I SA/Wa 1215/05

WyrokWSA w Warszawie2006-03-16

Skład orzekający: Anna Lech, Elżbieta Lenart, Iwona Kosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący, którzy nie byli stronami postępowania komunalizacyjnego, mogą skutecznie domagać się wznowienia tego postępowania, powołując się na naruszenie ich prawa własności do sąsiedniej nieruchomości, oraz czy wniosek o wznowienie postępowania został złożony w ustawowym terminie?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie mieli przymiotu strony w postępowaniu komunalizacyjnym, ponieważ nie wykazali tytułu prawnego do nieruchomości objętej komunalizacją. Ponadto, nawet gdyby uznać ich za strony, wniosek o wznowienie postępowania został złożony z uchybieniem miesięcznego terminu, liczonego od dnia, w którym dowiedzieli się o decyzji komunalizacyjnej.
Stan faktyczny
Skarżący E. B. i T. B. złożyli wniosek o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o nabyciu przez Gminę K. prawa własności nieruchomości. Twierdzili, że bez własnej winy nie brali udziału w postępowaniu, gdyż nie zostali o nim powiadomieni, a nieruchomość objęta postępowaniem stanowiła ich własność. Organy administracji odmówiły wznowienia postępowania, uznając wniosek za spóźniony i brak podstaw do uznania skarżących za strony postępowania komunalizacyjnego. Skarżący wnieśli skargę do WSA, podtrzymując swoje stanowisko.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Lech sędzia WSA Elżbieta Lenart (spr.) asesor WSA Iwona Kosińska Protokolant Ilona Sułek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 marca 2006 r. sprawy ze skargi E. B. i T. B. na decyzję Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej z dnia [...] kwietnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania oddala skargę. Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa decyzją z dnia [...] kwietnia 2005 r., nr [...] , po rozpatrzeniu odwołania E. B. i T. B., utrzymała w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2004 r. nr [...] odmawiającą wznowienia postępowania w sprawie zakończonej prawomocną decyzją Wojewody [...] z dnia [...] lutego 1997 r. nr [...] stwierdzającą nabycie przez Gminę K. prawa własności nieruchomości położonej we wsi B., oznaczonej w ewidencji gruntów w obrębie B. jako działka nr [...], o powierzchni [...] m-. W uzasadnieniu organ wskazał na następujące okoliczności faktyczne i prawne wydanego rozstrzygnięcia. Wnioskiem z dnia 29 grudnia 2003 r. E. B. i T. B. zwróciły się o wznowienie postępowania zakończonego decyzją Wojewody [...] z dnia [...] lutego 1997 r. nr [...] uzasadniając to tym, że bez własnej winy nie brały udziału w sprawie dotyczącej przejęcia drogi polnej, oznaczonej jako działka nr [...] przylegającej do ich działki nr [...], gdyż nie były o tym fakcie powiadomione. Natomiast o przejęciu i sprzedaży działki nr [...] dowiedziały się będąc na posiedzeniu [...] Sesji Rady Miejskiej w dniu [...] marca 1999 r. Badając sprawę Wojewoda [...] powołał się na treść art. 148 § 1 i 2 kpa i uznał, że wniosek E. B. i T. B. o wznowienie postępowania zakończonego decyzją Wojewody [...] z dnia [...] lutego 1997 r. został złożony z naruszeniem terminu przewidzianego w art. 148 kpa. Skutkiem powyższego Wojewoda - decyzją z dnia [...] grudnia 2004 r. nr [...] - odmówił wznowienia postępowania w sprawie zakończonej wskazaną wyżej prawomocną decyzją Wojewody [...]. Od powyższej decyzji Wojewody [...] E. B. i T. B. wniosły odwołanie do Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej. W uzasadnieniu odwołania skarżące podniosły, że bez swojej winy nie brały udziału w postępowaniu dotyczącym przejęcia działki oznaczonej nr [...], a stanowiącej drogę polną przylegającą do ich działki oznaczonej nr [...], gdyż organ administracji samorządowej nie powiadomił ich o tym, mimo że miał taki obowiązek. O sprawie przejęcia i sprzedaży działki nr [...] dowiedziały się na sesji Rady Gminy w dniu [...] marca 1999 r. Zaraz też wystąpiły ze skargą administracyjną, ale do chwili obecnej nie otrzymały żadnej informacji o sposobie jej załatwienia. Decyzja o przejęciu i sprzedaży działki nie została im nigdy formalnie doręczona i dlatego bieg jednomiesięcznego terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania jeszcze się nie rozpoczął. Okoliczność ta spowodowała, że podstawa prawna rozstrzygnięcia decyzji Wojewody [...] nie była słuszna, co uzasadniało wniosek o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania celem podjęcia merytorycznej decyzji w przedmiocie wznowienia postępowania. Po rozpoznaniu odwołania Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa uznała, iż decyzja Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2004 r. jest prawidłowa. Organ drugiej instancji, nawiązując do treści art. 148 § 2 kpa wskazał, że w przepisie tym mówi się o powzięciu wiadomości o istnieniu decyzji, a nie o doręczeniu decyzji. Wskazał również, że informacja o wydanej decyzji nie musi pochodzić wprost od organu wydającego decyzję, lecz także z innych źródeł, powinna jedynie wskazywać na treść rozstrzygnięcia w danej sprawie. Odnosząc się do sytuacji prawnej E. B. i T. B. Komisja wskazała, że decyzja Wojewody [...] z dnia [...] lutego 1997 r. nr [...] nie została im doręczona, bowiem nie były one uczestnikami postępowania komunalizycyjnego. Stronami takiego postępowania są w zasadzie wyłącznie Skarb Państwa i właściwa gmina, a inne podmioty tylko wówczas, gdy wykażą, że postępowanie to dotyczy ich interesu prawnego lub obowiązku. W przypadku postępowania komualizacyjnego oznaczałoby to w praktyce wykazanie, że osobie zgłaszającej udział w takim postępowaniu przysługuje tytuł prawny do komunalizowanego mienia. E. B. i T. B. zarówno we wniosku o wznowienie postępowania, jak i w toku postępowania nie twierdziły, że są właścicielkami skomunalizowanej nieruchomości, ale jedynie podnosiły, że skomunalizowana nieruchomość przylega do nieruchomości stanowiącej ich własność. Mając powyższe na uwadze, Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa decyzją z dnia [...] kwietnia 2005 r. nr [...] utrzymała w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2004 r. Na powyższą decyzję Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej E. B. i T. B. wniosły skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, domagając się jej uchylenia. Skarżące zakwestionowały stanowisko organu drugiej instancji stwierdzające, że nie miały przymiotu strony w tym postępowaniu, bo nie wykazały tytułu prawnego do skomunalizowanej działki. W ich ocenie przysługuje im prawo własności do nieruchomości oznaczonej numerem [...], co wynika z postępowania spadkowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy w P. pod sygn. akt [...]. W postępowaniu tym Sąd stwierdził, że obie skarżące są spadkobierczynami ojca K. M. . W skład spadku wchodziła między innymi owa działka, co wynika z treści aktu notarialnego z dnia [...] marca 1919 r. sporządzonego przed notariuszem W. D. w W., w którym zapisano, że gospodarstwo rolne stanowiące osadę włościańską, położone we wsi B., gmina K., w tym również działki oznaczone wówczas nr [...] i [...] ([...]) stanowiło własność K. M. Skarżące uznały, że skoro powyższa działka stanowiła majątek spadkowy po ich rodzicach, to nie mogła być przejęta, a następnie sprzedana. Oznaczało to również, że jako byłe współwłaścicielki powinny być stroną postępowania i powinny otrzymać decyzję komunalizacyjną. W konkluzji skarżące uznały, że komunalizacja działki naruszyła ich prawo własności, a ponieważ nie były one stroną tego postępowania, dlatego też ich wniosek o wznowienie postępowania jest zasadny. W odpowiedzi na skargę Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa wniosła o jej oddalenie, w pełni podtrzymując swoją dotychczasową argumentację. Komisja uznała, że E. B. i T. B. uchybiły terminowi określonemu w art. 148 § 1 kpa, a ponadto, brak było podstaw do uznania ich za stronę postępowania komunalizacyjnego. Skarżące nie przedstawiły dowodu, że służy im prawo własności do skomunalizowanej nieruchomości. Prawo to nie wynikało ani aktu notarialnego z dnia [...] marca 1919 r., ani z postanowienia Sądu Rejonowego w P. z dnia [...] października 1967 r., o stwierdzeniu nabycia spadku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Na wstępie należy stwierdzić, że stosownie do treści art.13 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr153, poz.1270 ze zmianami) wojewódzkie sądy administracyjne są powołane do rozpoznawania wszystkich spraw sądowoadministracyjnych z wyjątkiem tych spraw, dla których zastrzeżona jest właściwość Naczelnego Sądu Administracyjnego, a właściwym miejscowo do rozpoznania w/w spraw jest ten wojewódzki sąd administracyjny, na którego obszarze właściwości ma siedzibę organ administracji publicznej, którego działalność została zaskarżona. Podkreślić należy, że ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości rozstrzygnięcia będącego przedmiotem tej oceny pod względem zgodności z przepisami prawa materialnego oraz pod względem zgodności z przepisami postępowania administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny sprawuje, w zakresie swojej właściwości, kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonych aktów lub czynności organów administracji publicznej. Przy czym kontrola Sądu sprowadza się do zbadania, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Powyższe oznacza, że sąd administracyjny nie jest kolejną instancją odwoławczą od ostatecznej decyzji administracyjnej a - jak wspomniano wyżej - ocenia ten akt pod względem legalności. Należy także podkreślić, że stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie jest związany zarzutami oraz wnioskami skargi, a także powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że oceniając zaskarżoną decyzję pod względem jej zgodności z prawem, Sąd obowiązany jest wziąć pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, gdyż decyzja ta nie narusza przepisów prawa materialnego jak i procesowego. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że każde postępowanie administracyjne, w tym również postępowanie prowadzone w przedmiocie wznowienia postępowania dotyczącego skomunalizowania nieruchomości musi być prowadzone przy zachowaniu reguł zapisanych w kodeksie postępowania administracyjnego. W rozdziale 2 kodeksu w art. 10 § 1 ustawodawca przewidział zasadę czynnego udziału stron w postępowaniu administracyjnym, polegającą na tym, że organ administracji publicznej prowadzący postępowanie ma obowiązek zapewnić wszystkim stronom czynny udział w każdym jego stadium, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Wywiązanie się z tego obowiązku rodzi konieczność uprzedniego ustalenia przez organ kręgu podmiotów, którym status stron powinien przysługiwać. Przy ocenie tej okoliczności powinien on sięgnąć do treści art. 28 kpa, zgodnie z którym stroną jest każdy, czyjego interesu lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Aby ocenić tą kwestię w pierwszej kolejności należy rozważyć, czy E. B. i T. B. powinny uczestniczyć w postępowaniu komunalizacyjnym, gdyż wówczas niejako "automatycznie" byłyby stronami postępowania o jego wznowienie. Zgodnie z obszernym i utrwalonym już orzecznictwem sądów administracyjnych, w postępowaniu komunalizacyjnym -którego celem jest przejście prawa własności mienia Skarbu Państwa na właściwą gminę z dniem 27 maja 1990 r., prowadzonym na podstawie przepisów ustawy z dnia 10 maja 1990 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 32, poz. 191 ze zm.) - stronami postępowania są Skarb Państwa i właściwa gmina. Inne podmioty mogą uczestniczyć w tym postępowaniu, o ile legitymują się tytułem prawnorzeczowym do nieruchomości, w stosunku do której prowadzone jest postępowanie komunalizacyjne. Tylko bowiem taki tytuł powoduje, iż dany podmiot ma w postępowaniu interes prawny, a zatem przymiot strony w rozumieniu art. 28 kpa. W niniejszej sprawie bezspornym jest, że zarówno E. B. jak i T. B., na etapie postępowania komunalizacyjnego nie legitymowały się tytułem prawnorzeczowym do działki nr [...]. Zatem słusznie Wojewoda [...] nie włączył ich do postępowania komunalizacyjnego. Skutkiem powyższego nie mogły być z urzędu potraktowane jako strony w postępowaniu o jego wznowienie. Ponadto, jak wynika z nadesłanych do Sądu akt sprawy, skarżące nie przedłożyły dokumentów, które wskazywałyby na to, że w dacie złożenia wniosku o wznowienie miały interes prawny do udziału w nim. W świetle przedstawionych już poglądów orzecznictwa taką okolicznością nie jest dysponowanie nieruchomością sąsiednią. Ponadto, ze złożonych przy skardze dokumentów nie wynika, iż działki nr [...] i [...], stanowiące uprzednio własność K. M., na dzień wydania przez Wojewodę [...] decyzji z dnia [...] grudnia 2004 r. przekształciły się w skomunalizowaną działkę nr [...]. W związku z tym, na wniosek żadnej ze skarżących postępowanie nie mogło być wznowione, bowiem zgodnie z art. 147 kpa wznowienie następuje tylko na żądanie strony lub z urzędu. Ponadto wskazać należy, że dopuszczalność wznowienia postępowania zależy również od tego, czy zachowany jest termin, o którym mowa w art. 148 § 1 i 2 kpa, bowiem podane o wznowienie postępowania wnosi się do organu administracji publicznej, który wydał w sprawie decyzję w pierwszej instancji, w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania. Jeżeli powodem wznowienia jest okoliczność, iż strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, to termin do złożenia podania biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji. Słusznie zatem organy pierwszej i drugiej instancji wskazały na uchybienie powyższego terminu, skoro bowiem - jak twierdzą same skarżące - o przejęciu działki przez gminę, a tym samym również o treści decyzji komunalizacyjnej Wojewody [...] z dnia [...] lutego 1997 r., dowiedziały się uczestnicząc w posiedzeniu [...] sesji Rady Miejskiej w dniu [...] marca 1999 r., to wniosek o wznowienie postępowania z dnia [...] grudnia 2003 r. należy uznać za spóźniony. Oceniając więc materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie i rozważając podniesione przez skarżące w skardze zarzuty, Sąd uznał, że nie dają one podstaw do podważenia legalności zaskarżonej decyzji. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zmianami) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło