I SA/Wa 1151/19

WyrokWSA w Warszawie2019-07-16

Skład orzekający: Dariusz Pirogowicz, Bożena Marciniak, Elżbieta Sobielarska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego z urzędu na podstawie art. 61a § 1 k.p.a., gdy nie zostało zgłoszone formalne żądanie wszczęcia postępowania?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie może stosować art. 61a § 1 k.p.a. do odmowy wszczęcia postępowania z urzędu, gdy nie zostało zgłoszone formalne żądanie wszczęcia postępowania przez stronę. Postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy żądanie wszczęcia postępowania zostało zgłoszone przez osobę uprawnioną, a zachodzą przeszkody formalne lub prawne uniemożliwiające jego wszczęcie. W przypadku wszczęcia postępowania z urzędu organ może jedynie poinformować o braku podstaw do wszczęcia postępowania, bez konieczności wydawania postanowienia o odmowie.
Stan faktyczny
Starosta ustalił, że nieruchomości położone w obrębie gminy stanowią mienie gromadzkie. Wojewoda odmówił wszczęcia postępowania administracyjnego z urzędu w sprawie stwierdzenia nabycia przez gminę prawa własności tych nieruchomości, wskazując, że gmina ta nie istniała w dniu wejścia w życie ustawy z 10 maja 1990 r. Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa utrzymała tę odmowę w mocy. Skarb Państwa wniosło skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i bezpodstawną odmowę wszczęcia postępowania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej oraz postanowienie Wojewody, zasądził od Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Pirogowicz (spr.) Sędziowie: WSA Bożena Marciniak WSA Elżbieta Sobielarska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 16 lipca 2019 r. sprawy ze skargi Skarbu Państwa – [...] na postanowienie Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej z dnia [...] kwietnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego 1. uchyla zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...]; 2. zasądza od Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej na rzecz Skarbu Państwa – [...] kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa postanowieniem z [...] kwietnia 2019 r., nr [...], po rozpatrzeniu zażalenia Starosty [...], utrzymała w mocy postanowienie Wojewody [...] z [...] stycznia 2019 r. nr [...] o odmowie wszczęcia z urzędu postępowania w sprawie stwierdzenia nabycia z mocy prawa, nieodpłatnie przez gminę [...] prawa własności nieruchomości położonych w obrębie [...], gmina [...], obejmujących 18 działek ewidencyjnych opisanych w tenorze postanowienia. Postanowienie krajowej Komisji Uwłaszczeniowej wydane zostało przy następujących ustaleniach faktycznych i ocenie prawnej sprawy. Starosta [...] decyzją z [...] grudnia 2018 r. nr [...] , działając na podstawie art. 8 ustawy z dnia 29 czerwca 1963 r. o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych (Dz.U. z 2016 r., poz. 703), ustalił, że położone w obrębie [...], gmina [...] nieruchomości, obejmujące 18 działek oznaczonych w ewidencji gruntów i budynków nr nr: [...] o ustalonych powierzchniach, stanowią mienie gromadzkie. Po uostatecznieniu się tej decyzji, jej odpis Starosta przesłał Wojewodzie [...] . Wojewoda [...] postanowieniem z [...] stycznia 2019 r., utrzymanym w mocy postanowieniem Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej z [...] kwietnia 2019 r., działając na podstawie art. 61a § 1 k.p.a., odmówił wszczęcia z urzędu postępowania w sprawie stwierdzenia nabycia z mocy prawa, nieodpłatnie przez gminę [...] prawa własności ww. nieruchomości, które to nabycie w tym wypadku miałoby nastąpić na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz.U. Nr 32, poz. 191 ze zm.). W motywach tych postanowień organy wskazywały, że dla komunalizacji nieruchomości w trybie art. 7 ust. 1 powołanej ustawy decydujące znaczenie ma stan faktyczny i prawny mienia ogólnonarodowego, czy też gminnego istniejący w dniu wejścia w życie tej ustawy, tj. 27 maja 1990 r. W tej dacie natomiast nieruchomości stanowiące dawne mienie gromadzkie wymienione w decyzji Starosty [...], zlokalizowane aktualnie na obszarze gminy [...], położone były na terenie istniejącej wówczas jednostki samorządu terytorialnego – Miasta i gminy [...] . Ta zaś na podstawie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 września 1991 r. w sprawie podziału lub połączenie niektórych miast i gmin, w których dotychczas działały wspólne organy oraz zmiany i ustalenie ich nazw i siedzib (Dz.U. Nr 87, poz. 397) została podzielona na miasto [...] i gminę [...]. Z kolei gmina [...] wydzielona została z Gminy [...] na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 grudnia 1991 r. w sprawie utworzenia, zmiany granic i ustalenia siedzib niektórych gmin w województwach: warszawskim, białostockim (...) (Dz.U Nr 115, poz. 497). Obydwa rozporządzenia weszły w życie 1 stycznia 1992 r. To zaś oznacza, że gmina [...] w dniu [...] maja 1990 r. nie istniała, a tym samym brak jest podstaw do skomunalizowania na jej rzecz przedmiotowych nieruchomości. Organy odwoływały się przy tym do poglądu wyrażonego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 września 2007 r. I OSK 1385/06. W tym stanie rzeczy wyszły z założenie, że w sprawie zaistniała inna uzasadniona przyczyna, o której mowa w art. 61a § 1 k.p.a., uniemożliwiająca wszczęcie postępowania W związku zaś z podnoszonym w zażaleniu Starosty [...] zarzutem dotyczącym nieprawidłowego określenia stron postępowania, którymi w tym wypadku winni być pominięci przez organ pierwszej instancji Wójt Gminy [...] i Burmistrz Miasta [...], Komisja podnosiła, że na dzień [...] maja 1990 r. takie organy administracji publicznej nie istniały. Brak jest również obecnie organu reprezentującego istniejącą w ww. dacie jednostkę samorządu terytorialnego, tj.– Miasto i Gminę [...]. Stąd zarzut ten uznawała za niezasadny. Na postanowienie Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej w imieniu Skarbu Państwa skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł Starosta [...], zarzucając mu naruszenie art. 28, 61 § 1 i art. 61a § 1 k.p.a. z powodu nieprawidłowego określenia stron postępowania administracyjnego prowadzonego z urzędu w sprawie stwierdzenia na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy z 10 maja 1990 r. nabycia z mocy prawa nieodpłatnie własności nieruchomości, o których mowa w decyzji Starosty [...] z [...] grudnia 2018 r. A także bezpodstawnej odmowy wszczęcia w tym zakresie postępowania. W związku czym wnosił o jego uchylenie. W motywach skargi, podnosił, że przekazując Wojewodzie decyzję z [...] grudnia 2018 r. Starosta [...] nie wskazywał jednostki samorządu terytorialnego, na rzecz której winna nastąpić komunalizacja, gdyż to na wojewodzie ciążył w tym zakresie obowiązek przeprowadzenia prawidłowo postępowania. Mając zaś na względzie, że obecnie położone na obszarze gminy [...] nieruchomości, w dacie wejścia w życie ustawy z 10 maja 1990 r. zlokalizowane były na terenie istniejącej wówczas jednostki samorządowej jaką było Miasto i Gmina [...] , brak jest formalno-prawnych przeszkód aby potwierdzić, że to ta jednostka nabyła nieodpłatnie ich własność. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. skarga jest zasadna, aczkolwiek z innych względów niż w niej podniesione. Podstawę prawną zaskarżonego postanowienia stanowił art. 61a § 1 k.p.a., zgodnie z którym, gdy żądanie, o którym mowa w art. 61 k.p.a. (żądanie wszczęcia postępowania), zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Z treści tego przepisu wynikają dwie samodzielne i niezależne przesłanki wydania postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania. Jedną z nich jest wniesienie podania przez osobę, która nie jest stroną, a drugą zaistnienie "innych uzasadnionych przyczyn" uniemożliwiających wszczęcie postępowania. Przyczyny te w kodeksie nie zostały skonkretyzowane. Niemniej jak wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, należą do nich sytuacje, które w sposób oczywisty stanowią przeszkodę do wszczęcia postępowania, jak np. przypadek gdy w tej samej sprawie postępowanie administracyjne już się toczy, albo zapadło rozstrzygnięcie lub, gdy w przepisach prawa brak jest podstawy materialno-prawnej do rozpatrzenia żądania w trybie administracyjnym (por wyroki: NSA z 30.01.2015 r. II OSK 1575/13, Lex nr 1756831; WSA w W-wie z 28.06.2017 r. VIII SA/Wa 755/16, Lex nr 2324108). Podkreślić jednakże wypada, że uregulowana w omawianym przepisie instytucja odmowy wszczęcia postępowania znajduje zastosowanie wyłącznie wówczas, gdy postępowanie administracyjne wszczęte miałoby być na złożony we własnym imieniu wniosek określonego podmiotu. Tylko bowiem w przypadku, gdy strona żąda wszczęcia postępowania na swój wniosek, jej żądanie uruchamia postępowanie administracyjne – oczywiście o ile wniosek ów nie zawiera braków, został skierowany do właściwego organu i nie zachodzą przeszkody podmiotowe lub przedmiotowe, o których mowa w art. 61a § 1 k.p.a. Odmowa wszczęcia postępowania uregulowana w tym przepisie nie może tym samym być stosowana w przypadku, gdy żądanie takie nie zostało zgłoszone lub z treści pisma skierowanego do organu wynika li tylko sugestia wszczęcia postępowania z urzędu. O takim decyduje bowiem wyłącznie samodzielnie organ. Stąd nawet wprost sformułowane żądanie wszczęcia postępowania "z urzędu" nie jest dla niego wiążące i nie wywołuje żadnych skutków prawnych. Jeśli więc organ uznaje, że nie ma podstaw do wszczęcia z urzędu postępowania, nie ma także obowiązku wydawania postanowienia o odmowie jego wszczęcia bądź też wszczęcia takiego postępowania, a następnie jego umorzenia. Wystarczającym jest w takiej sytuacji pisemne poinformowanie osoby, która żądała wszczęcia postępowania z urzędu, że brak jest do tego podstaw (por. wyrok NSA z 10.04.2015 r. II OSK 2487/14, Lex nr 1780462). Tym bardziej brak jest podstaw do wydawania postanowienia o odmowie wszczęcia z urzędu postępowania administracyjnego w sytuacji gdy żądanie, czy też sugestia jego uruchomienia w ogóle względem organu nie została zgłoszona. Z takim zaś przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Z przekazanych do Sądu akt, jak też uzasadnienia zaskarżonych postanowień wynika, że formalne żądanie wszczęcia postepowania w przedmiocie komunalizacji na rzecz gminy [...], w trybie art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz.U. Nr 32, poz. 191 ze zm.) nieruchomości położonych na jej terenie, nie zostało do organu wojewódzkiego zgłoszone. Przyczynkiem natomiast do podjęcia przez Wojewodę rozważań o zasadności wszczęcia z urzędu w tym przedmiocie postepowania, było wyłącznie przekazanie mu przez Starostę [...] ostatecznej decyzji z [...] grudnia 2018 r. ustalającej, że położone w obrębie [...] gmina [...] nieruchomości, opisane w tej decyzji, stanowią mienie gromadzkie. Tego rodzaju mienie bowiem, stosownie do art. 98 ust. 2 ustawy z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych (Dz.U. z 1975 r. Nr 26. Poz. 139) stało się ex lege mieniem gminnym, które z kolei, na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy z 10 maja 1990 r., stawało się z dniem jej wejścia w życie (27 maja 1990 r.) z mocy prawa mieniem gminy, na obszarze której jest położone. Gmina [...] (jako odrębna jednostka samorządowa) w dacie tej jednak nie istniała. Utworzona bowiem została 1 stycznia 1992 r. na mocy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 grudnia 1991 r. w sprawie utworzenia, zmiany granic i ustalenia siedzib niektórych gmin w województwach: warszawskim, białostockim (...) (Dz.U Nr 115, poz. 497). Zatem w sposób oczywisty komunalizacja na jej rzecz ww. nieruchomości w przywoływanym trybie nie była możliwa, a tym samym także nie zachodziła potrzeba uruchamiania w tym względzie z urzędu postępowania administracyjnego. Zwłaszcza, że brak jest przepisu, który wprost obligowałby organ wojewódzki do takiego działania, jak ma to miejsce w przypadku nieruchomości wymienionych w art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z 10 maja 1990 r. (por. art. 17a ust. 3 tej ustawy). Uznając zatem, że komunalizacja mienia gromadzkiego na rzecz gminy [...] nie jest możliwa, a formalny wniosek w tym przedmiocie nie został zgłoszony, organ wojewódzki zasadnie uznawał, że wszczęcie z urzędu postępowania w celu potwierdzenie nabycia go przez tę konkretną gminę z mocy prawa nie może nastąpić. Tyle tylko, że nie powinien uzewnętrzniać owej oceny w formie aktu jurysdykcyjnego. Podejmując więc na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. postanowienie o odmowie wszczęcia z urzędu postępowania w tej sprawie naruszył w sposób istotny ww. przepis. A naruszenie to było efektem nieuprawnionego zastosowania go w stanie faktycznym nie objętym hipotezą norm prawnej w nim ujętej. W konsekwencji czego naruszyła ów przepis także Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa utrzymując postanowienie Wojewody w mocy. Ubocznie natomiast Sąd zwraca uwagę, że kwestia komunalizacji dawnego mienia gromadzkiego położonego na ternie obecnej gminy [...] na rzecz właściwej jednostki samorządowej, istniejącej w dacie [...] maja 1990 r., pozostaje otwarta. O ile więc organ wojewódzki uzna za zasadne uruchomienie w tym przedmiocie z urzędu postępowania, względnie z żądaniem jego wszczęcia wystąpi we własnym imieniu uprawniony podmiot, nie ma przeszkód prawnych do jego przeprowadzenia i wydania w nim merytorycznej decyzji. Musi mieć jednak wówczas na względzie, że w ww. dacie nie istniała jednostka samorządu terytorialnego w postaci "Miasta i Gminy [...] " (jak zdaje się uważać skarżący, a co także sugeruje się w uzasadnieniu kwestionowanych postanowień), ale dwie odrębne jednostki "miasto [...]" i sąsiadująca z nim "gmina [...]". Posiadały one jedynie wspólne działające na ich ternie organy. Do reformy samorządowej jednostkami podziału terytorialnego stopnia podstawowego były wszak gminy i miasta (art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 1983 r. o systemie rad narodowych i samorządu terytorialnego -Dz.U. z 1988 r. Nr 26, poz. 183 ze zm.). Natomiast art. 21 ust. 1 tej ustawy dopuszczał utworzenie wspólnej rady narodowej dla miasta i sąsiadującej z nim gminy. Utworzenie wspólnej rady narodowej, noszącej nazwę rady narodowej miasta i gminy (art. 21 ust. 2) nie skutkowało jednak połączeniem tych jednostek. Nadal zatem funkcjonowały w dotychczasowych granicach miasto oraz sąsiadująca z nim gmina. Powyższe znajduje potwierdzenie w treści art. 3 ust. 1 ustawy z 10 maja 1990 r., zgodnie z którym jednostki podziału terytorialnego państwa stopnia podstawowego (miasta, gminy), istniejące w dniu wejścia w życie ustawy zachowują dotychczasową nazwę, obszar, granice i siedzibę władz. Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), orzekł jak w sentencji. W przedmiocie kosztów postepowania (obejmujących w tym wypadku wis od skargi) orzeczono na podstawie art. 200 powołanej ustawy. Rozpatrzenie sprawy w trybie uproszczonym nastąpiło na podstawie jej art. 119 pkt 3 w związku z art. 120.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło