I SA/Wa 1642/16

WyrokWSA w Warszawie2017-03-14

Skład orzekający: Magdalena Durzyńska, Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Elżbieta Sobielarska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej z 1981 r. pozostawiającej wniosek o odszkodowanie za nieokreślony udział w nieruchomości (wspólne pastwisko) była wydana z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Minister Infrastruktury i Budownictwa prawidłowo odmówił stwierdzenia nieważności decyzji z 1981 r., ponieważ nie doszło do rażącego naruszenia prawa. Akt notarialny z 1939 r. wskazywał na nabycie prawa do serwitutu (korzystania z pastwiska), a nie prawa własności, co wyklucza możliwość dochodzenia odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości na podstawie przepisów ustawy o wywłaszczaniu. Sąd administracyjny nie jest właściwy do ustalania prawa własności, a postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ma charakter nadzwyczajny i wymaga ścisłej wykładni przesłanek.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji z 1981 r., która pozostawiła bez rozpoznania ich wniosek o odszkodowanie za nieokreślony udział we wspólnym pastwisku. Organ administracji, a następnie sąd, uznali, że nabycie przez poprzedników prawnych skarżących na podstawie aktu notarialnego z 1939 r. dotyczyło prawa do serwitutu, a nie prawa własności nieruchomości. W związku z tym, nie było podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji z 1981 r. z powodu rażącego naruszenia prawa, gdyż odszkodowanie przysługuje za pozbawienie własności, a nie za pozbawienie prawa do serwitutu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Durzyńska (spr.) Sędziowie WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz WSA Elżbieta Sobielarska Protokolant starszy referent Monika Bodzan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 marca 2017 r. sprawy ze skargi M. S. i D. N. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2016r. [...] Minister Budownictwa i Infrastruktury (dalej jako organ/minister) działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w związku z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 dalej jako kpa) uchylił z przyczyn procesowych decyzję Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...].04.2015 r. nr [...] i jednocześnie odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...].04.1981 r. utrzymującej w mocy decyzję Naczelnika Dzielnicy [...] nr [...] z dnia [...].03.1981 r. Tą ostatnią decyzją na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. 1961 r. Nr 18 poz. 94 ze zm. zwanej dalej ustawą) pozostawiono bez rozpoznania wniosek o przyznanie odszkodowania za nieokreślony udział w nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...], oznaczonej jako tabela likwidacyjna Nr [...]. Pozostawienie wniosku bez rozpoznania opierało się na treści aktu notarialnego z dnia [...].04.1939 r. rep. nr [...]. Aktem tym M. W. sprzedała kilku osobom w stosownych udziałach (miedzy innymi poprzedniczce prawnej skarżących J. N.) swój nieokreślony udział we współwłasności w serwitucie pastwiska. Orzekające w 1981r. organy administracji przyjęły, że skoro udział zbywcy nie był określony a przy tym współwłasność nie została zniesiona to wspólne pastwisko nadal musi być traktowane jako jedna nieruchomość. Dodatkowo wskazano, że pomimo, iż sporna nieruchomość stanowi grunt o niewątpliwie rolnym charakterze, to jednak nie jest samodzielnym gospodarstwem rolnym i z uwagi na znaczną powierzchnię nie może być też uznany za działkę pod budowę domu jednorodzinnego. Pierwotnie (zarzucając brak interesu prawnego po stronie wnioskodawcy) Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją nr [...] z dnia [...].05.2012 r. (utrzymaną następnie w mocy) umorzył postępowanie wszczęte z wniosku M. S. o stwierdzenie nieważności ww decyzji Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...].04.1981 r. jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 5.02.2014 r., sygn. akt I SA/Wa 1332/13 uchylił ww decyzje ze wskazaniem, że skoro z rozdzielnika decyzji z dnia [...].03.1981 r. wynika, że stroną tego postępowania byli nieustaleni spadkobiercy J. N., to M. S. jako jej spadkobierca jest uprawniony do żądania stwierdzenia jej nieważności. Po ponownym rozpoznaniu sprawy z wniosku M. S. Minister Infrastruktury i Rozwoju decyzją z dnia [...].04.2015 r. nr [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...].04.1981 r. a zaskarżoną do tut. Sądu decyzją minister uchylił decyzję I instancji (z powodów stricte proceduralnych) i orzekł merytorycznie w tożsamy sposób. W uzasadnieniu minister wskazał m. in., iż przez rażące naruszenie prawa należy rozumieć naruszenie wyraźnej, niebudzącej wątpliwości interpretacyjnych normy prawa materialnego lub procesowego oraz że ma to miejsce wówczas gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa a przy tym charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. W konsekwencji minister uznał, że w sprawie nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1981r. Minister wyjaśnił, że istotą rozstrzygnięcia w sprawie oceny legalności decyzji odszkodowawczych z dnia [...].04.1981 r. oraz z dnia [...].03.1981 r. jest ustalenie czy nieruchomość objęta ww. decyzjami kwalifikowała się do zastosowania w stosunku do niej przepisów ustawy. W tym zakresie podał, że nieruchomość [...] położona we wsi [...], gmina [...], powiatu [...], figurująca w tabeli likwidacyjnej wsi [...] pod numerem porządkowym [...] o pow. pond [...] ha została objęta działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. z 1945 r. Nr 50, poz. 279, dalej jako dekret). Negując prawo skarżących do domagania się odszkodowania a także skutecznego stwierdzenia nieważności decyzji z 1981r. minister odwołał się do zapisów aktu notarialnego z dnia [...].04.1939 r. Zgodnie z tym aktem działka określona w tabeli likwidacyjnej nr [...] zapisana była jako własność właścicieli osad zapisanych w dziale I tej tabeli od nr 1 do nr 19 włącznie oraz na imię właścicieli osad zapisanych w dziale II tej tabeli likwidacyjnej pod nr 20 i nr 21. Stanowiła ona wspólne pastwisko wsi [...]. Organ podał, że przy sprzedaży będąca zbywcą M. W. przywołała zapisy aktu notarialnego z [...].03.1928 r., wg którego wspólnie z mężem nabyli resztę osady włościańskiej położonej we wsi [...], zapisanej w tabeli likwidacyjnej pod Nr [...], do której "przywiązany był serwitut pastwiska" – t.j. prawo do spornej działki gruntu Nr [...]. W latach 1931-1937 I. i M. W. sprzedali z należącej do nich reszty osady Nr [...] siedem parceli gruntu - lecz bez praw do gruntów serwitutowych. Ww. aktem notarialnym z dnia [...].04.1939 r. M. W. sprzedała "cały przypadający na należącą do niej współwłasność osady Nr [...] udział w opisanej działce gruntu Nr [...] ze wszelkimi prawami i przynależnościami, bez żadnych długów i obciążeń na rzecz: W. K. w 4/80 częściach, J. N. w 19/80 częściach, J. K. w 19/80 częściach oraz J. i W. małżonków N. w 38/80 częściach". Jak wynika z ww aktu, przed jego podpisaniem M. W. oświadczyła, że gwarantuje nabywcom, iż ona, "jako współwłaścicielka osady Nr [...], ma prawo do opisanej wyżej działki Nr [...], stanowiącej wspólne pastwisko i że praw do tego wspólnego pastwiska nikomu nie sprzedała". Powołując się na treść ww aktu notarialnego minister uznał, że strony umowy z dnia [...].04.1939 r. były poinformowane przed jej podpisaniem, że sprzedająca nie jest właścicielką przedmiotowego gruntu, bowiem działka w tabeli likwidacyjnej [...] zapisana była jako własność właścicieli osad 1-21 i stanowiła wspólne pastwisko tj. serwitut pastwiska do którego współuprawnieni byli wszyscy współwłaściciele gospodarstw rolnych danej wsi. Minister przywołał przy tym obowiązującą w dacie zawarcia umowy z dnia [...].04.1939 r. ustawę z dnia 12.06.1938 r. o uporządkowaniu wspólnot gruntowych (Dz. U. z 1938 r., Nr 33, poz. 290) podnosząc, że nie definiowała ona pojęcia "wspólnota gruntowa", ale szczegółowo określiła rodzaje gruntów uznawanych za wspólne oraz sposób zagospodarowania i rozporządzania takimi gruntami. Ustawie tej podlegały wszystkie nieruchomości, które w świetle prawa obowiązującego w poszczególnych zaborach uważane były za wspólną własność włościan w okresie ich uwłaszczenia albo w zamian za zlikwidowane służebności. Przepisom ustawy nie podlegały zaś nieruchomości stanowiące majątek gromad i związków samorządowych, nieruchomości stanowiące wspólną własność byłych mieszczan nie-rolników, nieruchomości użytkowane przez spółki szałaśnicze działające na obszarze ziemi cieszyńskiej. Istota tego rodzaju wspólnego gruntu wyrażała się m.in. w istnieniu imiennego wykazu w postaci tabeli likwidacyjnej, które wskazywały uprawnionych do korzystania włościan z gruntu wspólnego. Dalej organ wyjaśnił, że ww ustawa z 1938 r. ustanowiła możliwość zniesienia wspólnoty przez podział tych gruntów w naturze, wprowadziła też zasadę podziału gruntów wspólnych, których podział był gospodarczo uzasadniony. W ramach ustawy dopuszczano również pozostawienie gruntów wspólnych we współwłasności, pod warunkiem zamiany na zwykłą współwłasność ułamkową. Organ wyjaśnił jednocześnie, że prawo wspólnot gruntowych powstało już w XIX w. i ukształtowane zostało przez ustawodawstwo państw zaborczych. Stanowiło zwykle jedną z form uwłaszczenia, a poza nadaniem chłopom własności gospodarstwa w danej wsi, możliwe było też nadanie gruntów na współwłasność lub - bez zmiany podmiotu własności - obciążenie gruntu serwitutami. Wyjaśnił dalej, że osoby uprawnione z tytułu serwitutu mogły korzystać i czerpać pożytki z gruntu, nie będąc jego właścicielami a uprawnienia te są uznawane za rodzaj ograniczonych praw rzeczowych. W konsekwencji minister stwierdził, że serwitut nie nadawał praw rzeczowych do nieruchomości, w tym w szczególności prawa własności lecz stanowił wyłącznie o ograniczonym prawie rzeczowym (m.in. prawie użytkowania). Uznał zatem, że właściciele gospodarstw rolnych we wsi [...] posiadali jedynie wspólne uprawnienia do korzystania z tej nieruchomości jako pastwiska bez określenia wielkości udziału we współwłasności. Wskazał przy tym, że akta sprawy nie zawierają dokumentu, który potwierdzałby likwidację tejże wspólnoty gruntowej i podkreślił, że praktyka zbywania nieokreślonych udziałów przez niektórych uprawnionych w istocie uniemożliwiłaby korzystanie z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem przez pozostałych użytkowników. Wskazując na powyższe minister wyjaśnił, że poprzedniczka skarżącego J. S. nie była w dniu wejścia w życie dekretu współwłaścicielką ww nieruchomości; a ponadto, że i tak nieruchomość ta nie zaliczała się do kategorii nieruchomości za które przysługiwało odszkodowanie zgodnie z art. 53 ustawy. W tym zakresie wyjaśnił, że zgodnie z tym przepisem określone w ww ustawie zasady dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości były stosowane odpowiednio do odszkodowania za gospodarstwa rolne, sadownicze i warzywnicze na gruntach, które na podstawie dekretu przeszły na własność Państwa, jeżeli ich poprzedni właściciele lub następcy prawni tych osób, prowadzący wymienione gospodarstwa, pozbawieni zostali użytkowania wspomnianych gruntów po wejściu w życie ustawy. Przepisy ustawy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości miały zastosowanie odpowiednio do domów jednorodzinnych i jednej działki budowlanej pod budowę domu jednorodzinnego, które przeszły po wejściu w życie ustawy na własność Państwa na podstawie dekretu. Organ wyjaśnił dalej, że ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości weszła w życie 5 kwietnia 1958 r. i odnosiła się do skomunalizowanych dekretem [...] gospodarstw rolnych, sadowniczych i warzywniczych oraz domów jednorodzinnych i jednej działki budowlanej pod budowę domu jednorodzinnego, uznał zatem nawet gdyby zostało wykazane, że J. N. nabyła własność ww pastwiska w jakimkolwiek udziale, to i tak nie stanowiło ono gospodarstwa rolnego ani działki budowlanej. Odnosząc się do zarzutów wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy minister podniósł, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 5.02.2014 r., sygn. akt I SA/Wa 1332/13 nie przesądził o prawie skarżących do odszkodowania a jedynie uznał ich legitymację do zainicjowania postępowania o stwierdzenie nieważności zapadłego w tym przedmiocie orzeczenia. Odnosząc się zaś do zarzutów dotyczących przepisów ustawy z dnia 4 maja 1938 r. o uporządkowaniu wspólnych gruntów, a w szczególności jej art. 56 ust. 1 i 57 ust. 1, minister wyjaśnił, że zgodnie z art. 56 ust 1 ww. ustawy z 1938 r., sprzedaż, zamiana, wydzierżawienie, zastaw lub obciążenie gruntów wspólnych lub ich części mogła nastąpić za zezwoleniem władzy. Wskazał dalej, że z akt własnościowych ww nieruchomości nie wynika, aby takie zezwolenie zostało wydane dla wspólnego pastwiska, informacji w tym zakresie nie zawiera też akt notarialny z dnia [...].04.1939 r. Organ podał także, że wg art. 57 ust 1 ustawy z 1938 r. prawa do wspólnych gruntów gromadzkich mogły być zbywane w drodze aktów między żyjącymi i na wypadek śmierci wyłącznie w całości (...) – i tu wyjaśnił, że przepis ten nie dotyczy przedmiotowej nieruchomości, bowiem nie stanowiła ona gruntu gromadzkiego (tj. gruntu należącego do gminy). Ostatecznie minister stwierdził, że decyzja Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...].04.1981 r. oraz decyzja Naczelnika Dzielnicy [...] nr [...]. z dnia [...].03.1981 r. nie są obarczone rażącymi wadami uzasadniającymi ich eliminację z obrotu prawnego (art. 156 § 1 kpa). W skardze skierowanej do tut. Sądu M. S. i D. N. (dalej jako skarżący) zarzucili ministrowi 1) naruszenie art. 153 ustawy z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej jako ppsa) poprzez ponowne dokonywanie przez Ministra Infrastruktury i Budownictwa oceny aktu notarialnego [...] kwietnia 1939 r., rep. [...] w zakresie skuteczności nabycia przez ich poprzedników prawnych spornej nieruchomości (wspólne pastwisko), wobec jednoznacznego przesądzenia tej kwestii przez WSA w W-wie w wyroku z dnia 5 lutego 2014 r., sygn. akt I SA/Wa 1332/13; 2) naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 kpa w związku z art. 53 i 54 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości poprzez uznanie, iż decyzja Prezydenta [...] z dnia [...] kwietnia 1981 r. (...) o pozostawieniu bez rozpoznania wniosku o przyznanie odszkodowania za nieokreślony udział w ww. nieruchomości została wydana zgodnie z prawem; 3) naruszenie art. 53 ust. 1 i n. ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości poprzez uznanie, iż nie miał on zastosowania do wypłaty odszkodowania za przedmiotową nieruchomość o charakterze rolniczym /wspólne pastwisko/; 4) naruszenie art. 157 § 1 i 2 oraz art. 158 § 1 w związku z art. 156 § 1 pkt 2 kpa, poprzez odmowę stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] kwietnia 1981 r., utrzymującej w mocy decyzję Naczelnika Dzielnicy [...] z dnia [...] marca 1981 r. Podnosząc powyższe skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia [...] kwietnia 2015 r., na podstawie art. 145a § 1 ppsa wnieśli o wskazanie organowi administracji publicznej sposobu rozstrzygnięcia niniejszej sprawy a także o zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 - dalej: ppsa) dokonywana przez sądownictwo administracyjne kontrola działalności administracji publicznej sprowadza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni przepisów prawa materialnego. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim wskazać należy, że postępowanie w niniejszej sprawie toczyło się w oparciu o przepisy art.156-158 kpa, a zatem jego przedmiotem było ustalenie, czy kwestionowana decyzja z 1981r. została wydana z wadami, o których mowa art. 156 § 1 kpa. W toku takiego postępowania organ administracji bada czy przy wydawaniu decyzji podlegającej weryfikacji zostały spełnione ustawowe wymagania warunkujące wydanie orzeczenia zgodnego z prawem. Poza sporem pozostaje okoliczność, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest postępowaniem nadzwyczajnym i stanowi formę nadzoru. Postępowanie nadzorcze podlega takim samym regułom procesowym, jak postępowanie zwykłe z tym, że odmienny jest przedmiot obu postępowań. W postępowaniu zwykłym organ zmierza do wyjaśnienia stanu faktycznego i rozstrzyga merytorycznie sprawę, zaś w postępowaniu nadzorczym przedmiotem jest decyzja (z reguły ostateczna) i ustalenie, czy została ona wydana z kwalifikowanymi wadami, o których stanowi art.156 § 1 kpa. Ponieważ jednak stwierdzenie nieważności decyzji jest wyjątkiem od ogólnej zasady trwałości decyzji ostatecznych (art. 16 § 1 kpa), może mieć ono miejsce tylko wtedy, gdy decyzja w sposób niewątpliwy dotknięta jest przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 kpa. Z tego też powodu wykładnia tych przesłanek winna mieć charakter ścieśniający. Skarżący swoje żądanie stwierdzenia nieważności decyzji z 1981r. uzasadniali głównie rażącym naruszeniem prawa przez organ, tj. wystąpieniem przesłanki wskazanej w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. W orzecznictwie przyjęto, iż naruszenie prawa tylko wtedy ma charakter "rażący", gdy akt administracyjny został wydany wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, gdy wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem albo uchylono obowiązek. Przyjmuje się, że cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść aktu pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste zestawienie ich ze sobą, a nadto gdy tak wydana decyzja nie może być zaakceptowana przez organy praworządnego państwa i powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego. Uwzględniając powyższe zasady Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa albowiem prawidłowo minister ocenił, iż orzekający w 1981r. organ nie dopuścił się rażącego naruszenia prawa. W ww zakresie Sąd w całości podziela szeroką i rzeczową argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Gdy chodzi o stan faktyczny uzasadniający żądanie skarżących to, jak wynika z treści oświadczenia złożonego przez skarżącego S. podczas rozprawy sądowo-administracyjnej, pozostaje on w przekonaniu, że aktem notarialnym z 1939r. jego poprzednik prawny nabył 18/80 w 27 ha ww pastwiska. Tego samego rodzaju argumentacją posługuje się zresztą uzasadnienie skargi. Sugeruje bowiem, że kupujący, w tym J. N., nabyli "określone części ułamkowe we wskazanej wyżej nieruchomości z prawem wpisania się do ksiąg hipotecznych jako właściciele". Okoliczności tej jednak skarżący nie udowodnił a analiza literalnej treści ww aktu notarialnego może prowadzić jedynie do wniosków, jakie wysnuł i rzeczowo uzasadnił organ w zaskarżonej decyzji. Trzeba przy tym podkreślić, że organy administracji nie są uprawnione do przesądzania kwestii skuteczności nabycia własności nieruchomości, Sąd administracyjny może zaś jedynie kontrolować prawidłowość (zgodność z prawem) działania organu administracji. Zatem ani organ administracji ani Sąd administracyjny nie posiadają kompetencji do ustalania we własnym zakresie prawa własności do nieruchomości gdyż jedynie legitymowane są w tym wypadku sądy powszechne (art. 189 kpc), w tym (w zależności od stanu faktycznego) sądy wieczysto-księgowe. Ponadto, jak już wyżej wskazano, w nadzwyczajnym postępowaniu administracyjnym, jakim jest postępowanie nieważnościowe nie prowadzi się kontrolowanego postępowania od początku, lecz sprawdza, czy zapadła decyzja została wydana z jedną z wad określonych w art. 156 § 1 kpa. Jednak, jak słusznie wskazał organ, to inicjator postępowania nieważnościowego winien uzasadnić twierdzenie, że w sprawie zaistniały przesłanki stwierdzenia nieważności. Już we wniosku o stwierdzenie nieważności "negatywnej" decyzji odszkodowawczej za odjęcie prawa własności skarżący winni przede wszystkim wykazać to prawo własności (i jego zakres) a także przedmiot tego prawa. Tymczasem, jak wynika choćby ze stanowiska wyrażonego podczas rozprawy sądowej, sam skarżący nie jest w stanie wyartykułować co było przedmiotem umowy sprzedaży z 1939r. (w szczególności jaki udział w pastwisku mieli rzekomo nabyć kupujący w poszczególnych udziałach). Gdy chodzi o terminologię, jaką posługuje się mający kluczowe znaczenie w sprawie akt notarialny, to mianem serwitutów (likwidowanych konsekwentnie w dwudziestoleciu międzywojennym) określano uprawnienia chłopów do korzystania z dworskich łąk i pastwisk oraz lasów. Serwituty, zwane też służebnościami, były rodzajem prawa rzeczowego i w dawnych czasach oparte były na aktach jednostronnych (np. przywilejach nadanych osadnikom wsi), na umowach ustnych lub zwyczajach. Serwitut to innymi słowy prawo do korzystania z cudzej nieruchomości w określonym zakresie. Skoro zatem, jak wynika ze spornego aktu notarialnego, właścicielowi osady 21 przysługiwało prawo serwitutu do działki nr [...] stanowiącej wspólne pastwisko, to nie sposób przyjąć, że nabywcom tego prawa przysługuje prawo do domagania się odszkodowania za odjęcie prawa własności mocą przepisów dekretu. W tym zakresie Sąd w całości podziela argumentację przedstawioną przez organ. Nie ma zatem podstaw by twierdzić, że kontrolowane w trybie nadzwyczajnym orzeczenie, pozostawiające wniosek o odszkodowanie bez rozpoznania, narusza prawo a tym bardziej że narusza prawo w sposób rażący. Odszkodowaniu w trybie przepisów ustawy podlegało bowiem pozbawienie własności nieruchomości a nie pozbawienie prawa do serwitutu. Do ww wniosków prowadzi analiza aktu notarialnego z 1939r. Oparcie zasadności twierdzeń skarżących jedynie na treści ww umowy, wymaga orzeczenia sądu powszechnego, własnych ustaleń wbrew jej brzmieniu, organ administracyjny nie ma bowiem prawa czynić. Poza wszystkim, nawet jeśliby (abstrakcyjnie) przyjąć, że J. N. w 1939r. nabyła określony udział w nieokreślonym udziale prawa własności, o i tak sprawa o odszkodowanie nie mogłaby być skutecznie prowadzona z uwagi na nieokreślenie wielkości tego udziału. Nie są też zasadne pozostałe zarzuty skargi. W szczególności zarzut skarżących, iż wbrew treści art. 153 ppsa organ nie oparł swojego rozstrzygnięcia na stanowisku wyrażonym w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5.02.2014 r., sygn. akt I SA/Wa 1332/13. W ww. wyroku, jak słusznie podniósł minister, Sąd orzekł wyłącznie o istnieniu interesu prawnego M. S. do zainicjowania postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji odszkodowawczych z 1981r., nie przesądził jednak merytorycznej treści orzeczenia kończącego to postępowanie. Uwzględniając powyższe, pozostałe zarzuty skargi można uznać za całkowicie bezprzedmiotowe. Skoro bowiem zasady określone w art. 53 ustawy dotyczyły odszkodowania za przewłaszczenie mocą przepisów dekretu nieruchomości stanowiące własność, to kwestia zaistnienia pozostałych przesłanek z ustawy pozostaje bez znaczenia dla wyniku sprawy. Tym niemniej argumentację przytoczoną przez ministra Sąd podziela i uznaje za własną bez konieczności powtarzania ponownie jej poszczególnych elementów. A w konsekwencji Sąd nie uznaje za zasadny zarzutu naruszenia art. 157 § 1 i 2 oraz art. 158 § 1 w związku z art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Z tych względów skarga podlegała oddaleniu jako niezasadna (art. 151 ppsa).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło