I SA/Wa 2145/14

WyrokWSA w Warszawie2014-11-03

Skład orzekający: Dariusz Pirogowicz, Elżbieta Sobielarska, Anita Wielopolska-Fonfara

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzje administracyjne z 1954 r. odmawiające przyznania prawa własności czasowej do gruntu, wydane na podstawie dekretu z 1945 r., były dotknięte wadą rażącego naruszenia prawa, uzasadniającą stwierdzenie ich nieważności?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że odmowa przyznania prawa własności czasowej do gruntu w 1954 r. nie była rażącym naruszeniem prawa. Pomimo braku zachowanego planu zagospodarowania przestrzennego z 1937 r., zgromadzone dokumenty, w tym decyzje lokalizacyjne dotyczące budowy stadionu, jednoznacznie wskazywały na przeznaczenie nieruchomości pod użyteczność publiczną. Realizacja takiej inwestycji przez państwo wykluczała możliwość korzystania z gruntu przez dotychczasowego właściciela, co zgodnie z art. 7 ust. 2 dekretu z 1945 r. stanowiło podstawę do odmowy przyznania prawa własności czasowej. Brak wskazania konkretnego planu w uzasadnieniu decyzji z 1954 r. nie stanowił rażącego naruszenia prawa.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej utrzymującą w mocy decyzję o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji z 1954 r. odmawiającej spadkobiercom A. C. i A. C. prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej. Grunt ten, będący własnością A. C. i A. C., stał się własnością Skarbu Państwa na mocy dekretu z 1945 r. W 1954 r. odmówiono przyznania prawa własności czasowej ze względu na przeznaczenie terenu pod użyteczność publiczną (budowa stadionu). Skarżący podnosili, że brak było obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego, a także że ich rodzina mogłaby partycypować finansowo w budowie obiektu.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Pirogowicz (spr.) Sędziowie: WSA Elżbieta Sobielarska WSA Anita Wielopolska-Fonfara Protokolant starszy sekretarz sądowy Artur Dobrowolski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 listopada 2014 r. sprawy ze skargi J. M., G. K., J. G., J. C., K. K. i M. C. i K. A. na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją z [...] grudnia 2011 r. nr [...], po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymał w mocy decyzję Ministra Infrastruktury z [...] września 2011 r. nr [...] o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...] października 1954 r. oraz utrzymanego nią w mocy orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej w [...] z [...] maja 1954 r. o odmowie przyznania spadkobiercom A. C. i A. C. prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej położonej przy Al. Poniatowskiego, ul. [...] i ul. [...], ozn. nr hip. [...]. Decyzja Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wydana została przy następujących ustaleniach faktycznych i ocenie prawnej sprawy. Stanowiąca własność A. C. i A. C. dawna nieruchomość [...] oznaczona nr hip. [...] objęta była działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279) i w dniu jego wejścia w życie z mocy art. 1 dekretu grunty tej nieruchomości stały się własnością Gminy [...], a następnie na mocy art. 32 ust. 2 ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz.U. Nr 14, poz. 130) własnością Skarbu Państwa. Postanowieniem z [...] lutego 1949 r. Sąd Grodzki w W. przywrócił A. C. posiadanie połowy nieruchomości i w tym samym roku spadkobiercy ww. jak też spadkobiercy A. C. wystąpili o przyznanie w trybie art. 7 ust. 2 dekretu prawa własności czasowej przedmiotowego gruntu. Orzeczeniem administracyjnym nr [...] z [...] maja 1954 r. Prezydium Rady Narodowej [...] odmówiło wnioskodawcom przyznania tego prawa, powołując się na przeznaczenie terenu pod użyteczność publiczną, która wyklucza możliwość korzystania z gruntu przez dotychczasowych właścicieli. Stwierdziło jednocześnie, że na podstawie art. 8 powołanego dekretu wszystkie budynki – fragmenty murów – na przedmiotowym gruncie przechodzą na własność Skarbu Państwa. Przywołując przeznaczenie nieruchomości w kontekście planu zagospodarowania przestrzennego organ używał formuły "opracow. plan". Od orzeczenia tego strony ubiegający się o przyznanie prawa własności czasowej wnieśli odwołanie, w następstwie rozpoznania którego Ministerstwo Gospodarki Komunalnej decyzją [...] z [...] października 1954 r. utrzymało je w mocy. W dacie podejmowania powyższych orzeczeń na terenie nieruchomości realizowana była budowy [...] - późniejszego [...]. Na wniosek G. K., J. C., H.C., K. K., J. G. i J. M. - następców prawnych dawnych właścicieli z [...] kwietnia 2007 r. wszczęte zostało przed Ministrem Infrastruktury postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności powyższych decyzji. Zainicjowana tym wnioskiem sprawa była przedmiotem dwukrotnego rozpoznania przez organ nadzoru w toku instancji. Pierwsza decyzja Ministra Infrastruktury z [...] stycznia 2009 r. odmawiająca stwierdzenia nieważności rozstrzygnięć dekretowych oraz utrzymująca ją w mocy decyzja tego organu z [...] grudnia 2009 r., uchylone zostały wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 sierpnia 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 271/10. W uzasadnieniu tego wyroku sąd sformułował pogląd, iż "skoro plan ogólny z 1937 r. został uchwalony, to nie ma podstaw do nawet pośredniego odwoływania się do planu ogólnego z 1931 r." Sąd zważył ponadto, że "konieczna jest ocena w oparciu o jakie plany bądź decyzje w 1954 r. rozpoczęta została budowa [...], ta kwestia w ogóle została pominięta w postępowania nadzorczym. Skoro w dniu wydania przez Ministerstwo Gospodarki Komunalnej decyzji o odmowie przyznania prawa własności czasowej trwała już budowa [...], to koniecznym jest zbadanie na jakiej podstawie zostało wydane zezwolenie i czy było ono poprzedzone jakimkolwiek orzeczeniem planistycznym ustalającym przeznaczenie spornego terenu". W tym stanie rzeczy sprawa stwierdzenia nieważności orzeczeń dekretowych stanowiła przedmiot ponownie prowadzonego postępowania nadzorczego. W jego toku powołano organ powołał jako biegłą architekta Stowarzyszenia Architektów RP – M.S., celem przeprowadzenia kwerendy archiwalnej dotyczącej ogólnego zabudowy z 1937 r. i ustalenia przeznaczenia w tym planie. Treści planu nie udało się odszukać. Natomiast w sporządzonym w roku 2011 w oparciu o archiwalne dokumenty sprawozdaniu z kwerendy ww. biegała wskazywała, że od wczesnych lat trzydziestych ub. wieku teren nieruchomości przeznaczony był na cele użyteczności publicznej (przed wojną przewidywano urządzenie na nim terenów wystawowych). Organ ustalił ponadto, że rozpoczęcie budowy [...], nastąpiło w oparciu o decyzje lokalizacyjne (zaświadczenie lokalizacyjne) wydawane dla Głównego Komitetu Kultury Fizycznej przez Państwową Komisję Planowania Gospodarczego – [...] marca 1951 wydano zaświadczenia nr [...] dotyczące lokalizacji ogólnej [...] ; [...] marca 1953 r. zaświadczenie nr [...] na budowę stadionu dzielnicowego, na podstawie którego wydane zostało następnie [...] czerwca 1953 r zaświadczenie lokalizacyjne nr [...], wyrażające zgodę na lokalizację wstępną stadionu dzielnicowego. Ostateczne zaświadczenie lokalizacyjne dla przedmiotowej inwestycji oznaczone nr [...] wydane zostało [...] marca 1954 r. Z kolei na podstawie art. 3 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz.U. z 1952 r. Nr 4, poz. 31) Prezydium Rady Narodowej [...] decyzją z [...] września 1953 r. wyraziło zgodę na przekazanie w zarząd i użytkowanie [...] terenu przedmiotowej nieruchomości z przeznaczeniem pod budowę [...]. Teren ten przekazany został powyższemu organowi protokołem zdawczo-odbiorczym z [...] października 1953 r. Powołując się na powyższe ustalenia, Minister Infrastruktury decyzją z [...] września 2011 r., odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z [...] października 1954 r. oraz poprzedzającego ją orzeczenia Prezydium Rady Narodowej [...] z [...] maja 1954 r. W obszernym uzasadnieniu decyzji powołując się na przeznaczenie nieruchomości w planie z 1937 r. pod użyteczność publiczną, której egzemplifikacją była budowa [...], organ ocenił, że ten charakter użyteczności wykluczał możliwość przyznania prawa własności czasowej osobom fizycznym. Minister powoływał się przy tym na umieszczenie wśród priorytetowych zadań państwa w uchwalonym ustawą z dnia 21 lipca 1950 r. planie 6 letnim inwestycji polegającej na budowie [...]. Wskazywał także, iż realizacja tego rodzaju inwestycji należała do organów państwa – tj. Głównego Komitetu Kultury Fizycznej, co z kolei wynikało z ustawy z dnia 30 grudnia 1949 r. o organizacji spraw kultury fizycznej i sportu (Dz.U. Nr 65, poz. 526), a także uchwały Nr 21 Prezydium Rządu z dnia 10 stycznia 1953 r. w sprawie wykorzystania i planowej rozbudowy urządzeń sportowych (M.P. Nr A-40, poz. 487). Mianowicie zgodnie z tą uchwałą budowa trwałych urządzeń sportowych (a za takie uchwała uznawała[...]) mogło jedynie nastąpić po uzyskaniu akceptacji lub opinii właściwego komitetu kultury fizycznej, a zamiar uruchomienia urządzeń sportowych powinien być uzgodniony z władzami planowania zabudowy. Przy czym ich budowa w owym czasie wymagała także ujęcia w państwowych planach inwestycyjnych. Powyższe świadczy, zdaniem organu nadzoru, że wykorzystywanie nieruchomości zgodnie z planem nie było możliwe przez osoby fizyczne, a tym samym odmowa przyznania następcom prawnym jej przeddekretowych właścicieli prawa własności czasowej gruntu, odpowiadała prawu. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem J. M., J. G., G. K., J. C., K. K., K. A.oraz M. C. wnieśli o ponowne rozpatrzenie sprawy. W następstwie rozpoznania tego wniosku, Minister Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej decyzją z [...] grudnia 2011 r. utrzymał w mocy w mocy decyzję Ministra Infrastruktury z [...] września 2011 r., podtrzymując argumentację w niej podniesioną. Na decyzję tę skargę wnieśli J. M. J.G., G. K., J. C., K. K., K. A. oraz M.C. Skarżący podnosili, iż zbadali publikację pn. "Atlas historyczny W. II, Plany Zagospodarowania Przestrzennego z lat 1916-2002", wydaną przez Stowarzyszenie Przyjaciół Archiwum Państwowego, która zawiera plany dotyczące przedmiotowej nieruchomości i według tej publikacji już plan z 1916 r. wskazywał na istnienie w miejscu spornej nieruchomości terenów wystawowych. Podnosili także, że dołączona mapa stanu zniszczeń Warszawy w 1945 r. ukazuje teren nieruchomości jako teren rolny – wystawowy oraz zieleń urządzoną. Zaś opisany w tej publikacji okres planistyczny 1945-1956 wskazuje na brak planu zagospodarowania, co ich zdaniem potwierdza wadliwość orzeczenia dekretowego, w którym organ wskazał, iż wydał ją na podstawie "oprac. planu". Podnosili ponadto, że opracowywany plan nie jest planem obowiązującym. W konsekwencji nie godzili się z argumentacją Ministra, że organy dekretowe dokonały właściwej analizy oraz poprawnie ustaliły, iż właściciele nie mogą pogodzić korzystania gruntu z planem. Ich zdaniem brak planu oznacza, że ten w ogóle nie istniał. W dalszej kolejności podnosili, że plan jest dokumentem graficznym i w sytuacji braku wersji graficznej oraz pisemnego określenia przeznaczenia terenu, rzutować to winno na ustalenia i rozstrzygnięcie organu. Minister koncentrował się natomiast na wykazaniu, że plan z 1937 r. istniał, zamiast pozyskać dowody na poparcie przeznaczenia wskazanego terenu w momencie wydawania orzeczenia dekretowego. Podkreślali także, że rodzina właścicieli była jedną z zamożniejszych rodzin w kraju, brała udział w życiu społecznym, pomagała finansowo Armii Krajowej i Prezydentowi [...], a zatem mogłaby również brać udział finansowy w przedsięwzięciu budowy obiektu sportowego, czego Minister w toku postępowania nie zbadał. W oparciu o tak motywowane zarzuty wnieśli oni o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji jak też poprzedzającej ją decyzji Ministra Infrastruktury, prowadząc w ten sposób do wydania decyzji stwierdzającej nieważność orzeczeń dekretowych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 4 lipca 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 276/12 uchylił ww. decyzje, uznając że wydane zostały z naruszeniem art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 2 dekretu, które miało wpływ na wynik sprawy w kontekście dokonanej przez organ nadzoru oceny przesłanek z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 7 dekretu. Sąd stwierdził mianowicie, że skoro całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy nie wskazuje na przeznaczenie nieruchomości w planie z 1937 r. pod budowę [...], lecz na przeznaczenie nieruchomości pod tereny wystawowe, to ocena organu nadzorczego decyzji nie była dokonana właściwie. Od wyroku powyższego skargi kasacyjne wywiódł Minister Skarbu Państwa oraz Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. W następstwie ich rozpoznania Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 21 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 2684/12 uchylił wyrok sądu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Sąd kasacyjny, nawiązując do wydanego w sprawie prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 31 sierpnia 2010 r. sygn. akt I SA/Wa 271/10, że przynajmniej dwie kwestie zostały w nim prawomocnie przesądzone, co oznacza, że ani organy ani Sąd przy ponownym rozpoznawaniu sprawy nie mogą tych ocen kwestionować, ani formułować nowych stanowisk w tym zakresie. Po pierwsze, bezwzględnie wiążącą jest ocena, że plan ogólny z 1937 r. został uchwalony, istniał jako prawo miejscowe i obowiązywał również w dacie lokalizacji inwestycji [...] w W. Po drugie, że konieczne jest zbadanie, na jakiej podstawie zostało wydane zezwolenie na budowę [...] i czy było ono poprzedzone jakimkolwiek orzeczeniem planistycznym ustalającym przeznaczenie spornego terenu. Wskazania te prowadzą do wiążącego organy i sądy administracyjne wniosku, że wskazane decyzje administracyjne mają znaczenie dla ustalenia przeznaczenia przedmiotowej nieruchomości gruntowej w planie ogólnym z 1937 r., w dacie orzekania przez organ dekretowy. Zatem w toku ponownego rozpoznania sprawy Sąd pierwszej instancji, dokonując oceny czy przedmiotowa nieruchomość w dacie orzekania przez organ dekretowy była przeznaczona na cel o charakterze użyteczności publicznej, obowiązany jest wziąć pod uwagę, że co prawda plan zagospodarowania przestrzennego był podstawowym, ale nie był jedynym dokumentem określającym dopuszczalne wykorzystanie i zagospodarowanie gruntu nieruchomości [...], zwłaszcza w ówczesnym systemie prawnym gospodarki planowej. Naczelny Sąd Administracyjny zauważył przy tym, że konkretyzacja celu użyteczności publicznej zapisanego w planie dopuszczalna była w innych aktach planowania i mogła też być w inny sposób udokumentowana. Wszak należy mieć na uwadze, że podstawowym celem ogólnego planu zagospodarowania przestrzennego było określenie funkcji, jaka mogła być na danym obszarze realizowana, ale bez konieczności konkretyzacji tej funkcji, a więc w szczególności bez obowiązku wskazywania, jaki konkretny, indywidualnie określony obiekt względnie obiekty mogły zostać zrealizowane na wskazanej nieruchomości (np. hale wystawowe czy stadion sportowy). W szczególności, zdaniem sądu kasacyjnego, należy dokonać oceny, czy w świetle przepisów prawa obowiązujących w 1954 r., dotychczasowy właściciel nieruchomości miał prawną możliwość korzystania z gruntu w zgodzie z jego przeznaczeniem wynikającym z planu zagospodarowania przestrzennego. Pamiętać bowiem należy, że w ówczesnym systemie prawnym zdecydowana większość celów użyteczności publicznej mogła być realizowana wyłącznie przez państwo, jednostki gospodarki uspołecznionej lub określone kategorie organizacji społecznych (w rozumieniu wówczas obowiązującego prawa). Oznacza to, że nie mogły być one realizowane przez podmioty prywatne, niezależnie od tego, jak wielką sumę pieniężną miałyby te podmioty do dyspozycji. Natomiast badanie zasobności finansowej dotychczasowego właściciela mija się z celem. Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił także uwagę, że dokumenty w postaci decyzji lokalizacyjnych posłużyły organowi, zgodnie zresztą z wytycznymi zawartymi w uzasadnieniu wyroku WSA z 31 sierpnia 2010 r., do odczytania funkcji przypisanej dla terenu przedmiotowej nieruchomości w obowiązującym wówczas planie zagospodarowania przestrzennego. Zaś Sąd pierwszej instancji formułując tezę o zastąpieniu przez organ nadzoru planu zagospodarowania ww. dokumentami nie wziął pod uwagę, że przeznaczenie gruntu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego zostało ustalone nie tylko w oparciu o dokumenty związane z budową Stadionu, ale także na podstawie szeregu innych dokumentów, w szczególności odpisu z księgi hipotecznej, sprawozdań budżetowych, mapy "[...] - plan miasta z 1939 r., w granicach rozszerzonych w 1938 r., skala 1:25000" oraz pisma Kierownika Działu Regulacji i Pomiarów Zarządu Miejskiego w [...] z [...].09.1939 r. (w rzeczywistości chodzi o pismo z 1937 r.) Rozpoznając ponownie sprawę, przy uwzględnieniu oceny prawnej oraz wskazań co do dalszego postępowania zawartych w ww. wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu. Postępowanie prowadzone przed Ministrem miało na celu zweryfikowanie pod kątem wad z art. 156 § 1 k.p.a. decyzji organów obu instancji wydanych w 1954 r., w trybie art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279), o odmowie przyznania następcom prawnym przeddekretowych właścicieli prawa własności czasowej gruntu nieruchomości [...] położonej przy [...], ul. [...]i ul. [...], ozn. nr hip. [...], na której to nieruchomości wówczas trwała już budowa przyszłego [...]. Istotą tego postępowania było więc ustalenie czy w stanie faktycznym i prawnym istniejącym w dniu [...] października 1954 r. (data wydania decyzji Ministerstwa Gospodarki Komunalnej), decyzje rozstrzygnięcia dekretowe obciążone były którąkolwiek z tych wad, a w szczególności wadą rażącego naruszenia prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.. Innymi słowy celem tego postępowania było ustalenie jedynie czy organy mogły wówczas podjąć rozstrzygnięcie o treści jaka zapadła. Dokonując w tym aspekcie kontroli decyzji dekretowych z 1954 r., Minister ocenił, że tego rodzaju wadami nie są one obarczone. Ocenę tę skład orzekający w niniejszej sprawie podziela. Jak już zasygnalizowano, materialnoprawną podstawą kontrolowanych w nadzorze decyzji był art. 7 ust. 2 powyższego dekretu, który umożliwiał dawnym właścicielom uzyskanie na przejętym gruncie na ich wniosek prawa zabudowy lub prawa wieczystej dzierżawy (później własności czasowej, a obecnie użytkowania wieczystego). Zgodnie z tym przepisem gmina obowiązana była taki wniosek uwzględnić, jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela dało się pogodzić z planem zabudowania. Kluczowe zatem dla oceny legalności decyzji podejmowanej w tym trybie jest ustalenia czy istniały przeszkody planistyczne uniemożliwiające przyznanie byłym właścicielom żądanego prawa. W sprawie kluczowe znaczenie ma to, że prawomocnym wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2010 r. I SA/Wa 271/10 przesądzone zostało już, iż w dacie wydania kontrolowanych orzeczeń dla terenu nieruchomości obowiązującym był plan ogólny zabudowy uchwalony w 1937 r., a zatwierdzony przez Ministra Spraw Wewnętrznych w dniu [...] stycznia 1938 r. Plan ten jednak się nie zachował, co powodowało pewną trudność co do ustaleń zaistnienia lub nie przesłanki z art. 7 ust. 2 dekretu. Niemniej w oparciu o dokumenty, zgromadzone w toku postępowania nadzorczego jednoznacznie można zrekonstruować przewidziane w nim przeznaczenie nieruchomości pod "użyteczność publiczną". W szczególności wskazuje na to opracowanie sporządzone na zlecenie organu przez architekta M. S. z 2011 r., jak też treść przedwojennych dokumentów archiwalnych, w tym przywoływanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 2684/12 mapy "[...]- plan miasta z 1939 r., w granicach rozszerzonych w 1938 r., skala 1:25000" oraz pisma Kierownika Działu Regulacji i Pomiarów Zarządu Miejskiego w [...] z [...] września 1937 r., czy treść księgi hipotecznej, gdzie znajduje się wzmianka o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, które to postępowanie motywowane było koniecznością regulacji na rzecz miasta prawa własności przedmiotowych gruntów jako przeznaczonych pod tereny wystawowe. Oczywiście tak ogólnie określone przeznaczenie, przy uwzględnieniu, że celem ogólnego planu zagospodarowania przestrzennego było określenie jedynie funkcji jaka ma być na danym obszarze realizowana, bez jej konkretyzacji (por. art. 10 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli – Dz.U. z 1939 r. Nr 34, poz. 216), możliwość przyznania prawa własności czasowej, a co za tym idzie oceny legalności decyzji dekretowych, wymagała ustalenia jakiego rodzaju cel o charakterze tejże użyteczności ma być na tym gruncie realizowany. Sama bowiem przewidziana planem funkcja "użyteczność publiczna" nie jest wystarczającą przesłanką do podjęcia na gruncie dekretu decyzji odmownej. Istniejące w tym względzie w judykaturze rozbieżności poglądów ostatecznie rozstrzygnęła uchwała Naczelnego sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r. sygn. akt I OPS 5/08 (ONSAiWSA 2009//2/18). Konkretyzacja tego celu, w okresie powojennym nastąpiła zaś w efekcie wydania decyzji lokalizacyjnych dla inwestycji polegającej na budowie stadionu (początkowo określanego jako stadion centralny, a następnie dzielnicowy). Tego rodzaju decyzje stanowią niewątpliwie przejaw władztwa planistycznego organów państwa i choć w hierarchii dokumentów planistycznych zajmują niższą niż plany pozycję, to w ocenie Sądu nie można odmówić im istotnego znaczenia przy rozpatrywaniu wniosków dekretowych, zwłaszcza w sytuacji (jak ma to miejsce w niniejszej sprawie) gdy plan przewidywał funkcję użyteczności publicznej. Decyzje te podjęte były przed rozpoznaniem wniosku dekretowego. Pierwsze zaświadczenia lokalizacyjne dla wspomnianej inwestycji wydawane były już bowiem w 1951 r., a jej lokalizacja ostateczna miała miejsce w roku 1953 (vide znajdujące się w zaświadczenia nr [...] z [...] marca 1951 , zaświadczenie z [...] marca 1953 r. nr [...], zaświadczenie z [...] czerwca 1953 r nr [...] i .ostateczne zaświadczenie lokalizacyjne nr [...] z [...] marca 1954 r.). To powoduje, że dokonywana przez organy dekretowe (a obecnie przez organ nadzoru), ocena zaistnienia przesłanki z art. 7 ust. 2 dekretu, nie mogła się odbyć w oderwaniu od skonkretyzowanych w tych aktach zamierzeń planistycznych. Mając przy tym na względzie to, że w świetle przepisów dekretu z dnia 2 kwietnia 1946 r. o planowym zagospodarowaniu przestrzennym kraju (Dz.U. nr 16, poz. 1090 wszelkie poczynania publiczne i prywatne w zakresie użycia terenu (a więc też konkretyzacja zamierzeń inwestycyjnych) powinny być dostosowane do postanowień planów zagospodarowania przestrzennego (art. 1 dekretu.), a samowolna zmiana przeznaczenia terenu, czy realizacja na nim inwestycji sprzecznej z planem zagrożona była karą aresztu lub grzywny (art. 41 dekretu), nie ma jakichkolwiek podstaw do kwestionowania poprawności poczynionych w oparciu o takie dokumenty ustaleń co do obowiązujących dla przedmiotowego terenu szczegółowych uwarunkowań planistycznych. Uwzględniając z kolei to, że w obowiązującym w roku 1954 porządku prawnym, inwestycje polegające na budowie trwałych urządzeń sportowych - a takowymi były [...] w myśl pkt 1 działu III przywoływanej przez Ministra Uchwały nr 21 Prezydium Rządu z 10 stycznia 1953 r. w sprawie wykorzystania i planowej rozbudowy urządzeń sportowych (M.P. N rA-40, poz. 487) – realizowane mogły być wyłącznie przez organy państwa, a ich przeprowadzenie uwarunkowane było uprzednim uzyskaniem akceptacji lub opinii właściwego komitetu kultury fizycznej i ujęciu w państwowych planach inwestycyjnych, jak również musiały być uzgodnione z władzami planowania zabudowy (por. pkt 1 i 6 działu II uchwały) - to takiej inwestycji, objętej już narodowym planem gospodarczym (tu: planem uchwalonym ustawą z 21 lipca 1950 r. o sześcioletnim planie rozwoju gospodarczego i budowy podstaw socjalizmu na lata 1950-1955- Dz.U. Nr 37, poz. 344) - nie mogły z całą pewnością realizować osoby prywatne. Tym bardziej nie mogły jej zrealizować w ramach wykonywania prawa własności czasowej, a więc prawa pod względem treści zbliżonego do prawa własności por. art. 106 dekretu z dnia 11 października 1946 r.–Prawo rzeczowe – Dz.U. Nr 57, poz. 319 ze zm.). To zaś prowadzić musi do konkluzji, że przewidziane w planie z 1937 r. ogólne przeznaczenie gruntu (użyteczność publiczna), skonkretyzowane rodzajowo po wojnie w zaświadczeniach lokalizacyjnych i potwierdzone rozpoczętą na gruncie, jeszcze przed rozpatrzeniem wniosku dekretowego, inwestycją publiczną, o której w tych zaświadczeniach mowa (budowa stadionu sportowego), wykluczało możliwość dalszego wykorzystywania terenu, w zgodzie z tym przeznaczeniem przez dotychczasowego właściciela. Nie została zatem spełniona przesłanka z art. 7 ust. 2 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m/.st. warszawy, warunkująca przyznanie dawnemu właścicielowi prawa własności czasowej do tego gruntu. Zatem odmowa przyznania im tego prawa w tak ustalonym stanie faktycznym i prawnym nie naruszała art. 7 ust. 2 dekretu, a tym bardziej nie naruszała go w sposób rażący, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Brak natomiast powołania w kontrolowanych orzeczeniach dekretowych konkretnego planu zagospodarowania przestrzennego (jego numeru, bądź daty uchwalenia), czy też posłużenie się skrótem "opracow." nie może być kwalifikowane jako rażące naruszenie prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Zważyć bowiem należy, że plan taki był aktem normatywnym, powszechnie obowiązującym w stosunkach lokalnych, a treść jego opublikowana i powszechnie znana. W tym stanie rzeczy pominięcie w orzeczeniu Prezydium Rady Narodowej [...] danych identyfikujących ten plan i powołanie się na plan "opracow." (co można interpretować zarówno jako plan "opracowywany" jak też jako plan "opracowany", a więc obowiązujący) wskazuje wprawdzie na niedochowanie należytej staranności przy sporządzaniu jego uzasadnienia i naruszenia w tym zakresie art. 75 ust. 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. – o postępowaniu administracyjnem – o postępowaniu administracyjnym (Dz.U. Nr 36, poz. 341 ze zm.), zgodnie z którym decyzja odmowna winna zawierać uzasadnienie prawne i faktyczne, jednakże tego rodzaju uchybienie procedurze administracyjnej nie może być, zdaniem Sądu, traktowane jako naruszenie prawa w stopniu "rażącym". Za "rażące" bowiem uznać należy tylko takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, a takich skutków sam brak właściwego uzasadnienia orzeczenia dekretowego, nie spowodował. Wbrew zarzutom skargi materiał dowodowy został oceniony przez Ministra w sposób prawidłowy i zgodny z dyrektywami art. 80 k.p.a. Wszelkie zaś dywagacje o nieadekwatności wzorca planistycznego ujętego w planie z 1937 r., gdyż takowy miał w ocenie skarżących nie obowiązywać, są o tyle bezprzedmiotowe, że kwestia obowiązywania tego planu została, jak już wspomniano wyżej, prawomocnie przesądzona wyrokiem o sygn. akt I SA/Wa 271/10. Zatem w tym zakresie, na co zasadnie zwracał uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku 21 maja 2014 r., ze względu na unormowanie art. 153 ustawy z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), niedopuszczalne było formułowania tak przez organy jak i obecnie rozpoznającego skargę Sądu odmiennych zapatrywań czy ocen prawnych. Także sytuacja majątkowa dawnych właścicieli pozostaje bez znaczenia dla oceny legalności. Ocena możliwości pogodzenia korzystania z gruntu przez dotychczasowego właściciela z ustalonymi celami użyteczności publicznej powinna być dokonywana w oparciu o kryteria obiektywne. Do takich zaś nie należy sytuacja materialna wnioskodawcy, Skoro zatem podjętym w roku 1954 r. rozstrzygnięciem dekretowym nie sposób zarzucić, iż wydane zostały z rażącym naruszenia prawa, jak również nie stwierdzono by były one obciążone innymi wadami, o których stanowi art. 156 § 1 k.p.a., to odmowa stwierdzenia w takich okolicznościach faktycznych i prawnych ich nieważności odpowiada prawu. Tym samym skarga wniesiona na podjęte przez Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (uprzednio Ministra Infrastruktury) o tej treści rozstrzygnięcia nadzorcze, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegać musi oddaleniu. Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło