I SA/Wa 1386/18

WyrokWSA w Warszawie2019-03-29

Skład orzekający: Małgorzata Boniecka-Płaczkowska, Dorota Apostolidis, Przemysław Żmich

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej są związane ustaleniami faktycznymi zawartymi w prawomocnych orzeczeniach sądów powszechnych, w szczególności w zakresie określenia rodzaju i współwłasności nieruchomości, przy rozpatrywaniu wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami RP?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji publicznej są związane ustaleniami faktycznymi zawartymi w prawomocnych orzeczeniach sądów powszechnych, zgodnie z art. 365 § 1 K.p.c. W przypadku, gdy sądy powszechne prawomocnie ustaliły fakt pozostawienia określonego mienia i prawo własności do niego, organy administracji muszą uwzględnić te ustalenia w postępowaniu administracyjnym. Niewzięcie pod uwagę tych ustaleń narusza art. 365 § 1 K.p.c. oraz przepisy k.p.a. dotyczące postępowania dowodowego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o potwierdzenie prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami RP. Wojewoda odmówił potwierdzenia prawa, wskazując na brak możliwości ustalenia rodzaju, powierzchni i składników nieruchomości. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji utrzymał tę decyzję w mocy, argumentując m.in. brakiem dokumentów potwierdzających wielkość udziału spadkobierców w zabudowaniach. Skarżący wnieśli o uchylenie decyzji obu organów. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska Sędziowie Sędzia WSA Dorota Apostolidis (spr.) Sędzia WSA Przemysław Żmich Referent stażysta Dorota Szczepek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 marca 2019 r. sprawy ze skarg [...] na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2018 r., nr [...]. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z dnia [...] maja 2018 r., nr [...] po rozpatrzeniu odwołania [...] utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2018 r., nr [...]. Zaskarżona decyzja wydana została w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną sprawy. Wojewoda [...], działając na podstawie art. 7 ust. 2 w związku z art. 2, art. 3, art. 5 ust. 3 pkt 2, art. 6 ust. 1 i 2 oraz art. 27 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 935, dalej jako ustawa) oraz art. 104 k.p.a., decyzją z dnia [...] marca 2018 r., odmówił potwierdzenia [...] prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez [...] (s. [...]) nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w miejscowości [...], gmina [...], powiat [...], województwo [...], obecnie [...]. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że na podstawie zgromadzonych w sprawie dowodów nie jest możliwe ustalenie rodzaju, powierzchni oraz składników nieruchomości pozostawionej przez [...]. Od powyższej decyzji Wojewody [...] z dnia [...] marca 2018 r. odwołanie do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł [...]. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z dnia [...] maja 2018 r., nr [...] po rozpatrzeniu odwołania [...] utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2018 r., nr [...]. W uzasadnieniu decyzji Minister wskazał, że w niniejszej sprawie kluczowe znaczenie ma ustalenie, czy znajdujące się w aktach administracyjnych dowody pozwalają na ustalenie rodzaju, powierzchni oraz składników nieruchomości pozostawionej przez [...] w miejscowości [...]. Rozstrzygając powyższą kwestię Minister stwierdził, że ww. nieruchomość stanowiła pierwotnie własność [...], który zmarł w dniu [...] września 1924 r. Na podstawie decyzji Sądu Okręgowego w [...] nr [...] z dnia [...] kwietnia 1933 r. prawa spadkowe po ww. osobie w stosunku do nieruchomości nabyli żona [...] w 1/7 części oraz synowie: [...] - każdy po [...] części. Oznacza to. iż nieruchomość położona w miejscowości [...] stała się przedmiotem współwłasności jego żony oraz synów. Dokonując analizy dokumentów zgromadzonych w sprawie wskazano, że z zaświadczenia Wójta Gminy [...][...] z dnia [...] maja 1933 r. wynika, że przedmiotowa nieruchomość stanowiła: "[...] gruntu, w tym [...] gruntu ornego, [...] łąk, [...] pastwisk i [...] nieużytków". Powyższe potwierdza również zaświadczenie Kierownika Urzędu Opłat Stemplowych w [...][...] z dnia [...] sierpnia 1933 r. w treści, którego wskazano, że spadkobiercy po zmarłym [...] zostali zwolnieni od podatku spadkowego, od spadku składającego się z [...] gruntu wraz z zabudowaniami. Ponadto z decyzji Zarządu [...] Banku Ziemskiego nr [...] z dnia [...] listopada 1933 r. wynika, że w stosunku do [...] została zwolniona od prawa zastawu nieruchomość o obszarze [...]. Podkreślono ponadto, że w wyroku Sądu Wojewódzkiego w [...] z dnia [...] grudnia 1990 r., sygn. akt [...] wskazano, że [...] pozostawił na [...] we wsi [...], gmina [...]. powiat [...], nieruchomość składającą się z gruntów ornych o pow, [...] lasu o pow. [...] łąki o pow. [...] pastwisk o pow. [...] nieużytków o pow. [...], stawu rybnego o pow. [...], której to nieruchomości był wyłącznym właścicielem, a nadto pozostawił budynek mieszkalny i zabudowania gospodarcze, tj. stodołę, stajnię, oborę, piwnicę i spichlerz, których był właścicielem wspólnie ze swymi braćmi. Ponadto w uzasadnieniu niniejszego wyroku Sąd stwierdził, że "nie można w żadnym wypadku wykluczyć, że dział spadku po [...], który był właścicielem nieruchomości położonej we wsi [...]. gmina [...]. powiat [...] o powierzchni [...] rzeczywiście nastąpił co do gruntów, a siedlisko pozostawione na współwłasności z uwagi na fakt, iż budynek mieszkalny był jeden i nie nadawał się do podziału, a spadkobierców uprawnionych było kilkoro". Z kolei w wyroku Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] czerwca 2007 r. sygn. akt [...] uznano, że [...] był wyłącznym właścicielem nieruchomości położonej w miejscowości [...], gmina [...], powiat [...], województwo [...], obecnie [...], o łącznej powierzchni [...] w tym [...] gruntów ornych, a nadto pozostawił budynek mieszkalny i zabudowania gospodarcze, tj. stodołę, stajnię, oborę, piwnicę i spichlerz, których był właścicielem wspólnie ze swymi braćmi. Mając na uwadze treść ww. wyroków organ stwierdził, że w stosunku do nieruchomości stanowiącej pierwotną własność A. M. w miejscowości [...], doszło do działu spadku, przy czym podział nie nastąpił według wielkości udziałów wynikających z decyzji Sądu Okręgowego w [...] z [...] kwietnia 1933 r. dotyczącej ustalenia następców prawnych ww. osoby. Podkreślono również, że w przedmiotowych wyrokach wśród współwłaścicieli zabudowań nie jest wymieniona W. M., która także należała do grona następców prawnych po [...], co świadczy o tym, że udział przypadający żonie pierwotnego właściciela nieruchomości pozostawionej, w wyniku zniesienia współwłasności przypadł jednemu z jego synów, niektórym z nich, bądź też został podzielony na wszystkich. Wskazano, że w aktach sprawy brak jest jednak dokumentu na podstawie, którego możliwe byłoby wiarygodne ustalenie wielkości udziału przypadającego poszczególnym braciom w prawie własności przedmiotowych zabudowań. W ocenie Ministra brak jest podstaw do przyjęcia, iż były to udziały w równej wysokości, tj. po 1/5 części. Z zebranego materiału dowodowego nie wynika, bowiem w jaki sposób został podzielony udział W. M., a ww, wyroki ustalające wskazują, iż podział gruntu pomiędzy braci nie nastąpił w częściach równych, gdyż [...] przysługiwało wyłączone prawo własności do gruntu o łącznej powierzchni [...] zaś [...] wyłączne prawo własności do grantu o łącznej powierzchni [...]. Dowodów na ustalenie rodzaju oraz powierzchni nieruchomości przypadłej w spadku po zmarłym [...] na wyłączną własność [...] i pozostawionej przez niego poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w miejscowości [...] nie mogą stanowić również dokumenty w postaci: rachunku indywidualnego nr [...], rachunku imiennego nr [...], kart gospodarczo - mieszkalnych, spisu właścicieli gruntów w gminie [...], rejonu [...] z 1950 r. oraz spisu gospodarstw chłopskich rejonu [...] z 1948r. Z treści ww. rachunków oraz kart gospodarczo-mieszkalnych wynika, że zawarte w nich dane odnoszące się m.in. do rozmiaru posiadanych gruntów, ilości zabudowań, rodzaju i ilości ruchomości pochodzą wyłącznie od [...], który wspólnie ze swoją rodziną pozostał na nieruchomości włączonej do kołchozu i użytkował ją do 1959 r. Wskazano, że poza podpisem [...] na przedmiotowych dokumentach brak jest podpisów i pieczęci osób działających z upoważnienia właściwego organu i uprawnionych do przyjęcia oraz weryfikacji złożonego oświadczenia. Z ww. dokumentów wynika, że rubryki, które winny zawierać "podpis sekretarza Rady Rejonowej lub osoby dokonującej wpisów bądź przeprowadzającej kontrolę" są puste - bez podpisu. Odnosząc się do spisu właścicieli gruntów w gminie [...], rejonu [...] z 1950 r. oraz spisu gospodarstw chłopskich rejonu [...] z 1948 r. wskazano, że niniejsze dokumenty nie zawierają podpisów osób upoważnionych do ich wystawienia. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wyjaśnił, że prawo do rekompensaty winno wiązać się z faktem pozostawienia przez obywatela polskiego swojego majątku nieruchomego, stanowiącego w momencie wybuchu II wojny światowej jego własność, a który to majątek, w związku z wojną, obywatel polski zmuszony był opuścić. W tych warunkach, wymaganie by przedwojenny właściciel nieruchomości położonej na [...], w celu otrzymania rekompensaty legitymował się w stosunku do niej tytułem własności, w dacie repatriacji, stanowi, niczym nieuzasadnioną, nadinterpretację przepisów ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Minister stwierdził, że zgodnie z tym co wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 16 grudnia 2013 r., sygn. akt I OPS 11/13, tzw. umowy republikańskie ustalały jednolite zasady repatriacji ludności narodowości: ukraińskiej, białoruskiej, rusińskiej, rosyjskiej i litewskiej z terytorium Polski oraz Polaków i Żydów, będących obywatelami polskimi do dnia 17 września 1939 r.. ze wschodnich obszarów II Rzeczypospolitej Polskiej, które po 1945 r. nie weszły w skład państwa polskiego. Powyższe umowy odnosiły się również do kwestii majątkowych repatriantów. W myśl art. 3 ust. 6 każdego z w/w układów, wartość mienia ruchomego i nieruchomego, które pozostało po przesiedleniu się, podlegała zwrotowi przesiedlonym na podstawie oszacowania ubezpieczeniowego, zgodnie z prawami obowiązującymi w [...] i Polsce. Choć na terenach [...], od kilku lat, to jest od momentu ich zajęcia przez władze [...], przebiegał proces nacjonalizacji ziemi, przewidziana zaś umowami republikańskimi repatriacja miała również swój wymiar czasowy, a więc część repatriantów, w dacie ewakuacji do Polski, nie legitymowała się już tytułem własności do pozostawionych nieruchomości, to okoliczność ta nie została w żaden sposób wyartykułowana we wspomnianych umowach. Podstawowym celem umów republikańskich było udzielenie pomocy repatriantom, tak by mogli oni zagospodarować się w nowym miejscu, w którym przyjdzie im się osiedlić. Chodziło w nich przede wszystkim o zapewnienie udzielenia Zabużanom pomocy i to niezależnie od lego. czy w dacie repatriacji, byli oni jeszcze właścicielami pozostawionego na [...] majątku. Powstałe później regulacje prawne punkt ciężkości kładły więc nie tyle na okoliczność utraty przez Zabużan przed datą repatriacji, własności posiadanych nieruchomości, a na sam fakt utraty przez nich ich dotychczasowego miejsca zamieszkania. Prawo do rekompensaty winno zatem wiązać się z faktem pozostawienia przez obywatela polskiego swojego majątku nieruchomego, stanowiącego w momencie wybuchu II Wojny Światowej jego własność, a który to majątek, w związku z wojną, obywatel polski zmuszony był opuścić. Minister stwierdził ponadto, że ww. dokumenty archiwalne dotyczące niniejszej sprawy opisują stan nieruchomości w latach 1948 - 1959, a więc po zakończeniu II wojny światowej. Za prawidłowe uznano stanowisko organu wojewódzkiego zgodnie, z którym do ustalenia wielkości przysługującego [...] udziału w prawie własności pozostawionej nieruchomości nie mogą posłużyć zeznania złożone przez [...] z dnia [...] grudnia 1990 r. oraz z dnia [...] czerwca 2006r., [...] z dnia [...] grudnia 1990 r., [...] z dnia [...] grudnia 1990 r. oraz [...] z dnia [...] lutego 2006 r. i 6 czerwca 2007. Powyższe zeznania nie spełniają bowiem wymogów określonych w art. 6 ust. 5 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Wskazano, że [...] jest stroną niniejszego postępowania, natomiast [...] są osobami bliskimi - w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Z kolei z oświadczenia M. T. nie wynika czy zamieszkiwał on w miejscowości, w której znajdowała się nieruchomość pozostawiona poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, lub w miejscowości sąsiedniej. Ponadto ze względu na ich niespójną treść oraz brak wiedzy w zakresie zniesienia współwłasności powstałej w wyniku dziedziczenia po zmarłym [...] uznano je za niewiarygodne. Mając na uwadze przytoczone okoliczności faktyczne i prawne należy stwierdzić, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje rodzaju oraz powierzchni nieruchomości przypadłej w spadku po zmarłym [...] na wyłączną własność [...] i pozostawionej przez niego poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w miejscowości [...], gmina [...], powiat [...], województwo [...], obecnie [...]. Skargi na powyższą decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] maja 2018r. złożyli [...] wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji Wojewody [...] z dnia [...] marca 2018r., nr [...] odmawiającej im potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez [...] nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w miejscowości [...], gmina [...], powiat [...], dawne województwo [...], obecnie [...]. W odpowiedzi na skargę Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: W ocenie Sądu skarga ma usprawiedliwione podstawy, bowiem ustalenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zawarte w zaskarżonej decyzji oraz podana w uzasadnieniu tej decyzji analiza naruszają przepisy prawa materialnego oraz procedury administracyjnej. Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. - o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Prawo do rekompensaty za nieruchomości pozostawione na dawnych kresach wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej w świetle przepisów tej ustawy, przysługuje właścicielowi pozostawionych nieruchomości, jeżeli spełnia on łącznie następujące wymogi: był w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim i miał miejsce zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu wymienionych przez ustawodawcę enumeratywnie przedwojennych przepisów oraz opuścił je z przyczyn, o których mowa w art. 1 (w wyniku wypędzenia z tego terytorium lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. dokonanego na podstawie wymienionych w ustawie tzw. układów republikańskich; w związku z regulacja granicy wschodniej, na podstawie umowy granicznej pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a [...] z [...] lutego 1951 r.; a także na skutek innych okoliczności związanych z wojną), lub z tych przyczyn nie mógł na nie powrócić; posiada obywatelstwo polskie (art. 2). W przypadku jego śmierci prawo to, w myśl art. 3 ust. 2 ustawy, przysługuje wszystkim spadkobiercom albo niektórym z nich, wskazanym przez pozostałych spadkobierców, jeżeli spełniają wymóg określony w art. 2 pkt 2 (posiadają obywatelstwo polskie). Niespełnienie natomiast wymogów, o których mowa m.in. w art. 2, stosownie do art. 7 pkt 2 powołanej ustawy obliguje wojewodę do wydania decyzji o odmowie potwierdzenia prawa do rekompensaty. Postępowanie w przedmiocie przyznania rekompensaty wszczynane jest na wniosek strony (art. 5 ust. 1 ustawy), a ciężar udowodnienia spełnienia przesłanek nabycia prawa do rekompensaty spoczywa na jednostce ubiegającej się o to prawo (por. wyrok NSA z 22.03.2011 r., sygn. akt I OSK 742/10, Lex nr 990282). To ona zatem, zgodnie z art. 6 powołanej ustawy, winna dołączyć do wniosku dowody, które świadczą o pozostawieniu nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 1 oraz o rodzaju i powierzchni tych nieruchomości, w tym także dowodów potwierdzających przynależne do nieruchomości prawo. Dowody te stanowić mogą w szczególności: urzędowy opis mienia, orzeczenie wydane przez Państwowy Urząd Repatriacyjny, dokumenty urzędowe, w tym sądowe, a także dokumenty pozyskane z archiwów państwowych (...) lub innych państw (art. 6 ust. 4 ustawy). W przypadku braku dokumentów zawierających urzędowy opis mienia lub orzeczenia wydanego przez Państwowy Urząd Repatriacyjny, dowodami mogą być oświadczenia dwóch świadków. Jednakże aby oświadczenia te mogły stanowić dowód w sprawie muszą zostać złożone w odpowiedniej formie, a sami świadkowie spełniać ustalone przez ustawodawcę wymagania. Tak więc, stosownie do art. 6 ust. 5 pkt 1 i 2 ustawy zabużańskiej muszą zostać złożone, pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, przed notariuszem, organem prowadzącym postępowanie lub w polskiej placówce konsularnej w kraju zamieszkania świadka, natomiast świadek musi być osobą, która zamieszkiwała w miejscowości, w której znajduje się pozostawiona nieruchomość lub w miejscowości sąsiedniej, a także nie może być w stosunku do dawnego właściciela (jego spadkobiercy) osobą bliską - w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia1997 r. - o gospodarce nieruchomościami. Przepisy ustawy nie wymagają by w samej dacie opuszczenia nieruchomości położonych na dawnych kresach opuszczający jej byli ich właścicielami - o czym szerzej wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 16 grudnia 2013 r. I OPS 11/13 (ONSA i WSA 2014/6/90) - to jednak nie powinno budzić wątpliwości, że prawo do rekompensaty wiąże się z faktem pozostawienia przez obywatela polskiego majątku nieruchomego, który w momencie wybuchu II Wojny Światowej był jego własnością. Wynika to wprost z brzmienia art. 2 ustawy zabużańskiej, który stanowi, że "prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości (...)". Innymi słowy prawo do rekompensaty nie jest świadczeniem, które byłoby przyznawane każdemu obywatelowi polskiemu zamieszkującemu dawne kresy wschodnie, ale jedynie tym, którzy poza spełnieniem pozostałych warunków ustawowych, byli właścicielom zlokalizowanych na tych terenach nieruchomości w dacie wybuchu II Wojny Światowej. W wyżej wymienionej uchwale I OPS 11/13 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał również, że biorąc pod uwagę treść umów republikańskich z 1944r., z których wywodzi się dzisiejsze prawo do rekompensaty, należy przyjąć, iż podstawowym ich celem było udzielenie pomocy repatriantom, tak by mogli oni zagospodarować się w nowym miejscu, w którym przyjdzie im się osiedlić. Przyznawane świadczenie zawierało pewien element odszkodowania z powodu utraty mienia, ale miał on charakter wtórny w stosunku do elementu socjalnego. Zasadnicze znaczenie miała bowiem konieczność udzielenia repatriantom pomocy. Końcowo stwierdzono w cytowanej uchwale, że prawo do rekompensaty winno zatem wiązać się z faktem pozostawienia przez obywatela polskiego swojego majątku nieruchomego, stanowiącego w momencie wybuchu II Wojny Światowej jego własność, a który to majątek, w związku z wojną, obywatel polski zmuszony był opuścić. Należy także podkreślić, że obecnie obowiązująca ustawa zabużańska jest kolejnym "poprawionym" aktem prawnym regulującym uprawnienie do ubiegania się o zadośćuczynienie za mienie nieruchome pozostawione za granicami RP (mienie zabużańskie). Rozwiązania przyjęte w obecnie obowiązującej ustawie zabużańskiej uwzględniają wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 22 czerwca 2004 r. zapadły w sprawie Broniowski przeciwko Polsce (skarga nr 31443/96). Ponadto, regulacje przyjęte w tej ustawie są konsekwencją zakwestionowania niektórych rozwiązań prawnych przez Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 15 grudnia 2004 r. sygn. akt K 2/04 (OTK-A 2004, nr 11, poz. 17), w poprzednio obowiązującej w tym zakresie ustawie z dnia 12 grudnia 2003 r. o zaliczeniu na poczet ceny sprzedaży albo opłat z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa wartości nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami pastwa polskiego (Dz. U. z 2004 r. Nr 6, poz. 39). Prawo do rekompensaty za mienie zabużańskie jest zatem wyrazem realizacji zobowiązań, jakie przyjęło na siebie państwo polskie przeszło 70 lat temu we układach republikańskich. To zobowiązanie dotyczyło zaś zrekompensowania obywatelom polskim strat w mieniu nieruchomym, poniesionych na skutek przemieszczeń związanych ze zmianą polskiej granicy wschodniej. Zarówno obecnie jak i w aktach uprzednio obowiązujących (opartych na prawie zaliczenia) prawo to nie jest i nie było świadczeniem odszkodowawczym w rozumieniu art. 21 ust. 2 Konstytucji. Prawo do rekompensaty miało charakter sui generis publiczno-prawnej pomocy majątkowej dla obywateli polskich, którzy objęci zostali przemieszczeniem na terytorium państwa polskiego w jego powojennych granicach, zawierającym w sobie jedynie element odszkodowawczy, wyrażający się w powiązaniu kwoty rekompensaty z wartością utraconej nieruchomości. Przy czym, pozbawienie obywateli polskich mieszkających na [...] własności w związku z ich przesiedleniem w obecne granice państwa nie zostało dokonane z inicjatywy i na rzecz państwa polskiego, lecz było wynikiem "narzuconych" okoliczności geopolitycznych. Ustawodawstwo dotyczące zadośćuczynienie za mienie nieruchome pozostawione za granicami RP, ma charakter ustawodawstwa przejściowego, w którym państwo dysponuje swobodą co do restytucji za uszczerbek wynikający ze zdarzeń o charakterze historycznym (patrz: wyrok NSA z dnia 18 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 1113/14). Zatem wykładnia celowościowa tej ustawy wskazuje, że prawo do rekompensaty przysługuje za składniki mienia, które były własnością obywateli polskich w dacie wybuchu II Wojny Światowej tj. w dacie gdy te tereny należały do Rzeczpospolitej Polskiej, a nie za wszystkie składniki mienia pozostawione przez repatrianta. Ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. wprowadza ustawowe obowiązki zobowiązujące wnioskodawcę do określonego postępowania. Do takich obowiązków należy dołączenie do wniosku stosownej dokumentacji, na której oparte jest dochodzone uprawnienie, co wynika z art. 6 ustawy(zob. wyrok NSA z dnia 6 lutego 2015 r., sygn. akt l OSK 1295/13). W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy poza sporem pozostaje okoliczność, że [...] – poprzednik prawny skarżących był właścicielem nieruchomości położonej poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej, w miejscowości [...] gmina [...], powiat [...], województwo [...], obecnie [...]. Prawa do spadku po [...] zmarłym w dniu [...] września 1924 r. zostały stwierdzone decyzją Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] kwietnia 1933 r., a jednym ze spadkobierców był ojciec skarżących – [...] w [...] częściach co do nieruchomości i w [...] częściach do ruchomości. Nie budziło wątpliwości organów, że [...] wraz ze swoją rodziną opuścił byłe terytorium RP w ramach drugiej fali repatriacji w roku 1959, a do tego czasu – jak stwierdził Minister- pozostał na przedmiotowej nieruchomości włączonej do kołchozu i użytkował ją. W aktach sprawy znajdują się materiały archiwalne (nadesłane z archiwów państwowych) w postaci rachunków, kart gospodarczo-mieszkalnych, spisu właścicieli w gminie, spisu gospodarstw chłopskich. Nie można w ocenie Sądu nie poddać ocenie dokumentów nadesłanych z archiwum z powodu, że widnieje na nich jedynie podpis [...] – składającego w takiej formie określonej treści oświadczenie. Art.75 k.p.a. stanowi, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, w szczególności dowodem mogą być dokumenty. Granicą dopuszczalności środków dowodowych jest ich zgodność z przepisami prawa. Kodeks postępowania administracyjnego przyjmuje zasadę równej mocy środków dowodowych, nie wprowadzając ograniczeń co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo w ustalaniu istnienia danego faktu. Sąd zwraca uwagę, że jedyne ograniczenie wprowadzone w przepisach k.p.a. dotyczy dopuszczalności środka dowodowego z przesłuchania stron (art.86 k.p.a.). jako posiłkowego. Swoboda organu w zakresie przeprowadzenia nawet tego posiłkowego dowodu jest jednak ograniczona zasadą prawdy obiektywnej, z której wypływa dla organu orzekającego obowiązek skorzystania z tego środka dowodowego, jeżeli nie będzie można ustalić stanu faktycznego z braku innych środków dowodowych. Nie sposób przy tym pominąć wagę i miejsce oświadczenia strony postępowania w postępowaniu dowodowym ( art.75§2 k.p.a.). Ponadto argument organu, że ww. dokumenty opisują stan przedmiotowej nieruchomości w latach 1948-1959 i skoro tak, to nie należy brać ich pod uwagę jest w ocenie Sądu nietrafny. Organ przyznał bowiem, że prawo do rekompensaty winno się wiązać z faktem pozostawienia przez obywatela polskiego swojego majątku nieruchomego, stanowiącego w momencie wybuchu II wojny światowej jego własność, a który to majątek , w związku z wojną obywatel polski zmuszony był opuścić – tak sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Zadaniem organu było w przedmiotowej sprawie rozstrzygnięcie - na podstawie wszechstronnie zgromadzonego w aktach materiału dowodowego - jaki był obszar pozostawionego mienia. W ocenie Sądu nie może bowiem budzić żadnych wątpliwości, że M. M. był współwłaścicielem budynku mieszkalnego i zabudowań gospodarczych znajdujących się na rodzinnej nieruchomości, ta okoliczność wynika bowiem wprost z sentencji wyroków Sądów Powszechnych – w [...] z dnia [...] grudnia 1990 r.( sygn. akt [...]) i [...] z dnia [...] czerwca 2007 r. (sygn. akt [...]). Zasadna jest zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie ocena znaczenia tych wyroków w kontekście przepisu art. 365 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Przepis ten stanowi, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Istota mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia sądu wyraża się więc w tym, że także inne sądy, inne organy państwowe i organy administracji publicznej muszą brać pod uwagę fakt istnienia i treść prawomocnego orzeczenia sądu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że stan związania ograniczony jest, co do zasady, tylko do rozstrzygnięcia zawartego w sentencji wyroku (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2000 r., sygn. akt II CKN 655/98 oraz z dnia 23 maja 2002 r., sygn. akt IV CKN 1073/00). Nie może budzić wątpliwości, że Sądy Okręgowe w [...] i w [...] przesądziły w przytoczonych wyżej sentencjach wyroków fakt pozostawienia ściśle określonego mienia z ustaleniem, że [...] służyło wraz z braćmi prawo własności budynku mieszkalnego i zabudowań gospodarczych. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęto, że moc wiążąca prawomocnego orzeczenia sądu, jako aktu władzy państwowej obejmuje także inne sądy i inne organy państwowe, w tym także orzekające w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym, które muszą brać pod uwagę nie tylko fakt istnienia, ale i treść prawomocnego orzeczenia sądu. Podmioty te są zatem faktem i treścią prawomocnego orzeczenia sądu związane, co implikuje w sposób bezwzględny uwzględnienie powyższego w wydawanych przez nie rozstrzygnięciach. Ratio legis art. 365 § 1 K.p.c. polega na tym, że gwarantuje ona zachowanie spójności i logiki działania organów państwowych, zapobiegając funkcjonowaniu w obrocie prawnym rozstrzygnięć nie do pogodzenia w całym systemie sprawowania władzy (tak w wyroku NSA z dnia 15 maja 1999 r. sygn. akt IV SA 2543/98). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie rozpoznającym tę sprawę powyższe stanowisko podziela. Należy podkreślić, że na podstawie powołanych wyroków sądów powszechnych potwierdzone zostało ostatecznymi decyzja prawo do rekompensaty za udziały w przedmiotowym mieniu nieruchomym na rzecz spadkobierców [...] – decyzja Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2009 r. oraz na rzecz spadkobierców [...] – decyzja Wojewody [...] z dnia [...] października 2017 r.. Innymi słowy organy wydające ww. decyzje nie miały wątpliwości co do zweryfikowania i określenia rodzaju pozostawionego mienia przez braci [...], choć brak w aktach dowodu na przeprowadzenie działu spadku po [...], a dowód w postaci stwierdzenia nabycia spadku po nim jest niekwestionowany. Na marginesie zauważyć należy, że wobec braku dowodu na przeprowadzenie działu spadku po [...] stwierdzenie o jego niewątpliwym przeprowadzeniu jest za daleko idące i nieuzasadnione. Reasumując i uwzględniając wiążącą moc prawomocnych wyroków Sądów Okręgowych w [...] i [...], organy administracji obowiązane były zastosować się do ustaleń wynikających z jego sentencji – z pewnością w zakresie budynku mieszkalnego i zabudowań gospodarczych, a przyjęcie odmiennych ustaleń faktycznych i wynikającej z nich innej oceny prawnej naruszyło przepis art. 365 § 1 k.p.c., a w konsekwencji także przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Uchylenie z przestawionych względów zaskarżonych decyzji, na podstawie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 7 ust. 2 i art. 2 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty i z art. 365 § 1 k.p.c. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. oraz art. 365 § 1 k.p.c. i art. 2 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty było w ocenie Sądu w pełni uzasadnione. Przy ponownym rozpoznaniu i rozstrzygnięciu niniejszej sprawy organy zobowiązane są do zastosowania się do przedstawionych przez Sąd rozważań i orzeczenia zgodnie z przepisami prawa materialnego i zasad procedury administracyjnej. Z powyższych względów Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło