II SA/Sz 75/14

WyrokWSA w Szczecinie2014-06-18

Skład orzekający: Maria Mysiak, Marzena Iwankiewicz, Stefan Kłosowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz policji, który oddał niekontrolowany strzał podczas zdawania broni służbowej, ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną z tytułu naruszenia dyscypliny służbowej, nawet jeśli nie ma zamiaru popełnienia przewinienia, ale popełnia je na skutek niezachowania wymaganej ostrożności?
Ratio decidendi
Funkcjonariusz policji ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za nieumyślne naruszenie dyscypliny służbowej, jeśli popełnia przewinienie na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia przewinienia przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Oddanie niekontrolowanego strzału podczas zdawania broni, wynikające z niezachowania ostrożności przy sprawdzaniu jej stanu, stanowi takie przewinienie, nawet jeśli funkcjonariusz nie miał zamiaru oddania strzału.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz policji R.G. został obwiniony o oddanie niekontrolowanego strzału podczas zdawania broni służbowej, co stanowiło naruszenie zasad użytkowania broni palnej. Organ dyscyplinarny uznał go winnym i ukarał ostrzeżeniem o niepełnej przydatności do służby. Po utrzymaniu kary przez organ odwoławczy, funkcjonariusz złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów, nieuwzględnienie wniosków dowodowych i błędną ocenę materiału dowodowego. Skarżący kwestionował m.in. ustalenie, że to on przeładował broń i oddał strzał, powołując się na domniemanie niewinności i fakt, że postępowanie karne było w toku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Mysiak, Sędziowie Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz (spr.),, Sędzia NSA Stefan Kłosowski, Protokolant starszy sekretarz sądowy Joanna Białas-Gołąb, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi R. G. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oddala skargę. Orzeczeniem z dnia [...], wydanym na podstawie art. 133 ust. 1 i art. 135j ust. 1 pkt 3 oraz art. 134 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.) Komendant Miejski Policji uznał funkcjonariusza policji R.G. winnym, że w dniu [...] r. w sposób nieprawidłowy realizował ciążący na nim obowiązek przestrzegania zasad użytkowania broni palnej i obchodzenia się z nią w ten sposób, że po zakończeniu służby podczas zdawania przydzielonej broni typu [...] wraz z 32 sztukami amunicji Parabellum 9 mm do pomieszczenia przechowywania broni oznaczonego nr [...] w Wydziale Ruchu Drogowego KMP oddał niekontrolowany strzał, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w związku z § 18 ust. 1 zarządzenia nr 852 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 lipca 2011r. w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów i jednocześnie ukarał wskazanego funkcjonariusza wymierzając mu za to przewinienie karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Kwestionując wskazane orzeczenie R.G. złożył od niego odwołanie, w którym wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości oraz o uniewinnienie i całkowite oczyszczenie z zarzutów. Odwołujący zarzucił podjętemu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy o Policji poprzez nieuwzględnienie jego wniosków dowodowych, przyznanie wiarygodności zeznaniom funkcjonariusza M.P. oraz ujęcie w uzasadnieniu orzeczenia stanu, który nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości. Ponadto, zdaniem odwołującego, zarzucono mu popełnienie przewinienia w oparciu o akt prawny nie będący powszechnie obowiązującym źródłem prawa, z którym nie został zapoznany, co jego zdaniem stanowi o konieczności umorzenia postępowania dyscyplinarnego z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Według odwołującego błędem było też niezawieszenie postępowania dyscyplinarnego do czasu prawomocnego zakończenia, prowadzonego przez prokuraturę, postępowania karnego. Rozpoznając przedmiotowe odwołanie orzeczeniem z dnia [...], wydanym na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji, Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy organ II instancji ustalił, że policjant – R.G. w dniu 8 kwietnia 2013 r. podczas zdawania broni służbowej w magazynie broni Wydziału Ruchu Drogowego KMP, który mieści się w pokoju [...], oddał niekontrolowany strzał, a świadkiem tego zdarzenia był inny funkcjonariusz – M.P. Powołując się na dane zawarte w książce wydawania broni Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji l.dz. [...] organ stwierdził, że pod poz. 875 znajduje się zapis o wydaniu sierżantowi R.G. w dniu [...] o godz. 7:50 broni [...] z 32 sztukami amunicji. Uzasadniając swoje stanowisko organ przytoczył treść zeznań naocznego świadka zdarzenia – M.P., który oświadczył, że około godziny 15:25 przyszli do niego sierż. szt. A.C. i sierż. R.G., aby zdać broń służbową. Wspólnie udali się do podręcznego magazynu broni, mieszczącego się w pokoju nr [...]. Do magazynu wszedł świadek wraz ze skarżącym, z kolei policjant – A.C. pozostał na sali odpraw. W tym momencie świadek usłyszał, jak R.G. przeładowuje broń, po czym padł strzał. Świadek zapamiętał, że R.G. trzymał w dłoni dwa magazynki i swoją broń służbową [...]. Natychmiast odebrał mu pistolet, sprawdził komorę nabojową i schował go do szafy. M.P. stwierdził, że w magazynku brakowało jednej sztuki amunicji. Świadek nie odniósł żadnych obrażeń. Dodatkowo M.P. przesłuchany w prokuraturze oświadczył, że zwyczajowo przyjmuje się, że jeśli policjant nie używał broni podczas służby, to zdaje ją poprzez odpięcie magazynka i oddanie na przechowanie. W tym przypadku świadek przed wystrzałem słyszał charakterystyczny dźwięk przeładowania broni. Obwiniony zawsze miał taki zwyczaj, iż przed zdaniem broni najpierw ją przeładowywał. Po oddaniu strzału mówił, iż przeładował broń po odłączeniu magazynków. Gdy świadek odwrócił się w jego kierunku - zobaczył, iż w ręce trzyma dwa magazynki. Podczas przesłuchania w prokuraturze drugi z policjantów – A.C. oświadczył, że dnia [...] r. nie słyszał, by odgłos wystrzału poprzedzało przeładowanie broni, gdyż nie zwrócił na to uwagi. Organ zaznaczył, że z polecenia Komendanta funkcjonariusz R.G. został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, a w jego wyniku stwierdzono, że skarżący był trzeźwy. Po zdarzeniu, obwiniony udał się do lekarza, a następnie dostarczył zwolnienie lekarskie. Ponadto organ powołał się na zeznania kolejnego świadka funkcjonariusza – K.K., prowadzącego postępowanie wyjaśniające, który oświadczył, że w toku tego postępowania ustalił, że obwiniony rozładował broń w miejscu do tego nieprzeznaczonym, ponieważ do tego celu służy specjalnie wyznaczone pomieszczenie nr [...] w piwnicy budynku KMP. Ponadto obwiniony oddał niekontrolowany strzał poprzez nieostrożne obchodzenie się z bronią. Było to możliwe wyłącznie po uprzednim wprowadzeniu naboju do komory nabojowej, co następuje poprzez odciągnięcie zamka w tylne położenie, czyli tak zwane przeładowanie z podpiętym magazynkiem. Wykonanie tej czynności bez podpiętego magazynka uniemożliwiłoby oddanie strzału, ponieważ nabój wypadłby z komory. Organ podkreślił, że przesłuchany w charakterze obwinionego funkcjonariusz – R.G. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przewinienia. Jak wyjaśnił, podczas zdarzenia wyciągnął broń z kabury i w tym momencie padł strzał. Nie wie jak to się stało oraz nie uważa, aby popełnił jakiś błąd przy zdawaniu broni. Jego zdaniem, mogło być tak, że broń, którą pobierał rano ktoś wcześniej przeładował, tzn. do komory został wprowadzony nabój i tak leżała w szafie pancernej do momentu jej pobrania. Zdawał broń zawsze tak samo i w tym samym miejscu. Nie pamiętał, aby przeładowywał swoją broń przy zdawaniu do magazynu. Nie zaprzeczył, że strzał padł z jego broni i osobiście ją zdawał. Wskazał, że nie został zapoznany z zarządzeniem nr 852 Komendanta Głównego Policji z dnia 20.07.2011 r. w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów, zatem brak jest podstaw do pociągnięcia go do odpowiedzialności. Organ II instancji powołując się na opinię nr [...] wykonaną w Laboratorium Kryminalistycznym KWP wskazał, że dla oddania strzału z broni, którą posługiwał się obwiniony niezbędne jest wcześniejsze wprowadzenie naboju do komory nabojowej poprzez przeładowanie broni i nacisk na język spustowy. Ponadto silny wstrząs spowodowany uderzeniem lub upadkiem pistoletu na twarde podłoże z wysokości ok. 30 cm (z lufą skierowaną ku górze po uderzeniu zamkiem o podłoże) - powodował (po zwolnieniu iglicy z zaczepu) przypadkowy strzał (bez nacisku na język spustowy). Badania wykazały, że nadesłana do badań łuska pochodziła od naboju, który został wystrzelony z dowodowego pistoletu. W oparciu o zebrane dowody organ odwoławczy stwierdził, że nie wydaje się prawdopodobne, aby nabój został wprowadzony do komory nabojowej przez inną osobę. Broń, która posiada znaki identyfikujące przyznaje się bowiem funkcjonariuszom do indywidualnego użytkowania, każdorazowo jest ona wydawana wyłącznie jemu, co znajduje potwierdzenie w książce wydawania broni. Indywidualnie przyznanej policjantowi broni nie użytkują inni funkcjonariusze. Rozładowując broń, po odpięciu magazynka oraz ewentualnym jej przeładowaniu celem usunięcia z komory nabojowej wcześniej wprowadzonego naboju, przed naciśnięciem spustu policjant winien skontrolować wskaźnik załadowania komory nabojowej, upewniając się w ten sposób, że jest ona pusta. W dalszej części uzasadnienia organ II instancji przytoczył treść art. 132a pkt 2 ustawy o Policji, zgodnie z którym przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Zdaniem organu, zgromadzone w toku postępowania dowody potwierdzają to, że obwiniony policjant nie przestrzegał zasad bezpiecznego obchodzenia się z przydzieloną mu do indywidualnego użytkowania bronią palną, co doprowadziło do oddania niekontrolowanego strzału w pomieszczeniu magazynowym, w którym przebywał inny policjant. Przydzielona skarżącemu broń i amunicja były sprawne. W oparciu o okresową ocenę policjanta odbywającego szkolenie zawodowe z 6 maja 2005r. organ ustalił, że obwiniony złożył egzamin z podstaw przyznawania broni palnej krótkiej. Ponadto stwierdził, że policjant zapoznał się z treścią zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia 16 maja 2000r., w sprawie szczegółowych zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów potwierdzając ten fakt własnoręcznym podpisem. W szczególności z § 19 ust. 1 tego zarządzenia, który odpowiada w swej treści § 18 ust. 1 zarządzenia nr 852 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 lipca 2011 r., a zasady co do przechowywania broni nie zostały w żaden istotny sposób zmienione. W powołanych okolicznościach organ uznał, że funkcjonariusz dysponował wiedzą na temat obowiązujących w tym zakresie procedur. Jednocześnie zaznaczył, że zarządzenia Komendanta Głównego Policji są publikowane w Dzienniku Urzędowym Komendy Głównej Policji, który jest dostępny m.in. na stronie internetowej KGP, a obowiązkiem policjanta jest stale uzupełniać wiedzę, tym bardziej po długotrwałej absencji z powodu choroby. Organ zwrócił uwagę, że w dniu 3 września 2013r. w Prokuraturze Rejonowej przedstawiono sierż. R.G. zarzut o to, że dnia [...] nie dopełnił obowiązków służbowych, co doprowadziło do oddania niekontrolowanego wystrzału, czym naraził st. asp. M.P. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. w zb. z art. 160 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Poddając analizie kwestię adekwatności wymierzonej obwinionemu kary organ wskazał, że jest to jednocześnie druga co do surowości kara z katalogu ustalonego przez ustawodawcę w art. 134 ustawy o Policji, a poprzedza ją najłagodniejsza kara nagany. W ocenie organu odwoławczego wymierzenie tego rodzaju kary byłoby rażąco niewspółmierne do skali i potencjalnych skutków spowodowanego przez R.G. zagrożenia dla życia i zdrowia innego policjanta. W ocenie organu, wymierzona sierż. R.G. kara jest zatem w pełni adekwatna do rangi i charakteru popełnionego przewinienia, a także stopnia zawinienia sprawcy. Sankcja ta powinna uświadomić mu niestosowność jego zachowania, polegającego na zbyt rutynowym podchodzeniu do obowiązków służbowych oraz wdrożyć go do właściwego respektowania powinności zawodowych w przyszłości. Organ nie uwzględnił wniosku policjanta o zawieszenie niniejszego postępowania do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego z uwagi na fakt, że są to dwa odrębne postępowania, które mogą toczyć się niezależnie. Nie zgadzając się z zaskarżonym orzeczeniem R.G. złożył na nie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jednocześnie wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości, a ponadto o dopuszczenie dowodu ze wszystkich dokumentów znajdujących się w aktach przedmiotowego postępowania dyscyplinarnego. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, w tym: 1. art. 135 g ustawy o Policji poprzez naruszenie zasady domniemania niewinności i rozstrzygnięcie wszystkich niedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść obwinionego, w szczególności poprzez uznanie skarżącego za winnego nieprawidłowego realizowania ciążącego na nim obowiązku przestrzegania zasad użytkowania broni palnej, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności zeznania świadków i wyjaśnienia obwinionego nie wskazały jednoznacznie, aby do oddania niekontrolowanego strzału doszło na skutek nieprzestrzegania zasad użytkowania broni palnej przez skarżącego, ponadto przeprowadzone postępowanie dowodowe nie doprowadziło do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy w szczególności, w którym momencie nabój znalazł się w komorze nabojowej pistoletu oraz czy nabój ten został wprowadzony do komory nabojowej przez skarżącego, czy też osobę trzecią oraz czy skarżący nacisnął spust pistoletu doprowadzając do niekontrolowanego wystrzału, czy też wystrzał ten nastąpił samoczynnie; 2. art. 135 j ust. 1 ustawy o Policji poprzez niewłaściwą ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i błędne przyjęcie, że skarżący przed oddaniem niekontrolowanego strzału dokonał przeładowania broni, podczas gdy z zeznań świadka st. asp. M.P. wynika, iż jedynie słyszał on dźwięk przeładowywania broni, jednak tego nie widział, gdyż był do skarżącego odwrócony plecami, natomiast sierż. sztab. A.C. zeznał, iż nie słyszał odgłosu przeładowywanej broni, co wskazuje na to, że nabój został umieszczony w komorze nabojowej przed czynnością zdania broni i mógł się tam znajdować już w momencie pobierania broni z magazynu przed rozpoczęciem służby; 3. art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji poprzez uznanie skarżącego winnym naruszenia dyscypliny służbowej pomimo niewykazania przez organ I i II instancji, że R.G. zaniechał czynności wskazanych w § 18 ust. 1 zarządzenia nr 852 Komendanta Głównego Policji z dnia 20.07.2011 r. w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów lub wykonał je w sposób nieprawidłowy, a także poprzez pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej skarżącego na podstawie przedmiotowego zarządzenia pomimo, że skarżący nie został zapoznany z jego treścią; 4. art. 135 f ust. 7 ustawy o Policji poprzez odmowę uwzględnienia wniosku dowodowego w przedmiocie przesłuchania M.T. przez rzecznika dyscyplinarnego, a następnie utrzymanie w mocy postanowienia o odmowie uwzględnienia przedmiotowego wniosku dowodowego przez Komendanta Miejskiego Policji, pomimo iż nie zaistniały przesłanki do nieuwzględnienia tego wniosku dowodowego określone w art. 135 f ust. 7 ustawy o Policji; 5. art. 135 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 135 j ust. 4 ustawy o Policji poprzez zaniechanie wydania postanowienia o umorzeniu postępowania przez przełożonego dyscyplinarnego w sytuacji, gdy czynności wyjaśniające nie potwierdziły zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego, w szczególności nie rozwiały niedających się usunąć wątpliwości, które winny zostać rozstrzygnięte na korzyść oskarżonego oraz nie doprowadziły do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie oraz utrzymał swoje stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Na rozprawie dnia 18 czerwca 2014 r. pełnomocnik skarżącego zwrócił uwagę, że zawarte w odpowiedzi na skargę kategoryczne stwierdzenie, że skarżący dokonał przeładowania broni, jednoznacznie nie wynika z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków. Wskazał również, że przedstawiony skarżącemu zarzut nie precyzuje jakich czynności zaniedbał skarżący. Z kolei, w ocenie skarżącego, całe postępowanie prowadzone było lakonicznie, z ukierunkowaniem na jego ukaranie. Wskazuje, że nie udowodniono, czy to on dokonał przeładowania broni, czy też inna osoba, a w takiej sytuacji winno działać domniemanie niewinności. Dodał, że postępowanie karne dotyczące tego samego zdarzenia jest w toku. Pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi, oraz zaakcentował, że niewątpliwie doszło do niekontrolowanego oddania strzału. Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną i stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 134 § 1 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz.270 ze zm.). Podstawę prawną podjętych w sprawie rozstrzygnięć stanowią przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tj. Dz. U. z 2007 Nr 43, poz. 277 ze zm.), zwanej dalej: "ustawą". Sposób i tryb prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko funkcjonariuszom Policji reguluje w sposób szczegółowy i kompleksowy rozdział 10 powołanej ustawy. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy - policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy). Tak więc przesłanką warunkującą poniesienie odpowiedzialności dyscyplinarnej jest przypisanie funkcjonariuszowi winy. W świetle postanowień art. 132a ustawy, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Przewinienie dyscyplinarne policjant może popełnić więc zarówno z winy umyślnej jak i nieumyślnej. Przy odpowiedzialności dyscyplinarnej nie ma znaczenia to, czy działanie lub zaniechanie konkretnej osoby było zamierzone, czy też nie. Jeśli dochodzi do przewinienia służbowego, wówczas samo naruszenie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa może skutkować zastosowaniem tej odpowiedzialności. Nieumyślność polega na tym, że policjant nie chce popełnić przewinienia, nie godzi się na jego popełnienie, lecz mimo to je popełnia. W takiej sytuacji popełnienie przewinienia ma charakter nieumyślności spowodowanej niezachowaniem ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. Stwierdzenie, czy funkcjonariusz w toku czynności zachował, czy też nie zachował ostrożności, należy do organu orzekającego w ramach swobodnej oceny dowodów (por. W. Kotowski [w:] Komentarz do art. 132a ustawy o Policji, publ. Lex). Organy obu instancji uznały winę funkcjonariusza R.G., który w dniu [...] nie przestrzegał zasad bezpiecznego obchodzenia się z przydzieloną mu do indywidualnego użytku bronią palną, a w konsekwencji swoim zachowaniem naruszył dyscyplinę służbową w zakresie określonym w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy, co doprowadziło do oddania niekontrolowanego strzału. Sąd wnikliwie przeanalizował całość materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym, który wskazuje na popełnienie przez skarżącego zarzucanego mu czynu i nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów, ani też nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych. Okolicznością bezsporną w niniejszej sprawie jest fakt dysponowania przez skarżącego dnia [...] r. pistoletem typu [...]. Stosownie do § 14 ust. 1 zarządzenia Nr 852 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 lipca 2011 r. w sprawie zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów (Dz. Urz.KGP.2011.6.38) broń palną w jednostce Policji chronionej całodobowo przechowuje się w zależności od posiadanych warunków lokalowych m.in. w magazynach uzbrojenia oddziałów prewencji Policji (§14 ust. 1 pkt 4). Z kolei w myśl § 18 ust. 1 broń palna na czas przechowywania powinna być wyjęta z futerału i rozładowana, ze zwolnionym kurkiem, a w przypadku broni bezkurkowej - ze zwolnioną sprężyną iglicy, i z odłączonym magazynkiem, zabezpieczona, technicznie sprawna, kompletna i czysta. W świetle powołanych przepisów obowiązek sprawdzenia, czy zdawana broń jest rozładowana należy do funkcjonariusza, zdającego broń, który przed jej oddaniem powinien podjąć czynności, precyzyjnie wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, w tym polegające na kontroli wskaźnika załadowania komory nabojowej, celem upewnienia się, że zdawana broń jest rozładowana. Zdaniem Sądu, przyjęte w zaskarżonym orzeczeniu właściwe ustalenia faktyczne stanowią, że skarżący nie zachował ostrożności wymaganej podczas zdawania broni, co doprowadziło do oddania przez funkcjonariusza niekontrolowanego strzału. Jak wynika z przyjętej jako dowód opinii nr [...], wykonanej w Laboratorium Kryminalistycznym KWP dla oddania strzału z tego typu broni, jaką dysponował policjant, niezbędne jest wcześniejsze wprowadzenie naboju do komory nabojowej poprzez przeładowanie broni i nacisk na język spustowy. W tej sytuacji nie można uznać za słuszną zawartej w skardze argumentacji, polegającą na naruszeniu art. 135 g ustawy poprzez niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy, w tym, w którym momencie nabój znalazł się w komorze nabojowej, jak zostało to bowiem wyjaśnione wyżej, skarżący miał obowiązek przed zdaniem broni upewnić się, że komora naboju jest pusta, poprzez skontrolowanie wskaźnika komory nabojowej, zaś fakt oddania niekontrolowanego strzału świadczy o tym, że skarżący ciążącego na nim w tym zakresie obowiązku nie dokonał. Podobnie w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie zasługuje na uwzględnienie podniesiona przez skarżącego okoliczność braku ustaleń, co do osoby, która wprowadziła nabój do komory, podczas gdy tylko skarżący miał dostęp do swojej broni, co potwierdzają zapisy w książce wydawania broni. Odnosząc się zaś do zarzutu braku wyjaśnienia, czy wystrzał nastąpił samoczynnie, czy też poprzez naciśnięcie spustu przez skarżącego należy odwołać się do dowodu w postaci opinii wykonanej w Laboratorium Kryminalistycznym, z której wynika, że w zasadzie do strzału dochodzi, gdy nastąpi nacisk na język spustowy, zaś ewentualny, samoczynny wystrzał jest możliwy wyłącznie w określonej sytuacji, w przypadku silnego wstrząsu spowodowanego uderzeniem lub upadkiem pistoletu na twarde podłoże z wysokości ok 30 cm z lufą skierowaną ku górze. Tymczasem z wyjaśnień samego skarżącego wynika, że broń nie upadła ani nie została uderzona, gdyż strzał nastąpił po wyciągnięciu pistoletu z kabury, zaś fakt trzymania broni po wystrzale przez skarżącego potwierdza również zeznanie świadka M.P. Podkreślenia wymaga, że wyrażona w art. 135 g ust. 1 ustawy zasada obiektywizmu nie oznacza, że obowiązkiem przełożonego dyscyplinarnego i rzecznika dyscyplinarnego jest badanie i uwzględnienie jakichkolwiek okoliczności przemawiających na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obowiązek ten dotyczy bowiem tylko takich okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W rozpoznawanej sprawie dla oceny, czy zachowanie funkcjonariusza wyczerpuje dyspozycję art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy bez znaczenia pozostaje podnoszona przez skarżącego kwestia przeładowania broni, przed oddaniem strzału, gdy poczynione w tym zakresie ustalenia organu zostały oparte o zeznania innego funkcjonariusza, który znajdował się w czasie zdawania broni przez skarżącego, w tym samym pomieszczeniu - ponownie bowiem podkreślenia wymaga, że w ocenie Sądu, skarżący powinien skontrolować stan broni i upewnić się, czy jest rozładowana. Nie można zgodzić się również z argumentacją skargi dotyczącą naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy, poprzez pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej, w sytuacji gdy skarżący nie został zapoznany z treścią powołanego wyżej zarządzenia nr 852 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 lipca 2011 r., podkreślenia bowiem wymaga, że jak prawidłowo zwrócił na to uwagę organ, skarżący zapoznał się z treścią zarządzenia Komendanta Głównego Policji Nr [...] w sprawie szczegółowych zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów, w tym z § 19 ust. 1 – zgodnie z którym broń palna na czas przechowywania powinna być wyjęta z futerału i rozładowana, ze zwolnionym kurkiem (w broni bezkurkowej – ze zwolnioną sprężyną iglicy) i odłączonym magazynkiem, zabezpieczona, technicznie sprawna, kompletna, czysta i zakonserwowana – którego treść odpowiada brzmieniu § 18 ust. 1 aktualnego zarządzenia KGP, zatem należy przyjąć, że skarżący miał wiedzę, co do procedury przyjętej przy zdawaniu broni. Ponadto, jak trafnie wskazuje organ, policjant winien stale doskonalić i uzupełniać swoją wiedzę, a po okresie nieobecności powinien wykazać zainteresowanie zmianami przepisów, które są ogólnodostępne, w tym są publikowane m.in. na stronie internetowej KGP. Mając na uwadze treść art. 135f ust. 7 ustawy zgodnie z którym wniosek dowodowy obwiniony zgłasza na piśmie rzecznikowi dyscyplinarnemu, który rozstrzyga o uwzględnieniu wniosku albo odmawia, w drodze postanowienia, uwzględnienia wniosku – podkreślenia wymaga, że w sytuacji gdy wniosek skarżącego o przesłuchanie M.T. został rozpoznany w formie postanowienia należy stwierdzić, że organy nie naruszyły procedury rozpoznawania tego typu wniosków, a w kontekście tego przepisu zarzut naruszenia powołanego artykułu Sąd uznał za niezasadny. Ponadto wbrew przekonaniu skarżącego, przesłuchanie świadka na okoliczność nieprawidłowości jakie panowały w pomieszczeniu do przechowywania broni, nie ma wpływu na stwierdzenie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez funkcjonariusza na skutek niezachowania ostrożności przy zdawaniu broni. W ocenie Sądu, przyjęte w zaskarżonym orzeczeniu ustalenia faktyczne stanowią logiczną konsekwencję prawidłowej oceny dowodów, a zachowanie funkcjonariusza – R.G. wypełnia znamiona przewinienia dyscyplinarnego, o jakim mowa w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy, zatem zarzut dotyczący naruszenia art. 135 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 135 j ust. 4 ustawy poprzez zaniechanie wydania postanowienia o umorzeniu postępowania należy uznać za chybiony. Zdaniem Sądu, rozstrzygnięcie w przedmiocie kary również prawa nie narusza. Organy uwzględniły wszystkie okoliczności przedmiotowo – podmiotowe jakie należało rozważyć kierując się, stosownie do art. 134h, dyrektywami jej wymiaru. W rozpoznawanej sprawie orzekając karę dyscyplinarną organy uwzględniły wagę popełnionego czynu, stopień zawinienia i stopień jego szkodliwości. Powyższe pozwala na stwierdzenie, że wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku nie stanowi, zdaniem Sądu, dowolności co do zastosowanej sankcji, w sytuacji gdy nieostrożne zachowanie policjanta przy obchodzeniu się z bronią spowodowało zagrożenie dla życia i zdrowia zarówno skarżącego, jak też innego policjanta. Wobec stwierdzenia braku podstaw do uwzględnienia skargi sąd orzekł, stosownie do art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło