I SA/Wa 1195/21
WyrokWSA w Warszawie2021-11-29
Skład orzekający: Łukasz Trochym, Monika Sawa, Joanna Skiba
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o wywłaszczeniu nieruchomości z 1957 r., wydana na podstawie dekretu z 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny, może zostać uznana za nieważną z powodu rzekomego braku celu użyteczności publicznej, gdy nieruchomość została zajęta przez okupanta niemieckiego, a następnie zagospodarowana na cele mieszkaniowe dla pracowników przedsiębiorstwa komunalnego?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że decyzja Ministra o odmowie stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego z 1957 r. jest zgodna z prawem. Sąd stwierdził, że wywłaszczenie nieruchomości na cele budownictwa mieszkaniowego dla pracowników przedsiębiorstwa komunalnego, zwłaszcza w kontekście powojennych realiów i potrzeby zapewnienia substancji mieszkaniowej, może być uznane za cel użyteczności publicznej w rozumieniu dekretu z 1948 r. Ponadto, sąd uznał, że braki w dokumentacji archiwalnej, wynikające z upływu ponad 60 lat od wydania orzeczenia, nie mogą automatycznie prowadzić do stwierdzenia jego nieważności, a ewentualne wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść legalności decyzji ostatecznej.Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z marca 2021 r., która odmówiła stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej z października 1957 r. w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości. Orzeczenie z 1957 r. wywłaszczyło nieruchomość zajętą w okresie wojny na cele budowy budynków mieszkalnych przez okupanta niemieckiego, a następnie przejętą przez Gazownię Miejską i zagospodarowaną na mieszkania dla pracowników. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, kwestionując uznanie wywłaszczenia za cel użyteczności publicznej oraz zarzucając brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Łukasz Trochym Sędziowie: WSA Monika Sawa (spr.) WSA Joanna Skiba po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 listopada 2021 r. sprawy ze skargi W. G., P. K., Z. D. i K. C. na decyzję Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia [...] marca 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia oddala skargę.
Decyzją z [...] marca 2021 r. nr [...] Minister Rozwoju, Pracy i Technologii (Minister/organ) po rozpatrzeniu wniosku [...] o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej [...] z dnia [...].10.1957 r. nr [...] w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości położonej w [...] dz. [...], przy ul. [...], objętej Iwh [...], złożonej z parceli nr [...], o powierzchni [...], stanowiącej własność [...] (pkt 93 orzeczenia) odmówił stwierdzenia nieważności ww. orzeczenia Prezydium Rady Narodowej [...] z dnia [...].10.1957 r. nr [...] w części dot. ww. parceli nr [...], o powierzchni [...] (pkt 93 orzeczenia).
Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym
Orzeczeniem z dnia [...].10.1957 r. nr [...] Prezydium Rady Narodowej [...] wywłaszczyło m. in. nieruchomość położoną w [...] dz. [...], przy ul. [...], objętej Iwh [...], złożonej z parceli pgr [...], o powierzchni [...] stanowiącej własność [...] (pkt 93 orzeczenia). Pismem z dnia [...].10.2015 r. [...], złożyli do Wojewody [...] wniosek o stwierdzenie nieważności m. in. ww. orzeczenia z dnia [...].10.1957 r. Pismem z dnia [...].11.2015 r. (data wpływu: [...].11.2015 r.) nr [...] Wojewoda [...] przekazał ww. wniosek według właściwości Ministrowi Infrastruktury i Rozwoju. Jak wynika z treści opinii geodezyjnej z dnia [...].06.2019 r. nr [...] wywłaszczona nieruchomość odpowiada działkom ewidencyjnym nr [...] (KW [...]) i [...] z obrębu [...], jedn. ew. [...]. Minister wskazał, że stronami niniejszego postępowania nadzorczego są spadkobiercy poprzednich właścicieli wywłaszczonej nieruchomości [...]; a także Gmina [...] - aktualny właściciel działki nr [...] (KW [...]) i [...] oraz właściciele nieruchomości lokalowych wyodrębnionych z budynku położonego na działce nr [...] (KW [...]).
Po rozpatrzeniu całości akt sprawy, Minister odwołując się do treści art. 16 kpa, przytaczając jednocześnie przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji oraz podkreślając, że przedmiotem postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji nie jest ponowne merytoryczne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją ostateczną a temu celowi służy instytucja odwołania od decyzji, uregulowana w art. 127-140 k.p.a stwierdził, że orzeczenie PRN z [...] października 1957 r. nie narusza prawa. Minister zaznaczył, że wszelkie wątpliwości dotyczące zgodności z prawem kontrolowanej decyzji należy zinterpretować na korzyść pozostawienia decyzji ostatecznej w obrocie prawnym celem zagwarantowania bezpieczeństwa obrotu prawnego. W oparciu o treść zasady trwałości decyzji ostatecznych w orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtował się i utrwalił pogląd, że w przypadku niemożności odnalezienia lub niezachowania się w całości akt archiwalnych dotyczących kontrolowanego orzeczenia (decyzji) po upływie znacznego okresu czasu (w rozważanym przypadku ponad 60 lat) ewentualne braki w materiale dowodowym należy rozstrzygać na korzyść legalności orzeczenia.
Na wstępie Minister wskazał, że wniosek o stwierdzenie nieważności orzeczenia z dnia [...].10.1957 r. nr [...] został złożony przez podmioty legitymowane tj. przez spadkobierców [...] - poprzednich właścicielek wywłaszczonej nieruchomości. Orzeczenie z dnia [...].10.1957 r. weszło do obrotu prawnego na skutek jego publikacji w Dzienniku Urzędowym Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie (z 1957 r., nr 9, poz. 36), stało się ostateczne oraz wywołało skutki prawnorzeczowe. Przechodząc do badania poszczególnych przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji, Minister po przytoczeniu treści art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz po odwołaniu się do orzecznictwa, wskazał, że przedmiotowe orzeczenie wywłaszczeniowe Prezydium Rady Narodowej [...] z dnia [...].10.1957 r. nr [...] zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 r. (Dz. U. z 1948 r. Nr 20, poz. 138, z późn. zm.). W zakresie nieuregulowanym dekretem stosowano przepisy rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 24 września 1934 r. - Prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym (Dz. U. z 1934 r. nr 86, poz. 776, z późn. zm.). Zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 29 grudnia 1951 r. zmieniającej dekret z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz.U. 1952 Nr 4, poz. 25) postępowanie wywłaszczeniowe, prowadzone na podstawie dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939 - 1945 r. (Dz.U. R. P. z 1948 r. Nr 20, poz. 138 i z 1949 r. Nr 65, poz. 527) (...) miały być prowadzone dalej na tej samej podstawie aż do wydania ostatecznego orzeczenia o wywłaszczeniu z tym, że odwołania były rozpatrywane przez odwoławcze komisje wywłaszczeniowe. Zgodnie z art. 1 ust. 1 dekretu możliwe było wywłaszczenie nieruchomości, które były zajęte w okresie od 01.09.1939 r. do 09.05.1945 r., na cele enumeratywnie wskazane w dekrecie i znajdujące się w dniu 16.04.1948 r. (data wejścia w życie dekretu) we władaniu Skarbu Państwa, związków samorządu terytorialnego lub przedsiębiorstw państwowych. Zgodnie zaś z art. 2 dekretu, wywłaszczenie przewidziane w art. 1 ust. 1 mogło dotyczyć tylko tych nieruchomości, które; 1) zajęte zostały: a) na cele budowy, rozwoju i utrzymania urządzeń komunikacji publicznej, b) na cele przedsiębiorstw podstawowych gałęzi gospodarki narodowej, będących przedsiębiorstwami państwowymi lub przejętych na własność Państwa, c) na cele wojskowe, d) pod ulice i place publiczne, skwery, zieleńce, parki, place sportowe i cmentarze, e) pod zalesienia lub na melioracje, f) na cele użyteczności publicznej, 2) były nadal użytkowane na cele wymienione w pkt 1 lub w planach zagospodarowania przestrzennego bądź w wytycznych do tych planów były przewidziane na ww. cele i zostały częściowo lub całkowicie zagospodarowane z funduszów publicznych bądź też zagospodarowanie ich było przewidziane do realizacji w pierwszej kolejności planu. Jak wynika z treści ww. orzeczenia z dnia [...].10.1957 r. nieruchomości objęte ww. orzeczeniem zostały wywłaszczone na skwery, zieleńce, place, drogi i budownictwo z funduszy publicznych (lit. d i f) w okresie wojny 1939-1945 i w dniu 16.04.1948 r. były nadal w tym celu wykorzystywane oraz zostały zagospodarowane ze środków publicznych. Z akt sprawy wynika, że wywłaszczona nieruchomość stanowiąca własność [...] została w czasie wojny zajęta przez okupanta niemieckiego, który w latach 1941-1942 wybudował na jej części budynek mieszkalny. Nieruchomość ta została zatem trwale zagospodarowana. Po wyzwoleniu [...] przedmiotowa nieruchomość znalazła się we władaniu Tymczasowego Zarządu Państwowego na Województwo [...] w [...]. Z treści pisma [...] Gazowni Miejskiej do Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego z dnia [...].02.1948 r. nr [...] wynika, że przedmiotowa nieruchomość została przydzielona [...] Gazowni Miejskiej pismem Urzędu Wojewódzkiego z dnia [...].04.1945 r. nr [...], a następnie gazownia wykończyła wnętrze budynku mieszkalnego nakładem [...] wg stanu na dzień 10.11.1947 r. (gazownia wskazała, że w dalszym ciągu wykonywane są "naprawy i uzupełnienia skutkujące ciągłym wzrostem tej kwoty"). Jak wynika z wniosku [...] o przywrócenie posiadania (sprawa prowadzona była pod sygn. akt [...]) na przedmiotowej nieruchomości Gazownia Miejska urządziła mieszkania dla swoich pracowników. Ponadto, jak wynika z dalszej korespondencji pomiędzy ww. podmiotami (tj. pisma z dnia [...].03.1948 r. nr [...] i z dnia [...].04.1948 r. nr [...])[...] Gazownia Miejska poczyniła nakłady w wysokości [...] na wykończenie ww. nieruchomości położonej przy ul. [...]. Zgodnie z treścią orzeczenia z dnia [...].10.1957 r. m. in. przedmiotowa nieruchomości została wywłaszczona na skwery, zieleńce, place, drogi i budownictwo z funduszy publicznych (lit. d i f). Minister podkreślił, że ww. orzeczeniem wywłaszczono dużą liczbę nieruchomości (ponad 101 pozycji orzeczenia) które stanowiły zorganizowany kompleks mieszkaniowy, w skład którego wchodziły zieleńce, place, chodniki oraz drogi. Z planu sytuacyjnego z dnia [...].04.1948 r. wynika, że na części przedmiotowej parceli nr pgr [...] znajdował się budynek mieszkalny. Minister wskazał także, że w związku z tym należało rozważyć czy zajęcie pod budynki mieszkalne wielorodzinne, mieści się w kategorii celów użyteczności publicznej, określonych w art. 2 pkt 1 lit. f dekretu. Minister wskazał, że w zbliżonym stanie faktycznym dotyczącym innej nieruchomości wywłaszczonych ww. orzeczeniem z dnia [...].10.1957 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 24.01.2014 r. sygn. akt 1 SA/Wa 1304/13 wskazał, że "pojęcie "celu użyteczności publicznej" nie zostało zdefiniowane w dekrecie i jego interpretacja musi następować na gruncie stanu faktycznego konkretnej sprawy. Zdaniem Sądu nie można bez odniesienia się do realiów określonej sprawy, stwierdzić że zajęcie nieruchomości pod budynki mieszkalne nie mieści się w kategorii zajęcia "na inne cele użyteczności publicznej". Sąd zaznaczył, że przy ocenie ważności kwestionowanego orzeczenia z [...].10.1957 r. nie można pomijać istniejących wówczas powojennych uwarunkowań związanych z potrzebą zapewnienia substancji mieszkaniowej dla ludności w kraju ciężko dotkniętym zniszczeniami wojennymi. Organ podzielając powyższy pogląd podkreślił, że ówczesne ustawodawstwo przewidywało możliwość wywłaszczania nieruchomości w celu budowy osiedli mieszkaniowych. Zgodnie z art. 20 w zw. z art. 5 pkt 4-6 dekretu z dnia 26 kwietnia 1948 r. o Zakładzie Osiedli Robotniczych (Dz.U. Nr 24, poz. 166) Zakładowi i Dyrekcjom Osiedli Robotniczych służyło prawo nabywania w drodze wywłaszczenia nieruchomości w celu przygotowania gruntów pod budowę osiedli i domów, budowy osiedli wraz z urządzeniami społecznymi, domów i pomieszczeń tymczasowych oraz w celu naprawy domów uszkodzonych i dokończenie budowy domów nie wykończonych. Minister podkreślił również, że zgodnie z art. 2 ww. dekretu z dnia 26 kwietnia 1948 r. Zakład Osiedli Robotniczych był osobą prawa publicznego, mającą na celu ogólną użyteczność. Minister wskazał, że mając na uwadze powyższe, nie sposób uznać, że wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości na cele budownictwa mieszkaniowego nie mogło stanowić celu użyteczności publicznej. Przyjmując odmienne stanowisko, zdaniem Ministra, dochodziłoby do niedopuszczalnej sytuacji w której budowa osiedli mieszkaniowych przez niektóre podmioty (Zakład Osiedli Robotniczych i Dyrekcje Osiedli Robotniczych) umożliwiałoby przypisanie takim inwestycjom celu ogólnej użyteczności natomiast realizacja tożsamej inwestycji przez innych inwestorów (również będącymi podmiotami publicznymi) taki cel nie zostałby zrealizowany. Niebagatelne znaczenie dla przedmiotowej sprawy, zdaniem Ministra, ma również fakt, że przedmiotowa nieruchomość była zajęta i użytkowana na mieszkania pracowników [...] Gazowni Miejskiej. Minister wskazał, że zakwaterowanie pracowników przedmiotowego przedsiębiorstwa stanowiącego własność komunalną (https://www.mim.krakow.pl/gazowniakrakowska) znacznie ułatwiała i przyspieszała realizowanie zadań Gazowni (np. w przypadku awarii sieci gazowniczej). Minister podniósł, że mając na uwadze trudną sytuację mieszkaniową w powojennej Polsce, należy uznać za w pełni uzasadnione działania polegające na zakwaterowaniu pracowników gazowni w budynku wybudowanym przez okupanta. Tym samym, wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości spełniało cel utrzymania infrastruktury publicznej. Z akt sprawy wynika, że do zajęcia nieruchomości na powyższe cele doszło przed dniem 09.05.1945 r. oraz że była ona we władaniu państwowej jednostki organizacyjnej w dniu wejścia w życie dekretu (16.04.1948 r.) jak i w dacie późniejszej, w tym w dniu wydania orzeczenia wywłaszczeniowego. Tym samym, nie budzi wątpliwości organu, że przedmiotowa nieruchomość spełniała wszystkie przesłanki wskazane w art. 1 i 2 dekretu. Zgodnie z art. 3 dekretu wniosek, o wywłaszczenie powinien zostać zgłoszony właściwemu wojewodzie do 31.12.1950 r. Wniosek taki powinien być zatwierdzony przez właściwego ministra lub jeśli wniosek pochodził od związków samorządu terytorialnego - przez prezydium właściwej wojewódzkiej rady narodowej. Stosownie do art. 4 ust. 1 pkt 2 do wniosku powinien być załączony ogólny plan sytuacyjny. Minister wskazał, że w aktach archiwalnych nie zachował się sam wniosek wywłaszczeniowy jednak z dowodów pośrednich jednoznacznie wynika, że został on złożony. Jak wynika z pisma bez daty i numeru Wydziału Społeczno-Administracyjnego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] do Wydziału Prawnego dotyczącego prośby o wydelegowanie przedstawiciela oraz o uzupełnienie operatu wywłaszczeniowego, wniosek wywłaszczeniowy został złożony przez Prokuratorię Generalną R. P. Oddział w [...] w dniu [...].12.1949 i oznaczony został nr [...]. Z kolei z pisma Prezydium Rady Narodowej w [...] z dnia [...].07.1960 r. nr [...] do Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych wskazano, że wniosek wywłaszczeniowy Prokuratorii został wniesiony do byłego urzędu Wojewódzkiego w dniu [...].12.1949 r. Ponadto, z pisma tego wynika, że przedmiotowy wniosek został zatwierdzony przez Ministra Finansów. Zdaniem Ministra rozbieżność co do daty złożenia wniosku wywłaszczeniowego wynika najprawdopodobniej z faktu, iż wskazana data wcześniejsza (tj. dzień 14.12.1949 r.)jest datą jak widniała na wniosku natomiast data późniejsza (tj. dzień 27.12.1949 r.) była datą wpływu wniosku do Urzędu Wojewódzkiego. Z powodu niezachowania się samego wniosku nie sposób, zdaniem Ministra, ocenić czy załączono do niego wszystkie wymagane dokumenty. W tych warunkach, w ocenie Ministra, nie sposób uznać, że doszło do rażącego naruszenia art. 3 i 4 ust. 1 pkt 1. Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 4 dekretu zawiadomienia i doręczenia do rąk właściciela nieruchomości zastępowały ogłoszenia w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym oraz przez wywieszenie odpisów tych ogłoszeń w siedzibie właściwego zarządu gminnego lub miejskiego. Obwieszczeniem z dnia [...].03.1953 r. nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] zawiadomiło o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego oraz wyznaczyło rozprawę wywłaszczeniową na dzień 14.04.1953 r. oraz dni następne. Przedmiotowe obwieszczenie zostało wywieszone na tablicy urzędowej w dniach od [...].03.1953 r. do dnia [...].04.1953 r. Wobec powyższego, zdaniem Ministra, mając na uwadze znaczny upływ czasu i wynikający z niego brak możliwości pozyskania kompletnych akt archiwalnych, nie doszło do rażącego naruszenia art. 4 ust. 1 pkt 4 dekretu. Stosownie do art. 22 § 1 i 2 prawa o postępowaniu wywłaszczeniowym, który należało stosować odpowiednio do kontrolowanego postępowania wywłaszczeniowego (art. 4 ust. 1 [...] dekretu), wojewoda [a po wejściu w życie ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz.U. 1950 nr 14 poz. 130) Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej] wydawał albo odmawiał wydania orzeczenia o wywłaszczeniu nieruchomości. Wydanie orzeczenia poprzedzała rozprawa. Orzeczenie wywłaszczeniowe powinno zawierać określenie przedmiotu, rozmiaru oraz celu wywłaszczenia. W uzasadnieniu należało wskazać przyjęte albo odrzucone wnioski i sprzeciwy, o ile takowe zostały zgłoszone. W aktach sprawy nie zachował się protokół z rozprawy wywłaszczeniowej, jednakże z faktu, że po ponad 60 latach od wydania orzeczenia, nie zachowały się wszystkie dokumenty dotyczące przedmiotowego wywłaszczenia nie można domniemywać, że dokumenty te nie zostały nigdy sporządzone, gdyż takie domniemanie pozostaje w sprzeczności z zasadą trwałości decyzji ostatecznych (art. 16 § 1 k.p.a.). Minister wskazał, że organ podjął czynności w celu przygotowania rozprawy. Obwieszczeniem z dnia [...].03.1953 r. nr [...] poinformowano strony o terminie rozprawy wywłaszczeniowej. W aktach archiwalnych zachowały się również delegacja służbowa z dnia [...].04.1953 r. nr [...] udzielona [...] do komisji wywłaszczeniowej mającej odbyć się w dniu [...].04.1953 i w dniach następnych. Tym samym, zdaniem Ministra, nie można uznać, że zaniechano przeprowadzenia rozprawy przed wydaniem przedmiotowego orzeczenia z dnia [...].10.1957 r. Prezydium Rady Narodowej [...] wywłaszczyło m. in. nieruchomość położoną w [...] dz. [...], przy ul. [...], objętej Iwh [...], złożonej z parceli pgr [...], o powierzchni [...], stanowiącej własność [...] (pkt 93 orzeczenia). Wywłaszczenie nastąpiło na rzecz Skarbu Państwa - na cele Prezydium Rady Narodowej w [...] Zarządu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w [...]. Zawiadomienie o wydaniu przedmiotowego orzeczenia zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] (z 1957 r., nr 9, poz. 36). Organ wskazał, że nie budzi jego wątpliwości, że ww. orzeczenie z dnia 15.10.1957 r. w ocenianym zakresie zawiera wszystkie elementy wskazane w art. 22 § 2 rozporządzenia z dnia 24 września 1934 r., gdyż wskazano przedmiot, rozmiar oraz cel wywłaszczenia. Tym samym, zdaniem Ministra, nie doszło do rażącego naruszenia art. 22 § 1 i 2 rozporządzenia z dnia 24 września 1934 r. Minister wskazał także, że w przedmiotowym orzeczeniu z dnia [...].10.1957 r. nr [...] w ocenianej części nie stwierdzono również wad wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1, 3, 4, 5, 6 i 7 k.p.a., albowiem: orzeczenie nie zostało wydane przez organ niewłaściwy, brak jest dowodów na okoliczność, iż orzeczeniem tym rozstrzygnięto sprawę uprzednio rozstrzygniętą ostatecznie inną decyzją (orzeczeniem), orzeczenie nie zostało skierowane do osoby niebędącej stroną w sprawie - wykonalność kontrolowanego orzeczenia nie budzi wątpliwości, - brakuje podstaw do twierdzenia, iż ww. orzeczenie w razie wykonania wywołałoby czyn zagrożony karą lub jest dotknięte wadą powodującą jego nieważność z mocy prawa. Reasumując rozważania w kwestii legalności przedmiotowego orzeczenia z dnia [...].10.1957 r. w zakresie pkt 93, Minister podkreślił, że nie została spełniona żadna z przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji, określonych w art. 156 § 1 k.p.a., a zatem brak jest podstaw do wyeliminowania kwestionowanego orzeczenia z obrotu prawnego.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożyli [...] (skarżący) zaskarżając ją w całości.
Zaskarżonej decyzji zarzucili:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
a) art. 1 ust. 1 dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939 - 1945 r. (Dz. U nr 20, poz. 138 z późn. zm.), poprzez pominięcia okoliczności, że zajęcie na cele użyteczności publicznej musiało zostać dokonane do 9.05.1945 r., tymczasem zajęcie zostało dokonane w tym okresie przez okupanta niemieckiego, dopiero od okupanta niemieckiego przejęto nieruchomość w okresie późniejszym,
b) art. 2 pkt 1 dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939 - 1945 r. (Dz. U nr 20, poz. 138 z późn. zm.), poprzez przyjęcie, że zajęcie nieruchomości nastąpiło na cele użyteczności publicznej w sytuacji gdy -jak wynika nawet z uzasadnienia decyzji - zajęcie zostało dokonane na cele budowy budynków mieszkalnych dla okupanta (a później już wybudowane zostały zajęte na cele mieszkalne pracowników przedsiębiorstwa), co nie może być uznane za cel użyteczności publicznej, albowiem nie jest dostępne dla całego społeczeństwa i jego członków i nie realizuje wartości powszechnie przyjętych w społeczeństwie,
c) art. 2 pkt 1 dekretu z dnia 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939 - 1945 r. (Dz. U nr 20, poz. 138 z późn. zm.) poprzez dokonanie rozszerzającej wykładni celu użyteczności publicznej, jak również poprzez uznanie, że zajęcie mogło być dokonane przez okupanta niemieckiego jak również, że celem użyteczności publicznej mogły być cele mieszkalne pracowników gazowni czyli przedsiębiorstwa,
2. naruszenie przepisów postępowania, a to:
a) art. 7 k.p.a., 77 § 1 k.p.a., 80 k.p.a., poprzez brak wyczerpującego zebrania i wszechstronnego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a w konsekwencji przyjęcie błędnych ustaleń faktycznych w szczególności: - przyjęcie, że zajęcie zostało dokonane na cele użyteczności publicznej w sytuacji gdy przejęcie zostało dokonane na cele mieszkalne okupanta niemieckiego, a następnie zajęli je pracownicy gazowni na cele mieszkalne. - pominięcie całkowicie faktu, że przejęcie zostało dokonane na podstawie zarówno orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w [...] z dnia [...].01.1954 r. [...] (dalej: "Decyzja 1954"), jak i orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w [...] z dnia [...].10.1957 r. [...] (dalej: "Decyzja 1957"), a odnośnie decyzji 1954 Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że istnieją podstawy do stwierdzenia nieważności - pominięcie okoliczności, że decyzja nie wskazywała w ogóle konkretnego celu. który mógłby się kwalifikować jako cel użyteczności publicznej.
b) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez odmowę stwierdzenia nieważności w sytuacji gdy decyzja rażąco narusza prawo, albowiem już na pierwszy rzut oka można stwierdzić - co zresztą nawet w skarżonej decyzji wskazano - że przekazanie nie nastąpiło na cele użyteczności publicznej tylko na cele mieszkalne pracowników gazowni.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wnieśli uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Ministrowi Rozwoju, Pracy i Technologii.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest do zbadania, czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik postępowania.
Sąd w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, powoływana dalej jako "ppsa").
Rozpoznając przedmiotową sprawę według wskazanych wyżej kryteriów, sąd doszedł do przekonania, że skarga nie jest uzasadniona, a zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
Poza sporem pozostaje fakt, że postępowanie toczące się w sprawie nieważności decyzji administracyjnej jest postępowaniem nadzwyczajnym i stanowi formę nadzoru. Postępowanie nadzorcze prowadzone jest na podstawie przepisów art. 156-158 k.p.a. i podlega podobnym regułom procesowym jak postępowanie zwykłe, inny jest jednak przedmiot obu postępowań. W postępowaniu nadzorczym przedmiotem jest z reguły ostateczna decyzja i ustalenie, czy została ona wydana z wadami, o których stanowi art. 156 § 1 k.p.a. Organ w postępowaniu nadzorczym powinien badać nie tylko samą treść decyzji oraz zachowanie przepisów procedury administracyjnej przy jej wydawaniu, ale również ustalić, czy weryfikowane rozstrzygnięcie nie narusza rażąco przepisów prawa materialnego będących podstawą jego wydania. Organ w toku postępowania bada m.in. prawidłowość gromadzenia materiału dowodowego, tym samym sprawdza, czy przy wydawaniu decyzji podlegającej weryfikacji zostały spełnione ustawowe wymagania warunkujące wydanie orzeczenia zgodnego z prawem. W dotychczasowym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalony jest pogląd, że rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) zachodzi wówczas, gdy istnieje oczywista sprzeczność pomiędzy treścią przepisu, a rozstrzygnięciem objętym decyzją. Charakterystycznym dla rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie. Należy mieć bowiem na uwadze, że decyzje, które są ostateczne i znajdują się w obiegu prawnym podlegają domniemaniu legalności chyba, że w sposób oczywisty i niewątpliwy domniemanie to zostanie obalone. Potwierdzeniem dla takiego sformułowania jest treść przepisu art. 16 k.p.a. ustanawiającego zasadę trwałości decyzji.
Postępowanie zakończone zaskarżoną decyzją Ministra Rozwoju Pracy i Technologii toczyło się właśnie w trybie nadzwyczajnym przewidzianym w art. 156 § 1 k.p.a., a jego przedmiotem było orzeczenie Prezydium Rady Narodowej [...] z dnia [...].10.1957 r. nr [...] o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa w części dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości położonej w [...] dz. [...], przy ul. [...], objętej Iwh [...], złożonej z parceli nr [...], o powierzchni [...], stanowiącej własność [...] Minister odmawiając stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej [...] z [...] 10 1957 r. uznał, że nie narusza ono prawa.
Wywłaszczenia opisanej wyżej nieruchomości orzeczeniem z [...] października 1957 r. dokonano na podstawie dekretu z 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 r. (Dz.U. Nr 20, poz. 138), zwanego dalej "dekretem".
Zgodnie z art. 1 ust 1 tegoż dekretu możliwe było wywłaszczenie nieruchomości, jeżeli została ona zajęta w okresie wojny 1939-1945 r. na jeden z celów określonych w art. 2 ust.1 i znajdowała się w dniu wejścia w życie dekretu we władaniu Skarbu Państwa, związku samorządu terytorialnego lub przedsiębiorstw państwowych lub w dniu wejścia w życie dekretu przewidziana była na budowę, rozbudowę i przebudowę przedsiębiorstw państwowych gałęzi gospodarki narodowej, będących przedsiębiorstwami państwowymi albo przejętych na własność Państwa (ust. 2).
Natomiast z art. 2 w/w dekretu wynika, że wywłaszczenie dotyczyć może tylko tych nieruchomości, które zostały zajęte na wymienione pod literami "a – f" cele, oraz są nadal użytkowane na cele wymienione w pkt. 1 lub w planach zagospodarowania przestrzennego bądź w wytycznych do tych planów są przewidziane na cele wymienione w pkt. 1 i zostały częściowo lub całkowicie zagospodarowane z funduszów publicznych bądź też zagospodarowanie ich jest przewidziane do realizacji w pierwszej kolejności planu.
Art. 2 ust. 1 w/w dekretu pod literami "a - e" dokładnie precyzuje i określa cele, na które nieruchomość musiała zostać zajęta, aby podlegać wywłaszczeniu i cele te nie wymagają w zasadzie interpretacji, są określone przy użyciu konkretnych pojęć. Natomiast cele pod literą "f" są określone bardzo ogólnie – " na cele użyteczności publicznej". Poza tym przed literą "f" nie użyto określenia " na inne cele użyteczności publicznej", co świadczy o tym, że poprzednie cele określone literami "a - e" nie są podane jedynie przykładowo, a są to cele stanowiące samodzielną podstawę wywłaszczenia. W niniejszej sprawie niewątpliwym jest fakt, że przedmiotowa nieruchomość (wraz z szeregiem innych nieruchomości) w okresie wojny zajęta była przez okupanta. Na nieruchomościach objętych kwestionowanym orzeczeniem okupant niemiecki wybudował bloki mieszkalne oraz urządził skwery i zieleńce.
Fakt ten wynika z dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych i nie jest kwestionowany przez strony. Tak więc zajęcie i użytkowanie przedmiotowej nieruchomości przez okupanta niemieckiego, a po wyzwoleniu [...][...] stycznia 1945 r. do zakończenia wojny 9 maja 1945 r. oraz po tym okresie pozostawanie we władaniu jednostek publicznych, Tymczasowego Zarządu Państwowego na Województwo [...] w [...], oznacza, że została spełniona przesłanka zajęcia nieruchomości w okresie od 1 września 1939 r. do 9 maja 1945 r. Z materiału dokumentacyjnego znajdującego się w aktach sprawy wynika, że na zajętych terenach okupant niemiecki wybudował budynek mieszkalny. Po objęciu jej w posiadanie przez Tymczasowy Zarząd Państwowy w [...] nieruchomość ta została przydzielona [...] Gazowni Miejskiej pismem Urzędu Wojewódzkiego z [...] kwietnia 1945 r. a następnie gazownia wykończyła wnętrze tego budynku i przeznaczyła je na mieszkania dla swoich pracowników. Mieszkania dla pracowników gazowni w ówczesnych powojennych realiach w ocenie Sądu nie stanowiły wyłącznie elementu wsparcia socjalnego dla pracowników, ale bezpośredni element związany z prawidłowym funkcjonowaniem gazowni działającej dla ogółu społeczeństwa. Gazownia po wykupieniu jej przez miasto Kraków od 1886 r. stała się pierwszym przedsiębiorstwem komunalnym, które zaopatrywało miasto w gaz, od 1952 r. gaz ziemny. Dzięki wielkiemu zaangażowaniu pracowników, mimo licznych trudności, udało się utrzymać jej działanie w czasie okupacji i działań wojennych. Z kolei po wojnie dynamicznie rozwijające się miasto i przemysł potrzebowały coraz większej ilości gazu (źródło: historia Muzeum Gazowni [...]). Stąd też duża rola pracowników dla których konieczne było, w ówczesnych realiach, zapewnienie mieszkań, zważywszy, że do 1968 r. gazownia była przedsiębiorstwem produkcyjnym i dopiero od tej daty stała się przedsiębiorstwem dystrybucyjnym. Nieruchomość została tym samym przeznaczona na cele użyteczności publicznej, a zatem zostały spełnione przesłanki art. 2 pkt 1 lit d i f, pkt 2 oraz art. 1 ust. 1 dekretu. Sąd podziela stanowisko organu zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odwołujące się do orzeczenia tutejszego Sądu z 24 stycznia 2014 r. wydanego w sprawie o sygn. akt I SA/Wa 1304/13 , że "pojęcie "cel użyteczności publicznej" nie został zdefiniowany w dekrecie i jego interpretacja musi następować na kanwie stanu faktycznego konkretnej sprawy. Nie można zatem bez odniesienia się do realiów określonej sprawy, stwierdzić że zajęcie nieruchomości pod budynki mieszkalne nie mieści się w kategorii zajęcia "na inne cele użyteczności publicznej". Przy ocenie ważności kwestionowanego orzeczenia z [...] października 1957 r. nie można pomijać istniejących wówczas powojennych uwarunkowań związanych z potrzebą zapewnienia substancji mieszkaniowej dla ludności w kraju ciężko dotkniętym zniszczeniami wojennymi, w tym dla pracowników zatrudnionych w gałęziach przemysłu istotnych dla rozwoju miasta. Sąd chciałby również zauważyć, że powołanie się w skardze na stanowisko wyrażane w orzecznictwie sądów administracyjnych, że " zajęcie jakiejkolwiek nieruchomości przez okupanta było z definicji zaprzeczeniem użyteczności publicznej rozumianej jako możliwości powszechnego z niej korzystania" jest zupełnie niezrozumiałe w sytuacji, gdy taki pogląd został wyrażony jedynie w jednym wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, następnie uchylonym wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 sierpnia 2013 r. sygn. akt I OSK 669/12 . W wyroku tym Naczelny Sąd Administracyjny zawarł wprost przeciwne stanowisko, wskazując że zaakceptowanie wyżej przytoczonego poglądu oznaczałoby, że generalnie dekret z 7 kwietnia 1948 r. nie miałby racji bytu". Należy także zwrócić uwagę, że w rozpatrywanej sprawie bezspornym jest, że właściciele przedmiotowej nieruchomości utracili władanie nad swoimi nieruchomościami w 1939 r., kiedy to ww. nieruchomości zostały zajęte przez okupanta niemieckiego - wojsko niemieckie. Faktu tego nie kwestionuje żadna ze stron. Istotne jest jednak to, że w okresie od stycznia do maja 1945 r. nieruchomości te nadal nie były w posiadaniu właścicieli lecz Tymczasowego Zarządu Państwowego w [...] i przekazane następnie Gazowni [...], która poczyniła nakłady na jej wykończenie.
Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia przepisów postępowania przy wydawaniu kwestionowanego orzeczenia należy wskazać, że on również nie jest uzasadniony. Postępowanie nadzorcze dotyczy orzeczenia wydanego w 1957 r. i zostało wszczęte 60 lat po jego wydaniu. Z tego powodu zgromadzony materiał dokumentacyjny nie jest pełny. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że w postępowaniu nadzorczym, którego celem jest eliminacja orzeczeń obarczonych najcięższymi wadami, nie można domniemywać, że skoro jakiegoś dokumentu brakuje w aktualnie dostępnych aktach archiwalnych, to nie było go również na etapie prowadzenia postępowania administracyjnego. Stanowiłoby to całkowite zaprzeczenie zasad postępowania nadzwyczajnego, którego jedynym celem jest zbadanie czy kwestionowane orzeczenie w sposób niebudzący wątpliwości rażąco narusza prawo. Postępowanie wywłaszczeniowe prowadzone na podstawie dekretu z 7 kwietnia 1948r. było w najwyższym stopniu odformalizowane. Należało złożyć odpowiedni wniosek do dnia 31 grudnia 1949 r., wniosek ubiegającego się o wywłaszczenie powinien zostać zatwierdzony przez odpowiedni organ, zaś doręczenia do rąk właścicieli lub posiadaczy zastąpione zostały ogłoszeniami. To, że takie czynności w toku postępowania administracyjnego miały miejsce wskazują pośrednio inne dokumenty znajdujące się w aktach sprawy w szczególności pismo Prezydium Rady Narodowej w [...] z dnia [...] lipca 1960 r. kierowane do Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych w [...], z którego wynika, że postępowanie wywłaszczeniowe toczyło się na wniosek Prokuratorii Generalnej Oddział w [...] z dnia [...] grudnia 1949 r. zatwierdzony przez Ministra Finansów. Fakt ten potwierdzono później w decyzji Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych Nr [...] z dnia [...] stycznia 1964 r. zatwierdzającej decyzję z dnia [...] października 1957 r., sygn.: [...]. Właściciele przedmiotowej nieruchomości nie brali udziału w postępowaniu odwoławczym ponieważ nie odwołali się od orzeczenia Prezydium Rady Narodowej z [...] października 1957 r. Okoliczności te wynikają również z pism innych osób objętych postępowaniem wywłaszczeniowym. Decyzje te nadal pozostają w obrocie prawnym i nie ma podstaw do twierdzenia, że zostały wydane niezgodnie z prawem, w tym w warunkach istotnego naruszenia przepisów postępowania. Ponadto obwieszczeniem z dnia [...].03.1953 r. nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] (wywieszonym na tablicy ogłoszeń Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] w dniach [...].03.1953 r. - [...].04.1953 r.) zawiadomiło o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego oraz wyznaczyło rozprawę wywłaszczeniową na dzień [...].04.1953 r. oraz dni następne. Obwieszczeniem z dnia [...].03.1953 r. nr [...] poinformowano strony o terminie rozprawy wywłaszczeniowej. W aktach archiwalnych zachowały się również delegacja służbowa z dnia [...].04.1953 r. nr [...] udzielona [...] do udziału w posiedzeniu komisji wywłaszczeniowej zaplanowanym w dniu [...].04.1953 i w dniach następnych. Brak jest w aktach protokołu rozprawy jednak brak ten nie może stanowić podstawy stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej. Z kolei zawiadomienie o wydaniu orzeczenia o wywłaszczeniu z [...] października 1957 r. zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] (z 1957 r, nr 9, poz. 36). Orzeczenie to ponadto zawierało wszystkie elementy określone przepisem art. 22 § 2 rozporządzenia z 22 września 1934 r. Tym samym, w ocenie Sądu, organ nadzoru w niniejszym postępowaniu dokonał prawidłowej oceny przebiegu postępowania wywłaszczeniowego, które doprowadziło do wydania kwestionowanego rozstrzygnięcia.
Zdaniem Sądu braki w dokumentacji postępowania wywłaszczeniowego prowadzonego kilkadziesiąt lat temu automatycznie nie uzasadniają stanowiska, że istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych nie można ustalić w oparciu o ocenę zachowanej dokumentacji i zaakceptował taki proces ustalania okoliczności faktycznych dokonany przez organ. Pogląd taki prezentowany jest w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym wskazano, że "jeżeli o istnieniu prawnych dokumentów, których nie udało się odnaleźć, można wnioskować na podstawie innych zachowanych dokumentów, które się na nie powołują, to organ administracji winien ocenić taki materiał dowodowy i wyjaśnić dlaczego uznał, że dokument taki nie istniał, pomimo iż wzmianki o nim znajdują się w dokumentach zachowanych. (...) Jeżeli postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji prowadzi się po upływie ponad 50 lat od jej wydania, to nie można przyjąć założenia, iż dokument, którego nie udało się odnaleźć, nie istniał. Konieczna jest wówczas kompleksowa ocena materiału dowodowego i wnioskowanie pośrednie w oparciu o te dowody w sprawie, które udało się zgromadzić" (wyrok NSA z dnia 30 października 2003 r., I SA 3087/01; zob. też wyrok NSA z dnia 13 marca 2014 r., I OSK 461/13). Sąd podziela powyższy pogląd, zwłaszcza w sytuacji, gdy chodzi o ocenę zgodności z prawem decyzji w ramach postępowania nadzorczego o stwierdzenie nieważności, gdzie zasadniczo decydujące znaczenie mają wady materialne samej decyzji, a nie ewentualne uchybienia w postępowaniu poprzedzającym jej podjęcie. Wprawdzie uchybienia tego rodzaju w pewnych sytuacjach mogą przekładać się na wadliwość decyzji administracyjnej, jednakże w przypadku postępowań nadzorczych prowadzonych w stosunku do decyzji wydanych kilkadziesiąt lat temu, konieczne byłoby jednak bezsporne ich ustalenie i ocena wpływu na treść decyzji. W sytuacji, gdy na podstawie zachowanej dokumentacji możliwe jest z dużym stopniem prawdopodobieństwa ustalenie zachowania wymogów proceduralnych, nie ma podstaw do kwestionowania tego stanu rzeczy.
Sąd zwraca także uwagę, że w dniu 16 września 2021 r. weszła w życie ustawa z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r. 1491), która w art. 1 zmieniła treść art. 156 § 2 kpa. Zgodnie z obecnie obowiązującą treścią tego przepisu, nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w § 1, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło dziesięć lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne.
Stosownie przy tym do art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego, do postępowań administracyjnych w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji lub postanowienia, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ostateczną decyzją lub postanowieniem, stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.
Jak wynika z uzasadnienia do omawianej ustawy ma ona na celu dostosowanie systemu prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego wydanego w dniu 12 maja 2015 r. w sprawie o sygn. P 46/13, w którym stwierdzono niezgodność art. 156 § 2 KPA z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Z treści powołanego orzeczenia wynika, że art. 156 § 2 KPA w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji RP. W uzasadnieniu wskazano także, że TK przypomniał, że możliwość stwierdzenia nieważności decyzji jest wyjątkiem od zasady poszanowania trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej. Jednocześnie podniósł, że "brak wyłączenia dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej z przyczyny (wady) określonej w art. 156 § 1 pkt 2 in fine KPA po znacznym upływie czasu skutkuje destabilizacją porządku prawnego, jeśli decyzją przyznano stronie ekspektatywę nabycia prawa, z której zamierza ona skorzystać". W tym kontekście Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę, że ustawodawca, określając przesłanki stwierdzania nieważności decyzji oraz zakres ich zastosowania, powinien brać pod uwagę wszystkie zasady mieszczące się w klauzuli państwa prawnego, przewidzianej w art. 2 Konstytucji RP, a odstępstwa od zasady trwałości decyzji ostatecznej (do których trzeba zaliczyć możliwość stwierdzenia nieważności decyzji) nie powinny naruszać wynikających z art. 2 Konstytucji RP zasad bezpieczeństwa prawnego oraz ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa. Trybunał zaakcentował także, że żadna z zasad, które w analizowanym przypadku są konkurencyjne, nie ma charakteru absolutnego. W ocenie TK ustawodawca ma wręcz obowiązek kształtowania regulacji prawnych, które będą sprzyjały wygaszaniu − wraz z upływem czasu – stanu niepewności. Niezbędne jest zatem ustanowienie odpowiednich granic dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji. "Trwałość decyzji organów władzy publicznej nie może być pozorna. Taka pozorność występowałaby nie tylko, jeżeli ustawodawca nie przewidywałby ograniczeń wzruszalności ostatecznych decyzji, ale również jeżeli ograniczenia te nie byłyby wystarczające dla zachowania zasady zaufania obywatela do państwa i zasady pewności prawa. Ustawodawca nie może z jednej strony deklarować trwałości decyzji z uwagi na jej ostateczność, a z drugiej strony przewidywać, nieograniczoną terminem, możliwość wzruszania decyzji, na podstawie której strona nabyła prawo lub ekspektatywę. Z tego powodu ustawodawca wprowadził "przeszkodę" czasową uniemożliwiającą wszczęcie postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji jeżeli od jej doręczenia lub ogłoszenie upłynęło 30 lat. Jest to okres skorelowany z przewidzianym w Kodeksie cywilnym terminem zasiedzenia nieruchomości w złej wierze (art. 172 kc).
Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 ppsa orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło