II SA/Sz 761/19

WyrokWSA w Szczecinie2020-08-06

Skład orzekający: Patrycja Joanna Suwaj, Maria Mysiak, Katarzyna Sokołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant, który w okresie zwolnienia lekarskiego z powodu problemów psychicznych prowadził zajęcia judo z dziećmi, dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu zasad etyki zawodowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że prowadzenie przez policjanta w okresie zwolnienia lekarskiego zajęć judo z dziećmi, nawet jeśli miało na celu wsparcie terapii psychicznej, w powszechnym odczuciu jest nieodpowiednie dla osoby chorej i może nasuwać wątpliwości co do rzeczywistego stanu jej zdrowia. Takie zachowanie, zwłaszcza w kontekście długoletniego stażu służby i pozycji oficera, narusza zasady etyki zawodowej policjanta, które wymagają postępowania praworządnego i budującego zaufanie społeczne. Sąd oddalił skargę, uznając postępowanie organów dyscyplinarnych za prawidłowe.
Stan faktyczny
Policjant T. T. został obwiniony o naruszenie zasad etyki zawodowej, ponieważ w okresie zwolnienia lekarskiego z powodu problemów psychicznych prowadził zajęcia judo z dziećmi. Organ dyscyplinarny uznał, że takie zachowanie było nieodpowiednie i mogło budzić wątpliwości co do stanu zdrowia policjanta. Policjant odwołał się od orzeczenia, twierdząc m.in. że prowadzenie zajęć było zgodne z zaleceniami lekarskimi i stanowiło element rehabilitacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Patrycja Joanna Suwaj Sędziowie Sędzia WSA Maria Mysiak (spr.), Sędzia WSA Katarzyna Sokołowska Protokolant starszy inspektor sądowy Aneta Ciesielska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi T. T. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę. Orzeczeniem z dnia [...] maja 2019 r., nr [...], wydanym na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2019 r., poz. 161 ze zm.), Komendant Wojewódzki Policji w S., po rozpatrzenia odwołania od orzeczenia wniesionego przez nadkom. T. T. (dalej "skarżący"), specjalistę Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w S.; obwinionego o to, że: w dniu [...] kwietnia 2018 r., będąc zobowiązanym § 2 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", do kierowania się zasadami współżycia społecznego oraz postępowania tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności, nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku w ten sposób, że w S. przy ul. [...], w hali gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr [...] uczestniczył w zajęciach judo klubu sportowego [...] jako współprowadzący, podczas gdy, według przedłożonego zaświadczenia lekarskiego o czasowej niezdolności do służby seria ZZ nr [...], wystawionego przez lekarza psychiatrę na okres absencji od [...] kwietnia 2018 do [...] kwietnia 2018 r., pozostawał czasowo niezdolny do służby z powodu choroby, a tym samym w przedmiotowym okresie postępował w sposób, który w powszechnym odczuciu mógł być uznany za nieodpowiedni dla osoby chorej i nasuwać wątpliwości, co do jego rzeczywistego stanu zdrowia, czym popełnił przewinienie dyscyplinarne w sposób określony w art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy. W uzasadnieniu orzeczenia organ odwoławczy przedstawił występujący w sprawie stan faktyczny: W dniu 3 lipca 2018 r. Komendant Miejski Policji w S. wszczął przeciwko skarżącemu postępowanie dyscyplinarne, po uprzednim przeprowadzeniu czynności wyjaśniających. W związku z przebywaniem skarżącego na zwolnieniu lekarskim od dnia 26 września 2018 r., a także w związku z odmową udzielenia informacji przez lekarza psychiatrę, na temat wyrażenia zgody skarżącego na udział w czynnościach postępowania, w dniu 28 września 2018 r. postępowanie dyscyplinarne zostało zawieszone. W dniu 21 marca 2019 r. skarżący stawił się do służby, w związku z tym wydane zostało postanowienie nr [...] o podjęciu zawieszonego postępowania dyscyplinarnego. Niezwłocznie wydano także postanowienie nr [...] z dnia [...] marca 2019 r. o zmianie zarzutów. Skarżący został zapoznany z powyższą dokumentacją w dniu wydania obu decyzji. Postanowieniem z dnia [...] r. zakończono czynności dowodowe, a następnie orzeczeniem nr [...] z dnia [...] kwietnia 2019 r. uznano skarżącego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu, wymierzając karę nagany. Następnie organ wyjaśnił, że w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym ustalono, iż do Komendy Miejskiej Policji w S. drogą elektroniczną wpłynęło zaświadczenie lekarskie seria ZZ nr [...], wystawione w dniu [...] kwietnia 2018 r. przez lekarza psychiatrę. Zaświadczenie to określa czasową niezdolność skarżącego do służby, na okres od dnia [...] do [...] kwietnia 2018 r. W rubryce oznaczonej "wskazania lekarskie" wpisano cyfrę "2", która oznacza, że "chory może chodzić". W związku z powyższym wdrożono czynności mające na celu przeprowadzenie kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego, do której to kontroli został upoważniony przez Komendanta Miejskiego Policji w S. - przełożony policjanta właściwy w sprawach osobowych - Naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w S. kom. A. S. oraz podkom. D. K. - Z. Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w S.. Przełożeni udali się w dniu [...] kwietnia 2018 r. na terenie Szkoły Podstawowej nr [...] przy ul. [...] w S., gdzie po wejściu na teren szkoły, przez okno, będąc w odległości nie większej niż 2 metry, zauważyli skarżącego ubranego w biały strój sportowy typu kimono, przepasany czarnym pasem. Skarżący prowadził zajęcia z grupą dzieci o czym świadczył fakt, iż wykonywał/demonstrował on ćwiczenia sportowe, które następnie były powtarzane przez dzieci - uczestników treningu. Na sali obecny był także, rozpoznany przez kontrolujących przełożonych, brat skarżącego, ubrany także w strój sportowy. W chwili, gdy obwiniony zauważył przełożonych przez okno, pospiesznie opuścił salę treningową. W związku z zaistniałą sytuacją kom. A. S. wszedł do środka budynku, gdzie na korytarzu spotkał brata obwinionego. Od wymienionego nie uzyskał informacji, gdzie przebywa skarżący. Mężczyzna oświadczył jedynie, że nie widział dziś brata i sugeruje kontakt z nim telefoniczny. Nie została także wyrażona zgoda przez dyrekcję szkoły, na sprawdzenie pomieszczeń użytkowanych przez klub, w celu odbycia rozmowy ze skarżącym. Kontrolujący na miejscu rozpytali rodziców dzieci uczestniczących w zajęciach sportowych, którzy potwierdzili, że zajęcia także prowadzi trener T. T.. Ponadto kontrolujący zauważyli, że przed wejściem został zaparkowany samochód należący do obwinionego, natomiast brat funkcjonariusza kilkukrotnie otwierał inny pojazd, z którego wyjmował i do którego wkładał różne rzeczy. Ponadto w dniu kontroli, do podkom. D. K. zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako żona skarżącego twierdząc, że skarżący prowadzi zajęcia sportowe z dziećmi zgodnie z zaleceniami lekarza, robi to bezpłatnie za zgodą rodziców. Ponadto oświadczyła, że skarżący pojechał na trening bez telefonu i ona nie ma z mężem kontaktu. Organ wskazał, że przed wykonanym telefonem przez żonę skarżącego do podkom. D. K. spotkała się ona z sierż. szt. J. W.. Policjantka ta udała się do miejsca zamieszkania obwinionego dokładnie w czasie podejmowania kontroli przez kom. A. S. i podkom. D. K. w Szkole Podstawowej. Policjantka rozmawiała wówczas z żoną skarżącego, która podczas tej rozmowy sama zadzwoniła do obwinionego przekazując następnie słuchawkę policjantce, tak więc skarżący był dostępny pod telefonem, a jego żona miała z nim stały kontakt. Czynności kontrolne przełożeni obwinionego zakończyli z uwagi na brak możliwości przeprowadzenia na miejscu kontroli rozmowy z obwinionym. Sporządzono protokół z dnia [...] kwietnia 2018 r., z którym zapoznano skarżącego. Na jednym egzemplarzu protokołu skarżący zamieścił wpis, cyt.: "kwituję odbiór oryginału. Stanowisko zajmę do [...] maja 2018 r.". Następnie na otrzymanym egzemplarzu, w pustym polu uwag, naniósł następującą treść, cyt.: "Odnośnie Państwa kontroli oświadczam, że w dniach [...] kwietnia 2018 r. przebywałem na zwolnieniu lekarskim z uwagi na słaby stan kondycji psychicznej. Od dawna lekarz zaleca mi wysiłek fizyczny w celu rozładowania stanu emocjonalnego. Dzięki treningom mam możliwość bezpłatnego korzystania z sali. Nie wykonuję pracy zarobkowej w klubie, jest to moje hobby i sposób na zachowanie jak najlepszej kondycji fizycznej i psychicznej, niezbędnej do pracy zawodowej. Nigdy nie ukrywałem, że jestem członkiem stowarzyszenia [...] i w ramach wolontariatu udzielam się w klubie. Na zajęcia przyprowadzam też swoje dzieci, pomagam bratu, ale nie czerpię z tego korzyści finansowych. Strona internetowa jest aktualizowana raz na pół roku, podany na niej grafik nie jest aktualny. W dniu kontroli trening prowadził mój brat. Strój sportowy (kimono) obowiązuje wszystkich na zajęciach. W związku z tym, że sytuacja była niezapowiedziana, a sposób przeprowadzenia kontroli (nagrywanie z ukrycia na telefon) budzący wątpliwości, wywołało to u mnie taką reakcję emocjonalną, że opuściłem salę. Odebrałem to jako naruszenie mej prywatności i ingerencję w życie osobiste". Skarżący dołączył kserokopię zaświadczenia lekarskiego z dnia [...] maja 2018 r., w treści którego lekarz specjalista psychiatra napisał, że cyt.: "obok farmakoterapii zalecono systematyczny umiarkowany wysiłek fizyczny w celu rozładowania i ustabilizowania stanu emocjonalnego". Oceniając zebrany materiał dowodowy, organ II instancji zauważył, że zgodnie z § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 13 kwietnia 2014 r. w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów, rzecznik dyscyplinarny w razie ustalenia na podstawie zebranego materiału dowodowego, że obwinionemu należy zarzucić czyn, który nie był objęty uprzednio wydanym postanowieniem, lub że zachodzi potrzeba istotnej zmiany opisu czynu lub jego kwalifikacji prawnej, występuje do przełożonego dyscyplinarnego z wnioskiem o zmianę lub uzupełnienie zarzutu. W powyższej sprawie postanowieniem nr [...] z dnia [...] marca 2019 r., Komendant Miejski Policji w S. zmienił zarzut obwinionemu, z którym to postanowieniem zapoznano skarżącego w dniu wydania rzeczonej decyzji. Uzasadnienie wskazanego postanowienia stanowi o naruszeniu dyscypliny służbowej w oparciu o art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji oraz wyjaśnienie zastosowania w treści zarzutu art. 121e ust. 1 ustawy o Policji, który dotyczy wyłącznie uprawnień do przeprowadzenia kontroli w przedmiocie prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego, a zatem nie może on stanowić podstawy prawnej do egzekwowania wobec policjanta obowiązku właściwego wykorzystania zwolnienia lekarskiego, a w konsekwencji nie może stanowić podstawy do stwierdzenia niedopełnienia przez funkcjonariusza Policji obowiązków służbowych i poniesienia odpowiedzialności dyscyplinarnej. Powyższe wyjaśnienia zostały zawarte w uzasadnieniu przedmiotowego postanowienia, którym to dokumentem dysponuje obwiniony. Zmiana zarzutu była czynnością niezbędną do dalszego, prawidłowego prowadzenia postępowania dyscyplinarnego, a sam obwiniony w chwili zapoznania ze zmienionym zarzutem i ogółem zebranych materiałów oświadczył, że zarzut jest dla niego zrozumiały. Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji słusznie orzekł, iż uczestnicząc w zajęciach judo jako współprowadzący w okresie absencji chorobowej, pozostając czasowo niezdolnym do służby, skarżący nie kierował się zasadami współżycia społecznego, a także nie postępował tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności. Organ odwoławczy wskazał, że rzecznik dyscyplinarny korespondował z lekarzem obwinionego, który w piśmie z dnia [...] października 2018 r. jasno określił swoje stanowisko dotyczące udzielania jakichkolwiek informacji, łącznie z brakiem jego zgody na udzielenie informacji, czy obwiniony jest jego pacjentem z uwagi na tajemnicę lekarską. Wtoku postępowania obwiniony jednak dołączył kserokopię zaświadczenia lekarskiego od tego lekarza, które zostało wystawione na prośbę obwinionego, ze wskazaniem do umiarkowanego ruchu. Zdaniem organu II instancji, pozyskanie tego dokumentu miało na celu wyłącznie wzmocnienie linii obrony przez skarżącego i w żaden sposób finalnie nie dowiodło, że owe wskazanie dotyczy stricte prowadzenia treningów z dziećmi. Organ odwoławczy przyznał, że znane są przykłady przywracania pacjentom sprawności fizycznej i psychicznej w postaci stosowania różnych form terapii, jednak nie spotkał się z przypadkiem zalecenia celowych kontaktów z grupą dzieci, tj. prowadzenia treningów judo, jako formą powrotu do zdrowia psychicznego. Nieustabilizowanie stanu emocjonalnego (w treści zaświadczenia lekarz psychiatra zapisał umiarkowany wysiłek fizyczny w celu rozładowania i ustabilizowania stanu emocjonalnego), świadczy o takim okresie, którego cechować może chwiejność emocjonalna i łatwiejsze przechodzenie do stanów skrajnych emocjonalnie. Ponieważ w zapisie lekarskim nie ujawniono zalecenia prowadzenia zajęć z dziećmi w tym stanie, organ II instancji ocenił tą praktykę skarżącego jako nadinterpretację zapisu lekarza. Tym bardziej, że zaświadczenie lekarskie zostało wydane na prośbę skarżącego, który będąc pewnym zalecenia prowadzenia treningów z dziećmi, mógł poprosić lekarza dodatkowo, o zamieszczenie na zaświadczeniu takiej adnotacji. Ponadto organ II instancji zwrócił uwagę na fakt, iż klub sportowy [...] nie prowadzi działalności non profit, a w związku z czym od rodziców dzieci uczestniczących w treningach zapewne pobierane są opłaty w określonych stawkach. Organ odwoławczy nie podważając oświadczenia skarżącego dotyczącego bezpłatnego udzielania się w klubie sportowym, w tym prowadzenia zajęć zauważył, że działania skarżącego są jednak bezpośrednio związane z działalnością zarobkową klubu, a jego wkład w realizację zajęć jest de facto wynagradzany w postaci opłat rodziców. Nie jest zatem to sytuacja przejrzysta, nie stawiająca pytań i nie budząca wątpliwości, a tylko takie działania podejmowane przez funkcjonariuszy winny być w pełni akceptowalne. Tym bardziej działania takie są niejasne, podejmując się ich wykonywania w czasie choroby. Organ zwrócił uwagę na zachowanie skarżącego w czasie przeprowadzania kontroli przez przełożonych, kiedy to obwiniony oddalił się z sali treningowej i pomimo próśb o nawiązanie z nim kontaktu, tego nie uczynił. Swoją nagłą ucieczką z treningu spowodował, iż jego brat, na zadanie pytanie, odpowiedział policjantowi nieprawdę. Reakcja skarżącego jako doświadczonego funkcjonariusza, z 24 letnim stażem służby w Policji, pełniącego w swojej karierze zawodowej obowiązki na stanowisku kierowniczym, była wysoce niepokojąca, choćby z tego względu, że przełożeni skarżącego wykonywali zwykłe czynności kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego, wyłącznie w oparciu o przepisy prawa. Działanie to wywołało u skarżącego reakcję (schowanie się przed przełożonym), co najmniej irracjonalną. Ponadto organ II instancji zauważył, że skarżący prowadził zajęcia z dziećmi na długo przed uzyskaniem orzeczenia o czasowej niezdolności do służby. Mimo, iż traktował prowadzenie treningów jako hobby przynoszące satysfakcję, nie uchroniło go to od potrzeby leczenia, a więc de facto nie oddziaływało to na obwinionego w sposób terapeutyczny. Odnosząc się do zarzuconego skarżącemu czynu, opisanego w § 2 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" organ zauważył, że szczególną okolicznością sprawy jest fakt, iż skarżący jest oficerem Policji. Nie jest to bez znaczenia, gdyż w formacji jaką jest Policja, szczególne znaczenie ma hierarchiczność. Nie można zatem dopuszczać do sytuacji niejasnych i budzących wątpliwości, czy oficer Policji wykonywał czynności, których podczas zwolnienia lekarskiego nie powinien. Tolerowanie takich praktyk przez przełożonych spowoduje patologię w opisanym zakresie, gdzie każdy z funkcjonariuszy sam będzie podejmował decyzję o sposobie powrotu do zdrowia. Nieetycznym jest, by zgadzać się na swobodę interpretacyjną zaleceń lekarskich, by móc nieprzerwanie prowadzić swoją działalność trenerską (nie zarobkową), czy jakąkolwiek inną, cedując jednocześnie trud codziennej służby na tych funkcjonariuszy, którzy sumiennie wykonują swoje obowiązki. Widok funkcjonariusza, który prowadzi trening judo będąc jednocześnie czasowo niezdolnym do służby, działać może deprymująco i wzmacniać poczucie niesprawiedliwości u każdego policjanta wykonującego codzienne obowiązki za skarżącego. Skarżący jako oficer Policji winien być przykładem praworządności. Jego działania powinny prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do formacji w której służby. Zaufanie to, zdaniem organu odwoławczego, odnosi się zarówno do zaufania społeczeństwa do Policji, jak i funkcjonariuszy względem siebie. Zachowanie skarżącego już w momencie kontroli było nie do zaakceptowania, ponieważ poprzez niejasność sytuacji, którą sam wykreował, przyczynił się do tego, że jego bliscy (brat oraz żona), niejako w trosce o obwinionego, mówili policjantom nieprawdę, co do faktycznego miejsca jego przebywania. Organ podkreślił, że w czasie trwania postępowania dyscyplinarnego skarżący w żaden sposób nie przyznał, iż jego zachowanie było niewłaściwe. Pomimo posiadanego, wieloletniego doświadczenia służbowego, nie są mu znane podstawowe wartości, którymi winni kierować się wszyscy pełniący służbę funkcjonariusze Policji. Uporczywe próby dowodzenia, iż jego zachowanie było całkowicie etyczne, praworządne, a także brak samo refleksji z jego strony, prowadzą do zatracenia postrzegania Policji jako formacji elitarnej, wyjątkowej i godnej zaufania. T. T. wystąpił ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policjiw S. z dnia [...] maja 2019 r., nr [...] zarzucając: 1. naruszenie przepisów art. 135n ust. 4 pkt 2 w zw. z art. 134i ust. 6 w zw. z ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji poprzez zmianę treści zarzutów stawianych obwinionemu dopiero po przeprowadzaniu postępowania wyjaśniającego - w końcowej jego części, oraz sformułowanie tego zarzutu w sposób niezrozumiały dla obwinionego, co uniemożliwiło mu skuteczną obronę, gdyż nie miał świadomości w jakim zakresie było prowadzone postępowanie dyscyplinarne; 2. naruszenie przepisów art. 135n ust. 4 pkt 2 w zw. z art.132 ust. 1, art. 133 ust. 1 i art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji poprzez błędne przyjęcie, że obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu, pomimo że z treści zebranego materiału dowodowego wynika, iż do przewinienia z pewnością nie doszło. W związku z powyższymi zarzutami wniósł o: 1. uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej je decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także: 2. zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi wskazał, iż w oparciu o ten sam stan faktyczny toczyło się postępowanie w przedmiocie orzeczenia wobec niego utraty prawa do uposażenia za okres pozostawania na zwolnieniu lekarskim w związku ze stwierdzoną nieprawidłowością w wykorzystaniu tego zwolnienia. Postępowanie to w wyniku skargi obwinionego było przedmiotem rozpoznania przed tutejszym Sądem i w tej sprawie wyrokiem z dnia 17 stycznia 2019 r. (sygn. akt II SA/SZ 1067/18) uchylono Rozkaz Personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...]. Sąd w swoim rozstrzygnięciu wskazał, iż w dotychczasowy postępowaniu nie wykazano należycie, by obwiniony w sposób niewłaściwy wykorzystał zwolnienie lekarskie. Skoro zatem nie ma podstaw do tego, by uznać, że obwiniony wykorzystał zwolnienie lekarskie w sposób nieprawidłowy, to organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne dotyczące tego właśnie zdarzenia, nie przeprowadzając żadnego dodatkowego postępowania dowodowego czy wyjaśniającego, nie może uznać tego samego zachowania za przewinienie dyscyplinarne. Skarżący podniósł, iż na etapie postępowania przed organem I instancji doszło do poważnego naruszenia jego praw, w szczególności naruszenia prawa do obrony. W dniu [...] lipca 2018 r. Pierwszy Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w S. wydał postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko skarżącemu zarzucając mu, iż w sposób niewłaściwy wykorzystał zwolnienie lekarskie, gdyż uczestniczył w zajęciach judo jako ich współprowadzący czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 w zw. z art. 121e ust. 1 ustawy o Policji. Z uwagi na fakt, iż w toku postępowania wyjaśniającego okazało się, iż organ I instancji nie był w stanie wykazać faktu naruszenia dyscypliny służbowej przez skarżącego, w szczególności niedopełnienia obowiązków służbowych albo przekroczenia uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust. 3 pkt 3), postanowieniem z dnia [...] marca 2019 r. zmieniono stawiany obwinionemu zarzut wskakując, iż jego zachowanie w powszechnym odczuciu mogło być uznane za nieodpowiednie dla osoby chorej i nasuwać wątpliwości, co do jego rzeczywistego stanu zdrowia i z tego względu należy uznać, iż popełnił przewinienie dyscyplinarne z art. 132 ust. 1 ustawy Policji. Miało to istotne konsekwencje dla całego postępowania dyscyplinarnego, gdyż po postawieniu nowych de facto zarzutów organ nie przeprowadzał już żadnych czynności w tej sprawie. W postanowieniu o przedstawieniu zarzutów z dnia [...] lipca 2018 r. organ I instancji dość precyzyjnie wskazał, iż zarzuca obwinionemu popełnienie przewinienia dyscyplinarnego w pierwszej formie, tj. naruszenia dyscypliny służbowej. W postanowieniu tym nie ma mowy o nieprzestrzeganiu przez obwinionego zasad etyki. Co więcej analiza tego postawionego na wstępie zarzutu jednoznacznie wskazuje na to, iż naruszenie dyscypliny służbowej miało polegać na niewłaściwym sposobie wykorzystania zwolnienia lekarskiego (jest to wprost wskazane w zarzucie). W oparciu o tak skonkretyzowany zarzut prowadzone było de facto całe postępowanie dyscyplinarne. Dopiero w końcowym etapie tego postępowania, z uwagi na rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie dotyczącego właśnie kwestii niewłaściwego sposobu wykorzystania zwolnienia lekarskiego przez obwinionego, organ postanowił całkowicie zmienić zarzut (z pewnością nie była to drobna modyfikacja) i w miejsce dotychczasowego zarzuty naruszenia dyscypliny służbowej postawiono obwinionemu zarzut "postępowania w sposób, który w powszechnym odczuciu mógł być uznany za nieodpowiedni dla osoby chorej i nasuwać wątpliwości co do jego rzeczywistego stanu zdrowia". Organ II instancji w swoim uzasadnieniu próbuje wprawdzie wykazywać, że zmiana zarzutu nie miała związku z orzeczeniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego podnosząc, iż o treści wyroku dowiedział się już po zmianie zarzutów, gdyż wówczas obwiniony przedłożył wyrok do akt postępowania, lecz mając na względzie, iż oba postępowania były prowadzone przez ten sam organ I instancji, takie tłumaczenia nie są z pewnością wiarygodne. W tych okolicznościach po zmianie zarzutów obwiniony miał poważne wątpliwości co tak naprawdę mu się zarzuca. Dopiero bowiem głębsza analiza treści uzasadnienia postanowienia zmieniającego pozwala przypuszczać, iż po zmianie, zarzuca się obwinionemu nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej. Nie wynika to jednak wprost z treści zarzutu i z tego względu należy uznać, iż kwalifikacja prawna zarzutu, będąca obligatoryjnym elementem wskazanym w art. 134i ust. 6 pkt 4 ustawy o Policji, nie została sformułowana w sposób prawidłowy i precyzyjny. Całokształt opisanych powyżej okoliczności uzasadnia twierdzenie, iż poprzez nieprawidłowości przy stawianiu obwinionemu kolejnych zarzutów naruszono jego prawo do obrony, gdyż po pierwsze de facto cale postępowanie dyscyplinarne było prowadzone w oparciu o inny zarzut niż ten finalnie postawiony, a po drugie ostateczna treść zarzutu jest niezwykle nieprecyzyjna, a co za tym idzie nieprawidłowa i sprzeczna z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Dopiero bowiem z treści orzeczenia dyscyplinarnego z dnia [...] kwietnia 2019 r. - z jego uzasadnienia - można wywnioskować, iż zarzuca się skarżącemu nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej. Z tego też względu organ II instancji, akceptując poczynione w tym zakresie nieprawidłowości w pierwszej fazie postępowania, dopuścił się naruszenia wskazanych powyżej przepisów ustawy o Policji. Zdaniem skarżącego, wywody organu I jak i II instancji zawarte w uzasadnieniach obu wydanych orzeczeń sprowadzają się właściwe do stwierdzenia, iż skarżący w sposób niewłaściwy wykorzystał zwolnienie lekarskie, co uznać należy za naruszenie zasad etyki zawodowej. Skarżący podkreślił, iż po zmianie zarzutu usunięto z jego treści właśnie fragment dotyczący niewłaściwego wykorzystania zwolnienia lekarskiego. Nadto w wyniku postępowania administracyjnego toczącego się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Szczecinie o sygn. akt II SA/SZ 1067/18 wyrokiem z dnia 17 stycznia 2019 r. uchylono Rozkaz Personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. z dnia [...] lipca 2018 r., nr [...] dotyczący niewłaściwego wykorzystania tego samego zwolnienia lekarskiego przez skarżącegoi w orzeczeniu tym Sąd wyraźnie wskazał, iż organy te nie wykazały, aby doszło do nieprawidłowości w wykorzystaniu zwolnienia. Dalej skarżący argumentował, iż w toku czynności wyjaśniających organ dokonały ustaleń jedynie w niewielkim zakresie, skupiając się wyłącznie na wykazaniu, iż skarżący uczestniczył w zajęciach judo, kompletnie pomijać kwestię tego, jaki wpływ na jego powrót do zdrowia miał udział w tych zajęciach i czy mając na względzie schorzenie obwinionego policjanta rzeczywiście doszło do nieprawidłowego wykorzystania zwolnienia lekarskiego. Z treści orzeczenia wydanego przez organ I instancji można wywnioskować, iż podszedł on do niniejszej sprawy szablonowo, dokonując ustaleń w sposób sztampowy, z góry przyjmując, iż do nieprawidłowości doszło, bo nie można wszak na zwolnieniu lekarskim podejmować żadnej aktywności fizycznej. W sytuacji, gdy policjant przebywa na zwolnieniu lekarskim z powodu schorzeń związanych z jego zdrowiem fizycznym (urazy, choroby, przeziębienia) tok rozumowania organu i zakres podjętych czynności można by uznać za właściwy i wystarczający do poczynienia ustaleń w przedmiocie nieprawidłowości w wykorzystaniu zwolnienia. Jasnym jest bowiem, że przy różnego rodzaju urazach podejmowanie aktywności fizycznej może wiązać się z ryzykiem pogłębiania takiego urazu, a co najmniej może spowodować wydłużenie okresu rekonwalescencji. W toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego organ I jak i II instancji kompletnie pominął fakt, iż schorzenie skarżącego było schorzeniem o podłożu psychicznym. Jego niezdolność do pracy związana była z problemami natury psychicznej, co wprawdzie czasami może także wpływać na ogólną formę fizyczną danej osoby, ale nie jest to związane bezpośrednio z jakimiś urazami natury fizycznej. Co więcej w trakcie leczenia tego typu schorzeń wysiłek fizyczny jest wręcz wskazany i zalecany, gdyż pozwala pacjentowi szybciej wrócić do właściwej formy psychicznej. Tak było także w tym przypadku, co zostało potwierdzone wydaniem stosownego zaświadczenia przez lekarza prowadzącego. Zaświadczenie to zostało wprawdzie wydane już po przeprowadzeniu kontroli, lecz wynika to wyłącznie z faktu, iż w dokumentacji medycznej pacjentów ze schorzeniami psychicznymi wpisuje się co do zasady zalecenia i dawki leków oraz innych środków wspomagających, a zalecenia co do trybu życia pacjenta są przekazywane ustnie. Konieczność przedłożenia tych zaleceń w formie pisemnej wyniknęła dopiero w toku prowadzonych przeciwko skarżącemu postępowań i kompletnego braku zrozumienia przez organ prowadzący charakteru schorzenia skarżącego. Sam fakt, iż orzeczenie zostało władne na późniejszym etapie postępowania nie uzasadnia stanowiska organu II instancji, iż zostało stworzone "pod dyktando" obwinionego i wyłącznie na użytek postępowania dyscyplinarnego. Organ Ii instancji wręcz sugeruje w swoim orzeczeniu, że doszło do swoistej "zmowy" obwinionego z lekarzem, który to chcąc wybronić obwinionego ze stawianych mu zarzutów "spreparował" właściwą treść oświadczenia. Takie sugestie, wobec braku jakichkolwiek dowodów czy też podjęcia jakichkolwiek czynności wyjaśniających jest całkowicie nieuzasadnione i bezpodstawne oraz niedopuszczalne. Pomimo oczywistości powyższych uwag, organy I jak i II instancji nie poczyniły żadnych ustaleń w zakresie rodzaju schorzenia skarżącego czy też sposobu leczenia i rehabilitacji. Jakkolwiek prowadzący postępowanie nie jest od oceny stanu zdrowia policjanta, niemniej zgodnie z wymogami prawa, powinien dokładnie ustalić rodzaj schorzenia, by możliwym było dokonanie właściwej oceny w zakresie prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego. Tymczasem wszelkie czynione ustalenia i końcowe wnioski były dokonywane bez uwzględniania faktu, że skarżący był co do zasady fizycznie sprawny, miał adnotację, iż może chodzić i, co niezwykle ważne, aktywność fizyczna była w jego przypadku wskazana, gdyż wspomagała proces leczenia. Co równie istotne, przy schorzeniach psychicznych kontakt z innymi osobami także jest elementem rehabilitacji. W tych okolicznościach udział skarżącego w charakterze asystenta w zajęciach judo, prowadzonych przez jego brata, nie utrudniał mu w żaden sposób powrotu do zdrowia i pełni sił, a co więcej wręcz przyspieszał proces rehabilitacji. Jakkolwiek skarżący we wcześniejszym okresie prowadził zajęcia judo samodzielnie to w okresie zwolnienia lekarskiego jego rola ograniczała się do asystowania bratu w trakcie prowadzenia zajęć. Ponadto zajęcia te prowadzone są dla dzieci i ich intensywność oraz zakres stosowanych technik w żaden sposób nie zagrażają zdrowiu fizycznemu uczestników tych treningów, w tym także zdrowiu skarżącego. W tych okolicznościach nie sposób uznać, iż skarżący swoim zachowaniem utrudnił, czy też wydłużył okresu swojego powrotu do pełni sił i zakończenia rehabilitacji. W odpowiedzi na skargę, Komendant Wojewódzki Policji w S. wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie z w a ż y ł, co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej zwaną "p.p.s.a.". Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem samodzielnym i niezależnym od postępowania administracyjnego. Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. W pierwszej kolejności Sąd stwierdza, że organy w niniejszej sprawie w sposób prawidłowy przeprowadziły postępowanie wyjaśniające i w sposób obiektywny dokonały oceny zebranego materiału dowodowego. Nie zasługuje bowiem na uwzględnienie zarzut skargi naruszenia przepisów art. 135n ust. 4 pkt 2 w zw. z art. 134i ust. 6 w zw. z ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji poprzez zmianę treści zarzutów stawianych obwinionemu dopiero po przeprowadzaniu postępowania wyjaśniającego. Trafnie wskazał organ odwoławczy na treści § 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 13 kwietnia 2014 r. w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów (Dz. U. z 2014 r., poz. 306), który stanowi: "Rzecznik dyscyplinarny, w razie ustalenia na podstawie zebranego materiału dowodowego, że obwinionemu należy zarzucić czyn, który nie był objęty uprzednio wydanym postanowieniem, lub że zachodzi potrzeba istotnej zmiany opisu czynu lub jego kwalifikacji prawnej, występuje do przełożonego dyscyplinarnego z wnioskiem o zmianę lub uzupełnienie zarzutów." Z treści przytoczonego przepisu wynika, że rzecznik dyscyplinarny może dokonać zmiany przedstawionych obwinionemu zarzutów a podstawę takiej zmiany stanowi właśnie zebrany materiał dowodowy. W takiej sytuacji za nietrafne uznać należy stanowisko skarżącego sprowadzające się do twierdzenia, że po zmianie zarzutu powinno być prowadzone dalsze postępowanie wyjaśniające. Zdaniem Sądu, nie ma podstaw do takiego odczytywania przywołanego unormowania. Przeprowadzenie dalszych dowodów byłoby konieczne tylko w sytuacji gdyby okoliczności sprawy nie były wystarczająco wyjaśnione, co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca. Nie można też zgodzić się z skarżącym, że w wyniku zmiany zarzutu pozbawiony został możliwości obrony. Skarżący zapoznany został z treścią zmienionego zarzutu i oświadczył do protokołu przesłuchania obwinionego sporządzanego w dniu [...] marca 2019 r., iż jest on dla niego zrozumiały. Istotne jest również to, że w piśmie z dnia [...] marca 2019 r. skarżący wniósł o przeprowadzenie dodatkowych dowodów, tj. przesłuchania w charakterze świadka jego brata, lekarza prowadzącego oraz powołanie biegłego lekarza "celem zajęcia stanowiska w przedmiotowym postepowaniu". Jednocześnie skarżący nie wskazał na jaką okoliczność mieli być przesłuchani świadkowie oraz powołany biegły. Postanowieniem z dnia [...] marca 2019 r. odmówiono uwzględnienia powyższych wniosków dowodowych podkreślając, że przedmiotem postępowania nie jest ocena stanu zdrowia skarżącego. Zdaniem Sądu, takie postępowanie organu uznać należy za prawidłowe. Nie można skuteczne czynić organowi zarzutu naruszenia prawa w sytuacji skorzystania z prawnej możliwości zmiany zarzutu po przeprowadzeniu postępowania dowodowego oraz odmowy uwzględnienia wniosków dowodowych, co do których nie wskazano okoliczności na jaką mają być przeprowadzone. Organ ma obowiązek przeprowadzenia tylko takich dowodów, które przyczynią się do wyjaśnienia sprawy. Wniosek dowodowy skarżącego nie wskazywał, aby pozostały do wyjaśnienia istotne okoliczności sprawy. Również w skardze takich nie wskazano. Nie jest też trafne stanowisko skarżącego, że w istocie wywody organu I jak i II instancji zawarte w uzasadnieniach obu wydanych orzeczeń sprowadzają się do stwierdzenia, iż skarżący w sposób niewłaściwy wykorzystał zwolnienie lekarskie. Faktycznie takie argumenty znalazły się w treści zaskarżonego orzeczenia a w związku ze zmianą przedstawionego skarżącemu zarzutu są one zbędne. Zauważyć jednak należy, że organ dokonał również oceny zachowania skarżącego w dniu [...] kwietnia 2018 r. pod kątem przestrzegania zasad etyki zawodowej. W tym miejscu wskazać należy, że zgodnie z art. 132 ust. 2 ustawy o Policji naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów, przy czym przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (art. 132a ww. ustawy). Niezbędną przesłanką do ukarania policjanta karą dyscyplinarną jest więc wykazanie jego winy. Przewinienie może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. Realizacji przewinienia umyślnego towarzyszy zawsze zamiar, który może mieć postać zamiaru bezpośredniego lub zamiaru ewentualnego. Zamiar bezpośredni polega na chęci popełnienia przewinienia, zaś zamiar ewentualny polega na tym, że policjant nie chce popełnić określonego przewinienia, lecz mimo wszystko godzi się na jego popełnienie. Z kolei nieumyślność polega na tym, że policjant nie chce popełnić przewinienia, nie godzi się na jego popełnienie, lecz mimo to je popełnia. W takiej sytuacji popełnienie przewinienia ma charakter nieumyślności spowodowanej niezachowaniem ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. W ocenie sądu, organy wykazały winę występującą po stronie obwinionego, bowiem niezachowanie wymaganej w danych okolicznościach ostrożności przez policjanta nie zwalnia go od odpowiedzialności dyscyplinarnej, jak też nie wyklucza orzeczenia najbardziej dotkliwego środka karno-dyscyplinarnego. W świetle art. 135g ust. 1 i ust. 2 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. W niniejszej sprawie stan faktyczny ustalony został w oparciu o przesłuchania świadków, obwinionego oraz stenogramu z korespondencji radiowej. Zeznania świadków są spójne i logiczne co pozwoliło na jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i nie zaistniały żadne wątpliwości, które winny być rozstrzygane na korzyść skarżącego. Składając ślubowanie każdy funkcjonariusz Policji przyjmuje na siebie obowiązek przestrzegania zawartych w przepisach zasad, strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby czy zasad etyki zawodowej. Tekst ślubowania oznacza, że policjant, z chwilą jego złożenia, zna zasady etyki zawodowej i jednocześnie zobowiązuje się do samodzielnego pogłębiania wiedzy na ich temat. Zgodnie z § 2 załącznika do zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie Zasad etyki zawodowej policjanta (Dz. Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz. 3) "W sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji." Art. 1 ust. 1 ustawy o Policji stanowi: Tworzy się Policję jako umundurowaną i uzbrojoną formację służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. W świetle powyższego stosunek służbowy funkcjonariusza Policji jest specyficznym stosunkiem prawnym, charaktertyzującym się ścisłym podporządkowaniem funkcjonariusza przełożonemu i potrzebami służby, a odpowiedzialność dyscyplinarna policjantów oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań stawianych jednostkom organizacyjnym. Dobro służby oraz troska o umacnianie autorytetu, którym formacja ta cieszy się w społeczeństwie, wymagają, aby zadania Państwa powierzone Policji były wykonywane wyłącznie przez policjantów, których również postawa etyczna, nie tylko wiedza merytoryczna, nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń. Nie do przyjęcia jest sytuacja, że policjant powołany do zapobiegania i wykrywania patologii wśród innych osób, sam obowiązującego prawa nie przestrzega. W świetle art. 58 ust. 1 ustawy o Policji policjant jest obowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Zdaniem sądu, prawidłowo organy uznały, że zachowanie skarżącego w dniu [...] kwietnia 2018 r. było niewłaściwe i stanowiło naruszenie § 2 ww. Zasad etyki zawodowej policjanta. Trafnie wskazał organ, że prowadzenie w trakcie zwolnienia lekarskiego treningów judo z dziećmi w powszechnym odczuciu jest nieodpowiednie dla osoby chorej i może nasuwać wątpliwości co do rzeczywistego stanu jej zdrowia. Rację ma też organ, że skoro zajęcia te są opłacane przez rodziców dzieci, to udział skarżącego w tych zajęciach związany był z działalnością zarobkową klubu. Takie zachowanie może budzić wątpliwości co do rzeczywistej intencji prowadzenia tych zajęć i skarżący, jako funkcjonariusz z długoletnim stażem, powinien zdawać sobie z tego sprawę. Sąd podziela argumenty organu, że tylko przejrzyste i nie budząca wątpliwości działania podejmowane przez funkcjonariuszy mogą być w pełni akceptowalne i zgodne z zasadnymi etyki zawodowej. Zdaniem Sądu, na co również wskazał organ, nie do zaakceptowania jest zachowanie skarżącego w czasie przeprowadzania przez przełożonych kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnienia lekarskiego. Skarżący na widok przełożonego uciekł i schował się. Jeżeli skarżący, jak twierdzi, biorąc udział w treningu realizował zalecenia lekarskie, to nic nie stało na przeszkodzie aby wyjaśnił to swojemu przełożonemu. Unikając kontaktu z przełożonym, skarżący doprowadził do takiej sytuacji, że jego brat i żona mówili policjantom nieprawdę a nadto brat skarżącego wezwał patrol policji w celu wylegitymowania przełożonego skarżącego. Prawidłowa postawa skarżącego pozwoliłaby na uniknięcie niezgodnych z prawem zachowań rodziny oraz zbędnego angażowania patrolu policji. Nie zasługują przy tym na uwzględnienie wyjaśnienia skarżącego, że sytuacja była dla niego niespodziewana i wywołał u niego reakcję emocjonalną. W żadnym razie nie można też zgodzić się ze skarżącym, że kontrola prawidłowości wykorzystywania zwolnienia lekarskiego narusza jego prywatność i ingeruje w jego życie prywatne. Ponownie wskazać należy, że skarżący jest funkcjonariuszem z długoletnim stażem i znane powinny być procedury obwiązujące w Policji. Skarżący powinien też mieć świadomość swojego niewłaściwego zachowania i przewidywać jego konsekwencje. Nie dochowanie przez skarżącego należytej przezorności doprowadziło do nieumyślnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Końcowo wskazać należy, że zgodnie z art. 134 ustawy o Policji karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana; 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania; 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku; 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe; 5) obniżenie stopnia; 6) wydalenie ze służby. Stosownie do treści art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Z art. 134 h ust. 2 tej ustawy wynika, że na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka; 2) popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej; 3) poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenia dobrego imienia Policji; 4) działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę. Z kolei art. 134h ust. 3 omawianej ustawy stanowi, że na złagodzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) nieumyślność jego popełnienia; 2) podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków; 3) brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych; 4) dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kary. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. W postępowaniu dyscyplinarnym dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych ww. art. 134. Wymierzenie kary dyscyplinarnej nagany - a zatem kary najłagodniejszej - nie może być uznane za rażąco niewspółmierne do popełnionego czynu, albo niesprawiedliwe, czy sprzeczne z prawem, gdyż kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania (art. 134a ustawy o Policji) i kara ta podlega zatarciu już po upływie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o ukaraniu (art. 135q ust. 1 pkt 1 ww. ustawy). Wydając orzeczenie dyscyplinarne organy wzięły pod uwagę, że skarżący nie poczuwa się do naruszenia zasad etyki, a tym samym brak było podstaw do przeprowadzenia rozmowy dyscyplinującej, czy nawet odstąpienia od ukarania. Sąd uznał, że z akt niniejszej sprawy wynika, iż postępowanie dyscyplinarne wobec skarżącego zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Organy orzekające w sprawie zebrały kompletny materiał dowodowy, który nie budzi żadnych zastrzeżeń, a prowadząc postępowanie dochowały wszelkich reguł wynikających z powołanych wyżej przepisów ustawy o Policji. Podjęte w sprawie orzeczenia dyscyplinarne należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organów uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, co oznacza, że sąd nie stwierdził takich jego naruszeń, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło