I SA/Wa 2263/20

WyrokWSA w Warszawie2021-05-12

Skład orzekający: Dorota Apostolidis, Magdalena Durzyńska, Jolanta Dargas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, wydana na podstawie dekretu z 1945 r., może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli zarzuty dotyczą głównie błędów proceduralnych, a nie naruszeń prawa materialnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zarzuty skarżących dotyczące błędów proceduralnych, takich jak brak rozprawy czy nieprzeprowadzenie wniosku dekretowego w pierwszej kolejności, nie stanowią podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji o odszkodowaniu wydanej niemal 50 lat temu. Rażące naruszenie prawa, będące przesłanką nieważności, musi dotyczyć prawa materialnego i być oczywiste, a nie wynikać z formalnych wad postępowania, które mogłyby być co najwyżej podstawą do wznowienia postępowania. Skoro wysokość odszkodowania została ustalona zgodnie z obowiązującymi przepisami, a strona miała możliwość czynnego udziału w postępowaniu, nie można mówić o rażącym naruszeniu prawa.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności decyzji Ministra Rozwoju, która utrzymała w mocy decyzję Wojewody odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji z 1974 r. o ustaleniu odszkodowania za nieruchomość przejętą na podstawie dekretu z 1945 r. Zarzucali błędy proceduralne w postępowaniu z 1974 r., w tym brak rozprawy, nieprzeprowadzenie wniosku dekretowego jako pierwszego oraz nieprawidłowe ustalenie stron postępowania. Minister Rozwoju odmówił stwierdzenia nieważności, uznając, że odszkodowanie zostało ustalone prawidłowo na podstawie obowiązujących przepisów, a zarzucane wady nie miały charakteru rażącego naruszenia prawa.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Apostolidis Sędziowie: Sędzia WSA Magdalena Durzyńska (spr.) Sędzia WSA Jolanta Dargas po rozpoznaniu 12 maja 2021 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A.D. i R.P. na decyzję Ministra Rozwoju z [...] nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] lipca 2020 r. znak: [...] Minister Rozwoju (dalej jako organ/minister) utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] nr [...] z dnia [...].10.2015 r. znak: [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Urzędu Dzielnicowego [...] Wydział [...] z dnia [...].08.1974 r. nr [...] o ustaleniu odszkodowania za nieruchomość [...] położoną przy ul. [...]., ozn. "[...] " [...] o pow. [...] m2. Ww nieruchomość stanowiła własność S. i F. małżonków P. i została objęta działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze [...]. W uzasadnieniu organ podał, że Naczelnik Dzielnicy [...] decyzją z dnia [...].08.1974 r. nr [...] (dalej jako decyzja z 1974r.) ustalił na rzecz F.P. i nieustalonych spadkobierców S.P., odszkodowanie za grunt nieruchomości [...] ozn. "[...] " [...] w kwotach po [...] zł. Wnioskiem z dnia [...].12.2012 r. spadkobiercy F.P. tj. A.D., H.P. i R.P. wystąpili do Wojewody [...] o stwierdzenie nieważności decyzji z 1974r. zarzucając, iż w pierwszej kolejności powinien zostać rozpoznany wniosek dekretowy, jako dalej idący, a w przypadku odmowy przyznania prawa własności czasowej (użytkowania wieczystego), dopiero możliwe byłoby rozpoznanie wniosku o przyznanie odszkodowania. Decyzją nr [...] z dnia [...].12.2013 r. znak: [...] Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności spornej decyzji, a Minister Infrastruktury i Rozwoju decyzją z dnia [...].07.2014 r. nr [...] uchylił ww decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Ponownie decyzją nr [...] z dnia [...].10.2015 r., znak: [...] Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji z 1974r. wskazując, iż odszkodowanie zostało przyznane w sposób prawidłowy, bowiem nieruchomość w dacie wejścia w życie dekretu mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, a dotychczasowi właściciele utracili możliwość władania po dniu [...].04.1958 r. a także, że wysokość odszkodowania została ustalona zgodnie z ówczesnymi przepisami. W odwołaniu od ww decyzji skarżący powtórzyli zarzuty, wskazali także, że w sprawie nie przeprowadzono rozprawy administracyjnej. Odnosząc się do ww zarzutów organ podał, że celem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest ustalenie, czy jest ona dotknięta jedną z wad enumeratywnie wymienionych w art. 156 § 1 kpa, w tym czy wydana została z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 kpa). Wyjaśnił, że za rażące można uznać tylko takie naruszenie prawa, które powoduje, że wydane rozstrzygnięcie wywołuje skutki społeczno-ekonomiczne niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie przy czym oceny legalności decyzji administracyjnej organ powinien dokonać na gruncie przepisów prawa obowiązujących w dniu jej wydania. Mister wyjaśnił, że kwestionowana decyzja z 1974r. została wydana na podstawie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64, dalej jako ustawa). Przytoczył jej art. 53 ust. 1 i 2, i podał, że dla przyznania odszkodowania za nieruchomość objętą działaniem dekretu, konieczne było łączne zaistnienie dwóch przesłanek: - nieruchomość powinna stanowić albo gospodarstwo rolne, warzywnicze, sadownicze albo jedną działkę, która przed dniem wejścia w życie dekretu mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, albo powinna być zabudowana domem jednorodzinnym oraz - poprzedni właściciele lub ich następcy prawni zostali pozbawieni możliwości faktycznego władania wymienionym gospodarstwem albo działką pod budowę domu jednorodzinnego po [...] kwietnia 1958 r. lub po tej dacie dom jednorodzinny przeszedł na własność państwa. Organ ustalił, że przedmiotowa nieruchomość położona przy ul. [...] (obecnie rejon ul. [...]) objęta była Ogólnym Planem Zabudowania [...] zatwierdzonym przez Ministerstwo Robót Publicznych w dniu [...].08.1931 r., wydanym na podstawie art. 23-28 rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz.U. z 1939 r. Nr 34, poz. 216) - na terenie strefy [...] - sposób zabudowy zwarty, 2-kondygnacje, [...] % powierzchni zabudowania. W konsekwencji uznał, że została spełniona pierwsza z ww. przesłanek koniecznych dla przyznania odszkodowania w trybie ww. ustawy. Co do drugiej przesłanki organ podał, że byli właściciele po dniu [...].04.1958 r. zostali pozbawieni faktycznej możliwości użytkowania przedmiotowej nieruchomości, w związku z wydaniem decyzji o lokalizacji szczegółowej nr [...] z dnia [...].04.1972 r. przekazującej nieruchomość [...] pod inwestycje - budownictwo mieszkaniowe wielorodzinne - a w szczególności osiedle "[...] ". Spełnione zostały zatem przesłanki z art. 53 ustawy do przyznania odszkodowania. Odnośnie do odszkodowania określonego na łączną kwotę [...] zł, organ przytoczył treść art. 8 ust. 8 pkt 1 lit. a) i b) ustawy, i podał, że powierzchnia działki normatywnej niezbędnej dla wybudowania domu jednorodzinnego wolnostojącego określona została przez Przewodniczącego Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury w zarządzeniu z dnia 3 grudnia 1962 r. (M.P. Nr 86, poz. 408) w granicach [...] m2, zatem ustalona w postępowaniu odszkodowawczym powierzchnia [...] m2 mieściła się w ww. granicach. Podał dalej, że koszt wybudowania domu jednorodzinnego również regulowały przepisy tj. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 13 maja 1966 r. zmieniające rozporządzenie z dnia 31 stycznia 1961 r. w sprawie określenia wysokości odszkodowania za wywłaszczone grunty w mieście lub osiedlu oraz za ograniczenie prawa własności i za odjęcie lub ograniczenie innego prawa rzeczowego na nieruchomości. (Dz.U. 1966 r., Nr 18, poz. 114). Koszt wybudowania domu jednorodzinnego dla miasta powyżej [...] tys. mieszkańców w strefie pośredniej wynosił [...] zł oraz dodatkowo [...] % (zgodnie z § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31.01.1961 r. w sprawie określenia wysokości odszkodowania za wywłaszczone grunty w mieście lub osiedlu oraz za ograniczenie prawa własności i za odjęcie lub ograniczenie innego prawa rzeczowego na nieruchomości (Dz. U. z 1961 r., Nr 5, poz. 35)), stąd, według ministra, prawidłowo obliczono kwotę odszkodowania za działkę o powierzchni normatywnej ([...] zł x [...] = [...] zł). Organ odwołał się następnie do przepisów zarządzenia Naczelnika Dzielnicy [...] nr [...] z dnia [...] stycznia 1974 r. w sprawie ustalenia podwyższonych cen za wywłaszczone grunty przyjmując za [...] m2 - [...] zł. Podkreślił, że wartość gruntu przedmiotowej nieruchomości po odjęciu normatywu wynosi: ([...] m2 - [...] m2) x [...] zł = [...] zł. Natomiast całkowita wartość szacunkowa ww. gruntu wynosi: [...] zł (cena działki normatywnej) + [...] zł (cena za pozostałą część działki) = [...] zł (w zaokrągleniu [...] zł). Wyliczenia te potwierdza znajdujący się w aktach własnościowych elaborat szacunkowy z [...].07.1974 r. sporządzony przez biegłego Prezydium Rady Narodowej [...] inż. R.S., na podstawie którego ustalono odszkodowanie w zaskarżonej decyzji z [...].08.1974 r. Wg organu decyzja z 1974r. nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa, nie jest też dotknięta inną z wad enumeratywnie wymienionych w art. 156 § 1 kpa. Odnosząc się do zarzutów skarżących, w tym braku protokołu rozprawy, minister podał, że nie można zakładać, że stan materiałów archiwalnych dostarcza adekwatnych informacji o przebiegu postępowania, nie można także przyjmować, że brak określonych dokumentów świadczy o wadach postępowania (przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4.09.2019 r., sygn. akt I OSK 2745/17). Wyjaśnił także, że nawet gdyby organ odszkodowawczy ustalił odszkodowanie bez przeprowadzenia rozprawy w tym przedmiocie, co nie jest przesądzone ze względu na znaczny upływ czasu i możliwość zdekompletowania, bądź utraty części dokumentacji, nie stanowiłoby to podstawy do uznania, iż organ ten rażąco naruszył prawo, zwłaszcza że wycena za przedmiotowy grunt dokonana była w sposób uproszczony, a w konsekwencji nawet brak przeprowadzenia rozprawy nie mógł wpłynąć na końcowy wynik sprawy. Jednocześnie podał, że nieobecność biegłych na rozprawie bez wykazania, że miało to wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania, nie stanowi rażącego naruszenia prawa będącego podstawą stwierdzenia nieważności decyzji (w tym zakresie przywołał wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20.11.2009 r., sygn. akt I OSK 195/2009, z dnia 9.12.2010 r., sygn. akt I OSK 228/2010). Organ podkreślił jednocześnie, że w dniu [...].12.1973 r. sporządzono oświadczenie i protokół z przesłuchania dawnego właściciela nieruchomości – tj. F.P., a zatem prawdopodobne jest iż rozprawa również się odbyła. Niezależnie od tego, minister podał, że przepisy o odszkodowaniu stosowano wyłącznie odpowiednio, co oznacza stosowanie odnośnych przepisów bez żadnych zmian do innego zakresu odniesienia lub stosowanie ich z pewnymi zmianami lub niestosowanie tych przepisów do innego zakresu odniesienia. I wreszcie, odnosząc się do zarzutu dotyczącego rozpoznania wniosku w sprawie odszkodowania za nieruchomość [...] przed rozpoznaniem wniosku dekretowego, organ podkreślił, że odszkodowanie określone w art. 53 ustawy ustala się bez względu na to, czy poprzedni właściciel lub jego następca prawny złożyli wniosek o przyznanie prawa własności czasowej i czy przyznane zostało im do chwili pozbawienia ich użytkowania prawo własności czasowej do gruntu. Żadne bowiem przepisy ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości nie stawiały takiego warunku. Fakt nierozpatrzenia wniosku nie był zatem przeszkodą dla wydania decyzji odszkodowawczej za nieruchomość, która z mocy prawa stała się własnością państwa. Minister nadmienił też, że przyznanie odszkodowania i skierowanie decyzji odszkodowawczej do nieustalonych spadkobierców S.P., nie mogło stanowić o jej wadliwości bowiem postępowanie spadkowe po ww. osobie przeprowadzono dopiero po dwudziestu latach od jej wydania, a jedną ze spadkobierczyń była F.P. (przywołał tu wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4.09.2019 r., sygn. akt I OSK 2745/17). W skardze na ww decyzję A.D. i R.P. (dalej jako skarżący) zarzucili organowi: 1. naruszenie art. 7 kpa, art. 77 § 1 kpa oraz art. 80 kpa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, a wyrażające się w zaniechaniu rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie i błędnym przyjęciu, że odszkodowanie zostało przyznane w wyniku rozprawy, która prawdopodobnie się odbyła, podczas gdy z materiału dowodowego nic takiego nie wynika; 2. naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 kpa poprzez jego niezastosowanie, mimo że decyzja Ministra Rozwoju z dnia [...] lipca 2020 r. o znaku sprawy [...] rażąco narusza art. 53 ust. 2 w zw. z art. 19 ust. 1, art. 21 ust. 1 oraz art. 22 ustawy, zgodnie z którymi odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy, na której wysłuchiwani są biegli, podczas gdy rozprawa nie została przeprowadzona, które to naruszenie miało wpływ na treść rozstrzygnięcia; 3. naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 kpa w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy z dnia 26 października 1945 r. (Dz.U. Nr 50, poz. 279, dalej określany jako: dekret) w zw. z art. 90 § 1 pkt 4 kpa (w brzmieniu obowiązującym w dniu 1 sierpnia 1974 r.) poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy zachodziły podstawy do zawieszenia postępowania odszkodowawczego - zakończonego wydaniem decyzji Urzędu Dzielnicy [...] z dnia [...] sierpnia 1974 r. nr [...] - do czasu rozpoznania wniosku o przyznanie prawa użytkowania wieczystego, złożonego na podstawie art. 7 ust. 1 dekretu, co rażąco narusza prawo oraz miało wpływ na treść rozstrzygnięcia; 4. naruszenie przepisu art. 156 § 1 pkt 2 kpa poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy w decyzji Naczelnika nie wskazano wszystkich stron postępowania, tj. W.P. oraz nie doręczono mu tej decyzji, w wyniku czego doszło do rażącego naruszenia prawa, co miało wpływ na treść rozstrzygnięcia;. Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz uchylenie decyzji Wojewody [...] nr [...] z [...].10.2015 r. [...] w całości (...). W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Sąd zważył co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Postępowanie w niniejszej sprawie toczyło się w oparciu o przepisy art.156-158 kpa, a zatem jego przedmiotem było ustalenie, czy sporna decyzja sprzed niemalże 50-tu lat została ona wydana z wadami, o których stanowi art. 156 § 1 kpa. Swoistość tego trybu postępowania administracyjnego polega na tym, że organ nadzorczy nie przeprowadza w nim postępowania wyjaśniającego co do meritum sprawy, tak jak w postępowaniu zwyczajnym, lecz ocenia czy przeprowadzona procedura, jej zakres, przedmiot oraz środki dowodowe zostały zastosowane właściwie i były adekwatne z punktu widzenia przedmiotu postępowania zwyczajnego. Ponadto co do zasady instytucja nieważności decyzji administracyjnej dotyczy naruszeń prawa materialnego. Kwalifikowane naruszenia procedury występują bowiem jako przesłanki uchylenia decyzji w postępowaniu wznowieniowym (art. 145 § 1 kpa) a procedur tych nie należy mylić ani stosować zamiennie. Stwierdzenie nieważności dotyczy wad, które tkwią w samej decyzji i godzą w elementy stosunku prawnego, w jego przedmiot lub też w podstawę prawną, w wyniku czego albo dochodzi do nieprawidłowych skutków prawnych albo do prawnej bezskuteczności decyzji administracyjnej. Nie są to wady ze swojej istoty o charakterze proceduralnym. Zatem co do zasady naruszenia procedury (polegające przykładowo na niepełnym zebraniu materiału dowodowego czy niezastosowaniu pewnych rygorów formalnych) nie mogą stanowić samoistnej podstawy stwierdzenia nieważności decyzji – o ile strona skarżąca nie wykaże, że miało to oczywisty wpływ na merytoryczne rozpoznanie sprawy. Skarżący swoje żądanie stwierdzenia nieważności decyzji uzasadniali rażącym naruszeniem prawa przez organ odszkodowawczy tj. wystąpieniem przesłanki wskazanej w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. W orzecznictwie przyjęto, iż cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść aktu pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste zestawienie ich ze sobą, a nadto gdy tak wydana decyzja nie może być zaakceptowana przez organy praworządnego państwa. Nade wszystko – owo naruszenie prawa musi być oczywiste. Uwzględniając powyższe Sąd uznał, że zarzuty skarżących nie uzasadniają stwierdzenia rażącego naruszenia prawa a w konsekwencji, że nie istnieją podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Organ rzeczowo i wyczerpująco odniósł się do wszystkich zarzutów a Sąd podziela w całości argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Przede wszystkim należy podkreślić, że już samo sformułowanie przez skarżących zarzutów odnośnie do zastosowanego trybu postępowania – wyklucza przyjęcie po kilkudziesięciu latach wadliwości decyzji z 1974r. Skarżący zarzucili bowiem, że organ nie przeprowadził rozprawy administracyjnej i że powinien był zawiesić postepowanie odszkodowawcze do czasu rozpoznania wniosku dekretowego. Tymczasem rażące naruszenie prawa, po tylu latach, musi odnosić się do prawa materialnego, a nie służącego mu jedynie prawa procesowego. Naruszenie procedury, nawet w sposób oczywisty ( czego w sprawie nie wykazano) musi mieć ewidentny wpływ na wynik sprawy, a tego wpływu rów-nież w kontrolowanej sprawie nie wykazano. Skarżący zarzucają jedynie błędy proceduralne, nie wskazując jakie ewentualnie miałoby to przełożenie na zasadność czy wysokość odszkodowania. Zasadnie też organ zwrócił uwagę na to, że uczestnicząca czynnie w postępowaniu i przesłuchana w jego toku F.P., na rzecz której m.in. ustalono odszkodowanie, w tym również jako spadkobierczyni S.P., nie kwestionowała decyzji odszkodowawczej, mimo iż organ poinformował w decyzji z dnia [...].08.1974 r. o możliwości złożenia odwołania. Zachowane akta administracyjne wskazują na umożliwienie jej czynnego udziału w postępowaniu i zagwarantowanie prawa do wypowiedzi. Stąd nie mogą być uwzględnione zarzuty skargi, niewskazujące na wpływ braku udziału biegłych w rozprawie czy podczas przesłuchania beneficjentki decyzji z 1974r. Jeśli chodzi o nieobecność biegłych na rozprawie to w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 listopada 2008 r. sygn. I OSK 1459/07, wyrażono pogląd, że "brak biegłych na rozprawie stanowił wprawdzie naruszenie art. 22 ustawy, jednakże nie mógł być oceniany w kategoriach przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji". Innymi słowy nieobecność biegłych na rozprawie administracyjnej w sytuacji, gdy brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego na kwestionowanie przez skarżących czy też ówcześnie przez byłą współwłaścicielkę kwoty odszkodowania - nie może być oceniona w kategoriach rażącego naruszenia prawa. Trzeba podkreślić, że instytucja stwierdzenia nieważności nie ma na celu usuwania formalnych wad postępowania administracyjnego, lecz służy wyłącznie usuwaniu z obrotu prawnego nie "wadliwego" lecz "rażąco wadliwego" rozstrzygnięcia. Dla oceny czy decyzję odszkodowawczą wydano z rażącym naruszeniem prawa nie można pominąć, że orzeczona wysokość odszkodowania odpowiadała prawu, co szczegółowo wykazał organ przywołując zarówno jego podstawy faktyczne jak i prawne, a czego strona skarżąca nie zakwestionowała ani w toku postępowania ani w skardze. Wskazanie na niedociągnięcia proceduralne nie stanowi o wadliwości materialno prawnej kwestionowanej decyzji. W skardze strona skarżąca nie podniosła wadliwości operatu szacunkowego z [...] lipca 1974r., nie wskazała też na jakikolwiek przepis prawa materialnego, który przy wycenie został naruszony, a tym bardziej, że został on naruszony w sposób rażący. Podobnie nie mogą być uwzględnione zarzuty skarżących co do niezapewnienia udziału w postępowaniu osoby trzeciej. Tego rodzaju zarzuty może zgłosić jedynie osoba zainteresowana, która bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, i jest to przesłanka stricte wznowieniowa a nie nieważnościowa (art. 145 § 1 pkt. 4 kpa w zw. z art. 147 kpa). W ocenie Sądu o nieważności decyzji z 1974r. nie stanowi też brak rozpoznania w pierwszej kolejności wniosku dekretowego o przyznanie prawa własności czasowej. Kwestia wniosku o przyznanie ww prawa do nieruchomości i kwestia odszkodowania za nieruchomość przejętą w trybie przepisów dekretu - to dwie niezależne od siebie sprawy. Skarżący nie wskazali wprost przepisu, który nakazywałby rozpoznanie wniosku dekretowego jako pierwszego czy też przepisu jednoznacznie określającego wadliwość decyzji odszkodowawczej pomimo nierozpoznania wniosku dekretowego. Aby można było mówić o rażącym naruszeniu prawa, to musi być ono oczywiste, a nie domniemane czy wyprowadzone na podstawie orzecznictwa sądowowadministracyjnego. Istotnie, aktualnie przyjmuje się, że w pierwszej kolejności powinien być rozpoznany wniosek dekretowy, ale brak decyzji w tym zakresie nie stanowi wprost o nieważności decyzji odszkodowawczej. W sprawie na ww nieruchomości zaplanowano budowę osiedla, i sama zainteresowana była przesłuchiwana na ww okoliczność a następnie w grudniu 1973r. złożyła pisemne oświadczenie odnośnie do odszkodowania. Niewątpliwie nieważną byłaby decyzja odszkodowawcza wydana pomimo zapadnięcia pozytywnej decyzji uwzgledniającej wniosek dekretowy, ale - nie w braku takiej decyzji. W kontrolowanej sprawie organ wykazał, że odszkodowanie zostało ustalone w sposób prawidłowy czyli na podstawie przepisów przywoływanej ustawy oraz przepisów wykonawczych a skarżący wysokości odszkodowania co do meritum nie kwestionują (por. aktualny co do zasady wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 marca 2014 r., I OSK 1981/2012, LexPolonica nr 8358558). Uzasadnienie zaskarżonej decyzji jednoznacznie wyjaśnia tę kwestię, a wobec tego nie stwierdzono by orzeczenie naruszało prawo. W konsekwencji Sąd uznał, że w sprawie nie doszło do naruszenia prawa. Organ rzeczowo punkt po punkcie odniósł się do całości archiwalnego materiału dowodowego. W aktach są dowody na uczestnictwo poprzedniczki skarżących w procedurze odszkodowawczej. Z akt wynika także, że w sprawie został sporządzony odpowiedni operat szacunkowy. Ich prawidłowości merytorycznej (jak wskazano wyżej) skarżący nie kwestionują. Zarzuty skargi, o ile potwierdziłaby się ich zasadność, mogłyby co najwyżej stanowić podstawę postępowania odwoławczego a nie postępowania prowadzonego w nadzwyczajnym trybie po wielu latach od wydania decyzji odszkodowawczej. Wobec powyższego należało przyjąć, że w myśl wyrażonej w art. 16 kpa zasady trwałości decyzji administracyjnych, decyzja z 1974r. korzysta z domniemania legalności. Przepisy dające podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej, jako przewidujące odstępstwo od zasady trwałości decyzji ostatecznych, nie mogą być interpretowane rozszerzająco, a stwierdzenie nieważności decyzji może mieć miejsce, gdy organ w sposób bezsporny ustali zaistnienie przynajmniej jednej z przesłanek taksatywnie wymienionych w art. 156 § 1 kpa. Stwierdzenie nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 kpa następuje zaś wówczas, gdy decyzja wydana została z rażącym naruszeniem prawa, a nie gdy w toku załatwiania sprawy został naruszony jakikolwiek przepis prawny (por. wyrok NSA z dnia 28 marca 2013 r. w sprawie I OSK 1466/2011, LexPolonica nr 8176560, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Skutkowało to oddaleniem skargi (art. 151 ppsa). Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym nastąpiło na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1842).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło