I SA/Wa 2030/10
PostanowienieWSA w Warszawie2011-04-12
Skład orzekający: Dorota Apostolidis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, złożony przez osobę prawną, może zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z powodu zaniedbań pracownika tej osoby prawnej?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi złożony przez osobę prawną nie może zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z powodu zaniedbań pracownika tej osoby prawnej. Osoba prawna ponosi odpowiedzialność za działania i zaniedbania swoich pracowników, a brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że przeszkoda była nie do przezwyciężenia nawet przy zachowaniu najwyższej staranności.Stan faktyczny
Prezydent W. złożył skargę na decyzję Wojewody, która została odrzucona przez WSA w Warszawie z powodu uchybienia terminu. Pełnomocnik skarżącego wniósł o przywrócenie terminu, argumentując, że o uchybieniu dowiedział się z postanowienia o odrzuceniu skargi. Jako przyczynę uchybienia wskazano nieobecność pracownicy odpowiedzialnej za korespondencję sądową, zastępstwo przez inną osobę oraz problemy z wysyłką skargi przez kierowcę. WSA w Warszawie odrzucił wniosek o przywrócenie terminu, uznając go za złożony po terminie. NSA uchylił to postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. WSA rozpoznał wniosek ponownie, uznając go za złożony w terminie, ale odmówił przywrócenia terminu z powodu braku uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Apostolidis po rozpoznaniu w dniu 12 kwietnia 2011 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku Prezydenta W. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi Prezydenta W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 20 października 2010 r. odrzucił skargę Prezydenta W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, z uwagi na wniesienie jej z uchybieniem terminu wynikającego z art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., powoływana dalej jako "P.p.s.a.").
Odpis ww. postanowienia doręczony został pełnomocnikowi skarżącego w dniu 2 listopada 2010 r., co wynika ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru.
Wnioskiem z dnia 8 listopada 2010 r. W. wniosło o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, wskazując, że o uchybieniu terminu skarżący dowiedział się z doręczonego postanowienia z dnia 20 października 2010 r. W uzasadnieniu podano, iż w okresie ekspediowania skargi osoba stale zajmująca się korespondencją sądową w Wydziale Prawnym [...] Urzędu W. przebywała na urlopie wypoczynkowym. Radca prawny sporządzający skargę przekazał ją do sekretariatu Wydziału w dniu 27 września 2010 r. tj. dwa dni przed terminem do jej wniesienia i poinformował kiedy upływa ten termin. Nieobecna osoba, odpowiedzialna m.in. za wysyłanie korespondencji, była zastępowana przez A. S., który w dniu 29 września 2010 r. przekazał skargę wraz z załącznikami do kancelarii Urzędu Dzielnicy. W tym dniu jednak kierowca nie jechał już do centrum W. i skarga została doręczona do kancelarii [...] Urzędu Wojewódzkiego dopiero w następnym dniu. Przy czym do zastępowania nieobecnej pracownicy, zajmującej się korespondencją procesową, została wybrana osoba, która już wcześniej wykonywała prawidłowo takie zastępstwa, a ponadto posiadająca wiedzę z zakresu znaczenia terminów procesowych - mająca wyższe wykształcenie prawnicze tj. A. S. zatrudniony w Urzędzie W. na podstawie umowy zlecenia. Natomiast przekazanie skargi celem zawiezienia jej przez kierowcę było odstępstwem od przyjętej praktyki, w której korespondencja sądowa wysyłana jest drogą pocztową. Radca prawny sporządzający skargę nie był w stanie przewidzieć, że pracownik tym razem zachowa się inaczej i zamiast przekazać skargę do wysłania drogą pocztową (co było zazwyczaj praktykowane), pozostawi ją w kancelarii w celu zawiezienia przez kierowcę. Jednocześnie czas na wysłanie skargi wynosił 2 dni, o czym radca prawny poinformował pracownika, który miał ją wysłać. Wobec powyższego skarżący podniósł, iż w sprawie nastąpił niefortunny zbieg okoliczności tj. nieobecność pracownicy sekretariatu Wydziału Prawnego, zaniedbanie osoby ją zastępującej oraz brak kierowcy w dniu 29 września 2010 r. Potwierdza to brak winy W. w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne skarżący wskazał, że wina któregokolwiek pracownika osoby prawnej (instytucji), który spowodował niedochowanie terminu, nie wyłącza możliwości przywrócenia terminu. Ewentualna wina pracownika którego użyto do wykonania pewnych czynności technicznych, nie może obarczać osoby prawnej. Zatem wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi jest uzasadniony.
Postanowieniem z dnia 18 stycznia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, uzasadniając to faktem, że został on złożony z uchybieniem terminu.
Na skutek zażalenia W., Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 31 marca 2011 r., sygn. akt I OZ 203/11 uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wskazał, że w sytuacji, gdy sąd odrzucił skargę jako wniesioną po upływie ustawowego terminu, to termin siedmiodniowy, o którym mowa w art. 87 § 1 P.p.s.a. biegnie od chwili, kiedy skarżący miał możność dowiedzieć się o uchybieniu terminu, czyli od dnia doręczenia mu odpisu postanowienia o odrzuceniu skargi. Przyczynę uchybienia terminu do dokonania czynności może bowiem stanowić, okoliczność, iż strona jest nieświadoma tego, że w rzeczywistości dokonała czynności po upływie przepisanego terminu. Taka sytuacja zaistnieje chociażby w przypadku, gdy co najmniej dwie osoby dokonują czynności związanej ze sporządzeniem i wniesieniem pisma do sądu, z których jedna jest legitymowana do sporządzenia i podpisania takiego pisma, druga zaś zajmuje się czynnościami materialno-technicznymi związanymi z jego wysyłką. Powyższe sformułowanie nie może jednakże stanowić uzasadniania braku winy w uchybieniu terminu. Czym innym wszakże jest, weryfikowane przez Sąd, przeświadczenie strony, że dokonała czynności we właściwym czasie. Czym innym z kolei jest ocena okoliczności, czy przekroczenie takiego terminu było przez stronę zawinione.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
W świetle postanowień zawartych w art. 86 i 87 P.p.s.a. uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu dokonując jednocześnie czynności, dla której określony był termin, we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, a uchybienie powoduje dla strony ujemne skutki w zakresie postępowania sądowego. Wszystkie wymienione przesłanki muszą zostać jednak spełnione łącznie.
Rozpoznając wniosek skarżącego pod kątem spełnienia przesłanek warunkujących przywrócenie terminu do wniesienia skargi, Sąd uznał, że wniosek złożony został w ustawowym terminie określonym w art. 87 § 1 P.p.s.a., tj. w terminie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Z akt sprawy wynika bowiem, że skarżący o uchybieniu terminu dowiedział się z postanowienia sądu z dnia 20 października 2010 r. o odrzuceniu przedmiotowej skargi, które doręczono mu w dniu 2 listopada 2010 r. Termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi upływał zatem w dniu 9 listopada 2010 r. W tym właśnie dniu wniosek wraz ze skargą został nadany w Urzędzie Pocztowym.
Odnosząc się do kwestii okoliczności uprawdopodobniających brak winy w uchybieniu terminu należy podkreślić, że przywrócenie terminu możliwe jest jedynie wówczas, gdy uchybienie to nastąpiło bez winy strony. W utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (wyrok WSA w Białymstoku z dnia 6 października 2005 r., II SA/Bk 369/05, LEX nr 173671). O braku winy w uchybieniu terminu można zaś mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (postanowienie NSA z dnia 2 października 2002 r., LEX nr 55832; postanowienie WSA w Warszawie z dnia 21 lutego 2006 r., I SAB/Wa 78/05 LEX nr 192260).
Wskazać ponadto należy, że w wypadku, "gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz że zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu" (postanowienie SN z dnia 15 marca 2000 r. II CKN 554/00, LEX nr 51986).
Analizując okoliczności przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, iż z treści wniosku nie wynika, aby dopełnienie obowiązku terminowego złożenia skargi było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Za przyczynę braku zawinienia, nie sposób uznać bowiem podnoszonego przez pełnomocnika skarżącego niefortunnego zbiegu okoliczności tj. nieobecności pracownicy sekretariatu Wydziału Prawnego, zaniedbania osoby ją zastępującej oraz braku kierowcy w dniu 29 września 2010 r., co skutkowało wniesieniem skargi z uchybieniem terminu, tj. w dniu 30 września 2010 r. Urząd, posługując się w zakresie swojej działalności, osobami trzecimi, nie może zwolnić się od odpowiedzialności za powierzone im działania, bowiem ponosi ryzyko związane z ich skutkami. Działania pracownika, w tym również zaniedbania, obciążają bezpośrednio pracodawcę, czyli osobę zlecającą czynność pracownikowi.
Zgodnie z utrwalonymi poglądami orzecznictwa i doktryny "Nie tylko wina podatnika, lecz również innych osób, w tym pełnomocnika, gdy pełnomocnik reprezentuje stronę w postępowaniu, czy pracownika wyłącza możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania" (wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2002 r., sygn. akt I SA/Gd 1676/99). "Uznanie braku winy jednostki organizacyjnej do wniesienia środka odwoławczego w ustawowym terminie, wymaga wykazania braku winy osoby legitymowanej do podejmowania czynności prawnej w jej imieniu. W żadnym razie o braku winy w dopełnieniu wymogów procesowych nie mogą stanowić nieprawidłowości organizacyjne tej jednostki oraz zaniedbania jej pracowników" (wyrok NSA z dnia 20 września 2000 r., sygn. akt IV SA 1340/99 LEX nr 54141). Okoliczność, iż pracownik Urzędu złożył z opóźnieniem skargę do Sądu jest więc jednoznaczna z niedołożeniem przez stronę należytej staranności w zachowaniu swoich praw, chociażby w postaci zorganizowania prawidłowego nadzoru na wykonywaniem przez pracownika obowiązków.
Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu, pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił w przekonujący sposób okoliczności wskazujących na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu do złożenia skargi, jak tego wymaga art. 87 § 2 P.p.s.a., bowiem w sprawie nie nastąpiły zdarzenia tego typu, których nie był w stanie przezwyciężyć, nawet przy zachowaniu maksymalnej staranności, a które miały wpływ na uchybienie przez stronę terminowi.
Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. postanowił jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło