II SA/Sz 444/18

WyrokWSA w Szczecinie2018-08-23

Skład orzekający: Renata Bukowiecka-Kleczaj, Katarzyna Sokołowska, Patrycja Joanna Suwaj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy niewłaściwe wykorzystanie zwolnienia lekarskiego przez policjanta, polegające na podróżowaniu zagranicę, może być podstawą do wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany na podstawie art. 132 ust. 3 pkt 3 w zw. z art. 121e ust. 1 ustawy o Policji, jeśli przepis art. 121e ust. 1 ustawy o Policji stanowi jedynie o uprawnieniu do kontroli, a nie o obowiązku właściwego wykorzystania zwolnienia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne zostało wydane z naruszeniem prawa materialnego. Przepis art. 121e ust. 1 ustawy o Policji, wskazany przez organ jako podstawa prawna czynu, stanowi jedynie o uprawnieniu do kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego, a nie o obowiązku właściwego jego wykorzystania przez policjanta. W związku z tym, przepis ten nie mógł stanowić podstawy do stwierdzenia niedopełnienia obowiązków służbowych i pociągnięcia policjanta do odpowiedzialności dyscyplinarnej. Sąd podkreślił, że kwalifikacja czynu na gruncie art. 132 ust. 1 ustawy o Policji wymaga wszechstronnego rozważenia w kontekście okoliczności sprawy oraz wskazania konkretnych przepisów prawa lub rozkazów, które zostały naruszone.
Stan faktyczny
Policjant T. W. został obwiniony o niewłaściwe wykorzystanie zwolnienia lekarskiego poprzez przebywanie na terenie Włoch w okresie od 15 do 28 sierpnia 2017 r., co stanowiło naruszenie dyscypliny służbowej. Komendant Powiatowy Policji wymierzył mu karę nagany, a Komendant Wojewódzki Policji utrzymał to orzeczenie w mocy. Policjant złożył skargę do WSA, zarzucając m.in. naruszenie przepisów proceduralnych, nieprawdziwość danych w zarzucie oraz nierzetelne prowadzenie postępowania. Sąd administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie, uznając naruszenie prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w S.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Bukowiecka-Kleczaj (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Sokołowska, Sędzia WSA Patrycja Joanna Suwaj Protokolant starszy sekretarz sądowy Katarzyna Skrzetuska-Gajos po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 sierpnia 2018 r. sprawy ze skargi T. W. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany uchyla zaskarżone orzeczenie Orzeczeniem z dnia [...] r. nr [...] Komendant Powiatowy Policji w D. P. uznał nadkom. T. W. winnym tego, że w niewłaściwy sposób wykorzystywał zwolnienie lekarskie z dnia [...] r. seria BP nr [...] o czasowej niezdolności do służby wystawione na okres od [...] r. do dnia [...] r. z powodu choroby w ten sposób, że w okresie od [...] r. do [...] r. przebywał na terenie [...], czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 w zw. z art. 121e ust. 1 ustawy o Policji. Za popełnione przewinienie dyscyplinarny przełożony wymierzył karę nagany. Pismem z dnia 20 grudnia 2017 r. T. W. złożył odwołanie od wyżej wskazanego orzeczenia, wnosząc na podstawie art. 135n ust. 4 ustawy o Policji o umorzenie postępowania dyscyplinarnego. Zdaniem obwinionego, w toku czynności przeprowadzonych w ramach postępowania dyscyplinarnego popełnionych zostało wiele błędów formalnych oraz naruszone zostały jego podstawowe prawa, określone w art. 135f ust. 1 pkt 1-3 ustawy o Policji. Ponadto w treści uzasadnienia "zawarte zostały informacje, które są kłamstwem". Według obwinionego, opisana w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia sytuacja, jakoby w dniu 14 czerwca 2017 r. miał kwestionować decyzje Komendanta Powiatowego Policji w D. P., nie miała miejsca. Obwiniony nigdy nie kwestionował kompetencji asp. szt. M. S., ponieważ nic go do tego nie uprawnia i nie jest "w jego stylu zniżanie się do poziomu intelektualnego małych ludzi". Odnosząc się do samej treści zarzutu stwierdził, że zawiera on nieprawdziwe dane, bowiem czas jego pobytu na terenie [...] "jest fałszywy", co jego zdaniem pod znakiem zapytania stawia prawdziwość pozostałych kwestii zawartych w uzasadnieniu orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w D. P.. Informację o prawdziwym terminie oraz powodach pobytu jego i jego rodziny na terenie [...], rzecznik dyscyplinarny mógłby uzyskać od niego lub jego żony, gdyby tylko zechciał właściwie realizować obowiązki wynikające z przepisów rozdziału 10 ustawy o Policji. T. W. podkreślił, że przedłożył Komendantowi Powiatowemu Policji w D. P. zaświadczenie lekarskie, z którego wynikało, że nie musi przebywać w miejscu zamieszkania. W dniu 6 października 2017 r. obwiniony otrzymał protokół z kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego sporządzony przez I Zastępcę Komendanta Powiatowego Policji w D. P. podinsp. Ł. C.. Kontrolę tę przeprowadzono nie wychodząc zza biurka w dniu [...] r. i "inwigilując w tym celu informacje umieszczone na prywatnym profilu" Facebooka obwinionego i jego żony. Postępując w ten sposób podinsp. Ł. C. – zdaniem skarżącego - nie dopełnił obowiązku wynikającego z procedury przeprowadzenia kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego, wymagającej powołania stosownej komisji posiadającej kompetencje w tym zakresie, przeprowadzenia kontroli w miejscu zamieszkania lub pobytu osoby przebywającej na zwolnieniu lekarskim oraz zasięgnięcia opinii lekarza specjalisty w zakresie zaleceń lekarskich, co wynika z przepisów określonych w rozporządzeniu MPiPS z 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich. T. W. stwierdził, że przed zaplanowaniem wyjazdu z rodziną do [...], do swojej siostry, zasięgnął w tej sprawie opinii lekarza M. Ż., która stwierdziła cyt.: "jeżeli ma pan wrócić do zdrowia i pracy to dla mnie nieważne jest, czy moczy pan nogi w Bałtyku, czy w Morzu Adriatyckim". W opinii obwinionego, miał być to czas spędzony w towarzystwie najbliższej rodziny, a celem tego pobytu miała być poprawa stanu zdrowia i powrót do pracy. Jednocześnie T. W. podniósł, że nie skorzystał ze swoich praw, w tym nie złożył wyjaśnień i nie zapoznał się z aktami sprawy, bowiem tych praw został pozbawiony wystawieniem przez rzecznika dyscyplinarnego wezwania przypadającego na ostatni dzień jego zwolnienia lekarskiego oraz dzień zaplanowanej wcześniej wizyty lekarskiej. Pismo obwinionego zawierające usprawiedliwienie nieobecności nie zostało uwzględnione i nie zostało wydane w tej kwestii postanowienie. Zdaniem obwinionego wezwanie na dzień 27 listopada 2017 r. wystawione zostało celowo tak, aby pozbawić go przysługujących praw wynikających z art. 135f ust. 1 ustawy o Policji. W tym samym celu, na ten sam dzień i tę samą godzinę rzecznik dyscyplinarny wystawił wezwanie do zapoznania z aktami postępowania, chociaż procedurę w tej sprawie jasno określa art. 135i ust. 1 i 3 cytowanej powyżej ustawy. Rzecznik dyscyplinarny przekroczył również swoje uprawnienia nie realizując obowiązku wynikającego z art. 135i ust. 7 ustawy o Policji, z którego w sposób oczywisty wynika, że postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych wydaje się po zapoznaniu obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego. Cytowany przepis nie przewiduje wydania postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych przed zapoznaniem obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego. Orzeczeniem z dnia [...] r. nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w S. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w D. P.. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał, że z notatki służbowej podkom. Ł. S. z dnia 1 września 2017 r. wynika, że otrzymał on polecenie sprawdzenia na portalu społecznościowym facebook.com - profilu nadkom. T. W. w związku z informacją, iż wymieniony policjant będąc na zwolnieniu lekarskim przebywa we W. wraz ze swoją żona A. W., co miał tam dokumentować. Ł. S. po otworzeniu witryny profilu o nazwie T. W. ustalił, że policjant umieszczał tam zdjęcia i komentarze z pobytu w hotelu [...] w miejscowości D. w regionie C. we W. w dniu 15 sierpnia 2017 r. oraz hotelu [...] w miejscowości T. na S. we W. w dniu 16 sierpnia 2017 r. Następnie Ł. S. dokonał wydruku ogólnodostępnej zawartości profilu T. W. oraz profilu A. W. wobec faktu powiązania informacji przez wspólne komentarze. Dalej, organ II instancji wskazał, że z zaświadczenia lekarskiego ZUS ZLA seria BP nr [...] wystawionego w dniu [...] r. wynika, że lekarz med. A. R. specjalista psychiatra stwierdził niezdolność do służby T. W. w okresie od 8 sierpnia 2017 r. do 4 września 2017 r. Natomiast z protokołu kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego złożonego przez T. W. wynika, że nie później niż od dnia 9 sierpnia 2017 r. obwiniony przebywał m.in. w następujących miejscowościach: D., C. (15.08.2017 r.), T., S. (16.08.2017 r.), P., S. (17.08.2017 r.), E., S. (20.08.2017 r.), P., S. (21.08.2017 r.), A., S. (24.08.2017 r.), I. di O., S. (24.08.2017 r.), L. C. di M., S. (25.08.2017 r.), T., S. (27.08.2017 r.), M., B. (28.08.2017 r.). Kontrolujący uznał, że opisane zachowanie polegające na podróżowaniu po W. stanowi nieprawidłowe wykorzystanie zwolnienia lekarskiego. W protokole zawarto również uwagi T. W. z dnia 6 października 2017 r. o treści: "Stwierdzenia zawarte w protokole są krzywdzące, a działania podjęte przez przełożonego ewidentnie zaburzają proces mojego leczenia i utrudniają powrót do zdrowia, a tym samym do obowiązków służbowych. Moje postępowanie jest zgodne z zaleceniami lekarza. Ewentualne wątpliwości należy wyjaśniać z moim lekarzem prowadzącym". Z planu urlopów wypoczynkowych na 2017 rok w Wydziale Prewencji wynika, że T. W. zaplanował urlop w dniach: 14 kwietnia 2017 r. – 2 maja 2017 r., 11 maja 2017 r. – 17 maja 2017 r., 31 lipca 2017 r. – 30 sierpnia 2017 r., 4 października 2017 r. – 20 października 2017 r. Odnosząc się do zarzutu T. W. w zakresie niewłaściwego ustalenia terminu jego pobytu na terenie [...], a tym samym nieprawidłowości w sformułowaniu zarzutu dyscyplinarnego, organ II instancji podniósł, że we wspomnianym czasie obwiniony przebywał na terenie [...]. Podstawą do wysunięcia takich wniosków były zapisy na profilach facebook.com T. W. i A. W. zamieszczane tam od 15 sierpnia 2017 r. do 28 sierpnia 2017 r. Wobec tego nieistotne pozostaje, czy T. W. przebywał na terenie [...] wcześniej, a tym samym dłużej niż to określono w zarzucie dyscyplinarnym, bowiem treścią zarzutu było negatywne zachowanie T. W., a organ udowodnił, że w opisanym w zarzucie okresie przebywał on na terenie [...]. Pewniejsze było przyjęcie, że obwiniony podróżował po W. jedynie od 15 sierpnia 2017 r. do 28 sierpnia 2017 r. Rozpatrując przedmiotową sprawę organ II instancji stwierdził, że istotę sformułowanego przeciwko T. W. zarzutu stanowi sposób wykorzystywania przez niego zwolnienia lekarskiego i jego uczestnictwo w wyjeździe zagranicznym. Nie ulega wątpliwości, zdaniem organu, że podczas zwolnienia lekarskiego policjant zwolniony jest z obowiązku świadczenia służby oraz wykonywania innych związanych z nią czynności. Adnotacja na zaświadczeniu lekarskim o treści "chory może chodzić" oznacza, że choroba nie wymaga leżenia w łóżku. Taki zapis upoważnia go jedynie do wykonywania zwykłych czynności życia codziennego, np. poruszania się po mieszkaniu, udania się na zabieg, czy kontrolę lekarską. Okres spowodowanej chorobą niezdolności do służby ma służyć leczeniu. W wielu przypadkach dopuszczalne jest wychodzenie z domu, czy wykonywanie drobnych prac domowych, jeżeli nie koliduje to z procesem rekonwalescencji pacjenta. Jednak podejmowanie się innych zajęć, niezwiązanych z leczeniem i niezaleconych przez lekarza należy traktować jako korzystanie ze zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem - do innych celów, niż leczenie i powrót do zdrowia. Za niezgodne z celem zwolnienia uznaje się takie postępowanie, które w powszechnym odczuciu jest nieodpowiednie dla osoby chorej i może nasuwać wątpliwości co do rzeczywistego stanu jej zdrowia. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego podróż obwinionego była wcześniej zaplanowana, co wskazuje na to, że zachowanie obwinionego nie było motywowane względami terapeutycznymi i nie można mu przypisać zamiaru przyspieszenia rekonwalescencji. Trudno też uznać, że podróż do [...], mogłaby być traktowana jako mająca związek z wyjazdem leczniczym zaleconym przez lekarza oraz że była jedynie wizytą u siostry, bowiem analizując podróż odwołującego się i jego żony, a w szczególności położenie miejsc w których przebywali należy stwierdzić, że w bardzo krótkim czasie pokonywali oni znaczne odległości. Nadto podróżowanie skarżącego i jego żony związane było ze zwiedzaniem [...], o czym świadczą zdjęcia zamieszczane na profilach facebook.com (zabytki, uliczki miast, port, hotel), zatem miało cel typowo turystyczny. T. W. w swoim odwołaniu powołał się na to, że przed zaplanowaniem wyjazdu z rodziną do W. zasięgał w tej sprawie opinii lekarza - M. Ż., która wg obwinionego miała stwierdzić cyt. "jeżeli ma Pan wrócić do zdrowia i pracy to dla mnie nieważne jest, czy moczy Pan nogi w Bałtyku, czy w Morzu Adriatyckim". Odnosząc się do wyżej wskazanej opinii organ odwoławczy zauważył, że M. Ż. nie orzekała o czasowej niezdolności do służby w dniach od [...] r. do [...] r. T. W., bowiem zwolnienie lekarskie wystawione zostało przez lek. med. A. R.. Ponadto zacytowane przez T. W. stwierdzenie nie stanowi zalecenia lekarskiego, a jedynie aprobatę dokonywanego przez obwinionego wyboru celu podróży, którą to obwiniony zaplanował. W ocenie organu II instancji, służba w Policji jest zajęciem, z którym wiąże się wiele ograniczeń, ale też przywilejów. Jednym z przywilejów jest możliwość przebywania na długotrwałym zwolnieniu lekarskim przez okres roku, co stawia funkcjonariuszy Policji w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do większości innych grup zawodowych i społecznych, które "mogą chorować" znacznie krócej. Jednakże korzystanie przez policjanta z takiego przywileju powinno podlegać surowszej ocenie i obligować funkcjonariuszy do właściwego wykorzystywania zwolnień lekarskich. Zdaniem organu, chybiony jest zarzut niedozwolonej inwigilacji obwinionego przez przełożonych. Ustalenia oparte na zapisach zawartych na portalach społecznościowych, stanowią konsekwencję oceny materiału dowodowego pozyskanego legalnie. Podnoszona przez T. W. kwestia prawidłowości przeprowadzenia kontroli jego zwolnienia lekarskiego nie stanowi przedmiotu niniejszego postępowania dyscyplinarnego. Jednakże organ wyjaśnił, że wskazane przez obwinionego procedury regulowane przez rozporządzenie MPiPS z 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich nie mają zastosowania w stosunku do policjantów. Sposób kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego przez policjanta został uregulowany w art. 121e ustawy o Policji. Odnosząc się do wniosku obwinionego o umorzenie postępowania organ II instancji wskazał, że taka decyzja może być podjęta jedynie w przypadkach określonych w art. 135 ust. 1 i kolejnych ustawy o Policji. Zdaniem organu, nie zaszły żadne okoliczności wymienione w wyżej wskazanych przepisach. Ustosunkowując się natomiast do zarzutu obwinionego dotyczącego uniemożliwienia mu uczestnictwa w toku postępowania dyscyplinarnego organ II instancji stwierdził, że uczestnictwo w postępowaniu dyscyplinarnym jest prawem obwinionego, a nie jego obowiązkiem. Po stronie rzecznika dyscyplinarnego i przełożonego leży wypełnianie obowiązków nałożonych ustawą o Policji, do których zdaniem organu odwoławczego, w niniejszym postępowaniu zastosowali się, o czym świadczy m.in. uzyskanie zgody lekarza na uczestniczenie obwinionego w czynnościach, czy wezwanie go na przesłuchanie oraz zapoznanie z materiałami sprawy. T. W. wysyłając pismo o niemożności uczestnictwa w wymienionych czynnościach postępowania w dniu 28 listopada 2017 r., tj. już po upływie terminu do ich przeprowadzenia (termin czynności wyznaczono na dzień 27 listopada 2017 r.) wykazał się co najmniej daleko idącą nieostrożnością, zaś rzecznik dyscyplinarny nie był zobligowany do uwzględnienia usprawiedliwienia obwinionego, który korespondencję zawierającą wezwania na czynności w postępowaniu otrzymał w dniu 22 listopada 2017 r., zatem kilka dni przed planowanymi czynnościami. Ponadto obwiniony był poinformowany o przysługujących mu uprawnieniach poprzez doręczenie mu pouczenia stanowiącego integralną część postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Również wezwania na czynności zawierały wskazanie, że nieusprawiedliwione niestawiennictwo na czynności nie wstrzymuje postępowania. Zdaniem organu II instancji, wymierzona T. W. kara nagany jest najniższą z katalogu kar dyscyplinarnych oraz jest adekwatna do popełnionego przez policjanta czynu. Status funkcjonariusza Policji w demokratycznym państwie prawnym w nierozerwalny sposób łączy się z koniecznością pilnego przestrzegania standardów praworządności i etyki zawodowej. Pismem z dnia 13 marca 2018 r. T. W. złożył skargę na ww. orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. z dnia [...] r. zarzucając mu naruszenie art. 7, art. 8, art. 10, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz art. 135i ust. 7 ustawy o Policji. W uzasadnieniu skargi ponownie wskazano, że już sam opis zarzucanego skarżącemu czynu zawiera nieprawdziwe dane, tj. czasookres pobytu skarżącego na terenie [...], co stawia pod znakiem zapytania prawdziwość pozostałych kwestii zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Skarżący podobnie jak w odwołaniu zarzucił organowi niepowołanie komisji do zbadania prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego, pozbawienie prawa do zapoznania się aktami sprawy i złożenia wyjaśnień oraz nierzetelne prowadzenie postępowania i nieprzeprowadzenie wszystkich dowodów. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną i stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 134 § 1 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.). Skarga zasługuje na uwzględnienie, choć z innych powodów niż te, które zostały w niej przytoczone. W ocenie Sądu, zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne, wydane zostało z naruszeniem prawa materialnego, tj. przepisu art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2017 r., poz. 2067 ze zm.), co miało wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Stosownie do art. 132 ust. 2 tej ustawy, naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Z kolei przepis art. 132 ust. 3 ustawy o Policji jedynie wyszczególnia rodzaje naruszeń dyscypliny służbowej i to w formie katalogu otwartego, bez zróżnicowania skutków popełnienia poszczególnych rodzajów przewinień dyscyplinarnych. Art. 121e ust. 1 ustawy o Policji stanowi, że prawidłowość orzekania o czasowej niezdolności do służby z powodu choroby, prawidłowość wykorzystania zwolnienia lekarskiego, spełnienie wymogów formalnych zaświadczeń lekarskich oraz oświadczenie policjanta, o którym mowa w art. 121c ust. 1 pkt 3, może podlegać kontroli, i ten właśnie przepis organ wskazał w kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego skarżącemu. Należy podkreślić, że przepis art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji jest przepisem o charakterze ogólnym mającym obejmować swym zakresem wszystkie możliwe formy niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez policjanta, a nie tylko te, które wynikają z wyraźnych przepisów szczególnych kreujących określone obowiązki służbowe w ustawie o Policji. Policja jest uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego (art. 1 ust. 1 ustawy o Policji). Szczególna rola społeczna tej grupy zawodowej i jej zhierarchizowana struktura wymagają – jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie sądowoadministracyjnym – dla skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania innych, poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, przepisów i zasad. Objęcie zatem policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji publiczne zaufanie. Odpowiedzialność dyscyplinarna ma przeciwdziałać takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw. Kwalifikowanie określonego działania, czy zaniechania policjanta na gruncie art. 132 ust. 1 ustawy o Policji zawsze wymaga wszechstronnego rozważenia w kontekście okoliczności danego przypadku. W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, okoliczności faktyczne nie pozwalały na uznanie, że zarzucony skarżącemu czyn stanowi przewinienie dyscyplinarne, o którym mowa w art. 132 ust. 3 pkt 3 w zw. z art. 121e ust. 1 ustawy o Policji. Powołany przez organ przepis z art. 121e ust. 1 ustawy o Policji nie mógł bowiem stanowić podstawy prawnej do egzekwowania wobec skarżącego obowiązku właściwego wykorzystania zwolnienia lekarskiego, a w konsekwencji nie może również stanowić podstawy stwierdzenia niedopełnienia przez skarżącego obowiązków służbowych i pociągnięcia go do odpowiedzialności dyscyplinarnej, bowiem stanowi on jak już wyżej wskazano - wyłącznie o uprawnieniu do przeprowadzenia kontroli w przedmiocie prawidłowości wykorzystania przez policjanta zwolnienia lekarskiego. Z uwagi na penalny charakter zaskarżonego orzeczenia jednoznacznie wykluczyć należy jakąkolwiek możliwość rozszerzającej wykładni przepisu z art. 121e ust. 1 ustawy o Policji. W świetle art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji naruszeniem dyscypliny służbowej jest niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Przy dokonywaniu wykładni tego przepisu niezbędne jest zwrócenie uwagi na podaną wyżej definicję pojęcia "naruszenie dyscypliny służbowej". W tym przypadku, zdaniem Sądu, dla wykazania, że nastąpiło niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa przez policjanta, konieczne jest wykazanie związku tego zachowania policjanta z przepisami prawa lub rozkazami i poleceniami wydanymi przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów, w których zawierają się te obowiązki lub uprawnienia. Wskazanie takich przepisów umożliwiałoby rozważenie zasadności odpowiedzialności dyscyplinarnej T. W. w okolicznościach tej sprawy, tymczasem w zaskarżonej decyzji nie wskazano konkretnych przepisów odnoszących się do Policji i policjantów w zakresie niewłaściwego sposobu wykorzystywania zwolnień lekarskich. Uwzględniając powyższe należy stwierdzić, że przedstawiony przez organ w zaskarżonym orzeczeniu opis czynu zarzucanego skarżącemu nie odpowiada przyjętej przez organ kwalifikacji z art. 132 ust. 3 pkt 3 w związku z art. 121e ust. 1 ustawy o Policji. Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej (art. 132 ust. 1 cyt. ustawy), przy czym kwalifikacja tej przesłanki odpowiedzialności musi spełniać omówione wyżej wymogi z art. 132 ust. 3 pkt 3 ww. ustawy. Policjant odpowiada także za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, jednak w takim przypadku niezbędne jest jednoznaczne wskazanie tych konkretnych zasad, które policjant naruszył. Rozpoznając zatem sprawę na nowo, organ zobowiązany jest do rozważenia czy w tym wypadku doszło do naruszenia dyscypliny służbowej lub nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej, a jeśli tak to jakich zasad etyki zawodowej, ewentualnie jaki jest związek niedopełnienia obowiązku lub przekroczenia uprawnienia z przepisami prawa lub rozkazami i poleceniami wydanymi przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W tej sytuacji odnoszenie się do pozostałych zarzutów skargi uznać należy za przedwczesne. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, na podstawie art.145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uchylił zaskarżone orzeczenie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło