I SA/Wa 2057/23
WyrokWSA w Warszawie2024-01-19
Skład orzekający: Monika Sawa, Małgorzata Boniecka-Płaczkowska, Kamil Kowalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej powinien zostać uwzględniony, jeśli strona uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Skarżący miał wiedzę o toczącym się postępowaniu, nie poinformował organu o wyjeździe za granicę, a odbiór korespondencji przez domownika jest prawidłowy. Wyjazd zagraniczny nie stanowi przeszkody uniemożliwiającej zachowanie terminu.Stan faktyczny
Skarżący R.S. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Gminy i Miasta, twierdząc, że decyzja została odebrana przez jego matkę, która nie poinformowała go o tym fakcie, a on sam przebywał za granicą. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że uchybienie nastąpiło z winy skarżącego. Skarżący złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów kpa dotyczących badania materiału dowodowego i przywrócenia terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Monika Sawa sędzia WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska (spr.) asesor WSA Kamil Kowalewski po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 19 stycznia 2024 r. sprawy ze skargi R.S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ciechanowie z dnia 22 sierpnia 2023 r. nr SKO/I/I/1456/2023 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Zaskarżonym postanowieniem z 22 sierpnia 2023 r., nr SKO/I/I/1456/2023 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ciechanowie, po rozpatrzeniu wniosku R. S. o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Burmistrza Gminy i Miasta [...] z 15 czerwca 2023 r., nr [...], odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że zgodnie z art. 129 § 2 kpa odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od doręczenia decyzji, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia. Z akt sprawy wynika, że decyzja organu I instancji została doręczona 20 czerwca 2023 r. pełnoletniemu domownikowi - T. S.. Termin do wniesienia odwołania upłynął 4 lipca 2023 r.
Kolegium podało, że 25 lipca 2023 r. (nadane w placówce pocztowej 21.07.2023 r.) pełnomocnik R. S. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wraz z odwołaniem od decyzji. We wniosku wskazał, że decyzja kierowana na adres zamieszkania R. S., który nie był obecny w miejscu zamieszkania, została odebrana przez matkę skarżącego, która nie poinformowała go o odebranej przesyłce, a ponadto wyrzuciła kopertę w której przesłano decyzję. R. S. przebywał w tym czasie za granicą i o decyzji dowiedział się po powrocie do Polski. W Urzędzie Gminy dowiedział się, że decyzja zastała odebrana 20 czerwca. Odwołujący wskazał, że matka nie była uprawniona do odbioru korespondencji kierowanej do niego. Stwierdził, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło jedynie z winy matki, która nie poinformowała go o odebraniu przesyłki.
Kolegium rozpoznając wniosek wskazało, że zgodnie z art. 58 § 1 kpa w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Natomiast § 2 tego art. stanowi, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w terminie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Kolegium uznało, że wniosek został złożony z zachowaniem terminu określonego w art. 58 § 2 kpa.
Wskazując na orzecznictwo Kolegium podniosło, że jako kryterium braku winy strony
przyjmowany jest obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie może więc nastąpić w sytuacji, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zaliczyć należy: przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła stronie na posłużenie się inną osobą, pożar, powódź. Okolicznością, w której organ administracji zobowiązany jest do przywrócenia terminu jest także nieprawidłowe doręczenie decyzji (postanowienia).
Zdaniem Kolegium żadna z wyżej wymienionych usprawiedliwionych przesłanek nie wystąpiła w przedmiotowej sprawie. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Organ wskazując na orzecznictwo sądowe i doktrynę wyjaśnił, że kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, rozumianej obiektywnie, to jest takiej, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy.
Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się, m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe, czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą.
Kolegium podkreśliło, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy zobowiązany do dochowania terminu dopuścił się choćby lekkiego niedbalstwa. Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. Istnienie niedbalstwa czy winy nieumyślnej po stronie zainteresowanego powoduje brak możliwości przywrócenia terminu.
Kolegium stwierdziło, że w niniejszej sprawie uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez stronę postępowania nie nastąpiło bez winy odwołującego.
Jak wynika z akt sprawy R. S. wiedział o wszczętym i toczącym się postępowaniu administracyjnym. W dniu 30 marca 2023 r. zostało do niego skierowane wezwanie do osobistego stawienia się 14 kwietnia 2023 r. w MGOPS w [...] celem przeprowadzenia wywiadu i złożenia oświadczenia majątkowego.
Korespondencję odebrała matka skarżącego, jednak R. S. skontaktował się z Ośrodkiem telefonicznie informując, że nie może stawić się 14 kwietnia 2023 r. ze względów zdrowotnych i podał, że może stawić się w organie pomiędzy 17 a 21 kwietnia 2023 r. Natomiast w odwołaniu wskazuje, że w tym czasie był za granicą.
Pomimo wskazania terminu nie stawił się w placówce, nie poinformował o przyczynie jak też nie podał innego adresu do korespondencji. W ocenie Kolegium oznacza to, że odwołujący miał świadomość oraz wiedzę o postępowaniu administracyjnym i świadomie nie uczestniczył w nim. Nie można zatem uznać braku własnej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od wydanej decyzji.
Kolegium podniosło, że zgodnie z art. 41 § 1 kpa w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swojego adresu. W razie zaniedbania obowiązku określonego w § 1 doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny (§ 2).
Zgodnie z art. 43 kpa w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania.
Podsumowując Kolegium uznało, że brak jest podstaw do przywróceniu terminu do wniesienia odwołania.
Skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ciechanowie złożył R. S.. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie:
1. art. 7 i 77 kpa polegające na niewyczerpującym i niezupełnym zbadaniu materiału dowodowego w sprawie, poprzez przyjęcie, że R. S. naruszył swoim zachowaniem art. 41 § 1 i 2 kpa oraz przyjęciu, że skarżący świadomie nie uczestniczył w postępowaniu administracyjnym, podczas gdy w rzeczywistości skarżący nie naruszył swoim zachowaniem art. 41 kpa i nieświadomie nie brał udziału w postępowaniu, a całokształt okoliczności faktycznych sprawy nie pozwala przyjąć, że przywrócenie terminu jest nieuzasadnione;
2. art. 58 § 1 kpa, poprzez odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, podczas gdy wszelkie okoliczności sprawy uzasadniają przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuty rozwinął w uzasadnieniu skargi.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 129 § 2 kpa odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Jak prawidłowo ustalił organ odwoławczy, decyzja organu I instancji została doręczona matce skarżącego 20 czerwca 2023 r. W związku z powyższym, czternastodniowy termin na wniesienie odwołania od tej decyzji upływał 4 lipca 2023 r. Jak wynika z decyzji Burmistrza Gminy i Miasta [...] z 15 czerwca 2023 r. decyzja ta zawierała prawidłowe pouczenie o terminie i sposobie złożenia odwołania.
Odwołanie zostało nadane drogą pocztową 21 lipca 2023 r.
Stosownie do treści art. 58 § 1 kpa w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
W judykaturze ugruntowane jest stanowisko, zgodnie z którym odwołanie się w art. 58 § 1 kpa do braku winy powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie obiektywne, występujące bez woli strony lub osób, którymi się ona posłużyła, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Jakakolwiek postać niedbalstwa strony wyklucza przywrócenie terminu.
O braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy strona działała z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się obiektywnie niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od strony. Przeszkoda taka ma zwykle charakter nagły i niespodziewany. Nie można więc jej przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Przy ocenie stopnia winy lub jej braku należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie danej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu działań mających na celu zabezpieczenie dotrzymania terminu.
Należy zgodzić się z Kolegium, że skarżący nie wskazał żadnych okoliczności, które w sposób obiektywny uzasadniałyby przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
W toku postępowania wszystkie pisma od organu na adres skarżącego odbierała jego matka T. S.. Odebrała wezwanie do stawienia się skarżącego przed organem 14 kwietnia 2023 r. w celu przeprowadzenia wywiadu. Po powyższym piśmie skarżący skontaktował się z organem i poinformował, że z przyczyn zdrowotnych nie może się stawić oraz zaproponował termin stawienia się w organie pomiędzy 17 a 21 kwietnia 2023 r. Oznacza to, że skarżący miał wiedzę o toczącym się postępowaniu. Skarżący nie zakwestionował także adresu pod który była kierowana korespondencja i nie wskazał innego adresu. Nie poinformował także organu o wyjeździe za granicę, lecz o chorobie. Ponadto samego wyjazdu za granicę nie można uznać za niezależną od woli strony, niedającą się przezwyciężyć przeszkodę uniemożliwiającą zachowanie terminu. Wyjazd zagraniczny nie uprawdopodabnia więc braku winy w niedotrzymaniu terminu do dokonania określonej czynności procesowej.
Skarżący nie stawił się także w organie w terminie przez siebie zaproponowanym. Także zawiadomienia o wszczęciu postępowania i jego zakończeniu odbierała matka, czego skarżący nigdy wcześniej nie kwestionował.
Wobec tego twierdzenie skargi, że matka nie była uprawniona do odbioru korespondencji kierowanej do skarżącego nie zasługuje na wiarę. Zgodnie z art. 43 kpa w razie nieobecności adresata pismo doręcza się za pokwitowaniem dorosłemu domownikowi, który podjął się oddania pisma adresatowi. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.
Skarżący mając wiedzę o toczącym się postępowaniu mógł także udzielić innej osobie pełnomocnictwa do odbioru korespondencji lub wniesienia odwołania w jego imieniu w ustawowym terminie.
Należy podkreślić, że to na stronie ciąży obowiązek wskazania okoliczności uprawdopodabniających, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Nie można wymagać od organu, aby ten za wszelką cenę dociekał od strony informacji odnośnie przyczyn uchybienia terminu, które ona sama powinna przedstawić na poparcie swojego żądania. Nie jest to bowiem rolą organu. Organ ma przede wszystkim ocenić, czy wobec przedstawionego materiału takie żądanie jest zasadne, czy też nie. Odpowiedzialność za przedłożenie stosownego materiału ciąży natomiast na stronie, a organ może domagać się wyjaśnienia ewentualnych, związanych z jego treścią, wątpliwości. Wobec tego chybione są zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 7 i 77 kpa.
Podsumowując uznać należy, że skarżący nie uprawdopodobnił, iż działał z najwyższą starannością i podjął działania w celu złożenia odwołania w terminie, a terminowe dopełnienie czynności procesowej stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej. Niezasadny jest więc zarzut dotyczący naruszenia przez organ art. 58 § 1 kpa.
Ze wszystkich wyżej omówionych przyczyn Sąd, z mocy art. 151 ppsa, orzekł jak w sentencji wyroku.
Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, w trybie uproszczonym, uzasadnione było treścią art. 119 pkt 3 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło