II SA/Sz 836/25

WyrokWSA w Szczecinie2026-01-29

Skład orzekający: Marzena Iwankiewicz, Joanna Świerzko-Bukowska, Joanna Wojciechowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wymierzenie funkcjonariuszowi Służby Więziennej kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby za naruszenie obowiązków służbowych i zasad etyki zawodowej, w tym niewypełnienie obowiązku poinformowania przełożonych o postępowaniu karnym oraz prowokowanie kibiców podczas imprezy masowej, było zgodne z prawem i zasadą proporcjonalności?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy dyscyplinarne prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały odpowiednią karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, zważywszy na powagę naruszeń obowiązków służbowych, brak rzetelnego poinformowania przełożonych o postępowaniu karnym oraz prowokacyjne zachowanie funkcjonariusza podczas imprezy masowej. Kara była adekwatna do stopnia zawinienia i skutków przewinienia, a skarga została oddalona.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Służby Więziennej P. P. został uznany winnym prowokowania kibiców podczas meczu piłkarskiego oraz niewypełnienia obowiązku poinformowania przełożonych o toczącym się przeciwko niemu postępowaniu karnym. W wyniku postępowania dyscyplinarnego wymierzono mu karę wydalenia ze służby. Skarżący kwestionował legalność i proporcjonalność kary oraz przebieg postępowania dyscyplinarnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz Sędziowie Asesor WSA Joanna Świerzko-Bukowska (spr.), Sędzia WSA Joanna Wojciechowska Protokolant starszy inspektor sądowy Katarzyna Skrzetuska-Gajos po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 stycznia 2026 r. sprawy ze skargi P. P. na orzeczenie Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Koszalinie z dnia 1 września 2025 r., nr 2/2025 w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby oddala skargę. Dyrektor Aresztu Śledczego w S. (dalej: "organ I instancji") orzeczeniem nr [...] z dnia 17 czerwca 2025 r. uznał obwinionego funkcjonariusza Służby Więziennej [...]. P. P. (dalej: "obwiniony", "funkcjonariusz", "skarżący") [...] strażnika działu ochrony Aresztu Śledczego w S. winnego popełnienia wszystkich trzech przewinień opisanych w pkt 1-3 orzeczenia i wymierzył karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Orzeczenie wydano na podstawie art. 252 1 pkt 2 i art. 232 pkt 7 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. z 2024 r., poz. 1869 ze zm., dalej: "u.s.w."). Funkcjonariusz Służby Więziennej był obwiniony o to, że; 1. w dniu [...] marca 2025 r. w S., przy ul. [...] na terenie stadionu miejskiego w miejscu i czasie trwania meczu piłki nożnej pomiędzy drużynami P. a C. naruszył regulamin imprezy masowej w ten sposób, że będąc na terenie imprezy masowej jako kibic [...] bezpośrednio podchodząc przed sektor drużyny przyjezdnych [...] wznosił okrzyki używając słów powszechnie uznawanych za obelżywe i gestykulował obraźliwie w stronę kibiców C. , trzymając przy tym w rękach koszulkę tej drużyny, czym prowokował i podburzał kibiców C. do działań i zachowań zagrażających bezpieczeństwu w miejscu trwania imprezy masowej tj. popełnił czyn, o którym mowa w art. 61 ustawy z dnia 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych (Dz. U. z 2023 r. poz. 616 ze zm.), a tym samym nie dopełnił obowiązków określonych w art. 157 ust. 1 u.s.w., poprzez lekceważący stosunek do przepisów prawa, a w szczególności przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych oraz art. 41 ust. 1 u.s.w., § 1, § 5 i § 19 regulaminu Nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej; 2. nie poinformował niezwłocznie w pisemnym raporcie drogą służbową kierownika jednostki organizacyjnej Służby Więziennej o wszczęciu i zakończeniu postępowania karnego przeciwko niemu, co stanowiło niedopełnienie obowiązku służbowego wynikającego z art. 157 ust. 1 u.s.w. w związku z § 21 ust. 1 pkt 7 Regulaminu Nr 1/2024 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 30 października 2024 r. w sprawie sposobu pełnienia służby przez funkcjonariuszy Służby Więziennej; 3. w notatce z dnia [...] marca 2025 r. wprowadził w błąd przełożonego stwierdzając, że cyt. "zostałem zatrzymany przez Policję w związku z rzekomym naruszeniem przepisu ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych" oraz "moje zachowanie podczas meczu, nie odbiegało znacząco od atmosfery panującej na meczu", a następnie zataił informację dotyczącą uznania go w dniu [...] marca 2025 r. przez Sąd Rejonowy S. [...] winnym popełnienia czynu, o którym mowa w art. 61 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, warunkowego umorzenia postępowania w tym zakresie oraz orzeczenia zakazu wstępu na imprezy masowe na okres 2 lat, czym wypełnił znamiona czynu określonego w art. 230 ust. 3 pkt 5 u.s.w., albowiem z uwagi na złożone wyjaśnienia i brak informacji o orzeczeniu wyroku i jego treści, jak również braku dodatkowej dokumentacji dotyczącej zdarzenia, pomimo stwierdzonych nieprawidłowości dopuszczono funkcjonariusza do realizacji czynności służbowych, co mogło wpłynąć na bezpieczeństwo jednostki penitencjarnej. Organ I instancji co do pierwszego zarzucanego funkcjonariuszowi czynu, stwierdził, że nie ulega wątpliwości, że obwiniony czyn ten popełnił, a zatem, naruszył przepis prawa, tj. art. 61 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, co zostało stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu, w którym [...] P. P. uznano winnym popełnienia czynu, jaki ustawodawca określił mianem "prowokowania kibiców do niebezpiecznych działań". Organ I instancji zaznaczył, że czyn ten polegał na pokazaniu czy też zademonstrowaniu koszulki drużyny przeciwnej w stronę jej kibiców, wykrzykiwaniu obraźliwych słów wobec kibiców drużyny przeciwnej oraz wulgarnym geście pokazanym środkowym palcem. Uznanie P. P. za winnego sąd przejrzyście opisał w uzasadnieniu wyroku poprzez m.in. stwierdzenie, że "pobudzanie w ten sposób kibiców piłkarskich drużyny przeciwnej stanowi zagrożenie bezpieczeństwa sportowej imprezy masowej, bowiem wzbudza reakcję tłumu, która jak uczy doświadczenie (także tego meczu) przeradza się w zachowania agresywne, prowadzące do bójek bądź zniszczeń elementów stadionu", a także przytoczenie słów samego funkcjonariusza - cyt. "Nasze kluby nie darzą się sympatią więc pokazanie takiej koszulki to jest w pewien sposób obelga", co ma dowodzić świadomości jak i intencjonalności czynu. Nie bez znaczenia dla oceny wagi przypisanego i udowodnionego czynu jest również to, że czyn ten został przez ustawodawcę uznany za występek będący przestępstwem, nie zaś wykroczeniem. Według organu I instancji powyższy czyn P. P. wypełnia zarazem znamiona niedopełnienia obowiązków określonych w art. 157 ust. 1 u.s.w., poprzez lekceważący stosunek funkcjonariusza do przepisów prawa oraz norm szczegółowych z tegoż wynikających, a określonych w art. 41 ust. 1 u.s.w. i § 1, § 5 i § 19 Regulaminu Nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej. Organ I instancji zaznaczył, że zastosowanie przez sąd w tej sprawie dobrodziejstwa warunkowego umorzenia postępowania nie niweluje dokonania samego czynu, jak i faktu jego stwierdzenia, za który funkcjonariusz P. P. został uznany winnym. Wobec tego nie może to być przesłanka wpływająca na umniejszenie znaczenia czynu, jaki należy rozważać przede wszystkim na gruncie przepisów określających obowiązki funkcjonariusza publicznego, w tym funkcjonariusza Służby Więziennej. Ma to znaczenie także dlatego, że sam funkcjonariusz próbował umniejszyć znaczenie czynów, jakich się dopuścił, niejako normalizując swoje zachowanie (czego dowodzi stwierdzenie obwinionego o tym, że jego zachowanie: "nie odbiegało znacząco od atmosfery panującej na meczu"). Zarówno w ocenie sądu, jak i przełożonego dyscyplinarnego opisane zachowania są niedopuszczalne i nie mogą być akceptowalne dla przełożonych funkcjonariusza Służby Więziennej. Organ I instancji stwierdził, że P. P., po pierwsze, utożsamia się z nieformalnymi zasadami panującymi wśród niektórych kibiców lub co najmniej je akceptuje (skoro przynosi na mecz koszulkę drużyny, której kibice są "wrogami" kibiców P. , by za jej pomocą prowokować, wiedząc - co sam stwierdził w swoich wypowiedziach, że kibice zwaśnionych zespołów piłkarskich nierzadko wchodzą w konflikt przeradzający się niekiedy w akty agresji, bójki i akty skutkujące niszczeniem mienia), a po drugie, nie zauważa, że jego postawa poza wykonywaniem zadań zawodowych, czyli poza służbą w jednostce penitencjarnej, jest wciąż postawą funkcjonariusza publicznego. Taką ocenę stosunku obwinionego do poruszonej kwestii wzmacnia także jego stwierdzenie o tym, że wyrok sądu to - cyt.: "mój prywatny dokument". Organ I instancji odwołując się do art. 157 ust. 1 u.s.w. oraz roty ślubowania wskazał na obowiązki funkcjonariusza Służby Więziennej. W tym przypadku chodzi o poszanowanie współobywateli (§ 5 Regulaminu Nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej), nie zaś jawne akceptowanie nieformalnych zasad wrogości części kibiców drużyn piłkarskich. Funkcjonariusz publiczny winien kierować się zasadami współżycia społecznego (§ 19 Regulaminu Nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej), które w tym przypadku oznaczają akceptację demokratycznych zasad równości i tolerancji dla innych współobywateli. Również oznaczają taką postawę funkcjonariusza, jaka ma chronić dobra związane z zapewnianiem bezpieczeństwa, a nie w nie godzić. Według organu I instancji obwiniony dopuścił się złamania tych zasad w dwojaki sposób, bo zarówno poprzez jawne akceptowanie nieformalnych reguł panujących pomiędzy częścią kibiców drużyn piłkarskich, jak i poprzez bezpośrednie i udowodnione dopuszczenie się prowokowania kibiców drużyny przeciwnej podczas sportowej imprezy masowej. Co do drugiego zarzucanego P. P. czynu, organ I instancji stwierdził, że bezsprzecznie P. P. nie poinformował niezwłocznie w pisemnym raporcie drogą służbową kierownika Aresztu Śledczego w S. o wszczęciu, jak i zakończeniu postępowania karnego z jego udziałem. Podkreślił przy tym, że funkcjonariusz mógł wywiązać się ze swojego obowiązku na bardzo wczesnym etapie sprawy, tj. na przykład w dniu pierwszej swojej służby po incydencie, w wyniku którego został zatrzymany, osadzony na noc w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych i następnego dnia doprowadzony do sądu na rozprawę zorganizowaną w trybie przyspieszonym, która przypadła na dzień [...].03.2025 r. (zatrzymanie miało miejsce wieczorem w dniu [...].03.2025 r.), albo w dniu następnej przypadającej mu kolejno służby, tj. w dniu [...].03.2025 r. oraz w dowolny następny dzień, w którym był w służbie lub poza nią. Wyjaśnienia funkcjonariusza co do braku poinformowania przełożonych o incydencie, polegające na powołaniu się na jego wątpliwy stan psychofizyczny nie mogą, według organu I instancji, zasługiwać na uwzględnienie, ponieważ obwiniony nie zgłosił niezdolności do służby lub wątpliwości co do swojego stanu psychofizycznego w dniu [...].03.2025 r. lub też w dniu [...].03.2025 r. Skoro funkcjonariusz czuł się zdolny do przystąpienia do służby to i musiał być zdolny do właściwego poinformowania przełożonego o zdarzeniu. Ponadto mógł próbować dowiedzieć się od bezpośredniego przełożonego, co należy zrobić w takiej sytuacji, jeśli miał wątpliwość odnośnie sposobu postąpienia. Pierwsza pisemna notatka w sprawie została przez funkcjonariusza sporządzona dopiero na osobiste zawezwanie i polecenie wydane przez kierownika działu ochrony w dniu [...].03.2025 r. (już po tym, jak przełożeni mieli nieoficjalną wiedzę na temat jakiegoś, bliżej niesprecyzowanego wówczas, incydentu z udziałem P. P. i po pierwszym piśmie w tej sprawie, jakie organ I instancji wystosował do właściwej Komendy Policji w dniu [...].03.2025 r.). W ocenie organu I instancji najistotniejsze jest jednak to, że obwiniony nie poinformował przełożonych w sposób prawidłowy, czyli zarówno co do formy jak i treści, o wyroku, jaki został wydany w dniu [...].03.2025 r. (na pierwszym posiedzeniu sądu w dniu [...].03.2025 r., w którym obwiniony uczestniczył, sąd wyznaczył nową datę rozprawy właśnie na dzień [...].03.2025), a ww. wyrok uprawomocnił się w dniu [...].04.2025 r. Wprawdzie funkcjonariusz dowiódł, że w dniu [...].03.2025 r. kontaktował się z jednostką telefonicznie, najpierw próbując uzyskać połączenie z kierownikiem, a następnie uzyskując to połączenie z dowódcą zmiany, w celu poinformowania o wyniku wyroku, to nie było to działanie ani skuteczne, ani wystarczające z dwóch powodów. Pierwszym jest oczywisty brak poinformowania przełożonego, drugim jest brak poinformowania na piśmie, co wprost wybrzmiewa z przepisu § 21 ust. 1 pkt 7 Regulaminu nr 1/2024 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 30 października 2024 r. w sprawie sposobu pełnienia służby przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Organ I instancji zaznaczył przy tym, że forma pisemna jest niezbędna dla prawidłowej i rzetelnej oceny sytuacji, jak i wywiedzenia z tego podstaw do dalszych kroków służbowych, w tym tych, które leżą w kompetencji dyrektora jednostki, albowiem to on w całości odpowiada za właściwe wykonywanie obowiązków przez podwładnych oraz zapewnianie dyscypliny, jak również za egzekwowanie przepisów prawa przez wszystkich podległych mu funkcjonariuszy. Już tylko to mając na względzie, wyjaśnienia obwinionego w tym wątku nie mogły być zaaprobowane, a linię jego obrony należało uznać za chybioną, tj. powoływanie się na poinformowanie dowódcy zmiany w dniu [...].03.2025 r. o tym, że zapadł wyrok z warunkowym umorzeniem postępowania drogą ustną. Zdaniem organu I instancji nie ma tu znaczenia, czy to ustne powiadomienie zawierało informację o warunkowym umorzeniu postępowania (co twierdził obwiniony), czy też nie, oraz jakiej treści informację dowódca zmiany przekazał kierownikowi ochrony (na rzekomą prośbę obwinionego o poinformowanie kierownika o fakcie zatelefonowania i warunkowym umorzeniu postępowania). Jeśli funkcjonariuszowi zależało na skutecznym i rzetelnym poinformowaniu przełożonego, winien uczynić wszystko, co w jego mocy, aby informacja o jego sytuacji prawnej była wystarczająco jasna, rzetelna i nie budząca dalszych wątpliwości. Tymczasem do dnia 07.04.2025 r. dyrektor jednostki w dalszym ciągu nie miał rzetelnej wiedzy o toku postępowania, stąd wystosował pismo do Sądu Rejonowego S. z prośbą o wskazanie na jakim etapie prowadzone postępowanie się znajduje i o ewentualne przesłanie wyroku choćby nieprawomocnego. Na zapytanie to sąd udzielił odpowiedzi pismem z dnia 09.04.2025 r. (data wpływu 10.04.2025 r.), zawierającym informację o zapadnięciu wyroku nieprawomocnego z warunkowym umorzeniem postępowania. Dopiero w maju 2025 r. doszło do ostatecznego wyjaśnienia kwestii sytuacji prawnej P. P. i stało się to w dalszym ciągu bez inicjatywy ze strony funkcjonariusza. Najpierw Zastępca Dyrektora Aresztu Śledczego w S. postanowieniem nr [...] z dnia 30.04.2025 r. wszczął czynności wyjaśniające w sprawie, czego konsekwencją był rozwój wypadków w kierunku skierowania [...]. P. P. do służby medycyny pracy, wydanie sprawozdania nr [...] z dnia [...].05.2025 r. z czynności wyjaśniających, a następnie wydanie postanowienia nr 12/2025 Dyrektora Aresztu Śledczego w S. z dnia 09.05.2025 r. o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Taki rozwój wypadków nie dziwi, jeśli weźmie się pod uwagę wyjaśnienia P. P. i stwierdzenie, że wyrok sądu jest jego "prywatną sprawą" czy odpowiedź na jedno z zadanych przez rzeczniczki pytań o to, co się wydarzyło po otrzymaniu przez niego z sądu wyroku wraz z uzasadnieniem i czy poinformował on o treści tego wyroku pracodawcę - cyt.: "Nie, ponieważ nikt mnie o to nie poprosił. Nie sądziłem, że jest to konieczne, by mój prywatny dokument, czyli wyrok, musiał być dostarczony pracodawcy z mojej inicjatywy. W tej sprawie zamierzam się bronić do skutku". Zapatrywanie obwinionego, że to bezpośredni przełożony albo dyrektor jednostki jest w obowiązku zwrócenia się do niego o poinformowanie o jego sytuacji prawnej, jest oczywiście sprzeczne z § 21 ust. 1 pkt 7 Regulaminu nr 1/2024 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 30 października 2024 r. w sprawie sposobu pełnienia służby przez funkcjonariuszy Służby Więziennej i wyczerpuje znamiona popełnienia czynu z art. 230 ust. 1 i 3 pkt 4 u.s.w. Funkcjonariusz, jak wykazały choćby jego zeznania, aktywnie uczestniczył w swoim postępowaniu, korzystał z pomocy prawnika, wespół z nim ustalał możliwe rozstrzygnięcia, w końcu też, na dość wczesnym etapie postępowania, wnosił do dyrektora Aresztu Śledczego w S. o udostępnienie kopii opinii służbowych wydanych w trakcie dotychczasowej jego służby w Służbie Więziennej. W dodatku, jego działania podejmowane kolejno, zasugerowały świadomość oraz intencjonalność w niepoinformowaniu o swojej sytuacji prawnej, co z kolei musiało poskutkować wnioskami dotyczącymi trzeciego zarzutu, postawionego wobec P. P.. W odniesieniu do tego zarzutu, czyli wprowadzenia w błąd przełożonego i zatajenia informacji, organ I instancji przede wszystkim zwrócił uwagę na treść notatki obwinionego z dnia [...].03.2025 r., z zwłaszcza użyte w niej sformułowania - cyt.: "zostałem zatrzymany przez Policję w związku z rzekomym naruszeniem przepisu ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych", w tym słowo: "rzekomym", które należy interpretować jako przysłówek będący operatorem używanym dla podkreślenia wątpliwego charakteru rzeczy lub zdarzenia albo zasugerowania o faktycznym nie istnieniu zdarzenia. Zdaniem organu I instancji podkreślenie przez obwinionego owej wątpliwości sugeruje, że albo nie zdawał on sobie sprawy z wagi i konsekwencji czynu, albo/i nie czuł się winnym, na co wskazywała jego postawa po zatrzymaniu. Swoje stanowisko potwierdził w wymienionej wyżej notatce odnotowując cyt.: "Do winy się nie przyznałem", a nieco wcześniej stwierdzając, że: "zatrzymanie mojej osoby miało związek z brzmieniem w/w ustawy, która przewiduje tryb przyspieszony...", które to sformułowanie, kolejne zresztą, jest bardzo niejasne i może być interpretowane jako intencjonalne "rozmywanie" rzeczywistych przyczyn zatrzymania przez Policję. Również w przebiegu zbierania przez administrację jednostki dokumentów związanych z sytuacją prawną obwinionego oraz w toku czynności dyscyplinarnych, nie dało się wywnioskować, aby P. P. w pełni uznał swój czyn za sprzeczny z prawem oraz uchybiający obowiązkom funkcjonariusza Służby Więziennej, co oczywiście nasuwa wniosek o intencjonalnym wprowadzaniu innych w błąd w tej sprawie oraz o zatajeniu pewnych faktów. W ocenie organu i instancji nie ma znaczenia, czy działanie takie było nieświadome czy może w pełni uświadomione. Organ I instancji wskazał, że wprawdzie, obwiniony dowiódł, że w dniu [...].03.2025 r. usiłował skontaktować się telefonicznie z kierownikiem działu ochrony, a ostatecznie tego dnia rozmawiał z dowódcą zmiany, to jednak w dalszym ciągu tkwił on albo w błędzie co do swojego mniemania o wadze czynu, albo w sposób celowy tak prowadził przekaz informacji o swojej sytuacji prawnej, żeby de facto ujawnić jak najmniej danych o zdarzeniu i wyroku, w dodatku wybierając formę kontaktu telefonicznego. Zdaniem organu I instancji nie istnieje uzasadnienie dla braku sporządzenia pisemnego powiadomienia dyrektora jednostki czy to w dniu [...].03.2025 r. ([...]), czy to niezwłocznie w dni następujące po wydaniu przez sąd wyroku, na przykład w dowolny pierwszy dzień, w którym P. P. był w jednostce i pełnił w niej służbę. Do czasu wszczęcia postępowania dyscyplinarnego obwiniony z własnej inicjatywy nie przekazał pełni informacji o swojej sytuacji prawnej. Brak rzetelnej i pełnej informacji o zapadnięciu wyroku wobec funkcjonariusza, o tym, że został on prawomocnym orzeczeniem uznany za winnego czynu, za który przewidziana jest sankcja karna oraz o tym, że nadto orzeczono wobec niego zakaz wstępu na imprezy masowe na okres 2 lat próby i zobowiązano go do świadczenia pieniężnego, może godzić w skuteczną realizację kompetencji i obowiązków dyrektora jednostki, o jakich mowa w art. 13 u.s.w. Według organu I instancji powyższe ustalenia wyczerpują znamiona naruszenia dyscypliny służbowej, o jakiej mowa w art. 230 ust. 1 i 3 pkt 5 u.s.w. Dalej organ I instancji wyjaśnił, że przy wyborze rodzaju kary kierował się treścią art. 239 ust. 1 i 1a u.s.w. Wskazał, że kroki podjęte przez administrację jednostki w celu zdobycia rzetelnych informacji wobec braku składanych wystarczających wyjaśnień ze strony obwinionego i dalsza, opieszała jego postawa dowodzą, że funkcjonariusz ten rażąco zlekceważył obowiązek wynikający z art. 157 ust. 1 u.s.w. w związku § 21 ust. 1 pkt 7 Regulaminu nr 1/2024 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 30 października 2024 r. w sprawie sposobu pełnienia służby przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Według organu I instancji przy ocenie przewinienia dyscyplinarnego, mając na uwadze wystąpienie poszczególnych zdarzeń po incydencie na stadionie i ich korelację czasową, nie sposób wykluczyć, że obwiniony działał intencjonalnie w kierunku zatajenia faktów, a jeśli nie, to być może zbagatelizował sytuację prawną, w jakiej się znalazł, co jednak w równej mierze negatywnie świadczy o jego podejściu do służby i obciąża go odpowiedzialnością za to w niewiele mniejszym stopniu. Organ I instancji stwierdził brak okoliczności przemawiających za złagodzeniem wymiaru kary, o jakich mowa w art. 239 ust. 3 u.s.w., bowiem nie znalazł takich przesłanek, z jakich dałoby się wywieść, zwłaszcza w odniesieniu do zarzutu nr 2 i 3, że obwiniony działał nieumyślnie bądź podjął szczególne starania w kierunku zmniejszenia skutków czynu, czy też, że jego przewinienie wynikło z braku doświadczenia zawodowego. Zdaniem organu I instancji zachowanie funkcjonariusza podważyło jego dotychczasową opinię, wiarygodność oraz naruszyło zaufanie przełożonych. W sytuacji, w której funkcjonariusz popełnia czyn sprzeczny z pełnioną funkcją, można mówić o utracie nieposzlakowanej opinii. Organ I instancji dostrzegł, że obwiniony współpracował z zespołem rzeczników dyscyplinarnych, stawiał się na wezwania, nie unikał kontaktów, czyli wywiązywał się z obowiązków na nim spoczywających w tym postępowaniu. Szczerze i otwarcie też wypowiadał się na temat zarzucanych czynów, jak i przemyśleń odnośnie swojej sytuacji. Jednocześnie kilkukrotnie deklarował, że żałuje tego, co się wydarzyło oraz że chciałby wrócić do służby i wykonywania obowiązków jak do czasu przed zawieszeniem. Wszystkie te aspekty jawią się jednak - zdaniem organu I instancji - jako niewystarczające dla przyjęcia którejkolwiek okoliczności wymienionej w art. 239 ust. 3 u.s.w. Zdaniem organu I instancji za zaostrzeniem kary przemawiają skutki przewinienia, o jakich mowa w art. 239 ust. 2 pkt 3 u.s.w., czyli naruszenie dobrego imienia Służby Więziennej, co jest konsekwencją uznania obwinionego za winnego popełnienia czynu, za który ustawodawca przewiduje sankcję karną, czyli czynu z art. 61 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, w powiązaniu do charakteru tego czynu oraz umyślności jego popełnienia (prowokowanie kibiców drużyny przeciwnej). Za najsurowszą karą, tj. wydaleniem ze służby przemawiają ewidentnie wykazane przewinienia dotyczące niewypełniania obowiązków funkcjonariusza jak i sam charakter czynu, za który został uznany przez sąd winnym, a jaki jednocześnie należy uznawać za bardzo istotne naruszenie zasad etyki zawodowej, dobrego imienia Służby Więziennej (w tym krzewienia zaufania do tej służby), mając przy tym na uwadze powszechną wiedzę o stawianiu wysokich wymagań etycznych funkcjonariuszom Służby Więziennej, także z powodu tego, iż sami posiadają szerokie uprawnienia do egzekwowania zachowań zgodnych z prawem. Funkcjonariusze muszą dawać przykład nienagannego zachowania, w tym zwłaszcza przestrzegania obowiązującego prawa, również w przestrzeni publicznej i w swoim czasie wolnym od służby. Organ I instancji zwrócił przy tym uwagę na umniejszanie czynu oraz problematyczne niedostrzeganie przez P. P., że zachowanie funkcjonariusza podlega ocenie i odpowiedzialności dyscyplinarnej nawet poza czasem służby. Odwołując się do treści art. 27 i art. 157 ust. 1 u.s.w. organ I instancji podkreślił, że funkcjonariusz powinien wykazać się wysokim poziomem moralnym oraz winien postępować zgodnie ze złożonym ślubowaniem i przestrzegać przepisów prawa, co oznacza, że w Służbie Więziennej mogą pełnić służbę wyłącznie osoby o nieposzlakowanej opinii, dające dobry przykład w społeczeństwie, także innym funkcjonariuszom. Jakiekolwiek wątpliwości, co do posiadania takiego przymiotu, zdają się dyskwalifikować funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Zdaniem organu I instancji wymierzenie kary innej niż wydalenie ze służby, nie wypełniłoby spoczywających na dyrektorze obowiązków wynikających z art. 13 u.s.w, w tym zadbania o właściwy dobór kadry, mając przede wszystkim na uwadze warunki, jakie Służba Więzienna stawia zarówno kandydatom do niej, jak i funkcjonariuszom już będącym w służbie, a za który to dobór bezpośrednio dyrektor odpowiada. W tej sprawie znaczenie okazała się mieć nie tyle postawa obwinionego po incydencie czy w trakcie trwania postępowania dyscyplinarnego, co stosunek P. P. do popełnionego czynu oraz zasady, jakimi zdaje się kierować, a jakie w ocenie organu I instancji nie dają rękojmi właściwego wykonywania obowiązków służbowych i gwarancji realizacji wysokich wymagań etycznych stawianych funkcjonariuszom Służby Więziennej. Organ I instancji zwrócił przy tym uwagę na treść art. 38 pkt 5 u.s.w., w którym ustawodawca warunkuje pozostawanie w stosunku służbowym w Służbie Więziennej brakiem skazania danej osoby prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne lub umyślne przestępstwo skarbowe, albo wobec której nie został wydany prawomocny wyrok warunkowo umarzający postępowanie karne o takie przestępstwo, a także nie toczy się przeciwko niej postępowanie karne o takie przestępstwo. Zauważył, że ustawodawca niezwykle rozbudował przepis odnoszący się do wymogu niekaralności, co wynika ze specyfiki tej zmilitaryzowanej służby i wskazał, że już sam fakt, iż została wszczęta procedura karna za przestępstwo umyślne lub umyślne przestępstwo skarbowe dyskwalifikuje daną osobę do pozostawania w służbie. Ponadto organ I instancji odwołał się do zasady dbałości o dobre imię służby w powiązaniu z rotą ślubowania funkcjonariusza Służby Więziennej (art. 41 u.s.w.), która stawia bardzo wysokie wymagania moralne i etyczne funkcjonariuszom, w tym nie tylko przestrzegania prawa, ale i stania na straży porządku publicznego, jako dobra wspólnego, do którego ochrony obowiązani są wszyscy funkcjonariusze publiczni, a zwłaszcza pozostający w służbie mundurowej. W tym świetle nie można stracić z oczu priorytetu, jaki zwłaszcza w ostatnim czasie, przyświecać musi wszelkiej działalności służb w Polsce związanej z zapewnianiem bezpieczeństwa. Do priorytetów tych należy bezsprzecznie postępowanie w kierunku łagodzenia, tudzież studzenia agresji pojawiającej się w życiu publicznym, a zatem wykazywanie się takimi zasadami moralnymi i etycznymi, jakie nie mogą powyższemu zadaniu przeczyć. Wszelkie zatem przejawy posługiwania się w życiu prywatnym zasadami uchybiającymi obowiązkom funkcjonariusza Służby Więziennej, mogą skutkować poważnymi konsekwencjami dla bezpieczeństwa publicznego, jak i godzić w dobre imię służby, czyli jej odbiór w przekazie publicznym. P. P. utracił zaufanie przełożonych i nie daje rękojmi dalszego właściwego realizowania obowiązków służbowych. Surowość wymierzonej kary dyscyplinarnej jest wyrazem braku akceptacji i zrozumienia dla podobnych zachowań oraz stanowić ma gwarancję skutecznego zwalczania takich zachowań funkcjonariuszy Służby Więziennej w przyszłości, w imię wzmacniania zaufania społecznego do tej formacji. Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Koszalinie (dalej: "organ odwoławczy") orzeczeniem nr 2/2025 z dnia 1 września 2025 r., po rozpoznaniu odwołania obwinionego, utrzymał w mocy orzeczenie dyscyplinarne organu I instancji. Organ odwoławczy obszernie opisał przebieg postępowania dyscyplinarnego i stwierdził, że orzeczenie organu I instancji o wymierzeniu P. P. kary dyscyplinarnej w postaci wydalenia ze służby wydano po uprzednim dokonaniu wnikliwej analizy i oceny całokształtu okoliczności oraz materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym. Zdaniem organu odwoławczego stopień naruszenia przepisów prawa przez obwinionego w dniu zdarzenia, a także jego postępowanie po zdarzeniu i jego potencjalne negatywne skutki nie mogą pozostać niezauważone. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ odwoławczy stwierdził, że z zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że P. P. nie poinformował niezwłocznie w pisemnym raporcie drogą służbową kierownika działu ochrony Aresztu Śledczego w S. o wszczęciu, jak i zakończeniu postępowania karnego z jego udziałem. Jednocześnie wbrew stanowisku obwinionego dopuszczenie go do służby po [...].03.2025 r. (data wyroku sądu) mogło wpłynąć na bezpieczeństwo jednostki. Zagrożenie takie pojawia się, gdy tylko dopuszcza się do służby funkcjonariusza, jakiego można by nie dopuścić do niej, gdyby przełożony miał pełną wiedzę o naruszeniu przez niego przepisów prawa, o znaczących informacjach na temat jego sytuacji prawnej oraz możliwym powzięciu w związku z tym wątpliwości odnośnie jego psychofizycznej zdolności do służby. Sam obwiniony stwierdził w zeznaniach, że jego stan psychofizyczny nie pozwolił mu na bezzwłoczne powiadomienie o zatrzymaniu z uwagi na brak snu, a przecież dnia [...].03.2025 r. stawił się do służby, nie kwestionując swojego stanu przygotowania do niej, ani nie informując wówczas o incydencie i jego znaczeniu dowódcy zmiany. W ocenie organu odwoławczego już tylko ta sytuacja znamionuje możliwość wpłynięcia na bezpieczeństwo jednostki co jednocześnie naraziło dyrektora jednostki na niedopełnienie przez niego obowiązków wynikających z art. 13 § 2 pkt 2 u.s.w. W kwestii wymierzonej kary wydalenia ze służby organ odwoławczy wyjaśnił, że podstawą jej orzeczenia jest oczywiste niewypełnienie przez obwinionego obowiązków funkcjonariusza jak i sam charakter czynu stanowiący bardzo istotne naruszenie zasad etyki zawodowej, dobrego imienia Służby Więziennej. Obwiniony w trakcie prowadzonego postępowania umniejszał swój czyn. Nie dostrzegał, że zachowanie funkcjonariusza podlega ocenie i odpowiedzialności nie tylko w trakcie służby ale również poza nią. Nie dostrzega, że niektóre zasady czy normy charakterystyczne dla niektórych grup kibiców piłkarskich, można uznawać za zasady określonej podkultury, czyli takie, które dopuszczają zachowania skutkujące łamaniem prawa podczas imprezy masowej, na przykład prowokowania kibiców drużyny przeciwnej. Godzi to w dobre imię służby oraz ideę służby dla społeczeństwa, która winna wzbudzać w funkcjonariuszu poczucie niezwyczajnego obowiązku wobec tegoż społeczeństwa w każdej sytuacji, niezależnie od tego, czy w danym momencie pełni on służbę, czy też pozostaje poza nią. Tłumaczenie obwinionego, że w jego ocenie zachowanie na stadionie, było "rozsądne" oraz, że nie ujawnił iż jest funkcjonariuszem Służby Więziennej jest dowodem na brak umiejętności przewidywania konsekwencji i oceny swoich czynów. Powyższe należało uznać za jedną z głównych przyczyn utraty zaufania do tego funkcjonariusza, a zatem utraty rękojmi właściwego i praworządnego wykonywania obowiązków służbowych. Organ odwoławczy podkreślił, że zachowanie funkcjonariusza należy rozpatrywać w kontekście instytucji, w której jest on zatrudniony. Funkcjonariusz Służby Więziennej jest funkcjonariuszem publicznym i z uwagi na specyfikę swojej służby ciąży na nim większa odpowiedzialność za swoje działania niż na innym urzędniku. Przez ten pryzmat muszą być oceniane krytycznie wszelkie uchybienia, których dopuszcza się taki funkcjonariusz. Charakter stosunku służbowego funkcjonariusza, polegający na szczególnym podporządkowaniu, iż funkcjonariusz jest zobowiązany postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości, co do jego kwalifikacji etycznych. Wobec wszystkich funkcjonariuszy Służby Więziennej stawia się wysokie wymagania etyczne, wynikające z faktu, że funkcjonariusze będący uprawnionymi do egzekwowania zachowań zgodnych z prawem, sami muszą dawać przykład nienagannego zachowania, w tym poprzez przestrzeganie obowiązującego prawa. Ponadto w myśl art. 27 i art. 157 ust. 1 u.s.w. funkcjonariusz powinien wykazać się wysokim poziomem moralnym oraz winien postępować zgodnie ze złożonym ślubowaniem i przestrzegać przepisów prawa. Organ odwoławczy, że obwinionemu wymierzono karę wydalenia ze służby po przeprowadzeniu postępowania i stwierdzeniu jego zawinienia. Przy podejmowaniu decyzji o rodzaju wymierzonej kary wzięto pod uwagę wszystkie okoliczności dotyczące popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, stopień zawinienia oraz pobudki działania. Wzięto pod uwagę wszystkie możliwości wpływające zarówno na zaostrzenie wymiaru kary, jak też i na złagodzenie wymiaru kary (w tym przebieg służby, opinie służbowe i wyróżnienie, znajdujące się w aktach sprawy). Organ odwoławczy wskazując na wyrok sądu karnego stwierdził, że obecna sytuacja prawna obwinionego jest sprzeczna z wymaganiami i przymiotami przypisanymi funkcjonariuszowi Służby Więziennej w zakresie nieposzlakowanej opinii oraz wysokiego poziomu moralnego, określonymi w ustawie o Służbie Więziennej. P. P. w takiej sytuacji prawnej nie gwarantuje prawidłowej realizacji zleconych zadań służbowych i tym samym zapewnienia prawidłowego toku służby. Taka sytuacja zagraża bezpieczeństwu jednostki, jej funkcjonariuszy i pracowników oraz osób pozbawionych wolności. Organ odwoławczy ponownie podkreślił, że bycie funkcjonariuszem Służby Więziennej wymaga od każdego ogromnej rzetelności, wysokich kwalifikacji zawodowych, a przede wszystkim moralnych. W konsekwencji oznacza to, że Służba Więzienna w swoich szeregach nie może tolerować funkcjonariusza, który dopuścił się czynu z art. 61 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Wymierzenie kary wydalenia ze służby w przedmiotowej sprawie jest wyrazem braku akceptacji i zrozumienia dla podobnych zachowań oraz stanowić ma gwarancję skutecznego zwalczania takich zachowań funkcjonariuszy Służby Więziennej w przyszłości, w imię wzmacniania zaufania społecznego do tej formacji. P. P. złamał przepisy prawa, a tym samym wykazał się ewidentnym naruszeniem dyscypliny służbowej. Służba Więzienna jest umundurowaną i uzbrojoną formacją posiadającą własną strukturę organizacyjną, w której funkcjonariusze zgodnie z rotą ślubowania, ślubują rzetelnie wykonywać powierzone im zadania i polecenia przełożonych. W przedmiotowym przypadku obwiniony tego nie dochował. Ponadto, służbę w Służbie Więziennej mogą pełnić wyłącznie osoby o nieposzlakowanej opinii, dające dobry przykład w społeczeństwie, także funkcjonariuszom. Jakiekolwiek wątpliwości, co do posiadania takiego przymiotu, dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Z punktu widzenia przepisów służbowych postępowanie obwinionego było jednoznacznie niedopuszczalne, wobec którego zasadnym jest wyciągnięcie surowych konsekwencji dyscyplinarnych. Zachowanie P. P. podważyło jego dotychczasową opinię, autorytet, wiarygodność oraz naruszyło zaufanie przełożonych. Organ odwoławczy stwierdzając, że organ prowadzący postępowanie pierwszoinstancyjne przed wydaniem orzeczenia o wydaleniu ze służby postępował zgodnie z procedurą określoną w u.s.w. i dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego, wyjaśnił okoliczności sprawy oraz prawidłowo ustalił stan faktyczny, a zastosowana wobec obwinionego kara dyscyplinarna wydalenia ze służby jest adekwatna do stopnia naruszenia przez obwinionego dyscypliny służby, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie na ww. orzeczenie dyscyplinarne organu odwoławczego P. P. reprezentowany przez adwokata, wniósł o jego uchylenie w całości. W skardze podniesiono zarzuty naruszenia art. 7, art. 8 § 1 i 2, art. 9, art. 10 § 1, art. 11 w zw. z art. 107 § 3, art. 15, art. 77 § 1, art. 80, art. 136 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz rozstrzygnięcia sprawy mając na względzie słuszny interes skarżącego. Organ wymierzając najwyższą karę dyscyplinarną nie kierował się zasadą proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania, w konsekwencji prowadził postępowanie w sposób nie budzący zaufania skarżącego do organów administracji publicznej. W toku postępowania organ nie poinformował obwinionego funkcjonariusza w sposób należyty i wyczerpujący o okolicznościach prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania. Ponadto, nie zapewnił skarżącemu możliwości czynnego udziału w postępowaniu, na każdym jego etapie. Organ odwoławczy, zdaniem pełnomocnika skarżącego, lakonicznie i ogólnikowo uzasadnił wydane rozstrzygniecie, w dużej mierze oparł się o to co ustalił organ I instancji, co pozbawiło skarżącego informacji o przesłankach wydanego orzeczenia. Ponadto, oceny zebranego materiału dowodowego dokonano z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów, a organ odwoławczy naruszył zasadę dwuinstancyjności postępowania i obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego, co polegało na niedopuszczeniu z urzędu dowodu z przesłuchania M. K., czego konsekwencją było niepoczynienie przez organ prawidłowych ustaleń co do stanu faktycznego sprawy w istotnym dla rozstrzygnięcia zakresie. Zaskarżone orzeczenie wydano z naruszeniem art. 2 Konstytucji RP przez orzeczenie kary rażąco surowej wobec okoliczności sprawy. Pełnomocnik skarżącego wniósł o zwrócenie się przez Sąd do Dyrektora Aresztu Śledczego w S. o przesłanie akt postępowania dyscyplinarnego funkcjonariusza A. K., które prowadzone było na skutek zdarzenia poddanego osądowi przez Sąd Rejonowy w S. w sprawie pod sygn. akt [...] [...], a po sprowadzeniu tych akt przeprowadzenie dowodu z dokumentów w nich zgromadzonych w szczególności wyroku Sądu Rejonowego w S. oraz orzeczenia dyscyplinarnego orzeczonego wobec tego funkcjonariusza na fakt przyjętej i utrwalonej na terenie podlegającym Dyrektorowi Okręgowemu Służby Więziennej w Koszalinie praktyki stosowania kar dyscyplinarnych w sprawach podobnych do przedmiotu skargi. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że postępowanie przed organem odwoławczym zostało przeprowadzone pobieżnie, całkowicie zostały pominięte liczne zarzuty podniesione przez obwinionego, uzasadnienie orzeczenia wydanego przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego w zasadniczej mierze jest powieleniem orzeczenia organu I instancji. Organ odwoławczy nie wyjaśnił, na czym miałyby polegać negatywne skutki zachowania skarżącego dla Służby Więziennej. Tymczasem nie ujawnienie przez funkcjonariusza miejsca pełnienia służby podczas zatrzymania przez Policję przyczyniło się do tego, że zdarzenie to nie było utożsamiane z tą formacją. Organ odwoławczy nie wskazał w jaki konkretnie sposób zachowanie skarżącego mogło wpływać na bezpieczeństwo jednostki penitencjarnej. Skoro zarzucone przewinienie ma charakter narażenia, to należało wykazać konkretną potencjalną szkodę jaką skarżący swoim postępowaniem mógł wyrządzić służbie. Tymczasem organ odwoławczy powołał się na nieokreślone negatywne dla służby następstwa, obawę naruszenia dobrego imienia Służby Więziennej. Organ odwoławczy wskazał, że dotychczasowy przebieg służby, w tym wydane opinie służbowe skarżącego zostały poddane ocenie w toku postępowania dyscyplinarnego, bowiem znajdują się w aktach sprawy. Tymczasem samo dołączenie do akt sprawy nagród jakie otrzymał skarżący nie oznacza jeszcze, że nagrody te zostały uwzględnione na korzyść obwinionego. Organ odwoławczy nie dokonał realnej całościowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności nie uwzględnił okoliczności przemawiających na korzyść funkcjonariusza. Organ winien wyjaśnić skarżącemu, dlaczego wymierzono mu określoną karę i jakie dyrektywy wymiaru kary miały wpływ na jej zaostrzenie, tymczasem ograniczył się do stwierdzenia, że materiał dowodowy został oceniony prawidłowo. Nie wzięto pod uwagę, że Sąd Rejonowy w S. dokonując oceny zachowania skarżącego w uzasadnieniu wyroku z dnia [...] marca 2025 r. sygn. akt [...] [...] warunkowo umarzającego postępowanie wskazał, że P. P. nie był uprzednio karany, jest funkcjonariuszem publicznym o dobrej opinii w miejscu pracy, wyraził skruchę wobec swojego postępowania, a jego zachowanie miało charakter incydentalny, sposób prowokacji nie nosił cech znacznej szkodliwości społecznej ani znacznego zawinienia. Przejawem skrajnej nieproporcjonalności i surowości zastosowanej kary wobec skarżącego jest przyjęcie przez organy dyscyplinarne, że okolicznością obciążającą skarżącego jest to, że w relacjach z przełożonymi posłużył się sformułowaniem "rzekomo" co miało odnosić się do popełnienia czynu zabronionego. Tymczasem do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego skarżący miał prawo czuć się osobą niewinną, co wyrażał poprzez użycie określenia podkreślającego jego prawo do domniemania niewinności. Organy pominęły to, że skarżący nigdy nie zaprzeczał, że do zdarzenia doszło. Miały one obowiązek respektować prawo skarżącego do obrony i traktować go jako osobę niewinną. Uczynienie skarżącemu zarzutu z tego, że korzystał z domniemania niewinności świadczy o wadliwym rozumieniu przez organy dyscyplinarne znamion deliktu dyscyplinarnego i może budzić uzasadnione wątpliwości co do ich obiektywizmu. Pełnomocnik organu w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie ponieważ zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu a podniesione zarzuty są niezasadne. Na rozprawie w dniu 29 stycznia 2026 r. pełnomocnicy stron podtrzymali dotychczasowe stanowiska. Sąd postanowił oddalić wniosek dowodowy strony skarżącej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje. Stosownie do art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Stosownie zaś do art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c); 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach. W przypadku zaś gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a. skarga, zgodnie z art. 151 p.p.s.a., podlega oddaleniu. Z przepisów tych wynika, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Sądy administracyjne nie zastępują organów administracji publicznej i nie przejmują ich kompetencji do końcowego załatwienia sprawy administracyjnej i wydania rozstrzygnięcia. W rozpatrywanej sprawie ocenie Sądu podlega orzeczenie organu Służby Więziennej, który po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego nałożył na skarżącego karę dyscyplinarną w postaci wydalenia ze służby. Powyższe rozstrzygnięcie zostało utrzymane w mocy przez organ odwoławczy. Materialnoprawną podstawę skarżonych rozstrzygnięć stanowił art. 252 ust. 1 pkt 2 u.s.w., zgodnie z którym na podstawie zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie o uznaniu winnym popełnienia czynu, za który obwiniony ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną i o wymierzeniu kary dyscyplinarnej. Zgodnie z art. 230 u.s.w. funkcjonariusz odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub za czyny sprzeczne ze złożonym ślubowaniem. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn funkcjonariusza popełniony umyślnie lub nieumyślnie polegający na naruszeniu dobrego imienia służby lub na przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych, w szczególności jest to wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego funkcjonariusza, jeżeli wyrządziło to lub mogło wyrządzić szkodę służbie lub innej osobie (art. 230 ust. 2 i ust. 3 pkt 5 u.s.w.). Ponadto, zgodnie z art. 230 ust. 1 u.s.w., podstawę takiej odpowiedzialności stanowi czyn sprzeczny ze złożonym ślubowaniem, w którym stosownie do art. 41 u.s.w., funkcjonariusz zobowiązuje się do rzetelnego wykonywania powierzonych mu zadań funkcjonariusza Służby Więziennej i poleceń przełożonych, przestrzegania Konstytucji RP i wszystkich przepisów prawa, jak również tajemnic związanych ze służbą, a także zasad etyki zawodowej, ze szczególnym uwzględnieniem poszanowania godności ludzkiej oraz z dbałością o dobre imię służby. Stosownie do art. 157 ust. 1 u.s.w. funkcjonariusz jest obowiązany postępować zgodnie ze złożonym ślubowaniem oraz przestrzegać przepisów prawa, w szczególności przepisów u.s.w. i przepisów wydanych na jej podstawie. Wspomniane w rocie ślubowania zasady etyki zawodowej, do przestrzegania których zobowiązani są funkcjonariusze służby Więziennej zostały określone w wydanym na podstawie art. 33 ust. 1 pkt 1 u.s.w. Regulaminie nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej. W akcie tym określono m.in., że funkcjonariusz obowiązany jest przestrzegać zasad etyki określonych w regulaminie (§ 1) oraz winien zarówno w służbie jak i poza służbą zachowywać się w sposób praworządny, odpowiadający godności funkcjonariusza publicznego, unikać zachowań i sytuacji, które mogą godzić w dobre imię Służby Więziennej lub godność innych osób, dbać o społeczny wizerunek Służby Więziennej, podejmując działania służące budowaniu zaufania do niej (§ 5). Stosownie zaś do § 19 w sprawach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w regulaminie funkcjonariusz powinien kierować się ogólnie przyjętymi zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być wzorem praworządności i prowadziły do pogłębienia zaufania obywateli do Służby Więziennej. Z kolei na podstawie delegacji art. 33 ust. 1 pkt 2 u.s.w. został wydany Regulamin nr 1/24 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 30 października 2024 r. w sprawie sposobu pełnienia służby przez funkcjonariuszy Służby Więziennej określający: zasady hierarchicznego podporządkowania funkcjonariuszy Służby Więziennej, zasady drogi służbowej, obowiązki przełożonego i podwładnego, sposobu usprawiedliwiania nieobecności lub spóźnień w służbie, zasady uczestnictwa w naradach, szkoleniach i odprawach służbowych. Akt ten niewątpliwie odnosi się do dyscypliny służbowej i związanych z nią obowiązków pełnienia służby, których naruszenie podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej. Określając m.in. obowiązki funkcjonariusza w § 21 ust. 1 pkt 7 ustala, że funkcjonariusz jest obowiązany niezwłocznie poinformować w pisemnym raporcie drogą służbową kierownika jednostki organizacyjnej Służby Więziennej o wszczęciu i zakończeniu postępowania karnego lub postępowania karnego skarbowego przeciwko niemu. Zgodnie z art. 232 u.s.w. karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana; 2) ostrzeżenie o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku służbowym; 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby w Służbie Więziennej; 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe; 5) obniżenie stopnia; 6) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe wraz z obniżeniem stopnia; 7) wydalenie ze służby. Przepis art. 237 ust. 1 u.s.w. stanowi, że kara wydalenia ze służby polega na stwierdzeniu wygaśnięcia stosunku służbowego. Natomiast stosownie do art. 239 ust. 1 i ust. 1a u.s.w. wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa negatywne dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu, dotychczasowy przebieg służby, opinię służbową, okres pozostawania w służbie, a także istotne w sprawie okoliczności, zarówno łagodzące, jak i obciążające. Według art. 239 ust. 2 u.s.w. na zaostrzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, w stanie nietrzeźwości albo w stanie po użyciu alkoholu lub po użyciu podobnie działającego środka; 2) popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez funkcjonariusza przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej; 3) poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Służby Więziennej lub naruszenie dobrego imienia Służby Więziennej; 4) działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę. Natomiast w myśl art. 293 ust. 3 u.s.w. na złagodzenie wymiaru kary mają wpływ następujące okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego: 1) nieumyślność jego popełnienia; 2) podjęcie przez funkcjonariusza starań o zmniejszenie jego skutków; 3) brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych; 4) dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Analizując przytoczone powyżej przepisy należy zauważyć, że ustawodawca nie wskazał, za jakie przewinienia służbowe wymierza się dany środek. Wybór kary dyscyplinarnej należy do przełożonego dyscyplinarnego, który ma swobodę przy jego dokonaniu. Nie oznacza to oczywiście dowolności, gdyż przełożony dyscyplinarny jest związany dyrektywami wymiaru kary zawartymi w art. 239 u.s.w. Kara wydalenia ze służby jest najsurowszą z kar, która może być orzeczona za przewinienie dyscyplinarne o znacznym stopniu szkodliwości. Jej orzeczenie świadczy o tym, że ukarany swoim zachowaniem udowodnił, iż nie powinien pełnić służby w Służbie Więziennej. Mając na uwadze zarzuty skargi podkreślić należy, że ustawa o Służbie Więziennej w sposób kompleksowy reguluje odpowiedzialność dyscyplinarną funkcjonariuszy Służby Więziennej. Określa nie tylko zasady tej odpowiedzialności oraz rodzaje i wymiar kary za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, ale także zawiera wyczerpujące regulacje procesowe dotyczące wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia postępowania dyscyplinarnego. Przepis art. 259 ust. 1 u.s.w. przewiduje przy tym, że w zakresie nieuregulowanym w ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio niektóre przepisy ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego. Nie mają tu zatem zastosowania przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, co czyni zarzuty skargi w tym zakresie bezzasadne. Niemniej jednak Sąd ocenił podniesione w skardze kwestie niedokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, niezapewnienia skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu oraz niewspółmierności wymierzonej kary dyscyplinarnej. Zgodnie z przepisami u.s.w. wydanie orzeczenia dyscyplinarnego - a w tym zakresie dokonanie oceny czynu zarzucanego funkcjonariuszowi oraz wymierzenie kary, następuje po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego mającego na celu całościowe zgromadzenie materiału dowodowego i następnie przeanalizowaniu go przez organ orzekający. Według art. 240 ust. 4 i ust. 4e u.s.w. postępowanie dyscyplinarne może być przy tym poprzedzone postępowaniem wyjaśniającym, zaś w przypadku wszczęcia postępowania dyscyplinarnego materiały zebrane podczas przeprowadzania czynności wyjaśniających stają się materiałami postępowania dyscyplinarnego. Postępowanie dyscyplinarne prowadzi rzecznik dyscyplinarny lub zespół złożony z rzeczników dyscyplinarnych (art. 243 ust. 1 i ust. 4 u.s.w.), który stosownie do art. 247 ust. 1 u.s.w. zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy, w szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia oraz przeprowadza konfrontacje, oględziny i okazania. Zarówno z treści wydanych orzeczeń jak i akt postępowania dyscyplinarnego wynika, że skarżący został obwiniony a następnie uznany za winnego popełnienia przewinień opisanych w pkt 1-3 orzeczenia organu I instancji i orzeczenia organu odwoławczego. W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający dla ustaleń organów co do zarzucanych skarżącemu przewinień dyscyplinarnych. W szczególności wskazać należy, że w aktach sprawy znajduje się kopia prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego [...] w S. z dnia [...] marca 2025 r., sygn. akt [...], na mocy którego skarżący został uznany winnym tego, że podczas meczu piłki nożnej pomiędzy drużynami P. i C. swoim zachowaniem prowokował kibiców do działań zagrażających bezpieczeństwu tej imprezy. Uprawnione zatem było stwierdzenie przez organy, że skarżący opisany w ww. wyroku czyn popełnił, a w konsekwencji postąpił wbrew ślubowaniu, przepisom prawa i zasadom etyki, wskazanym przez organy. Nie ulega również wątpliwości, że skarżący nie dopełnił obowiązku przewidzianego § 21 ust. 1 pkt 7 regulaminu w sprawie sposobu pełnienia służby przez funkcjonariuszy służby Więziennej, z którego jednoznacznie wynika obowiązek niezwłocznego, pisemnego poinformowania kierownika jednostki organizacyjnej Służby Więziennej o wszczęciu i zakończeniu postępowania karnego przeciwko skarżącemu. W ocenie Sądu nie jest przy tym słuszny zarzut nieprzeprowadzenia z urzędu dowodu z przesłuchania wskazywanego przez skarżącego świadka, który miał słyszeć jak skarżący w rozmowie telefonicznej poinformował dowódcę zmiany w dniu [...].03.2025 r. o tym, że zapadł wyrok o warunkowym umorzeniu postępowania karnego. Nie zmieniłoby to faktu niewypełnienia obowiązku pisemnego poinformowania o toczącym się postępowaniu karnym wobec skarżącego. Sam skarżący takiego wniosku dowodowego nie złożył, zaś oświadczenie złożone przez wskazywaną osobę zostało przez organ wzięte pod uwagę i rozważone. Organy wyjaśniły również podstawy stwierdzenia przewinienia polegającego na wprowadzeniu w błąd przełożonego i zatajeniu informacji. Z materiału dowodowego wynika, że w istocie to organ I instancji samodzielnie ustalił okoliczności związane z postępowaniem karnym wobec skarżącego. Wbrew zarzutom skarżącego miał on zapewniony czynny udział w toczącym się postępowaniu. Zespół rzeczników dyscyplinarnych w szczególności wysłuchał skarżącego oraz zapoznał go z aktami postępowania dyscyplinarnego, co znajduje odzwierciedlenie w stosownych protokołach znajdujących się w aktach sprawy. Odnosząc się do zarzutu niewspółmierności wymierzonej kary dyscyplinarnej to Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania stanowiska organów, że funkcjonariuszowi Służby Więziennej należy postawić wysokie wymagania etyczne, wynikające z faktu, że funkcjonariusze będący uprawnionymi do egzekwowania zachowań zgodnych z prawem, sami muszą dawać przykład nienagannego zachowania, zarówno w czasie pełnienia służby jak i poza nią, zaś skarżący w sposób ewidentny i bezsprzeczny naruszył przepisy prawa, rotę ślubowania oraz zasady etyki zawodowej. Wybór kary należy do organów dyscyplinarnych. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie przełożeni dyscyplinarni prawidłowo wyważyli okoliczności popełnienia przewinień dyscyplinarnych, dając temu wyraz w uzasadnieniach orzeczeń. Kara wydalenia funkcjonariusza ze służby podejmowana jest wówczas, gdy waga popełnionego przewinienia dyscyplinarnego nie pozwala na dalsze pełnienie przez niego służby. Jak wskazał organ odwoławczy Służba Więzienna w swoich szeregach nie może tolerować funkcjonariusza, który dopuścił się czynu z art. 61 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Służba Więzienna jako uzbrojona formacja ma służyć ochronie bezpieczeństwa ludzi, utrzymywać bezpieczeństwo i porządek publiczny, a także przestrzegać porządku prawnego. Niedopuszczalne zatem jest pozostawanie w służbie funkcjonariusza, który swoim zachowaniem prowokuje, aby to bezpieczeństwo i porządek publiczny naruszać. Faktem powszechnie znanym jest, że mecze piłki nożnej pomiędzy drużynami P. a C. są meczami podwyższonego ryzyka. Swoim postępowaniem, w tym również po zaistniałym incydencie jak i stosunkiem do popełnionego czynu, skarżący nie tylko nadużył zaufania swoich przełożonych, ale i nadużył społecznego zaufania, jakim opinia publiczna darzy osoby pełniące funkcje służebne wobec społeczeństwa. Podkreślić w tym miejscu należy, że zgodnie z art. 230 ust. 4 u.s.w. czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Przepis ten potwierdza, że postępowanie dyscyplinarne nie jest zależne od przebiegu i wyniku postępowania karnego. Organy prowadzące postępowanie dyscyplinarne nie były zatem związane faktem, że sąd karny warunkowo umorzył postępowanie karne, bowiem samodzielnie oceniały zachowanie skarżącego. Jak wskazał organ I instancji warunkowe umorzenie postępowania karnego nie zniwelowało dokonania samego czynu, jak i faktu jego stwierdzenia, za który skarżący został uznany winnym. Nie mogło umniejszyć znaczenia czynu jaki w postępowaniu dyscyplinarnym należało rozważyć przede wszystkim na gruncie przepisów określających obowiązki funkcjonariusza Służby Więziennej. Wbrew zarzutom skargi, uzasadnienia orzeczeń organów obu instancji spełniają wymogi przewidziane przez ustawodawcę, w szczególności przedstawiona w nich argumentacja w sposób poddający się kontroli wyjaśnia z jakich przyczyn organ I instancji zdecydował o zastosowaniu kary wydalenia ze służby, a organ odwoławczy o utrzymaniu w mocy tego orzeczenia. Fakt, że organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, nie oznacza, że doszło do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania dyscyplinarnego i ponownego rozpoznania sprawy. Końcowo, odnosząc się do zawartego w skardze wniosku dowodowego należy wyjaśnić, że w świetle art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Po pierwsze podkreślić należy, że w przypadku wniosku strony o przeprowadzenie dowodu z dokumentów, co do zasady, dokumenty te powinny być przez stronę przedłożone. Po drugie - sąd administracyjny nie jest "trzecią instancją" w postępowaniu administracyjnym - nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną, a w istocie do tego zmierzał wniosek skarżącego. Z tych względów Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku dowodowego skarżącego. W tym stanie sprawy Sąd, uznając skargę za niezasadną, oddalił ją na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło