I SA/Wa 2466/24

WyrokWSA w Warszawie2025-05-29

Skład orzekający: Monika Sawa, Elżbieta Lenart, Kamil Kowalewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umorzenie postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość jest uzasadnione, gdy tytuł prawny do nieruchomości jest warunkowy i nie doszło do ostatecznego wyodrębnienia działki, a jednocześnie strony mogły nabyć udział w większej nieruchomości?
Ratio decidendi
Postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość nie powinno zostać umorzone jako bezprzedmiotowe, jeśli strony, mimo braku ostatecznego wyodrębnienia konkretnej działki, mogły nabyć prawo do udziału w większej nieruchomości na podstawie warunkowej umowy. Organy administracji mają obowiązek wyjaśnić wątpliwości co do zakresu żądania strony, informując ją o ustaleniach i umożliwiając sprecyzowanie wniosku, zgodnie z zasadami praworządności, informowania i budowania zaufania do władzy publicznej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o ustalenie odszkodowania za nieruchomość, która miała zostać wyodrębniona na podstawie aktu notarialnego z 1942 r. Organy administracji uznały postępowanie za bezprzedmiotowe, twierdząc, że działka nigdy nie została ostatecznie wyodrębniona z powodu braku zatwierdzenia planu parcelacji. Strona skarżąca argumentowała, że plan został zatwierdzony, a jej poprzednicy prawni nabyli prawo do nieruchomości. Sąd uchylił decyzje organów, wskazując na obowiązek wyjaśnienia wątpliwości co do zakresu żądania strony.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewody Mazowieckiego oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta m.st. Warszawy. Zasądzono od Wojewody Mazowieckiego na rzecz W. S. kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Monika Sawa, Sędziowie sędzia WSA Elżbieta Lenart, asesor WSA Kamil Kowalewski (spr.), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 29 maja 2025 r. sprawy ze skargi W. S. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 18 października 2024 r. nr 3929/2024 w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Prezydenta m.st. Warszawy z dnia 18 stycznia 2024 r. nr 38/SD/2024; 2. zasądza od Wojewody Mazowieckiego na rzecz W. S. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną decyzją z 18 października 2024 r. nr 3929/2024 Wojewoda Mazowiecki utrzymał w mocy wydaną w dniu 18 stycznia 2024 r. decyzję Prezydenta m.st. Warszawy nr 38/SD/2024 o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość położoną w [...] przy ul. [...], ozn, hip. nr [...], działka nr [...] o pow. 576 m2. Postępowanie w sprawie zakończonej decyzją Wojewody zostało wszczęte na wniosek złożony w dniu 29 września 2008 r. przez A. S. i W. T., którzy wystąpili o ustalenie odszkodowania za nieruchomość położoną w [...] przy ul. [...], nr hipoteczny [...], działka nr [...] o pow. 576 m2. Prezydent przyjął, że nieruchomość położona w [...] przy ul. [...], ozn. hip. nr [...] dz. [...], znajduje się na terenie objętym działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279), co oznacza, że z dniem wejścia w życie dekretu przeszła na własność gminy m.st. Warszawy, a następnie z mocy art. 32 ust. 2 ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz. U. Nr 14, poz. 130) stała się własnością Skarbu Państwa. Następnie zgodnie z art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 25 marca 1994 r. o ustroju miasta stołecznego Warszawy (Dz. U. Nr 48, poz. 195) grunt przedmiotowej nieruchomości stał się własnością Gminy Warszawa Centrum. Prezydent ustalił też, że wnioskodawcy ubiegający się o ustalenie odszkodowania są następcami prawnymi J. T. i M.T. Decyzją z 18 stycznia 2024 r. Prezydent umorzył postępowanie wszczęte otrzymanym wniosek uznając, że okazało się ono być bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. Swoje rozstrzygnięcie organ uzasadniał wskazując, że zgodnie z zaświadczeniem Państwowego Biura Notarialnego w W. Nr L. dz. [...] z dnia [...] czerwca 1988 r. nieruchomość położona w [...] przy ul. [...], ozn. nr hip. [...] o powierzchni 22579,29 m2 uregulowana była jawnym wpisem na rzecz J. z Z., P. Z., K. Z. i H. Z. w równych częściach, na podstawie pierwiastkowej regulacji hipoteki z dnia [...] lipca 1942 r. oraz na skutek. wniosku z dnia 24 września za nr 2 tej księgi i postanowienia z dnia 19 października 1942 r. Na podstawie tego samego zaświadczenia Prezydent stwierdził, że w dziale Il wykazu hipotecznego księgi wieczystej figuruje wzmianka z wniosku dz. kw. [...] z załączonym do niego wypisem aktu notarialnego rep. [...], na mocy którego J. S. z należącej do niej współwłasności przedmiotowej nieruchomości zobowiązała się sprzedać J. T. i M. T. plac budowlany oznaczony nr [...] o pow. 576 m2 położony przy ul. [...]. Analizując treść aktu notarialnego nr rep. [...] z dnia [...] czerwca 1942 r. Prezydent stwierdził, że na jego podstawie J. z Z. zobowiązała się sprzedać małżonkom J. i M. T. w równych częściach niepodzielnie plac nr [...] o powierzchni 576 m2 pochodzący z nieruchomości oznaczonej miejskim numerem hipotecznym [...], wyodrębniony na szkicu sporządzonym przez przysięgłego W. K. w dniu [...] grudnia 1941 r. L. dz. [...]. Prezydent wskazał też na § 3 wspomnianego, z którego aktu wynika, że z chwilą zatwierdzenia planu parcelacji według szkicu sporządzonego przez przysięgłego W. K. z dnia [...] grudnia 1941 r: L.-dz. [...] przez Zarząd Miejski, ów akt notarialny miał stać się ostatecznym aktem kupna-sprzedaży bezwarunkowo wiążącym strony. Natomiast jak zastrzeżono w dalszej części, gdyby powołany szkic nie został zatwierdzony przez Zarząd Miejski, wówczas małżonkowie T. z mocy aktu stawali się właścicielami w 3,5% całej wymienionej. nieruchomości ozn. nr hip.- [...] o powierzchni 22579,25 m2. Jak ustalił Prezydent na podstawie dokumentacji pozyskanej z Archiwum Państwowego w Warszawie, pismem z dnia 18 grudnia 1941 r. mierniczy przysięgły W. K. zwrócił się do Wydziału Planowania Miasta Zarządu Miejskiego w Warszawie z wnioskiem o zaopiniowanie szkiców podziału nieruchomości oznaczonej miejskim numerem hipotecznym [...] o pow. 22579,29 m2. Wydział Planowania Miasta Zarządu Miejskiego w m. Warszawie w piśmie z 5 stycznia 1942 r. nr [...] (w odpowiedzi na pismo mierniczego) stwierdził natomiast, że nie wyda pozytywnej decyzji dot. szkicu parcelacji nieruchomości oznaczonej miejskim numerem hipotecznym [...] o pow. 22579,29 m2 z uwagi na zbyt małe rozmiary nowoprojektowanych działek co byłoby niezgodne z obowiązującymi przepisami miejscowymi o najmniejszych dopuszczalnych rozmiarach działek budowlanych w m. Warszawie. Ustalenia te – w ocenie Prezydenta – potwierdzała uwierzytelniona kopia działu I i Il księgi hipotecznej [...] oraz księga umów przekazana przez Archiwum Państwowe w Warszawie przy piśmie z 11 maja 2021 r. z których również wynikało, że szkic podziału mierniczego przysięgłego W. K. z dnia [...] grudnia 1941 r. L. dz. [...] nie został zaakceptowany. Z tymi dowodami korespondowało również pismo [...] Spółka z o. o. z dnia 27 listopada 2023 r. z którego wynikało, że w księdze hip. [...], [...] znajduje się szkic podziału nieruchomości hip. nr [...] sporządzony przez W. K., oraz że na planie brak jest oznaczeń sugerujących, że plan został złożony do zatwierdzenia oraz, że nie odnaleziono w księdze informacji o zatwierdzeniu planu (szkicu podziału). W oparciu o dokumenty zgormadzone w aktach Prezydent stwierdził, że w dacie wejścia w życie dekretu nieruchomość, której dotyczy wniosek A. S. i W. T. z dnia 29 września 2008 r. – działka nr [...] z nieruchomości oznaczonej miejskim numerem hipotecznym [...], nie istniała, to zaś oznaczało, że postępowanie administracyjne z ich wniosku należało umorzyć z uwagi na brak przedmiotu postępowania. W. S. złożył odwołanie od decyzji Prezydenta i po ponownym rozpoznaniu sprawy Minister decyzją z 18 października 2024 r. nr 3929/2024 utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji. Wojewoda posługując się materiałem dowodowym zgromadzonym przez Prezydenta zgodził się ze stanowiskiem końcowym organu pierwszej instancji co do bezprzedmiotowości postępowania, aczkolwiek w uzasadnieniu wydanej decyzji zaprezentował inne argumenty przemawiające za takim kierunkiem rozstrzygnięcia sprawy. W pierwszej kolejności Wojewoda zauważył, że brak zatwierdzenia planu parcelacji działki hip. [...] o powierzchni 22579,29 m2, zgodnie z przepisami rozporządzenia przed dniem wejścia w życie dekretu warszawskiego spowodował, że nieruchomość oznaczona w złożonym wniosku odszkodowawczym z dnia 29 września 2008 r. faktycznie nie istniała. Przed dniem 21 listopada 1945 r. (którą Wojewoda uznał za datę miarodajną dla określenia wyjściowego stanu własności), zawarta we wniosku odszkodowawczym działka stanowiła część planowaną do wydzielenia z ogólnej powierzchni gruntu nr hip. [...] o pow. 22579,29 m2, która miała nosić nr [...] i zawierać pow. 576 m2. Wobec braku zgody na podział nieruchomości zaproponowany przez mierniczego przysięgłego W. K., nie nastąpiło przejście prawa własności tej działki z ogólnej powierzchni 22579,29 m2 nieruchomości nr hip. [...], na małżonków J. i M. T. w równych częściach niepodzielnie, co miało nastąpić zgodnie z § 3 aktu notarialnego nr rep. [...] z dnia [...] czerwca 1942 r. Wojewoda nie miał przy tym wątpliwości, że wspomniany projekt podziału nieruchomości nr hip. [...] nie został zatwierdzony. Potwierdzało to wprost pismo Wydziału Planowania Miasta Zarządu Miejskiego w m. Warszawie z 5 stycznia 1942 r. nr [...], w którym odmówiono wydania pozytywnej decyzji dot. szkicu parcelacji nieruchomości oznaczonej miejskim numerem hipotecznym [...] z uwagi na zbyt małe rozmiary nowoprojektowanych działek, co byłoby niezgodne z obowiązującymi przepisami miejscowymi o najmniejszych dopuszczalnych rozmiarach działek budowlanych w m. Warszawie. Wojewoda uznał, że skoro skutek w postaci nabycia prawa własności projektowanej działki nr [...] o pow. 576 m2 – części nieruchomości hip. [...] o pow. 22579,29 m2 przez małż. T. – był zastrzeżony w akcie notarialnego nr rep. [...] z dnia [...] czerwca 1942 r. pod warunkiem skutecznego zatwierdzenia planu parcelacji całości nieruchomości i wydzielenia m.in. tej działki budowlanej, a w aktach sprawy brak jest dowodów na zajście tego warunku, to umowa z dnia [...] czerwca 1942 r. nie wywołała skutku rozporządzającego. Zdaniem organu odwoławczego oznaczało to, że w aktach sprawy brak jest dowodów na nabycie prawa własności działki nr [...] o pow. 576 m2 z hip. ozn. nr [...] przez małż. T., zaś zaświadczenie Państwowego Biura Notarialnego w Warszawie Nr L. dz. [...] z dnia [...] czerwca 1988 r. wskazuje, że nieruchomość położona w [...] przy ul. [...], ozn. nr hip. [...] o powierzchni 22579,29 m2 uregulowana była jawnym wpisem na rzecz J. z Z., P. Z., K. Z. i H. Z., zaś w zakresie sprzedaży działki nr [...] małż. T. wskazuje jedynie na zawarte w księdze zobowiązanie J. z Z. do dokonania tej czynności. W konsekwencji Wojewoda stwierdził, że umowa z dnia [...] czerwca 1942 r. miała charakter przedwstępny i nie może stanowić dowodu własności nieruchomości ozn. jako plac nr [...] o pow. 576 m2 po stronie małż. T., po których następstwo prawne wywodzą w niniejszym postępowaniu wnioskodawcy, co potwierdzało m.in. postanowienie Sądu Grodzkiego w Warszawie, Oddziału Ksiąg Wieczystych z 3 stycznia 1949 r., w którym Sąd, po rozpoznaniu wniosku J. T. z dnia 30 stycznia 1948 r. orzekł o odmowie dokonania wpisu roszczeń z przedwstępnej umowy sprzedaży przez J. S. J. i M. małżonkom T. współwłasności nieruchomości nr [...] w [...]. Przechodząc dalej Wojewoda stwierdził, że jakkolwiek, w aktach sprawy brak dowodu, który potwierdzałby zatwierdzenie planu podziału nieruchomości, a zatem ich poprzednicy prawni nie nabyli placu nr [...] o pow. 576 m2, to jednak warunek ten w każdym czasie mógłby zostać spełniony, powodując skutek rozporządzający w zakresie zobowiązania do sprzedaży nieruchomości. Do tego jednak momentu należało uznać, że poprzednicy prawni A. S., W. T., a obecnie W. S. nie byli właścicielami nieruchomości wskazanej we wniosku. To z kolei oznacza, że W. S. nie posiada legitymacji do udziału w postępowaniu dotyczącym ustalenia odszkodowania za przedmiotową nieruchomość. W tych warunkach Wojewoda uznał, że Prezydent w sposób prawidłowy i nienaruszający art. 105 § 1 k.p.a. orzekł o umorzeniu postępowania odszkodowawczego z wniosku A. S. i W. T. w kształcie w tym wniosku określonym, tj. z uwagi na nieistnienie w dacie wejścia w życie dekretu warszawskiego parceli nr [...] o pow. 576 m2. W ramach podsumowania Wojewoda podkreślił, że choć nie istnieje akt notarialny, lub inny tytuł prawny, z którego wynika możliwość uznania legitymacji wnioskodawcy do ubiegania się o uzyskanie odszkodowania za parcelę nr [...] o pow. 576 m2, to jednak umowa sprzedaży nieruchomości w formie aktu notarialnego ma walor dokumentu urzędowego, o którym mowa w art. 76 § 1 k.p.a., a zatem, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Jak zauważył Wojewoda, z treści aktu notarialnego nr rep. [...] z dnia [...] czerwca 1942 r. wynika, że gdyby szkic sporządzony przez przysięgłego W. K. w dniu [...] grudnia 1941 r. L. dz. [...] nie został zatwierdzony przez Zarząd Miejski, to wówczas małżonkowie T. z mocy niniejszego aktu stają się właścicielami w 3,5 % całej wymienionej nieruchomości ozn. nr hip. [...] o powierzchni 22579,29 m2. Zdaniem Wojewody oznacza to, że W. S., jako obecny spadkobierca małż. T. posiada uprawnienie do wystąpienia z wnioskiem w trybie art. 215 u.g.n. o ustalenie odszkodowania za określone w akcie notarialnym nr rep. [...] z dnia [...] czerwca 1942 r. - 3,5 % całej wymienionej w nim nieruchomości ozn. nr hip. [...] o powierzchni 22579,29 m2, lecz – w ocenie organu – to wyłącznie wnioskodawca kształtuje treść swojego żądania kierowanego do organu, a sam organ nie posiada kompetencji do jego modyfikacji. W. S. wywiódł na decyzję Wojewody z 18 października 2024 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżając tę decyzję w całości skarżący zarzucił jej naruszenie prawa, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, w szczególności następujących przepisów: 1. art. 105 § 1 oraz art. 28 k.p.a., przez niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie, ponieważ materiały sprawy wykazują, że zatwierdzony został plan (szkic) podziału (parcelacji) przedmiotowej nieruchomości, sporządzony w dniu [...] grudnia 1941 r. przez mierniczego przysięgłego W. K. a tym samym: istniała przedmiotowa działka nr [...], poprzednicy prawni Skarżącego skutecznie nabyli prawo własności przedmiotowej działki nr [...], skarżący jest stroną niniejszego postępowania, nie ma podstaw do umorzenia postępowania, wniosek o odszkodowanie jest zasadny; 2. naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. przez zaniechanie rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w szczególności w odniesieniu do istnienia przedmiotowej działki nr [...], nabycia przedmiotowej działki nr [...] przez poprzedników prawnych skarżącego. Wobec podniesionych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Wojewody oraz decyzji Nr 38/SD/2024 z dnia 18 stycznia 2024 r. Prezydenta m.st. Warszawy. Skarżący zwrócił się też o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania a także o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym. Wojewoda w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sądowa kontrola administracji, o której mowa w art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1267), zgodnie z art. 1 § 2 tej ustawy jest sprawowana przez sądy administracyjne przy uwzględnieniu kryterium legalności. W praktyce oznacza to, że sąd rozpoznający skargę na decyzję ocenia w istocie, czy zaskarżony akt został wydany zgodnie z obowiązującymi przepisami postępowania i regulacjami prawa materialnego. Sąd – stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935 z późn. zm. – dalej też jako P.p.s.a.) – rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (z zastrzeżeniem art. 57a P.p.s.a.). W niniejszej sprawie przedmiotem skargi była decyzja Wojewoda Mazowiecki z 18 października 2024 r. nr 3929/2024 utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta m.st. Warszawy z 18 stycznia 2024 r. nr 38/SD/2024 o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość położoną w [...] przy ul. [...], ozn. hip. nr [...], działka nr [...] o pow. 576 m2. Od strony merytorycznej postępowanie zakończone skarżoną decyzją toczyło się więc w przedmiocie ustalenia, na podstawie art. 215 ust. 2 u.g.n., odszkodowania za nieruchomość tzw. "[...]" odebraną dawnemu właścicielowi na skutek wejścia w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279 z późn. zm.). Natomiast organy obu instancji doszły do przekonania, że postępowanie w tej sprawie stało się bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a., co miało uzasadniać jego umorzenie. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że z bezprzedmiotowością postępowania administracyjnego, o której mowa we wspomnianym art. 105 § 1 k.p.a. mamy do czynienia wówczas, gdy przestał istnieć jeden z konstytutywnych elementów sprawy administracyjnej, o której mowa w art. 1 pkt 1 k.p.a. Taka sytuacja zachodzi, gdy w sposób oczywisty organ stwierdzi brak podstaw faktycznych i prawnych do merytorycznego rozpoznania sprawy (tak m.in. NSA w wyroku z 6 grudnia 2024 r., I GSK 538/21). W takich warunkach ze względu na określone przeszkody, niepozwalające na ukształtowanie stosunku materialnoprawnego, postępowanie uznaje się bezprzedmiotowe i podlegające umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., w myśl którego, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. W sprawach dotyczących przyznania odszkodowania za utraconą nieruchomość "[...]", prowadzonych na podstawie art. 215 ust. 2 u.g.n., niewątpliwie zasadniczą kwestią wymagającą ustalenia jest posiadanie przez podmiot ubiegający się o odszkodowanie tytułu prawnego do nieruchomości przejętej na własność gminy m.st. Warszawy na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. Wyjaśnienie tego komu przysługiwało prawo własności nieruchomości i komu przysługiwało uprawnienie do zgłoszenia wniosku o ustanowienie prawa własności czasowej na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r., jako nierozerwalnie związanych z rozstrzyganiem określonych stosunków prawnych powinno nastąpić w postępowaniu administracyjnym (por. w wyroku NSA z 21 kwietnia 2023 r., I OSK 3140/19). W tym celu właściwy organ administracji, działając zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., posłużyć może się w zasadzie każdym środkiem dowodowym pozwalającym na ustalenie, czy osoba ubiegająca się aktualnie o przyznanie jej odszkodowania zachowuje przysługujące dawnemu właścicielowi prawo skorzystania ze środków mających według zamysłu ustawodawcy kompensować skutki wejścia w życie dekretu. W realiach rozpoznawanej sprawy w celu ustalenia legitymacji wnioskodawców do ubiegania się o ustalenie odszkodowania za nieruchomość wskazaną w skierowanym do Prezydenta piśmie z 29 września 2008 r. organy obu instancji posłużył się materiałami dokumentującymi istnienie następstwa prawnego po J. T. i M. T., które nie budziło wątpliwości i obecnie nie jest sporne. Na potwierdzenie tytułu prawnego dawnych właścicieli do nieruchomości oznaczonej we wniosku jako położona przy ul. [...] nr hip. [...] o pow. 576 m2 wnioskodawcy przedłożyli kopię znajdującego się w aktach własnościowych nieruchomości aktu notarialnego sporządzonego w dniu [...] czerwca 1942 r. Organy obu instancji niewątpliwie trafnie zwróciły uwagę na ustalenia przyjęte w § 2 i 3 tego aktu. W pierwszym z nich J. S. zobowiązała się sprzedać J. T. i M. T. plac budowlany oznaczony nr [...] o pow. 576 m2 położony przy ul. [...] z nieruchomości oznaczonej miejskim numerem hipotecznym [...]. Jednocześnie w § 3 aktu strony umowy ustaliły, że akt ów staje się ostatecznym aktem kupna-sprzedaży dopiero z chwilą zatwierdzenia planu parcelacji według szkicu sporządzonego przez przysięgłego W. K. z dnia [...] grudnia 1941 r. L.dz. [...] przez Zarząd Miejski z zastrzeżeniem, że gdyby powołany wspomniany szkic nie został zatwierdzony przez Zarząd Miejski, wówczas małżonkowie T. z mocy aktu z [...] czerwca 1942 r. stają się właścicielami w 3,5% całej nieruchomości ozn. nr hip. [...] o powierzchni 22579,29 m2. Analizując ustalenia przyjęte zgodnie przez strony umowy przystępującej do aktu Prezydent stwierdził, że postępowanie wszczęte na wniosek z 29 września 2008 r. stało się bezprzedmiotowe ponieważ w dniu 8 czerwca 1942 r. nie istniała działka nr [...] o pow. 576 m2 wyodrębniona z placu przy ul. [...] i w związku z tym, że plan parcelacji według szkicu sporządzonego przez przysięgłego W. K. z [...] grudnia 1941 r. nie został zatwierdzony przez Zarząd Miejski działka taka nigdy nie powstała. Oznaczało to – w ocenie Prezydenta – że nie istniał przedmiot za który wnioskodawcy mogli oczekiwać ustalenia odszkodowania. Nieco inaczej potrzebę umorzenia postępowania uzasadniał Wojewoda, który wychodząc od warunkowego charakteru umowy sporządzonej w [...] czerwca 1942 r. stwierdził, że skoro zastrzeżony w niej warunek (zatwierdzenie propozycji parcelacji) się nie ziścił, to nie doszło też do skutku w postaci przeniesienia prawa własności do nieruchomości mającej stanowić plac nr [...] o pow. 576 m2. To z kolei – zdaniem Wojewody – miało być równoznaczne z brakiem po stronie wnioskodawców legitymacji do ubiegania się o ustalenie odszkodowania za nieruchomość "[...]". Sąd na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy stwierdził, że niewątpliwie w dniu sporządzenia aktu notarialnego z [...] czerwca 1942 r. nie istniała działka ozn. nr [...] o pow. 576 m2 wyodrębniona ewidencyjnie z nieruchomości ozn. nr hip. [...] o powierzchni 22579,29 m2 położonej przy ul. [...]. Już z treści samego aktu wynika, że działka taka była projektowana do wydzielenia w ramach parcelacji, której projekt sporządził mierniczy przysięgły W. K. w dniu [...] grudnia 1941 r. Wspomniany projekt miał być zatwierdzony przez Zarząd Miejski i od tego uzależnione zostało nabycie przez J. i M. T. nabycie własności działki nr [...]. Trafnie więc argumentował Wojewoda zwracając uwagę na charakter umowy zawartej pomiędzy J. S., a J. i M. T. Nie sposób jednak też odmówić racji twierdzeniom Prezydenta, który stanął na stanowisku, że w przypadku, gdy działka [...] nie została finalnie wyodrębniona to rzeczywiście nie istniał przedmiot żądania wskazany we wniosku inicjującym postępowania. W ocenie Sądu, niewątpliwie trafne było stanowisko organów obu instancji, że warunek zastrzeżony w § 3 powoływanego aktu notarialnego się nie ziścił, bo Zarząd Miejski w m.st. Warszawie nie zatwierdził projektu parcelacji nieruchomości nr hip. [...] sporządzonego przez mierniczego W. K. z uwagi na zbyt małe powierzchnie projektowanych działek, które były sprzeczne z obowiązującymi przepisami miejscowymi. Potwierdza to kopia (uwierzytelniona) pisma Dyrektora Wydziału z 5 stycznia 1942 r. Jednocześnie z żadnego innego dokumentu sporządzonego w późniejszym okresie – wbrew twierdzeniom podniesionym w skardze – nie można wywodzić, że podział taki został zaakceptowany i doszło do parcelacji nieruchomości ozn. nr hip. [...], a w konsekwencji wyodrębnienia placu budowlanego nr [...]. Umknęło natomiast organowi pierwszej instancji, to na co zwrócił uwagę Wojewoda, a mianowicie, że w § 4 umowy zawartej w dniu [...] czerwca 1942 r. strony zastrzegły również, że gdyby powołany szkic nie został zatwierdzony przez Zarząd Miejski, wówczas małżonkowie T. z mocy niniejszego aktu stają się właścicielami w 3,5% całej wymienionej nieruchomości ozn. nr hip. [...] o powierzchni 22579,29 m2. Odnosząc się do tego elementu umowy Wojewoda uznał – i należy się z jego wnioskami zgodzić – że w ten sposób J. i M. T., choć nie stali się właścicielki placu ozn. nr [...] z nieruchomości przy ul. [...], to nabyli prawo własności działki ozn. nr hip. [...] o pow. 22579,29 m2 w udziale 3,5%. W ten sposób ich obecni spadkobiercy mają prawo do ubiegania się o uzyskanie odszkodowania za nieruchomość przy ul. [...] w wysokości proporcjonalnej do udziału jaki przypadał w tej nieruchomości dawnym właścicielom. Niezależnie od tego Wojewoda uznał prowadzone postępowanie za bezprzedmiotowe, gdyż w piśmie z dnia 29 września 2008 r. wprost nie wyrażono takiego żądania. W ocenie Sądu w takiej sytuacji należało wziąć pod uwagę wyrażoną w art. 7 k.p.a. zasadę, w myśl której w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Na gruncie tej zasady przyjmuje się, że jeżeli treść żądania zawartego w podaniu budzi wątpliwości, to wątpliwości te winny być wyjaśnione lub doprecyzowane przez stronę wnoszącą podanie. Oczywiści organ administracji nie jest uprawniony do samodzielnego "racjonalizowania" treści żądania gdyż to mogłoby prowadzić do niedopuszczalnej zmiany jego kwalifikacji prawnej wbrew intencjom osoby wnoszącej podanie, jednakże obowiązkiem organu pozostaje wyjaśnienie woli strony poprzez zwrócenie się o zajęcie wyraźnego stanowiska co do treści żądania oraz udzielenie stronie niezbędnych wskazówek i wyjaśnień w tym zakresie. Za przyjęciem takiego stanowiska przemawia także wynikająca z art. 9 k.p.a. zasada informowania. Przepis ten stanowi, że organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Z tej zasady wywiedziono w orzecznictwie m.in. obowiązek zwrócenia się do strony o zajęcie jednoznacznego stanowiska, jaki charakter i zakres żądania ma pismo złożone przez stronę, jeżeli żądanie jest zredagowane niezręcznie i mało zrozumiale. Niewątpliwie istotną dla prawidłowego rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy jest także zasada budzenia zaufania obywateli do organów państwa ukształtowana w art. 8 § k.p.a. Z przepisu tego wynika, że organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania i jak wywodzi się z niego w orzecznictwie w relacji z podmiotem wnoszącym żądanie, organ administracji powinien udzielić niezbędnej informacji o formie i trybie wnoszenia podań, ich materialnoprawnej podstawie i właściwości organu. Z zasady zaufania obywateli do organów państwa także wywodzi się, że jeśli charakter i zakres żądania zawartego we wniosku strony budzi wątpliwości, to organ administracji ma obowiązek wyjaśnić rzeczywistą wolę strony. W tym celu powinien zwrócić się do strony o zajęcie jednoznacznego stanowiska. Oczywiście nie może być tak, że organ administracji będzie udzielał stronie wskazówek, co do sposobu działania, czy wyboru określonej strategii procesowej, tak by doprowadzić do wydania możliwie korzystnego dla niej rozstrzygnięcia w sprawie, jednak kierując się zasadami wspomnianymi wyżej – w szczególności dążąc do ustalenia prawdy obiektywnej i rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy – powinien w razie wątpliwości ustalić ze stroną jaki jest rzeczywisty zakres jej żądania. W ocenie Sądu nie ma przy tym przeszkód, by wezwanie strony do sprecyzowania jej stanowiska stanowiące przejaw realizacji postanowień wynikających z art. 7 i art. 9 k.p.a. zostało skierowane do strony na etapie późniejszym niż moment wszczęcia postępowania. Okazać się może bowiem – jak w realiach rozpoznawanej sprawy – że wątpliwości co do treści żądania ujawnią się już po przeprowadzeniu istotnej części postępowania wyjaśniającego w sprawie. W ocenie Sądu, takie działanie, wbrew ocenie prawnej wyrażonej przez Wojewodę nie jest działaniem nieuprawnionym, stanowiącym ingerencję w treść podania złożonego przez stronę w szczególności jeżeli weźmiemy pod uwagę stan prawny obowiązujący po 1 czerwca 2017 r. Wówczas bowiem w ramach obszernej nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego i ustawy Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi do k.p.a. dodany został m.in. art. 79a, który w § 1 stanowi, że w postępowaniu wszczętym na żądanie strony, informując o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, organ administracji publicznej jest obowiązany do wskazania przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, co może skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony. Wprowadzenie tego przepisu stanowiło wyraz dążenia ustawodawcy do skrócenia czasu załatwienia indywidualnej sprawy administracyjnej i zwiększenia efektywności działania administracji poprzez ograniczenie wydawania rozstrzygnięć niekorzystnych dla stron w sytuacji, gdy istnieje obiektywna możliwość usunięcia okoliczności wyłączających możliwość wydania decyzji zgodnych z ich żądaniem. Zdaniem składu orzekającego Sądu, także przy wykorzystaniu mechanizmu przewidzianego w tym przepisie byłoby możliwe ustalenie ze stroną treści jej oczekiwań po to, by wykluczyć sytuacje gdy sprawa kończy się wyłącznie formalnym rozstrzygnięciem o umorzeniu postępowania, a możliwe jest jej zakończenie w sposób merytoryczny i to odpowiadający żądaniu strony. Nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie wnioskodawcy zwrócili się do organów o przyznanie odszkodowania za nieruchomość ozn. nr [...] o pow. 576 m2. Teoretycznie treść ich żądania na etapie wszczęcia postępowania nie budziła więc wątpliwości. Natomiast organy po ustaleniu, że nieruchomość o takich parametrach nie została wyodrębniona lecz poprzednicy prawni wnioskodawców posiadali tytuł prawny do odpowiedniego udziału w pierwotnie istniejącej działce ozn. nr hip. [...] o pow. 22579,29 m2 mogły, a w zasadzie uwzględniając treść art. 7, art. 8 i art. 9 k.p.a., nawet powinny podjąć próbę ustalenia ze stronami jaki jest przedmiot ich żądania w sytuacji gdy obiektywnie nie jest możliwe ustalenie odszkodowania za działkę nr [...] z nieruchomości nr hip. [...] o pow. 22579,29 m2, gdyż działka taka nigdy nie powstała. W ocenie Sądu, nic nie stało na przeszkodzie, by organ – po przedstawieniu poczynionych ustaleń – wezwał wnioskodawców do sprecyzowania treści ich podania. Niewątpliwie mogłoby to powodować potrzebę przeprowadzenia dodatkowych czynności w sprawie tym niemniej organy podejmując takie działanie w sposób właściwy realizowałyby zasady informowania i przekonywania wynikające ze wspomnianych przepisów. Przyjmując stanowisko zaprezentowane w sprawie organy, w szczególności Wojewoda, wykazały się zdecydowanie nadmiernym rygoryzmem. Takie działanie jest zaś tym bardziej niezrozumiałe, że w toku postępowania Prezydent także w korespondencji prowadzonej ze stroną na oznaczenie nieruchomości objętej wnioskiem zamiennie posługiwał się wyłącznie adresem ul. [...] i dawnym nr hip. [...] bez wskazania numeru działki [...], a także tym właśnie numerem ze wskazaniem powierzchni działki. Można zatem stwierdzić, że sam organ nie określił precyzyjnie w jakim przedmiocie prowadził postępowanie, a skutki wątpliwości w tym zakresie zostały przerzucone na strony postępowania. W ocenie Sądu brak wyjaśnienia i ustalenia zakresu żądania strony w realiach niniejszej sprawy świadczy o niedostatecznym wyjaśnieniu przez organy administracji jej stanu faktycznego w zakresie niezbędnym do ustalenia zakresu sprawy oraz podjęcia właściwych czynności mogło mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Świadczy to o naruszeniu przez organy art. 7, art. 8, art. 9 w konsekwencji także art. 77 § 1 k.p.a., który wymaga aby organ w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. W związku z powyższym, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 135 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Ponownie rozpatrując sprawę organy będą zobowiązane poinformować strony o dotychczasowych ustaleniach poczynionych w sprawie i ustalić, czy w związku z tym modyfikują treść ich pierwotnego żądania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło