I SA/Wa 2496/21

WyrokWSA w Warszawie2022-04-26

Skład orzekający: Monika Sawa, Bożena Marciniak, Anna Fyda-Kawula

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1952 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w szczególności czy nieruchomość była w dniu wejścia w życie dekretu z 7 kwietnia 1948 r. we władaniu Skarbu Państwa jako posiadacz samoistny?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1952 r. nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Nieruchomość została zajęta przez władze wojskowe na cele użyteczności publicznej przed 15 maja 1945 r. i pozostawała we władaniu państwowej jednostki organizacyjnej w dniu wejścia w życie dekretu z 7 kwietnia 1948 r. (16 kwietnia 1948 r.), co potwierdzały zgromadzone dokumenty archiwalne i publikacje prasowe. Władanie to miało charakter samoistny, a nie zależny, co wykluczało możliwość stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej.
Stan faktyczny
Skarżący domagał się stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej z 1952 r. oraz utrzymującej ją w mocy decyzji z 1952 r. Organ administracji odmówił stwierdzenia nieważności, uznając, że nieruchomość została zajęta na cele użyteczności publicznej w okresie wojny i pozostawała we władaniu Skarbu Państwa jako posiadacz samoistny w dniu wejścia w życie dekretu z 1948 r. Skarżący zarzucił m.in. wadliwą ocenę materiału dowodowego, błędne ustalenie stanu faktycznego co do charakteru władania nieruchomością oraz naruszenie przepisów prawa materialnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Monika Sawa, sędzia WSA Bożena Marciniak (spr.), asesor WSA Anna Fyda-Kawula, , po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi [...] w W. na decyzję Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia [...] sierpnia 2021 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę. Decyzją z [...] sierpnia 2021 r., nr [...], Minister Rozwoju, Pracy i Technologii, po rozpatrzeniu wniosku [...][...] w [...] o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy własną decyzję z [...] lutego 2021 r., nr [...], w zakresie pkt 1. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. Orzeczeniem z [...] lutego 1952 r., nr [...], Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] orzekło o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości położonej w [...], przy ul. [...] o pow. [...] ha [...] m2, stanowiącej własność [...]. Decyzją z [...] listopada 1952 r. nr ew. [...], Odwoławcza Komisja Wywłaszczeniowa przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] utrzymała powyższe orzeczenie w mocy. Wnioskiem z [...] maja 2017 r. [...] w [...] wystąpiło o stwierdzenie nieważności ww. decyzji z [...] listopada 1952 r. oraz orzeczenia z [...] lutego 1952 r. Decyzją z [...] lutego 2021 r. Minister Rozwoju, Pracy i Technologii w pkt 1 odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] listopada 1952 r. oraz utrzymanego nią w mocy orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] lutego 1952 r. w części dotyczącej wywłaszczenia obecnych działek ewidencyjnych nr: [...],[...],[...],[...], położonych w [...] w obrębie [...] - [...] arkusz mapy [...], zaś w pkt 2 umorzył postępowanie o stwierdzenie nieważności ww. decyzji z [...] listopada 1952 r. oraz utrzymanego nią w mocy orzeczenia z [...] lutego 1952 r. w części dotyczącej wywłaszczenia obecnych działek ewidencyjnych nr: [...],[...],[...],[...],[...], położonych w [...] w obrębie [...] - [...] arkusz mapy [...]. Z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej powyższą decyzją Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii wystąpiło [...] w [...] zaskarżając tę decyzję w części dotyczącej pkt 1. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że ustalając stan faktyczny w sprawie organ powinien oprzeć się na materiale źródłowym a nie jak to uczynił, na współczesnych publikacjach. Ponadto, zdaniem [...],[...] nie posiadało nieruchomości samoistnie, a zatem nie władało nią jak właściciel. Z szeregu dokumentów wynika okoliczność, że władanie [...] miało charakter tymczasowy i przejściowy. Skarżący zarzucił również dowolną i tendencyjną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i niedopuszczalne pominięcie kontekstu historycznego w przedmiotowej sprawie. Decyzją z [...] sierpnia 2021 r. Minister Rozwoju, Pracy i Technologii utrzymał w mocy własną decyzję z [...] lutego 2021 r. w zakresie pkt 1. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że decyzję organu pierwszej instancji zaskarżono tylko w zakresie pkt 1. Organ uznał to za możliwe, gdyż oba punkty zaskarżonej decyzji z [...] lutego 2021 r. są podzielne (dotyczą różnych działek) i stanowią odrębne rozstrzygnięcia. Tym samym badaniu organu odwoławczego podlega tylko pkt 1 decyzji z [...] lutego 2021 r. Minister podniósł następnie, że kontrolowane w trybie nadzorczym rozstrzygnięcia zostały wydane na podstawie przepisów dekretu z 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939- 1945 r. (Dz. U. z 1948 r. Nr 20, poz. 138, ze. zm.), natomiast w zakresie nieuregulowanym dekretem stosowano przepisy rozporządzenia Prezydenta RP z 24 września 1934 r. - Prawo o postępowaniu wywłaszczeniowem (Dz. U. z 1934 r. nr 86, poz. 776, ze zm.). Organ przywołał treść art. 1 ust. 1 oraz art. 2 dekretu z 7 kwietnia 1948 r. i wskazał, że jak wynika z orzeczenia z [...] lutego 1952 r. wywłaszczona m.in. w części dotyczącej obecnych działek ewidencyjnych nr: [...],[...],[...],[...], z obrębu [...], arkusz mapy [...], nieruchomość została zajęta na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 i w dniu [...] kwietnia 1948 r. była nadal wykorzystywana na te cele oraz została zagospodarowana ze środków publicznych. Minister wskazał, że organ pierwszej instancji prowadził szeroko zakrojone poszukiwania akt archiwalnych dotyczących spornego wywłaszczenia. W następstwie tych poszukiwań zgromadził materiał dowodowy możliwy do pozyskania po upływie ponad 60 lat od wydania kontrolowanych decyzji, w tym pozyskał częściowo zachowane akta archiwalne dotyczące postępowania wywłaszczeniowego zakończonego orzeczeniem z 1952 r. Organ przywołał następnie zebrane w sprawie dowody, które potwierdzają, że na nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] nr [...] funkcjonowało Kolegium [...] w [...] , wybudowane w latach 1922 – 1926,. W kolegium tym działał Wydział [...] pod wezwaniem [...], od którego przyjęto określenie ww. uczelni jako Kolegium "[...] " lub Kolegium [...]. Minister wskazał, że we wrześniu 1939 r. budynek uczelni został zajęty przez wojsko [...] i przekształcony na szpital [...] (pod komendą [...]), a następnie na Szpital [...] nr [...] (pod komendą [...] [...]). Uczelnia została przeniesiona do budynku położonego przy ul. [...] . W połowie września 1939 r. budynek " [...] " został zajęty przez okupacyjne wojska [...], które zajęły nieruchomość na cele szpitalne, tj. na [...]. Miasto [...] wyzwolono spod [...] okupacji na skutek walk, które trwały w dniach [...] – [...] lipca 1944 r. Na rozkaz [...] [...] - [...] , zajęto gmach "[...] " wraz z nieruchomością na cele [...] , który przyjmował rannych żołnierzy z frontu [...] . Wraz z postępującą na zachód ofensywą, ww. szpital został przeniesiony. Wojsko utworzyło na przedmiotowej nieruchomości [...] . Szpital [...] , który formalnie zaczął działać w dniu [...] sierpnia 1944 r. Wraz z przesuwającą się linią frontu [...] . Szpital [...] został relokowany. Jego miejsce zajął [...] . Szpital [...] , zaś już od dnia [...] marca 1945 r. gmach " [...] " znalazł się we władaniu [...] , który w tej formie funkcjonował do września 1945 r. Organ podniósł, że po zakończeniu II Wojny Światowej nieruchomość, wraz z gmachem Kolegium [...], w dalszym ciągu znajdowała się we władaniu wojskowej służby zdrowia, mimo zachodzących zmian organizacyjnych i nazw funkcjonujących na nieruchomości szpitali. W latach 1945-1952 na nieruchomości przy ul. [...] w [...] funkcjonowały następujące szpitale: Szpital [...] z [...] , [...] Szpital z [...] (powołany na mocy rozkazu Naczelnego Dowódcy [...] z dnia [...] .10.1946 r. nr [...] ), [...] Szpital na [...] łóżek z [...] nr [...] (powołany na mocy rozkazu Naczelnego Dowódcy Wojska [...] z [...] listopada 1946 r. nr [...] ), [...]. Szpital [...] (powołany na mocy rozkazu Ministra Obrony Narodowej z [...] czerwca 1951 r. nr [...]). Obecnie zaś na przedmiotowej nieruchomości funkcjonuje pn. "[...] w [...] ". Organ podkreślił, że fakt zajęcia przez wojsko przedmiotowej nieruchomości przed [...] maja 1945 r. na cele szpitalne potwierdzają ówczesne publikacje prasowe. Jak wynika z artykułu pt. "[...] " (Gazeta [...] z dnia [...] września 1944 r. [...] nr [...] } w gmachu " [...] ", leczono rannych żołnierzy biorących udział w walkach o [...]. Z kolei w artykule "[...] " (Gazeta [...] z [...] września 1944 r. [...] nr [...]) wskazano, że niepowodzeniem zakończyła się kwestia utrzymywania pierwszego szpitala [...] mieszczącego się w " [...] " ze składek społeczeństwa, co skutkowało przejęciem szpitala przy ul. [...] przez władze wojskowe – [...] [...]. Na dzień wydania ww. publikacji pacjenci zajmowali prawie wszystkie z [...] łóżek jakie posiadał szpital. Również w artykule "[...]" (Gazeta [...] z [...] maja 1945 r. nr [...] str. [...]), wskazano, że Zarząd [...] starał się o odzyskanie od władz wojskowych przynajmniej prawego skrzydła gmachu " [...] " i sali bibliotecznej. W artykule zaznaczono, że zakonnicy zajmują jedynie jedno piętro budynku i stan taki trwa od sierpnia 1944 roku. W dalszej treści ww. publikacji, której autorem był [...]. E.B. - rektor " [...] " wskazano, że starania [...] dotyczące odzyskania części gmachu spotkały się jednak z odmową władz wojskowych. Minister podniósł, że okoliczność zajęcia przedmiotowej nieruchomości przez wojsko [...] przed [...] maja 1945 r. potwierdzają również zgromadzone akta archiwalne. W tym zakresie organ wskazał na pismo [...] Nr [...] z [...] października 1944 r. nr [...]. skierowane do [...] " [...] ", z którego wynika, że władze wojskowe zajmujące budynek zwróciły się do właściciela nieruchomości z prośbą o zgodę na przeprowadzenie szeregu robót budowlanych wykonanych w budynku " [...] ", mających na celu dostosowania budynku dla realizacji celów medycznych. Jednocześnie wskazano, że część przeróbek została już dokonana. Pismem z [...] października 1944 r. [...]. J.B. (Tymczasowy Przełożony Kolegium [...] [...] w [...] ), odpowiadając na ww. pismo z [...] października 1944 r., po fakcie wyraził zgodę na wykonane przez wojsko przeróbki, zastrzegając, że przed oddaniem nieruchomości właścicielowi wojsko ma obowiązek przywrócić stan budynku do pierwotnego charakteru, a koszty dokonanych przeróbek nie mogą obciążać właściciela. Pismem z [...] listopada 1944 r. nr [...], [...] Szpitala [...] Nr [...], powołując się na ustne polecenie gen. [...] wezwało właściciela nieruchomości do opróżnienia budynków gospodarczych znajdujących się na podwórzu gospodarczym i ogrodzie przedmiotowej nieruchomości. Z treści pisma [...] stycznia 1945 r. nr [...][...] oraz [...] maja 1945 r. nr [...], wynika, że Naczelny Dowódca [...] odmówił właścicielowi zwrotu pomieszczeń w budynku " [...] " z uwagi na ich niezbędność wojsku. Z kolei w piśmie Wydziału [...] z [...] listopada 1946 r. nr [...], skierowanym do [...] wskazano, że władze wojskowe nie dokonały rozrachunku z właścicielem za korzystanie z nieruchomości, wskazując, że konieczne jest uwzględnienie nakładów poczynionych na nieruchomość przez wojsko. W pismach z [...] maja 1947 r. nr [...],[...] lipca 1947 r. nr [...] i [...] września 1947 r. nr [...] P.J. ( [...]), odpowiadając na żądania właściciela nieruchomości, odmówił zwolnienia nieruchomości przez szpital [...] tłumacząc to trudnymi warunkami lokalowymi na terenie miasta [...]. Minister wskazał, że na podstawie porozumienia zawartego między Ministerstwem Obrony Narodowej a Ministerstwem Oświaty doszło do podpisania umowy z [...] stycznia 1949 r. pomiędzy Szefem Departamentu Służby Zdrowia Ministerstwa Obrony Narodowej a Dziekanem Wydziału [...], na mocy której umieszczono kliniki Wydziału [...] w [...] w Szpitalu [...] w [...] . Współpraca ta trwała do 1964 r. Nieprzerwane władanie władz wojskowych nad przedmiotową nieruchomością potwierdza również pismo [...] z dnia [...] września 1950 r. nr [...]. [...]. Okoliczność nieprzerwanego władania nieruchomością przez władze wojskowe od jej zajęcia w 1944 roku do dnia sporządzenia protokołu (tj. [...] grudnia 1951 r.) potwierdził zarówno działający jako przedstawiciel Wojska [...] [...] jak też przedstawiciel właściciela nieruchomości ([...]). Z treści protokołu rozprawy z [...] stycznia 1952 r. wynika, że: przedstawiciel Wojska [...] wskazał, że przedmiotowa nieruchomość, w tym budynek szpitala, była zajęta na cele wojskowe już przez okupanta, a następnie, po wyzwoleniu [...], na szpital dla [...], a następnie dla odradzającego się [...], które w dalszym ciągu władało tą nieruchomością w dniu rozprawy, czyniąc znaczne nakłady na remont budynku. Z kolei pełnomocnik " [...] " [...] (imienia nie podano) wskazał, że [...] lipca 1944 r. Zakład [...] był w posiadaniu całej nieruchomości i na prośbę władz wojskowych udostępnił część pomieszczeń na Szpital [...]. Zdaniem pełnomocnika " [...] ", ogród przylegający do szpitala nie był nigdy we władaniu wojska, ponieważ "Szpital posiadał własne zaopatrzenie". Pełnomocnik wskazał, że przy szpitalu znajdowało się "gospodarstwo domowe", związane bezpośrednio z terenem Domów [...] wraz z inwentarzem martwym i żywym wykorzystywanym w tym gospodarstwie. Z oświadczenia pełnomocnika wynika zatem, że ogród przylegający do szpitala wykorzystywany był, przynajmniej przez pewien czas, na cele bytowe [...] (skoro szpital posiadał własne zaopatrzenie). Przedstawiciel wojska nie zgodził się ze stwierdzeniem [...] dot. władania nieruchomością przez [...].[...] po ustąpieniu okupanta. Wskazał, że przedmiotowa nieruchomość została zajęta przez żołnierzy [...] i [...] "po wyjściu [...] ", gdyż ci wkroczyli jako pierwsi w celu sprawdzenia, czy budynek nie został zaminowany. Ponadto, [...] wskazał, że właściciel budynku zajętego w czasie wojny przez okupanta musiał uzyskać od władz wojskowych zezwolenie na objęcie i użytkowanie budynku. [...] podniósł, że remonty w budynku szpitala (m.in. naprawa dachu) zostały przeprowadzone przez wojsko wskutek odmowy ich wykonania przez Zakon. Przedstawiciel wojska odniósł się także do kwestii zajęcia ogrodu wskazując, że ogród był we władaniu okupanta, a po jego wypędzeniu został udostępniony Zakonowi za zezwoleniem Komendanta Szpitala. Z kolei przedstawiciel szpitala [...][...] stwierdził, że w chwili objęcia gmachu przez wojsko "znajdowały się w nim jeszcze trupy żołnierzy [...]". Organ odwoławczy nie podzielił przy tym zarzutu [...] dotyczącego przyjęcia "na wiarę oświadczeń władz wojskowych" zawartych w przedmiotowym protokole. Jak bowiem wskazano wcześniej walki o [...] toczyły się od [...] do [...] lipca 1944 r. Gmach " [...] " znajdował się natomiast w drugiej linii obronnej utworzonej przez okupanta [...] (http://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/walki-o-lublin-w-lipcu-1944-roku/#dzialania-wojenne-z-22-lipca-1944-r.). Tym samym, zdaniem organu, skoro gmach stanowił punkt oporu wojsk [...], to twierdzenia władz wojskowych wydają się w tym zakresie wiarygodne. Z kolei twierdzenia [...] odnośnie objęcia w posiadanie przedmiotowej nieruchomości przez " [...] " [...] lipca 1944 r. (a więc w pierwszym dniu szturmu na miasto) wydają się wysoce wątpliwe. Nie sposób bowiem uznać, że okupant dobrowolnie odstąpił właścicielowi nieruchomość, która stanowiła linię jego obrony w czasie intensywnych walk o miasto. Przy tym, w ocenie Ministra, bez znaczenia dla dopuszczalności wywłaszczenia na podstawie przepisów dekretu z 7 kwietnia 1948 r. pozostaje ewentualne objęcie nieruchomości przez właściciela niezwłocznie po ustąpieniu władz okupacyjnych. Takiego wymogu dekret nie zawierał, a wystarczające było aby do zajęcia nieruchomości przez władze polskie doszło do [...] maja 1945 r., a więc do czasu formalnego zakończenia wojny. Mając na uwadze całokształt materiału dowodowego Minister uznał, że Wojsko [...] zajęło nieruchomość w okresie wojny, tj. przed [...] maja 1945 r., władając nią jak samoistny posiadacz. Okoliczność zawarcia umowy z [...] stycznia 1949 r. pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej, a Wydziałem [...] potwierdza zaś, że stan władania nieruchomością ukształtowany w 1944 r. trwał nieprzerwanie również w 1948 r., w tym w dniu [...] kwietnia 1948 r. (tj. w dniu wejścia w życie dekretu z 7 kwietnia 1948 r.), jak i w okresie późniejszym. Organ nie podzielił twierdzeń [...], że wojsko było jedynie posiadaczem zależnym nieruchomości na podstawie umowy najmu (względnie dzierżawy). Zdaniem organu, z zebranej w sprawie dokumentacji brak jest dowodów, że dowodów, że zawarto umowę najmu (dzierżawy) oraz dowodów, że czynsz faktycznie był płacony. [...]. [...] jedynie podnosili, że wojsko uznało w piśmie z [...] listopada 1946 r. swój obowiązek płacenia czynszu. Również przedstawiciel właściciela nieruchomości na rozprawie z [...] grudnia 1951 r. nie przedstawił jakichkolwiek dowodów na poparcie tezy, że władanie przez wojsko nieruchomością w datach wskazanych w dekrecie z 7 kwietnia 1948 r. było wynikiem umowy zawartej pomiędzy Kolegium a władzami wojskowymi. Minister podniósł, że z akt wynika teza całkowicie przeciwna, tj. władanie przez władze wojskowe nieruchomością w datach wskazanych w dekrecie odbywało się z pominięciem woli właściciela. Zdaniem organu, w aktach brak jest również dowodu na to, że Kolegium odzyskało budynek po ustąpieniu okupanta. Oświadczenie z [...] września 1944 r., na które powołuje się w tej kwestii [...], dotyczy jedynie użyczenia budynku gospodarczego znajdującego się na nieruchomości, nie zaś samego gmachu Kolegium, w którym wówczas był urządzony Szpital [...] Nr [...]. Na rozprawie w dniu [...] grudnia 1951 r. strony przedstawiły rozbieżne stanowiska w tej kwestii. Organ wywłaszczeniowy dał wiarę przedstawicielom wojska i szpitala. Zdaniem Ministra, ich wyjaśnienia niewątpliwie były na tyle szczegółowe, że nie sposób uznać takiej oceny organu wywłaszczeniowego za oczywiście błędną. Minister podkreślił, że przedstawiciele uczelni nie negowali faktu zajęcia gmachu " [...] " przez okupanta. Jego "wypędzenie" z nieruchomości było zaś dziełem m. in. żołnierzy [...]. Zatem to wojsko przybyło jako pierwsze na nieruchomość pokonując siły [...] i zabijając licznych żołnierzy okupanta. Organ nie podzielił również zarzutu, że nie cała nieruchomość znajdowała się we władaniu wojska w datach wskazanych w dekrecie, gdyż jedno ze skrzydeł gmachu Kolegium oraz ogród o pow. ponad [...] ha po ustąpieniu władz okupacyjnych trwale zajmowali członkowie Zakonu [...], aż do dnia wydania orzeczenia z [...] lutego 1952 r. zdaniem Ministra, zebrany materiał dowodowy potwierdza, że zajmowane przez [...] pomieszczenia w gmachu były wykorzystywane w celach socjalnych (mieszkalnych). Brak jest jakichkolwiek dowodów, aby Kolegium [...] w [...] - Szkoła Wyższa (" [...] ") wznowiła oraz prowadziła jakąkolwiek działalność dydaktyczną w gmachu zajętym w okresie wojny na cele szpitala [...]. Minister podniósł również, że znajdujący się na przedmiotowej nieruchomości ogród wszedł we władanie Zakonu [...] za zezwoleniem Komendanta Szpitala. Ponadto, zdaniem organu, z akt sprawy jednoznacznie wynika, że przylegający do szpitala ogród wykorzystywany był na cele bytowe [...].[...], a nie na rzecz Kolegium [...] w [...] - Szkoła Wyższa (" [...] "). Nie można zatem uznać, że właścicielowi tj. Kolegium [...] w [...] - Szkoła Wyższa (" [...] ") zostało przywrócone posiadanie przedmiotowego ogrodu. Udzielenie zezwolenia na korzystanie z przedmiotowego terenu podmiotowi trzeciemu (tj. zakonowi [...], albo wręcz indywidualnym członkom Zakonu), nawet blisko powiązanemu z właścicielem przedmiotowej nieruchomości, nie skutkowało bowiem przywróceniem posiadania samemu właścicielowi. Podsumowując, organ nadzoru uznał, że w sprawie nie doszło do rażącego naruszenia art. 1 oraz art. 2 dekretu z 7 kwietnia 1948 r. Powołując się na analizę dokumentów zachowanych w aktach wywłaszczeniowych organ uznał również że w sprawie nie doszło do rażącego naruszenia art. 3 ust. 1 i 2 oraz 4 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, art. 4 ust. 1 pkt 4 dekretu, a także art. 22 § 2 rozporządzenia wywłaszczeniowego z 24 września 1934 r., który znajdował odpowiednie zastosowanie do kontrolowanego postępowania wywłaszczeniowego na podstawie art. 4 ust. 1 dekretu. Zdaniem Ministra, do rażącego naruszenia prawa nie doszło również przy wydaniu decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] listopada 1952 r. Decyzję tę wydano w tym samym stanie faktycznym i prawnym co orzeczenie z [...] lutego 1952 r. Z akt sprawy w szczególności nie wynika aby odpadły w międzyczasie przesłanki uzasadniające wywłaszczenie nieruchomości. W dalszym ciągu istniały zatem podstawy do wywłaszczenia nieruchomości. Końcowo Minister odniósł się do zarzutu dotyczącego ustalenia stanu faktycznego w oparciu o współczesne publikacje (a nie materiały źródłowe). Powołując się na wskazaną w orzecznictwie specyfikę postępowania nadzorczego organ wskazał, że w sprawie niewątpliwie kluczowe znaczenie miała treść zachowanych częściowo akt postępowania wywłaszczeniowego, które zostały przez organy nadzoru drobiazgowo przeanalizowane, co zawarto w wydanych w sprawie rozstrzygnięciach. Organ nadzoru jednak, w celu lepszego zrozumienia kontekstu historycznego sprawy, był zmuszony uzupełnić materiał dowodowy o inne materiały, mniej lub bardziej współczesne, w celu możliwie pełnego zrekonstruowania wydarzeń, które doprowadziły do wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości. Trzeba bowiem zaznaczyć, że organy orzekające w latach 50-tych traktowały niektóre fakty (współcześnie uznawane za historyczne) jako oczywiste i dobrze znane lokalnie (w [...] ). Przy tym, jak trafnie podnosi orzecznictwo, nowy materiał dowodowy zgromadzony przez organ nadzoru nie powinien służyć do kwestionowania stanu faktycznego ustalonego przez organ wywłaszczeniowy. Taka teza wynika ze specyfiki postępowania nadzorczego, które nie prowadzi do ponownego rozstrzygnięcia sprawy, lecz tylko do kontroli legalności orzeczenia przez pryzmat przesłanek enumeratywnie wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Minister podniósł, że gromadząc materiał dowodowy i dokonując jego oceny nie naruszył jednak zasad wyznaczonych w orzecznictwie sądów administracyjnych, co czyni omawiany zarzut niezasadnym. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii złożyło [...] [...] sekcja [...] w [...] zarzucając tej decyzji naruszenie: 1) przepisów prawa procesowego przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a) art. 7, art. 77 § 1 i 77 § 4 i 80 k.p.a. poprzez wadliwą ocenę materiału dowodowego, charakteryzującą się brakiem rzetelności tej oceny, a w szczególności powołaniem się na stwierdzenia, które nie występują w dokumentach znajdujących się w aktach sprawy lub przeinaczanie tych stwierdzeń, pominięciem części dokumentów lub fragmentów dokumentów przy ustalaniu stanu faktycznego, ustaleniem faktów mających miejsce w dacie [...] kwietnia 1946 r. na podstawie faktów późniejszych z naruszeniem zasad logiki i doświadczenia życiowego, pominięciem faktów notoryjnych, które miały znaczenie dla oceny materiału dowodowego, co skutkowało: - wadliwym przyjęciem, że w dniu [...] kwietnia 1946 r. Wojsko [...] władało nieruchomością obejmującą działki ewidencyjne (wg obecnej numeracji) nr: [...],[...],[...],[...], położone w [...] , w obrębie [...] — [...], arkusz mapy [...] jako posiadacz samoistny; - wadliwym przyjęciem, że w dniu [...] kwietnia 1946 r. częścią nieruchomości opisanej powyżej, obejmującej ogród, władał Zakon [...] (lub poszczególni [...]), podczas gdy nieruchomością tą władał skarżący; - pominięciu okoliczności, że w dniu [...] kwietnia 1946 r. Skarb Państwa w ogóle nie korzystał z części tej nieruchomości; - nieprawidłowym ustaleniem, że Zakon [...] (lub poszczególni [...]) władał częścią tej nieruchomości obejmującą ogród do okresu przełomu lat 1949/1950, kiedy to miałaby nastąpić eksmisja Zakonu, podczas gdy skarżący władał tą częścią nieruchomości co najmniej do lipca 1952 r., b) co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez odmowę stwierdzenia nieważności decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] listopada 1952 r. nr ew. [...] oraz utrzymanego nią w mocy orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] lutego 1952 r. nr [...]; 2) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a) art. 1 ust. 1 dekretu z 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 poprzez: - jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że została spełniona przesłanka wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości wynikająca z tego przepisu w postaci posiadania samoistnego nieruchomości, a w konsekwencji dokonanie niewłaściwej oceny przez organ nadzoru charakteru władztwa nad przedmiotową nieruchomością sprawowanego przez Skarb Państwa w dniu [...] kwietnia 1948 r., podczas gdy władztwo Skarbu Państwa nad częścią tej nieruchomości (bez ogrodu i części gmachu budynku, co do którego władanie w ogóle nie miało miejsca) nie miało takiego charakteru, co wykluczało wywłaszczenie; - jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że jedną z przesłanek wywłaszczenia nieruchomości był brak władania nieruchomością w dniu [...] kwietnia 1948 r. przez wywłaszczanego właściciela w ramach posiadania samoistnego, zaś władanie nieruchomością przez osobę trzecią umożliwiało wywłaszczenie podczas gdy art. 1 ust. 1 dekretu z 7 kwietnia 1948 r. umożliwiał wywłaszczenie tylko w sytuacji, gdy to Skarb Państwa (lub inne publiczne osoby prawne) władały nieruchomością jako posiadacz samoistny, a zatem władanie nieruchomością przez inną osobę, nawet trzecią, wykluczało wywłaszczenie; b) art. 2 pkt 2 w zw. z art. 2 pkt 1 dekretu z 7 kwietnia 1948 r. poprzez jego niezastosowanie polegające na braku zbadania przez organ, czy zaistniały przesłanki do wywłaszczenia przewidziane w art. 2 pkt 2 tego aktu, w sytuacji gdy wywłaszczenie mogło nastąpić wyłącznie w sytuacji kumulatywnego spełnienia przesłanek przewidzianych w punkcie 1 i punkcie 2 art. drugiego dekretu z 7 kwietnia 1948 r., c) art. 296 § 1 w z w. z art. 296 § 2 i art. 297 dekretu z 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że posiadanie zależne (posiadanie prawa) mogło nastąpić tylko w przypadku, gdy władający ma zawartą umowę najmu lub dzierżawy lub uiszcza czynsz najmu lub czynsz dzierżawny, zaś w przypadku niezawarcia takiej umowy, przy jednoczesnym korzystaniu z nieruchomości, władający jest posiadaczem samoistnym nieruchomości, podczas gdy posiadanie zależne (posiadanie prawa) polega na władaniu w zakresie odpowiadającym treści użytkowania, służebności, zastawu, prawa najmu lub dzierżawy, a zatem władający musi zachowywać się jak najemca lub dzierżawca, aby można było mówić o posiadaniu zależnym, zaś samo zawarcie umowy nie stanowi warunku sine qua non uznania, że mamy do czynienia z posiadaniem zależnym. Powołując się na powyższe skarżący wniósł o stwierdzenie wydania z naruszeniem prawa zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji o w zakresie pkt 1 oraz zasądzenie na swoją rzecz kosztów postepowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że nowelizacja k.p.a. z 11 sierpnia 2021 r., która weszła w życie w dniu 16 września 2021 r., nie stoi na przeszkodzie rozpoznaniu niniejszej skargi na decyzję organu o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji. Jednocześnie ewentualne uwzględnienie skargi nie może skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. Takie rozstrzygnięcie miałoby bowiem ten skutek, że sprawa zostanie przekazana organowi, który zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy nowelizującej k.p.a. zobligowany będzie do umorzenia postępowania administracyjnego. Ponadto, Sąd nie powinien rozstrzygać w oparciu o art. 145 § 3 p.p.s.a., gdyż art. 2 ust. 2 ww. ustawy ma charakter przepisu przejściowego (jednorazowego) i jest skierowany do organów administracji publicznej, a ponadto umorzenie postępowania sądowoadministracyjnego spowodowałoby odebranie skarżącemu jego konstytucyjnego prawa do Sądu wyrażonego w art. 45 § 1 Konstytucji RP. Odnosząc się do przesłanek wywłaszczenia zawartych w dekrecie z 7 kwietnia 1948 r. skarżący podniósł, że przedmiotowa nieruchomość nie znajdowała się we władaniu Skarbu Państwa, rozumianym zgodnie z powołanym w skardze orzecznictwem, w dacie wejścia w życie tego dekretu tj. w dniu 16 kwietnia 1948 r., zaś przeciwne ustalenia organu nie znajdują potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Ustalając stan faktyczny organ naruszył zatem art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. Jak bowiem wynika z zebranego materiału dowodowego, który błędnie oceniły organy, Wojsko [...] czy też władze wojskowe przed datą [...] kwietnia 1948 r. nie zachowywały się jak właściciel nieruchomości, ale właśnie skarżącego traktowały jak właściciela nieruchomości występując do niego o zgodę, prosząc go o opróżnienie budynków gospodarczych, czy uwzględniając jego sprzeciw. Ponadto, Skarb Państwa w ogóle nie władał ogrodem w dacie [...] kwietnia 1948 r., (ogród zwrócono już w 1945 r.), który stanowił część wywłaszczonej nieruchomości. Powoduje to, że w odniesieniu do tej części nie ziściła się przesłanka wyrażona w art. 1 ust. 1 dekretu z 7 kwietnia 1946 r. Skarżący podniósł również, że organ wadliwie ustalił okoliczności istotne z punktu widzenia naruszenia art. 2 pkt 2 dekretu z 7 kwietnia 1946 r. W aktach sprawy brak jest bowiem jakiegokolwiek dowodu, z którego by wynikało, że w planach zagospodarowania przestrzennego bądź w wytycznych do tych planów część przedmiotowej nieruchomości obejmująca ogród została przewidziana na cele wymienione w art. 2 pkt 1 dekretu z 7 kwietnia 1946 r. i została częściowo lub całkowicie zagospodarowana z funduszów publicznych, bądź też ich zagospodarowanie jest przewidziane do realizacji w pierwszej kolejności. Z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy nie wynika bowiem, aby kiedykolwiek ogród znajdował się w zasięgu zainteresowań wojska. Ponadto, zdaniem skarżącego, skutki kontrolowanych rozstrzygnięć są nie do pogodzenia z zasadą praworządności. Zebrany materiał dowodowy świadczy bowiem o tym, że wywłaszczenie miało być formą ukarania skarżącego za nieprzejednaną postawę jego ówczesnego rektora wobec ówczesnej władzy (niepodpisanie [...]). W odpowiedzi na skargę Minister Rozwoju, Pracy i Technologii wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa. W niniejszej sprawie kontroli Sądu podlegała decyzja Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii, którą organ odwoławczy utrzymał w mocy własną decyzję z [...] lutego 2021 w zakresie jej pkt 1, to jest w zakresie w jakim odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] listopada 1952 r. oraz utrzymanego nią w mocy orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] [...] lutego 1952 r. w części dotyczącej wywłaszczenia obecnych działek ewidencyjnych nr: [...], [...], [...], [...], położonych w [...] , w obrębie [...] - [...], arkusz mapy [...]. Poza sporem pozostaje, że kontrolowane przez Sąd rozstrzygnięcie zapadło w ramach postępowania nieważnościowego, które jest jednym z nadzwyczajnych trybów postępowania administracyjnego. Stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej jest instytucją szczególną, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady trwałości decyzji, o której mowa w art. 16 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256), dalej zwanej "k.p.a.". Może więc mieć miejsce jedynie wtedy, gdy kontrolowana decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy przynajmniej jedną z wad w rozumieniu art. 156 § 1 k.p.a. W toku postępowania nadzorczego nie rozpatruje się sprawy co do istoty, tak jak w postępowaniu toczącym się w trybie zwykłym. Przy czym zaistnienie kwalifikowanych wad prawnych ocenia się według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania orzeczenia, które jest kwestionowane. W orzecznictwie sądów administracyjnych trafnie przyjmuje się również, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji istnienie jednej z przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. musi być oczywiste, "widoczne gołym okiem", a nie być kwestią przypuszczeń, czy też zawiłych dociekań (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 lutego 2006 r., sygn. akt II OSK 490/05, LEX nr 196696). W postępowaniu dowodowym w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej oceny dokonuje się przez pryzmat akt postępowania zwykłego. Ewentualne wady prowadzące do stwierdzenia nieważności muszą jednak tkwić w samym orzeczeniu, a nie w postępowaniu, które doprowadziło do jego wydania. Oczywistość naruszenia prawa musi również "rzucać się w oczy", ponieważ restrykcyjność sankcji tego rodzaju powoduje, że w doktrynie prawa administracyjnego przyjmuje się, że tylko kardynalne naruszenie przepisów prawa należy obwarować taką sankcją. W niniejszej sprawie badaniu organu nadzoru podlegało orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] , które zostało wydane, jak wynika z jego treści, na podstawie art. 1 ust. 1 i art. 2 ust. 1 pkt c dekretu z 7 kwietnia 1948 r. o wywłaszczeniu majątków zajętych na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945, (Dz. U. Nr 20, poz. 138 ze zm.), zwanego dalej "dekretem" lub "dekretem z 7 kwietnia 1948 r." Powołane przepisy stanowiły, że dopuszczalne jest wywłaszczenie nieruchomości zajętych w okresie od [...] września 1939 r. do [...] maja 1945 r. na cele wymienione w art. 2 pkt 1 i znajdujących się w dniu wejścia w życie dekretu (tj. 16 kwietnia 1948 r.), we władaniu Skarbu Państwa, związków samorządu terytorialnego lub przedsiębiorstw państwowych. Zatem aby można było wywłaszczyć daną nieruchomość w tym trybie musiało dojść do łącznego spełnienia następujących przesłanek: nieruchomość musiała być zajęta od dnia [...] września 1939 r. do dnia [...] maja 1945 r. na cele użyteczności publicznej i w dniu [...] kwietnia 1948 r. musiała znajdować się we władaniu Skarbu Państwa. Zatem w przedmiotowym postępowaniu obowiązkiem organu nadzoru była ocena czy z materiału dowodowego, zgromadzonego przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] w postępowaniu zakończonym wydaniem orzeczenia o wywłaszczeniu, wynika, że nieruchomość położona w [...] przy ul. [...] była w okresie od [...] września 1939 r. do [...] maja 1945 r. zajęta na cele użyteczności publicznej i czy w dacie [...] kwietnia 1948 r. znajdowała się we władaniu Skarbu Państwa. Po analizie zebranej w sprawie dokumentacji Sąd podzielił ocenę organu nadzoru, że wskazane w dekrecie z 7 kwietnia 1948 r. przesłanki umożliwiające wywłaszczenie majątku zajętego na cele użyteczności publicznej w okresie wojny 1939-1945 zostały w niniejszej sprawie spełnione. Jak bowiem wynika z akt sprawy sporna nieruchomość zajęta była przez władze wojskowe na cele wyrażone w dekrecie z 7 kwietnia 1948 r. w datach wskazanych w tym dekrecie tj. została zajęta do [...] maja 1945 r. i pozostawała we władaniu państwowej jednostki organizacyjnej w dniu wejścia w życie dekretu. Powyższe, jak zasadnie wskazał Minister, potwierdza treść pisma [...] Szpitala [...] Nr [...] z [...] października 1944 r., w którym władze wojskowe zajmujące budynek zwróciły się do właściciela nieruchomości (Kolegium [...] " [...] ") o wyrażenie zgody na wykonanie wymienionych w pkt 1-7 pisma przeróbek w gmachu stanowiącym własność Kolegium, mających na celu dostosowania budynku dla realizacji celów medycznych, w tym urządzenia sal operacyjnych potrzebnych rannym żołnierzom Wojska [...]. Jak wskazano w ww. piśmie część wymienionych w nim przeróbek została już wykonana. Pismem z [...] października 1944 r., stanowiącym odpowiedź Kolegium, [...] (Tymczasowy Przełożony Kolegium) po fakcie wyraził zgodę na wykonane przez wojsko przeróbki, zastrzegając że przed oddaniem nieruchomości właścicielowi wojsko ma obowiązek przywrócić stan budynku do pierwotnego charakteru, a koszty dokonanych przeróbek nie mogą obciążać właściciela. Z zachowanej korespondencji archiwalnej wynika również, że [...] Szpital [...], powołując się na ustne polecenie [...], wezwał właściciela nieruchomości do opróżnienia budynków gospodarczych znajdujących się na podwórzu gospodarczym i ogrodzie przedmiotowej nieruchomości (por. pismo [...] Szpitala [...] Nr [...] z [...] listopada 1944 r.). Z kolei pismami z [...] stycznia 1945 r. i [...] maja 1945 r. Naczelny Dowódca Wojska Polskiego odmówił właścicielowi zwrotu pomieszczeń w budynku " [...] " z uwagi na ich niezbędność wojsku. W piśmie Wydziału Kwaterunkowo - Eksploatacyjnego Dowództwa Okręgu Wojskowego z [...] listopada 1946 r. skierowanym do Rektora Kolegium wskazano, że władze wojskowe nie dokonały rozrachunku z właścicielem za korzystanie z nieruchomości, podnosząc konieczność uwzględnienia nakładów poczynionych na nieruchomość przez wojsko. W pismach z [...] maja 1947 r., [...] lipca 1947 r. oraz z [...] września 1947 r. P.J. (ówczesny [...]), odpowiadając na żądania właściciela nieruchomości, odmówił zwolnienia nieruchomości przez szpital [...] wskazując na trudne warunki lokalowe na terenie miasta [...]. Z akt sprawy wynika również, że w dniu [...] stycznia 1949 r., na podstawie porozumienia pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej a Ministerstwem Oświaty, podpisano umowę pomiędzy Szefem Departamentu Służby Zdrowia Ministerstwa Obrony Narodowej, a Dziekanem Wydziału [...], na mocy której umieszczono kliniki Wydziału [...] w [...] w Szpitalu [...] w [...] . Współpraca ta trwała do 1964 r. Władanie władz wojskowych przedmiotową nieruchomością potwierdza również treść pisma [...] z [...] września 1950 r., gdzie wskazano na dokonywane przez wojsko roboty budowlane. Okoliczność władania nieruchomością przez władze wojskowe od jej zajęcia w 1944 r. potwierdził również, na co trafnie zwrócił uwagę organ nadzoru, obecny na rozprawie wywłaszczeniowej z [...] stycznia 1952 r. [...], który brał w niej udział jako przedstawiciel Wojska [...]. W trakcie rozprawy wskazał, że przedmiotowa nieruchomość, w tym budynek szpitala, była zajęta na cele wojskowe już przez okupanta, a następnie, po wyzwoleniu [...], na szpital dla [...], a następnie dla odradzającego się Wojska [...], które w dalszym ciągu władało tą nieruchomością w dniu rozprawy, czyniąc znaczne nakłady na remont budynku. Obecny na tej samej rozprawie przedstawiciel właściciela nieruchomości ([...]) podniósł, że w dniu [...] lipca 1944 r. Zakład [...] był w posiadaniu całej nieruchomości i na prośbę władz wojskowych udostępnił część pomieszczeń na Szpital [...]. Zdaniem pełnomocnika " [...] " ogród przylegający do szpitala nie był nigdy we władaniu wojska, ponieważ "Szpital posiadał własne zaopatrzenie". Pełnomocnik wskazał, że przy szpitalu znajdowało się "gospodarstwo domowe", związane bezpośrednio z terenem [...] wraz z inwentarzem martwym i żywym wykorzystywanym w tym gospodarstwie. Przedstawiciel wojska, nie zgodził się ze stwierdzeniem [...] dotyczącym władania nieruchomością przez [...] po ustąpieniu okupanta. Wskazał, że przedmiotowa nieruchomość została zajęta przez żołnierzy [...] i [...] "po wyjściu [...] ", gdyż ci wkroczyli jako pierwsi w celu sprawdzenia, czy budynek nie został zaminowany. Ponadto, [...] wskazał, że właściciel budynku zajętego w czasie wojny przez okupanta musiał uzyskać od władz wojskowych zezwolenie na objęcie i użytkowanie budynku. [...] podniósł, że remonty w budynku szpitala (m.in. naprawa dachu) zostały przeprowadzone przez wojsko wskutek odmowy ich wykonania przez Zakon. Na rozprawie przedstawiciel wojska odniósł się także do kwestii zajęcia ogrodu wskazując, że ogród był we władaniu okupanta, a po jego wypędzeniu został udostępniony Zakonowi za zezwoleniem Komendanta Szpitala. Z kolei przedstawiciel szpitala H.D. stwierdził, że w chwili objęcia gmachu przez wojsko "znajdowały się w nim jeszcze trupy żołnierzy [...] ". Po analizie treści powołanych dokumentów archiwalnych Sąd podzielił ocenę organu nadzoru, że wojsko zajęło przedmiotową nieruchomość przed zakończeniem wojny. Przy tym analiza zachowanego materiału dowodowego nie pozwala na akceptację stanowiska skarżącego, że wojsko władało przedmiotową nieruchomością jako posiadacz zależny. Jak trafnie wskazał organ, całokształt zachowanego materiału dowodowego potwierdza, że wojsko wykonywało na spornej nieruchomości czynności świadczące o jej samoistnym posiadaniu. W szczególności, zebrana dokumentacja potwierdza, że wojsko ponosiło znaczne nakłady na wyremontowanie nieruchomości. O posiadaniu samoistnym świadczą również takie okoliczności, jak odmowa udostępnienia właścicielowi większej części gmachu szpitala, ulokowanie w budynku kliniki Wydziału [...] (pomimo wyraźnego sprzeciwu uczelni [...]), a także kierowane do [...].[...] żądania opróżnienia budynków gospodarczych. Ponadto, na obszarze wywłaszczonej nieruchomości wojsko wzniosło szereg nowych budynków na potrzeby szpitala. Władze wojskowe nie zawarły również z właścicielem majątku umowy najmu (dzierżawy), co uprawniałoby do zaaprobowania stanowiska skarżącego o posiadaniu zależnym. Wbrew podnoszonej w skardze argumentacji, do przyjęcia tezy o posiadaniu zależnym nie uprawnia również treść pisma [...] Szpitala [...] z [...] października 1944 oraz pisma z [...] listopada 1946 r., gdzie wskazano, że wojsko jest "świadome obowiązku płacenia czynszu za zajmowaną nieruchomość". W aktach sprawy brak jest bowiem dowodów potwierdzających to, że władanie nieruchomością w datach wskazanych w dekrecie było wynikiem umowy najmu (dzierżawy) zawartej pomiędzy Kolegium [...] w [...] - Szkoła Wyższa, a władzami wojskowymi, a także, że czynsz był faktycznie opłacany. Takich dowodów nie przedstawił również pełnomocnik właściciela nieruchomości na rozprawie wywłaszczeniowej przeprowadzonej w dniu [...] stycznia 1952 r. W tej sytuacji Sąd nie podzielił zawartej w skardze argumentacji, że władanie nieruchomością przez władze wojskowe miało swoje źródła w umowie (porozumieniu). Przeciwnie, z opisanej wyżej dokumentacji wyraźnie wynika, że władanie nieruchomością przez władze wojskowe w datach wskazanych w dekrecie z 7 kwietnia 1948 r. odbywało się z pominięciem woli właściciela. Zebrany materiał archiwalny nie potwierdza również zawartego w skardze stanowiska, że nieruchomość, po ustąpieniu władz okupacyjnych, została pierwotnie zajęta przez przedstawicieli Kolegium [...] - Szkoły Wyższej w [...] , która następnie w wyniku porozumienia z władzami wojskowymi udostępniała gmach Kolegium na cele szpitala [...], pozostając w usprawiedliwionym przekonaniu, że zajęcie to ma charakter tymczasowy (z uwagi na przesuwający się front działań wojennych). W aktach sprawy brak jest dowodów potwierdzających, że Kolegium odzyskało budynek po ustąpieniu okupanta. Okoliczność ta nie wynika ze wskazanego przez skarżącego oświadczenia z [...] września 1944 r., które dotyczy jedynie użyczenia przez Zarząd Kolegium [...] Szpitalowi [...] nr [...] znajdującego się na nieruchomości budynku gospodarczego, a nie samego gmachu Kolegium, w którym wówczas był urządzony Szpital [...] Nr [...]. Na rozprawie wywłaszczeniowej strony przedstawiły rozbieżne stanowiska w tej kwestii, a organ wywłaszczeniowy dał wiarę przedstawicielom wojska i szpitala. Zdaniem Sadu, rację ma organ nadzoru, że wyjaśnienia obecnych na ww. rozprawie stron o rozbieżnych interesach były na tyle szczegółowe, że nie sposób uznać takiej oceny organu wywłaszczeniowego za oczywiście błędną. Obecni na rozprawie przedstawiciele uczelni nie kwestionowali faktu zajęcia gmachu " [...] " przez okupanta. Jego "wypędzenie" z nieruchomości było zaś dziełem m. in. żołnierzy [...], a zatem to wojsko przybyło jako pierwsze na nieruchomość pokonując siły [...] i zabijając licznych żołnierzy [...]. Za wiarygodne należy uznać wyjaśnienia ówczesnej władzy wojskowej, że budynek - po jego odbiciu - został zabezpieczony w celu jego ewentualnego rozminowania. W tej sytuacji zasadnie przyjął organ nadzoru, że będąc na nieruchomości, mając na uwadze jej dotychczasowe wykorzystanie przez okupanta pod szpital, wojsko kontynuowało realizację funkcji szpitalnej. Brak jest natomiast dowodów, że uczelnia [...], po ustąpieniu okupanta, wznowiła działalność na przedmiotowej nieruchomości lub choćby rozpoczęła przygotowania do wznowienia tej działalności. Wobec powyższego, Sąd podzielił ocenę organu nadzoru, że Wojsko [...] zajęło nieruchomość w okresie wojny, tj. przed dniem [...] maja 1945 r. władając nią jak samoistny posiadacz. Jak przy tym prawidłowo uznał Minister, że zawarcie w dniu [...] stycznia 1949 r. umowy pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej a Wydziałem [...] potwierdza, że stan władania nieruchomością przez władze wojskowe - ukształtowany w 1944 roku - trwał nieprzerwanie również w roku 1948 r., w tym w dacie wejścia w życie dekretu z 7 kwietnia 1948 r. (tj. dacie [...] kwietnia 1948 r.). Sąd nie podzielił również zarzutu, że nie cała nieruchomość znajdowała się we władaniu wojska, gdyż jedno ze skrzydeł gmachu Kolegium oraz ogród o powierzchni ponad [...] ha, po ustąpieniu władz okupacyjnych, trwale zajmowali członkowie Zakonu [...] aż do dnia wydania orzeczenia organu pierwszej instancji. Z zebranego materiału dowodowego, w tym z artykułu prasowego "[...] " (autorstwa [...] " [...] ") wynika bowiem, że członkowie Zakonu od sierpnia 1944 r. zajmowali jedynie parter prawego skrzydła gmachu Kolegium. Okoliczność zajęcia przez zakonników jednego z pięter ww. gmachu potwierdza również treść protokołu spisanego [...] listopada 1946 r. w kancelarii [...] Szpitala [...] w obecności: por. [...] - przedstawiciela Szpitala, S.S. i J.W. - przedstawicieli [...].[...],[...] - przedstawiciela [...] oraz W.K. - przedstawiciela Rejonowego Zarządu [...]. Zgodnie z treścią tego protokołu komisja ustaliła, że aktualnie w budynku mieszka trzynastu [...], którzy zajmują jedno skrzydło budynku składające się z czternastu pokoi, jednej kuchni i dwóch klozetów (parter w skrzydle budynku). Z treści protokołu nie wynika natomiast aby zajmujący część skrzydła gmachu Kolegium członkowie Zakonu [...] działali w charakterze pracowników uczelni wyższej, która była właścicielem nieruchomości (nie zaś Zakon [...]). W tej sytuacji Sąd podzielił ocenę Ministra, że publikacja "[...] " oraz treść protokołu z [...] listopada 1946 r. potwierdzają, że zajmowane przez [...] pomieszczenia były wykorzystywane w celach socjalnych (mieszkalnych). Brak jest jakichkolwiek dowodów, aby właściciel nieruchomości, tj. Kolegium [...] w [...] - Szkoła Wyższa (" [...] "), wznowiła oraz prowadziła jakąkolwiek działalność dydaktyczną w gmachu zajętym w okresie wojny na cele szpitala [...]. Przy tym z treści pisma [...] Zakonu [...] z [...] maja 1957 r. wynika, że uczelnia została "usunięta" przez "[...] " z własnego budynku po aresztowaniu wielu profesorów i studentów. Księgozbiór biblioteki uczelni [...] przenieśli do Biblioteki Publicznej [...], a "obecnie [a więc w dacie sporządzenia tego pisma] mieści się w [...] ". Zatem, podzielić trzeba ocenę organu, że z zebranego materiału dowodowego nie wynika aby uczelnia wznowiła działalność po ustąpieniu okupanta. Akta sprawy nie potwierdzają również zawartego w skardze zarzutu, że właścicielowi nieruchomości przywrócono posiadanie przylegającego do budynku ogrodu. Jak już szczegółowo podniesiono wyżej, w sprawie brak jest dowodów, że Kolegium [...] w [...] - Szkoła Wyższa (" [...] ") wznowiła oraz prowadziła jakąkolwiek działalność dydaktyczną na przedmiotowej nieruchomości. Z akt sprawy wynika natomiast, czego nie kwestionuje skarżący, że działka położona za budynkiem " [...] " była użytkowana w analizowanym okresie jako ogród warzywny oraz ozdobno - rekreacyjny. W protokole rozprawy z [...] stycznia 1952 r. wskazano, że ogród wszedł we władanie Zakonu [...] za zezwoleniem Komendanta Szpitala. Ponadto, w ww. protokole pełnomocnik uczelni stwierdził, że ogród przylegający do szpitala nie był nigdy we władaniu wojska, ponieważ "Szpital posiadał własne zaopatrzenie". Pełnomocnik wskazał, że przy szpitalu znajdowało się "gospodarstwo domowe", związane bezpośrednio z terenem Domów Zgromadzeń Zakonnych wraz z inwentarzem martwym i żywym wykorzystywanym w tym gospodarstwie. Wobec opisanej treści zachowanych akt archiwalnych Sąd podzielił ocenę Ministra, że przylegający do szpitala ogród wykorzystywany był - za zezwoleniem Komendanta Szpitala - na cele bytowe Zakonu [...] (skoro szpital posiadał własne zaopatrzenie), a nie przez właściciela nieruchomości, tj. Kolegium [...] w [...] - Szkoła Wyższa (" [...] "). Trafnie podnosi przy tym organ nadzoru, że udzielenie zezwolenia na korzystanie z przedmiotowego terenu podmiotowi trzeciemu (tj. zakonowi [...] bądź indywidualnym członkom Zakonu), nawet blisko powiązanemu z właścicielem nieruchomości, nie skutkuje przywróceniem posiadania ogrodu samemu właścicielowi. Tym samym, wobec przeprowadzonej przez organ nadzoru analizy użytkowania ogrodu w datach dekretowych, niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 2 pkt 2 dekretu poprzez jego niezastosowanie. Analiza treści dokumentów zachowanych w aktach wywłaszczeniowych potwierdza również ocenę organu nadzoru, że w sprawie nie doszło do rażącego naruszenia art. 3 ust. 1 i 2, art. 4 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, art. 4 ust. 1 pkt 4 dekretu, a także art. 22 § 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 24 września 1934 r. – Prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym (który znajdował odpowiednie zastosowanie do kontrolowanego postępowania wywłaszczeniowego), w zakresie wymagań stawianych wnioskowi o wywłaszczenie majątku. Ponadto, jak trafnie wskazał Minister, do rażącego naruszenia prawa nie doszło również przy wydaniu decyzji Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] listopada 1952 r. w badanej w przedmiotowym postępowaniu części. Powołaną decyzję wydano bowiem w tym samym stanie faktycznym i prawnym co orzeczenie z [...] lutego 1952 r. W szczególności akta sprawy nie potwierdzają aby w międzyczasie odpadły przesłanki umożliwiające wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości, a w konsekwencji w dalszym ciągu istniały podstawy do jej wywłaszczenia. Podsumowując, po szczegółowej analizie całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, Sąd podzielił ocenę organu nadzoru, że decyzja Odwoławczej Komisji Wywłaszczeniowej przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] listopada 1952 r. oraz utrzymane nią w mocy orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] lutego 1952 r., w części dotyczącej wywłaszczenia obecnych działek ewidencyjnych nr: [...] , [...] , [...] , [...] , położonych w [...] w obrębie [...] arkusz mapy [...], nie zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 k.p.a.), gdyż przedmiotowa nieruchomość została zajęta przez władze wojskowe na cele dekretowe w datach wskazanych w dekrecie wywłaszczeniowym z [...] kwietnia 1948 r., tj. została zajęta do [...] maja 1945 r. i pozostawała we władaniu państwowej jednostki organizacyjnej w dniu wejścia w życie dekretu (tj. dniu [...] kwietnia 1948 r.). Przy tym zajęcie nieruchomości pod szpital [...] mieściło się w katalogu celów wywłaszczeniowych wskazanych w art. 2 pkt 1 dekretu z 7 kwietnia 1948 r. (konkretnie zrealizowano cel określony w art. 2 pkt 1 lit. c dekretu). Tym samym sporne orzeczenie z [...] lutego 1952 r. w części dot. obecnych działek ewidencyjnych nr: [...],[...],[...],[...], z obrębu [...] arkusz mapy [...], nie zostało wydane wbrew dekretowym przesłankom wywłaszczenia majątku. Nie można również stwierdzić rażącego naruszenia przez ówczesny organ wywłaszczeniowy przepisów procesowych zawartych w dekrecie z 7 kwietnia 1948 r. oraz rozporządzeniu Prezydenta Rzeczypospolitej z [...] września 1934 r. – Prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym. Dokonując analizy materiału dowodowego organ nadzoru prawidłowo posiłkował się również informacjami o faktach historycznych opublikowanymi w ówczesnych publikacjach prasowych, to jest w artykule pt. "[...] " (Gazeta [...] z dnia [...] września 1944 r. [...]), artykule "[...] - to goście [...],[...] " (Gazeta [...] z [...] września 1944 r. [...]) oraz artykule "[...] " (Gazeta [...] z [...] maja 1945 r. [...]) autorstwa [...] - rektora " [...] ". W publikacjach tych wskazano, że w gmachu " [...] ", leczono rannych żołnierzy biorących udział w walkach o [...]. Podniesiono również, że niepowodzeniem zakończyła się kwestia utrzymywania pierwszego szpitala ewakuacyjnego mieszczącego się w " [...] " ze składek społeczeństwa, co skutkowało przejęciem szpitala przy ul. [...] przez władze wojskowe - Wojskowy [...]. Na dzień wydania artykułu "[...] - to [...],[...] " pacjenci zajmowali prawie wszystkie z [...] łóżek jakie posiadał szpital. Z kolei w publikacji "[...] " podniesiono, że Zarząd [...] starał się o odzyskanie od władz wojskowych przynajmniej prawego skrzydła gmachu " [...] " i sali bibliotecznej. Zaznaczono również, że zakonnicy zajmują jedynie jedno piętro budynku i stan taki trwa od sierpnia 1944 roku. Wskazano też, że starania [...] dotyczące odzyskania części gmachu spotkały się jednak z odmową władz wojskowych. Oceniając zatem zaskarżoną decyzję w świetle całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, po rozważeniu podniesionych przez skarżącego zarzutów, Sąd doszedł do przekonania, że nie dają one podstaw do postawienia organowi nadzoru zarzutu naruszenia prawa i podważenia legalności zapadłych w sprawie rozstrzygnięć. Wbrew podniesionym w skardze zarzutom zarzutom zarówno zaskarżona decyzja, jak i decyzja ją poprzedzająca nie naruszają przepisów prawa materialnego (tj. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 1 ust. 1, art. 2 pkt 2 w zw. z art. 2 pkt 1 dekretu z 7 kwietnia 1948 r., a także art. 296 § 1 w z w. z art. 296 § 2 i art. 297 dekretu z 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe). W sprawie nie naruszono również przepisów postępowania administracyjnego. Postępowanie nadzorcze zostało bowiem przeprowadzone wnikliwie i zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów k.p.a. (w tym także art. 7, art. 77 § 1, art. 77 § 4 i art. 80 k.p.a.), a uzasadnienia zaskarżonych rozstrzygnięć sporządzono zgodnie z wymogami wynikającymi z art. 107 § 3 k.p.a. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329), orzekł jak w sentencji. Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym nastąpiło na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło