II SAB/Sz 41/08

PostanowienieWSA w Szczecinie2009-05-28

Skład orzekający: Sędzia NSA Elżbieta Makowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy strona nadużywa prawa do informacji publicznej i wielokrotnie wnosi skargi do sądu administracyjnego, można odmówić przyznania prawa pomocy, mimo że jej sytuacja materialna mogłaby uzasadniać jego przyznanie?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przyznania prawa pomocy, uznając, że strona nadużywa prawa do informacji publicznej i celowo "tworzy sprawy", angażując zasoby sądu i Skarbu Państwa. Pomimo trudnej sytuacji materialnej strony, sąd uznał, że jej działania są sprzeczne z ratio legis instytucji prawa pomocy i interesem ogółu, co uzasadnia odmowę.
Stan faktyczny
Skarżący P. J. wniósł skargę na bezczynność Prokuratora Rejonowego w przedmiocie udzielenia informacji publicznej. Następnie złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego. Sąd, analizując sytuację materialną skarżącego oraz jego dotychczasową aktywność procesową, uznał, że skarżący nadużywa prawa do informacji publicznej i celowo "tworzy sprawy", co uzasadnia odmowę przyznania prawa pomocy.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Makowska po rozpoznaniu w dniu 28 maja 2009 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku P. J. o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie radcy prawnego w sprawie ze skargi P. J. na bezczynność Prokuratora Rejonowego w przedmiocie udzielenia informacji publicznej postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy Pismem z dnia [...] r. P. J. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie skargę na bezczynność Prokuratora Rejonowego w przedmiocie udzielenia informacji publicznej. Zarządzeniem z dnia [...]r. Sąd wezwał skarżącego do uiszczenia należnego od skargi wpisu stałego w kwocie [...] zł, którego odpis został doręczony skarżącemu dnia [...]r. P. J. w dniu [...]r. złożył do Sądu pismo, w którym wniósł o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych. Sąd zarządzeniem z dnia [...]r. wezwał wnioskodawcę do uzupełnienia braków formalnych wniosku o przyznanie prawa pomocy poprzez złożenie go na urzędowym formularzu PPF, w terminie siedmiodniowym pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. W zakreślonym terminie P. J. złożył urzędowy formularz PPF, w którym wskazał, że wnosi o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienia radcy prawnego. Z treści oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i dochodach wynika, że wnioskodawca prowadzi samodzielne gospodarstwo domowe, nie posiada majątku, miesięcznie uzyskuje dochód w wysokości [...] zł. Ponadto skarżący wskazał, że ponosi wydatki z tytułu alimentów w kwocie [...]zł miesięcznie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje: Istotą prawa pomocy w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest umożliwienie osobom, które nie posiadają ku temu własnych środków, dochodzenia przed sądem swych praw. Z treści wniosku P. J. o przyznanie prawa pomocy w niniejszej sprawie wynika, że sytuacja materialna skarżącego, będącego rencistą, co do zasady powinna uzasadniać pozytywne rozpatrzenie wniosku. Rozważając tę kwestię, nie sposób jest jednak poprzestać wyłącznie na argumencie materialnym. Nie da się bowiem nie widzieć, że wnioski P. J. rozpatrywane są na posiedzeniach niejawnych, na które w bieżącym roku, zostało skierowanych i rozpoznanych około kilkadziesiąt innych wniosków o przyznanie prawa pomocy złożonych przez tego samego skarżącego. W tej sytuacji, mimo że sąd ma świadomość istnienia takiej dominującej wykładni przepisów o prawie pomocy, która sprowadza się do dopuszczalności rozważania przesłanek ustawowych prawa pomocy wynikających z art. 252 § 1 w związku z art. 246 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) tylko w kontekście okoliczności konkretnej sprawy, to jednak widzi uzasadnioną potrzebę dokonania szerszej oceny wniosku. Mianowicie, wniosek P. J. o przyznanie prawa pomocy dotyczy sprawy, której przedmiot jest związany z ustawą z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 8 października 2001 r. Nr 112, poz. 1198). Okoliczność, że każdy ma prawo do uzyskania posiadanej przez zobowiązany podmiot informacji będącej informacją publiczną bez obowiązku wykazania swojego interesu prawnego lub faktycznego (z wyjątkiem wystąpienia o udzielenie informacji przetworzonej) nie jest, zdaniem sądu, równoznaczna z uznaniem nadużywania tego prawa za przesłankę nie mającą znaczenia przy rozpatrywaniu wniosku o przyznanie prawa pomocy w takiej sprawie. Zdaniem Sądu, zasada rozpatrzenia wniosku o prawo pomocy w sposób zindywidualizowany, to znaczy odrębnie w każdej sprawie, nie może być stosowana automatycznie w sytuacji, gdy osoba żądająca ochrony sądowej celowo i wyłącznie dla własnej satysfakcji wynikającej z samego wdania się w spór wnosi skargi do sądu. Tymczasem z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w przypadku P. J., który najpierw zasypuje podmioty zobowiązane wnioskami o udzielenie informacji publicznej, po czym wnosi równie liczne skargi w trybie tej ustawy do sądu administracyjnego. Forma składanych do organów wniosków o udzielenie informacji publicznej, jak i skarg wnoszonych w tych sprawach do sądu, a zwłaszcza sporządzanie ich na wąskich paskach papieru, formułowanie treści w sposób chaotyczny, często niezrozumiały lub nieczytelny, rodzaj żądanych informacji, posługiwanie się metodą powielaczową i zwielokrotnianie wniosków, dowodzi, że istotą działania strony nie jest uzyskanie informacji w ramach takiego prawa, a następnie uzyskanie ochrony sądowej w razie niezałatwienia wniosku, lecz "tworzenie spraw" i angażowanie rzeszy ludzi zajmujących się wyłącznie jego sprawami. Z repertorium Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie wynika, że P. J. licząc od [...]r. do [...]r. wniósł ogółem [...]skargi i wnioski do tut. Sądu, w tym: [...]skarg na bezczynność organu, gdy inne podmioty złożyły [...] skarg; [...]skargi o wznowienie postępowania, gdy od innych podmiotów wpłynęła [...]taka skarga, a także [...]skargi na decyzję organów administracji publicznej (vide: notatka urzędowa Kierownika Sekretariatu Wydziału II z dnia [...]r. ). Wszystko to świadczy o tym, że P. J. wnosząc skargi do sądu w omawianych sprawach nie działa w imię ochrony swych praw, lecz korzysta z nich w sposób nadmierny i bez żadnej, logicznie uzasadnionej potrzeby. W tym stanie rzeczy domaganie się przez skarżącego (notabene dość często przyjeżdżającego ze [...]do Sądu w Szczecinie i niewątpliwie ponoszącego nakłady związane ze składaniem w Sądzie skarg, co podważa wiarygodność Jego oświadczeń o stanie materialnym), przyznania prawa pomocy, a zatem domaganie się przerzucenia kosztów postępowania sądowego w Jego sprawach na Skarb Państwa, którego budżet jest wypracowany przez ogół obywateli, stanowi przejaw dążności do nadużywania tego prawa i kłóci się z ratio legis instytucji prawa pomocy. Powyższe stanowisko znajduje akceptację w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w postanowieniu z dnia 30 kwietnia 2009 r. sygn. akt I OZ 421/09 (publ. na stronie internetowej http://www.orzeczenia.nsa.gov.pl/) stwierdził, że: "Wskazać należy, że powyższe działanie skarżącego sprzeczne jest z interesem ogółu, a Sąd rozpoznając wniosek o przyznanie prawa pomocy zobowiązany jest wyważyć interes ogółu i słuszny - co wymaga podkreślenia w niniejszej sprawie - interes jednostki. Pamiętać również należy o zasadzie wyrażonej w art. 199 powołanej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie ponoszą strony, od której to zasady instytucja przyznania prawa pomocy stanowi odstępstwo.". Dodatkowo należy podnieść, że wyżej zasygnalizowana wątpliwość co do wiarygodności oświadczeń P. J. znajduje również oparcie w okolicznościach znanych sądowi z urzędu. Mianowicie w zakończonych nieprawomocnymi wyrokami sprawach P. J. o sygn. akt II SA/Sz 60/08 (dotyczącej skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]r. Nr [...]w przedmiocie zasiłku stałego) oraz o sygn. akt II SA/Sz 947/08 (dotyczącej skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]r. Nr [...]w przedmiocie zasiłku stałego) skarżący twierdził, że jego faktyczne wydatki są wyższe niż ustalił organ, bowiem uiszcza na rzecz dziecka alimenty w kwocie wyższej niż zasądzone. Powyższe wskazuje na to, że P. J. swoje oświadczenie o stanie dochodów i wydatków modyfikuje w zależności od jego potrzeb w konkretnej sprawie. Podobnie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, iż okoliczność ponoszenia przez skarżącego nakładów związanych z wnoszeniem licznych skarg i zażaleń poddaje w wątpliwość prawdziwość danych wskazanych przez skarżącego w oświadczeniu o stanie majątkowym, które nie odzwierciedlają jego rzeczywistej sytuacji majątkowej /por. postanowienie NSA z dnia 27 lutego 2009 r. sygn. akt I OZ 127/09, publ. na stronie internetowej http://www.orzeczenia.nsa.gov.pl/. Z tych wszystkich względów należało orzec jak na wstępie na podstawie art. 246 § 1 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło