I SA/Wa 2188/12
WyrokWSA w Warszawie2013-04-12
Skład orzekający: Gabriela Nowak, Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Przemysław Żmich
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewlekłość postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji może stanowić podstawę do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 Kpa?Ratio decidendi
Przewlekłość postępowania administracyjnego oraz prowadzenie go w sposób niebudzący zaufania obywateli nie stanowią podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji w trybie nadzwyczajnym. Są to wady, które powinny być wzruszane w trybie zwykłym, np. poprzez skargę na bezczynność organu. Rażące naruszenie prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 Kpa, dotyczy sytuacji nadzwyczajnych, w których decyzja jest bezwarunkowo sprzeczna z przepisami prawa materialnego lub procesowego, a nie błędów w wykładni prawa czy opieszałości organu.Stan faktyczny
H. S. złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta W. z 2003 r. odmawiającej ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do części gruntu, argumentując, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w tym z powodu przewlekłości postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy swoją decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w tym art. 156 § 1 pkt 2 Kpa, oraz powołując się na uchwałę NSA w tożsamej sprawie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Gabriela Nowak Sędziowie: WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz WSA Przemysław Żmich (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Aleksandra Borkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi H. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., po rozpatrzeniu wniosku złożonego przez H. S. o ponowne rozpatrzenie sprawy, decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...] utrzymało w mocy swoją decyzję z dnia [...] września 2011 r., nr [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta W. z dnia [...] lipca 2003 r., nr [...].
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie sprawy.
Dnia [...] lipca 2003 r. Prezydent W. decyzją nr [...] odmówił H. S. ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do części gruntu o powierzchni [...] m2 (resztę dawnej nieruchomości KW nr [...], ciąg dalszy nr [...]), aktualnie wchodzącej w skład działki o nr [...] z obrębu [...] (na skutek omyłki pisarskiej organ wskazał działkę [...]) położonej w W. przy skrzyżowaniu ulic [...] i [...]. W uzasadnieniu organ wskazał, że przedmiotowy grunt został przeznaczony na cele publiczne – znajduje się w liniach rozgraniczających ul. [...], a zatem korzystanie z gruntu przez spadkobiercę dawnego właściciela nie da się pogodzić z przeznaczeniem tego gruntu w planie zagospodarowania przestrzennego.
Dnia 20 września 2009 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. wpłynął wniosek H. S. o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta W. z dnia [...] lipca 2003 r., nr [...], ze względu na rażące naruszenie prawa tą decyzją. W uzasadnieniu wniosku strona wskazała, że wykładnia art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279 ze zm.) – zwanego dalej "dekretem" nie wyłącza możliwości przyznania prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości przeznaczonej na cele publiczne. Ponadto wskazał, iż w zakwestionowanej decyzji Prezydent W. nie wyjaśnił przyczyn przewlekłości, czym naruszył dyspozycję art. 8, art. 11, art. 12 § 1, art. 35, art. 107 Kpa. oraz art. 45 Konstytucji RP.
Dnia [...] września 2011 r. decyzją nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. odmówiło stwierdzenia nieważności wydanej decyzji z dnia [...] lipca 2003 r., nr [...] wydanej przez Prezydenta W. uzasadniając to brakiem w kwestionowanej decyzji wady rażącego naruszenia prawa.
Dnia 6 października 2011 r. wpłynął do Samorządowego Kolegium Odwoławczego W W. wniosek H. S. o ponowne rozpoznanie sprawy.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...] utrzymało w mocy swoją decyzję z dnia [...] września 2011 r., nr [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta W. z dnia [...] lipca 2003 r., nr [...]. W uzasadnieniu organ wskazał, że stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej następuje w trybie art. 156 § 1 Kpa, który w sposób wyczerpujący reguluje podstawy stwierdzenia nieważności decyzji. Strona zarówno we wniosku z dnia 1 września 2010 r. o stwierdzenie nieważności decyzji jak i we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy podnosiła, iż decyzja Prezydenta W. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, wskazując przy tym, że rażącym naruszeniem prawa jest długi okres bezczynności organu rozstrzygającego sprawę.
Organ odwoławczy stwierdził, że pojęcie rażącego naruszenia prawa było wielokrotnie przedmiotem wykładni sądów administracyjnych, w której to wykładni sądy były zgodne z tym, iż rażące naruszenie prawa ma miejsce w sytuacjach nadzwyczajnych i powinno służyć do eliminowania decyzji bezwarunkowo sprzecznych z przepisami prawa materialnego oraz procesowego, bez konieczności dokonywania jakiejkolwiek wykładni przepisów. Wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji jest bowiem środkiem, który ma na celu wykluczenie wadliwych, rażąco sprzecznych z prawem decyzji, jest to środek nadzwyczajny, którego celem nie jest usuwanie decyzji niekorzystnych dla strony. Dlatego niesłuszny jest argument strony mówiący o tym, że gdyby organ załatwił sprawę rzetelniej, to zapewne rozstrzygnięcie byłoby inne. Zdaniem organu, takie domniemanie jest tu całkowicie bezpodstawne.
Organ drugiej instancji podobnie jak organ I instancji uważa, że w przedmiotowej sprawie brak jest bezpośredniego powiązania między rozstrzygnięciem decyzji, a naruszeniem przepisów prawa. Reasumując powyższe rozważania organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie zestawienie treści decyzji z dnia [...] lipca 2003 r., nr [...] wydanej przez Prezydenta W. z treścią art. 35 § 3 Kpa nie doprowadziło do spełnienia się przesłanki dotyczącej oczywistego i rażącego naruszenia prawa. Przewlekłość oraz prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania obywateli należy do wadliwości, które powinny być wzruszane w trybie zwykłym. Wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji jak wskazano powyżej jest natomiast nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia nie mającym zastosowania w opisywanej sprawie.
Odnosząc się natomiast do zarzutu strony Skarżącej dotyczącego naruszenia pozostałych przepisów tj. art. 8, art. 11, art. 12 § 1, art. 107 Kpa. oraz art. 45 Konstytucji RP przez Prezydenta W. w decyzji z dnia [...] lipca 2003 r., nr [...], organ drugiej instancji uznał, że jak wskazuje art. 7 ust. 2 dekretu dotychczasowy właściciel gruntu, prawni następcy właściciela, będący w posiadaniu gruntu, lub osoby prawa jego reprezentujące, a jeżeli chodzi o grunty oddane na podstawie obowiązujących przepisów w zarząd i użytkowanie - użytkownicy gruntu mogą w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie na tym gruncie jego dotychczasowemu właścicielowi prawa wieczystej dzierżawy za czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną. Gmina uwzględni wniosek jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela da się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania, a jeżeli chodzi o osoby prawne - ponadto, gdy użytkowanie gruntu zgodnie z jego przeznaczeniem w myśl planu zabudowania nie pozostaje w sprzeczności z zadaniami ustawowymi lub statutowymi tej osoby prawnej. Prezydent W. w decyzji z dnia [...] lipca 2003 r., nr [...] wskazał na to, iż grunt obecnie przeznaczony jest na cele użyteczności publicznej, tj. znajduje się w linii rozgraniczającej ulicy [...], zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W sposób wyczerpujący wyjaśnił zatem powód swojego rozstrzygnięcia i dlatego podniesione zarzuty są bezpodstawne. W kwestii dotyczącej bezczynnego i przewlekłego prowadzenia postępowania przez Prezydenta W., jak słusznie zauważył organ pierwszej instancji przewlekłe prowadzenie postepowania nie może być jednak przyczyną stwierdzenia nieważności decyzji, bowiem instrumentem ochrony przed przewlekłym postępowaniem jest skarga na bezczynność organu administracji a nie wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji.
Od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...] H. S. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: 1) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 156 § 1 pkt 2 Kpa poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy stan faktyczny i prawny z daty wydania decyzji, w stosunku do której toczy się postępowanie administracyjne o stwierdzenie jej nieważności uzasadniał zaistnienie przesłanki z art. 156 § 1 pkt. 2 Kpa, tj. wydania decyzji z: a) rażącym naruszeniem przepisów prawa procesowego, tj.: art. 8 Kpa poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zasadę zaufania obywateli do organów Państwa; art. 12 § 1 Kpa, art. 35 § 3 Kpa poprzez niedochowanie obowiązku wnikliwego i szybkiego załatwienia sprawy; b) rażącym naruszeniem przepisów prawa ustrojowego, tj. art. 45 Konstytucji RP poprzez uchybienie obowiązkowi rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki; c) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 7 ust. 2 dekretu poprzez błędne przyjęcie, iż przeznaczenie nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego na cele użyteczności publicznej wyłączyło możliwość przyznania byłemu właścicielowi własności czasowej. Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o: 1) uchylenie zaskarżonej decyzji; 2) stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta W. z dnia [...] lipca 2003 r., nr [...], względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania; 3) zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że niezależnie od tego, że zaskarżona decyzja jest błędna, co do istoty zawartego w niej rozstrzygnięcia, w toku postępowania miały miejsce poważne uchybienia przepisom prawa administracyjnego procesowego skutkiem, których zaskarżona decyzja nie może się ostać. Skarżąca podała, że sąd administracyjny rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) – zwanej dalej "Ppsa" sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Skarżąca podała, że w tożsamej sprawie jak w niniejszym postępowaniu, Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie uchwałą składu siedmiu sędziów z dnia 28 listopada 2008 r., sygn. akt I OPS 5/08 (ONSAiWSA 2009/2/18) wyjaśnił, że przeznaczenie nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego na cele użyteczności publicznej nie wyłączało możliwości przyznania byłemu właścicielowi prawa własności czasowej (wieczystej dzierżawy) na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu. Zdaniem skarżącej, orzeczenie to ma istotne znaczenie w niniejszej sprawie albowiem w zaskarżonej decyzji powodem odmowy ustanowienia na rzecz H. S. prawa użytkowania wieczystego do części gruntu o powierzchni [...] m2 będącego częścią działki ewidencyjnej nr [...] z obr. [...] nieruchomości położonej w W. w liniach rozgraniczających ul. [...], zapisanej w księdze wieczystej nr [...] było właśnie stwierdzenie przez Prezydenta Miasta W., że ten grunt został przeznaczony na cele publiczne. Wyżej powołana uchwała siedmiu sędziów NSA stanowi wprost przeciwnie do stwierdzenia Prezydenta zawartego w zaskarżonej decyzji, która stała się zasadą prawną, a które to stwierdzenie Prezydenta Miasta W. było podstawą odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz wnioskodawczyni. Zatem zaskarżona decyzja nie może pozostać w obrocie prawnym albowiem wydana została z rażącym naruszeniem prawa – art. 7 ust. 2 dekretu. Ponadto nawet gdyby uznać, że korzystanie z przedmiotowego gruntu nie da się pogodzić z przeznaczeniem według planu zabudowania, to w dniu złożenia wniosku w 1948 r. i przez jeszcze długi czas, tj. do 28 września 1992 r., w którym został wydany miejscowy plan ogólny zagospodarowania przestrzennego m. W., na który powoływał się Prezydent W. w przedmiotowej decyzji z dnia [...] lipca 2003 r. w miejscu położenia przedmiotowego gruntu przy ul. [...] w W. znajdował się dom wielorodzinny w postaci kamienicy, a później ruiny, przy czym w dalszym ciągu były to nieruchomości z przeznaczeniem na cele mieszkalne. Oczywistym jest, że na przestrzeni 50 lat przedmiotowa nieruchomość, tj. nieruchomość położona w atrakcyjnej części stolicy - w centrum W. została zagospodarowana przez Państwo zgodnie z art. 1 dekretu, a więc w celu odbudowy i dalszej rozbudowy stolicy zgodnie z potrzebami narodu i w związku z tym została objęta planem zagospodarowania przestrzennego na cele publiczne, tj. na ulicę. Gdyby Prezydent W. rozpoznał wniosek spadkodawcy skarżącej o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego wcześniej, a nie po 55 latach, wówczas treść wydanej decyzji nie byłaby odmowna. Prezydent Miasta W. w żaden sposób nie odniósł się do faktu, że od złożenia przez poprzednika prawnego skarżącej, tj. M. B. stosownego wniosku do Zarządu Miejskiego m. W. o przyznanie własności czasowej do przedmiotowej nieruchomości położonej przy ul. [...] w W. (tj. od dnia [...] kwietnia 1948 r.) do dnia wydania zaskarżonej decyzji przez Prezydenta Miasta W. (tj. do dnia [...] lipca 2003 r.) postępowanie trwało ponad 55 lat. Organ po prostu stwierdził, że "korzystanie z tego gruntu przez spadkobiercę d. właściciela nie da się pogodzić z jego przeznaczeniem w obowiązującym planie zagospodarowania przestrzennego. Natomiast Prezydent w żaden sposób nie wyjaśnił przyczyny tak rażąco przewlekłego postępowania (ponad 55 lat), które w istotny i pewny sposób wpłynęło na wydane rozstrzygnięcie i przyczyniło się do powstania ogromnej szkody na osobie i majątku skarżącej. W niniejszej sprawie doszło do naruszenia art. 12 Kpa, art. 35 § 3 Kpa poprzez nie dochowanie obowiązku wnikliwego i szybkiego załatwienia sprawy. Została również naruszona naczelna zasada wyrażona w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, tj. prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. W związku z powyższym, to na organie ciąży obowiązek terminowego załatwiania sprawy, które między innymi przyczyniłoby się do realizacji jednej z zasad obowiązujących również w postępowaniu administracyjnym wyrażonej w art. 8 Kpa, tj. na prowadzeniu przez organy administracji publicznej postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Zdaniem skarżącej obydwa wyżej powołane przepisy Kpa zostały w rażący sposób naruszone przez Prezydenta W. w decyzji z dnia [...] lipca 2003 r. Skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W., że przewlekłość oraz prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania obywateli należy do wadliwości, które powinny być wzruszane z trybie zwykłym. O tym, czy naruszenie prawa jest rażące decyduje ocena skutków społeczno - gospodarczych, jakie dane naruszenie za sobą pociąga. Biorąc zatem powyższe pod uwagę niewątpliwie tak rażąco przewlekłe postępowanie w istotny i pewny sposób wpłynęło na wydane rozstrzygnięcie i przyczyniło się do powstania ogromnej szkody na osobie i majątku skarżącej. Na skutek tak przewlekłego postępowania postępowanie w przedmiocie rozpatrzenia wniosku skarżącej o przyznanie odszkodowania za utraconą nieruchomość zostało przez organ administracyjny zawieszone, z uwagi na konieczność rozpatrzenia w pierwszej kolejności nierozpoznanego ówcześnie jeszcze wniosku matki skarżącej, w sprawie przedmiotowego ustanowienia na jej rzecz prawa wieczystego użytkowania na tej nieruchomości. Tym samym dalsze ostateczne nieprzyznanie skarżącej odszkodowania z uwagi na przeznaczenie gruntów w obowiązującym planie zagospodarowania przestrzennego na cele publiczne - na ulicę, było niewątpliwie skutkiem tak rażąco przewlekle prowadzonego postępowania w sprawie rozpoznania wniosku złożonego w 1948 r. Powoływane przez Kolegium postępowanie w przedmiocie przewlekłości postępowania może być wszczęte przez stronę w postępowaniu administracyjnym, w związku z tym, jest uprawnieniem strony, nie zaś jej obowiązkiem, ani przesłanką usprawiedliwiającą rozpoznawanie przez organ administracji publicznej postępowania po 55 latach od jego wszczęcia.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi i jednocześnie podtrzymało prezentowane dotychczas stanowisko w sprawie.
W piśmie ustosunkowującym się do odpowiedzi na skargę z dnia 21 marca 2013 r. skarżąca wniosła o dopuszczenie jako dowodów w sprawie pism i decyzji wskazanych w piśmie na dowód tego, że w identycznym stanie faktycznym Minister Gospodarki Przestrzennej 9 listopada 1994 r. stwierdził nieważność decyzji odmawiającej przyznania prawa własności czasowej, gdzie organ dekretowy w przypadku innej strony odmówił uwzględnienia wniosku dekretowego z powołaniem się na przeznaczenie nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego pod budownictwo przemysłowe – a więc również na cele publiczne poprzedniego ustroju. W dalszej części pisma skarżąca podtrzymała argumentację skargi. Dodatkowo wskazała, że załatwienie sprawy po upływie ustawowych terminów sąd administracyjny kwalifikuje jako rażące naruszenie przepisów i uchybienie (wyrok NSA z dnia 26 lutego 1996 r., sygn.. akt SA/Ka 2892/94). Poza tym podniosła, że źródłem wad wyliczonych w art. 156 § 1 Kpa może być naruszenie także przepisów prawa procesowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga nie jest uzasadniona.
Poza sporem jest to, że w obowiązującym w dacie wydania decyzji z dnia [...] lipca 2003 r. Prezydenta W. nr [...] Planem Ogólnym Zagospodarowania Przestrzennego m. W., zatwierdzonym przez Radę W. uchwałą nr [...] z dnia [...] września 1992 r. (Dz. Urz. Wojew. [...] Nr [...], poz. [...] ze zm.) teren nieruchomości położonej przy ul. [...] był przeznaczony pod funkcje usługowo – mieszkaniowe (C-1.2.). Wynika to ze znajdującego się w aktach sprawy pisma Wydziału Architektury Urzędu Dzielnicy W. z dnia 21 czerwca 2001 r., nr [...] i załączonego do niego fragmentu mapy.
Z pisma Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji Urzędu Dzielnicy W. z dnia 9 stycznia 2001 r., nr [...] wynika, że dawna nieruchomość hipoteczna nr [...] przy ul. [...] wchodziła w skład kilku działek ewidencyjnych, w tym w zakresie pow. [...] m2 w skład działki nr [...] przy ul. [...] - drogi lokalnej, skomunalizowanej decyzją Wojewody [...] z dnia [...] listopada 1992 r., nr [...]. Z dokumentacji geodezyjnej znajdującej się w aktach sprawy załączonej do pisma Urzędu Dzielnicy W. z dnia 27 sierpnia 2001 r., nr [...] (wypisu z rejestru gruntów i mapy z zaznaczonymi granicami nieruchomości dekretowej) wynika, że działka nr [...] stanowiła drogę będącą we władaniu Zarządu Dzielnicy W.
Wobec tego zgodzić należało się z Samorządowym Kolegium Odwoławczym, że skoro część działki nr [...] o pow. [...] m2 w dacie wydania kwestionowanej w postępowaniu nadzorczym decyzji znajdowała się w granicach ulicy miejskiej, to nie można uznać, że spadkobierca dawnego właściciela gruntu miał możliwość pogodzenia korzystania z gruntu z przeznaczeniem określonym w planie zagospodarowania przestrzennego w rozumieniu art. 7 ust. 2 dekretu. Sąd zwraca uwagę, że ul. [...] była ulicą ogólnodostępną, położoną blisko ścisłego centrum m. W., połączoną z siecią dróg miejskich, w tym bezpośrednio z ul. [...] będącą wówczas drogą publiczną o statusie drogi powiatowej (załącznik nr [...] ark. [...] uchwały Nr [...] Rady Powiatu [...] z dnia [...] sierpnia 2002 r. w sprawie zaliczenia niektórych dróg publicznych do kategorii dróg powiatowych pozbawienia niektórych dróg kategorii dróg powiatowych oraz ustalenia przebiegu dróg powiatowych na obszarze powiatu [...] - Dz. Urz. Wojew. [...]. z 2002 r. Nr [...], poz. [...] ze zm.). Nie można pominąć i tego, że z przepisu art. 4 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, w brzmieniu wówczas obowiązującym (Dz. U. z 2000 r. Nr 71, poz. 838 ze zm.) wynikało, że droga (ulica miejska) przeznaczona jest do ruchu lub postoju pojazdów oraz ruchu pieszych i do obsługi bezpośredniego otoczenia oraz umieszczania urządzeń technicznych nie związanych z ruchem pojazdów lub pieszych. Trudno sobie zatem wyobrazić, aby z części nieruchomości o przeznaczeniu drogowym ogólonodostępnym mogła korzystać prywatna osoba z wyłączeniem innych osób np. poprzez umowne wyłączenie przeznaczenia takiej kategorii rzeczy jakie wynika z powołanych wyżej przepisów ustawy o drogach publicznych, definiujących drogę będącą ulicą miejską (art. 233 i art. 239 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 29 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami).
Wobec tego trafnie wskazało Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., że kwestionowanej decyzji Prezydenta W. z dnia [...] lipca 2003 r. nr [...] nie można zarzucić działania o charakterze rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 Kpa, tj. art. 7 ust. 2 dekretu.
Odnosząc się do zarzutów skargi Sąd zauważa, że w niniejszej sprawie nie mogły mieć wpływu na ocenę legalności kwestionowanej decyzji Prezydenta W. podnoszone naruszenia art. 8, art. 12 § 1, art. 35 § 3 Kpa, art. 45 Konstytucji RP sprowadzające się do tego, że gdyby organ do 28 września 1992 r. załatwił wniosek dekretowy, to skarżąca uzyskałaby prawo użytkowania wieczystego. Zdaniem Sądu, zagadnienia dotyczące tego, czy organ działał w sprawie opieszale i czy skarżąca w związku z tym poniosła szkodę wykraczały poza przedmiot sprawy o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta W. z dnia [...] lipca 2003 r., nr [...]. Skarżąca pomija to, że w postępowaniu nadzorczym rolą SKO było zbadanie legalności kwestionowanej decyzji Prezydenta W., wyjaśnienie, czy w decyzji tkwią wady o charakterze kwalifikowanym. Organ nadzoru nie był uprawniony do prowadzenia postępowania, co do istoty sprawy w innym zakresie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. nie mogło zatem prowadzić postępowania wyjaśniającego na okoliczność tego, czy organ rozpoznający wniosek dekretowy był bezczynny w załatwieniu sprawy, czy gdyby w odpowiednim czasie wydał decyzję to wniosek dekretowy zostałby uwzględniony, czy brak wydania decyzji przed 1992 r. był spowodowany winą organu, czy strona w związku z tym poniosła szkodę i czy pomiędzy zachowaniem organu, a poniesioną szkodą istniał związek przyczynowo-skutkowy. Te kwestie wykraczały poza przedmiot sprawy nadzorczej, a wobec tego zarzuty sformułowane w tym zakresie mogłyby być skuteczne, ale w sprawie ze skargi na bezczynność organu.
Sąd nie kwestionuje tego, że wnoszenie środków prawnych, mających na celu zwalczanie opieszałości organu jest uprawnieniem strony. Sąd zwraca jednak uwagę, że obecny pełnomocnik skarżącej reprezentuje ją od wielu lat (był jej pełnomocnikiem już w marcu 1991 r., co wynika z pełnomocnictwa z dnia 4 marca 1991 r. i wniosku o podjęcie postępowania z dnia 18 marca 1991 r.). Z akt sprawy wynika, że w 1992 r. skarżąca domagała się przyznania odszkodowania za nieruchomość przy ul. [...], a nie uzyskania prawa użytkowania wieczystego, co potwierdza pismo jej pełnomocnika z dnia 10 grudnia 1992 r. Z akt sprawy wynika, że pełnomocnik skarżącej korzystał ze skargi na bezczynność organu w sprawie o odszkodowanie za przejęcie gruntu dekretowego (skarga z dnia 21 lipca 2007 r.). Rozpatrzenia wniosku z 1948 r. o zwrot nieruchomości pełnomocnik skarżącej sformułował dopiero w 2002 r. (pismo z dnia 3 lipca 2002 r.). Jeżeli zatem skarżąca uważała, że postępowanie toczące się z wniosku z 1948 r. prowadzone było przez Prezydenta W. w sposób naruszający terminy załatwiania spraw lub jej prawo do załatwienia sprawy w rozsądnym terminie, to służyły jej odpowiednie środki prawne - zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie (art. 37 § 1 Kpa), skarga na przewlekłe załatwianie sprawy przez organ lub jego pracownika (art. 227 Kpa), skarga na bezczynność organu (dawny art. 216 Kpa).
Sąd nie podziela stanowiska skarżącej, że niniejsza sprawa była tożsama ze sprawą, w której podejmowano uchwałę o sygn. akt I OPS 5/08. W tamtej sprawie, chodziło o przeznaczenie gruntu pod działalność usługową (prowadzenie kursów dla kierowców, zakładu fryzjerskiego, sklepu obuwniczego, schroniska dla samotnych kobiet), a nie pod drogę. Argumentacja tej uchwały dotyczy decyzji dekretowej podjętej w 1950 r., a więc odnosi się do zupełnie innego stanu prawnego. Uszło uwadze skarżącej, że Prezydent W. przy rozpoznawaniu sprawy nie mógł działać zgodnie z wytycznymi NSA, ponieważ tej uchwały w 2003 r. nie było. Nie można pominąć i tego, że w przedmiotowej uchwale zwraca się uwagę na rozbieżności orzecznicze dotyczące tego jak należy oceniać przeznaczenie gruntu pod użyteczność publiczną na tle przesłanki z art. 7 ust. 2 dekretu. Skoro zatem sądy administracyjne nie były jednolite w tej kwestii, to nie można zarzucić organowi administracji, że rażąco naruszył prawo przy wydawaniu decyzji. Rażące naruszenie prawa dotyczy bowiem takich uchybień, gdzie organ w sposób oczywisty narusza przepis prawa. Uchybienia tego rodzaju nie dotyczą błędów w wykładni prawa. Zwrócił na to zresztą uwagę NSA w końcowej części uzasadnienia uchwały I OPS 5/08 wskazując, że przyjęcie zaprezentowanego w uchwale stanowiska, co do wykładni przepisu art. 7 ust. 2 dekretu nie oznacza, że tym samym inne rozumienie tego przepisu stanowiło rażące naruszenia prawa.
Sąd odmówił dopuszczenia dowodów wnioskowanych w piśmie skarżącej z dnia 21 marca 2013 r., ponieważ powoływane przez skarżącą pisma i decyzje były wydawane w innych sprawach administracyjnych. Z punktu widzenia kontroli sądowoadministracyjnej znaczenie miał stan faktyczny i prawny sprawy istniejący w dniu wydania zaskarżonej decyzji – decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...], dla której cenzurą był stan prawny i faktyczny z daty wydania kwestionowanej decyzji Prezydenta W. Sąd administracyjny nie dokonuje oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji poprzez porównanie kontrolowanej decyzji z decyzjami wydawanymi w innych sprawach, podejmowanych w innym czasie, czy w innym stanie faktycznym.
Biorąc to wszystko pod uwagę Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Ppsa orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło