I SA/Wa 1659/06

WyrokWSA w Warszawie2007-02-19

Skład orzekający: Jerzy Siegień, Monika Nowicka, Mirosław Gdesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, jeśli nie ustalono daty doręczenia postanowienia o zawieszeniu postępowania drugiej stronie postępowania i błędnie zinterpretowano charakter terminu procesowego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie, ponieważ organ nie ustalił daty doręczenia postanowienia o zawieszeniu postępowania drugiej stronie postępowania, co uniemożliwiło ocenę, czy wniosek został złożony po terminie. Ponadto, organ błędnie zinterpretował termin procesowy jako termin zawity, który nie może być przywrócony, podczas gdy strona mogła wnioskować o przywrócenie terminu z powodu choroby.
Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy dotyczącej postanowienia o zawieszeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego z 1957 r. Postanowienie o zawieszeniu postępowania zostało odebrane przez jednego ze skarżących w lipcu 2006 r., a wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy złożono w sierpniu 2006 r., po upływie 7-dniowego terminu. Skarżący tłumaczyli spóźnienie chorobą.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie i stwierdzono, że nie podlega ono wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Siegień Sędziowie WSA Monika Nowicka (spr.) asesor WSA Mirosław Gdesz Protokolant Marta Maciejkowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2007 r. sprawy ze skargi B. S. i J. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] sierpnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy 1) uchyla zaskarżone postanowienie; 2) stwierdza, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu. I SA/Wa 1659/06 UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2006 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od postanowienia tego samego organu z dnia [...] lipca 2006 r., nr [...] o zawieszeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej miasta W. z dnia [...] listopada 1957 r., nr [...], którym to orzeczeniem odmówiono przyznania prawa własności czasowej do nieruchomości [...] położonej przy ul. [...] (obecnie ul. [...]) nr hip. [...] dz. Nr [...], do czasu ustalenia spadkobierców po zmarłej M. K.. Jak wynika z ustaleń organu postanowienie z dnia [...] lipca 2006 r. zostało odebrane przez J. S. w dniu [...] lipca 2006 r. Wniosek zaś o ponowne rozpoznanie sprawy małżonkowie S. złożyli osobiście w Kolegium w dniu [...] sierpnia 2006 r., a więc po upływie 7 - dniowego terminu przewidzianego art. 127 § 2 w związku z art. 141 k.p.a., który to termin minął w dniu [...] lipca 2006 r. Powołując się na utrwalone stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż nawet nieznaczne przekroczenie obowiązującego terminu stanowi jego uchybienie i obliguje organ odwoławczy do wydania postanowienia na podstawie art. 134 k.p.a. organ jednocześnie stwierdził, że termin do złożenia odwołania jest terminem zawitym a zatem czynność procesowa dokonana po upływie takiego terminu jest z mocy prawa bezskuteczna - i to bez względu na przyczyny spóźnienia. Nadto podniesiono również, że z istoty tego terminu wynika, iż nigdy nie może on być przedłużany. Powyższe rozstrzygnięcie stało się przedmiotem skargi małżonków B. i J. S. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której skarżący wprawdzie przyznali fakt wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z uchybieniem terminu, ale okoliczność tę tłumaczyli chorobą. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wojewódzki Sąd Administracyjny sprawuje, w zakresie swojej właściwości, kontrolę – pod względem zgodności z prawem – zaskarżonych aktów lub czynności organów administracji publicznej. Kontrola Sądu sprowadza się do zbadania, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ponieważ w rozpatrywanej sprawie Sąd uznał, że miało miejsce tego rodzaju naruszenie prawa, skutkowało to uchyleniem zaskarżonego postanowienia. Przede wszystkim należy zauważyć, że w aktach administracyjnych nadesłanych przez Kolegium do Sądu brak jest zwrotnych dowodów doręczenia wszystkim stronom postępowania postanowienia Kolegium z dnia [...] lipca 2006 r. o zawieszeniu postępowania, co w zasadzie uniemożliwia Sądowi dokonanie oceny czy w istocie rzeczy w przedmiotowej sprawie wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy został przez oboje skarżących wniesiony po terminie. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ wypowiedział się jedynie kiedy postanowienie o zawieszeniu postępowania odebrał J. S.. Nie poczyniono natomiast żadnych ustaleń kiedy zostało doręczone owo postanowienie B. S.. Jeśli obojgu małżonkom S. Kolegium doręczyło łącznie jedno postanowienie, to praktyka taka – co wielokrotnie stwierdzał Naczelny Sąd Administracyjny – nie była prawidłowa. Oboje małżonkowie S. byli stronami postępowania administracyjnego a zatem winni ( jako poszczególne, konkretne strony ) osobno otrzymać orzeczenie organu. W skardze wprawdzie skarżący przyznali, że przedmiotowy wniosek złożyli po upływie terminu jednak twierdzenie takie mogło wynikać z nieznajomości procedury administracyjnej, zwłaszcza zaś z wyżej podniesionego obowiązku doręczania orzeczeń każdej ze stron oddzielnie. Należy również zauważyć, że Kolegium w zaskarżonym postanowieniu, które zostało wydane na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, wypowiedziało się nie tylko o niedopuszczalności odwołania (a nie przedmiotowego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy), ale przede wszystkim zawarło w treści jego uzasadnienia całkowicie błędny pogląd, jakoby termin procesowy do złożenia odwołania (czytaj wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy ) miał charakter terminu zawitego. Wyjaśnić zatem wypada, że prawo rozróżnia dwa rodzaje terminów tj.: terminy materialne i procesowe. Terminem materialnym, zwanym zawitym a dawniej prekluzyjnym, jest okres, w którym może nastąpić ukształtowanie praw i obowiązków jednostki w ramach stosunku materialnoprawnego. Uchybienie takiemu terminowi powoduje wygaśnięcie praw i obowiązków o charakterze materialnym. Termin taki zatem nie może być przywrócony. Natomiast terminem procesowym jest okres do dokonania czynności procesowej przez podmioty określonego postępowania. Jest nią np. wniesienie odwołania, zażalenia czy wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Uchybienie takiego terminu wywołuje skutek jedynie w płaszczyźnie procesowej, przez uzależnienie skuteczności takiej czynności od zachowania terminu. W przypadku jednak terminów procesowych strona może bronić się przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu wnosząc w określonym czasie i trybie wniosek o przywrócenie terminu. W niniejszej sprawie wprawdzie taki wniosek nie został przez skarżących złożony, gdyż najprawdopodobniej nie wiedzieli oni o istnieniu takiej możliwości. W przypadku, gdyby organ prawidłowo sporządził uzasadnienie zaskarżonego postanowienia, w którym wyjaśniłby zasady rządzące terminami procesowymi, małżonkowie S., którzy opóźnienie w dokonaniu wspomnianej czynności tłumaczyli chorobą, po zapoznaniu się z treścią prawidłowego uzasadnienia orzeczenia Kolegium mieli by możliwość zgłoszenia tego rodzaju wniosku. Autorytatywne natomiast, choć niezgodne z prawdą, stwierdzenie przez organ, że termin dla dokonania czynności procesowej ma charakter zawity i dodatkowo podkreślenie, iż nie może być on przedłużany (przywracany), taką możliwość wyłączyło. Nadmienić w tym miejscu wypada, że w odbiorze powszechnym, bez dodatkowych wyjaśnień, strony raczej nie dostrzegają różnicy pomiędzy przedłużeniem terminu a jego przywróceniem. Z tych powodów Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie narusza przepisy art. 6, 9, 107 § 1 i 2 w zw. z art. 126, art. 109 w zw. z art. 126, art. 127 § 3 w zw. z art. 144 k.p.a. i z tego powodu – z mocy przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ) - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło