II SO/Sz 26/08
PostanowienieWSA w Szczecinie2009-01-15
Skład orzekający: Elżbieta Makowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nadużywa prawa do informacji publicznej i składa liczne wnioski oraz skargi do sądu administracyjnego, może domagać się przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych?Ratio decidendi
Sąd odmówił przyznania prawa pomocy, uznając, że skarżący nadużywa prawa do informacji publicznej i składając liczne wnioski oraz skargi do sądu administracyjnego, nie działa w celu ochrony swoich praw, lecz dla własnej satysfakcji z wdawania się w spór. W takiej sytuacji, domaganie się przerzucenia kosztów postępowania na Skarb Państwa stanowi przejaw dążności do nadużywania instytucji prawa pomocy i kłóci się z jej ratio legis.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o wymierzenie grzywny Prokuratorowi Rejonowemu w Ś. za nieprzekazanie do Sądu skargi na bezczynność. W związku z nałożonym obowiązkiem uiszczenia wpisu sądowego, skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych, uzasadniając go niskimi dochodami. Sąd rozpatrywał wniosek na posiedzeniu niejawnym, mając świadomość, że skarżący złożył wiele podobnych wniosków.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Makowska po rozpoznaniu w dniu 15 stycznia 2009 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku P. J. o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie z wniosku P. J. o wymierzenie grzywny Prokuratorowi Rejonowemu w Ś. postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy
P. J. w jednym piśmie z dnia 3 grudnia 2008 r. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie dwadzieścia trzy wnioski
o wymierzenie grzywny Prokuratorowi Rejonowemu w Ś.
Przewodniczący Wydziału II zarządził rozdzielenie powyższych wniosków
w ten sposób, że wniosek P. J. o wymierzenie grzywny Prokuratorowi Rejonowemu w Ś. za nieprzekazanie do Sądu skargi na bezczynność Prokuratora Rejonowego w Ś. wniesionej w dniu 21 października 2008 r. dotyczącej wniosku z dnia 26 maja 2008 r. oznaczonej przez skarżącego nr [...] otrzymał sygn. akt II SO/Sz 26/08.
Skarżący, wezwany do uiszczenia wpisu sądowego w kwocie 100 zł należnego od złożonego wniosku, złożył w zakreślonym ustawowym terminie, na urzędowym formularzu PPF wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych.
W uzasadnieniu wniosku skarżący podał, że wysokość dochodu uniemożliwia mu wniesienie wpisu. Z oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i dochodach wynika przy tym, że skarżący zamieszkuje sam, nie posiada żadnych nieruchomości ani rzeczy ruchomych, a jego miesięczny dochód stanowi świadczenie z ZUS
w kwocie 482 zł, z MOPR 150 zł, z "Urzędu" 106 zł. Ponadto ponosi on wydatek
w kwocie "2009" zł z tytułu alimentów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie zważył, co następuje:
Istotą prawa pomocy w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest umożliwienie osobom, które nie posiadają ku temu własnych środków, dochodzenia przed sądem swych praw.
Z treści wniosku P J. o przyznanie prawa pomocy w niniejszej sprawie wynika, że sytuacja materialna skarżącego, będącego rencistą, co do zasady powinna uzasadniać pozytywne rozpatrzenie wniosku. Rozważając tę kwestię, nie sposób jest jednak poprzestać wyłącznie na argumencie materialnym. Nie da się bowiem nie widzieć, że wniosek P. J. rozpatrywany jest na posiedzeniu niejawnym, na wokandę którego zostało skierowanych jeszcze około 30 innych wniosków o przyznanie prawa pomocy złożonych przez tego samego skarżącego. W tej sytuacji, mimo że sąd ma świadomość istnienia takiej dominującej wykładni przepisów o prawie pomocy, która sprowadza się do dopuszczalności rozważania przesłanek ustawowych prawa pomocy wynikających z art. 252 § 1
w związku z art. 246 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) tylko
w kontekście okoliczności konkretnej sprawy, to jednak widzi uzasadnioną potrzebę dokonania szerszej oceny wniosku.
Mianowicie, wniosek P. J. o zwolnienie od kosztów sądowych na zasadzie prawa pomocy dotyczy sprawy, której przedmiot jest związany z ustawą z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 8 października 2001 r. Nr 112, poz. 1198). Okoliczność, że każdy ma prawo do uzyskania posiadanej przez zobowiązany podmiot informacji będącej informacją publiczną bez obowiązku wykazania swojego interesu prawnego lub faktycznego (z wyjątkiem wystąpienia o udzielenie informacji przetworzonej) nie jest, zdaniem sądu, równoznaczna z uznaniem nadużywania tego prawa za przesłankę nie mającą znaczenia przy rozpatrywaniu wniosku o przyznanie prawa pomocy w takiej sprawie.
Zdaniem Sądu, zasada rozpatrzenia wniosku o prawo pomocy w sposób zindywidualizowany, to znaczy odrębnie w każdej sprawie, nie może być stosowana automatycznie w sytuacji, gdy osoba żądająca ochrony sądowej celowo i wyłącznie dla własnej satysfakcji wynikającej z samego wdania się w spór wnosi skargi do sądu. Tymczasem z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w przypadku P. J., który najpierw zasypuje podmioty zobowiązane wnioskami o udzielenie informacji publicznej, po czym wnosi równie liczne skargi w trybie tej ustawy do sądu administracyjnego.
Forma składanych do organów wniosków o udzielenie informacji publicznej, jak i skarg wnoszonych w tych sprawach do sądu, a zwłaszcza sporządzanie ich na wąskich paskach papieru, formułowanie treści w sposób chaotyczny, często niezrozumiały lub nieczytelny, nazywanie w nich siebie "skarżypyta", rodzaj żądanych informacji, posługiwanie się metodą powielaczową i zwielokrotnianie wniosków, dowodzi, że istotą działania strony nie jest uzyskanie informacji w ramach takiego prawa, a następnie uzyskanie ochrony sądowej w razie niezałatwienia wniosku, lecz "tworzenie spraw" i angażowanie rzeszy ludzi zajmujących się wyłącznie jego sprawami.
Z repertorium Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie wynika, że P. J. licząc od 1 października 2008 r. do 14 stycznia 2009 r. wniósł ogółem 225 skarg i wniosków do tut. sądu, przy czym tylko w grudniu 2008 r. wniósł 121 skarg na bezczynność organu i 38 wniosków o wymierzenie grzywny, zaś skarg na bezczynność organu od innych podmiotów w okresie od 1 października 2008 r. do 14 stycznia 2009 r. wpłynęło 8 (vide: notatka urzędowa Kierownika Sekretariatu Wydziału II z dnia 14 stycznia 2009 r.).
Wszystko to świadczy o tym, że P. J. wnosząc skargi do sądu
w omawianych sprawach nie działa w imię ochrony swych praw, lecz korzysta z nich
w sposób nadmierny i bez żadnej, logicznie uzasadnionej potrzeby.
W tym stanie rzeczy domaganie się przez skarżącego (notabene dość często przyjeżdżającego ze Ś. do Sądu w Szczecinie i niewątpliwie ponoszącego nakłady związane ze składaniem w Sądzie skarg, co podważa wiarygodność Jego oświadczeń o stanie materialnym), przyznania prawa pomocy, a zatem domaganie się przerzucenia kosztów postępowania sądowego w Jego sprawach na Skarb Państwa, którego budżet jest wypracowany przez ogół obywateli, stanowi przejaw dążności do nadużywania tego prawa i kłóci się z ratio legis instytucji prawa pomocy.
Dlatego należało orzec jak na wstępie na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło