie została obciążona karą w kwocie [...]zł. Na marginesie skarżąca dostrzegła, że uzasadnienie organu odwoławczego jest co najmniej niespójne w swoich ustaleniach i wnioskach, co poddaje w wątpliwość staranność i prawidłowość analizy niniejszej sprawy. Organ I instancji nałożył na przewoźnika łączną karę w wysokości [...] zł. Organ odwoławczy, po rozpatrzeniu sprawy obniżył karę i ukarał skarżącą kwotą niższą o łączną sumę [...] zł, bowiem uznał za niezasadne nałożenie kar za: - niezgłoszenie w formie pisemnej, w postaci papierowej lub postaci elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8, w wymaganym terminie - uchylając karę w kwocie [...]zł; - skrócenie tygodniowego okresu odpoczynku przez M. K. w dniach [...] roku, uznając, że nie był on w ogóle wymagany, uchylając karę w kwocie [...]zł. Mimo to organ ten stwierdził, że "zmiana zaskarżonej decyzji nie miała wpływu na wysokość łącznej kary pieniężnej za wszystkie stwierdzone naruszenia i dlatego organ odwoławczy nałożył karę w takiej samej wysokości jak organ I instancji". Organ odwoławczy nałożył jednak na skarżącą karę o [...] zł mniejszą. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Podkreślił, że przerywanie przez kierowców odpoczynków tygodniowych (skróconych i regularnych) nie jest dopuszczalne na takich samych zasadach, jak przerywanie odpoczynków regularnych dziennych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje: W oparciu o przepis art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2017 r., poz. 2188), art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm..) sądowa kontrola zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w § 2 tego przepisu sprawowana jest według kryterium zgodności z prawem. Zgodnie z art. 134 § 1 cytowanej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Kontrolując w ten sposób zaskarżoną decyzję, Sąd stwierdził naruszenia prawa uzasadniające uwzględnienie skargi. W niniejszej sprawie [...] Inspektor Transportu Drogowego nałożył na [...] Sp. z o.o. Sp. k. w S. karę pieniężną w wysokości [...] zł za naruszenia opisane w uzasadnieniu decyzji, polegające na skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku w wypadku kierowców: G. S., A. L., M. K. i V. S. a także skróceniu dziennego czasu odpoczynku w przypadku kierowców K. M., M. K. i W. S. oraz przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu przez kierowców A. L. i M. K., a nadto nieudzieleniu przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców w przypadku kierowców: W. S. i W. P. jak również braku w okazanej wykresówce przepisowych wpisów, tj. imienia lub nazwiska kierowcy, nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu – za każdy dzień oraz niezgłoszeniu na piśnie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 w wymaganym terminie. Po rozpoznaniu odwołania skarżącej od opisanej wyżej decyzji, Główny Inspektor Transportu Drogowego rozstrzygnięciem z dnia [...] r. uchylił tą decyzję w całości i nałożył na stronę karę pieniężną w kwocie [...]zł. Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, organ I instancji niesłusznie nałożył na stronę karę pieniężną za naruszenie określone w lp. 1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, polegające na niezgłoszeniu do organu, który udzielił licencji zmiany danych odnoście zbycia pojazdów o nr rejestracyjnych: [...] i [...]. Organ odwoławczy uznał, że co prawda przedsiębiorca istotnie zmiany tychże danych nie zgłosił w terminie, jednak organ nie mógł na stronę nałożyć kary pieniężnej za dokonane naruszenie, bowiem zbycie pojazdów i termin do ich zgłoszenia wystąpiły poza zakresem kontroli przedsiębiorstwa (przed dniem rozpoczęcia kontroli przedsiębiorstwa skarżącej Spółki). W ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, organ I instancji nie mógł także nałożyć na stronę kary pieniężnej za skrócenie odpoczynku przez kierowcę M. K. w dniach [...] r. Odpoczynek odebrany w tych dniach nie może być uznany za skrócony odpoczynek tygodniowy, ponieważ w poprzednim tygodniu, tj. w dniach [...] r. kierowca odebrał regularny tygodniowy odpoczynek. Regularny tygodniowy odpoczynek kierowca odebrał także w następnym tygodniu tj. w dniach [...] r. Organ mógł nałożyć jedynie karę pieniężną za skrócenie tygodniowego okresu odpoczynku w dniach [...] r. jednak tego nie uczynił, a organ odwoławczy ze względu na treść art. 139 k.p.a. takiej kary nie może nałożyć. Dlatego organ odwoławczy zmienił decyzję organu I instancji w tej części i nałożył na stronę łączną karę pieniężną w wysokości [...] zł ([...] x [...] zł) i ([...] x [...] zł) za skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny i za każdą następną rozpoczętą godzinę. Mając na uwadze powyższe, organ odwoławczy uznał, że wysokość kary nałożonej na stronę powinna wynosić nie [...] zł jak przyjął organ I instancji, lecz [...] zł i taką też karę nałożył na Spółkę. Jednocześnie Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że organ I instancji słusznie nałożył na skarżącą karę za pozostałe naruszenia opisane w decyzji. Należy podkreślić, że skarżąca zakwestionowała decyzję organu odwoławczego jedynie w zakresie wymierzenia jej kary [...] zł za naruszenia polegające na: skróceniu czasu odpoczynku tygodniowego u kierowcy A. L. – o [...] w dniach [...] r. a także skróceniu czasu odpoczynku tygodniowego u kierowcy M. K. – o [...] w dniach [...] r. Strona zarzuciła zaskarżonej decyzji błędną wykładnię art. 9 ust. 1 w zw. z art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Szczegółowo przedstawiła rozliczenie tygodniowego czasu odpoczynku wymienionych wyżej kierowców, dowodząc, że organ błędnie ustalił daty poprzednich tygodniowych okresów odpoczynku tych osób jak również niewłaściwie przyjął godziny rozpoczęcia ich tygodniowego odpoczynku. Powołując się na treść art. 8 ust 3 rozporządzenia nr 561/2006, skarżąca podniosła, że wbrew stanowisku organu, kierowca nie musiał najpierw wykonywać odpoczynku dziennego, a następnie rozpocząć tygodniowego. Kierowca mógł odpoczynek dzienny wydłużyć do rozmiarów odpoczynku tygodniowego. Ponadto kierowcy nie przerwali odpoczynku tygodniowego a jedynie odpoczynek dzienny, przy czym możliwość taka została przewidziana w art. 9 ust. 1 wspomnianego rozporządzenia. Należy podkreślić, że do tak sformułowanych zarzutów organ odwoławczy nie odniósł się w należyty sposób. W szczególności nie dokonał niezbędnej w tym wypadku analizy uregulowań zawartych w tym przepisie i nie dokonał oceny, czy przepis ten mógł zostać zastosowany w sposób wskazywany przez stronę. Zgodnie z treścią art. 127 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r., poz. 1257), od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. Właściwy do rozpatrzenia odwołania jest organ administracji publicznej wyższego stopnia, chyba że ustawa przewiduje inny organ odwoławczy (art. 127 § 2 cytowanej ustawy). Z kolei w myśl art. 138 § 1 k.p.a., organ odwoławczy wydaje decyzję, w której: 1) utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję albo 2) uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy albo uchylając tę decyzję - umarza postępowanie pierwszej instancji w całości albo w części, albo 3) umarza postępowanie odwoławcze. Organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy (art. 138 § 2 k.p.a.). W świetle powyższych uregulowań nie ulega wątpliwości, że organ odwoławczy obowiązany jest rozpatrzyć odwołanie i wydać decyzję zgodnie z treścią art. 138 k.p.a., to jest dokonując merytorycznej i prawnej oceny zasadności zaskarżonej decyzji, przy czym przedmiotem decyzji organu odwoławczego może być jedynie sprawa rozstrzygnięta decyzją organu I instancji. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie obowiązku tego organ odwoławczy należycie nie wykonał. Pomimo, że strona kwestionowała przyjęty przez organ I instancji sposób rozliczenia tygodniowego czasu odpoczynku kierowców A. L. i M. K. przedstawiając własny sposób rozliczenia i dowodząc, że organ błędnie ustalił daty poprzednich tygodniowych okresów odpoczynku tych osób jak również niewłaściwie przyjął godziny rozpoczęcia ich tygodniowego odpoczynku, organ do kwestii tych w żaden sposób się nie odniósł. Wskazał jedynie w ogólny sposób, że tygodniowy odpoczynek odebrany przez kierowcę M. K. w dniach [...] r. nie może być uznany za regularny odpoczynek tygodniowy bowiem nie był odpoczynkiem nieprzerwanym. Jednocześnie organ nie wyjaśnił czy w tym wypadku możliwe było ustalenie poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku tego kierowcy jak również kierowcy A. L. w sposób przyjęty przez skarżącą, a jeśli nie to z jakich względów. Tymczasem okoliczność ta jest istotna z uwagi na treść art. 8 ust 6 rozporządzenia nr 561/2006, zgodnie z którym tygodniowy okres odpoczynku rozpoczyna się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24 godzinnych licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku. Jak wynika z powyższego okoliczność ustalenia daty i godziny zakończenia poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia ustalenia kiedy najpóźniej kierowca winien rozpocząć kolejny tygodniowy okres odpoczynku. Jak już wcześniej zaznaczono, w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego powyższe kwestie nie zostały wyjaśnione wobec czego nie jest obecnie możliwe stwierdzenie, czy stanowisko tego organu w omawianym zakresie jest prawidłowe. Z istoty samego uzasadnienia wynika, że powinno ono wskazywać przesłanki, którymi kierował się organ wydając dane orzeczenie, a więc powinno w sposób wyczerpujący wyjaśniać podstawę rozstrzygnięcia i okoliczności, które za takim a nie innym rozstrzygnięciem przemawiają. Celem uzasadnienia jest bowiem przedstawienie procesów myślowych, które doprowadziły organ do wydania danego aktu, wskazanie motywów będących podstawą podjętego przez niego rozstrzygnięcia i wreszcie wskazanie argumentów tłumaczących dlaczego takie, a nie inne stanowisko było prawidłowe w określonym stanie faktycznym. Argumentacja zawarta w uzasadnieniu powinna bowiem pozwolić - zarówno podmiotowi, którego rozstrzygnięcie bezpośrednio dotyczy, jak i ewentualnie sądowi - odczytać kierunek rozważań, jak i tok rozumowania organu. Uzasadnienie aktu administracyjnego stanowiąc jego integralną część, wpływa bowiem na jego treść. Sporządzenie uzasadnienia jest więc nie tylko wymogiem formalnym - wynikającym wprost z brzmienia art. 107 § 1 i 3 k.p.a. - ale także ma istotne znaczenie merytoryczne. Przedstawienie bowiem toku rozumowania organu administracyjnego, który poprzedza wydanie decyzji, nie tylko pełni funkcję perswazyjną, wyłuszczając powody podjętego rozstrzygnięcia, tak aby strona mogła się przekonać o jego słuszności, ale także wpływa na kontrolę merytoryczną aktu w postępowaniu sądowoadministracyjnym (albo odwoławczym, jeśli chodzi o decyzje organu I instancji). Brak zawarcia w uzasadnieniu decyzji wydanej w II instancji nawet syntetycznych rozważań na temat okoliczności relewantnych z punktu widzenia ustaleń faktycznych, które kwestionuje podmiot w środku zaskarżenia, rodzi wątpliwość, czy organ dokonał kompleksowej analizy materiału dowodowego, a tym samym czy należycie czy tylko pozornie rozpoznał środek zaskarżenia. W przedmiotowej sprawie wątpliwości są tym większe, że treść uzasadnienia decyzji organu odwoławczego nie odpowiada treści decyzji. Należy bowiem podkreślić, że organ odwoławczy uchylił zaskarżoną decyzję i wymierzył stronie karę w wysokości [...] zł a więc niższej niż kara wymierzona przez organ I instancji – w wysokości [...] zł, twierdząc jednocześnie, że "zmiana zaskarżonej decyzji nie miała wpływu na wysokość łącznej kary pieniężnej za wszystkie stwierdzone naruszenia i dlatego organ odwoławczy nałożył karę w takiej samej wysokości jak organ I instancji". Co więcej, organ odwoławczy nie przedstawił jednoznacznie sposobu wyliczenia przyjętej przez niego kary tj. [...] zł co uniemożliwia skontrolowanie o ile faktycznie kara ta została obniżona. Gdyby przyjąć, że organ obniżył tę karę o kwotę [...]zł - uznając za nieuzasadnione nałożenie na stronę kary za naruszenie polegające na niezgłoszeniu zmian do licencji nr [...], zaś w wypadku naruszeń opisane w lp. 5.4.1 i 5.4.2 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym – obniżył kwotę kary z [...] zł do [...] zł czyli o [...] zł (uznając za nieuzasadnione nałożenie na Spółkę kary za skrócenie odpoczynku w dniach [...] r. w odniesieniu do kierowcy M. K.), zatem wymierzona Spółce kara łącznie za wszystkie naruszenia winna być obniżona o [...] zł ([...] zł + [...] zł) i wynosić [...] zł nie zaś jak przyjął organ odwoławczy [...] zł ([...] zł – [...] zł = [...] zł). Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że organ odwoławczy nie rozpoznał należycie przedmiotowej sprawy, do czego był zobowiązany. Organ odwoławczy nie tylko błędnie wyliczył kwotę kary wymierzonej Spółce ale też nie odniósł się w pełni do podnoszonych przez nią zarzutów, nie dokonał analizy wszystkich przepisów mogących mieć w tym przypadku zastosowanie. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Sąd uznał, że organ II instancji, nie rozpoznając należycie sprawy i sporządzając nieprawidłowe uzasadnienia decyzji, naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w tym art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy i z tych też przyczyn na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję. Pomimo, że Spółka zaskarżyła tę decyzję jedynie w części, jednak z uwagi na charakter wspomnianych naruszeń, jak również mając na względzie treść art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd uznał, że konieczne jest uchylenie tego rozstrzygnięcia w całości. Rozstrzygając ponownie sprawę organ uwzględni oceny prawne i wskazania powyżej wyrażone zgodnie z dyspozycją art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło