II SA/Sz 819/12
WyrokWSA w Szczecinie2012-11-14
Skład orzekający: Arkadiusz Windak, Barbara Gebel, Marzena Iwankiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o podziale nieruchomości, wydana na wniosek podmiotu nieposiadającego tytułu prawnego do nieruchomości, może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli inne strony postępowania wyraziły zgodę na podział?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nawet jeśli wniosek o podział nieruchomości został złożony przez podmiot nieposiadający tytułu prawnego, to zgodne oświadczenia woli pozostałych stron postępowania, które miały tytuł prawny i zmierzały do podziału w celach uwłaszczeniowych, niweczą zarzut rażącego naruszenia prawa. W takiej sytuacji podział został zatwierdzony w kształcie wynikającym ze zgodnych oświadczeń woli stron, co wyklucza stwierdzenie nieważności decyzji.Stan faktyczny
Polski Związek Działkowców zaskarżył decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji o podziale nieruchomości. Skarżący podnosił, że podział dotyczył nieruchomości rolnej, która nie podlegała podziałowi na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami, a także kwestionował dostęp do drogi publicznej oraz sposób zainicjowania postępowania podziałowego przez podmiot nieposiadający tytułu prawnego. Kolegium utrzymało w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności, uznając zarzuty za bezzasadne.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Windak, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Gebel,, Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz (spr.), Protokolant Aneta Kukla, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 24 października 2012 r. sprawy ze skargi Polskiego Związku Działkowców na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji o podziale nieruchomości oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze, na podstawie art. 16 § 1, art. 156 § 1 pkt 2,
art. 157 i art. 158 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), art. 93 ust. 1
i art. 95 pkt 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
(Dz. U. z 2004 r., Nr 261, poz. 2603 z późn zm.) po ponownym rozpatrzeniu wniosku Rodzinnego Ogrodu Działkowego "A", reprezentowanego przez adw. R.K., o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji Burmistrza Miasta i Gminy [...] z dnia [...] o podziale nieruchomości położonej w obrębie ewidencyjnym [...], oznaczonej w ewidencji gruntów numerem działki [...]o powierzchni [...]ha, stanowiącej własność Skarbu Państwa, utrzymało w mocy decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji.
Decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia [...]Samorządowe Kolegium Odwoławcze orzekło o odmowie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji Burmistrza Miasta i Gminy [...] z dnia [...] o podziale nieruchomości położonej w obrębie ewidencyjnym [...], oznaczonej w ewidencji gruntów numerem działki [...], stanowiącej własność Skarbu Państwa.
Decyzja została doręczona stronom w dniu [...]r. Pełnomocnik Rodzinnego Ogrodu Działkowego "A" w dniu [...]złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Zdaniem pełnomocnika strony zgodnie z treścią art. 92 ustawy o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu z daty wydania kwestionowanej decyzji nie podlegają podziałowi grunty przeznaczone w planie miejscowym na cele rolne lub leśne. Bezspornym jest jednak fakt, iż działka nr [...] nadal figuruje w ewidencji gruntów jako grunt orny. Podstawowe znaczenie dla ustalenia funkcji działki ma więc wpis w ewidencji gruntów albowiem samo ustalenie planu zagospodarowania przestrzennego nie powoduje z mocy prawa zmiany przeznaczenia danej działki. Co więcej, do dnia złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie dokonano żadnych zmian w ewidencji gruntów polegających na przekształceniu funkcji całej działki lub jej części. Mimo upływu ponad [...] lat od uchwalenia przez Radę Narodową planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego Miasta i Gminy [...] z [...]r. nie podjęto działań mających na celu zmianę zapisów w rejestrze gruntów czy choćby ujawnienie znajdujących się na przedmiotowym gruncie obiektów budowlanych. Oznacza to, iż przedmiotowa działka mimo treści zapisu była i nadal jest wykorzystywana na cele rolne. Osobną kwestią jest także brak uwzględnienia w procesie uchwalania powyższego planu zasadniczego przeznaczenia całego terenu jako terenu ogrodów działkowych spełniających ważne funkcje na rzecz społeczności lokalnej. Zdaniem wnioskodawców powyższe potwierdza jedynie tezę, iż opisanie nieruchomości w ewidencji gruntów i budynków jako grunt rolny jest równoznaczne
z wykorzystywaniem jej na cele rolne. Taką też interpretację funkcji gruntu rolnego wprowadzono do ustawy o gospodarce nieruchomościami nowelizacją z dnia
22 września 2004 r. Dodano wówczas do art. 92 ust. 2 stanowiący, iż
"za nieruchomości wykorzystywane na cele rolne i leśne uznaje się nieruchomości wykazane w katastrze nieruchomości jako użytki rolne albo grunty leśne oraz zadrzewione i zakrzewione, a także wchodzące w skład nieruchomości rolnych użytki kopalne, nieużytki i drogi, jeżeli nie ustalono dla nich warunków zabudowy
i zagospodarowania terenu". W związku z powyższym skoro działka stanowiła grunt rolny nie podlegała podziałowi w oparciu o art. 92 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W dalszej części wniosku, pełnomocnik strony wywiódł odnosząc się do kwestii dostępu działki do drogi publicznej, że zgodnie z zapisem art. 93 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w brzmieniu z daty wydawania kwestionowanej decyzji, "za dostęp do drogi publicznej uważa się również wydzielenie drogi wewnętrznej wraz z ustanowieniem na tej drodze odpowiednich służebności dla wydzielonych działek gruntu albo ustanowienie dla tych działek innych służebności drogowych, jeżeli nie ma możliwości wydzielenia drogi wewnętrznej z nieruchomości objętej podziałem". Kwestię, która nie została jednak zbadana i wyjaśniona, pozostaje, czy sama ul. [...] spełniała wówczas kryteria drogi publicznej. Okoliczność ta wymaga sprawdzenia, albowiem już pobieżna ocena pasa drogowego budzi wątpliwości co do wypełniania przez tę drogę warunków określonych w ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych oraz Rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca
1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. Gdyby więc okazało się, że ul. [...]ustawowych warunków nie spełnia, cała procedura podziału działki nr [...]byłaby dotknięta rażącym naruszeniem prawa.
Co więcej, zgodnie z treścią art. 93 ust. 4 cytowanej ustawy zgodność proponowanego podziału nieruchomości z ustaleniami planu miejscowego oraz przepisami szczególnymi opiniuje wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Opinia ta ma formę postanowienia. W niniejszej sprawie brak jest jednak informacji o treści tejże opinii a nawet potwierdzenia czy faktycznie została wydana. Procedura podziału nieruchomości była więc rażąco wadliwa albowiem na powyższą opinię burmistrza [...] przysługiwało wnioskodawcy zażalenie.
Ponadto, zdaniem pełnomocnika strony, Zespół Elektrowni [...]
w [...]nie było uprawniony do złożenia wniosku o podział nieruchomości. Bezspornym jest bowiem fakt, iż podziału nieruchomości można
co do zasady dokonać jedynie na wniosek podmiotu, który posiada tytuł prawny do nieruchomości podlegającej podziałowi. Tymczasem zaskarżona decyzja została wydana na wniosek Zespołu Elektrowni [...]a więc podmiotu, który nie posiadał żadnego tytułu prawnego do nieruchomości Zgodnie
z treścią art. 32 ustawy z dnia 8 maja 1981 r. o pracowniczych ogrodach działkowych miejskie i przyzakładowe ogrody działkowe istniejące w dniu wejścia w życie ustawy stały się pracowniczymi ogrodami działkowymi a ich majątek przejął z mocy prawa Polski Związek Działkowców. Oznacza to, że w dniu wejścia w życie ustawy
o pracowniczych ogrodach działkowych (tj. 12 maja 1981 roku) Polski Związek Działkowców stał się użytkownikiem terenów zajętych pod ogrody działkowe i tym samym wygasło prawo zarządu ustanowione uprzednio na rzecz państwowej osoby prawnej - Zespołu Elektrowni. Tym samym ZE jako osoba nieposiadająca żadnego tytułu prawnego do nieruchomości będącej przedmiotem podziału nie miała interesu prawnego do złożenia wniosku o podział nieruchomości, a także występowania w toku postępowania w charakterze strony. Bez znaczenia pozostaje przy tym fakt, iż strona wnosząca o ponowne rozpatrzenie sprawy brała udział we wszystkich etapach postępowania. Skoro jako jedyny podmiot posiadający tytuł prawny do nieruchomości nie zainicjowała postępowania o podział nieruchomości, to oczywistym jest, że podział ten nie mógł nastąpić na wniosek innego, nieuprawnionego podmiotu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] utrzymało w mocy decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...].
W uzasadnieniu decyzji wskazano, że istotą postępowania nieważnościowego jest ustalenie, czy decyzja podlegająca weryfikacji w tym postępowaniu obarczona jest jedną z kwalifikowanych wad, określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Jest to postępowanie nadzwyczajne, w którym należy rozstrzygnąć kwestię, czy przy wydawaniu badanej decyzji popełniono tak ważkie błędy, które wykluczają możliwość pozostawienia tejże decyzji w obiegu prawnym, przy czym katalog tych błędów został ściśle i wyczerpująco określony w art. 156 § 1 k.p.a. Nie jest zatem zadaniem organu prowadzącego postępowanie nieważnościowe ponowne rozstrzygnięcie sprawy co do meritum, dokonywanie po raz kolejny merytorycznej oceny materiału dowodowego czy przeprowadzanie dalszych dowodów mogących mieć w ocenie stron istotne znaczenie dla orzeczenia co do istoty sprawy rozstrzygniętej weryfikowaną decyzją. Należy również zaznaczyć, że ze względu na zamknięty katalog przesłanek stwierdzenie nieważności decyzji może nastąpić wyłącznie
w przypadkach określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Istnienie innych wad, choćby nawet ewidentnych, nie stanowi podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji. I tak zgodnie z 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nieważność decyzji stwierdza się w przypadku wydania decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Przez rażące naruszenia prawa należy rozumieć takie uchybienie przepisowi prawa materialnego, procesowego lub ustrojowego, które skutkuje wydaniem orzeczenia jawnie i ewidentnie wbrew dyspozycji normy zawartej w takim przepisie. Oczywistym jest przy tym, że omawiane naruszenie dotyczyć musi przepisu stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia kwestionowanej decyzji.
W kwestionowanej decyzji Kolegium dokonało oceny podstaw stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej, w tym w szczególności zarzutów podniesionych
we wniosku i wyjaśniło przyczyny, na jakich stwierdziło brak podstaw do ingerencji
w zasadę trwałości decyzji ostatecznych.
Użyta w decyzji argumentacja okazała się jednak dla jednej ze stron nieprzekonująca i w dalszym ciągu dostrzega ona podstawy do zastosowania
art. 156 kpa. W tym stanie rzeczy potrzeba dodatkowej oceny zasadności podtrzymywanych przez wnioskodawcę zarzutów jako podstaw stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji.
W zakresie pierwszego podnoszonego przez stronę zarzutu dotyczącego nieistnienia podstaw do stosowania w toku podziału ustawy o gospodarce nieruchomościami należy zauważyć, iż zgodnie z treścią art. 92 ww. ustawy,
w kształcie obowiązującym w dacie podziału, przepisów rozdziału 1 "Podziały nieruchomości" nie stosowało się do nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w planach miejscowych na cele rolne i leśne, chyba że dokonanie podziału spowodowałoby konieczność wydzielenia nowych dróg niebędących niezbędnymi drogami dojazdowymi do nieruchomości wchodzących w skład gospodarstw rolnych.
Z powyższego przepisu wynikało jednocześnie, iż o tym czy podział mógł następować w oparciu o przepisy ww. ustawy decydowało (tylko i wyłącznie) przeznaczenie w planie miejscowym. Bezspornym - gdyż nie kwestionowanym także przez wnioskodawcę - jest przy tym fakt, iż zgodnie z treścią uchwały Rady Narodowej Nr XIII/90/90 z dnia 26.04.1990 r. (Dz. Urz. Województwa Szczecińskiego Nr 14 z dnia 02.05.1990 r., poz. 204 wraz z późniejszą aktualizacją) w dacie podziału na terenie działki nr [...]znalazł się obszar oznaczony symbolem oznaczającym przeznaczenie na przystań wędkarską elektrowni [...]. Taki zapis planu
w żadnej mierze nie pozwala na stwierdzenie, jakoby grunt ten był przeznaczony na cele rolne lub leśne. W konsekwencji nie było w sprawie żadnych podstaw do uznania, że dzielone grunty były w toku podziału wyłączone spod stosowania ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Chybione są także rozważania skarżącego dotyczące późniejszego wprowadzenia do art. 92 ustępu 2. Przepis ten aktualnie zawiera definicję gruntów wykorzystywanych na cele rolne i leśne, jednakże zważywszy na treść art. 92 ust. 1 ww. ustawy, także owo "wykorzystywanie" ma znaczenie jedynie wówczas, gdy grunt nie jest objęty zapisami planu miejscowego.
Skoro w dacie podziału obowiązywał wskazany wyżej akt prawa miejscowego określający dla dzielonego gruntu przeznaczenie odmienne niż na cele rolne lub leśne, wszelkie rozważania co do sposobu wykorzystywania gruntu w szczególności w oparciu o dane zawarte w katastrze nieruchomości są bezprzedmiotowe i nie mogą mieć znaczenia dla sprawy.
Co do zarzutu dotyczącego dostępu dzielonych działek do drogi publicznej warto zauważyć, ze nie jest rolą organów administracji w toku postępowania podziałowego, a tym bardziej w toku postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji podziałowej, ocena, czy droga publiczna spełnia wszystkie parametry ustalone w aktach wykonawczych dla takiego rodzaju drogi.
W postępowaniu podziałowym organy opierają się na kryterium formalnym statusu drogi, zatem weryfikacji organu podziałowego podlega to, czy działka drogowa, która mą zapewnić dzielonej nieruchomości komunikację została zaliczona do jednej kategorii dróg publicznych. Takie zdarzenie następuje w przewidziany prawem sposób. W niniejszej sprawie ul. [...] została uznana za drogę publiczną na mocy uchwały Nr Xl/112/86 Wojewódzkiej Rady Narodowej w Szczecinie z dnia 26 marca 1986 r. w sprawie ustalenia wykazu dróg lokalnych miejskich
w województwie szczecińskim (Dz. Urz. Woj. Szczecińskiego Nr 4 poz. 105
z 24 kwietnia 1986 r.) utrzymanej w mocy Rozporządzeniem Nr 3/90 Wojewody Szczecińskiego z 13 sierpnia 1990 roku (Dz. Urz. Woj. Szczecińskiego nr 16 poz. 214 z 31 sierpnia 1990 r.).
Organy administracji są związane aktami prawa miejscowego i wskutek powyższego niedopuszczalnym byłoby odmówienie charakteru drogi publicznej ulicy, której taki status skutecznie został przypisany przywołaną wyżej uchwałą. Uznanie w toku postępowania ul. [...] (oznaczonej symbolem "dr") za drogę publiczną było zatem w pełni uprawnione i właściwe przy czym
ul. [...] jest niewątpliwe skomunikowana z ul. [...] (droga krajowa
nr [...]), a zatem zapewnia należyty dostęp do sieci dróg publicznych.
Nie jest zasadnym również zarzut rażącego naruszenia prawa z uwagi na brak postanowienia opiniującego zgodność projektu podziału z planem miejscowym, albowiem taki akt administracyjny nie jest niezbędny w toku postępowań podziałowych dokonywanych niezależnie od ustaleń planu tj. prowadzonych
w oparciu o art. 95 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Tymczasem,
jak zasadnie ustalono w zaskarżonej decyzji, właśnie ów przepis art. 95 pkt 4
ww. ustawy był podstawą podziału.
W opinii Kolegium nie dało także podstaw do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa ustalenie, iż wniosek po którego rozpatrzeniu został zatwierdzony podział, został faktycznie sporządzony przez jeden z podmiotów roszczących sobie prawo do części nieruchomości. Wobec dalszego (tj. po wniesieniu propozycji podziału do organu) jednoznacznego i wyraźnego poparcia tego wniosku przez stronę, nie może budzić wątpliwości, iż podział został zatwierdzony w kształcie wynikającym ze zgodnych oświadczeń woli stron roszczących sobie prawa do nieruchomości. Właśnie realizacji roszczeń miał służyć ów kwestionowany podział. Nie jest aktualnie rolą organu administracji rozstrzyganie o prawie własności nieruchomości, jednakże nawet gdyby przyjąć twierdzenia skarżącego jakoby strona wnioskująca była w dacie podziału jedynym podmiotem uprawnionym do zainicjowania i popierania postępowania podziałowego, całokształt działań tego podmiotu w toku postępowania podziałowego nie może być aktualnie oceniony inaczej niż jako poparcie wniosku o podział i jego akceptacja w ostatecznie zatwierdzonym kształcie. Warto dostrzec, iż ustawodawca określił, jakie dokumenty muszą być dołączone do wniosku o podział, jednakże samemu wnioskowi nie stawia szczególnych wymagań. Przyjąć zatem należy, iż wnioskiem o podział jest każde oświadczenie woli osoby posiadającej tytuł prawny do nieruchomości wyartykułowane w ten sposób, iż nie ulega wątpliwości, że jego celem jest zatwierdzenie podziału w kształcie przygotowanym przez uprawnionego geodetę. Oświadczeń woli składanych w toku postępowania podziałowego przez strony nie sposób odczytywać inaczej, niż jako zgodny wniosek o podział w zaproponowanym kształcie. Tym samym jakkolwiek strona wnioskująca nie była faktycznym inicjatorem czynności organu, to jednak w dacie podziału organ mógł a nawet powinien był przyjąć, iż podział następuje na wniosek powyższego podmiotu. Nawet stwierdzenie, iż w aktach znajduje się oświadczenie przedstawiciela strony, że oczekuje on dokonania podziału z urzędu, nie może zmienić oceny, że w zaistniałych okolicznościach strona popierała (była wnioskodawcą) podziału zatwierdzonego kwestionowaną decyzją, choć podejmowała działania, w których nie musiałaby ponosić kosztów związanych z opracowaniem stosownej dokumentacji geodezyjnej.
Stwierdziwszy, że podział nastąpił na wniosek uprawnionych podmiotów,
w oparciu o wymagane prawem dokumenty i po potwierdzeniu jego zgodności
z powszechnie obowiązującymi przepisami ustawy oraz prawa miejscowego, Kolegium nie znalazło podstaw do stwierdzenia nieważności kwestionowanej
i zakwestionowania rozstrzygnięcie zapadłego w Kolegium w I instancji.
Pismem z dnia [...]r. Rodzinny Ogród Działkowy "A"
, reprezentowany przez adw. R.K., złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na wyżej opisaną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...].
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 92, art. 93 ust. 3 i ust. 4 oraz art. 97 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
w brzmieniu z dnia [...]r. poprzez jego wadliwe zastosowanie i odmowę stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji Burmistrza o podziale nieruchomości rolnej oznaczonej numerem działki [...].
Zdaniem pełnomocnika skarżącego, nie można zgodzić się ze stanowiskiem Kolegium, iż podział nieruchomości nastąpił w oparciu o art. 95 ustawy o gospodarce nieruchomościami, który to przepis wyłącza stosowanie art. 93 ust. 4 ww. ustawy.
W podstawie prawnej decyzji, jak również w jej uzasadnieniu nie wskazano wyraźnie, który z punktów art. 95 ustawy stanowi podstawę wydanej decyzji. Ponadto, poszczególne punkty tego artykułu są ze sobą sprzeczne i dotyczą odmiennych stanów faktycznych. Jednocześnie, pełnomocnik skarżącego podtrzymał zarzuty zawarte we wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji.
W odpowiedzi na skargę, Kolegium wniosło o jej oddalenie podtrzymując
w całości swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje:
Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia
25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r. Nr 270 ze zm.), polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do wyjaśnienia, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy.
Rozpatrując skargę w tak zakreślonej kognicji oraz analizując dokumenty zawarte w aktach administracyjnych, Sąd nie dopatrzył się uchybień, które musiałyby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji.
Szczególnego podkreślenia wymaga w niniejszej sprawie to, że zaskarżona
i poprzedzająca ją decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego zapadły w nadzwyczajnym postępowaniu administracyjnym, jakim jest postępowanie nieważnościowe (art. 156 k.p.a.).
Stwierdzenie nieważności decyzji tworzy możliwość prawną eliminacji z obrotu prawnego decyzji dotkniętych przede wszystkim wadami materialnoprawnymi,
a zatem wadami powodującymi nieprawidłowe ukształtowanie stosunku materialnoprawnego zarówno pod względem podmiotowym, jak i przedmiotowym. Jedną z przesłanek zastosowania trybu stwierdzenia nieważności decyzji jest rażące naruszenie prawa(art. 156 § 1 pkt 2 kpa).
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się,
że o rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 1994 r. (III ARN 13/94), OSN 1994, z. 3, poz. 36, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18.07.1994 r. (V SA 535/94), ONSA 1995,
z. 2, poz. 91).
Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa.
Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - skutki gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa.
W ocenie Sądu, kwestionowana decyzja nie jest dotknięta żadną z wad nieważnościowych, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a. W szczególności ww. decyzja nie jest dotknięta wadą rażącego naruszenia prawa z uwzględnieniem omówionej powyżej wykładni tego pojęcia.
Ustosunkowując się do zarzutów podniesionych przez stronę skarżącą w toku postępowania administracyjnego, jak i na etapie wnoszenia skargi, Sąd, w pierwszej kolejności, podzielił stanowisko organu, że nie było w sprawie żadnych podstaw do uznania, że dzielone grunty były w toku podziału wyłączone spod stosowania ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Zgodnie z treścią art. 92 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r., Nr 261, poz. 2603 z późn zm.), w brzmieniu obowiązującym w dacie podziału, przepisów rozdziału 1 "Podziały nieruchomości" nie stosuje się do nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w planach miejscowych na cele rolne i leśne, chyba że dokonanie podziału spowodowałoby konieczność wydzielenia nowych dróg niebędących niezbędnymi drogami dojazdowymi do nieruchomości wchodzących w skład gospodarstw rolnych.
Zatem o tym, czy podział mógł nastąpić w oparciu o przepisy ww. ustawy decydowało wyłącznie przeznaczenie w planie miejscowym. Bezspornym jest przy tym fakt, iż zgodnie z treścią uchwały Rady Narodowej Nr XIII/90/90 z dnia 26.04.1990 r. (Dz, Urz. Województwa Szczecińskiego Nr 14 z dnia 02.05.1990 r., poz. 204 wraz z późniejszą aktualizacją) w dacie podziału działka nr [...] znajdowała się na obszarze oznaczonym symbolem [...],oznaczającym przeznaczenie na przystań wędkarską elektrowni. Z powyższego wynika, że nieruchomość objęta podziałem przeznaczona była na cele przystani wędkarskiej, a nie - na cele rolne i leśne, przy czym pamiętać należy, że dla kwalifikacji gruntu podstawowe znaczenie mają zapisy planu miejscowego, a nie – informacje zawarte w ewidencji gruntów. W tym kontekście, wskazać należy, że nie znajduje uzasadnienia również powoływanie się strony skarżącej na fakt późniejszego wprowadzenia do art. 92 ustępu 2, zawierającego definicję gruntów wykorzystywanych na cele rolne i leśne. Należy zgodzić się w tym względzie z organem, że zważywszy na treść art. 92 ust. 1 ww. ustawy, owo "wykorzystywanie" ma znaczenie jedynie wówczas, gdy grunt nie jest objęty zapisami planu miejscowego.
W odniesieniu do zarzutu dotyczącego dostępu dzielonych działek do drogi publicznej należy zgodzić się z poglądem organu wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że nie jest rolą organów administracji w toku postępowania podziałowego, a tym bardziej w toku postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji podziałowej, ocena, czy droga publiczna spełnia wszystkie parametry ustalone w aktach wykonawczych dla takiego rodzaju drogi. Weryfikacji organu podziałowego podlega wyłącznie to, czy działka drogowa, która ma zapewnić dzielonej nieruchomości komunikację, została zaliczona do jednej
z kategorii dróg publicznych. Jak wynika z akt sprawy, ul. [...], do której działka nr [...]miała w dacie podziału dostęp, została uznana za drogę publiczną na mocy uchwały Nr Xl/112/86 Wojewódzkiej Rady Narodowej w Szczecinie z dnia 26 marca 1986 r. w sprawie ustalenia wykazu dróg lokalnych miejskich
w województwie szczecińskim (Dz. Urz. Woj. Szczecińskiego Nr 4 poz. 105
z 24 kwietnia 1986 r.) utrzymanej w mocy Rozporządzeniem Nr 3/90 Wojewody Szczecińskiego z 13 sierpnia 1990 roku (Dz. Urz. Woj. Szczecińskiego nr 16
poz. 214 z 31 sierpnia 1990 r.). Mając powyższe na uwadze, niedopuszczalnym byłoby odmówienie charakteru drogi publicznej ulicy, której taki status skutecznie został przypisany przywołaną wyżej uchwałą.
Zdaniem Sądu, za chybiony należy uznać również zarzut rażącego naruszenia prawa z uwagi na brak postanowienia opiniującego zgodność projektu podziału
z planem miejscowym, ponieważ taki akt administracyjny nie jest niezbędny w toku postępowań podziałowych dokonywanych niezależnie od ustaleń planu
tj. prowadzonych w oparciu o art. 95 ustawy o gospodarce nieruchomościami, który to przepis stanowił podstawę podziału przedmiotowej nieruchomości.
Pozbawiony uzasadnienia jest także zarzut, iż postępowanie, w wyniku którego został zatwierdzony podział, zostało wszczęte na wniosek podmiotu do tego nieuprawnionego, tj. Zespołu Elektrowni [...]. Prawdą jest, że - jak wynika
z dokumentów zawartych w aktach sprawy – wniosek o podział został podpisany przez wyżej wymienionego, jednak treść licznych pism kierowanych do organu przez stronę skarżącą dowodzą, że to obie strony zmierzały do dokonania podziału nieruchomości w celach uwłaszczeniowych. Nie może zatem budzić wątpliwości,
iż podział został zatwierdzony w kształcie wynikającym ze zgodnych oświadczeń woli obu stron roszczących sobie prawa do nieruchomości. Nawet gdyby przyjąć,
że strona skarżąca była w dacie podziału jedynym podmiotem uprawnionym
do zainicjowania i popierania postępowania podziałowego, całokształt działań tego podmiotu w toku postępowania podziałowego nie może być oceniony inaczej niż jako poparcie wniosku o podział i jego akceptacja w ostatecznie zatwierdzonym kształcie.
Za zasadny, z kolei, należy uznać zarzut dotyczący nieprecyzyjnego wskazania podstawy prawnej decyzji zatwierdzającej podział. Jednak takie naruszenia prawa nie może stanowić przesłanki wzruszenia decyzji ostatecznej, określonej w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., bowiem zarówno z uzasadnienia ww. decyzji, jak i z okoliczności faktycznych sprawy, wynika niezbicie, że przedmiotowy podział był w zatwierdzonym kształcie zgodny z obowiązującymi w dacie jego dokonania przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Oceniając wniesioną skargę pod względem przywołanych powyżej kryteriów, Sąd uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja
i decyzja utrzymana nią w mocy, nie naruszają prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie i wyeliminowanie z obrotu prawnego.
Mając na uwadze powyższe, Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło