I SA/Wa 2239/18
WyrokWSA w Warszawie2019-05-31
Skład orzekający: Iwona Kosińska, Dariusz Pirogowicz, Przemysław Żmich
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, wynikające z ustawy z dnia 8 lipca 2005 r., może być uzyskane przez osobę wskazaną przez byłego właściciela jako beneficjent, jeśli właściciel zmarł przed wejściem w życie tej ustawy, a osoba wskazana nie jest spadkobiercą?Ratio decidendi
Prawo do rekompensaty jest prawem publicznoprawnym, niezbywalnym i ściśle związanym z osobą repatrianta. Po śmierci właściciela prawo to przechodzi na jego spadkobierców z mocy ustawy, a nie na osoby wskazane przez zmarłego. Wskazanie osoby przez byłego właściciela nie jest cesją uprawnień i nie może być skuteczne po śmierci wskazującego, jeśli wskazana osoba nie jest spadkobiercą. Skarga została oddalona, ponieważ skarżąca nie spełniała warunków określonych w przepisach ustawy, nie będąc ani byłym właścicielem, ani spadkobiercą.Stan faktyczny
Skarżąca E.J. wniosła skargę na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji utrzymującą w mocy decyzję Wojewody o odmowie potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami RP przez jej dziadków, małż. B. Dziadkowie nabyli nieruchomość w 1942 r., opuścili ją w 1944 r. w związku z repatriacją. W 1990 r. wskazali wnuczkę (obecnie skarżącą) jako osobę, na rzecz której ma nastąpić zaliczenie wartości mienia. Wnioski nie zostały rozpoznane przed wejściem w życie ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Organy odmówiły potwierdzenia prawa do rekompensaty, wskazując, że skarżąca nie jest spadkobiercą właścicieli, a prawo do rekompensaty jest niezbywalne i po śmierci właścicieli przysługuje spadkobiercom.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Kosińska Sędziowie: WSA Dariusz Pirogowicz (spr.) WSA Przemysław Żmich Protokolant specjalista Inga Szcześniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 maja 2019 r. sprawy ze skargi E.J. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty oddala skargę.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z [...] października 2018 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z [...] lipca 2018 r. nr [...]. o odmowie potwierdzenia E.J. prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej przez B. i B. małż. B.
Decyzja Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji wydana została w następującym stanie sprawy.
B. i B. małżonkowie B. byli właścicielami 1/2 części zabudowanej nieruchomości położonej w [...] nabytej w 1942 r., którą opuścili w związku z repatriacją do Polski w 1944 r. Pozostawienie tej nieruchomości potwierdza wyrok ustalający Sądu Wojewódzkiego w [...] z [...] czerwca 1990 r. sygn. Akt [...] . Wyżej wymienieni oświadczeniem z [...] lipca 1990 r. (opatrzonym podpisami notarialnie poświadczonymi) wyrazili zgodę na zaliczenie wartości pozostawionego mienia na rzecz wnuczki – E. K.(noszącej obecnie nazwisko J.). Ta z kolei wnioskiem z [...] sierpnia 1990 r. wystąpiła do Zarządu Gminy [...] o przydział mieszkania za zaliczeniem wartości pozostawionego przez dziadków mienia (analogiczne wnioski powieliła jeszcze w tym samym roku do zarządu innych gmin [...] oraz Burmistrza [...]). Do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. – o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2017 r. poz. 2097 ze zm.), przywoływanej dalej jako: "ustawa zabużańska, wnioski te nie zostały rozpoznane. W związku z czym po uprzednim przekazaniu ich wg właściwości Wojewodzie [...], sprawa nimi zainicjowana była rozpoznawana na gruncie tej ustawy.
W toku postępowania ustalono, że małżonkowie B. zmarli, a spadek po nich nabyły córki – M.K. i L. K. – co stwierdzono postanowieniem Sądu Rejonowego w [...] z [...] września 2017 r. sygn. Akt [...]
W tym stanie rzeczy Wojewoda [...] decyzją z [...] lipca 2018 r., utrzymaną w mocy decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z [...] października 2018 r. odmówił potwierdzenia E. J. prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez B. i B. małż B. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, a to wobec stwierdzenia, że nie jest ona spadkobiercą właścicieli pozostawionego mienia, a także bezskuteczności wskazania na nią jako osobę uprawnioną przez tych właścicieli. Organy zwracały uwagę na niezbywalność prawa do rekompensaty, o czym stanowi art. 4 ustawy zabużańskiej. W związku z czym z chwilą śmierci byłych właścicieli znajduje zastosowanie art. 3 ust. 2 tej ustawy, który stanowi, że w takim wypadku "prawo do rekompensaty przysługuje wszystkim spadkobiercom albo niektórym z nich, wskazanym przez pozostałych spadkobierców (...)". Wnioskodawczyni zaś do kręgu spadkobierców nie należy. Organy zauważały przy tym, że także na gruncie uprzednio obowiązujących regulacji zawartych w art. 88 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. z 1989 r., Nr 17, poz. 74 ze zm.), art. 212 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543 ze zm.) i art. 2 ust. 2 ustawy z 12 grudnia 2003 r. o zaliczeniu na poczet sprzedaży [...] (Dz.U. z 2004 r. Nr 4 poz. 36), z chwilą śmierci byłego właściciela, do ubiegani się o rekompensatę (zaliczenie wartości pozostawionego mienia) uprawnieni byli jego spadkobiercy. Odwołując się do poglądu prawnego zawartego w uchwale Sądu Najwyższego z 4 lutego 1993 r. sygn. akt III AZP 39/92 podnosiły także, że skuteczność wskazania zależy od istnienia uprawnienia po stronie wskazującego repatrianta, gdyż to jego status jest jego źródłem. Wskazanie to nie oznaczało natomiast cesji uprawnień i nie może tu być mowy o stosowaniu analogii z prawa cywilnego.
Na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji E. J. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, uważając ją za krzywdzącą. Kwestionowała stanowisko organu co do bezskuteczności wskazania jej przez dziadków jako osoby, na rzecz której przyznana ma być rekompensata. Podnosiła, że odnoszenie się do spadkobierców dziadków, tj. W. K. i L.K. nie ma żadnego znaczenia. Córki nie mogły bowiem odziedziczyć czegoś, czego w masie spadkowej nie ma. Zwracała przy tym uwagę, że to nie z jej winy postępowanie wszczęte w 1990 r. nie zostało zakończone przed ich śmiercią i wejściem w życie ustawy zabużańskiej. Państwo zaś nie może czerpać korzyści z własnej bezprawności. Stąd uznawała, że obowiązujące przepisy nie mogą stanowić odniesienia do przedmiotowej sprawy. W związku z czym wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości jak też uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację przedstawioną w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
skarga jest niezasadna.
Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. - o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej.
W świetle przepisów tej ustawy prawo do rekompensaty za nieruchomości pozostawione na dawnych kresach wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej przysługuje właścicielowi pozostawionych nieruchomości, jeżeli spełnia on łącznie następujące wymogi: był w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim i miał miejsce zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu wymienionych przez ustawodawcę enumeratywnie przedwojennych przepisów oraz opuścił je z przyczyn, o których mowa w art. 1 (w wyniku wypędzenia z tego terytorium lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. dokonanego na podstawie wymienionych w ustawie tzw. układów republikańskich; w związku z regulacja granicy wschodniej, na podstawie umowy granicznej pomiędzy Rzeczypospolitą Polską a ZSRR z 15 lutego 1951 r.; a także na skutek innych okoliczności związanych z wojną), lub z tych przyczyn nie mógł na nie powrócić; posiada obywatelstwo polskie (art. 2). W przypadku jego śmierci prawo to, w myśl art. 3 ust. 2 ustawy, przysługuje wszystkim spadkobiercom albo niektórym z nich, wskazanym przez pozostałych spadkobierców, jeżeli spełniają wymóg określony w art. 2 pkt 2 (posiadają obywatelstwo polskie). Przepisy tej ustawy znajdują przy tym zastosowanie także do spraw, które – jak miało to miejsce w tym wypadku – wszczęte zostały na gruncie uprzednio obowiązujących regulacji i do dnia jej wejścia w życie nie zostały zakończone, o czym stanowi wprost art. 27 ustawy.
Jak przy tym trafnie zauważał Minister prawo do rekompensaty - począwszy od pierwszych wydanych w tym zakresie regulacji prawnych (opartych pierwotnie na prawie zaliczenia) - pomyślane było jako prawo niezbywalne. Tak też ukształtowane jest ono obecnie, co potwierdza art. 4 ustawy zabużańskiej stanowiąc, iż "prawo do rekompensaty potwierdzone na podstawie niniejszej ustawy albo odrębnych przepisów jest niezbywalne". Wprawdzie norma zawarta w tym przepisie odnosi się do prawa już skonkretyzowanego, jednakże nie sposób uznać, by w sytuacji istnienia zakazu zbywania prawa już potwierdzonego, możliwe było zbycie uprawnień, które zmierzają dopiero do jego potwierdzenia. Prawo to (podobnie jak dawne prawo do zaliczenia wartości pozostawionego mienia) jest prawem publicznym i do tego ściśle związanym z osobą repatrianta. Oznacza to, że ubiegać się o nie może wyłącznie osoba, której według prawa administracyjnego takie uprawnienie może być przyznane w drodze decyzji na podstawie obowiązującej ustawy. Ta zaś, jak już wyżej wskazano, przywołując treść art. 2 i 3 ustawy zabużańskiej, przyznaje je wyłącznie właścicielowi nieruchomości pozostawionej, a w przypadku jego śmierci jego spadkobiercom albo niektórym z nich, wskazanym przez pozostałych spadkobierców, jeżeli posiadają oni obywatelstwo polskie. Stąd chybiony pozostaje argument skarżącej, że odnoszenie się w niniejszej sprawie do spadkobierców właściciela pozostawionych nieruchomości nie ma znaczenia. Aczkolwiek, co warto podkreślić, przejście prawa do rekompensaty po śmierci osoby do niego uprawnionej na spadkobierców, nie następuje w wyniku dziedziczenia, ale z mocy art. 3 ust. 2 ustawy zabużańskiej. W skład spadku, w myśl art. 922 k.c., wchodzą bowiem jedynie prawa majątkowe cywilne, a do takich wspomniane prawo nie należy.
Tak określony krąg osób uprawnionych do rekompensaty wyklucza zatem możliwość jego uzyskania przez osoby trzecie, w tym te, które jeszcze za życia byłego właściciela na gruncie uprzednio obowiązujących regulacji prawnych były wskazywane przez niego (z kręgu osób uprawnionych do ustawowego dziedziczenia) jako te, na rzecz których ma nastąpić zaliczenie wartości pozostawionego na Kresach mienia nieruchomego. "Wskazanie" owo nie oznacza wszak i nigdy nie oznaczało cesji uprawnień. Nie może bowiem być tu mowy o stosowaniu analogi z prawa cywilnego, gdyż stanowiło ono szczególną instytucję, której skutkiem nie jest nabycie stricte rozumianego "uprawnienia" po stronie osoby wskazanej i utrata go po stronie repatrianta. Należy je więc odczytywać jako przesłankę z zakresu materialnego prawa administracyjnego, od której zależy możliwość ubiegania się przez wskazanego o "prawo zaliczenia" na swoją rzecz (por. wyrok NSA z 26 czerwca 2014 r. I OSK 2907/12 Lex nr 1518044). Cały czas jednak - jak wywodził Sąd Najwyższy w uchwale z 4 lutego 1993 r., III AZP 39/92, przywoływanej przez Ministra, który to pogląd sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela - skuteczność "wskazania" zależy od istnienia uprawnienia po stronie wskazującego repatrianta, gdyż to jego status jest jego źródłem. To zaś istniało dopóki repatriant żył. Jeśli zatem on zmarł - jak miało to miejsce w niniejszej sprawie - to nawet gdyby uprzednio obowiązujący przepis art. 88 ust. 3 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, względnie zawierający analogiczne rozwiązanie art. 212 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami (obowiązujący do 30 styczna 2004 r.) mógł mieć nadal zastosowanie, jak chciałby tego skarżąca (co w stanie prawnym obowiązującym jest wykluczone), osoba wskazana i tak prawa do zaliczenia (rekompensaty) nie mogła zachować. Zgodzić się bowiem przyjdzie z organami, że w takim wypadku automatycznie zastosowanie znajdowała regulacja zawarta w art. 88 ust. 4 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, a następnie kolejno w: art. 212 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w art. 2 ust. 2 ustawy z 12 grudnia 2003 r., a obecnie art. 3 ust. 2 ustawy zabużańskiej,. Z tych zaś unormowań jednoznacznie wynika, że publicznoprawne (administracyjne) prawo do zaliczenia wartości pozostawionych nieruchomości (prawo do rekompensaty) z chwilą śmierci repatrianta z mocy ustawy staje się prawem jego spadkobierców i to oni, i tylko oni, mogą ubiegać się o jego potwierdzenia w drodze decyzji bądź wskazać jako "uprawnionego" do tego jednego z nich.
Skarżąca natomiast, co jest okolicznością niesporną, nie jest ani byłym właścicielem nieruchomości pozostawionych w okolicznościach związanych z wojną w [...] , ani też spadkobiercą tych właścicieli. Nie należy zatem do grona podmiotów, o których mowa w art. 2 i art. 3 ust. 2 ustawy zabużańskiej. Nie spełnia więc określonych w tych przepisach warunków chrakteryzujących podmiot, który może efektywnie ubiegać się o rekompensatę. Zasadnie zatem Wojewoda [...], determinowany dyspozycją normy prawnej z art. 7 ust. 2 powołanej ustawy, decyzją z [...] lipca 2018 r odmówił potwierdzenia na jej rzecz ww. prawa, a Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji utrzymał to rozstrzygnięcie w mocy.
Kwestia natomiast zwłoki w rozpoznaniu sprawy, do jakiej niewątpliwie doszło przy rozpoznawaniu podania skarżącej (to wszak pochodzi z 1990 r.), nie rzutuje na cenę legalności zaskarżonej decyzji. Jej treść bowiem determinowana była obowiązującymi w dacie jej podejmowania przepisami prawa materialnego, które przez organ zostały właściwie zinterpretowane i zastosowane, a nie okresem rozpatrywania sprawy. Stąd podnoszone w tym aspekcie zarzuty - na których przede wszystkim oparta jest skarga – nie mogły okazać się skuteczne. Ubocznie jedynie wypada zauważyć, że zwalczaniu stanu opieszałości w procedowaniu spraw administracyjnych służy skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, a nie skarga na wydany w takim postępowaniu akt.
Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło